Dodaj do ulubionych

Brak pewności siebie :(

18.05.06, 10:55
Witam,
mam 30 lat, szczęśliwą rodzinę, jestem aktywna zawodowo, spełniam się w
każdym obszarze życia. Z natury jestem wesoła, mam dużo przyjaciół, wprost
dusza towarzystwa :) ... ale ... Gdy wiem że mam się spotkać z osobą z
którą "nie bardzo się lubię" (np. żona kolegi, lub mąż koleżanki, niezależnie
od płci) paraliżuje mnie strach. Dzieje się ze mną coś takiego że z osoby
towarzyskiej zamieniam się w osobę skrajnie wycofaną, niepewną siebie i
płaczliwą. Najczęściej robie wszystko by unikać takich spotkań ale czasami
się nie da. Czasami przypadek sprawi że się spotykamy i wtedy dzieje się ze
mną to samo - chowam się w sobie. Czy Wy dziewczyny też macie takie
problemy ??
Obserwuj wątek
    • a.bc Re: Brak pewności siebie :( 18.05.06, 11:08
      Czasami tak,kazdy ma większe lub mniejsze lęki, to też zalezy od sytuacji
      Ale wiesz co stara zasada : staraj się w takich sytuacjach przebywac jak
      najcześciej az w końcu dojdziesz do wprawy!
      Zwyczajna rutyna cie uratuje:)
      • olga31 Re: Brak pewności siebie :( 18.05.06, 11:16
        Dzięki za podpowiedź. Pewnie masz rację ponieważ zawsze unikam takich sytuacji.
        Potrafię zrezygnować z super imprezy tuż przed wyjściem czym załamuję mojego
        męża. Spróbuję tak zrobić. :)
    • big2.munich Re: Brak pewności siebie :( 18.05.06, 11:22
      Niekiedy tak... Szczegolnie niepewnie czulam sie majac do wykonania jakis wazny
      telefon. Pocily mi sie rece, serce bilo jak szalone itd. I rzeczywiscie rutyna,
      o ktorej wspomniala a.bc, mnie uratowala. Na trzy miesiace przyjelam sie do
      pracy jako telefonistka w duzym call center - juz nie pamietam ile telefonow
      dziennie musialam odebrac.
      Obecnie preferuje wiec wiekszosc spraw zalatwic telefonicznie niz osobiscie.

      A co do spotkania z "niesympatycznymi" osobami, to bywa roznie - niestety tez
      jeszcze czsami dopadaja mnie jakies leki - jednak staram sie z tym "walczyc".
    • rebella Re: Brak pewności siebie :( 18.05.06, 12:02
      dziewczyny mają rację - ćwiczenie czyni mistrza. to jest taki rodzaj terapii
      behawioralnej na te Twoje lęki. Ale powinnaś też zastanowić się, czego
      konkretnie się obawiasz w kontakcie z tymi osobami? Wyobrażaj też sobie często
      takie sytuacje stresowe i ucz się w wyobraźni reagować "odważnie":)
      powodzenia:)
      Ps: a jeśli uznasz, że to jest bardzo duzy problem dla Ciebie, to mżesz też
      pójść przecież do psychologa z tym i pogadać. Może to jakieś początki fobii
      społecznej?
      • olga31 Re: Brak pewności siebie :( 18.05.06, 12:51
        Dziewczyny jeszcze raz dziękuję za Wasze wypowiedzi!
        A teraz wyjaśnienie - jestem typem komunikatywnym, zagadam do sąsiada
        spotkanego w sklepie, angażuję się społecznie itp. dlatego fobia odpada. W tych
        trudnych kontaktach o których napisałam w wątku chodzi o to że to się dzieje
        jakby poza mną, nie umiem zapanować nad tym. Źle się z tym czuję że ten ktoś
        patrzy na mnie, ocenia i komentuje. Spotkałam się już z tym, ponieważ potem sie
        dowiaduję że zostałam "skomentowana". I chodzi tu o takie kobiece historie,
        czyli jestem zlustrowana od góry do dołu czy przytyłam, czy schudłam itp. Wiem
        że teraz możecie powiedzieć - zakompleksiona. Ale nie czuje się ze sobą źle,
        akceptuję siebie w ogólnie przyjętych normach. Dlatego tym bardziej dziwi mnie
        to że w sytuacjach o których pisałam staję się zupełnie inną osobą. I nie ma
        znaczenie czy 10 min wcześniej było ok, zaraz cała sztywnieje, wyciszam się,
        uciekam w siebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka