Dodaj do ulubionych

drożdzaki

IP: saturn:* / 192.168.100.* 14.01.03, 09:21
Czy ktos mi moze odpowiedziec co robia te grzyby (drożdzaki), na co maja
wplyw i oczywiscie skad wiem ze ja tez je ma :))
Obserwuj wątek
    • pajdeczka Re: drożdzaki 14.01.03, 09:27
      Gość portalu: Mysza napisał(a):

      > Czy ktos mi moze odpowiedziec co robia te grzyby (drożdzaki), na co maja
      > wplyw i oczywiscie skad wiem ze ja tez je ma :))

      To myszy też cierpią na drożdżycę? Interesujące.
    • Gość: beemka Re: drożdzaki IP: *.acn.waw.pl 14.01.03, 10:12
      Wjdz na forum zdrowie kobiety. Tam jest duzo takich pytan i odpowiedzi.
      • pajdeczka Re: drożdzaki 14.01.03, 11:02
        Gość portalu: beemka napisał(a):

        > Wjdz na forum zdrowie kobiety. Tam jest duzo takich pytan i odpowiedzi.

        Raczej weterynaria.
        • Gość: renia Re: drożdzaki IP: *.athens.access.acn.gr 14.01.03, 11:45
          Pajda - stanelas na wysokosci zadania - popisalas sie swoim zerowym poczuciem
          humoru i potwierdzasz teorie, z jak "pusta glowa" nie wie co ma powiedziec to
          gada co wie. Bo przeciez nie moze Cie zabraknac na zadnym wątku, nawet jesli
          nie masz nic do zaoferowania. Przy Twojej inteligencji, o ktorej trąbisz
          powinnas jednak miec troszeczke wiecej wyczucia.
          • melinek Do Reni. Czy drożdzaki sa w drozdzowkach? 14.01.03, 12:49
            Renia, nie przyszlo ci glowy, ze to "zerowe poczucie humoru" jest sposobem
            utrzymania watku na topie, by nie spadl od razu w otchlan zapomnienia, by w
            ten sposob ktos wiedzacy wiecej go zauwazyl?
            W pewnym sensie Pajda wyswiadcza, moze w troche przewrotny sposob ;)) temu
            watkowi przysluge.
            Lepsze chyba to, niz pisanie: ja nic nie wiem.(
            :)
            • pajdeczka Re: Do Reni. Czy drożdzaki sa w drozdzowkach? 14.01.03, 12:55
              melinek napisał:

              > Renia, nie przyszlo ci glowy, ze to "zerowe poczucie humoru" jest sposobem
              > utrzymania watku na topie, by nie spadl od razu w otchlan zapomnienia, by w
              > ten sposob ktos wiedzacy wiecej go zauwazyl?
              > W pewnym sensie Pajda wyswiadcza, moze w troche przewrotny sposob ;)) temu
              > watkowi przysluge.
              > Lepsze chyba to, niz pisanie: ja nic nie wiem.(
              > :)
              >
              Nie jestem pewna, czy zamknęłas jej tym wpisem usta. Ona ma dzisiaj zły dzień i
              koniecznie szuka kija, żeby mi przywalić. Co by sobie ręki nie zwichnęła.
          • pajdeczka Do upierdliwej Reni 14.01.03, 12:53
            Gość portalu: renia napisał(a):

            > Pajda - stanelas na wysokosci zadania - popisalas sie swoim zerowym poczuciem
            > humoru i potwierdzasz teorie, z jak "pusta glowa" nie wie co ma powiedziec to
            > gada co wie. Bo przeciez nie moze Cie zabraknac na zadnym wątku, nawet jesli
            > nie masz nic do zaoferowania. Przy Twojej inteligencji, o ktorej trąbisz
            > powinnas jednak miec troszeczke wiecej wyczucia.

            O, nie będę Ci odbierać pola. Najbardziej wyczulona to ty jesteś na tym forum.
            I niestty, ale to ty nie masz za grosz poczucia humoru.
            Jak mam problem z psem czy szczurem idę do weterynarza, to samo dotyczy myszy.
            I daj mi dzisiaj spokój, bo mnie głowa boli.
            • Gość: chudyy Re: Do upierdliwej Reni IP: *.ipartners.pl / 195.94.203.* 14.01.03, 14:03
              pajdeczka napisał:
              > I niestty, ale to ty nie masz za grosz poczucia humoru.

              hie hie, ale fajna kłótnia jak w piaskownicy...
              a ja mam większego ... ;)
              • pajdeczka Re: Do Chudego chwalipięty 14.01.03, 14:30
                Gość portalu: chudyy napisał(a):

                > pajdeczka napisał:
                > > I niestty, ale to ty nie masz za grosz poczucia humoru.
                >
                > hie hie, ale fajna kłótnia jak w piaskownicy...
                > a ja mam większego ... ;)

                .....niż mój mąż? Wykluczone.
                • Gość: chudyy Re: Do Chudego chwalipięty IP: *.ipartners.pl / 195.94.203.* 14.01.03, 15:33
                  pajdeczka napisał:
                  > Gość portalu: chudyy napisał(a):
                  > > pajdeczka napisał:
                  > > > I niestty, ale to ty nie masz za grosz poczucia humoru.
                  > > hie hie, ale fajna kłótnia jak w piaskownicy...
                  > > a ja mam większego ... ;)
                  > .....niż mój mąż? Wykluczone.

                  co z tego jak mu nie staje...
                  • pajdeczka Re: Do Chudego chwalipięty 15.01.03, 11:58
                    Gość portalu: chudyy napisał(a):

                    > pajdeczka napisał:
                    > > Gość portalu: chudyy napisał(a):
                    > > > pajdeczka napisał:
                    > > > > I niestty, ale to ty nie masz za grosz poczucia humoru.
                    > > > hie hie, ale fajna kłótnia jak w piaskownicy...
                    > > > a ja mam większego ... ;)
                    > > .....niż mój mąż? Wykluczone.
                    >
                    > co z tego jak mu nie staje...

                    Ale to akurat chyba zależy bardziej od kobiety niż mężczyzny?
                    • Gość: chudyy Re: Do Chudego chwalipięty IP: *.ipartners.pl / 195.94.203.* 15.01.03, 15:36
                      pajdeczka napisał:
                      > Gość portalu: chudyy napisał(a):
                      >
                      > > pajdeczka napisał:
                      > > > Gość portalu: chudyy napisał(a):
                      > > > > pajdeczka napisał:
                      > > > > > I niestty, ale to ty nie masz za grosz poczucia humoru.
                      > > > > hie hie, ale fajna kłótnia jak w piaskownicy...
                      > > > > a ja mam większego ... ;)
                      > > > .....niż mój mąż? Wykluczone.
                      > >
                      > > co z tego jak mu nie staje...
                      >
                      > Ale to akurat chyba zależy bardziej od kobiety niż mężczyzny?


                      hie hie, czyli Ty coś nie teges... ;)
                      • pajdeczka Re: Do Chudego chwalipięty 15.01.03, 15:37
                        Gość portalu: chudyy napisał(a):

                        > pajdeczka napisał:
                        > > Gość portalu: chudyy napisał(a):
                        > >
                        > > > pajdeczka napisał:
                        > > > > Gość portalu: chudyy napisał(a):
                        > > > > > pajdeczka napisał:
                        > > > > > > I niestty, ale to ty nie masz za grosz poczucia humoru
                        > .
                        > > > > > hie hie, ale fajna kłótnia jak w piaskownicy...
                        > > > > > a ja mam większego ... ;)
                        > > > > .....niż mój mąż? Wykluczone.
                        > > >
                        > > > co z tego jak mu nie staje...
                        > >
                        > > Ale to akurat chyba zależy bardziej od kobiety niż mężczyzny?
                        >
                        >
                        > hie hie, czyli Ty coś nie teges... ;)

                        Bo co?
                        • Gość: chudyy Re: Do Chudego chwalipięty IP: *.ipartners.pl / 195.94.203.* 15.01.03, 17:18
                          pajdeczka napisał:

                          > Gość portalu: chudyy napisał(a):
                          >
                          > > pajdeczka napisał:
                          > > > Gość portalu: chudyy napisał(a):
                          > > >
                          > > > > pajdeczka napisał:
                          > > > > > Gość portalu: chudyy napisał(a):
                          > > > > > > pajdeczka napisał:
                          > > > > > > > I niestty, ale to ty nie masz za grosz poczucia h
                          > umoru
                          > > .
                          > > > > > > hie hie, ale fajna kłótnia jak w piaskownicy...
                          > > > > > > a ja mam większego ... ;)
                          > > > > > .....niż mój mąż? Wykluczone.
                          > > > >
                          > > > > co z tego jak mu nie staje...
                          > > >
                          > > > Ale to akurat chyba zależy bardziej od kobiety niż mężczyzny?
                          > >
                          > >
                          > > hie hie, czyli Ty coś nie teges... ;)
                          >
                          > Bo co?

                          bo piaskownica ;)
          • Gość: małgosia Re: drożdzaki IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 14.01.03, 13:01
            renia:)
    • Gość: małgosia Re: drożdzaki IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 14.01.03, 13:02
      a Ty naprawdę masz problem z drożdżakami? To niestety bez lekarza sie nie
      obejdzie
    • drzazga1 Kierunek - forum Firness 14.01.03, 13:52
      po informacje biegiem marsz!

      Jakiś czas temu było tam wałkowane i wyjaśniane - o ile chodzi Ci o drożdżaki
      bytujące w przewodzie pokarmowym. Nazwa łacińska Candida albicans, spróbuj
      wrzucić do wyszukiwarki, niestety sporo osób przekręcało nazwę.
      • pajdeczka Re: Kierunek - forum Firness 14.01.03, 14:32
        drzazga1 napisała:

        >>> bytujące w przewodzie pokarmowym.

        Jeżeli pochwa kończy przewód pokarmowy to na pewno chodzi o te drożdżaki.
        No dobra. Nie będę zołzą i coś jej poradzę. Czasami pomaga kuracja jogurtem
        naturalnym, do wewnątrz oczywiście.
        • drzazga1 No, właśnie, o które drożdżaki chodziło? 14.01.03, 17:37
          pajdeczka napisał:

          > drzazga1 napisała:
          >
          > >>> bytujące w przewodzie pokarmowym.
          >
          > Jeżeli pochwa kończy przewód pokarmowy to na pewno chodzi o te drożdżaki.
          > No dobra. Nie będę zołzą i coś jej poradzę. Czasami pomaga kuracja jogurtem
          > naturalnym, do wewnątrz oczywiście.

          Pajdeczka, nie rób ze mnie głupiej, sama załatwiam to skuteczniej...
          W jelitach też są drożdżaki i to jest normalne, kłopot, kiedy po kuracji
          antybiotykami one mogą zacząć się za bardzo mnożyć. O tych było na Fitnesie.
          W pochwie jak sa to nie na forum, tylko do lekarza marsz.

          A jogurt jak najbardziej, owszem :-)))
        • alfika Re: Kierunek - forum Firness 15.01.03, 13:59
          Do wewnątrz i owszem, ale żeby było śmieszniej - na zewnątrz też. Szczególnie
          dla kobiet w ciąży, bo nie można wtedy jeść zbyt wielu leków.
        • Gość: frisky2 Re: Kierunek - forum Firness IP: 217.17.46.* 15.01.03, 18:40
          pajdeczka napisał:

          > drzazga1 napisała:
          >
          > >>> bytujące w przewodzie pokarmowym.
          >
          > Jeżeli pochwa kończy przewód pokarmowy to na pewno chodzi o te drożdżaki.
          > No dobra. Nie będę zołzą i coś jej poradzę. Czasami pomaga kuracja jogurtem
          > naturalnym, do wewnątrz oczywiście.
          Do wewnatrz przewodu pokarmowego?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka