Dodaj do ulubionych

zerwanie umowy z ampliko-jak?

IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 16.12.02, 09:20
Powiedzcie proszę jak sformułować takie wypowiedzenie, żeby skutecznie
zakończyć "współpracę" i odzyskać całe wpłacone do tej pory pieniądze.
Jestem ubezpieczona od maj 1998 roku, polisa obejmuje również tzw. dożycie
(emerytura.
Obserwuj wątek
    • grogreg Re: zerwanie umowy z ampliko-jak? 16.12.02, 09:36
      Po pierwsze wyrazy wspolczucia.
      Po drugie, zglaszasz sie do Ampliko i deklarujesz chec zerwania umowy. Oni
      oddaja Ci te resztki ktore zostaly z Twojego kapitalu, odciagaja oplaty
      manipulacyjne, kary za zerwanie umowy itp.
      Jednakze lepiej to zrobic wczesniej niz pozniej. Towarzystwa ubezpieczeniowe
      naciely ludzi jak zborza.
      • Gość: Gucwa Re: zerwanie umowy z ampliko-jak? IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 16.12.02, 10:11
        grogreg napisał:

        > Po pierwsze wyrazy wspolczucia.
        > Po drugie, zglaszasz sie do Ampliko i deklarujesz chec zerwania umowy. Oni
        > oddaja Ci te resztki ktore zostaly z Twojego kapitalu, odciagaja oplaty
        > manipulacyjne, kary za zerwanie umowy itp.
        > Jednakze lepiej to zrobic wczesniej niz pozniej. Towarzystwa ubezpieczeniowe
        > naciely ludzi jak zborza.

        ale o co chodzi????? Amplico pada????? i jaka jest alternatywa???
        • grogreg Re: zerwanie umowy z ampliko-jak? 16.12.02, 10:55
          Chodzi o tzw "ubezpieczenia na zycie" czyli fundusze inwestycyjne.
          Idea byla taka. Wplacasz do towarzystwa ubezpieczeniowego co miesiac jakas tam
          skaldke, a najlepsi specjalisci tak inwestuja twoje pieniadze aby byl z tego
          jak najwiekszy zysk. Z tego zysku mialabys pieniazki na spokojna starosc.

          A rzeczywistosz wyglada tak. Wplacasz co miesiac skladke, a najlepsi
          specjalisci tak twoimi pieniedzmi oracaja, ze zyski sa mniejsze niz w lokatach
          bankowych a koszty wlasne towarzystwa ubespieczeniowego sa takie, ze jestes na
          minusie. Twoj kapital topnieje w oczach, a umowa jest tak sformuowana, ze przy
          rezygnacji z uslug towarzystwa oddajesz lwia czesc tego co zostalo.

          A wszystko jest zgodne z prawem. Tzw. usankcjonowany bandytyzm.

          • Gość: gucwa Re: zerwanie umowy z ampliko-jak? IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 16.12.02, 11:09
            grogreg napisał:

            > Chodzi o tzw "ubezpieczenia na zycie" czyli fundusze inwestycyjne.
            > Idea byla taka. Wplacasz do towarzystwa ubezpieczeniowego co miesiac jakas
            tam
            > skaldke, a najlepsi specjalisci tak inwestuja twoje pieniadze aby byl z tego
            > jak najwiekszy zysk. Z tego zysku mialabys pieniazki na spokojna starosc.
            >
            > A rzeczywistosz wyglada tak. Wplacasz co miesiac skladke, a najlepsi
            > specjalisci tak twoimi pieniedzmi oracaja, ze zyski sa mniejsze niz w
            lokatach
            > bankowych a koszty wlasne towarzystwa ubespieczeniowego sa takie, ze jestes
            na
            > minusie. Twoj kapital topnieje w oczach, a umowa jest tak sformuowana, ze
            przy
            > rezygnacji z uslug towarzystwa oddajesz lwia czesc tego co zostalo.
            >
            > A wszystko jest zgodne z prawem. Tzw. usankcjonowany bandytyzm.
            >
            czyli można to podciągnąć pod trzeci filar, tak mi się wydaje.....
            a w ogóle to przeciez w panstwie prawa żyjemy :))))))
            • grogreg Re: zerwanie umowy z ampliko-jak? 16.12.02, 11:23
              No, przeciez wszystko jest zgodnie z prawem.
              • Gość: renia Re: zerwanie umowy z ampliko-jak? IP: *.athens.access.acn.gr 16.12.02, 11:28
                Grogreg, a co z Commercial Union ? tez nabijaja w butelke? I co? tez
                zrezygnowac z ubezpieczenia na zycie? To co powiedziales dotyczy wszystkich
                tych towarzystw czy Ampliko jakos szczegolnie sie wybija w tej kwestii? bo ja
                mam w Commercialu...........
                • grogreg Re: zerwanie umowy z ampliko-jak? 16.12.02, 11:34
                  Nie wiem jak to wyglada w poszczegolnych towarzystwach. Ale tak wyglada
                  powszechna rzeczywistosc. Bodajze w "Wyborczej" zjechali wszystkie towarzystwa
                  ubezpieczeniowe jak leci.


                  Zreszta wystarczy przyjzec sie temu co sie wyrabia z II filarem.
            • rzulw Re: zerwanie umowy z ampliko-jak? 16.12.02, 12:24

              > czyli można to podciągnąć pod trzeci filar, tak mi się wydaje.....
              >

              Dokładnie o to chodzi. Jesli odjąć "opcje dodatkowe" (nw, nnw, szpital i takie
              tam duperele), to co zostaje ? Trzeci filar. Tylko, że łatwiej jest
              zarejestrowac Towarzystwo Ubezpieczeniowe niż Fundusz Emerytalny. Dokładając
              przysłowiowe "piórko" do polisy otrzymujemy ofertę ubezpieczeniową a nie pakiet
              emerytalno-rentowy.

              >a w ogóle to przeciez w panstwie prawa żyjemy :))))))
              >
              tiiaaa ?
          • yh Re: zerwanie umowy z amplico-jak? 16.12.02, 11:26
            ale powiedzcie mi - to naprawde jest zupelnie nieoplacalne i niewiele da na
            przyszlosc??
            tez mam taka polise w Ampilco od 4lat,troche pieniedzy w nia juz wlozylem,
            uwazasz ze to pieniadze wyrzucone w bloto?
            • grogreg Re: zerwanie umowy z amplico-jak? 16.12.02, 11:31
              A sprawdzales ostatnio stan swojej "lokaty"?
              I zrob sobie symulacje chociazby z 3 letnimi obligacjami panstwowymi.
              • neutron Re: zerwanie umowy z amplico-jak? 16.12.02, 12:15
                grogreg mam prosbe przestan wypisywac bzdury na podstawie jakis tam
                przeczytanych artykułów bo nawet sam dokladnie nie pamietasz co i gdzie
                czytales !

                ludzie inwestuja ogromne pieniadze na kilkanascie lat a ty tu takie dyrdymaly
                wypisujesz i ich denerwujesz

                prawda jest taka ze wiekszosc ludzi zapomina iz pieniadze oddaja firmie
                ubezpieczeniowej podkrslic nalezy "ubezpieczeniowej" nie jest to np. bank czy
                fundusz inwestycyjny

                a co to konkretnie oznacza a mianowicie to iz oprocz inwestowania pieniedzy
                firma swiadczy usluge w postaci ochrony ubezpieczeniowej np. na wypadek smierci
                !
                Taka usluga jest bardzo niewdzieczna bo jej "nie widac" dopoki zyjemy
                ale ta ochrona jest ! i to kosztuje firme !

                przy ubezpieczeniach ludzie najczesciej zapominaja o tym ze na wypadek smierci
                firma musi zaplacic im 100 tys zł !
                nawet jezeli wplacili tylko 2000 zł skladki
                jak idziemy do sklepu to placimy 2000zł i mamy telewizor a tutaj placimy
                skladke a ewentualne swiadczenie to po smierci dostanie nasza rodzina

                funkcja ochronna jest podstawowa roznica pomiedzy lokatami bankowymi a
                ubezpieczeniami
                a z tego co widze to wiekszosc ludzi to z jednej strony chcialoby miec zyski
                conajmniej takie jak w bankach a jednoczesnie chcieli by miec
                ochrone ubezpieczeniowa - no bo wiadomo jak umrzemy to cos dla rodziny musi
                zostac i to wcale nie tak malo

                pamietajcie decydujecie sie na ubezpieczenie to z jednej strony dostajecie
                ochrone na wypadek smierci ale z drugiej strony ta ochrona kosztuje bo przeciez
                nic nei ma za darmo

                teraz jezeli chodzi o zyski to proponuje sobie wejsc na strony towarzystw
                ubezpieczeniowych i posprawdzac jakie to sa zyski za ostatni rok
                wcale nie male ! szczegoleni w funduszach obligacyjnych i napewno lepsze niz
                lokaty bankowe
                i takie zyski osiagaja wasze pieniadze w firmie w ktorej macie polise ale
                oprocz tego sa jeszcze koszty o ktorych powinniscie byc poinformowani (np
                obsluga administracyjna)
                oraz koszty ochrony ubepzieczeniowej i to powoduje ze nagle okazuje sie ze na
                polisie jest mniej pieniedzy niz wplaciliscie mimo iz zysk z inwestycji byl 15%
                w ciagu roku

                jezeli nie zalezy wam na wysokiej sumie ubezpieczenia a chcecie tylko
                oszczedzac to sa specjalne produkty ubezpieczeniowe gdzie ochrona jest bardzo
                niska
                i najczesciej nie obejmuje zwyklej smierci a np. smierc w nastepstwie
                nieszczesliwego wypadku (ktora jest tansza z reguly) i to na bardzo niska sume
                ubezpieczenia
                wtedy koszty za ochrone sa bardzo niskie
                takei produkty sa najbardziej inwestycyjne

                i jeszcze slowo o ubezpieczeniach z funduszem inwestycyjnym otoz ostatnio prasa
                o nich duzo pisze bo tutaj wszystko podane jest niejako na tacy
                wysokosc wszystkich kosztow, wartosc polisy, symulacjie wszystko widac wiec
                mozna byc zbulwersowanym ze to sa takie wysokie koszty

                no to zobaczcie co macie w tradycyjnych ubezpieczeniach na zycie i dozycie ?
                placicie skladke i wiecie ze za 20 lat
                otrzymacie sume 100 tys. i nic wiecej was nei interesuje, niec wiecej nie
                wiecie
                ale nie sadziecie chyba ze taka firma nagle ma mniejsze koszty :-)
                sa te same tylko ich nie widac tak otwarcie

                mozna by duzo jeszcze pisac ale pamietajcie o dwoch rzeczach :
                1) ubezpieczenia na zycie maja duza funkcje ochronną o ktorej dopoki sie zyje
                to sie zapomina
                2) ubezpieczenia z funduszem maja charakter dlugoterminowy ! i nie nalezy
                traktowac tego nigdy jako inwestycji na 2-3 lata tylko conajmniej na 15 lat

                pozdrawiam
                • grogreg artykul - link 16.12.02, 12:17
                  kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1102319&KAT=244
                  fakt, to byl onet, nie "Wyborcza"
                  • neutron Re: artykul - link 16.12.02, 12:33
                    grogreg napisał:

                    > <a
                    href="kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1102319&KAT=244"target="_blan
                    > k">kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1102319&KAT=244</a>
                    > fakt, to byl onet, nie "Wyborcza"

                    oto cytat:
                    "ING Nationale Nederlanden informuje np., że od września 2001 r. do września
                    2002 r. ich fundusz dynamiczny, lokujący środki w akcjach i krótkoterminowych
                    papierach wartościowych, stracił 6,86% wartości. Tzw. fundusz klik,
                    zapewniający - jak zachwala ING - bezpieczeństwo dla ponad 90% kapitału,
                    stracił zaś 3,35%. To i tak nic w porównaniu z Ergo Hestią Życie, której
                    fundusz agresywny stracił 17,2%, czy z funduszem akcji Commercial Union (strata
                    - 18,2%)."

                    znam ten artykul i delikatnie mowiac jest on tendencyjny i nieobiektywny
                    gdzie ewidentnie zapomniano o funkcji ochronnej ubezpieczen natoamist autor
                    podchwycil temat liczac na tania sensacje

                    jezeli chodzi o rzetelnosc tego artykulu to proponuje aby ktokolwiek sprawdzil
                    jaki jest zysk funduszu akcyjnego CU za ostatni rok
                    sam sprawdzilem bo nie moglem uwierzyc w to co tam wypisano
                    odsylam na strone Commercial Union www.cu.com.pl
                    a zobaczycie ze nei jest to jak sugeruje artykul -18% ale +13%
                    no ale przeciez +13% nie za bardzo pasuje do wymowy artykulu prawda ?

                    teraz zadajcie sobei pytanie na ile rzetelny jest ten artykul ...

                • Gość: Muffer Re: zerwanie umowy z amplico-jak? IP: *.acn.pl 16.12.02, 13:07
                  neutron napisał:

                  > no to zobaczcie co macie w tradycyjnych ubezpieczeniach na zycie i dozycie ?
                  > placicie skladke i wiecie ze za 20 lat
                  > otrzymacie sume 100 tys. i nic wiecej was nei interesuje, niec wiecej nie
                  > wiecie

                  Sama suma gwarantowana to wielkie nic. Firmy obiecują "dodatkowy zysk z
                  inwestycji", tylko że jak na razie (a polisę mam w Amplico już 8 lat) są to
                  wciąż śmieszne grosze.
                  • neutron Re: zerwanie umowy z amplico-jak? 16.12.02, 13:23
                    Gość portalu: Muffer napisał(a):

                    > neutron napisał:
                    >
                    > > no to zobaczcie co macie w tradycyjnych ubezpieczeniach na zycie i dozycie
                    > ?
                    > > placicie skladke i wiecie ze za 20 lat
                    > > otrzymacie sume 100 tys. i nic wiecej was nei interesuje, niec wiecej nie
                    > > wiecie
                    >
                    > Sama suma gwarantowana to wielkie nic. Firmy obiecują "dodatkowy zysk z
                    > inwestycji", tylko że jak na razie (a polisę mam w Amplico już 8 lat) są to
                    > wciąż śmieszne grosze.

                    Dodatkowy zysk z inwestycji został wymuszony przez pojawienie sie umów z
                    funduszem inwestycyjnym i po prostu do ubezpieczen tradycyjnych trzeba bylo
                    dorobic cos takiego zeby nie przegraly one na rynku

                    w przypadku zwyklych ubepzieczen z funduszem mozna zazyczyc sobie od firmy
                    podania szczegolewgo rozliczenia kosztow i wszystko mamy jak na dloni ile
                    pobrano ile zysku bylo ceny jednostek sa publikowane wiec to jest rzeczywisty
                    zysk a nie widzi misie firmy

                    z takimi hybrydami gdzie do zwyklego ubezpieczenia na zycie i dozycie zostaje
                    dospisany zysk z inwestycji to jest duzo ciezej gdyz sa to troche inne produkty
                    (toporniejsze:-)) i rzeczywiscie nie mozna byc pewnym ile firma zechce dopisac
                    ale to rynek i konkurencja powinny sprawiac zeby dopisywac duzo
                    aby klienci nie czuli sie oszukani ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka