reniatoja 27.01.06, 11:48 ...a tu się nagle okazuje, że on ma na imię gienek, edek, kazek lub władek. Czy to jakoś zmienia twoje uczucie do niego? :) p.s. Prosze mnie nie pytać jak można zakochac się w chłopaku nie wiedząc jak on ma na imię ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kotbehemot6 Re: zakochujesz sie w chopaku... 27.01.06, 11:51 a co ma imię do uczucia ? pytanie jak można się nie zakochać w chłopaku który jest cudownym facetem ,a na imię ma , dajmy na to Eustachy? Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: zakochujesz sie w chopaku... 27.01.06, 11:54 kotbehemot6 napisała: > a co ma imię do uczucia ? Nie wiem; zainspirowało mnie pytanie z innego watku: jak możesz flirtować z kimś, to ma na imię Gienek??. Więc chyba dla niektorych osób imię ma jakies znaczenie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: zakochujesz sie w chopaku... 27.01.06, 11:57 hmm, zawsze myślałam że "zakuchujemy" sie w cechach charekteru, uroku osobistym...ale żeby w imieniu? No to sie myliłam :) Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer Re: zakochujesz sie w chopaku... 27.01.06, 11:55 p.s. Prosze mnie nie pytać jak można zakochac się w chłopaku nie wiedząc jak on ma na imię ;) Dlaczego mamy nie pytac? M.S. Odpowiedz Link Zgłoś
zanilk Re: zakochujesz sie w chopaku... 27.01.06, 11:59 może imię ma znaczenie,ponoć pracodawcy mimowolnie się nim kierują,jednak w każdym imieniu można znaleźć coś sympatycznego.wiadomo,są imionowe-antypatie i sympatie,ale to rzecz gustu.skreślenie kogoś za imię jest co najmniej płytkie (pomijając,że głupie i dziecinne itp.itd.) poza tym gusta się zmieniają.ja np.nienawidziłam wręcz imienia Edward (zdrobnienie Edek-automatycznie jakieś docinki się robią),ale gdy się okazało,że mój znajomy ma na imię Edward to stopniowo zaczęłam się do niego przyzwyczajać,tak iż teraz to imię prócz dogaduszek budzi we mnie sympatie i uśmiech na twarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
onlyju Re: zakochujesz sie w chopaku... 27.01.06, 12:01 > może imię ma znaczenie,ponoć pracodawcy mimowolnie się nim kierują, bzdura Odpowiedz Link Zgłoś
zanilk Re: zakochujesz sie w chopaku... 27.01.06, 12:13 czy bzdura nie wnikam.napisane jest "ponoć". widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
morfeuszka22 Re: zakochujesz sie w chopaku... 27.01.06, 11:56 Imie chyba nie ma wiekszego znaczenia. Wazne jest serce i charakter. Moj facet ma raczej "normalne" imię. Ale dla mnie moglby być Zdziśkiem, Władziem a nawet Dionizym. :) Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka Re: zakochujesz sie w chopaku... 27.01.06, 12:02 reniatoja napisała: > ...a tu się nagle okazuje, że on ma na imię gienek, edek, kazek lub władek. > Czy to jakoś zmienia twoje uczucie do niego? :) > > p.s. Prosze mnie nie pytać jak można zakochac się w chłopaku nie wiedząc jak > on ma na imię ;) uwazam, ze imie moze byc tak samo osmieszajace jak nazwisko, moze wiec zdyskredytowac dana osobe w oczach innej. nawet, jeśli do tej pory myslała o niej, że jest np seksowna-caly ten seks moze sie trochę.....zrobic za swojski :) Ale mozna sie do imienia przyzwyczaic, ja spotykałam sie kiedys z facetem o kretynskim imieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: zakochujesz sie w chopaku... 27.01.06, 12:07 zdaraz się tak ,że osoba nosząca ,imię typowe czy nie, ma wpływ na naszą ocenę tego czy lubimy jakieś imie i czy uważamy je za śmieszne . Do pewnego momentu imię Donald kojarzyło mi sie wyłącznie z kaczorem, teraz niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka Re: zakochujesz sie w chopaku... 27.01.06, 12:09 kotbehemot6 napisała: Do pewnego momentu i > mię Donald kojarzyło mi sie wyłącznie z kaczorem, teraz niekoniecznie. zgadzam sie, imie jest dla nas dziwaczne i smieszna tak długo, az sie z nim nie oswoimy. Pozniej jest dla nas tak naturalne, ze zapominamy, iz w ogole moglo nas smieszyc/dziwic :) Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka ps 27.01.06, 12:06 a dlaczego niektorzy ludzie daja swoim dzieciom imiona typu: jessica, denis, nikola?? Wierza, ze imie postawi ich w innym swietle, panuje mit oceniana czlowieka po imieniu. inna sprawa , jak pozniej takie imie wyglada w polaczeniu z nazwiskiem, znalam przypadek Jessici Wątroby :) Odpowiedz Link Zgłoś
zanilk Re: ps 27.01.06, 12:15 nie jestem w stanie sobie przypomnieć,ale słyszałam podobnie kretyńskie połączenie. po co dają?moda zapewne. chociaż niektórzy wpadli ponoć na imiona takie jak:ona,kombajn czy kurtyzana.parodia. Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka Re: ps 27.01.06, 12:19 zanilk napisała: > nie jestem w stanie sobie przypomnieć,ale słyszałam podobnie kretyńskie > połączenie. > po co dają?moda zapewne. > chociaż niektórzy wpadli ponoć na imiona takie jak:ona,kombajn czy > kurtyzana.parodia. własnie, ale to jest dowod na to, ze ludzie zwracaja uwage na imie, ze jest dla nich wazne. Dla wielu jest (to smieszne, wiem) szansa na lepsze zycie, myslą, ze jak dadza "swiatowe" imie dziecku, np znanej aktorki/bohaterki telenoweli to tym samym zapewnia mu lepsze zycie. To ma byc taki dobry poczatek. A imie czesto nie ma zadnego znaczenia w zycu, no moze czasami, w niektorych sytuacjach, ale zeby mialo wplyw na caloksztalt? chyba nie :) Odpowiedz Link Zgłoś
zanilk Re: ps 27.01.06, 12:22 no cóż.dla mnie gienia,zenek-ok.ale jakbym kurtyzanę spotkała...hmm...nie powiem-zdanie miałabym piękne. Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka Re: ps 27.01.06, 12:40 zanilk napisała: > no cóż.dla mnie gienia,zenek-ok.ale jakbym kurtyzanę spotkała...hmm...nie > powiem-zdanie miałabym piękne. fakt :) duza przesada :) Odpowiedz Link Zgłoś
zanilk Re: ps 27.01.06, 12:42 no nie da się ukryć.chociaż tutaj nie mam bladego pojęcia,co rodzice chcieli pokazać.głupotę?startu dzieku nie ułatwiom na pewno,wręcz zdyskredytują w oczach innych.dodatkowo pewnie dziecko dostanie kompleksów typu:za co mnie tak nazwali? Odpowiedz Link Zgłoś
magdzik1 Re: ps 27.01.06, 12:40 >Dla wielu jest (to smieszne, wiem) szansa na lepsze zycie, myslą, > ze jak dadza "swiatowe" imie dziecku, np znanej aktorki/bohaterki telenoweli > totym samym zapewnia mu lepsze zycie. Szczególnie jeśli jest to Jolanda albo Isaura... Ale nadawanie imion ku pamięci dziadkom/pradziadkom jest miłe, jednak nie wiem, czy nazwałabym swoją córeczkę Florentyna, choć babcię kocham najbardziej na świecie. Znam również pewną Ninę, która swoje imię "odziedziczyła" po wielkiej Ninie Simone, w którą wsłuchiwał się tato. Imię ładne i dla ojca wiele znaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
zanilk Re: ps 27.01.06, 12:43 bo prócz senstymentów trzeba kierować się innymi zasadami przy wyborze imienia. Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka Re: ps 27.01.06, 12:52 magdzik1 napisała: > > Ale nadawanie imion ku pamięci dziadkom/pradziadkom jest miłe, jednak nie wiem, > > czy nazwałabym swoją córeczkę Florentyna, choć babcię kocham najbardziej na > świecie. > > Znam również pewną Ninę, która swoje imię "odziedziczyła" po wielkiej Ninie > Simone, w którą wsłuchiwał się tato. Imię ładne i dla ojca wiele znaczy. Florentyna i Nina-bardzo ładne imiona. Odpowiedz Link Zgłoś
magdzik1 Re: ps 27.01.06, 13:15 > Florentyna i Nina-bardzo ładne imiona. Ja się z Tobą zgadzam, ale nie wiem, czy moja córcia byłyby szczęśliwa, jakbyśmy wołali na nią Florcia... Wczoraj w telewizji mówili o dziewczynce o imieniu Jadwiga (Jadźka), którą przez to przezywali w szkole i to był jeden z powodów, przez które się powiesiła... Odpowiedz Link Zgłoś
oldbay Re: zakochujesz sie w chopaku... 27.01.06, 13:42 Wolałabym Gienka niż Dennisa albo Dżordana :-) Kiedyś spotykałam się z kimś kto miał dziwne i staromodne imię. Na początku mnie to trochę krępowało ale po jakimś czasie się przyzwyczaiłam. Do tej pory się przyjaźnimy i dziś wydaje mi się to zupełnie naturalne. W moim przypadku nie była to wielka miłość ale GDYBY to myślę, że przyzwyczaiłabym się nawet szybciej. - oldbay Odpowiedz Link Zgłoś
voker Re: zakochujesz sie w chopaku... 27.01.06, 14:15 Dla mnie imie na duze znaczenie. :-) Top: *asia Ania Monika Drugi koniec: Renata, bo hamBERGER Brunhilda, bo chrum chrum Genowefa, bo Pigwa Gertruda, bo jakies dziwne Anastazja, bo P Berta, bo gruba berta Honorata, bo hogata Żaneta, bo kotlet (?) Linki: skocz.pl/znaczenie_imion W ponizszym linku sa wulgarne i sprosne przekrecenia i dla osob > 18 roku zycia skocz.pl/znaczenieimion2 Odpowiedz Link Zgłoś
siuil_a_run Re: zakochujesz sie w chopaku... 27.01.06, 14:54 hehe, od razu mi sie przypomina komedia Oscara Wilde'a : The Importance Of Being Earnest :))) tam kobitki mialy fiola na punkcie imienia Ernest i uparly sie zakochac i wydac sie wylacznie za faceta o tym - jakze wdziecznym ;P - imieniu :D no i dwoch, wydawaloby sie, zdrowych na umysle, dzentelmenow postanawia sie przechrzcic w celach matrymonialnych :DDD dobra komedia, polecam :) Odpowiedz Link Zgłoś
nomanda A ja mam na imię Malina :) 27.01.06, 15:03 I każdemu facetowi którego spotkałam się to podoba :) Ja kiedyś nie lubiłam mojego imienia, ale teraz je polubiłam :) Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: A ja mam na imię Malina :) 27.01.06, 15:52 a studiowałaś może kiedyś na UŚ? Pytam, bo znałam jedną Malinę z Wawy, która na UŚ studiowała. Odpowiedz Link Zgłoś
nomanda Re: A ja mam na imię Malina :) 27.01.06, 15:56 Nie, nie studiowałam na UŚ. Widocznie kilka tych Malin w Polsce jest :) Pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Cosmo też tutaj pisze,a u nich teraz może jest 27.01.06, 15:41 ważne, aby chłopak miał jakieś trendy imię:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: zakochujesz sie w dziewczynie... 27.01.06, 16:16 ...a tu się nagle okazuje, że ona ma ksywkę reniatoja, kohol czy f_emmefatale Czy to jakoś zmienia twoje uczucie do niej? :) p.s. Prosze mnie nie pytać jak można zakochac się w dziewczynie przez inernet nie wiedząc jak ona ma na imię ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zanilk Re: zakochujesz sie w dziewczynie... 27.01.06, 16:24 eee...wiesz,że chyba masz manię? Odpowiedz Link Zgłoś
zanilk Re: zakochujesz sie w dziewczynie... 27.01.06, 16:26 dobrze,że chociaż wiesz że masz. Odpowiedz Link Zgłoś
zanilk Re: zakochujesz sie w dziewczynie... 27.01.06, 16:30 podług mnie-nic. jednak większość sądzi,że podstawą rozwiązania problemu jest uświadomienie sobie jego. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: zakochujesz sie w dziewczynie... 27.01.06, 16:33 zanilk napisała: > podług mnie-nic. > jednak większość sądzi,że podstawą rozwiązania problemu jest uświadomienie > sobie jego. A podług mnie to, że większość sądzi nie oznacza, że ma rację. Jeśli już to najpierw trzeba zdefiniować problem. Odpowiedz Link Zgłoś
zanilk Re: zakochujesz sie w dziewczynie... 27.01.06, 16:34 a czy napisałam iż rzeczona większość ma rację? Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: zakochujesz sie w dziewczynie... 27.01.06, 16:38 A czy ja napisałem, że Ty napisałaś, iż rzeczona większość ma rację ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zanilk Re: zakochujesz sie w dziewczynie... 27.01.06, 16:41 nie,ale jest napisane w sposób iż można to zwyczajnie wnioskować.ot,bezsensownie dodane. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: zakochujesz sie w dziewczynie... 27.01.06, 16:44 zanilk napisała: > nie,ale jest napisane w sposób iż można to zwyczajnie > wnioskować.ot,bezsensownie dodane. Podobnie jak w Twoim poście rozpoczynającym się od pdług mnie. Spróbujesz zdefiniwać problem, czy tak bedziesz się kręcić w kółko? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zanilk Re: zakochujesz sie w dziewczynie... 27.01.06, 16:45 definicja problemu,powiadasz?Twojego (maniactwo)czy problemu samego w sobie? Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: zakochujesz sie w dziewczynie... 27.01.06, 16:47 zanilk napisała: > definicja problemu,powiadasz?Twojego (maniactwo)czy problemu samego w sobie? No w jakimś celu rozpoczęłaś tę wymianę zdań ;) Jeśli napiszesz, że z nudów dam oczywiście Ci spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
zanilk Re: zakochujesz sie w dziewczynie... 27.01.06, 16:50 tylko,że to nie odpowiedź na postawione pytanie. nieważne: maniactwo maniactwo n III, Ms. ~wie; lm D. ~actw «bycie maniakiem; dziwaczne, maniackie upodobanie, przyzwyczajenie; dziwactwo, dziwaczność» Nieszkodliwe maniactwo. problem problem m IV, D. -u, Ms. ~mie; lm M. -y «poważne zagadnienie, zadanie wymagające rozwiązania, kwestia do rozstrzygnięcia» Definicja.I ja to tak widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: zakochujesz sie w dziewczynie... 27.01.06, 16:53 Czyli nudzisz się ;))) Zdefiniwanie problemu, to nie to samo co podać definicję pojęcia problem. Podobnie zresztą z maniactwem. Muszę kończyć na razie, więc siłą rzeczy będziesz miała dużo więcej czasu na uporanie się ze znaczeniem definicji. Pozdrawiam ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
zanilk Re: zakochujesz sie w dziewczynie... 27.01.06, 16:54 przykro mi Cię rozczarować-siła rzeczy ją znam. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: zakochujesz sie w dziewczynie... 29.01.06, 00:37 zanilk napisała: > przykro mi Cię rozczarować-siła rzeczy ją znam. A nie, nie. Zupełnie mnie nie rozczarowałaś ;). Przytocznie definicji nie oznacza, że ją się zna i rozumie. Dowód na to, że się ją rozumie, to właściwe jej użycie ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
zeussssssss Reniatoju 27.01.06, 16:27 jako baba po 30 powinnas miec juz ciut lepiej pod kopulka. Wyobraz sobie, ze zakochuja sie w dziewczynie o imieniu renia, ktora kojarzy sie z miejsca z raczkowska ... Odpowiedz Link Zgłoś
messja07 Re: zakochujesz sie w chopaku... 29.01.06, 00:44 reniatoja napisała: > ...a tu się nagle okazuje, że on ma na imię gienek, edek, kazek lub władek. > Czy to jakoś zmienia twoje uczucie do niego? :) > jesli ktos tak latwo zmienia "uczucie" to trudno mowic o uczuciu w tym wypadku. to raczej oczarowanie i to dosc infantylne. Odpowiedz Link Zgłoś