Dodaj do ulubionych

nękanie??

08.04.06, 19:08
Obserwuj wątek
    • versalka Re: nękanie?? 08.04.06, 19:21
      no i miałam napisać a mi się enter nacisnął...znajomy mojej siostry jest
      nękaczem i obecnie jego uwaga skupiła sie na mnie.zaczęło sie od sytuacji gdzie
      sprowokowana przez niego użyłam w stosunku do niego wulgarnych określeń.było to
      trzy dni temu i od tamtej pory bombarduje mnie esemesami.nie przejmowałabym się
      zbytnio, gdyby nie to, że pan ten jest w trakcie kolejnej terapii(poprzednie
      nie odnosiły skutków-dotyczą podobno depresji,ale wydaje mi się że jest to
      wystarczające by uważać go za niedokońca zrównoważonego), byłam świadkiem
      stosowania przemocy fizycznej z jego strony w stosunku do różnych znajomych, a
      w jednym z smsów napisał, że jak mnie zobaczy to "zajeb..", w jednym z
      wcześniejszych że mnie "wyp...".chciałam złożyć wczoraj doniesienie o groźby
      karalne, jednak nie mogłam czekac na to kilku godzin,dziś wysłałam wiadomość do
      pracy jego matki, od ktorej jest w dalszym ciągu uzależniony finansowo(mimo
      wieku 29lat!!), że w najbliższym tygodniu jednak takie doniesienie zrobię, a
      jeśli to nie odniesie żadnego skutku, założę sprawę o nękanie.co zrobić aby to
      odniosło skutek?jako "to" rozumiem, żeby ten człowiek zrozumial, że nie chcę
      żadnych kontaktów z nim.on mysli, że przysyłając esemesy o wulgarnej treści
      obraża mnie i sprawia mu to frajdę, natomiast mnie po prostu to nuży.gdyby nie
      to groźby nie zawracałabym sobie glowy, natomiast jesteśmy na jednym wydziale i
      nasze ewentualne spotkania sa możliwe, i wlasnie tego się obawiam-że coś mi
      wtedy może zrobić.co radzicie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka