traductor123
06.03.06, 00:02
Właśnie, zauwazyłem,ze sprawia mi pewien problem wyrażanie się o "anatomii"
zycia seksualnego. BO przeciez nie powiem do mojej ukochanej dziewczyny:
lubię jak pieścisz mojego ...penisa :|
Czy Wy tez tak macie?-czyt. to wina języka polskiego.
A Wy jak nazywacie TE rzeczy?
Skąd czerpiecie słownictwo?
Bo to powinna być czysta poezja, czyż nie?