Dodaj do ulubionych

czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow?

04.02.06, 18:34
tak ladnie zaczynam, ze chyba mnie nie skasujesz.

ja lubie polskich chlopakow i uwazam ze sa najmadrzejsi, najprzystojniejsi,
najsexowniejsi i jedyni, ktorzy nadaja sie na troskliwych kochajacych mezow.
uwazam tez, ze obcokrajowcy nie sa tacy madrzy, przystojni i troskliwi.
a co wy sadzicie moje kochane kolezanki z tego wspanialego forum?
Obserwuj wątek
    • khaki3 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 18:36
      Pochodzenie nie ma wplywu na zachowanie czlowieka czy tez na to czy jest
      troskliwy czy nie.Ja osobiscie wole facetow
      kochajacych,troskliwych,wiernych,uczciwych a pochodzenie,wiara,stan
      finansowy,kolor skory mnie w ogole nie interesuje.Moze byc nawet zielonym
      Indianinem z 4 nogami oby spelnial ww "warunki"
      • ironia222 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 18:45
        moja ulubiona kolezanko. uwazam, ze mezczyzni i kobiety pasuja do siebie
        najbardziej, kiedy wyrastaja w podobnej kulturze, tradycjach i religii. tak np.
        komunista moze z powodzeniem poslubic socjalistke, ale z katoliczka ten zwiazek
        bedzie problematyczny. podobnie jak zwiazek murzyna z biala kobieta. pomine tu
        fakt, ze po ciemku ciezko znalezc murzyna w lozku, nie chodzi mi nawet o
        wspolne zdjecie (fotograf nie moze go dobrze wyretuszowac, bo albo jest za
        ciemne albo za jasne) ale roznice kulturowe. oni tam jeszcze sie nawzajem
        zjadaja. to widzialam w telewizji. a telewizja nie klamie.
        ciesze sie, ze sa kobiety, ktore poslubilyby zielonego indiania z czterema
        nogami tak zapewne mysli wiekszosc wspolczesnych mlodych polek(zwlaszcza z tego
        forum).
        • khaki3 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 18:51
          nie jestem twoja kolezanka!zapamietaj to sobie na przyszlosc.
    • f_emmefatale Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 18:36
      :)
      Teraz lepiej..z resztą wtedy też było-gdyb nie tekst o drzewie-wystarczyło
      poprawić i byłoby ok.

      Co do tematu wątku..mi podobają się zarówno obcokrajowcy jak i polacy.
      Jak spotkasz jakiegoś fajnego faceta na ulicy i zdarzy Ci się za nim odwrócić to
      co?..przecież nie wiesz czy jest Polakiem.

      (tylko błagam nie pisz,że chodzi o inny kolor skóry :D )
    • mateuszxyx Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 18:38
      polak jak nie bije to znaczy ze nie kocha, a tak poza tym to rasizmem
      zalatuje ;)
      • f_emmefatale :D 04.02.06, 18:39
        I widzisz? Ja nic nie napisałam. :]
      • khaki3 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 18:40
        Mateusz!!Zdolowales mnie!Moj mnie nie bije!Czy to napewno znaczy,ze mnie nie
        kocha?Czy powinnam go prosic o bicie?I wtedy na 100% bedzie mnie kochal?
        • mateuszxyx Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 18:44
          co z niego za facet? prawdziwy mezczyzna lubi wypic i uderzyc. no i oczywiscie
          musza mu smierdziec skarpety...
          • ironia222 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 18:47
            jak chlop baby nie bije, to jej watroba gnije. a najlepiej bije zielony
            indianin z czterema nogami.
            • mateuszxyx Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 18:49
              ...temu to dopiero musza smierdziec skarpety
            • mateuszxyx Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 18:53
              ...a co sadzisz o sexie z murzynem?

              (dodam ze nie jestem murzynem)
          • khaki3 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 18:48
            Wiesz co bicie juz zalatwilam,Ukochany pic nie pije,skarpety mu nie
            smierdza,ale popracuje nad tym.I za jakis czas bedzie cud miod i orzeszki;)
            • ironia222 swiat bez ciebie bylby smutny. 04.02.06, 18:52
              moja lesbijska milosci niespelniona. jaz z ciebie bedzie kiedys wspaniala zona
              (matka i zapewne kochanka).
              • khaki3 Re: swiat bez ciebie bylby smutny. 04.02.06, 18:54
                oh jeju nie podniecaj sie bo popuscisz a juz tu jedna jest co ma produkcje
                luzny zwieracz.nie rob jej konkurencji.
                • ironia222 Re: swiat bez ciebie bylby smutny. 04.02.06, 18:58
                  a powiedz kotku o kim piszesz, bo moze przeniose moje uczucie na kogos innego.
    • de.de1 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 18:47
      Oczywiscie,ze wszystko zalezy od chlopaka, jaki jest itp. a nie skad
      pochodzi!!! Ja niektorych obcokrajowcow lubie, innych nie. Polakow niektorych
      lubie- innych nie. Na kase nie lece;)
    • h2o8 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 18:51
      ironia222 napisała:

      > tak ladnie zaczynam, ze chyba mnie nie skasujesz.
      >
      > ja lubie polskich chlopakow i uwazam ze sa najmadrzejsi, najprzystojniejsi,
      > najsexowniejsi i jedyni, ktorzy nadaja sie na troskliwych kochajacych mezow.
      > uwazam tez, ze obcokrajowcy nie sa tacy madrzy, przystojni i troskliwi.

      a skad wiesz ze "wszyscy obcokrajowcy;))"nie sa "tacy(..)"?

      > a co wy sadzicie moje kochane kolezanki z tego wspanialego forum?

      sadzimy ze polacy nie sa tacy szczegolni..
      • ironia222 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 18:56
        stad wiem kochanie, ze nie lubie bialych inaczej i inaczej obrzezanych.
        polacy sa najwspanialsi na swiecie. wiem bo kocham polaka (z obcym
        obywatelstwem).
        • h2o8 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 18:59
          ironia222 napisała:

          > stad wiem kochanie, ze nie lubie bialych inaczej i inaczej obrzezanych.
          > polacy sa najwspanialsi na swiecie. wiem bo kocham polaka (z obcym
          > obywatelstwem).

          ;))
          a ilu obcokrajowcow poznalas?
          dziwny masz problem..
          • ironia222 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 19:10
            ja nie mam problemu. problemy maja te dziewczyny, ktore wychodza za maz za
            bialych inaczej. a co do pytania, to nie chce znac obcokrajowcow.
            czy trzeba sprobowac zjesc gowno, zeby wiedziec, ze jest niesmaczne?
            • h2o8 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 19:15
              ironia222 napisała:

              > ja nie mam problemu. problemy maja te dziewczyny, ktore wychodza za maz za
              > bialych inaczej. a co do pytania, to nie chce znac obcokrajowcow.
              > czy trzeba sprobowac zjesc gowno, zeby wiedziec, ze jest niesmaczne?

              a kto karze Ci ich poznawac,i czemu sie martwisz o inne kobiety ,ktore sa w
              zwiazkach z "innymi"?
              • ironia222 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 19:21
                bo to jest forum, na ktorym mozna sie wypowiadac. p r a w i e kazdy ma prawo
                zamiescic tu swoje opinie. ja pisze co mysle, albo to co wiem ze sprowokuje
                dyskusje. tez mozesz sprobowac. tylko troszeczke popraw ortografie(kaze- od
                kazac, nie od karac). umowmy sie, ze to bylo przepalcowanie.
                • h2o8 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 19:24
                  ironia222 napisała:

                  > bo to jest forum, na ktorym mozna sie wypowiadac. p r a w i e kazdy ma prawo
                  > zamiescic tu swoje opinie. ja pisze co mysle, albo to co wiem ze sprowokuje
                  > dyskusje. tez mozesz sprobowac. tylko troszeczke popraw ortografie(kaze- od
                  > kazac, nie od karac). umowmy sie, ze to bylo przepalcowanie.

                  probowalam czy jestes wyrozumiala;))z tym karaniem..
                  nadal nie rozumiem Twojego problemu..
                  • ironia222 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 19:29
                    zacznij spotykac sie z obcokrajowcem bialym inaczej, to zrozumiesz.
                    • khaki3 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 19:30
                      co to bialy inaczej?to jak powiemz e ty zdrowia psychicznie jestes inaczejt o
                      bedzie poprawnie politycznie?idz leczyc sie rasistko!
                      • h2o8 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 19:36
                        khaki3 napisała:

                        > co to bialy inaczej?to jak powiemz e ty zdrowia psychicznie jestes inaczejt o
                        > bedzie poprawnie politycznie?idz leczyc sie rasistko!

                        pewnie Panowie z Jugoslawi lub Turcji albo Wlosi;))
                    • khaki3 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 19:31
                      oby ci dziecko z murzynem zaszlo w ciaze!hahahahahah ale by bylo fajowo;p
                    • h2o8 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 19:34
                      ironia222 napisała:

                      > zacznij spotykac sie z obcokrajowcem bialym inaczej, to zrozumiesz.

                      wlasnie..ja znam duzo obcokrajowcow i mam odmienne zdanie.
                      dlatego wyrazilam moje zdziwienie.
                      mysle ze jakis Cie niezbyt dobrze potraktowal..nawet domyslam sie ,jakich
                      obcokrajowcow masz na mysli.
            • khaki3 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 19:16
              Tak trzeba:)Bo z kad wiesz,ze np. cytryna jest kwasna skoro jej nie zjadlas?I
              to,ze ktos ma niepokolei w glowie,ze wiaze sie z czlowiekim z innej kultury to
              faktycznie naprawde zyciowe okreslenie.Szkoda tylko,ze cuchnace rasizmem i
              dyskryminacja.brawo brawo!niech zyje nam glowna rasistka tegoz forum:)
              • ironia222 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 19:40
                khaki3 napisała:

                > Tak trzeba:)Bo z kad wiesz,ze np. cytryna jest kwasna skoro jej nie zjadlas?

                chyba cie ponioslo, bo zaczynasz pisac z bledami ortograficznymi "z kad" skad
                to wzielas? slownik bialoruskiej polszczyzny?
                a ja nie pisalam w moim porownaniu o cytrynie, ale zycze ci smacznego.
                • khaki3 mialas isc!wiec idz!!!!!!!! 04.02.06, 19:43

                  • ironia222 Re: mialas isc!wiec idz!!!!!!!! 04.02.06, 19:44
                    eee... a moze zostane jeszcze troszke... co? moge?
    • reniatoja Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 18:57
      Ja juz mam meza, wiec patrze teraz juz raczej przez pryzmat corki i stwierdzam
      uczciwie, ze nie wyrobilabym psychicznie, gdyby zapragnela poslubic
      przedstawiciela niektorych nacji. Np Araba, Albanczyka, czarnoskorego mezczyzne
      pochodzacego z glebi afrykanskiego kontynentu, hindusa, mieszkanca Kaukazu,
      Eskimosa, czy Pakistanczyka. Natomiast gdyby jej wybrankiem zostal jakis
      Europejczyk, to byloby mi znacznie latwiej sie z tym pogodzic, choc wolalabym,
      zeby to byl Polak niz Wloch czy Grek na przyklad. Ale szat bym nie rwala.
      Najwazniejsze, zeby ja kochal i sznowal, nie zdradzal i nie szukal wlasnego
      interesu, lecz jej dobra. No i zeby mi jej nie wywiozl na drugi koniec swiata,
      gdzie bym jej nie odnalazla, ani skad bym jej nie wyciagnela bez Rutkowskiego z
      ekipa.
      • khaki3 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 19:00
        Reniu matczynamilosc przez Ciebie przemawia;) Ale wiesz co ja to widze
        tak:jesli moje dziecko bedzie kochalo i bedzie kochane przez Araba czy Arabke
        to niech sobie zycie uklada tak jak chce.W sumie dla mnie inna kultura czy
        kolor skory to cos normalnego.Wychowywalam i nadal wychowuje w zroznicowanym
        kulturowo spoleczenstwie.I jakos nie przywiazuje uwagi na to,ze polowa moich
        znajomych to np. ciemnoskore osoby bo ja poprostu tego nie widze.Nie zwracam
        uwagi na ich kolor skory.

        A jak Ci kiedys cora do domu przyprowadzi ujmujacego mlodzienca z Arabii
        Saudyjskiej to bedziesz wniebowzieta i nawet nie zwrocisz uwagi na to,ze ma
        inny kolor skory;)
        • f_emmefatale Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 19:06
          Może dlatego,że będzie owinięty tkaniną odsłaniając tylko oczy;)
          Żartuję oczywiście.
          • khaki3 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 19:07
            A oczy to zwierciadlo duszy;)
        • reniatoja Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 19:08
          Niech sobie zycie uklada tak jak chce. Och, gdyby to bylo takie proste. Z
          jednej strony tak, ale gdy bedziesz widziec, ze Twoja mloda niedojrzala,
          zakochana naiwna corka laduje sie w zwiazek, ktory Ty swoim starszym i
          doswiadczonym rozumem oceniasz jako niszczacy ja (matka nieraz potrafi to
          ocenic lepiej niz sama zainteresowana np nastolatka), nie rokujacy nadziei na
          jej szczescie, to zmienisz zdanie, zrobisz wszystko, zeby ja uchronic przed
          zyciowym bledem. Poza tym nie powiedzialam, ze jej czegokolwiek zabronie, bo
          juz teraz, gdy ma 11 lat nie mam na jej decyzje calkowitego wplywu, wiec nie
          ludze sie, ze za pare lat to sie jakos zmieni na moja korzysc, o nie, wrecz
          przeciwnie. Po prostu gdyby sie tak zdarzylo, ze upodobalaby sobie kogos z tych
          panow z poprzedniego posta, to psychicznie bym chyba wysiadla, ale ona i tak
          zrobi co uzna za stosowne ze swoim zyciem. Na mnie tez rodzice nie mieli
          wielkiego wplywu, praktycznie zadnego, jesli chodzi o decyzje zyciowe i wiem,
          ze z moimi dziecmi bedzie podobnie. Moge tylko starac sie ja jak najlepiej
          przygotowac do doroslosci, nie robic tabu z zadnego tematu, no i modlic sie o
          rozum dla niej i dobrego partnera kiedys :) i to niestrudzenie czynie od wielu
          lat, a teraz doszlo mi jeszcze drugie do martwienia sie, tak ze na nude nie
          bede narzekac do starosci, jak sadze :)
          • khaki3 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 19:14
            Kochana wszystko przed Toba;)Do starosci bedziesz miala tyle zajec,ze glowa
            mala.A to i dobrze,ze chcesz dziecku "dac wolna reke" i jeszcze lepiej,ze
            chcesz jej w zyciu pomagac.Bo wiele matek doszloby do wniosku,ze spoko jak
            sobie wybrala to bedzie cierpiec.Glowa do gory;)Jak urodzi sie chlopak bedziesz
            miala wiecej problemow.bedziesz musiala ukochane syna odganiac a to wiecej
            pracy niz odganianie ukochanych od corki;) jeszcze nie wiesz co Cie czeka:p
            • reniatoja Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 19:36
              khaki3 napisała:

              > Bo wiele matek doszloby do wniosku,ze spoko jak
              > sobie wybrala to bedzie cierpiec


              No nie wiem, ja nie znam takich matek, Ty znasz?
              • khaki3 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 19:37
                Na nieszczescie dzieciakow znam.Jedna to matka mojej kolezanki jeszcze z czasow
                przedszkola.Miala gleboko gdzies,ze jej cora wwalila sie w bagno.I nie miala
                zamiaru jej pomagac.
      • beautiful_joanna Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 05.02.06, 12:41
        Hmmm
        Moja siostra byla dziewczyna (od kilku dni zona) Albanczyka. Mieszkaja w UK. Ja
        goscia poznalam, wprawdzie nie mialam z nim za wiele wspolnego, ale wydawal mi
        sie ok. Moja mama nie moze jednak przezyc, ze on nie jest chrzescijaninem,
        wszystko inne jej nie przeszkadza, tylko inna wiara jego. Podobno jest
        niepraktykujacy.
        Z tym, ze jak to moja siostra sama opowiada, on ja 'tresuje'... jak jemu sie
        chce pic, to moja siostra MUSI mu zrobic pic. Albo jak ostatnio byla w domu, i
        moja mama zaczela palic papierosa, to moja siostra w ciagu kilku sekund
        przyniosla z innego pokoju popielniczke mamie, i jeszcze mowi ze to jej chlopak
        ja tak 'wytresowal'... boze, jakby mnie ktos mial 'tresowac'...
        Tak wiec, wiem mniej wiecej co czujesz, bo moja mama tez do konca nie
        zaakceptowala tego zwiazku, ale dlatego ze sie po prostu boi o moja siostre...
        Ale, jak sama mi powiedziala, nie moze nic zrobic, bo moja siostra i tak nie
        bedzie jej sluchac...
        Ja tez jestem w zwiazku z cudzoziemcem, Anglikiem dla odmiany, i wiem, ze gdyby
        moja mama miala cos przeciwko, to bym sobie nic nie robila z tego (to tak punkt
        widzenia corki dla odmiany teraz ;) ).
        Nie chodzi o to, skad jest wybranek, ale wazne JAKI jest, i tyle. Mam nadzieje,
        ze moja siostra bedzie szczesliwa w swoim zwiazku...
        • asiulka81 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 05.02.06, 12:43
          beautiful_joanna napisała:


          > Nie chodzi o to, skad jest wybranek, ale wazne JAKI jest, i tyle.

          Zdroworozsądkowe podejscie bez uprzedzen i stereotypów. Tak trzymac! :)
          • f_emmefatale Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 05.02.06, 12:52
            Osz:/
            Współczuje siostrze. Jak teraz tak jest to nie chce myśleć jak będzie
            potem...tylko się modlić.
            Niech ona sie nie daje!
            • beautiful_joanna Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 05.02.06, 15:36
              Ale jej (wydaje mi sie) taka sytuacja jak najbardziej odpowiada, jakos nie
              slyszalam, zeby sie skarzyla... co wiecej, jak mowila 'ze on ja tak
              wytresowal', to z jakas taka duma to mowila... moze jej sie wydaje przez to, ze
              bedzie dobra zona czy cos takiego... w kazdym razie, nie wydaje mi sie, zeby
              byla z tego powodu nieszczesliwa jakos...
    • asiulka81 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 04.02.06, 21:26
      A co to za różnica - obcokrajowiec czy Polak??? Ważne zeby był dobry i kochał.
      Siła miłości potrafi przezwycięzyć wszelkie granice, w tym kulturowe.
      • khaki3 Asiulko 04.02.06, 21:32
        Widocznie jest roznica.I ta wypowiedzia zostalas zaliczona do nas"tych be i fe"
        jeszcze masz czas,zeby to odkrecic;)
        • asiulka81 Ło Matko.... 04.02.06, 21:36
          khaki3 napisała:

          > Widocznie jest roznica.I ta wypowiedzia zostalas zaliczona do nas"tych be i
          fe" jeszcze masz czas,zeby to odkrecic;)


          mam nadzieje ze nikt mnie nie zakatrupi z amoje poglady.... niebezpiecznie sie
          tu robi :)))
          • khaki3 Re: Ło Matko.... 04.02.06, 21:37
            Ja Ci mowie,szybko zmieniaj swoje poglady!Albo ukladaj stos bo my juz
            ulozylysmy.Tylko na podpalke teraz czekamy.Wybieraj poki sie nikt inny nie
            skapowal.
            • asiulka81 Re: Ło Matko.... 04.02.06, 21:42
              Wole spłonąc na stosie w słusznej sprawie!!!
              • khaki3 Dzielna dziewucha:)))))) 04.02.06, 21:44

      • magnusg ZWIAZKI MULTIKULTUROWE SA TOKSYCZNE 05.02.06, 17:16
        Sa tacy co twierdza,ze milosc przezwyciezy alkohol,agresje i wiele innych
        jeszcze rzeczy w zwiazku.Dla mnie to bujanie w oblokach.Roznice kulturowe
        zawsze prowadza na dluzsza mete do konfliktow,szczegolnie jesli sa to jeszcze
        roznice religijne.Z reguly konczy sie to tak,jak opisala tutaj kolezanka los
        swojej siostry,ktora sie totalnie podporzadkowala i juz nawet nie dostrzega,ze
        jest szmacona i tresowana przez partnera.Albo koncza sie lepiej-to znaczy
        rozstaniem.Nie wiem ile jeszcze tzreba przytaczac przykladow poniewierania
        polskich czy europejskich kobiet przez n.p. Arabow,zebyscie zrozumialy dokad
        prowadzi slepa tolerancja i nieograniczona polityczna poprawnosc.
        Niestety wiele Polek za granica mysli,ze sa wielko kosmopolityczne i
        swiatowe,jak dadza Arabowi czy Murzynowi i ze to jakis powod do chwalenia sie.
        Biedne,naiwne dziewczynki.
        • sarsur ZONA ARABA DO MAGNUSG 08.02.06, 07:42
          Nie wiem ile jeszcze tzreba przytaczac przykladow poniewierania
          > polskich czy europejskich kobiet przez n.p. Arabow,zebyscie zrozumialy dokad
          > prowadzi slepa tolerancja i nieograniczona polityczna poprawnosc


          Witaj,

          jest mi bardzo przykro czytac Twoje slowa,gdyz jestem zona Araba,co wcale nie
          oznacza,iz jestem "wielko kosmopolityczna i swiatowa.....".Jestesmy udanym
          malzenstwem,mimo owych roznic kulturowych,ktore w kochajacych zwiazkach da sie
          ze soba pogodzic.Mieszkamy w Polsce i powiem szczerze,ze oprocz takich
          postow,jak Twoje i innych na roznych forach w rzeczywistosci nigdy nie
          spotkalismy sie z zadnym potepieniem ze strony sasiadow,znajomych,czy
          obcych.Moj maz jest szanowanym czlowiekiem,zawsze skorym do pomocy drugiej
          osobie.Wszyscy wokol wiedza,ze jest muzulmaninem i nikt na sile nie wpiera
          mu,ze jego religia jest zla oraz zamiast piersi z kurczaka naklada mu
          schabowego...
          Wydaje mi sie ,ze nie masz zielonego pojecia na temat mieszanych zwiazkow oraz
          na temat Polek mieszkajacych za granica.To ,ze kobiety zakochuja sie w
          Hindusach badz Arabach,Wlochach szybciej niz w innych narodowoscia,swiadczy o
          tym,iz sa to nacje bardziej otwarte na Polakow,niz np. Niemcy
    • ironia222 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 05.02.06, 00:29
      tak wiec okazuje sie, ze polskie dziewczyny z tego forum stawiaja znak rownosci
      pomiedzy wspanialymi polskimi chlopakami a czerwonymi, czarnymi,nawet zielonymi
      obcokrajowcami. "...cudze chwalicie, swojego nie znacie...". wstyd mi za was.
      miejcie bachory w kratke.
      • khaki3 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 05.02.06, 00:33
        ja to moge miec dzieci nawet i w paseczki,i szlaczki oby na takie rasistowskie
        swinki jak ty nie wyrosly.
        • ironia222 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 05.02.06, 00:40
          ty bedziesz panna z dzieckiem w niebieskie paski. to jeszcze gorzej niz w
          kratke. a przy twoich pogladach wyrosnie z niego homoseksualista.
          • kasztanowy wracajac do tematu watku 05.02.06, 11:31
            jak do tej pory widzialem rozne "mieszane" pary z roznymi facetami i byc moze
            to efekt tego ze sam jestem PL [bialym, ochrzczonym etc ;)] ale mysle ze
            srednio-przecietny-PL duzo lepiej traktuje swoja partnerke niz srednio-
            przecietny-non-PL, niezaleznie skad by nie byl. a teraz - za to dostane baty -
            nie mozna tego samego powiedziec w druga strone o PL partnerkach.

            za to z kolei jestescie naprawde ladne ;)

            ps. ...i wiem ze mozna znalezc wiele odstepstw od tych regul.

            • asiulka81 Re: wracajac do tematu watku 05.02.06, 11:36
              kasztanowy napisał:

              > mysle ze
              > srednio-przecietny-PL duzo lepiej traktuje swoja partnerke niz srednio-
              > przecietny-non-PL, niezaleznie skad by nie byl.

              BREDNIE!!!
              • kasztanowy Re: wracajac do tematu watku 05.02.06, 11:46
                > BREDNIE!!!

                ciezko polemizowac z tak uargumentowana wypowiedzia.
                a swoje zdanie podtrzymuje, nawet jesli opiera sie
                tylko o krag moich znajomych.
                (co tylko moze mnie cieszyc)
                • asiulka81 Re: wracajac do tematu watku 05.02.06, 11:53
                  kasztanowy napisał:


                  > ciezko polemizowac z tak uargumentowana wypowiedzia.
                  > a swoje zdanie podtrzymuje, nawet jesli opiera sie
                  > tylko o krag moich znajomych.
                  > (co tylko moze mnie cieszyc)

                  ponizej podałam wyjasnienie.

                  nie wiem z kim spotykali sie twoi znajomi ale obcokrajowcy to normalni
                  ludzie! :) Przebijaja Polaków kultura i umiejetnoscia dbania o kobiete. I nie
                  chodzi tu tylko o cukrowanie, w którym głównie przodują muzułmanie. Zycze
                  kazdej kobiecie zeby miała w swoim domu Skandynawa-pomoze w sprzataniu, ugotuje
                  obiad, zajmie sie dzieckiem-z takim partnerem nie da sie byc nieszczesliwa w
                  zwiazku.
                  • kasztanowy Re: wracajac do tematu watku 05.02.06, 11:58
                    > nie wiem z kim spotykali sie twoi znajomi
                    > ale obcokrajowcy to normalni ludzie!

                    nigdzie nie napisalem ze nie.
                    prosze, czytaj ze zrozumieniem.
                    napisalem o przecietnym PL i przecietnym nie-PL.
                    nie o wszystkich co dodalem w post scriptum.
                    i dalej podtrzymuje ta teorie.

                    > Przebijaja Polaków kultura i
                    > umiejetnoscia dbania o kobiete.

                    nie cwiczylem nigdy takiej umiejetnosci.
                    moze trzeba ukonczyc specjalne kursy?

                    przed chwila niewlasciwie zarzucilas mi generalizowanie, a teraz sama to
                    robisz, na co nie mozna nie zwrocic uwagi.
                    • asiulka81 Re: wracajac do tematu watku 05.02.06, 12:07
                      kasztanowy napisał:


                      > napisalem o przecietnym PL i przecietnym nie-PL.


                      to w takim razie moze wytłumacz mi kto to jest przecietny PL??? przecietnosc
                      jest wzgledna. Dla mnie jej wyznacznikiem moze byc np oddanie głosu wyborczego
                      na Leppera.


                      > > Przebijaja Polaków kultura i
                      > > umiejetnoscia dbania o kobiete.
                      >
                      > nie cwiczylem nigdy takiej umiejetnosci.
                      > moze trzeba ukonczyc specjalne kursy?


                      czyzbys był taki genialny ze urodziles sie obeznany we wszystkie konwenanse i
                      rutuały spolecznych zachowan??? a ja głupia myslalam ze srodowisko w którym
                      zyjemy determinuje nasze zachowania ( w tym takze stosunek do przeciwnej
                      płci ). A tu taki ewenement się znalazł. No prosze.


                      > przed chwila niewlasciwie zarzucilas mi generalizowanie, a teraz sama to
                      > robisz, na co nie mozna nie zwrocic uwagi.


                      pisałam jak Ty o przecietnosci. nie da sie wyposrodkowac bez uogólniania.
                      jelsi mam byc bez generalizacji to trzeba zrezygnowac z kategorii przecietnosci.
                      • kasztanowy Re: wracajac do tematu watku 05.02.06, 12:18

                        > to w takim razie moze wytłumacz mi
                        > kto to jest przecietny PL

                        tak jak napisalem wczesniej - osoba sposrod mojej grupy znajomych ktora
                        reprezentuje cechy wiekszosci z nich.

                        > czyzbys był taki genialny ze urodziles sie
                        > obeznany we wszystkie konwenanse i
                        > rutuały spolecznych zachowan???

                        bynajmniej, ale nigdy sie nad tym bardziej nie zastanawialem jak wyglada
                        taka "umiejetnosc obchodzenia sie z kobietami", raczej traktuje to jako
                        naturalne uczenie sie spogladajac naludzi wokol mnie.

                        > pisałam jak Ty o przecietnosci.

                        czy aby na pewno?
                        popatrzmy:

                        1) "obcokrajowcy (...) Przebijaja Polaków
                        kultura i umiejetnoscia dbania o kobiete"
                        2) "Polacy moga sie schowac do mysiej dziury"

                        pomine to ze poczulem sie obrazony.
                        (a swoje zdanie nt PL i tak podtrzymuje)

                        wlasciwie obydwa zdania, to drugie o Polkach tez podtrzymuje.
                        nawet jak marszcza brewki i tupia nozka.
                        • asiulka81 Re: wracajac do tematu watku 05.02.06, 12:30
                          kasztanowy napisał:

                          > tak jak napisalem wczesniej - osoba sposrod mojej grupy znajomych ktora
                          > reprezentuje cechy wiekszosci z nich.

                          Jedna osoba nie jest próba. Twoj wniosek jest jakosciowy. Dokonałeś pomieszania
                          metod jakościowych z ilosciowymi.



                          > bynajmniej, ale nigdy sie nad tym bardziej nie zastanawialem jak wyglada
                          > taka "umiejetnosc obchodzenia sie z kobietami", raczej traktuje to jako
                          > naturalne uczenie sie spogladajac naludzi wokol mnie.


                          własnie na tym polega proces socjalizacji i internalizacji wzorów zachowan
                          funkcjonujacych w danym społeczenstwie. Człowiek nie uświadamia sobie tego iz
                          kultura go determinuje. Uczysz sie postępowac z kobietami od grupa społcznych
                          których jestes członkiem [niestety wiekszosc Polaków (nie wszyscy) mają te
                          umiejetnosc gorzej opanowana niz przedstawiciele innych nacji]



                          > czy aby na pewno?
                          > popatrzmy:
                          >
                          > 1) "obcokrajowcy (...) Przebijaja Polaków
                          > kultura i umiejetnoscia dbania o kobiete"
                          > 2) "Polacy moga sie schowac do mysiej dziury"


                          powinnam była dodac słowo-WIEKSZOSC. mój błąd.


                          > pomine to ze poczulem sie obrazony.


                          A niepotrzebnie. Napisałam po prostu co mysle. Kazdy ma prawo do włąsnego
                          zdania.



                          > wlasciwie obydwa zdania, to drugie o Polkach tez podtrzymuje.
                          > nawet jak marszcza brewki i tupia nozka.


                          :)))

                          Zdanie o Polkach tez posiadam. Zwłaszcza o tych które mieszkają poza granicami
                          naszego kraju. :)
                          • kasztanowy Re: wracajac do tematu watku 05.02.06, 12:51
                            > Dokonałeś pomieszania metod jakościowych z ilosciowymi.

                            reprezentant, reprezentant... hipotetyczny bo hipotetyczny.
                            wytworzony obraz w oparciu o dotychczasowe doswiadczenia

                            > Uczysz sie postępowac z kobietami
                            > od grupa społcznych

                            pozostaje mi tylko sie cieszyc ze pozostaje w gronie tak fantastycznych ludzi
                            od ktorych sie tyle ucze.

                            > powinnam była dodac słowo-WIEKSZOSC. mój błąd.

                            wiem ;)

                            > A niepotrzebnie. Napisałam po prostu co mysle.
                            > Kazdy ma prawo do włąsnego zdania.

                            wyobraz sobie co sie stanie po napisaniu posta:
                            "polskie kobiety sa glupie i brzydkie"
                            i nie chodzi mi o burze na forum
                            tylko jak sie beda czuly.
                            a przeciez kazdy ma prawo do wlasnego zdania.
                            • asiulka81 Re: wracajac do tematu watku 05.02.06, 12:55
                              kasztanowy napisał:


                              > wyobraz sobie co sie stanie po napisaniu posta:
                              > "polskie kobiety sa glupie i brzydkie"
                              > i nie chodzi mi o burze na forum
                              > tylko jak sie beda czuly.
                              > a przeciez kazdy ma prawo do wlasnego zdania.


                              no ale co sie stanie? prawda nas zaboli co najwyzej :)))
                  • snegnat Re: wracajac do tematu watku 05.02.06, 12:57
                    Przebijaja Polaków kultura i umiejetnoscia dbania o kobiete. I nie
                    > chodzi tu tylko o cukrowanie, w którym głównie przodują muzułmanie. Zycze
                    > kazdej kobiecie zeby miała w swoim domu Skandynawa-pomoze w sprzataniu, ugotuje
                    >
                    > obiad, zajmie sie dzieckiem-z takim partnerem nie da sie byc nieszczesliwa w
                    > zwiazku.

                    No to ja już się pogubiłem. Wyżej pisałaś, że nie ważne kto skąd pochodzi, ważne
                    jaki jest. Teraz okazuje się, że jeżeli nie jest polakiem to już jest niemal
                    idealny ;-))
                    • kasztanowy Re: wracajac do tematu watku 05.02.06, 13:00
                      snegnat napisał:

                      > Wyżej pisałaś, że nie ważne kto skąd pochodzi,
                      > ważne jaki jest. Teraz okazuje się, że jeżeli
                      > nie jest polakiem to już jest niemal idealny ;-))

                      snegat, ja juz odpisuje z mysiej dziury ;)
                      • snegnat Re: wracajac do tematu watku 05.02.06, 13:03
                        > snegat, ja juz odpisuje z mysiej dziury ;)

                        Człowieku!! Szanuj się!! Ja wole umrzeć stojąc niż życ w mysiej dziurze ;-P
                        • kasztanowy Re: wracajac do tematu watku 05.02.06, 13:07
                          > > snegat, ja juz odpisuje z mysiej dziury ;)

                          > Człowieku!! Szanuj się!!
                          > Ja wole umrzeć stojąc niż życ w mysiej dziurze ;-P

                          csssi, tu o to chodzi ze nam sie tylko tak
                          wydaje ze stoimy, ale z innej perspektywy
                          to jestesmy w mysiej dziurze. a patrzec przeciez
                          nikomu nie zabronisz. ;)
                          • asiulka81 Re: wracajac do tematu watku 05.02.06, 13:09
                            przestancie!!! bo naprawde was zagonie do mysiej dziury :)))
                    • asiulka81 Re: wracajac do tematu watku 05.02.06, 13:08
                      Ponizej wyjasnilam, ze chodzi o to iz WIEKSZOSC ( nie wszyscy ) Polaków ma
                      problemy z dbaniem o kobiete.

                      Pewnie ze najwazniejsze jest to JAKI ktos jest. Osobiscie nie wyobrazam sobie
                      zycia z osoba o mentalnosci południowca. Polak te zmoze miec taki charakterek.
                      Bardziej liczy sie zachowanie, sposob bycia i jeszcze kupa innych cech, a nie
                      pochodzenie. Ale prawda jest taka ze cos ci obcokrajowcy maja w sobie :))) Moze
                      to ta INNOSC tak na nas działa :)))

                      NA dłuższa mete taki zwiazek to jednak ciezki orzech do zgryzienia. Znam wiele
                      mieszanych par którym sie nie powiodło. Najwiecej jest konfliktów zwiazanych z
                      miejscem zamieszkania. On chce w swoim kraju, ona w swoim... i nie moga sie
                      dogadac....

                      • kasztanowy Re: wracajac do tematu watku 05.02.06, 13:13
                        > NA dłuższa mete taki zwiazek to jednak ciezki orzech do zgryzienia.

                        troszke ciezki. poki co nam sie wiedzie ;)
                        ps. dla niej (nie PL), nasz nadwislanski kraj
                        i zamieszkujace w nim samce sa nad wyraz dziwnie
                        dobre (nie chodzi o mnie tylko o obserwacje
                        innych Polakow wobec swoich dziewczyn/zon)

                        jak to bylo? cudze chwialicie...
                        • asiulka81 Re: wracajac do tematu watku 05.02.06, 13:20
                          kasztanowy napisał:


                          > troszke ciezki. poki co nam sie wiedzie ;)
                          > ps. dla niej (nie PL), nasz nadwislanski kraj
                          > i zamieszkujace w nim samce sa nad wyraz dziwnie
                          > dobre (nie chodzi o mnie tylko o obserwacje
                          > innych Polakow wobec swoich dziewczyn/zon)


                          jakas dziwna ona jest :) ja tam mam inne zdanie o WIEKSZOSCI Polaków (jesli
                          chodzi o maniery itd). A jesli brałambym pod uwage kryterium urody to Polacy
                          wygrywają - w kraju mamy naprawde ładnych chłopaków :)))
                          • snegnat Re: wracajac do tematu watku 05.02.06, 13:45
                            A jesli brałambym pod uwage kryterium urody to Polacy
                            > wygrywają - w kraju mamy naprawde ładnych chłopaków :)))

                            hehehe.. No wiem.. przystojniak ze mnie ;-P
                            • asiulka81 Re: wracajac do tematu watku 05.02.06, 13:59
                              snegnat napisał:


                              > hehehe.. No wiem.. przystojniak ze mnie ;-P

                              och :) przejrzałes sie juz w lustereczku? i co powiedziało? :)))
                              • snegnat Re: wracajac do tematu watku 05.02.06, 14:05
                                > och :) przejrzałes sie juz w lustereczku? i co powiedziało? :)))

                                Jak spojrzałem w lustro.. to ono tylko wydało z siebie krzyk rozpaczy i się
                                rozpadło na miliony drobnych kawałeczków ;-((
                                • asiulka81 Re: wracajac do tematu watku 05.02.06, 14:06
                                  snegnat napisał:


                                  > Jak spojrzałem w lustro.. to ono tylko wydało z siebie krzyk rozpaczy i się
                                  > rozpadło na miliony drobnych kawałeczków ;-((

                                  ojejciu... ale dlaczego?
                                  • snegnat Re: wracajac do tematu watku 05.02.06, 14:07
                                    Nie wiem... Nie zdążyłem zapytać. Zaraz po tym naciągnąłem worek na głowę i
                                    poszedłem do sklepu po nowe ;-P
                                    • asiulka81 Re: wracajac do tematu watku 05.02.06, 14:13
                                      hi hi :))))

                                      dobra znikam do nauki :) pa pa, dosc opieprzania sie :)
                                      • snegnat Re: wracajac do tematu watku 05.02.06, 14:14
                                        > dobra znikam do nauki :) pa pa, dosc opieprzania sie :)

                                        Baw się dobrze :-)
              • asiulka81 Re: wracajac do tematu watku 05.02.06, 11:48
                asiulka81 napisała:

                > kasztanowy napisał:
                >
                > > mysle ze
                > > srednio-przecietny-PL duzo lepiej traktuje swoja partnerke niz srednio-
                > > przecietny-non-PL, niezaleznie skad by nie byl.
                >
                > BREDNIE!!!



                aaa i zeby nie było dodam ze spotykłam sie z obcokrajowcami i traktowali mnie o
                wiele lepiej niz Polacy!!! Tak, tak, mój drogi. Jesli chodzi o rozpieszczanie
                kobiet Polacy moga sie schowac do mysiej dziury!!!
                • kasztanowy Re: wracajac do tematu watku 05.02.06, 11:53

                  > > BREDNIE!!!
                  > aaa i zeby nie było dodam ze spotykłam sie z obcokrajowcami i traktowali mnie
                  > wiele lepiej niz Polacy!!! Tak, tak, mój drogi. Jesli chodzi o rozpieszczanie
                  > kobiet Polacy moga sie schowac do mysiej dziury!!!

                  chowam sie zatem do mysiej dziury.
                  a zdanie i tak podtrzymuje.
                  widzialem juz duzo bardzo pomieszanych jesli chodzi o kregi kulturowe par.
      • feema-to-ja Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 05.02.06, 13:34
        w kratke to jest twoja skladajaca sie z dwoch szarych komorek mozgownica ty
        rasistowska cipo!
        • magnusg Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 05.02.06, 16:43
          Myslisz,ze wyzwiskami twoja wypowiedz zyska na wartosci?
          • feema-to-ja Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 05.02.06, 20:58
            no tak, ale jak ironia nazywa nie-bialych gownem to jest ok, tak?! Jest
            rasistowska ci.. i koniec, zasluzyla sobie w pelni na takie miano!
            • magnusg Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 06.02.06, 14:31
              Mylisz sie-ona nigdzie ich tak nie nazwala.Przeczytaj jej wypowiedz jeszcze raz
              i zobaczysz,ze to byl przyklad,a nie analogia.
    • feema-to-ja Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 05.02.06, 11:59
      Ja baaardzo lubie obcokrajowcow:)
      • kasztanowy Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 05.02.06, 12:02
        > Ja baaardzo lubie obcokrajowcow:)

        hihi ;)
        przekomaaaaarzasz sie ;)
        pewnie mowisz na przeeekor ;)
      • magnusg Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 05.02.06, 16:41
        SA takie,ktore kazdego lubia.
    • sumire Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 05.02.06, 13:13
      Z tego, co widzę w krakowskich knajpach, to lubią bardzo, niechby i był stary i opasły ;))
      Ale to trochę inna para kaloszy.
      Ja się do narodowości nie przywiązuję szczególnie - albo chłop fajny, albo nie. Umawiałam się i z Polakami, i z Włochem, i z Angolem, teraz mam faceta Szkota i bardzo mi z tym dobrze.
      • kasztanowy Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 05.02.06, 13:16
        > Z tego, co widzę w krakowskich knajpach,
        > to lubią bardzo, niechby i był stary i opasły

        oj tak tak.
        specyficzny gatunek.
        zatrwazajaco sie mnozy.
        ;)
        • asiulka81 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 05.02.06, 13:22
          no tak, ale w tym wypadku to napalone panienki leca tylko na kase obcokrajowca
          i na nic wiecej :( smutne to jest.
    • de.de1 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 05.02.06, 13:23
      ironia222 04.02.06, 19:10 + odpowiedz
      ja nie mam problemu. problemy maja te dziewczyny, ktore wychodza za maz za
      bialych inaczej. a co do pytania, to nie chce znac obcokrajowcow.
      czy trzeba sprobowac zjesc gowno, zeby wiedziec, ze jest niesmaczne?

      Ironio.Mialam do Ciebie szacunek, tak jak do kazdego innego na tym forum.
      Nazywajac "gownem" czlowieka (takiego jak Ty, a rozniacego sie od Ciebie
      kolorem skory i kultura), stracilam go do Ciebie. Moj brat jest szzcesliwie
      zonaty od wielu lat z dziewczyna, ktora w 1/2 ma pochodzenie afrykanskie. Nie
      bede sie rozpisywac na jej temat, ze jest kochajaca zona i wspaniala osoba, bo
      uwazam to za zenujace, takie "udowadnianie".. Jestes zakochana w Polaku. W
      dodatku taaakim wspanialym. Na pewno wspanialszym niz Ty, nazywajaca innego
      czlowieka "gownem" :(( Wiec uwazasz ze jestes LEPSZA od kogos o innym kolorze
      skory niz Twoj!?? W jaki sposob lepsza? Udowodnij mi!
      Dzieki takim jak Ty, ten swiat NIGDY nie bedzie rowny.
      :(

      W taki oto sposob niedzielny humor prysl..:(


      • kasztanowy Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 05.02.06, 13:27
        > ... ten swiat NIGDY nie bedzie rowny.

        nigdy nie byl i nie bedzie
        i na cale szczescie.

        (a ironia222 dobrala co najmniej
        "niefortunne" porownanie, to inna sprawa)
    • hymen Ja tam nie wiem, czy one lubią 05.02.06, 13:27
      Ale dobrze by było, by nie trafiły z tym lubieniem na amerykańskiego murzyna,
      bo wtedy ich szanse na to, by codziennie po łbie dostać, ćpunem zostać czy też
      na ulicy skończyć znacznie wzrosną.
      • asiulka81 Re: Ja tam nie wiem, czy one lubią 05.02.06, 13:30
        pieprzysz
        • hymen Re: Ja tam nie wiem, czy one lubią 05.02.06, 13:31
          Dlaczego?
      • kasztanowy Re: Ja tam nie wiem, czy one lubią 05.02.06, 13:31
        > Ale dobrze by było, by nie trafiły z tym lubieniem
        > na amerykańskiego murzyna, bo wtedy ich szanse na to,
        > by codziennie po łbie dostać, ćpunem zostać czy też
        > na ulicy skończyć znacznie wzrosną.

        hymen, zaraz Cie zjedza za szerszenie nienawisci rasowej.
        w dzisiajszych czasach prawdziwe jest to co jest politycznie
        poprawne.

        no dobra, nas zjedza.
        nie moge sie z Toba nie zgodzic.
        swoja droga - do pewnego momentu nie wiedzialem
        jak wielka jest rozniaca miedzy murzynami z US
        a tymi z Afryki, a roznica jest bardzo duza.
        na korzysc drugich rzecz jasna.
        • asiulka81 Re: Ja tam nie wiem, czy one lubią 05.02.06, 13:34
          kasztanowy napisał:


          > hymen, zaraz Cie zjedza za szerszenie nienawisci rasowej.
          > w dzisiajszych czasach prawdziwe jest to co jest politycznie
          > poprawne.


          a czy polityczna poprawnosc ( w rozsadnych granicach ) jest taka zła???


          > no dobra, nas zjedza.
          > nie moge sie z Toba nie zgodzic.
          > swoja droga - do pewnego momentu nie wiedzialem
          > jak wielka jest rozniaca miedzy murzynami z US
          > a tymi z Afryki, a roznica jest bardzo duza.
          > na korzysc drugich rzecz jasna.


          i kto tu generalizuje....
        • de.de1 Re: Ja tam nie wiem, czy one lubią 05.02.06, 13:36
          Zalezy jak patrzec.
        • hymen Re: Ja tam nie wiem, czy one lubią 05.02.06, 13:47
          kasztanowy napisał:

          > hymen, zaraz Cie zjedza za szerszenie nienawisci rasowej.
          > w dzisiajszych czasach prawdziwe jest to co jest politycznie
          > poprawne.

          No tak, już otrzymałeś odpowiedź, że politycznie poprawnie, znaczy się kłamliwe
          w rozsądnych granicach nie jest takie złe ;)

          >
          > no dobra, nas zjedza.
          > nie moge sie z Toba nie zgodzic.
          > swoja droga - do pewnego momentu nie wiedzialem
          > jak wielka jest rozniaca miedzy murzynami z US
          > a tymi z Afryki, a roznica jest bardzo duza.
          > na korzysc drugich rzecz jasna.

          A tu dostałeś uogólnieniem po oczach ;))) Jestem bardzo ciekaw jak taką myśl
          można by przekazać bez tego niby uogólnienia.
          • asiulka81 Re: Ja tam nie wiem, czy one lubią 05.02.06, 13:55
            hymen napisał:

            >
            > > no dobra, nas zjedza.
            > > nie moge sie z Toba nie zgodzic.
            > > swoja droga - do pewnego momentu nie wiedzialem
            > > jak wielka jest rozniaca miedzy murzynami z US
            > > a tymi z Afryki, a roznica jest bardzo duza.
            > > na korzysc drugich rzecz jasna.
            >
            > A tu dostałeś uogólnieniem po oczach ;))) Jestem bardzo ciekaw jak taką myśl
            > można by przekazać bez tego niby uogólnienia.


            wystarczy przytoczyc wyniki przeprowadzonych na ten temat badan, ale pewnie
            takich nigdy nikt nie zrobił :) naukowcy bzdurami sobie głowy nie zawracaja.
            • hymen Re: Ja tam nie wiem, czy one lubią 05.02.06, 14:02
              asiulka81 napisała:

              > wystarczy przytoczyc wyniki przeprowadzonych na ten temat badan, ale pewnie
              > takich nigdy nikt nie zrobił :) naukowcy bzdurami sobie głowy nie zawracaja.

              Ależ robił a naukowcy poddają te statystyki, bo o nie tu de facto chodzi,
              poddają badaniom. Trzeba tylko sobie poszukać ;).
              • asiulka81 Re: Ja tam nie wiem, czy one lubią 05.02.06, 14:05
                hymen napisał:


                > Ależ robił a naukowcy poddają te statystyki, bo o nie tu de facto chodzi,
                > poddają badaniom. Trzeba tylko sobie poszukać ;).


                To skoro wyskoczyles z taka teze to wskaz zródlo badawcze. To chyba Twoj
                obowiazek jako tego który przedstawia swój poglad widzenia a nie moj.
                • hymen Re: Ja tam nie wiem, czy one lubią 05.02.06, 14:11
                  asiulka81 napisała:

                  > hymen napisał:
                  >
                  >
                  > > Ależ robił a naukowcy poddają te statystyki, bo o nie tu de facto chodzi,
                  >
                  > > poddają badaniom. Trzeba tylko sobie poszukać ;).
                  >
                  >
                  > To skoro wyskoczyles z taka teze to wskaz zródlo badawcze. To chyba Twoj
                  > obowiazek jako tego który przedstawia swój poglad widzenia a nie moj.

                  Tego typu statystyki prowadzone są i publikowane przez FBI. Co do obowiązku, to
                  się mylisz. Masz źródło badawcze, szukaj sobie.
                  • asiulka81 Re: Ja tam nie wiem, czy one lubią 05.02.06, 14:16
                    hymen napisał:


                    > Tego typu statystyki prowadzone są i publikowane przez FBI. Co do obowiązku,
                    to się mylisz. Masz źródło badawcze, szukaj sobie.

                    W kazdym podreczniku naukowym podane sa przypisy informujace o tym gdzie
                    konkretnie mozna znalezc dane stwierdzenie, teze, wyniki badawcze. Tego wymaga
                    kultura naukowa. A Ty widac jej nie masz, w dodatku lubujesz sie w
                    bezsensownych sprzeczkach.
                    • snegnat Re: Ja tam nie wiem, czy one lubią 05.02.06, 14:19
                      A Ty to się lepiej ucz a nie sprzeczaj ;-P
                      • asiulka81 Re: Ja tam nie wiem, czy one lubią 05.02.06, 14:23
                        snegnat napisał:

                        > A Ty to się lepiej ucz a nie sprzeczaj ;-P



                        jeszcze momento :))) musze kilka rozmów dokonczyc :) fuck, a czas leci
                        nieubłaganie :)))
                        • snegnat Re: Ja tam nie wiem, czy one lubią 05.02.06, 14:34
                          > jeszcze momento :))) musze kilka rozmów dokonczyc :)

                          Ale z Ciebie gaduła ;-P

                          fuck, a czas leci
                          > nieubłaganie :)))

                          Noo stary pierdziel Czas to świnia, która się nie chce zatrzymac ;-)))
                    • hymen Re: Ja tam nie wiem, czy one lubią 05.02.06, 14:20
                      asiulka81 napisała:

                      > hymen napisał:
                      >
                      >
                      > > Tego typu statystyki prowadzone są i publikowane przez FBI. Co do obowiąz
                      > ku,
                      > to się mylisz. Masz źródło badawcze, szukaj sobie.
                      >
                      > W kazdym podreczniku naukowym podane sa przypisy informujace o tym gdzie
                      > konkretnie mozna znalezc dane stwierdzenie, teze, wyniki badawcze. Tego
                      wymaga
                      > kultura naukowa. A Ty widac jej nie masz, w dodatku lubujesz sie w
                      > bezsensownych sprzeczkach.

                      Podałem Ci źródło, strony statystyk FBI.
                      • asiulka81 Re: Ja tam nie wiem, czy one lubią 05.02.06, 14:24
                        hymen napisał:


                        > Podałem Ci źródło, strony statystyk FBI.


                        alez konkret, nie powiem :P
                        • hymen Re: Ja tam nie wiem, czy one lubią 05.02.06, 19:59
                          Akurat w polsacie podano informacje o największych walkach miedzy przestępcami
                          w Los Angeles. Walczyli miedzy sobą murzyni i Latynosi. To nie jest żadna
                          tajemnica, nikt tego nie ukrywa, że wskaźniki przestępczość wśród czarnej
                          ludności są wielokrotnie wyższe niż wśród innych mniejszość z białymi i
                          azjatami na czele. W ostatnich dniach słyszałem w jednym z reportaży bodaj w
                          TVN wypowiedź, z której wynikało, że czarni mają takie same problemy jak w
                          kilkadziesiąt lat temu tyle, że teraz biją ich i zabijają inni czarni. Jest
                          tak, że jak się mówi o wysokiej przestępczości w USA nikogo to nie dziwi, jeśli
                          jednak poda się, że za wskaźniki przestępczości odpowiada czarna mniejszość
                          podnosi się zaraz krzyk o rasizm. Jednym z lepszych opisów przestępczości, jaki
                          przeczytałem jest artykuł ze Świata Nauki z marca 2004r zatytułowany
                          Kryminologiczna Łamigłówka. Autor artykułu Richard Rosenfeld analizuje pod
                          różnymi kątami przyczyny znacznego spadku przestępczości w Ameryce. Zajmuje się
                          analizą demograficzną, sprawcami, sposobami popełniania przestępstw, podaje
                          dane, opisuje różne zjawiska, które mogły być przyczynami tego spadku.
                          Przytoczę kilka fragmentów z tego artykułu.

                          Aby lepiej ocenić poszczególne teorie, dobrze jest przyjrzeć się dostępnym
                          danym. Federalne Biuro Śledcze (FBI – Federal Bureau of Investigation) gromadzi
                          i weryfikuje raporty o zgłaszanych policji poważnych przestępstwach przeciwko
                          życiu, zdrowiu i mieniu, i oblicza na tej podstawie statystyczne dane o
                          przestępczości, mierzone liczbà ofiar na 100 tys. osób. Ze wszystkich kategorii
                          przestępstw monitorowanych przez FBI w ramach Jednolitego Programu Zgłaszania
                          Przestępstw (UCR – Uniform Crime Reporting Program) najbardziej wiarygodne
                          statystyki dotyczą zabójstw, ponieważ policja dowiaduje się o niemal
                          wszystkich. Z wykresu ukazującego poziom przestępczości w latach 1982–2001
                          wynika, że ogólnokrajowy średni wskaźnik zabójstw osiągnął w 1991 roku
                          maksimum, wynoszące 9.8 na 100 tys. mieszkańców, by następnie obniżyć się do
                          5.5 w roku 2000, co oznacza spadek o 44%. Zmniejszaniu się liczby zabójstw
                          towarzyszył analogiczny spadek we wszystkich istotnych kategoriach przestępstw
                          rejestrowanych przez FBI.

                          Podobnie wygląda krzywa ukazująca liczbę rabunków popełnianych przez nieletnich
                          i młodocianych: od połowy lat osiemdziesiątych wznosi się stromo w górę mniej
                          więcej aż do roku 1994, po czym zaczyna równie szybko opadać. Tzw. epidemia
                          przemocy wśród młodzieży, zarówno gdy się nasilała w latach osiemdziesiątych,
                          jak i kiedy wygasała w następnej dekadzie, dotyczyła w dużej mierze innego
                          sektora społeczeństwa – grupy młodych, czarnoskórych mężczyzn [ilustracja na
                          stronie obok]. Zmiany wskaźników przestępczości wśród młodych kobiet i białych
                          były dużo mniejsze. W latach 1984–1993 odsetek zabójstw popełnionych przez
                          czarnoskórych wzrósł niemal pięciokrotnie w grupie nieletnich, a ponad
                          dwukrotnie wśród młodocianych.

                          I opis wykresu, do którego odwołuje się przytoczony fragment:

                          Pomiędzy rokiem 1984 a 1993 wskaźnik zabójstw wzrósł niemal pięciokrotnie w
                          grupie nieletnich czarnoskórych chłopców (w wieku 14–17 lat) i ponad dwukrotnie
                          wśród młodocianych czarnoskórych mężczyzn (w wieku 18–24 lat). (Osoby ras
                          innych niż czarna i biała stanowią zaledwie około 1% sprawców zabójstw i nie
                          zostały ujęte na wykresie).

                          ==========

                          Dalej z wykresu wynika, że poziom przestępczości wśród czarnych znacznie
                          odbiega od poziomu innych grup. Autor m.in. odrzuca przyczyny demograficzne, ze
                          względu na chronologię wystąpienia zjawisk.
                          • asiulka81 błono dziewcza :) 05.02.06, 22:20
                            przekonałas mnie co do tego iż czarni popełniaja wiecej przestepstw. Ale i tak
                            bardziej ufam swojemu serduszku niz statystykom i tendencyjnym medialnym
                            wiadomosciom. Nie kazdy Afroamerykanin marzy o tym aby skrzywdzic biała
                            Europejke :))) Jesli jakiejs Europejce podobaja sie amerykanscy murzyni to
                            niech sie wiąże. Byle by tylko dokonała dobrego wyboru :) Bo jak juz powyzej
                            napisała któraś z foremek wazne jest JAKI ten ktos jest a nie skad pochodzi.
                            Poza tym zawsze istnieje szansa wyłowienia perły :)
                            • snegnat Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 22:21
                              > Poza tym zawsze istnieje szansa wyłowienia perły :)

                              Szansa wzrasta jeżeli jest się zawodowym poławiaczem pereł i wie się gdzie łowić ;-P
                              • asiulka81 Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 22:29
                                snegnat napisał:


                                > Szansa wzrasta jeżeli jest się zawodowym poławiaczem pereł i wie się gdzie
                                łowić ;-P


                                w zupełnosci masz racje :)))
                                a Ty czemu nie spisz jeszcze? do łózka ! :)))
                                • snegnat Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 22:34
                                  > a Ty czemu nie spisz jeszcze? do łózka ! :)))

                                  Spójrz na zegarek i napisz to jeszcze raz ;-P

                                  P.S. Jak nauka..? :-)
                                  • asiulka81 Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 22:45
                                    nauka żle... bolała mnie głowa i zamiast sie uczyc spałam :(((


                                    niestety moj mozg jest juz chyba oporny na przyswajanie wiedzy (za duzo sobie
                                    wziełam przedmiotów na glowe), jednak bede silna i zaraz znowu biore sie za
                                    ksiazke :))) lubie sie uczyc nocami.


                                    a pora wcale nie jest wczesna. juz dawno po dobranocce. a Ty jestes mlodziutki
                                    wiec juz powinienes lezec w łózeczku :DDD
                                    • snegnat Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 22:49
                                      > nauka żle... bolała mnie głowa i zamiast sie uczyc spałam :(((

                                      Każda wymówka jest dobra ;-P

                                      jednak bede silna i zaraz znowu biore sie za
                                      > ksiazke :))) lubie sie uczyc nocami.

                                      Dzielna Dziewczynka ;-)))

                                      > a pora wcale nie jest wczesna. juz dawno po dobranocce. a Ty jestes mlodziutki
                                      > wiec juz powinienes lezec w łózeczku :DDD

                                      Hmm.. O'kay.. A teraz jeszcze mi wyjaśnij skąd pomysł, że jestem młodziutki..?
                                      Po za tym dobranocki schodzą na psy. Nie ma smerfów i gumisiów ;-P
                                      • asiulka81 Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:02
                                        snegnat napisał:


                                        > Każda wymówka jest dobra ;-P

                                        wiem :)


                                        > Hmm.. O'kay.. A teraz jeszcze mi wyjaśnij skąd pomysł, że jestem młodziutki..?
                                        > Po za tym dobranocki schodzą na psy. Nie ma smerfów i gumisiów ;-P


                                        z Twoich wypowiedzi pobrzmiewa młody wiek :) ale oczywiscie mozesz miec tylko
                                        młodziutką dusze... :)))
                                        • snegnat Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:04
                                          > z Twoich wypowiedzi pobrzmiewa młody wiek :) ale oczywiscie mozesz miec tylko
                                          > młodziutką dusze... :)))

                                          Ehh.. Dobra.. Udało Ci się... Przejrzałaś mnie... Tak naprawdę to mam 12 lat ;-P
                                          • asiulka81 Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:05
                                            tak sadziłam :)

                                            mam nieomylną intuicje :)
                                            • snegnat Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:07
                                              > tak sadziłam :)
                                              >
                                              > mam nieomylną intuicje :)

                                              Taak...Właśnie widzę ;-P

                                              P.S. Czego musisz się uczyć na najblizszy egzamin, że tak cięzko Ci idzie..?
                                              • asiulka81 Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:26
                                                snegnat napisał:


                                                > Taak...Właśnie widzę ;-P


                                                na pewno mam racje :)


                                                > P.S. Czego musisz się uczyć na najblizszy egzamin, że tak cięzko Ci idzie..?


                                                przedmiot nie jest trudny ale jestem juz po prostu zmeczona egzaminami. chyba
                                                wymiekam :)))
                                                • snegnat Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:28
                                                  > na pewno mam racje :)

                                                  Może mały zakładzik..? ;-P

                                                  > przedmiot nie jest trudny ale jestem juz po prostu zmeczona egzaminami. chyba
                                                  > wymiekam :)))

                                                  Nie wymiękaj. Na pewno dasz radę. Wierze w Ciebie ;-)))
                                                  • asiulka81 Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:40
                                                    snegnat napisał:


                                                    > Może mały zakładzik..? ;-P


                                                    hmmmm może :))) wygram na bank :)))



                                                    > Nie wymiękaj. Na pewno dasz radę. Wierze w Ciebie ;-)))

                                                    dzięki, ale juz dawno przestałam wierzyc w to ze wiara moze czynic cuda :)
                                                  • snegnat Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:44
                                                    > hmmmm może :))) wygram na bank :)))

                                                    Nie liczy się to czy wygrasz czy przegrasz. Liczy się sama gra ;-P

                                                    > dzięki, ale juz dawno przestałam wierzyc w to ze wiara moze czynic cuda :)

                                                    Ojj... Biedna staruszka... Nie martw się babciu. Przywróce Ci wiarę w wiarę oraz
                                                    w cuda ;-)))
                                                  • asiulka81 Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:50
                                                    snegnat napisał:


                                                    > Nie liczy się to czy wygrasz czy przegrasz. Liczy się sama gra ;-P


                                                    hmmm :) zalezy o co konkretnie chodzi :))) czasem najfajnieszy jest remis :)))



                                                    > Ojj... Biedna staruszka... Nie martw się babciu. Przywróce Ci wiarę w wiarę
                                                    oraz w cuda ;-)))

                                                    za 11 minut znikam :)))
                                                  • snegnat Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:52
                                                    > hmmm :) zalezy o co konkretnie chodzi :))) czasem najfajnieszy jest remis :)))

                                                    Ale tylko czasem ;-))

                                                    > za 11 minut znikam :)))

                                                    11 minut to za mało czasu by dokonać gruntownej renowacji wiary ;-))
                                                  • asiulka81 Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:55
                                                    snegnat napisał:


                                                    > 11 minut to za mało czasu by dokonać gruntownej renowacji wiary ;-))


                                                    nio za mało, ale co zrobic ;) wiecej czasu nie mam :)
                                                  • snegnat Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:57
                                                    > nio za mało, ale co zrobic ;) wiecej czasu nie mam :)

                                                    Eee tam nie masz.. Tobie się tylko wydaje, że go nie masz. A tak naprawdę masz
                                                    go mnustwo, ale nie chcesz całego zużyć na forum ;-))
                                                  • asiulka81 Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:59
                                                    snegnat napisał:


                                                    > Eee tam nie masz.. Tobie się tylko wydaje, że go nie masz. A tak naprawdę masz
                                                    > go mnustwo, ale nie chcesz całego zużyć na forum ;-))

                                                    moze i racja, buziak, znikam :)
                                                  • snegnat Dobrej Nocy :-) (n/t) 06.02.06, 00:02

                            • allegro.con.brio Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 22:47
                              asiulka81 napisała:

                              > przekonałas mnie co do tego iż czarni popełniaja wiecej przestepstw. Ale i tak
                              > bardziej ufam swojemu serduszku niz statystykom i tendencyjnym medialnym
                              > wiadomosciom. Nie kazdy Afroamerykanin marzy o tym aby skrzywdzic biała

                              Co to jest afroamerykanin?
                              • snegnat Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 22:51
                                > Co to jest afroamerykanin?

                                Jest to amerykanin afrykańskiego pochodzenia.
                                • allegro.con.brio Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 22:54
                                  snegnat napisał:

                                  > > Co to jest afroamerykanin?
                                  >
                                  > Jest to amerykanin afrykańskiego pochodzenia.

                                  Murzyn znaczy się?

                                  Jak rozumiem, spora część to euroamerykanie i azjoamerykanie?
                                  • snegnat Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 22:55
                                    > Jak rozumiem, spora część to euroamerykanie i azjoamerykanie?

                                    Tak dokładnie. Prawdziwych amerykanów jest niewielu.
                                    • allegro.con.brio Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:19
                                      snegnat napisał:

                                      > > Jak rozumiem, spora część to euroamerykanie i azjoamerykanie?
                                      >
                                      > Tak dokładnie. Prawdziwych amerykanów jest niewielu.

                                      Czyli, Czarni we Francji to afroeuropejczycy, a gość który u mnie w mieście ma
                                      budkę z kebabami czy tam z czymś (chyba bardziej z czymś) to azjoeuropejczyk?
                                      Strach pomyśleć kim jest człowiek mieszkający w Kongo będący z pochodzenia
                                      Japończykiem... i dobrze że chociaż nie trzeba precyzować afropółnocnoamerykanin
                                      i afropołudniowoafrykanin. A potomek Majów w Nowym Jorku? Albo aborygen w Londynie?
                                  • asiulka81 Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 22:56
                                    allegro.con.brio napisał:


                                    > Murzyn znaczy się?
                                    >
                                    > Jak rozumiem, spora część to euroamerykanie i azjoamerykanie?

                                    wrrrrrrrrrr badże wreszcie poprawny politycznie :)))
                                    • allegro.con.brio Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:20
                                      asiulka81 napisała:

                                      > wrrrrrrrrrr badże wreszcie poprawny politycznie :)))

                                      To gorsze niż uczestniczyć w manifie.
                                      • asiulka81 Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:24
                                        allegro.con.brio napisał:

                                        > asiulka81 napisała:
                                        >
                                        > > wrrrrrrrrrr badże wreszcie poprawny politycznie :)))
                                        >
                                        > To gorsze niż uczestniczyć w manifie.

                                        a ja Cie tak kocham a Ty taki oporny na zmiany spoleczne jestes :))) i co ja
                                        mam z Toba poczac? :)))
                                        • snegnat Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:25
                                          > a ja Cie tak kocham a Ty taki oporny na zmiany spoleczne jestes :))) i co ja
                                          > mam z Toba poczac? :)))

                                          Ojj współczuje.. chyba musisz go kochac takim jaki jest ;-P
                                          • asiulka81 Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:27
                                            snegnat napisał:


                                            > Ojj współczuje.. chyba musisz go kochac takim jaki jest ;-P


                                            ponoc na tym polega prawdziwa milosc ;)
                                            • snegnat Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:28
                                              > ponoc na tym polega prawdziwa milosc ;)

                                              Ponoć... Jak juz będziesz pewna to mi powiesz, O'kay? ;-))
                                        • allegro.con.brio Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:31
                                          asiulka81 napisała:

                                          > a ja Cie tak kocham a Ty taki oporny na zmiany spoleczne jestes :))) i co ja
                                          > mam z Toba poczac? :)))

                                          Od jakiegoś czasu tak mam, że jak słyszę słowo 'społeczny/społeczna' dostaję
                                          gęsiej skórki. ;)
                                          • snegnat Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:33
                                            > Od jakiegoś czasu tak mam, że jak słyszę słowo 'społeczny/społeczna' dostaję
                                            > gęsiej skórki. ;)

                                            Socjaliści lubia tym słowem straszyć liberałów. Ale trzeba byc twardym a nie
                                            miętkim ;-P
                                            • allegro.con.brio Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:35
                                              snegnat napisał:

                                              > > Od jakiegoś czasu tak mam, że jak słyszę słowo 'społeczny/społeczna' dost
                                              > aję
                                              > > gęsiej skórki. ;)
                                              >
                                              > Socjaliści lubia tym słowem straszyć liberałów. Ale trzeba byc twardym a nie
                                              > miętkim ;-P

                                              A kto to jest liberał? Bo jeśli powiesz że to ktoś podobny do Tuska czy Jana
                                              Marii Dalibóg Rokity to pomyślę żeś Andrzej Lepper. ;)
                                              • asiulka81 Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:37
                                                a według Ciebie jedynym prawdziwym liberałem jest JKM? :)
                                                • allegro.con.brio Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:39
                                                  Etam, jest jeszcze trochę. :)
                                                  • asiulka81 Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:40
                                                    allegro.con.brio napisał:

                                                    > Etam, jest jeszcze trochę. :)

                                                    czyli kto?
                                                  • allegro.con.brio Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:50
                                                    Np. sympatycy UPR (w jakimś tam, napewno znaczącym, stopniu).
                                              • snegnat Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:42
                                                > A kto to jest liberał? Bo jeśli powiesz że to ktoś podobny do Tuska czy Jana
                                                > Marii Dalibóg Rokity to pomyślę żeś Andrzej Lepper. ;)

                                                W zasadzie to między innymi Tuska i Rokite nazwałbym liberałami. Liberał jest
                                                mniej radykalną odmianą libertarianina, więc chyba Tusk i Rokita sa godni tego
                                                tytułu.
                                                • allegro.con.brio Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:49
                                                  snegnat napisał:

                                                  > Liberał jest
                                                  > mniej radykalną odmianą libertarianina, więc chyba Tusk i Rokita sa godni tego
                                                  > tytułu.

                                                  Do tej pory przekonany byłem że są oni zwolennikami naszego wuniowstąpienia a co
                                                  za tym idzie uczestniczenia w budowaniu 'państwa' którego gospodarka jest w
                                                  sporej części centralnie zarządzana i zbieraniu haraczu w postaci podatków
                                                  (m.in. na junijną składkę). Nie słyszałem też by radykalnie odcinali się od
                                                  przymusowego ubezpieczania się.
                                                  • snegnat Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:55
                                                    A czy liberał jest przeciwnikiem otwierania granic i znoszenia wielu barier w
                                                    swobodnym przepływie ludzi..? Zawsze mi się wydawało, że właśnie do tego dążą
                                                    liberałowie.
                                                  • allegro.con.brio Re: błono dziewcza :) 06.02.06, 00:03
                                                    snegnat napisał:

                                                    > A czy liberał jest przeciwnikiem otwierania granic i znoszenia wielu barier w
                                                    > swobodnym przepływie ludzi..? Zawsze mi się wydawało, że właśnie do tego dążą
                                                    > liberałowie.

                                                    A jak się ma to do centralnie sterowanej gospodarki? Co do znoszenia barier, to
                                                    po wuniowstąpieniu nie sprowadzę sobie tanich bananów od afroafrykanów z Afryki,
                                                    dopóki jakiś towarzysz komisarz tego nie zatwierdzi.
                                          • asiulka81 Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:38
                                            allegro.con.brio napisał:

                                            > Od jakiegoś czasu tak mam, że jak słyszę słowo 'społeczny/społeczna' dostaję
                                            > gęsiej skórki. ;)

                                            choc Cie przytule, moze wtedy przejdzie :)))
                                            • allegro.con.brio Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:40
                                              Zrobisz to społecznie, a wtedy sama świadomość mnie zabije ;)
                                              • asiulka81 Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:41
                                                allegro.con.brio napisał:

                                                > Zrobisz to społecznie, a wtedy sama świadomość mnie zabije ;)


                                                wcale nie! zrobie to z szacunku dla Twoich pogladów i mojej checi ich
                                                zmiany :DDD
                                                • allegro.con.brio Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:51
                                                  A takich warunkach nie będę miał wyboru. Będę zmuszony je zmienić (poglądy) :)
                                                  • asiulka81 Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 23:54
                                                    allegro.con.brio napisał:

                                                    > A takich warunkach nie będę miał wyboru. Będę zmuszony je zmienić (poglądy) :)

                                                    tak czułam, ze moje trudy nie pójdą na marne :)
                                                  • allegro.con.brio Re: błono dziewcza :) 06.02.06, 00:04
                                                    Tyle że to są chwyty, którymi można powalić każdego faceta. ;)
                                                  • asiulka81 Re: błono dziewcza :) 06.02.06, 00:06
                                                    allegro.con.brio napisał:

                                                    > Tyle że to są chwyty, którymi można powalić każdego faceta. ;)


                                                    wiem :)

                                                    buzi buzi, dobrej nocki :)
                                                  • allegro.con.brio Re: błono dziewcza :) 06.02.06, 00:12
                                                    Już prawie zmieniłem (zdanie). ;)

                                                    Dobranoc
                              • asiulka81 Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 22:55
                                allegro.con.brio napisał:


                                > Co to jest afroamerykanin?

                                znowu sie czepiasz przyjacielu :)))

                                snegnat udzielił Tobie odpowiedzi.
                                • snegnat Re: błono dziewcza :) 05.02.06, 22:57
                                  > snegnat udzielił Tobie odpowiedzi.

                                  Wybacz Młoda, że za Ciebie odpowiadam ;-P
                            • hymen Asiulko, masz się zamiar rozdziewiczyć? 06.02.06, 14:27
                              asiulka81 napisała:

                              > przekonałas mnie co do tego iż czarni popełniaja wiecej przestepstw. Ale i
                              tak
                              > bardziej ufam swojemu serduszku niz statystykom i tendencyjnym medialnym
                              > wiadomosciom. Nie kazdy Afroamerykanin marzy o tym aby skrzywdzic biała
                              > Europejke :))) Jesli jakiejs Europejce podobaja sie amerykanscy murzyni to
                              > niech sie wiąże. Byle by tylko dokonała dobrego wyboru :) Bo jak juz powyzej
                              > napisała któraś z foremek wazne jest JAKI ten ktos jest a nie skad pochodzi.
                              > Poza tym zawsze istnieje szansa wyłowienia perły :)

                              Spróbuj wyłowić perłę spośród meneli wystających cały dzień w bramie, gdzieś na
                              przeciwko miejsca zamieszkania lub po drodze na uczelnię czy do pracy. Efekt
                              będzie podobny. Może i wśród czarnuchów będzie ci łatwiej ale dodatkową barierą
                              będzie tu ich rasizm. Nie tylko białasi podlegają jego regułom. Gdzieś w
                              Europie może ułozylibyście swoje życie, ale jakby nie patrzeć to zawsze na
                              obczyźnie.
                              • asiulka81 A co? Chcesz mnie rozdziewiczyć? 06.02.06, 16:05
                                hymen napisał:


                                > Spróbuj wyłowić perłę spośród meneli wystających cały dzień w bramie, gdzieś
                                na przeciwko miejsca zamieszkania lub po drodze na uczelnię czy do pracy.
                                Efekt
                                > będzie podobny. Może i wśród czarnuchów będzie ci łatwiej ale dodatkową
                                barierą
                                będzie tu ich rasizm. Nie tylko białasi podlegają jego regułom. Gdzieś w
                                > Europie może ułozylibyście swoje życie, ale jakby nie patrzeć to zawsze na
                                > obczyźnie.


                                Czarnuchów??? okropny rasista z Ciebie. Wstyd mi za Twoje przekonania.
                                • hymen Nie bardzo, bo i nie wiem z czego :) 06.02.06, 16:11
                                  asiulka81 napisała:

                                  > hymen napisał:
                                  >
                                  >
                                  > > Spróbuj wyłowić perłę spośród meneli wystających cały dzień w bramie, gdz
                                  > ieś
                                  > na przeciwko miejsca zamieszkania lub po drodze na uczelnię czy do pracy.
                                  > Efekt
                                  > > będzie podobny. Może i wśród czarnuchów będzie ci łatwiej ale dodatkową
                                  > barierą
                                  > będzie tu ich rasizm. Nie tylko białasi podlegają jego regułom. Gdzieś w
                                  > > Europie może ułozylibyście swoje życie, ale jakby nie patrzeć to zawsze n
                                  > a
                                  > > obczyźnie.
                                  >
                                  >
                                  > Czarnuchów??? okropny rasista z Ciebie. Wstyd mi za Twoje przekonania.

                                  Okropna powierzchowność myślenia z Ciebie wyłazi, czarnuch to pieszczotliwe
                                  określenie :)) Ale wstydzić się musisz sama za siebie.
                                  • asiulka81 Re: Nie bardzo, bo i nie wiem z czego :) 06.02.06, 16:16
                                    hymen napisał:


                                    > > Czarnuchów??? okropny rasista z Ciebie. Wstyd mi za Twoje przekonania.
                                    >
                                    > Okropna powierzchowność myślenia z Ciebie wyłazi, czarnuch to pieszczotliwe
                                    > określenie :)) Ale wstydzić się musisz sama za siebie.

                                    pieszczotliwe??? no zalezy jaki kto ma poziom wrazliwosci...

                                    dlaczego wyłazi ze mnie "okropna powierzchownosc"? uzasadnij

                                    powtorze-wstyd mi za Ciebie, a nie za siebie.
                                    • hymen Re: Nie bardzo, bo i nie wiem z czego :) 06.02.06, 16:21
                                      asiulka81 napisała:

                                      > hymen napisał:
                                      >
                                      >
                                      > > > Czarnuchów??? okropny rasista z Ciebie. Wstyd mi za Twoje przekonan
                                      > ia.
                                      > >
                                      > > Okropna powierzchowność myślenia z Ciebie wyłazi, czarnuch to pieszczotli
                                      > we
                                      > > określenie :)) Ale wstydzić się musisz sama za siebie.
                                      >
                                      > pieszczotliwe??? no zalezy jaki kto ma poziom wrazliwosci...
                                      >
                                      > dlaczego wyłazi ze mnie "okropna powierzchownosc"? uzasadnij
                                      >
                                      > powtorze-wstyd mi za Ciebie, a nie za siebie.

                                      Dlatego, że znaczenie wyrazu zależy od kontekstu w jakim został użyty.
                                      Reagowanie wstydem za kogoś, tylko dlatego, że użył słowa, które dla Ciebie
                                      jest wstydliwe jest świadectwem powierzchownego myślenia.
                                      • asiulka81 Re: Nie bardzo, bo i nie wiem z czego :) 06.02.06, 16:26
                                        hymen napisał:


                                        > Dlatego, że znaczenie wyrazu zależy od kontekstu w jakim został użyty.
                                        > Reagowanie wstydem za kogoś, tylko dlatego, że użył słowa, które dla Ciebie
                                        > jest wstydliwe jest świadectwem powierzchownego myślenia.

                                        Niestety Mój Drogi ale tego niepochlebnych słówek pod adresem Murzynów używałeś
                                        juz wczesniej w innych wypowiedziach wiec moj wniosek nie byl wysnuty tylko na
                                        podstawie jednej Twojej opinii.

                                        Samo słowo nie jest dla mnie wstydliwe. Za to niesmakiem napawa mnie Twoja
                                        zasciankwosc i ograniczonosc.
                                        • hymen Re: Nie bardzo, bo i nie wiem z czego :) 06.02.06, 19:17
                                          Jeśli wyrażenie niepochlebnej opinii o kimś jest dla Ciebie wyrazem
                                          zaściankowości oograniczoności, to ja zgadzam się kimś takim być. Bez żadnych
                                          skrupułów nazwę sku..elem, czarnuchem lub menelem każdego, kto urozprowadza
                                          narkotyki pod szkołą, wymachuje pistoletem pod nosem niewinnych przechodni lub
                                          stoi w bramie cały dzień i obrabia przygdnych przechodni z paru centów na
                                          browara. Ty możesz być światowa i nazywać ich trudną młodzieżą czy jak tam
                                          chcesz. Gdzie te niepochlebne, wcześniejsze słowa na temat murzynów?
                                          • asiulka81 Masz racje, nie ma juz z czego :) 06.02.06, 19:26
                                            hymen napisał:

                                            > Jeśli wyrażenie niepochlebnej opinii o kimś jest dla Ciebie wyrazem
                                            > zaściankowości oograniczoności, to ja zgadzam się kimś takim być. Bez żadnych
                                            > skrupułów nazwę sku..elem, czarnuchem lub menelem każdego, kto urozprowadza
                                            > narkotyki pod szkołą, wymachuje pistoletem pod nosem niewinnych przechodni
                                            lub
                                            > stoi w bramie cały dzień i obrabia przygdnych przechodni z paru centów na
                                            > browara. Ty możesz być światowa i nazywać ich trudną młodzieżą czy jak tam
                                            > chcesz. Gdzie te niepochlebne, wcześniejsze słowa na temat murzynów?


                                            A uważasz ze patrzenie na kazdego murzyna przez pryzmat nielegalnie posiadanej
                                            broni i narkotykow jest normalne? Kurcze, przeciez nie kazdy Polak to
                                            alkoholik. A przeciez tak mysla o nas inne nacje. Na człowieka powinno sie
                                            patrzec jak na jednostke i starac sie dostrzec w nim to co jest piekne i
                                            unikalne. Przeciez to ze ktos jest młodym czarnym Amerykaninem nie znaczy ze
                                            zaraz jest narkomanem i gangsterem.


                                            Ps. sorki, nie chcialam obrazic Ciebie, ale nerwy mnie poniosly.
                                            • hymen Re: Masz racje, nie ma juz z czego :) 06.02.06, 19:32
                                              asiulka81 napisała:

                                              > hymen napisał:
                                              >
                                              > > Jeśli wyrażenie niepochlebnej opinii o kimś jest dla Ciebie wyrazem
                                              > > zaściankowości oograniczoności, to ja zgadzam się kimś takim być. Bez żad
                                              > nych
                                              > > skrupułów nazwę sku..elem, czarnuchem lub menelem każdego, kto urozprowa
                                              > dza
                                              > > narkotyki pod szkołą, wymachuje pistoletem pod nosem niewinnych przechodn
                                              > i
                                              > lub
                                              > > stoi w bramie cały dzień i obrabia przygdnych przechodni z paru centów na
                                              >
                                              > > browara. Ty możesz być światowa i nazywać ich trudną młodzieżą czy jak ta
                                              > m
                                              > > chcesz. Gdzie te niepochlebne, wcześniejsze słowa na temat murzynów?
                                              >
                                              >
                                              > A uważasz ze patrzenie na kazdego murzyna przez pryzmat nielegalnie
                                              posiadanej
                                              > broni i narkotykow jest normalne? Kurcze, przeciez nie kazdy Polak to
                                              > alkoholik. A przeciez tak mysla o nas inne nacje. Na człowieka powinno sie
                                              > patrzec jak na jednostke i starac sie dostrzec w nim to co jest piekne i
                                              > unikalne. Przeciez to ze ktos jest młodym czarnym Amerykaninem nie znaczy ze
                                              > zaraz jest narkomanem i gangsterem.

                                              A gdzie ja napisałem, że każdy Polak, czy każdy Murzyn? Nerwy Cię poniosły ale
                                              mnie nie obraziłaś :)). Jeśli chcesz dyskutować a nie prowadzić nudne
                                              pogaduszki to musisz liczyć się z róznymi sytuacjami :)))) Wszystko można sobie
                                              wyjaśnić. Gdzie ten wątek o islamie, bo nie chce mi się sięgać po
                                              wyszukiwarkę :)

                                              >
                                              >
                                              > Ps. sorki, nie chcialam obrazic Ciebie, ale nerwy mnie poniosly.
                                              >
                                              >
                                              >
                                              • asiulka81 Re: Masz racje, nie ma juz z czego :) 06.02.06, 20:16
                                                hymen napisał:


                                                > A gdzie ja napisałem, że każdy Polak, czy każdy Murzyn? Nerwy Cię poniosły
                                                ale
                                                > mnie nie obraziłaś :)). Jeśli chcesz dyskutować a nie prowadzić nudne
                                                > pogaduszki to musisz liczyć się z róznymi sytuacjami :)))) Wszystko można
                                                sobie wyjaśnić. Gdzie ten wątek o islamie, bo nie chce mi się sięgać po
                                                > wyszukiwarkę :)


                                                Moze i nie napisałes ze kazdy, ale ja z Twojej wypowiedzi wywnioskowałam ze
                                                myslisz tak o calej populacji Afroamerykanów. Byc moze to była moja błedna
                                                interpretacja.


                                                Wątku o islamie jeszcze nie znalazłam-poszukam w nocy. Co mi sie zdaje ze
                                                wcielo go na amen :( a szkoda bo byl dosc kontrowersyjny i chcialam go
                                                przeczytac w calosci.


                                                Ciesze sie ze nie masz mi za zle iz nazwałam Cie ograniczona jednostka. Zwykle
                                                nikogo nie obrazam ( w realu, w necie sie zdarza ) ale czasem w zlosci
                                                potrafie komus ublizyc. Pozniej mi głupio...
                                                • hymen Re: Masz racje, nie ma juz z czego :) 06.02.06, 21:02
                                                  asiulka81 napisała:

                                                  > Moze i nie napisałes ze kazdy, ale ja z Twojej wypowiedzi wywnioskowałam ze
                                                  > myslisz tak o calej populacji Afroamerykanów. Byc moze to była moja błedna
                                                  > interpretacja.

                                                  To da się wyjaśnić :) Ja trzymam się kontekstu nadanego we wcześniejszych
                                                  postach. To trudne nie tylko dla mnie, ale również dla moich adwersarzy. W ten
                                                  sposób nie muszę za każdym razem powtarzać, że nie myślę np o wszystkich
                                                  murzynach, bo napisałem, że szanse wzrosną a nie napewno, czy przytoczyłem
                                                  analizę, z której wynika, że problem dotyczy młodych murzynów płci męskiej.
                                                  Kolejne wypowiedzi mogą zmienić ów kontekst, ale ja tego nie zrobiłem. Nie Ty
                                                  pierwsza na to się łapiesz :)

                                                  >
                                                  >
                                                  > Wątku o islamie jeszcze nie znalazłam-poszukam w nocy. Co mi sie zdaje ze
                                                  > wcielo go na amen :( a szkoda bo byl dosc kontrowersyjny i chcialam go
                                                  > przeczytac w calosci.

                                                  A ja chciałem się dopisać, widziałem Twój wątek na oślej, stąd to pytanie.

                                                  >
                                                  >
                                                  > Ciesze sie ze nie masz mi za zle iz nazwałam Cie ograniczona jednostka.
                                                  Zwykle
                                                  > nikogo nie obrazam ( w realu, w necie sie zdarza ) ale czasem w zlosci
                                                  > potrafie komus ublizyc. Pozniej mi głupio...

                                                  Ee :), jest tak, że na tym forum to mnie obrażają i bardzo trudno będzie Ci
                                                  znaleźć post, w którym to ja obrażam. Jest też tak, że jeśli ktoś nazwie Cię
                                                  idiotą, to zwykle nie jest prawda a post świadczy o tym, kto wydał taką opinię
                                                  (poza nielicznymi wyjątkami). Gdzieś tu pisałem o tym oraz to, że bardzo mnie
                                                  irytuje postawa adminów, którzy wycinają tego typu wpisy. Dokładniejsze
                                                  wyjaśnienie tego, dlaczego tak się dzieje i ja się nie obrażam, pozostawię w
                                                  sferze Twoich domysłów :)))))
                                                  • asiulka81 Re: Masz racje, nie ma juz z czego :) 06.02.06, 22:29
                                                    hymen napisał:


                                                    > To da się wyjaśnić :) Ja trzymam się kontekstu nadanego we wcześniejszych
                                                    > postach. To trudne nie tylko dla mnie, ale również dla moich adwersarzy. W
                                                    ten
                                                    > sposób nie muszę za każdym razem powtarzać, że nie myślę np o wszystkich
                                                    > murzynach, bo napisałem, że szanse wzrosną a nie napewno, czy przytoczyłem
                                                    > analizę, z której wynika, że problem dotyczy młodych murzynów płci męskiej.
                                                    > Kolejne wypowiedzi mogą zmienić ów kontekst, ale ja tego nie zrobiłem. Nie Ty
                                                    > pierwsza na to się łapiesz :)


                                                    hmmmmm....


                                                    > Ee :), jest tak, że na tym forum to mnie obrażają i bardzo trudno będzie Ci
                                                    > znaleźć post, w którym to ja obrażam. Jest też tak, że jeśli ktoś nazwie Cię
                                                    > idiotą, to zwykle nie jest prawda a post świadczy o tym, kto wydał taką
                                                    opinię
                                                    > (poza nielicznymi wyjątkami). Gdzieś tu pisałem o tym oraz to, że bardzo mnie
                                                    > irytuje postawa adminów, którzy wycinają tego typu wpisy. Dokładniejsze
                                                    > wyjaśnienie tego, dlaczego tak się dzieje i ja się nie obrażam, pozostawię w
                                                    > sferze Twoich domysłów :)))))


                                                    Adminki nie sa takie zle. Juz sie uspokoily. Nie tna wszystkiego jak idzie.
                                                    Szkoda mi tyle tego watku o islamie bo wydawal mnie sie calkiem ciekawy ;/

                                                    A z obrazaniem, to jak wszedzie, ludzie lubia sie wyladowywac na innych. Mnie
                                                    tez sie czasem zdarza :)))
                                                  • hymen Re: Masz racje, nie ma juz z czego :) 07.02.06, 10:44
                                                    asiulka81 napisała:

                                                    > hmmmmm....

                                                    :)) Ale nie masz wątpliwości, że dziewczyny (nie tylko te polskie) raczej
                                                    szukają kandydatów do lubienia wśród młodych, wolnych mężczyzn i nie jest to
                                                    żelazną regułą :))

                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > Adminki nie sa takie zle. Juz sie uspokoily. Nie tna wszystkiego jak idzie.
                                                    > Szkoda mi tyle tego watku o islamie bo wydawal mnie sie calkiem ciekawy ;/
                                                    >
                                                    > A z obrazaniem, to jak wszedzie, ludzie lubia sie wyladowywac na innych. Mnie
                                                    > tez sie czasem zdarza :)))

                                                    I co w tym złego?
                                                  • asiulka81 Re: Masz racje, nie ma juz z czego :) 07.02.06, 12:27
                                                    hymen napisał:


                                                    > :)) Ale nie masz wątpliwości, że dziewczyny (nie tylko te polskie) raczej
                                                    > szukają kandydatów do lubienia wśród młodych, wolnych mężczyzn i nie jest to
                                                    > żelazną regułą :))


                                                    Zelazna regula to to nie jest bo gdyby tak bylo to szefowie nie mileiby
                                                    sekretarek-szparek :))) Niektore kobiety po prostu wola straszych. Po czesci to
                                                    moze np wynikac z braku ojca albo niedosytu milosci z jego strony. Generalnie
                                                    jednak mlodosc ciagnie ku mlodosci :)))


                                                    > I co w tym złego?


                                                    Nie nalezy obrazac innych. Jakas kultura osobista powinna byc zachowana. Jak to
                                                    mamuska mi zawsze powtarzała - trzymaj fason dziecko :)
                                                  • hymen Re: Masz racje, nie ma juz z czego :) 07.02.06, 14:08
                                                    asiulka81 napisała:

                                                    > Nie nalezy obrazac innych. Jakas kultura osobista powinna byc zachowana. Jak
                                                    to
                                                    >
                                                    > mamuska mi zawsze powtarzała - trzymaj fason dziecko :)

                                                    A prawo do błędu? To wszystko co intuicyjnie, przez wychowanie czy naukę możemy
                                                    w dość prosty sposób opisać obserwując real nieco się komplikuje w świecie
                                                    wirtualnym. Tu masz do czynienia, nie z człowiekiem a z jego maską, anonimowym
                                                    bytem, który oczywiści ktoś kreuje i ktoś za nim stoi. Jeśli ktoś kreuje swój
                                                    negatywny wizerunek na forum, dlaczego mu o tym nie powiedzieć, zwracają się
                                                    bezpośrednio do jego wirtuaku forumowego. Należy zachować ostrożność, gdyż duża
                                                    część osób bardzo uosabia się z takim bytem. Tu podstawą są zawsze zamieszczane
                                                    na forum teksty, a te mogą mieć czasem bardzo negatywny odbiór, wbrew intencjom
                                                    ich autorów. Bywa wtedy, że takie opinie odbierane są jako chęć obrażenia kogoś
                                                    innego. Najgorzej jest wtedy, gdy ktoś trwa przy swoich "racjach" mimo
                                                    wielokrotnych wyjaśnień. Wtedy napewno jest to utrata fasonu :)))))
                                                  • asiulka81 Re: Masz racje, nie ma juz z czego :) 07.02.06, 16:59
                                                    hymen napisał:


                                                    > A prawo do błędu? To wszystko co intuicyjnie, przez wychowanie czy naukę
                                                    możemy w dość prosty sposób opisać obserwując real nieco się komplikuje w
                                                    świecie
                                                    > wirtualnym. Tu masz do czynienia, nie z człowiekiem a z jego maską,
                                                    anonimowym
                                                    > bytem, który oczywiści ktoś kreuje i ktoś za nim stoi. Jeśli ktoś kreuje swój
                                                    > negatywny wizerunek na forum, dlaczego mu o tym nie powiedzieć, zwracają się
                                                    > bezpośrednio do jego wirtuaku forumowego. Należy zachować ostrożność, gdyż
                                                    duża część osób bardzo uosabia się z takim bytem. Tu podstawą są zawsze
                                                    zamieszczane na forum teksty, a te mogą mieć czasem bardzo negatywny odbiór,
                                                    wbrew intencjom ich autorów. Bywa wtedy, że takie opinie odbierane są jako chęć
                                                    obrażenia kogoś innego. Najgorzej jest wtedy, gdy ktoś trwa przy
                                                    swoich "racjach" mimo wielokrotnych wyjaśnień. Wtedy napewno jest to utrata
                                                    fasonu :)))))


                                                    dlaczego zakładasz ze necie kazdy przybiera maske? przeciez ludzie moga sie
                                                    tutaj zachowywac tak samo naturalnie i szczerze jak w relanym srodowisku.

                                                  • hymen Re: Masz racje, nie ma juz z czego :) 07.02.06, 17:16
                                                    asiulka81 napisała:

                                                    > dlaczego zakładasz ze necie kazdy przybiera maske? przeciez ludzie moga sie
                                                    > tutaj zachowywac tak samo naturalnie i szczerze jak w relanym srodowisku.

                                                    Nie zrobiłem takiego założenia, wręcz przeciwnie. Opisałem rózne sytuacje
                                                    włącznie z tą, w której szczerość i naturalność osoby może być negatywnie
                                                    odebrana np na forum. Jest wiele przyczyn, np ta, że na forum po jakimś czasie,
                                                    ludzie tu występujący poznają się i potrafią rozpoznać i ocenić tekst lepiej
                                                    niż, ktoś kto dopiera zaczyna forumować. Zdarzało się, że taki nowy członek
                                                    forumowej społeczności nieświadomie pouczał, ganił czy wręcz atakował bogu
                                                    ducha winną osobę, tylko dlatego, że błędnie zinterpretował jej jedyny
                                                    przeczytany w życiu tekst. Nikt ze szczerych chęci nie występuje też na forum
                                                    pod wieloma nickami. Ja zalecałem jedynie ostrożność i nie obrażanie się.
                    • kasztanowy Re: Ja tam nie wiem, czy one lubią 05.02.06, 14:23
                      wroce troche...
                      polityczna poprawnosc - klamanie w zywe oczy
                      (np. "istnieje taka sama szansa ze bialy
                      mezczyzna popelni przestepstwo jak i czarny"
                      lub tez "biali graja tak samo dobrze w koszykowke
                      jak czarni")

                      uprzejmosc - przemilczenie tego faktu, bo po
                      co o tym w ogole wspominac

                      tj. mezczyzna ktory uwaza ze kobiety XYZ sa
                      brzydkie, glupie, etc etc a jest uprzejmy po
                      prostu nic nie powie, popprawny zacznie sie
                      zaslaniac teoriami rownosci miedzy wszystkimi.

                      ciekawe jak sie ustosunkuje do mojego
                      subiektywnego zdania nasza studentka
                      (wg mnie 3-4rok) studiow humanistycznych.
                      ;)
                      • asiulka81 Re: Ja tam nie wiem, czy one lubią 05.02.06, 14:35
                        kasztanowy napisał:


                        > ciekawe jak sie ustosunkuje do mojego
                        > subiektywnego zdania nasza studentka
                        > (wg mnie 3-4rok) studiow humanistycznych. ;)


                        z tym 3 - 4 rokiem to drastyczna pomyłka, ale nie bede nic Tobie wyjasniac bo
                        nie mam czasu ani ochoty.

                        a do reszty wypowiedzi postaram ustosunkowac sie pozniej.
                        • kasztanowy Re: Ja tam nie wiem, czy one lubią 05.02.06, 14:38
                          > a do reszty wypowiedzi postaram
                          > ustosunkowac sie pozniej.

                          nie moge sie doczekac,
                          wroce tu za czas jakis ;)
    • fajnaret Tak 05.02.06, 16:43
      Bo sa postawni maja pieniadze i posiadaja odpowiednia klasę a co za tym idzie
      gwarantuja odpowiednie zycie( oczywiscie na poziomie)
      • magnusg Re: Tak 05.02.06, 16:49
        Czym sie roznisz od dziwki majac takie nastawienie??A moze jestes prostytutka?
      • kasztanowy Re: Tak 05.02.06, 16:59
        > Bo sa postawni maja pieniadze i posiadaja
        > odpowiednia klasę a co za tym idzie
        > gwarantuja odpowiednie zycie
        > (oczywiscie na poziomie)

        uff. na cale szczescie na siebie nie wpadniemy.
        pieniadze ktore zarabiam i klasa ktora
        reprezentuje, nie mowiac o moim zyciu nie zostana
        nadszarpniete przez kogos takiego.

        zycie. klasa. hmm.
        to by sie nazywalo dewaluacja terminu.
    • anxiety3 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 06.02.06, 16:06
      co wy sadzicie moje kochane kolezanki z tego wspanialego forum?

      Ze z Ciebie patriotka ;p
      • khaki3 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 06.02.06, 16:19
        Anxiety nawet nie wiesz jak patriotka! A jaka religijna! Nie spotkasz drugiej
        takiej!Zapisz w pamietniczku jakie to szczescie Ciebie spotkalo! ;)
    • adawozniak1 Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 06.02.06, 17:38
      Wytlumaczcie mi jak osoby ktore widza murzyna moze raz w miesiacu, moga
      wypowiadac sie na temat tej rasy. Do Polski przyjezdzaja "rodzynki". Oni chca
      cos ze swoim zyciem zrobic, sa inni i czesto nie jest to przypadek, ze
      wybieraja uczelnie za granica . Kiedy wyjezdzaja (np.do Polski) nie spodziewaja
      sie wrogich zachowan i nietolerancji. Ale trzeba przyznac ,ze murzyni to
      brudasy, lenie, i ze sa niebezpieczni. Przekonacie sie o tym mieszkajac razem z
      nimi w jednym miescie. Ilu w Warszawie jest murzynow? 200? Tutaj gdzie mieszkam
      jest ich bardzo duzo. Codziennie ogladajac telewizje podziwiam ich dokonania.
      Jesli mieszkanie sie spalilo, ktos kogos zastrzelil, zgwalcil, napadl, utopil
      dziecko, spowodowal wypadek - w 98% jest to murzyn.
      Kiedys wracalam wieczorem z pracy, byl wypadek na autostradzie zrobiono objazd.
      Wjechalam w inny zjazd. Od razu zorietowalam sie gdzie jestem. Pusto , na
      rogach pelno podejrzanych czarnych geb. Bylam przerazona. Nie moglam nawet
      zatrzymac sie aby spojrzec na mape. Przypadkowo przejezdzal patrol policji.
      Sami mnie zatrzymali i eskortowali ,az do "bialej" dzielnicy. Nie rozprawiajcie
      o murzynach jesli nie macie o nich pojecia.
      • khaki3 Masz racje! 06.02.06, 18:44
        Mieszkajac z obcokrajowcami od 20 lat nie mam zielonego pojecia o nich!Tak masz
        racje!Wyjezdzajac co roku na kilka miesiecy do innych krajow nie mam zilonego
        pojecia o murzynach!Bozie Bozie jaka ty masz racje!nic o nich nie wiem
        mieszkajac tuz obok nich!tak samo jak nic nie wiedzialam o policjantach bo
        najpierw nie bylam z zadnym z nim zwiazana,pozniej nic o nich nie wiedzialam bo
        bylam zaslepiona,pozniej nic nie wiedzialam o nich bo nie bylam zona
        policjanta.wezzz nie ponizaj sie!
    • mathias_sammer Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 06.02.06, 17:57
      Tak. Polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow.

      M.S.
    • boski.zawodowiec ja jestem przykładem super polaka:) 06.02.06, 18:18

      • khaki3 Hahahahahahahahahahahahahhahahaha hhahahahahhahaha 06.02.06, 18:20
        super polak?hahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahhahahahha! moj telewizor
        ma wiecej meskosci niz ty!tv sie nadaje na super polaka!hahahahahahahahah boski
        vel zeus super polak!hahahahahahahahahahahahahahahahahhaa smiech na sali!
        • boski.zawodowiec widąc na zdjeciu do tego dodaj niezły wóz 06.02.06, 18:21
          195cm 17 cm w spodniach i wspaniały charakter.
          • khaki3 Hahahahahahahahahahahahahhahahaha hhahahahahhahaha 06.02.06, 18:23
            nie rozsmieszaj mnie! 17 cm? wybacz az tak masz duzy telefon kom? to ty chyba
            jeszcze w czasach kamieniolomow komorkowych zyjesz! hahahahahahahahahahahaha
            • boski.zawodowiec mam na mysli swego penisa vel cycka 06.02.06, 18:30

              • khaki3 hahahahahahahahahahah 06.02.06, 18:31
                telefon nazwales penis vel cycek? hahahaahahahahaahahahhahahaa nie ma to jak
                kompleksy ;)
          • adawozniak1 17 cm ? to jakis chory ,czy malo uzywany? 06.02.06, 18:29
            • boski.zawodowiec dlaczego chory? guby dłgi i czasem uzywany 06.02.06, 18:31

              • adawozniak1 Re: dlaczego chory? guby dłgi i czasem uzywany 06.02.06, 18:35
                17 cm. to wg ciebie dlugi? a moze to 17 cm w obwodzie? wspolczuje ci.
                A tak na marginesie. Gdzie podzial sie twoj temat " Wrocila"?
                • boski.zawodowiec po rasistowsku go skasowano 06.02.06, 18:38
                  mam duzego i wiem ze wiekszego od wiekszości meżczyzn.
                  Ale to może bawisz sie czarnymi penisami?
        • adawozniak1 [...] 06.02.06, 18:23
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • boski.zawodowiec amerykanscy czarni mają srednie IQ 75 06.02.06, 18:25
            ogólna IQ dla czarnych z całego swiata wynosi 70
            Czarnych imigrantów we Francji uczy sie koszystania z toalety, to samo mówi za
            siebie.
            • khaki3 podaj zrodlo 06.02.06, 18:28
              takich wiadomosci!jesli nie jestes w stanie podac zrodla to zamknij sie!
              • boski.zawodowiec podałem tutaj jakiś czas temu link do artykułu 06.02.06, 18:32
                było to w tygodniku Forum bodaj, niestety teraz juz nie mozna za darmo wejsc do
                ich archiwum.
                Poszukaj tutaj w wątkach archiwalnych.
                • khaki3 Re: podałem tutaj jakiś czas temu link do artykuł 06.02.06, 18:35
                  Oj nie mozna wejsc?wieeelka strata!udowodnij mi ze mowisz prawde!sam sobie
                  szukaj! to ty napisales cos takiego nie ja! wiec jesli prosze o zrodlo
                  powinienes mi je udostepnic.a jesli nie jestes w stanie to jestes zwyklym
                  klamca!
                  • asiulka81 khaki3 wiesz gdzie jest dzisiejszy watek o islamie 06.02.06, 18:36

                    • khaki3 Kochana nie wiem:) 06.02.06, 18:36
                      Jesli nie mozesz odszukac na wyszukiwarce za chwilke go sama znajde i wysle
                      linka na prv
                      • asiulka81 Re: Kochana nie wiem:) 06.02.06, 18:43
                        no nie moge tego cholerstwa znalezc... wrrrrrrrrrrrrr
                        • khaki3 Re: Kochana nie wiem:) 06.02.06, 18:45
                          widocznie jest na oslej,albo na pogaduszkasz:)Poszukac?
                          • asiulka81 Re: Kochana nie wiem:) 06.02.06, 18:51
                            ma Pogaduszkach nie ma?

                            a masz link na Oslą? bo nie moge znalezc..
                    • boski.zawodowiec ja tu o islamie pisywałem od 3 lat 06.02.06, 18:40
                      i zawsze kasowano "bo muzułmanie to wspaniali ludzie i nie wszyscy sa zli"
                  • boski.zawodowiec pierozek monika sie ze mną wtedy kłóciła 06.02.06, 18:37
                    sama szukaj, ja wiem swoje i niestety taka jest prawda.
                    • khaki3 [...] 06.02.06, 18:38
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • boski.zawodowiec ja pisze prawde. Twoi ukochani sa małointeligentni 06.02.06, 18:40

                        • khaki3 POdaj zrudlo!Wtedy mozesz mowic,ze piszesz prawde 06.02.06, 18:41
                          narazie to zwykle wymysly!i klamstwa!podasz zrudlo?czy jak zwykle cos sobie
                          uroiles?
                          • boski.zawodowiec "źródło" grzebne w archiwum jak znajde to pokaze 06.02.06, 18:42

                          • adawozniak1 Re: POdaj zrudlo!Wtedy mozesz mowic,ze piszesz pr 06.02.06, 18:44
                            ZRODLO! ZRODLO! - a moze masz racje, ze oni sa bardziej inteligentni od
                            niektorych bialych.
                            • khaki3 Re: POdaj zrudlo!Wtedy mozesz mowic,ze piszesz pr 06.02.06, 18:45
                              archiwum jest do archiwizowania!masz znalesc jesli nie znajdziesz jestes
                              zwyklym klamca!
                          • boski.zawodowiec to sobie poczytajcie 06.02.06, 18:56
                            www.wprost.pl/ar/?O=50772
                            Wprawdzie to nie ten sam artykuł ale tez tam jest o IQ afrykanów:))
                            • khaki3 Ja podejrzewam,ze tobie klepki brakuje! 06.02.06, 21:26
                              ja chce zobaczyc te zrodlo,z ktorego podales konkretne wyniki, i konkretne
                              przypadki! a nie wyszukujesz cos innego!ty mowisz o afryce a jakbys nie
                              wiedzial to poza afryka sa jeszcze afro-amerykanie, murzyni mieszkajacy od
                              stuleci w innych krajach np. w hiszpanii,szwecji, anglii.wiec wszystkich
                              wrzuciles do jednego wora! nie zadowala mnie ten artykulik! chce zobaczyc
                              ten ,tory PODOBNO zamieszczales na tym forum i o ,ktorym PODOBNO juz z kims z
                              forum dyskutowales. nie podales mi go wiec jestes klamca.

                              i do twojej wiadomosci : w afryce jest niski poziom IQ dlatego,ze tam nie ma
                              takiego dostepu do szkol jak w posce czy innych krajach europejkich. wiec takie
                              nade to mozesz sobie o kant d...y obic! ja chce zobaczyc te zrodlo gdzie jak to
                              anpisales a raczej wymysliles,ze francuzi ucza korzystac z toalety murzynow
                              mieszkajacych w francji! chce zobaczyc zrodlo gdzie jest napisane DOKLADNIE to
                              co ty wybazgrales! jak narazie nie pokazales mi tego zrodla wiec stwierdzam ze
                              jestes KLAMCA!
                              • messja Re: Ja podejrzewam,ze tobie klepki brakuje! 06.02.06, 22:35
                                khaki3 napisała:

                                szkol jak w posce czy innych krajach europejkich.

                                do tych szkol w "posce" to ty chyba sama nie chodzilas, skoro nawet imiena
                                wlasnej ojczyzny nie potrafisz napisac z duzej litery.
                                • khaki3 a to ojczyzna ma imie?a nazwisko tez ma? 07.02.06, 01:01

                          • messja Re: POdaj zrudlo!Wtedy mozesz mowic,ze piszesz pr 06.02.06, 22:32
                            khaki3 napisała:

                            > narazie to zwykle wymysly!i klamstwa!podasz zrudlo?czy jak zwykle cos sobie
                            > uroiles?

                            chyba "zródło"?:)))
                            • khaki3 Re: POdaj zrudlo!Wtedy mozesz mowic,ze piszesz pr 07.02.06, 00:29
                              jak sie nie masz czego czepic to zawsze mozesz sie czepic ortografii. no
                              faktycznie szczyt polotu i inteligencji. w zyciu nie widzialam rownie
                              glebokiego postu! naprawde! zwalilas mnie z pantalyku!
    • cioccolato_bianco Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 06.02.06, 19:20
      ja lubie. tzn nie mam nic przeciwko, ale nie wyobrazam sobie zwiazku z nie-
      polakiem.
    • kowianeczka Re: czy polskie dziewczyny lubia obcokrajowcow? 07.02.06, 15:22
      ironia222 napisała:

      > tak ladnie zaczynam, ze chyba mnie nie skasujesz.
      >
      > ja lubie polskich chlopakow i uwazam ze sa najmadrzejsi, najprzystojniejsi,
      > najsexowniejsi i jedyni, ktorzy nadaja sie na troskliwych kochajacych mezow.
      > uwazam tez, ze obcokrajowcy nie sa tacy madrzy, przystojni i troskliwi.
      > a co wy sadzicie moje kochane kolezanki z tego wspanialego forum?



      Nie generalizowalabym z nacjami, natomiast znajac wielu polskich mezczyzn
      wiekszosc z nich cechuje:

      -zakompleksienie

      -konserwatyzm

      - kreowanie sie na "macho" vide powyzej

      -niezdolnosc do dzwigania osobistych porazek i zamieniania ich w zwyciestwa

      -lenistwo

      - zasciankowosc


      kowianeczka
      • mathias_sammer czy masz na mysli wlasnie takiego 07.02.06, 17:36
        prawdziwego Polaka i mezczyzne jak na zdjeciu po prawej?:))

        javascript:pop('/aliasy/mod/zoom.jsp?xx=2992892',400,500)

        M.S.

        PS mnie gazeta nie chodzi od dawna. Chyba zbliza sie moj koniec:)
        • mathias_sammer Re: czy masz na mysli wlasnie takiego 07.02.06, 17:38
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3151682.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka