Gość: Adam
IP: *.agora.pl
03.10.11, 12:10
Jak czytam artykuły na takich jak ten portalach to zastanawia mnie jedno - dlaczego kobiety widzą wady tylko w dyskryminujacych JE właśnie prawach, przepisach i niewidzialnej męskiej ręce. Nie widzą zaś jak same dyskryminują na każdym kroku mężczyzn.
Dlaczego mężczyźni mają pracować dłużej niż kobiety ? Żyją krócej więc sprawiedliwość jakby tu lekko zachwiana. Sądy rodzinne - to już w zasadzie trudno nazwać nawet sądami bo przy tym co się tam dzieje to nawet pokazowe procesy w PRL-u były oazą sprawiedliwości. Mężczyzna przed tą "instytucją" nie ma żadnych szans na traktowanie go jak człowieka, jest jedynie bankomatem. Opieka nad dziećmi ? - tu kolejna nierówność: mężczyzna nie płaci alimentów idzie do więzienia, kobieta przez 3, 4, 10 lat nie pozwala się mężczyźnie z dzieckiem widywać - jest bezkarna.
Skoro mówimy bezustannie o zarobkach kobiet i mężczyzn, miejscach pracy, - popatrzmy na szkolnictwo, urzędy - może tam wprowadzimy parytety ?
Widziała któraś z Pań kiedyś ośrodki chroniące mężczyzn ? organizacje pomagające dyskryminowanym mężczyznom ?
Zapewne nie ....
Podsumowanie dała mi pani w MOPS-ie w mym uroczym mieście " gdyby pan był kobietą... "