Dodaj do ulubionych

Co robić ?

23.06.06, 16:39
Mam pytanie. Otóż za miesiąc mam pierwszą sprawę rozwodową. Rozwodzimy się
bez orzekania o winie chociaż to mąż porzucił mnie dla innej kobiety i
zostawił mnie z maleńkim dzieckiem. Z bólem psychicznym jakoś sobie radzę ale
nie mogę poradzić sobie z mężem, który utrudnia mi wszystko. Jest to typowe
znęcanie psychiczne - rozmawia z kochanką przy mnie, śmieje się ze mnie mówi
okropne rzeczy na mój temat.Złośliwie przetrzymuje dziecko, przychodzi kiedy
chce począwszy od 6-7 rano , skończywszy na nocnych wizytach. Niestety jest
zameldowany w tym mieszkaniu więc teoretycznie nie mam wpływu na to kiedy
przychodzi. Ciągle doprowadza mnie i córeczkę do płaczu. Non stop straszy
mnie i poniża. Utrudnia mi kontakty z lekarzami przez idiotyczne
przetrzymy6wanie legitymacji - robi to złośliwie. Czy jest szansa aby ukrócić
te zachowania?
Obserwuj wątek
    • ela282 Re: Co robić ? 23.06.06, 17:22
      A dlaczego rozwodzisz się bez orzekania o winie? Widzisz on juz Ci się śmieje w
      twarz. Spróbuj uzbierać dowodów przeciwko niemu i weź adwokata. Jeżeli sąd
      orzeknie jego winę łatwiej będzie Ci wyeksmitować go z mieszkania. Nie
      odpuszczaj tak łatwo. A wystarczy jak nie mieszka pół roku i możesz go
      wymeldować bez jego zgody. Wystarczy 2 świadków np. sasiad i ktoś z rodziny.
      • nat771 Re: Co robić ? 23.06.06, 17:38
        Rozwodzę się bez orzekania o winie ponieważ nie chciałam szarpaniny. Poza tym
        uzgodniliśmy satysfakcjonującą mnie wysokość alimentów i opiekę nad dzieckiem.
        Jednak mąż od jakiegoś czasu faktycznie zachowuje się coraz gorzej. Zasięgnęłam
        już rady adwokata i ten doradził mi żeby tak łatwo nie popuszczać bo on widzi ,
        że może mi wejść na głowę i korzysta z tego. Za jego radą zbieram dowody
        zdrady męża ale nie jest to łatwe. Najgorsze jest to, że mąż sam jest
        prawnikiem i ma wielu oddanych "kolegów" którzy staną za nim murem gdyby było
        to potrzebne.
        Wiesz co Ela282? Pisząc to uświadomiłam sobie coś. Może on zachowuje się w ten
        sposób bo wcale nie jest pewny czy w razie czego wygra w sądzie. Może on robi
        wszystko żebym się załamała i faktycznie wszystko mu odpuściła? Bo jak na razie
        to mu się udaje.
        • ela282 Re: Co robić ? 23.06.06, 18:16
          Może jest tak jak piszesz. Ale znam taką sytuację, ponieważ moja córka też się
          rozwodziła. Pierwotnie tez miało byc bez orzekania o winie. Potem jednak zaczął
          pokazywać rogi. Tylko moja córka popełniła błąd, bo myslała że jak już ma
          dowody to jej adwokat niepotrzebny.Orzeczono więc rozwód z winy obu stron. Ale
          Ty się nie daj. Jak byś nie wygrała w I instancji to mozna się jeszcze
          odwoływać dalej. On wie, ze nie będzie mu tak łatwo w tym przypadku (przecież
          macie dziecko)dlatego godzi się na Twoje warunki. Jesteś matką i to dla sądu
          jest ważne. Ty się nie załamuj, bo on to wykorzysta. Wszystkiego mu nie
          odpuszczaj, bo będziesz potem żałować. Walcz o swoje. Trzymam za Ciebie
          kciuki.Pozdrawiam.
          • madziula201 Re: Co robić ? 23.06.06, 21:43
            <Tylko moja córka popełniła błąd, bo myslała że jak już ma
            dowody to jej adwokat niepotrzebny.Orzeczono więc rozwód z winy obu stron.>

            Nie do konca zgodze sie ze stwierdeniem ze trzeba wziasc adwokata.Ja rozwodzilam
            sie bez adwokata i wygralam sprawe.Od poczatku w pozwie pisalam z winy meza i
            udowodnilam ta wine.
            .To ze akurat Twoj maz zajmuje takie stanowisko zawodowe a nie inne ,nie oznacza
            ze jest nie do ruszenia.Walcz, badz konsekwentna i cierpliwa,wtedy wygrasz

            • ela282 Re: Co robić ? 24.06.06, 09:42
              Madziu, córka miała dowody przeciwko niemu, nawet pisany szantaż jego ręką a
              juz to, że nie chciał się leczyc aby mieć dziecko (też poparte dowodem) już
              mówi czyja to wina. Ale on miał adwokata (bardzo dobrego) i w uzasadnieniu
              sędzia powiedział, że za mało rozmawiała z mężem:)))) Dlatego ku przestrodze
              napisałam żeby wzięła sobie adwokata. A tak swoją drogą gratuluje Ci wygranej,
              bo jak widzisz nie zawsze jest to możliwe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka