sagan2
31.10.02, 13:45
dzien dobry :)
tyle sie mowi teraz o dobrodziejstwach i przeklenstwach
internetu. mysle, ze mozna by tez dolaczyc nowy rodzaj
przestepstwa - wyszukiwanie ofiar poprzez net - chaty,
fora dyskusyjne, e-maile i wszelkie inne...
tak czasami bywa, ze poznamy kogos przez internet,
bardzo nas zaciekawi, zafascynuje, wirtualne spotkania
sa coraz czestsze. chcialoby sie wiecej...
... no wlasnie. a co sie moze stac na takiej
'internetowej' randce, to czasem dowiadujemy sie z
doniesien policyjnych...
oczywiscie nie wszystkie osoby poznane w internecie, to
od razu zboczency i maniakalni mordercy. ale na pewno i
tacy sie zdarzaja - wyszukujacy swe ofiary w wirtualnej
rzeczywistosci.
czy jest jakis sposob, by sie przed takimi ustrzec? by
ich rozpoznac? by wyczuc, kiedy cala znajomosc zaczyna
dziwnie wygladac? kiedy chec spotkania sie 'w realu'
jest szczera, a kiedy podejrzana?
co mozecie nam, Panowie, poradzic?
poza 'nie spotykac sie', bo to same wiemy... :)