Dodaj do ulubionych

Ptasia Grypa czy boimy sie

17.02.06, 11:56
Jem drob, ale z czerwonego miesa zrezygnowalam, chyba nie pozwolilabym karmic
już golebi coreczce
Jak jest z Wami? Boicie sie czy nie?
Obserwuj wątek
    • starawyjadaczka nie n/t 17.02.06, 12:05

      • kati1973 Re: nie n/t 17.02.06, 12:09
        a BSE?
    • snegnat Re: Ptasia Grypa czy boimy sie 17.02.06, 12:10
      > Jak jest z Wami? Boicie sie czy nie?

      A czego tu się bać? Nie jestem hodowcą drobiu. Nie mam kontaktu z dużą ilością
      dzikiego ptactwa. Prawdopodobieństwo, że zaraziłbym się wirusem H5N1 jest dla
      mnie równe prawdopodobieństwu zarażenia się wirusem Ebola.
      Po za tym warto wiedziec, że ten wirus wcale tak łatwo sie nie przenosi z
      ptactwa na ludzi.
      • kati1973 Re: Ptasia Grypa czy boimy sie 17.02.06, 12:12
        a pozwoilabys dziecku karmic golebie ?
        • snegnat Re: Ptasia Grypa czy boimy sie 17.02.06, 12:17
          Tak. Dlaczego miałbym nie pozwolić?
          • fr-edza Re: Ptasia Grypa czy boimy sie 17.02.06, 12:22
            Nie boję się,pracuje w epidemiologii i jak narazie to tylko dziennikrze mają o
            czym pisać.
            • snegnat Re: Ptasia Grypa czy boimy sie 17.02.06, 12:24
              >jak narazie to tylko dziennikrze mają o
              > czym pisać.

              Dokładnie. Dziennikarz to dziwne stworzenie, które szuka sensacji. Jeżeli
              nigdzie nie może żadnej znaleźć to ją wymyśla. W ten sposób mamy pandemie
              ptasiej grypy. Dziennikarze zapomnieli tylko dodać, że jak narazie to jest tylko
              koło 120 przypadków zachorowań. Trochę mało jak na tą pandemię ;-))
              • fr-edza Re: Ptasia Grypa czy boimy sie 17.02.06, 12:34
                snegnat chyba mnie nie zrozumiałeś...no cóż zdarza się...
                Wiem że wirus się rozprzeszczenia,ale w Polsce nie odnotowano jeszcze żadnego
                przypadku zarażenia,więc po co już panikować(?).
                Jak widziałam w listopadzie jak tłumy ludzi biegło się zaszczepić przeciw
                grypie,to śmiać mi się chciało,naciągactwo i tyle,to i tak nic nie pomoże.
                • snegnat Re: Ptasia Grypa czy boimy sie 17.02.06, 12:37
                  Chyba jednak Ty nie zrozumiałas mnie. Ja doskonale Ciebie rozumiem. Największa
                  panikę wywołują dziennikarze szukając sensacji. A tak naprawdę nie ma powodu do
                  paniki.
                  • fr-edza Re: Ptasia Grypa czy boimy sie 17.02.06, 12:40
                    No to sorrki:)
          • beri20 Re: Ptasia Grypa czy boimy sie 17.02.06, 12:23
            Spatkalam się z wieloma żartami typu: "dobrze ze jest ptasia grypa bo
            wkońcu "kaczory" dostaną za swoje ??? Jak tak można
            Nie wiecie czym to sie może skończyc ? Mieszanie spraw polityki z nie daj
            BOŻE wielka tragedią? O pandemię nie trudno a wtedy....co najmniej połowa
            Polski (Eurpy takze) pojdzie do piachu Ba oby jeszcze. Bedą masowe groby bo
            nikt nie nadązy z grzebaniem zarażonych zmarłych zwłok. Brzmi jak z filmu ?
            Otóz nie ....takie są następstwa choroby wirusowej która zacznie się
            rozprzestrzeniać jesli odpowiednio szybko niezareagujemy. No i co powiecie na
            to ze w Polsce nie ma praktycznie TAMIFLU dla 5 % społeczeństwa ? Śmiejecie
            sie z władzy a to oni pierwsi dostaną leki a Wy szarzy obywatele bedziecie
            sie śmiac ale troche innym głosem ...


            • snegnat Re: Ptasia Grypa czy boimy sie 17.02.06, 12:28
              No wszystko fajnie, ale jak narazie wirus H5N1 nie przenosi się tak łatwo na
              ludzi oraz nie odnotowano przypadku by był w stanie przenieść się z człowieka na
              człowieka. Dlatego Twoje słowa brzmią jak przepowiednia o końcu świata. Jak
              wiadomo sporo takich przepowiedni było.
    • kohol Re: Ptasia Grypa czy boimy sie 17.02.06, 12:29
      Nie hoduję drobiu, nie jem surowego mięsa, ptakom jedzenie wrzucam do karmnika,
      po powrocie do domu zawsze myję ręce, dzieci nie mam.
      I nie panikuję :)
    • grogreg Re: Ptasia Grypa czy boimy sie 17.02.06, 12:35
      Golebie karmic moze. Byle nie dotykala ich i zywego, wzglednie martwego
      ptactwa.
      Co do jedzenia drobiu. Wirusy nie przezyja smarzenia, gotowania, pieczenia.
      Darowlbym sobie wedzony drob.
    • maialina1 nie 17.02.06, 12:39
      jem drob normalnie, jak wczesniej. Jakos do mnie ta grypa nie przemawia. Zwykla
      psychoza napedzana przez telewizje. Pewnie znowu jakas firma farmaceutyczna (od
      ptasich szczepionek) chce zarobic i zaplacila telewizji ciezkie lewe pieniadze
      zeby napedzali cala sprawe.
      Przeciez wykazano naukowo ze przy 80 stopniach C, ten wirus zdycha. Wiec nawet
      gdyby wszystkie kurczaki ktore sa w sprzedazy byly chore, to i tak nikt go
      przeciez nie je na surowo. A gotowanie czy pieczenie odbywa sie w minimum 100
      stopniach.
      A 90 osob zmarlych w krajach 3 swiata w ciagu trzech lat to jak dla mnie zadna
      epidemia. To lepiej niech trabia o epidemii HIV-a bo nim, wedlug statystyk,
      zaraza sie dziennie W EUROPIE i Ameryce okolo 100 osob. I nie ma na to leku.
      Nie ma kto na tym zarobic to i nikt o tym nie gada.
      • maialina1 Re: nie 17.02.06, 12:45
        Albo epidemia raka! TO JEST DOPIERO EPIDEMIA. Niedawno ogladalam w telewizji
        program poswiecony wlasnie temu tematowi, i mowili ze we Francji co 4 osoba
        umiera na raka, i przewiduje sie ze po 2050 roku bedzie to juz co trzecia!
        Ale nie ma na to leku, to i nikt nie bedzie trabil o epidemii, bo NIE MA JAK TU
        ZAROBIC. Prosta sprawa.
        • grogreg Re: nie 17.02.06, 12:48
          Jest lek na raka. Profilaktyka.
          • maialina1 Re: nie 17.02.06, 12:49
            A na czym ta profilaktyka polega? niech sie dowiem.
            Chce sie zabezpieczyc przeciw rakowi piersi i macicy. Co mam robic?
            • grogreg Re: nie 17.02.06, 12:50
              Regularnie badac sie. Wczesno wykryty jest prawie zawsze wyleczalny.

              ps. napisalem - lek - nie szczepionka.
            • maialina1 Re: nie 17.02.06, 12:53
              Powiesz mi pewnie ze ten akurat mial pecha, ale skoro wierzysz w profilaktyke
              to ci to opowiem. Moj ojciec chrzestny nigdy sie nie opalal bo nie lubil slonca
              chociaz skore mial raczej brzoskwiniowa. Pewnego dnia zrobilo mu sie "cos" na
              placu u stopy, wygladalo jak malenki odcisk. Jako ze wujek to straszny panikarz
              i juz na punkcie raka mial obsesje, pobiegl z tym od razu do lekarza. Wypalono
              mu to azotem jako kurzajke. Ale wujek nie dawal sobie spokoju. Jak ranka sie
              zagoila i juz NIC tam nie bylo to udal sie do onkologa, ktory pomacal, pomacal
              i stwierdzil ze pod spodem jest malutkie zgrubienie. Zeby nie wdawac sie w
              dalsze szczegoly: wycieto mu zgrubienie, okazalo sie ze to byl nowotwor, potem
              amputowano palec, potem reszte palcow od stopy, potem chemia, potem przerzuty,
              potem dalsza chemia i dalsze przerzuty. Skonczyl swoje zycie po niecalych dwoch
              latach od wykrycia "odcisku". :(:( Niech spoczywa w spokoju.
              • grogreg Re: nie 17.02.06, 12:57
                Czy przypadek twego Wuja ma byc potwierdzeniem jakiejs reguly?
                • maialina1 Re: nie 17.02.06, 13:01
                  A czy profilaktyka, na ktora nawet nie podales przykladu, ma byc potwierdzeniem
                  jakiejs reguly?
                  • grogreg Re: nie 17.02.06, 13:06
                    Oczywiscie.
                    Wczesne wykrycie zwieksza szance wyleczenia i jest to bezprzeczne.
                    • maialina1 Re: nie 17.02.06, 13:07
                      "zwieksza szanse", ale nic nie gwarantuje.
                      • grogreg Re: nie 17.02.06, 13:11
                        A czy ja rzadam gwarancji? Nie ma leku doskonalego na nic.
                        • maialina1 Re: nie 17.02.06, 13:13
                          "Jest lek na raka. Profilaktyka"

                          To brzmialo dosc entuzjastycznie.
                          • grogreg Re: nie 17.02.06, 13:14
                            Stac mnie jeszcze na entuzjazm? Ciesze sie ze zostalo to tak odebrane.
          • snegnat Re: nie 17.02.06, 12:49
            > Jest lek na raka. Profilaktyka.

            Profilaktyka nie jest lekiem. Lekarstwa leczą skutkia nie przyczyny.
            • grogreg Re: nie 17.02.06, 12:51
              Badania to tez profilaktyka.
              • snegnat Re: nie 17.02.06, 12:54
                > Badania to tez profilaktyka.

                Oczywiście, że badania to profilaktyka, ale badania to nie lekarstwa.
                • maialina1 Re: nie 17.02.06, 12:56
                  Gregoreg, nie wiem czy przeczytales u gory, ale wczesnie wykryty rak MOZE byc
                  zlosliwy. Poza tym niektorych nowotworow nie da sie wykryc we wczesnym stadium.
                  Moga sobie rosnac i kwitnac bez zadnego wplywu na samopoczucie czlowieka i bez
                  zadnego uwidaczniania sie. A jak sie uwidocznia to znaczy ze juz byly tam od
                  paru lat.
                  • grogreg Re: nie 17.02.06, 12:58
                    Rozumiem ze rezygnacja z baqdan profilaktyczny i kontroli nie zwiekszy
                    smiertelnosci z powodu raka?
                    • maialina1 Re: nie 17.02.06, 13:03
                      Nie popadaj w takie skrajnosci. Przeciez nie sugerowalam zeby przestac sie
                      badac bo to i tak nic nie da. Chcialam raczej powiedziec ze moze cos dac ale
                      nie musi, i dlatego tez przytoczylam powyzej przyklad osoby ktora blisko znalam.
                      • grogreg Re: nie 17.02.06, 13:05
                        Zapinanie pasow bezpieczenstwa, tez nie gwarantuje przezycia wypadku.
                        A mimo to zapinamy, prawda?
                        • snegnat Re: nie 17.02.06, 13:07
                          > Zapinanie pasow bezpieczenstwa, tez nie gwarantuje przezycia wypadku.
                          > A mimo to zapinamy, prawda?

                          Zapinamy bo jest taki obowiązek. Gdyby nie to to wiele osób nie zapinało by pasów.
                          • grogreg Re: nie 17.02.06, 13:13
                            Ja zapinam bo to jest madre, a nie dlatego ze kaze mi przepis.
                            Jezdze tez caly rok na swiatlach w dzien, mimo ze przepisy tego nie wymagaja.
                            Zakladam zima zimowe opone, mimo ze przepisy tego nie nakazuja.
                        • maialina1 Re: nie 17.02.06, 13:09
                          No taaak, dokladnie sie z toba zgadzam. Dlatego tez powtarzam: nie mowilam ze
                          jestem za zaprzestaniem jakichkolwiek badan, bo i tak wszysscy na to umrzemy
                          (choc dane statystyczne sa przerazajace), tylko pisalam ze nawet jesli wczesnie
                          to wykryjesz, to i tak nie powiedziane ze sie wyleczysz. "Zwiekszasz" swoje
                          szanse, ale nie "gwarantujesz" wyleczenia.
      • paacynka Re: nie 17.02.06, 12:57
        na ptasią grypę też nie ma leku nadal. A przygotowujesz surowe mięso jak nie
        wyparzysz rąk możesz się jednak zarazić. Także należy pamiętać o ostrożności
        skoro zagrożenie istnieje.
        • maialina1 Re: nie 17.02.06, 13:04
          Nie, bo zarazisz sie tylko jesli te rece sobie potem polizesz. Ten wirus nie
          przechodzi przez skore.
    • zanilk Re: Ptasia Grypa czy boimy sie 17.02.06, 17:51
      mieszkam sobie w krakowie-mieście pełnym gołębi,kaczek i łabędzi. do tej pory
      żyło mi się spokojnie.w krakowie znaleziono kilka martwych łabędzi. może to
      głupota, ale nadal chadzam nad wisłę,żeby karmić kaczki czy łabędzie.
      jak mi udowodnią,że jest h5n1 u nas to się zacznę (może,bo niekoniecznie) martwić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka