Dodaj do ulubionych

kobiety na ulicy nie odwzajemniaja usmiechu

08.02.06, 16:16
w USA nie odwzajemnienie usmiechu uwazane jest za chamstwo. naburmuszona mina
jest uzasadniona, jesli jest sie na kogos smiertelnie obrazonym. w innej
sytuacji jest to brak dobrego wychowania.
Obserwuj wątek
    • typowy_kark pewnie dowiedzialy sie, po czym poznac 08.02.06, 16:21
      ze ich maz sie masturbuje.
      • typowy_kark ma byc liczba mnoga 08.02.06, 16:23
        maz - mezowie.
    • bzz_bzz Re: kobiety na ulicy nie odwzajemniaja usmiechu 08.02.06, 16:25
      Może niedowierzają, że ten uśmiech, to do nich?
    • facettt W kontynentalnej zach. Europie pol na pol 08.02.06, 16:32
      rolling_stone napisał:

      > w USA nie odwzajemnienie usmiechu uwazane jest za chamstwo.

      - wiadomo, ta Wasza papierowa kultura...:)

      w Zach. Europie masz juz tego tylko pol na pol...
      a we Wschodniej prawie wcale :)
    • azazela Re: kobiety na ulicy nie odwzajemniaja usmiechu 08.02.06, 16:50
      eee tam zaraz "nie odwzajemniaja" moze sa tak zaskoczone, ze sie do nich
      usmiechasz, ze nim zdaza zareagowac ty juz myk i przeszedles:P
    • edka-schizofredka ja odwzajemniam :) 08.02.06, 16:52

      • polla4 Re: ja odwzajemniam :) 08.02.06, 18:06
        ja również :)
    • marta.uparta Re: kobiety na ulicy nie odwzajemniaja usmiechu 08.02.06, 16:54
      jak jest uroczy to sie usmiecham:)
    • asiulka81 a nie pomyslales o tym 08.02.06, 16:56
      ze moze niektore z tych kobiet po prostu wstydza sie usmiechnac do mezczyny,
      boja sie ze moze to zostac odebrane jako np zacheta do flirtu.
      • grubaska20 Re: a nie pomyslales o tym 08.02.06, 16:58
        inna kultura, inne realia, inna mentalność
    • bejbe_bejbe20 Re: kobiety na ulicy nie odwzajemniaja usmiechu 08.02.06, 17:01
      ze mną to jest tak, że ja strasznie dużo się śmieję i na pewno uśmiech
      odwzajemniam, kiedy ktoś do mnie uśmiecha się. zdaję sobie sprawę, że nie jestem
      cudowną jednostką:):):) i nie tylko ja tak mam, więc nie jest tak źle. trochę
      się rozejrzyj do okoła;)
    • widokzmarsa Re: kobiety na ulicy nie odwzajemniaja usmiechu 08.02.06, 17:42
      a już nie wspomnę o odpowiedzeniu: dzień dobry. Jak się wprowadziłem do nowego
      mieszkania i zaczałem wszystkim sąsiadom mówić dzień dobry to patrzyli na mnie
      jak na wariata.
    • 36mayfair Re: kobiety na ulicy nie odwzajemniaja usmiechu 08.02.06, 17:47
      Rolling stone, mieszkasz w USA, czy w Europie? Slyszales o roznicach
      kulturowych? W Europie jesli kobieta usmiecha sie do obcego mezczyzny, to moze
      on uwazac, ze z nim flirtuje, a jej niekoniecznie moze o to chodzic. W USA
      usmiech przewaznie nie jest szczerym usmiechem, np. z usmiechem wyrzucaja cie z
      pracy.
    • n_itka Re: kobiety na ulicy nie odwzajemniaja usmiechu 08.02.06, 21:25
      u nas wogle malo kto sie "odusmiecha" bo nigdy nic nie wiadomo, moze cie chca
      napasc :P
      • rolling_stone Re: kobiety na ulicy nie odwzajemniaja usmiechu 08.02.06, 22:24
        nie tylko w usa odwzajemniaja- w anglii tez. ale juz np. niemki to ponuraczki
        niesamowite. prawie takie jak polki.
        • asiulka81 beeeeeeee rolling_stone :) 08.02.06, 22:25
          Polki wcale nie sa ponuraczkami :)
          mamy inna mentalnosc po prostu :)
          • dr.rocco Re: beeeeeeee rolling_stone :) 08.02.06, 23:02
            Ja nie zawsze mam ochote na usmiech , ale jak juz tak wyjdzie , to zawsze
            dostaje usmiech za usmiech , no ale tak na marginesie , to kobiety w naszym
            kraju sa ponure , no ale co sie dziwic , jak sie zyje tutaj.
    • telka_es Re: kobiety na ulicy nie odwzajemniaja usmiechu 08.02.06, 23:11
      jesteśmy w Polsce a nie w USA - a tu szara rzeczywistośc potrafi zdołować
      każdego, jak cie szef w pracy wkurzy to uwierz mi ze nie bedziesz miał się
      ochoty uśmiechać do jakiegos palanta na ulicy co akurat szczerzy ząbki - bo
      może chciałby cie zjeśc wrrrr :/ ..........
      • mmagda6 Re: kobiety na ulicy nie odwzajemniaja usmiechu 09.02.06, 00:09
        telka_es napisała:

        > jesteśmy w Polsce a nie w USA - a tu szara rzeczywistośc potrafi zdołować
        > każdego, jak cie szef w pracy wkurzy to uwierz mi ze nie bedziesz miał się
        > ochoty uśmiechać do jakiegos palanta na ulicy co akurat szczerzy ząbki - bo
        > może chciałby cie zjeśc wrrrr :/ ..........

        ja Ciebie zapewniam, ze szefowie w USA sa jeszcze bardziej bezwzgledni, tyle,
        ze okraszaja dolowanie USMIECHEM.
    • 36mayfair Re: kobiety na ulicy nie odwzajemniaja usmiechu 09.02.06, 00:04
      A dlaczego chcesz zeby sie do Ciebie usmiechaly obce kobiety?
    • madzia69 Re: kobiety na ulicy nie odwzajemniaja usmiechu 09.02.06, 00:41
      polki nie maja zebow
      • feminasapiens Re: kobiety na ulicy nie odwzajemniaja usmiechu 09.02.06, 09:46
        Ludzie, co wy tu piszecie!?

        - "Polki nie mają zębów"
        - "Polki są ponure"
        - "Polki nie odwzajemniają uśmiechów"

        To wszystko nieprawda. Oczywiście są różne Polki - jak w każdym społeczeństwie
        ludzie są różni (nie jesteśmy robotami).

        W mojej głowie stereotyp Polki (Polki, drogi Rolling-Stonesie, a nie polki -
        ciężko wcisnąć "Alta"?) to ładna, zadbana, roześmiana zalotna dziewczyna. Wręcz
        uważam że w ostatnich czasach dziewczyny są tak śmiałe w stosunku do facetów,
        że czasem w tym przesadzają. Polki są uważane za jedne z najbardziej zadbanych
        w Europie. Więc nie wiem skąd taka obserwacja o nieodwzajemnianiu uśmiechów.

        I jeszcze taka dygresja: wkurza mnie jak ktoś zaczyna zdanie "w USA to tak czy
        siak, a u nas to ble". Żyjemy w Polsce a nie w Stanach i niekoniecznie wszystko
        co w Stanach to jest takie najlepsze i najpiękniejsze.
        Gościu, pojechałeś sobie do USA i zachłysnąłeś się tamtejszą kulturą, to tam
        siedź i nie wracaj jak tak Ci w Polsce źle. Ale nie pouczaj nas co mamy robić i
        że mamy robić tak jak w USA.
        W USA normą jest że facet mówi do ciebie trzymając ręce w kieszeni. W Polsce
        normy obyczajowe wymagają żeby facet mówiąc do kobiety, którą szanuje wyciągnął
        ręce z kieszeni. I co? Która norma lepsza? Nasza czy ichnia?
        Nie oceniaj, bejbe.

        "Poznając kultury - sławmy odmienność" - to hasło jednego z kanałów tv bardzo
        przystaje do tego tematu.

        PS. Żeby nie było - zawsze odwzajemniam uśmiech miłej osoby (czy to kobiety,
        czy faceta), sama też często się uśmiecham.
    • waclaw_grzyb Re: kobiety na ulicy nie odwzajemniaja usmiechu 09.02.06, 10:32
      w usa usmiech do nieznajomej mzoe byc potraktowany jako molestowanie sexualne i
      mozna za to trafic do wiezienia a tam ci juz dwumetrowi murzyni zrobia z dupy
      jesien sredniowiecza az ci sie odechce usmiechac do kobiet na ulicy
    • hymen Ja tam nie zauważyłem tego zjawiska w Polsce. 09.02.06, 10:34
      Odwzajemniają, miałem nawet kłopoty z tego tytułu. Żona zauważyła :))
      • asiulka81 Re: Ja tam nie zauważyłem tego zjawiska w Polsce. 09.02.06, 12:13
        hymen napisał:

        > Odwzajemniają, miałem nawet kłopoty z tego tytułu. Żona zauważyła :))

        taki przystojniak z Ciebie :))) nie spodziewałam sie :)))
        • hymen Re: Ja tam nie zauważyłem tego zjawiska w Polsce. 09.02.06, 12:16
          asiulka81 napisała:

          > taki przystojniak z Ciebie :))) nie spodziewałam sie :)))

          Eee, lubię się uśmiechać :))
          • asiulka81 Re: Ja tam nie zauważyłem tego zjawiska w Polsce. 09.02.06, 12:19
            hymen napisał:


            > Eee, lubię się uśmiechać :))


            :))) a tak swoja droga wierzyc mi sie nie chce ze wszystkie babeczki
            odzwajemniaja Twoje usmieszki do nich :)
            • hymen Re: Ja tam nie zauważyłem tego zjawiska w Polsce. 09.02.06, 12:21
              asiulka81 napisała:

              > hymen napisał:
              >
              >
              > > Eee, lubię się uśmiechać :))
              >
              >
              > :))) a tak swoja droga wierzyc mi sie nie chce ze wszystkie babeczki
              > odzwajemniaja Twoje usmieszki do nich :)

              To różnie bywa, czasem uśmiecham się do wystawy. We wspomnianym wypadku akurat
              śmiałem się z żarciku żony :)))
              • asiulka81 Re: Ja tam nie zauważyłem tego zjawiska w Polsce. 09.02.06, 12:30
                zona taka zabawna?
                • hymen Re: Ja tam nie zauważyłem tego zjawiska w Polsce. 09.02.06, 12:33
                  asiulka81 napisała:

                  > zona taka zabawna?

                  Eee, zbyt osobiste zadajesz pytania :))
    • lilarose Re: kobiety na ulicy nie odwzajemniaja usmiechu 09.02.06, 11:21
      Ja zwykle odwzajemniam :)
    • lenore13 Re: kobiety na ulicy nie odwzajemniaja usmiechu 09.02.06, 12:37
      A po co się uśmiechasz do obcych ludzi? Uśmiech powinien coś oznaczać,
      inteligentny człowiek nie szczerzy się jak głupi do sera. Chyba, że jest tak
      wytresowany, żeby się ciągle zgrywać. Normalna mina, to zaraz naburmuszona?
    • krysica Re: uśmiecham sie i odwzajemniam...:)nt 09.02.06, 12:47
    • viviannaa Re: kobiety na ulicy nie odwzajemniaja usmiechu 09.02.06, 12:47
      Ja tez uwazam,ze niestety Polacy nie odwzajemniaja usmiechu,i idac ulica w Pl i
      patrzac na twarze stwierdzam,ze Polacy to narod raczej
      ponurakow.Rolling_stone'owi moze chodzilo o to iz idac ulica w US ludzie maja
      pogodne twarze,usmiechaja sie sympatycznie.Wiadaomo iz czesto naduzywaja
      szczerzenia zebow,ale jest sympatycznie jesli idac widzisz buzie z pogodna
      mina.Pomijam fakt dzielnic np,murzynskich,gdzie na bialego patrza sie bardzo
      krzywo i wcale sie nie szczerza zabkow do ciebie z sympati.Ale to juz co innego.

      • rolling_stone Re: kobiety na ulicy nie odwzajemniaja usmiechu 09.02.06, 13:30
        nie zamierzam tlumaczyc sie z generalizowania- jest on w koncu warunkiem sine
        qua non myslenia w ogole. chodzi o to, by trafnie generalizowac.

        ponadto, sadze ze ludzie nie wszedzie sa tacy sami (wbrew obiegowej opinii).
        jsli chodzi o kulture osobista, nastawienie do ludzi, to miedzy polska a krajami
        cywilizowanymi sa prawdziwe himalaje.

        czy usmiech skierowany do kogos obcego ma oznaczac, ze mam zamiar te osobe
        doswiadczac seksualnie? coz za prymitywizm myslenia.

        nie oznacza to, rzecz jasna, ze nia ma polek, ktore sie usmiechaja, ani
        ponurych amerykanek. rzecz w tym, ze proporcje sa tu niezadowalajace. So, keep
        smiling.





        viviannaa napisała:

        > Ja tez uwazam,ze niestety Polacy nie odwzajemniaja usmiechu,i idac ulica w Pl i
        >
        > patrzac na twarze stwierdzam,ze Polacy to narod raczej
        > ponurakow.Rolling_stone'owi moze chodzilo o to iz idac ulica w US ludzie maja
        > pogodne twarze,usmiechaja sie sympatycznie.Wiadaomo iz czesto naduzywaja
        > szczerzenia zebow,ale jest sympatycznie jesli idac widzisz buzie z pogodna
        > mina.Pomijam fakt dzielnic np,murzynskich,gdzie na bialego patrza sie bardzo
        > krzywo i wcale sie nie szczerza zabkow do ciebie z sympati.Ale to juz co innego
        > .
        >
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka