kamak23
28.02.06, 13:01
Dorocia, popieram Twój pomysł, ale mam nadzieję,że nie przestaniemy się
wspierać i dzielić swoimi przemyśleniami na Wielkim Odchudzaniu, tzn. na tym
temacie :)
Ja odchudzam się od dwóch tygodni(jakby ktoś nie wiedział :). Ważę 91 kg,przy
wzroście 167 cm, czuję się nieco lżej i ubrania są trochę luźniejsze. Mój cel
to 70 kg, jak by mi się udało, to pomyśle, co dalej, marzę o 65...Mniej
raczej nie, bo nie chcę być chudziutka, chcę mieć trochę pupy i piersi, bo
uważam,że to kobiece, no i mój mąż mówi, że "chce mieć za co złapać", i żebym
go w łóżku kości nie kłóły... :)
Nie chcę tego sadła, które mnie osacza...
Dlatego walczę. Dlatego też, że chcę urodzić za jakiś rok, dwa, dziecko.