Dodaj do ulubionych

Marzenie o Rodzinie

04.03.06, 09:39
Mam 26 lat i marze o Rodzinie. O tym, zeby urodzic dzieci, zeby stworzyc dom.
To juz nawet nie marzenie, tylko pragnienie, cisnienie, wewnetrzna
koniecznosc.
Nigdy jeszcze tego nie mialam, a teraz - tak od - prosze bardzo - chodzi mi
to po glowie bez ustanku.
A moj chlopak, juz po jednym nieudanym malzenstwie, nawet nie chce slyszec o
wiazaniu sie mocniejszym niz "dwa osobne mieszkania i wiekszosc wieczorow w
tygodniu spedzonych razem". Ja nie smiem nawet wspominac o tym moim marzeniu,
wystarczy, ze on co jakis czas rzuca, jaka to utopia - malzenstwo i ze on to
juz sie nigdy nie zaangazuje na serio w zaden zwiazek.
A ja to co???

Ciekawa jestem, czy sa wsrod Was podobne do mnie?
Obserwuj wątek
    • wiking69 Re: Marzenie o Rodzinie 04.03.06, 10:10
      To straszny drań ten Twój facet. Traktuje Cię jak ...jak to ująć ....jak
      darmową prostytutkę. Uprawia z Tobą darmowy seks i ani myśli o ożenku z Tobą.
      Niesetety tak to wygląda... Dziwię się, że dajesz się tak wykorzystywać!!!
      • souri Re: Marzenie o Rodzinie 04.03.06, 10:26
        Mysle, ze jednak nie masz racji.
        Bo on jest gotow zawsze pomoc i bardzo duzo rzeczy robimy razem, w ogole jest
        fajnie.
        A on nie jest dran. I ja rozumiem jego nieczec do ozenku po tym, co rpzezyl z
        kobietami. Ale ja wlasnie potrzebuje prawdziwego zwiazku, czyli dokldnie tego,
        przed czym on sie tak broni
        • pantarejka Re: Marzenie o Rodzinie 04.03.06, 10:42
          Ten facet to egoista. Myśli tylko o sobie i o tym, by jemu było dobrze. Twoje
          pragnienia ma w głębokim poważaniu. W tym roku kończę 26 lat i wychodzę za mąż.
          • souri Re: Marzenie o Rodzinie 04.03.06, 10:47
            Gratuluje i zycze szczescia :)
            • pantarejka Re: Marzenie o Rodzinie 04.03.06, 10:49
              souri napisała:

              > Gratuluje i zycze szczescia :)

              Dziękuję za życzenia. Nie napisałam tego, by się jakoś przechwalać (nie ma
              zresztą czym). Chodziło mi tylko o to, że do życia musisz podejść poważnie, a
              do związków już szczególnie. Lepiej nie czekać na daremno...
          • pink.girl Re: Marzenie o Rodzinie 04.03.06, 20:15
            podpisuję się pod tym co powiedziałaś obiema rekoma i nogami:) To egoista
            • kotka22 Re: Marzenie o Rodzinie 09.03.06, 13:18
              Ja mojemu chłopakowi tez wielkokrotnie mówiłam, że juz chciałabym założyć
              rodzine, miec dziecko, co prawda potrzebował na to troche czasu ale teraz juz
              jestesmy małżeństwem, ja nosze nasza maleńką córeczke pod sercem która juz
              niedługo będzie z nami i bardzo go kocham za to.Nic tylko powazna rozmowa, ale
              że Twój nawet nie rozumie o co Ci chodzi to jest dopiero dziwne :/.Albo
              poprostu potrzebuje czasu tak jak mój mąż.
    • grubaska20 Re: Marzenie o Rodzinie 04.03.06, 10:12
      jeśli macie skrajnie różne priorytety, to chyba odpowiedź nasuwa się sama.
      poza tym, będzieszx już tylko starsza, jeśli to faktycznie jego twarde
      stanowisko, to może nie wart tracić czasu..? blokując się związkiem bez
      przyszłości, pozbawiasz się szansy poznania kogoś, kto będzie gotowy spełnić
      twoje pragnienia..
      ale to tylko moje subiektyqwne odczucia
      • souri Re: Marzenie o Rodzinie 04.03.06, 10:24
        Boje sie, ze masz racje.
        I ze glupota jest z mojej strony wierzyc, ze to sie zmieni, ze on jakos tez
        dojrzeje. Bo przeciez ten jego poprzedni zwiazek, to byla jakas kompletna
        pomylka... Ale wlasciwie co ja wiem na ten temat.
        Trudne jest odejsc od kogos, kogo sie kocha, i wlasciwie wszystko jest miedzy
        nami dobrze, fajnie, czujemy sie razem swietnie, mnostwo rzeczy robimy razem i
        dobrze nam z tym; wiem, ze moge na niego zawsze liczyc, wiem, ze moge mu ufac.
        jestesmy razem juz ponad rok, a on ani razu nie powiedziam mi, ze kocha. Wiem,
        ze tak jest, czuje to, ale...
        Z jego strony ciagle jakas bariera, jakas autoprotekcja, cholera wie po co...
        • wiking69 Re: Marzenie o Rodzinie 04.03.06, 10:31
          To czego ty właściwie chcesz??? Pytasz postronnych o zdanie, a potem bronisz
          tego swojego faceta. Z boku to wygląda to niestety tak że on cię wykorzystuje.
          Wciska ci jakiś kit o zranieniu przez kobiety. To głodne kawałki. Mężczyźni
          tacy nie są - zapewniam. Zrobił ci poprostu wodę z mózgu i tyle. Skoro ci tak
          dobrze z nim i się godzisz na taki konkubencki układ to nie marudź o założeniu
          rodziny. Myśl logicznie albo chcesz normalnej rodziny albo godzisz się na rolę
          wiecznej kurtyzany jednego cwanego faceta.
          • souri Re: Marzenie o Rodzinie 04.03.06, 10:33
            > Myśl logicznie albo chcesz normalnej rodziny albo godzisz się na rolę
            > wiecznej kurtyzany jednego cwanego faceta.

            No wlasnie chce normalnej rodziny.
            I wlsciwie wiem, ze powinnam sie rozstac z nim - bo potrzeby i oczekiwania
            rozne. Ale trudno.
            A moze rok to za malo, moze powinnam mu dac wiecej czasu?
            • wiking69 Re: Marzenie o Rodzinie 04.03.06, 10:39
              Na koniec powiem ci jako doświadczony mężczyzna (widzisz to po nicku:) ), że to
              nie jest tak że mężczyzna przekonuje się powoli do kobiety. To wy kobiety tak
              często macie. My wiemy to od razu. Niestety wszystko wskazuje na to, że jesteś
              jego "etapem przejściowym" dopóki nie znajdzie innej, w której naprawdę się
              zakocha. Bądź pewna że takiej od razu zaproponuje małżeństwo, bez wahania.
              Życzę ci dużo odwagi, zeby twoje życie nie było tylko oglądaniem się na kogoś,
              czekaniem wiecznym aż ktoś się zmieni. Nie zmieni się...
              Pozdrawiam
              • souri Re: Marzenie o Rodzinie 04.03.06, 10:42

                Mysle, ze on jest do kobiety przekonany.
                Nie jest przekonany tylko do powtornego malzenstwa.
              • souri Re: Marzenie o Rodzinie 04.03.06, 10:42
                A co do wiecznego czekania - masz racje. Szkoda czasu.
                tez pozdrawiam
            • pantarejka Re: Marzenie o Rodzinie 04.03.06, 10:46
              Rok to dostateczna ilość czasu, by podjąć decyzję.
        • pantarejka Re: Marzenie o Rodzinie 04.03.06, 10:45
          Powiedz, że myślisz o odejściu. Jeśli kocha, będzie starał się Ciebie za
          wszelką cenę zatrzymać w obawie przed utratą. Przemyśli wtedy swoje
          postępowanie i poglądy. Być może stwierdzi sam przed sobą, że Cię kocha i wtedy
          będzie mógł to powiedzieć Tobie... Jeśli zaś nie będzie reakcji... , odejdź bez
          oglądania się wstecz.
          • souri Re: Marzenie o Rodzinie 04.03.06, 10:50
            Latwiej powiedziec, trudniej zrobic.
            Ale bedzie trzeba...

            Mielismy dzis jechac na wies na trzy dni, ale okazalo sie, ze on cos ma pilnego
            do zrobienia na wtorek i nici z wyjazdu...
            Jutro za to wspolne popoludnie, obiadek, wystawa, siesta - moze potem sie
            odwaze porozmawiac. Boje sie troche.
            • pantarejka Re: Marzenie o Rodzinie 04.03.06, 10:54
              Kochana - nie bój się. Według mnie kobiety często zapominają o tym, że najpierw
              muszą pokochać same siebie, by móc dawać miłość innym. Miłość własna
              charakteryzuje się tym, że szanujesz samą siebie i troszczysz się także o swoje
              potrzeby, a nie tylko o potrzeby partnera. Rozmowa może być trudna (lekki
              szok), ale z pewnością będzie miała zbawienne skutki - dla Ciebie i dla niego.
              Nie zawsze to, co boli jest złe.
              • souri Re: Marzenie o Rodzinie 04.03.06, 11:02
                Na pewno masz racje.

                Wlasnie zadaje sobie pytanie, jakie sa moje potrzeby, moje priorytety?
                I odpowiedz jest prosta - ja chce byc z kims "naprawde", "w pelni". Nie chce
                juz zwiazku "totalnego", taki juz kiedy przeszlam i wiem, ze to chore. Ale
                chcialabym partnerstwa, takze w uczuciach.
                Czuc sie kochana, a nie tylko potrzebna.

                Och Boze...

                Same sprzecznosci, co?

                Ale rozmowa jest konieczna. Ja jej potrzebuje. Bardzo. I masz racje, dla niego
                to bedzie szok- bo co mi sie tak nagle stalo? - a potem bedzie trudno. Ale
                pewnie tylko przez chwile, bo potem sie oczysci i przynajmniej bedzie wiadomo o
                co nam obojgu chodzi.
          • souri Re: Marzenie o Rodzinie 09.03.06, 13:13
            Wczoraj byla "powazna rozmowa". Powiedzialam mu, ze chcialabym wiedziec o tym,
            kim dla niego jestem. Powiedzialam mu o moich pragnieniach i oczekiwaniach. Ze
            zaczynam myslec o zwiazku. Nie, niekoniecznie zaraz slub etc, ale normalny,
            partnerski zwiazek.

            Najpierw uciekal od odpowiedzi, a potem...
            Powiedzial, ze nie umie mowic o swoich uczuciach i ze wlasciwie nie wie, co do
            mnie czuje i ze to jest duzo ciepla i bliskosci i takie rozne glupoty... I ze
            zwiazku nie chce.

            Powiedzialam, ze w takim razie lepiej to przerwac od razu. Plakalam pol nocy,
            tulona przez niego, ktory powtarzal, ze nie rozumie o co mi chodzi, przeciez
            jest nam dobrze, przeciez...
            A przeciez jesli MI nie jest dobrze, to NAM tez nie jest dobrze.

            czy to go do czegos zmobilizuje?...
            Czy bedzie mial odwage odpowiedziec sobie najpierw, a potem mi, na pytanie o
            NAS?

            och,jak mi smutno...
    • rapsodiagitana Re: Marzenie o Rodzinie 04.03.06, 10:36
      Ja nie smiem nawet wspominac o tym moim marzeniu,
      > wystarczy, ze on co jakis czas rzuca, jaka to utopia - malzenstwo i ze on to
      > juz sie nigdy nie zaangazuje na serio w zaden zwiazek.

      Nie masz wyjścia. Musisz poruszyć ten temat. To jest dla Ciebie ważne, nie
      możesz tak się dal niego poświęcać. Może on zmieni zdanie? Może się przełamie? A
      może jego deklaracje to taka ochronna skorupa? Ty nie wykazujesz chęci założenia
      rodziny, a on deklaruje ostro to samo, by sam siebie przekonać, że to jego
      decyzja. nie zaproponuje tego, bo boi sie kolejnego zranienia?
      Facet tez człowiek, trzeba z nim pogadać. I podjąć jakieś ważne decyzje. W jedną
      albo druga stronę...
      • souri Re: Marzenie o Rodzinie 04.03.06, 10:47
        Denerwujace jest dla mnie slyszec "tak zaluje, ze nie poznalem Cie zanim
        poznalem moja zone ze to nie z Toba sie ozenilem i mam corke...". Wkurza mnie,
        kiedy on tak mowi, bo co to wlasciwie ma znaczyc???
        I skad inand wiem, ze to jest czeste zdanie powtarzane przez mezczyzn w takiej
        sytuacji - kadzenie kobiecie, zeby z nim zostala - torche tak o widze i wcale
        mi to nie sprawia przyjemnosci. Wrecz przeciwnie.

        Dziekuje za Twoja opinie. Troche podnosi na duchu.

        Wiem, ze musze z nim o tym porozmawiac i zimny pot mnie oblewa na sama mysl o
        tym...
        Ciekawa jestem co powie, choc wlaciwie moge zgadnac i jestem prawie pewna, ze
        zgaduje prawidlowo...
        Ze potrzebuje czasu, ze jestem dla niego wazna, zebym nie naciskala... slysze
        to miedzy wierszami
    • rlena Re: Marzenie o Rodzinie 04.03.06, 18:04
      Twoj chlopak ma prawo do swoich uczuc (a nawet uprzedzen),choc jego poglad na
      pozycie malzenskie jest skrzywiony. Twoja postawa jest zupelnie zrozumiala -
      chcesz miec rodzine. Odradzam wiazanie sie z czlowiekiem, ktory jej po prostu
      nie chce miec. Nawet jesli kiedys sie na to zgodzi ze wzgledu na ciebie, to
      bedziecie sie nawzajem frustrowac. Zgoda posiadanie dziecka/dzieci to za malo,
      tu trzeba determinacji i, niejednokrotnie, poswiecenia.
    • bitch.with.a.brain Re: Marzenie o Rodzinie 04.03.06, 19:52
      jak macie tak różne potrzeby to raczej wasz zwiazek sie nei uda
    • martyna75 Re: Marzenie o Rodzinie 09.03.06, 16:07
      ja jestem w podobnej sytuacji chociaz nie wiem czy nie gorszej, mam 31 lat a moj
      facet 3 lata mniej, jestesmy razem od parunastu miesiecy, mialam nadzieje ze to
      bedzie juz ten "na zawsze", ale teraz zaczynam w to watpic, juz pare razy
      uslyszalam ze on na razie nie chce dzieci (chociaz wiem ze je lubi), wg niego
      dziecko to tylko obciazenie finansowe i czasowe, a on lubi na siebie wydawac
      pieniadze, realizowac swoje pasje itd, on moze jeszcze poczekac ladnych pare lat
      na dziecko, ja - nie, to nie byl chyba dobry pomysl zeby wiazac sie z mlodszym
      facetem
      • souri Re: Marzenie o Rodzinie 09.03.06, 17:18
        to chyba jednak jestes w lepszej sytuacji, bo on w koncu dojrzeje i do
        malzenstwa i do dzieci, tylko trzeba przeczekac...
        A moj juz mial i jedno i drugie...

        inny punkt zycia. inny moment.
        trudno wtedy z takich dwoch momentow ulozyc jedno wspolne zycie
    • monis84 Re: Marzenie o Rodzinie 09.03.06, 17:22
      Skoro twierdzi,ze "nigdy nie zaangazuje sie na serio w zaden zwiazek", to moim
      zdaniem nie traktuje waszego zwiazku na powaznie,a tym samym Ciebie.Zastanow
      sie dobrze nad tym...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka