Dodaj do ulubionych

impreza integracyjna

16.05.06, 17:18
Moj facet ma w pracy impreze integracyjna na która ja sie całkowicie nie
zgadzam(wyjezdza na cały weekend) Wkurza mnie to,ze ma go nie byc caly weekend
(a zawsze spedzamy je razem) i to,ze wcale sie nie przejmuje tym co bede
robic, mysli tylko o tym jak to bedzie sie fajnie bawic.Kłocimy sie ciagle o
to, bo ja nie zgadzam sie,zeby jechał....co myslicie o takihc imprezach?
Obserwuj wątek
    • aabigail Re: impreza integracyjna 16.05.06, 17:20
      Myślę, że takie imprezy to integrowanie pracowników na siłę. Jesli ktoś nie ma
      ochoty się integrować to takie imprezy go do tego nie zmuszą.
      A moze wykorzystaj ten czas dla siebie? Zrób coś na co masz ochotę, ale do tej
      pory nie miałaś czasu. A moze też wyjedziesz gdzieś z przyjaciółką an weekend?
    • kowianeczka Re: impreza integracyjna 16.05.06, 17:31
      Ojej, jak fajnie:)))))))))
    • sumire Re: impreza integracyjna 16.05.06, 18:06
      w dyby zakuć...
      o rany, przecież to zupełnie normalna rzecz! zakładasz, że będzie tam
      romansował? a poza tym chyba warto umieć organizować sobie czas samodzielnie?
      takie imprezy może nie zawsze są fajne, ale czasami dobrze spełniają swoje
      zadanie, więc nie kręciłabym nosem.
    • ilka07 Re: impreza integracyjna 16.05.06, 18:23
      Mój mąż tez jeździ na imprezy z pracy, w ten piątek i sobotę również jest
      impreza-bez osób towarzyszących i jakos sie tym nie martwię...Ufam mu....pomysl
      sobie jakbys ty miała miec taką imprezę a twój mąż robiłby Ci awantury o
      to...co bys pomyśłała??? Że On Ci nie ufa, na pewno denerwowałoby Cię to, że
      podejrzewa, ze możesz go zdradzić, no nie?
      • bilumia Re: impreza integracyjna 16.05.06, 19:07
        Własnie ma do mnie pretensje,ze mu nie ufam i posadzam Go o nie wiadomo
        co...ale mi zwyczajnie nie podoba sie to,ze ma gdzies jechac na noc i to beze
        mnie, bo takie imprezy rzadza sie swoimi prawami
    • angie27 Re: impreza integracyjna 16.05.06, 18:52
      No to chyba nie wiecie co sie dzieje na takich imprezach, bo dzieje się
      wszystko...
      • wietka Re: impreza integracyjna 16.05.06, 18:54
        Jeżeli się na wzystko pozwala...to dzieje się wszystko ;)
      • sumire Re: impreza integracyjna 16.05.06, 19:07
        Wiemy. Mamy za sobą kilkanaście i na żadnej z nich nikt z nikim nie spał :)
        rany no, nie wszyscy ludzie są pozbawieni rozumu i kręgosłupa, trzeba mieć
        trochę zaufania.
        • bilumia Re: impreza integracyjna 16.05.06, 19:17
          Niby tak:) ale mam opory....jednodniowa impreza to co innego.tak czy owak
          prowadzimy burzliwa wymiane zdan(czyt kłotnie) on głosi swoja teorie a ja swoja
          i kolo sie zamyka heh
          • kol.3 Re: impreza integracyjna 16.05.06, 19:37
            Znajomy miewał w pracy imprezy integracyjne na wyjeździe (np. tydzień w Alpach,
            weekend w atracyjnym hotelu itp.) ale zabierali swoje połówki.
            Ostatnio moja kuzynka była zaproszona jako osoba towarzysząca na taką
            weekendową imprezkę, wróciła lekko zniesmaczona. Powiedziala, że większość
            panów to młodzi mężowie i ojcowie szukający szybkich przygód.
            • pinki.78 Re: impreza integracyjna 16.05.06, 22:23
              potwierdzam przedmowczynie. Ja za soba mam cala mase imprez integracyjnych i
              pewnie wszystko jest kwestia zaufania ale ja z obserwacji widze ze ufac
              niemozna nikomu.
    • dr.verte Re: impreza integracyjna 17.05.06, 01:24
      bilumia napisała:

      > Moj facet ma w pracy impreze integracyjna na która ja sie całkowicie nie
      > zgadzam(wyjezdza na cały weekend) Wkurza mnie to,ze ma go nie byc caly weekend
      > (a zawsze spedzamy je razem) i to,ze wcale sie nie przejmuje tym co bede
      > robic, mysli tylko o tym jak to bedzie sie fajnie bawic.Kłocimy sie ciagle o
      > to, bo ja nie zgadzam sie,zeby jechał....co myslicie o takihc imprezach?


      Na takie imprezy się chodzi bo.....ciurlać,ciurlać im się chce.
      • netka6666 Re: impreza integracyjna 17.05.06, 09:18
        Chyba ty na takie jeździsz żeby pociurlać. Ja mam raz w roku takie zjazdy
        weekendowe od 10 lat. Za każdym razem jade i nie mogę sie ich doczekać. To
        jedyne chwile w ciągu całego roku, kiedy mogę porozmawiać nie przez telefon ale
        bezpośrednio z kolegami i koleżankami, z którymi juz tyle lat współpracuje a
        którzy są ode mnie oddaleni o setki kilometrów. W pracy nie mamy czasu nawet
        porozmawiać prywatnie przez telefon. I nie ma sexcesów ani nic z tych rzeczy.
        Można się naprawdę świetnie bawić bez tego. Ostatnio zwidzalismy Skandynawię.
        Nie stać by mnie było na to prywatnie. Jej, to tylko jeden weekend w ciągu
        całego roku. Bez przesady, gdy mój mąż miał integracje, miałam czas dla siebie.
        I pełne zaufanie do męża. Gdy ktoś chce zdradzić to i tak zdradzi, bez
        integracji. Choćby w piwnicy. Znam taki przypadek osobiście:))
    • popka5 Re: impreza integracyjna 17.05.06, 08:52
      Mam znajomych ktorzy jezdza na takie imprezy firmowe i dzikei Bogu sa osobami
      samotnymi... - mezatki, mezowie, samotni, zwiazani - jeden wielki ku..dolek -
      ale to nieoznacza, ze na kazdej imprezie tak jest!
    • krwawabestia Re: impreza integracyjna 17.05.06, 09:21
      moja dziewczyna potafi miec takie 3 w miesiacu
      juz mnie to wali gram sobie wiecej w kosza czy robie mnostwo ciekawych rzeczy
    • kohol Re: impreza integracyjna 17.05.06, 09:26
      Byłam na kilku takich imprezach - nie działo się nic, czego ktokolwiek mógłby
      się wstydzić :) Oprócz oczywiście braku koordynacji ruchowej po nadmiernym
      spożyciu alkoholu :)
      Jeśli chodzi o kontakty damsko-męskie - to raz na takiej imprezie były tańce. I
      to tyle.
      :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka