olga31
18.05.06, 10:55
Witam,
mam 30 lat, szczęśliwą rodzinę, jestem aktywna zawodowo, spełniam się w
każdym obszarze życia. Z natury jestem wesoła, mam dużo przyjaciół, wprost
dusza towarzystwa :) ... ale ... Gdy wiem że mam się spotkać z osobą z
którą "nie bardzo się lubię" (np. żona kolegi, lub mąż koleżanki, niezależnie
od płci) paraliżuje mnie strach. Dzieje się ze mną coś takiego że z osoby
towarzyskiej zamieniam się w osobę skrajnie wycofaną, niepewną siebie i
płaczliwą. Najczęściej robie wszystko by unikać takich spotkań ale czasami
się nie da. Czasami przypadek sprawi że się spotykamy i wtedy dzieje się ze
mną to samo - chowam się w sobie. Czy Wy dziewczyny też macie takie
problemy ??