kate2006
27.12.05, 19:00
Hej, to pytanie kieruję do was kochane bo ja już sama nie wiem co mam robić.
Sprawa dotyczy mojego chłopaka i mojej przeszłości.Normalnie jest to
najcudowniejszy chłopak, jesteśmy razem prawie 3 lata i bardzo dobrze się
dogadujemy ze sobą. Problem polega na tym że on ma do mnie pretensje o moją
przeszłość.O to że mój pierwszy raz przeżyłam w wieku 16 lat (nie z nim),
później miałam jeszcze tylko jednego partnera w łóżku, na a później to już
byłam z moim obecnym chłopakiem. Wiem że byłam jego pierwszą dziewczyną w
łóżku i może to ma jakiś wpływ na jego zachowanie...kiedyś bardzo się
pokłóciliśmy rozmawiając o przeszłości - sam pytał ile miałam lat, ilu
partnerów itp itd - chciał wiedzieć to mu powiedziałam - i była awantura że
go obrzydzenie bierdze, że przecież takie 16-letnie dziecko to nie wie co
robi itd, padło też parę słów za dużo - rozstaliśmy się. Już następnego dnia
przepraszał, płakał, żałował - wybaczyłam, ale postanowiliśmy nigdy już na
ten temat nie rozmawiać. Do dzisiaj.... zaczęło się od zupełnie innego
tematu - poprostu gadaliśmy sobie o tym czego nie lubimy u siebie nawzajem,
co nas denerwuje w sobie i co możemy zmienić-często w taki sposób rozmawiamy
bo to naprawdę fajna sprawa-jak wiemy czego nasz partner nie lubi to możemy
zapobiec wielu nieprzyjemnościom. No i tak sobie gadaliśmy i ja powiedziałam
że mi się niedobrze robiło gd on zrobił coś czego nie lubię (nieistotne teraz
co-nie chcę o tym pisać) i wtedy się zaczęło wypominanie- on stwierdził że mu
się przypomniało coś co jego obrzydza czyli to że byłam taka młoda a już się
z kimś kochałam.Próbowałam pogadać wyjaśnić bo ja akurat niczego nie żałuję,
bo sama tego chciałam - nieistotne czy było to rozsądne czy nie ale kurcze on
nie ma prawa mnie oceniać.Poczułam się okropnie, nie wiedziałam że sprawa
sprzed lat dla mnie całkiem normalna może mieć takie okropne skutki
teraz.Poprostu stwierdził że ma do mnie niesmak , że mu niedobrze
kurcze......czy ja naprawdę na to zasłużyłam? cyz można tak kogoś potępiać za
wydarzenia z przeszłości? kurcze co ja mam zrobić? nie chcę się rozstawać bo
naprawdę dobrze nam razem ale boję się że to sie może jeszcze
powtórzyć.....wzbudził we mnie takie poczucie że ja naprawdę poczułam się
jakbym rzeczywiście zrobiła coś okropnego...