gwiazdeczka82
14.01.06, 19:47
słuchajcie mam takie pytanko! jakis czas temu rozstalam sie z facetem-
rozstanie nastapilo w zgodzie, koles zaproponowal mi przyjazn i wszystko bylo
ok do czasu. mialam zly dzien i troche mu pojechalam ale zaraz przeprosilam.
probowalam go przepraszac prawie dwa dni. nic. koles stwierdzil ze nie chce
mnie znac, zerwal kontakt. nie odbiera tel, nie odpisuje na smsy. nic
strasznego mu nie powiedzialam poza tym ze jest palantem. o dziwo wczesniej
mielismy gorsze awantury i gorzej sie wyzywalismy i nie bylo problemu. poza
tym po analizie niby tej naszej przyjazni- stwierdzilam ze tak naprawde nigdy
nei traktowal mnie jak przyjajaciela- nie chcial robic wypadow na piwo, bal
sie mnie zaprosic do siebie zeby np. pokazac mieszkanie po remononcie. jestem
ciekawa co myslicie na temat przyjazni z bylymi partnerami, czy to jest
mozliwe czy nie i co myslicie o zachowaniu tego kolesia??