Gość: frisky2 IP: 62.233.139.* 26.10.01, 14:26 Temat moze nie najmadrzejszy;) ale czy nie uwazacie, ze tesciowie sa zazwyczaj bardziej przyjacielscy i wyrozumiali od tesciowych? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: królik Re: tesc czy tesciowa IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.10.01, 16:14 zdecydowanie teściowie są lepsi, tak się zastanawiam, bo kontakt z szefowymi też jest gorszy i kobieta ginekolog to porażka. Może tu chodzi o coś co łączy stosunki między kobietami na różnych pozycjach. Mam przykład: dwie super przyjaciółki i kiedy jedna została szaefową drugiej odbiło jej i skończyło się na tym, że wyrzuciła koleżankę z pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janina Re: tesc czy tesciowa IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 27.10.01, 01:55 W moim przypadku to twierdzenie się nie sprawdza. Przez 10 lat teść nastawiał synalka przeciwko mnie. Dla niego syn był oczkiem w głowie. Przy dzisięcioleciu zrobiłam porządek z teściem, przy czym synalkowi też sie dostało i dzięki Bogu mam do dzisiaj spokój. A niedługo będzie następna dziesięciolatka. Z teściową utrzymuje poprawne stosunki przez ten cały czas. Tego pana nie widuję i bardzo dobrze wpływa to na moje samopoczucie i nasz związek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Re: tesc czy tesciowa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.10.01, 20:27 No cóż, mój teść jest beznadziejny i niestety, mimo, że teściowa bardzo działa mi na nerwy, w porównaniu z teściem wypada nieomal korzystnie.Szkoda czasu i atłasu na opisywanie tych państwa- jednym słowem,by zachować zdrowie fiz. i psych. winnam omijać ich baaardzo szeroookim łukiem.Pzdr. M Odpowiedz Link Zgłoś