Dodaj do ulubionych

niezłe ściemnianie

26.06.06, 21:01
Co jest facet w stanie powiedzieć, wymyślić, żeby zaciągnąć dziewczynę do
łóżka? Mam takiego adoratora, wyznaje miłość, snuje plany na przyszłość,
każdą swoją wpadkę stara się tak przedstawić, że to niby namiętność:)hmm.
Wiem, że to manipulacja i nadziwić się nie mogę, że mężczyzna może być tak
perfidny w stosunku do kobiety, straszne.
Obserwuj wątek
    • cala_w_kwiatkach Re: niezłe ściemnianie 26.06.06, 21:11
      maag2 napisała:

      > Co jest facet w stanie powiedzieć, wymyślić, żeby zaciągnąć dziewczynę do
      > łóżka?

      wszystko co ta chce uslyszec?!
      • dzika.limetka Re: niezłe ściemnianie 27.06.06, 23:15
        cala_w_kwiatkach napisała:
        > wszystko co ta chce uslyszec?!



        dokładnie ;p
    • kotbehemot6 Re: niezłe ściemnianie 26.06.06, 21:13
      tam od razu perfidny, nikt Cie na siłe do łóżka nie wsadzi.Wolałabyś usłyszeć prosto z mostu -chdż się bzykniemy? Daj spokój, nie masz ochoty na seks, to nie, przeciez nie tylko w celu czytanie wierszy i rozważań o literaturze spotykamy się z płcią przeciwną
      • maag2 Re: niezłe ściemnianie 26.06.06, 21:55
        <Wolałabyś usłyszeć prosto z mostu -chdż się bzykniemy?>

        wolałabym.
        • kotbehemot6 Re: niezłe ściemnianie 27.06.06, 13:44
          a nie pomyślałabyś że cham i wogóle i tylko sex mu w głowie ? coś mi się wydaję ze coby facet nie zrobił i tak Ci nie zapasuję.A jak wolisz żeby tak powiedział to sama mu powiedz żeby przestał gadać faramzony tylko Cię Zer..ął
          • nglka Re: niezłe ściemnianie 28.06.06, 04:12
            Żeby nie było - ja również wolę prosto z mostu.
            Ani jeden ani drugi sposób nie podziała jeśli sama nie mam na to ochoty.
            Musi to być naturalne albo przynajmniej zrobione w sposób zabawny - bynajmniej nie ŻAŁOSNY.
    • ruyter Re: niezłe ściemnianie 26.06.06, 21:19
      W takim razie dlaczego z nim jestes? Zalosne...
      • nikita696 Re: niezłe ściemnianie 26.06.06, 21:20
        a gdzie to wyczytałas/aleś??
        • ruyter Re: niezłe ściemnianie 26.06.06, 21:39
          nikita696 napisała:

          > a gdzie to wyczytałas/aleś??


          Ok, zle sie wyrazilem : dlaczego z ni sie zadaje, jezeli sadzi, ze cos nie tak!
          Typowy, kobiecy irracjonalizm!
      • heart_of_ice Re: niezłe ściemnianie 26.06.06, 21:23
        a gdzie ona napisala, ze z nim jest??????
        napisala, ze ma adoratora, a to zupelnie co innego:)

        a do autorki watku: jest w stanie powiedziec wszystko:)

        Pauli
        --
        bywam na Łysej Górze:)
        • saskiaplus1 Re: niezłe ściemnianie 27.06.06, 08:32
          Rozbrajająco odkrywcze.
    • takapl Re: niezłe ściemnianie 27.06.06, 10:06
      ja juz od wielu gosci slyszalam ze chca miec ze mna dzieci ze nigdy takiej
      dziewczyny nie spotkali ze piekna jestem itp. zalosne to jest ala czasem
      smieszne :D czasem mozna sie dowartosciowac umawiajac sie z takimi tak jak moja
      kolezanka to robila :P i dziwie sie kobietom ze sie nabieraja na takie cos...
      biedne.... `
      • maag2 Re: niezłe ściemnianie 27.06.06, 13:35
        takapl napisała:

        > ja juz od wielu gosci slyszalam ze chca miec ze mna dzieci ze nigdy takiej
        > dziewczyny nie spotkali ze piekna jestem itp. zalosne to jest ala czasem
        > smieszne :D czasem mozna sie dowartosciowac umawiajac sie z takimi tak jak
        moja
        >
        > kolezanka to robila :P i dziwie sie kobietom ze sie nabieraja na takie cos...
        > biedne.... `


        Fajnie, że są na tym forum babki, ktore wiedza ą o co chodzi:)
        • ruyter Re: niezłe ściemnianie 27.06.06, 13:38
          Wiesz, meczyzna rzeczywiscie szybko sie potrafi "zakochac", lecz jest to milosc
          do Twojego ciala, ktora jest ulotna, tj. po ewentualnym zblizeniu seksulanym,
          mozg klasyfikuje Ciebie jako nieatrakcyjna i zaczyna taki osobnik kolejny
          "taniec godowy" ;-)
    • john_malkovitch Re: niezłe ściemnianie 27.06.06, 13:41
      Ale w sumie, to skąd wiesz, że akurat ten facet ściemnia..?
      • ruyter Re: niezłe ściemnianie 27.06.06, 13:47
        john_malkovitch napisał:

        > Ale w sumie, to skąd wiesz, że akurat ten facet ściemnia..?
        >
        Hmm.Gdyz dziewczyna ma 20 lat i nie mysli o malzenstwie? ;-)
        • maag2 Re: niezłe ściemnianie 27.06.06, 14:52
          ruyter napisał:

          > john_malkovitch napisał:
          >
          > > Ale w sumie, to skąd wiesz, że akurat ten facet ściemnia..?
          > >
          > Hmm.Gdyz dziewczyna ma 20 lat i nie mysli o malzenstwie? ;-)


          Lat mam trochę więcej, o małżeństwie rzeczywiście nie myślę. Zauważyłam że,
          faceci myślą, iż każda babka marzy o ślubie, dzieciach...tak nie jest, dlatego
          tez takie ściemnianie na mnie nie działa. Poza tym jest nieuczciwe, przeciez
          mogłabym być cholernie naiwna, uwierzyć, chcieć w ogóle. Przeciez sa kobiety,
          ktore oczekuja spełniania obietnic, biedne...:(
          • john_malkovitch Re: niezłe ściemnianie 28.06.06, 13:52
            Ale skąd przekonanie, że on ściemnia..?
            • maag2 Re: niezłe ściemnianie 28.06.06, 21:20
              john_malkovitch napisał:

              > Ale skąd przekonanie, że on ściemnia..?
              >

              Intuicja? Nie znamy się długo, nie wierze, ze mozna zakochac sie w kims widzac
              go zaledwie pare razy. Unikam spotkan, bo drazni mnie to ciagle
              komplementowanie, obietnice. Oczywiście ta osoba wie o tym. Z mojego
              doswadczenia wynika, ze naprawde zakochani mężczyźni wyznaja swoje uczucia,
              niesmialo, nienachalnie.
    • nicolettee Re: niezłe ściemnianie 27.06.06, 16:50
      Oj sa sa niezle sciemniacze.
      Mi tak perfidnie sciemnial facet z 40tka na karku.Facet
      wyksztalcony,inteligentny a tak klamie.Moze mysli,ze jak tak sciemnia mlodej
      dziewczynie to ta zaraz uwierzy i bedzie w siodmym niebie.
      Ja nie dalam sie na to nabrac,i zawsze zyzywam tego faceta,ze nie jestem naiwna.
      Ale jest mnostwo takich dziewczyn co we wszystko facetom wierzom,a pozniej nie
      dziwic sie,ze zostaje bol ,cierpienie i zal.
    • z-zgrzyt Re: niezłe ściemnianie 27.06.06, 16:52
      ciekawe jak go będziesz przeklinać jak już straci ochotę, albo się spotykasz,
      albo daj se spokój, bop dewotką zostaniesz, nie żałuj ciała, bo niewiele wszak
      jest warte ;)
    • ruyter Re: niezłe ściemnianie 27.06.06, 17:00
      Juz tego nie rozumiem- jezeli nie myslisz o malzenstwie, facet ejst fajny, to
      dlaczego by nie zabawic sie z nim? Jejku, raz sie zyje, tak krotko, nie mozna
      sie bawic? Achh...
      • nglka Re: niezłe ściemnianie 28.06.06, 04:18
        ruyter napisał:

        > Juz tego nie rozumiem- jezeli nie myslisz o malzenstwie, facet ejst fajny, to
        > dlaczego by nie zabawic sie z nim? Jejku, raz sie zyje, tak krotko, nie mozna
        > sie bawic? Achh...

        Jak nie rozumiesz to już tłumaczę: problem nie leży w kwestii "zabawić się, czy się nie zabawić" tylko "dlaczego faceci posuwają się do kłamstw, którymi mogliby mocno skrzywdzić".
        Chodzi o totalny brak uczciwości.
        Z drugiej strony jest to traktowanie kobiety, z którą się umawia - jako idiotki. I to również nie jest ładne.
        • z-zgrzyt Re: niezłe ściemnianie 28.06.06, 12:36
          ale jak facet jest nieuczciwy to po co się z nim zadajesz, jesteś masochistką ?
          • nglka Re: niezłe ściemnianie 28.06.06, 18:04
            Nie rozumiesz.
            Post nie dotyczy tego po co ja czy ktokolwiek inny spotyka się z daną osobą - ok rozumiem, że to jest forum ale trzymanie się tematu to chyba minimum?
        • maag2 Re: niezłe ściemnianie 28.06.06, 21:24
          nglka napisała:

          >
          > Jak nie rozumiesz to już tłumaczę: problem nie leży w kwestii "zabawić się,
          czy
          > się nie zabawić" tylko "dlaczego faceci posuwają się do kłamstw, którymi
          mogli
          > by mocno skrzywdzić".
          > Chodzi o totalny brak uczciwości.
          > Z drugiej strony jest to traktowanie kobiety, z którą się umawia - jako
          idiotki
          > . I to również nie jest ładne.

          Dokładnie o to chodzi.
    • nglka Re: niezłe ściemnianie 28.06.06, 04:06
      O jezu! Ale pytanie! Przecież nie da się wypisać wszystkich idiotyzmów.
      A raczej, można uogólnić.
      Taki facet jest w stanie powiedzieć WSZYSTKO ;-)
    • nglka Taka mała rada. 28.06.06, 04:10
      Bylam raz w takim związku (jeśli "to" można nazwać związkiem). Facet ściemniał od samego początku a ja byłam hmmm samotna, nie szukałam faceta "na poważnie" i dałam się wciągnąć w wir wydarzeń. Chryste, ale błąd.
      Codziennie inny humor, same oczekiwania, codziennie nowe historie z jednego wydarzenia, ogarnęła mnie w pewnym momencie paranoja. Szczególnie wkurzające było to, że codziennie było nowe marzenie i bez względu na jego spełnienie - dnia kolejnego było znów inne... a poprzednie zapomniane.
      Taki człowiek to typ maniakalnego zdobywacza, dużego dziecka cierpiącego na przerost ego. Skoczy taki z ego na intelekt i śmierć na miejscu.
      Nie wytrzymasz nerwowo ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka