Dodaj do ulubionych

Obcasy - POMOCY

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.03, 12:17
nie mam juz siły !! wyadawało by sie to caliem proste: złamany obcas - szewc-
wymiana- zapłata - zadowolenie!
a jednak to nie takie proste, odwiedziałam już chyba 8 szewców i w kżdym
odpowiedź taka sama: jak Pani przyniesie obcasy ja wymienie! proste
nieprawdaż.
Pomóżcie,może coś Wam wpadło w oczeta, gdzie kupić obcasy do włoskich butków,
wysokość średnia, czarne...
Obserwuj wątek
    • drzazga1 Re: Obcasy - POMOCY 14.01.03, 15:28
      Gość portalu: dorka napisał(a):

      > nie mam juz siły !! wyadawało by sie to caliem proste: złamany obcas - szewc-
      > wymiana- zapłata - zadowolenie!
      > a jednak to nie takie proste, odwiedziałam już chyba 8 szewców i w kżdym
      > odpowiedź taka sama: jak Pani przyniesie obcasy ja wymienie! proste
      > nieprawdaż.
      > Pomóżcie,może coś Wam wpadło w oczeta, gdzie kupić obcasy do włoskich butków,
      > wysokość średnia, czarne...

      Namiary na Warszawę:

      Sklep szewski na ul. Wilczej, nr nie pomnę, ale to będzie tak:
      idąc Marszałkowską od Pałacu Kultury w stronę pl. Konstytucji skręcasz w ten
      kawałek Wilczej, który odchodzi od Marszałkowskiej w prawo; trzymasz się lewej
      strony Wilczej i patrzysz po suterenach, uwaga, sklepik czynny tylko do 17.00!
      i nieczynny w soboty! Mają skóry, różne duperele szewskie i obcasy różne,
      koniecznie zabierz ze sobą buty, prawdopodobnie będziesz musiała wymienić oba
      (koszt ok.20 zet za parę).

      Ile Ci potem szewc za robociznę zaśpiewa nie wiem, polecam gorąco takiego
      starszego pana na Śniadeckich przy pl. Konstytucji, mnie wymieniał pękniętą
      sprężynę (nawet Katana z Hożej tego nie robi) za 25 zł i montuje bardzo trwałe
      fleki.
      Po tym, jak dwa razy zgubiłam fleki robione w punkcie naprawy w hipermarkecie
      (śpieszyło mi się), noga moja u innego szewca nie postanie.

      Mam jeszcze gdzieś drugi adres sklepu szewskiego, ale moge podać dopiero jutro.

      Jak będziesz wybierała obcasy, przyłóż jeden do buta (bez starego obcasa),
      całość postaw na ladzie i przykucnij, żeby sprawdzić, czy podeszwa i nowy obcas
      są w jednej linii, ale musisz uwzględnić wysokość fleka - poproś, żeby
      sprzedawca jakiś chwilowo zamontował), lepiej kupić troszkę za wysokie, bo
      szewc może je nieco skrócić. Nawet różnica ok. 6 mm przekłada się na wyraźną
      różnicę w komforcie chodzenia.
      To powyższe tak na wszelki wypadek, bo sprzedawca powinien zaproponować
      odpowiednie obcasy, ale wiadomo, czego człowiek sam dopilnuje, to ma.

      Fleków gotowych nie kupuj, to są plastyki, ścieraja się błyskawicznie, ślizgają
      i oddają wstrząsy na twardym chodniku, szkoda kręgosłupa.

      Spróbuj poszukać na forum Uroda starego wątku "Piekło wysokich obcasów",
      pisałam tam bardzo dużo na tematy szewskie z punktu widzenia użytkowniczek
      obcasów :-)))
    • drzazga1 Cd. 14.01.03, 15:31
      To ten wątek, długi, ale warto przeczytać cały:

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=211&w=2519807&a=2519807&v=2

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka