Dodaj do ulubionych

O kobiecie, która urodziła odkurzacz...

20.07.06, 13:21
Widzialam ostatnio w tv taką reklamę. Młoda kobieta rodzi na porodówce, kiedy lekarz wyjmuje
wreszcie... okazuje się że to nie dzidziuś lecz błyszczący, plastikowy odkurzacz nówka sztuka. Nikt się
szczególnie nie dziwi, rodzice czule przytulają "potomka" a na koniec inne małżeństwo paraduje przez
szpital przytulając telewizor. I komentarz: Co jeszcze musisz kupić żeby zdecydować się na dziecko
czy coś w tym stylu. I jeszcze że Polacy wymierają bo skupili się na karierach i kupowaniu. Mnie się
podoba. A wy co sądzicie?
Obserwuj wątek
    • m3m8 Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 13:25
      Dla mnie ta reklama jest hmm..niesmaczna..Byłam w lekkim szoku kiedy pierwszy
      raz ogladałam ta reklamę. Zenujące!
    • progtom Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 13:25
      Czy odwlekanie decyzji o urodzeniu dziecka jest rzeczywiście motywowane chęcią
      nabywania dóbr materialnych, jak to sugeruje wspomniana reklama społeczna? Nie
      sądzę. A sama reklama mi się nie podoba - powiedziałbym, że jest prostacka,
      prezentująca ludzi jak niedorozwiniętych umysłowo.
      • jamajka04 Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 13:38
        Bez przesady zaraz prostacka? To tylko reklama, żart, przenośnia. Z głupich kawałów się każdy chichra
        ale jak już się coś pokaże ludziom to zaraz be, obrzydliwe.
        Do mnie akurat trafia, choć mnie nie dotyczy bo mam 2 dzieci. Ale rozumiem co mieli na myśli, mam
        takich znajomych co się troszkę zagalopowali w swoich życiowych celach: jeszcze większe mieszkanie,
        jeszcze ze dwie podwyżki, telewizor plazmowy, komputer itd. A po 30 nie jest coraz trudniej zajść w
        ciążę. Oczywiście szanuję jak ktoś nie chce mieć dzieci i wspołczuję jak ktoś nie może, ale do takich ta
        reklama nie jest na pewno skierowana. Myślę, że pare osób się zastanowi nad swoim życiem i
        przyhamuje.
        • harriet_makepeace Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 14:11
          Z głupich kaw
          > ałów się każdy chichra

          otóż nie każdy.

          Reklamy nie widziałam, ale z opisu sądząc też by mnie się nie spodobała.
          Dzieci to przede wszystkim odpowiedzialność, a nie koszty.
          • jamajka04 Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 14:30
            ale to jest zupełnie nie o tym
            reklamy nie są (a w każdym razie nie powinny być) skierowane do wszystkich i poruszać wszystkich
            wątków, wszystkich za czy przeciw. Czy myślisz że reklama samochodu po promocyjnej cenie jest
            skierowana do ludzi, którzy nia mają prawa jazdy lub do niewidomych ?
            • harriet_makepeace Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 14:32
              ale ja jestem kobietą w wieku produkcyjnym, to co niby nie do mnie ta reklama?
              • harriet_makepeace produkcyjno-rozrodczym ;-))))))) znaczy się ;-) nt 20.07.06, 14:33
              • jamajka04 Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 14:44
                i co odkładasz decyzję o dziecku z tych właśnie powodów? a co jeszcze musisz kupić...?
                • harriet_makepeace Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 14:46
                  Kompletnie nie zrozumiałaś. Przecież napisałam wyżej, że dziecko to jest przede
                  wszystkim odpowiedzialność, a nie koszt.
                  • jamajka04 Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 14:57
                    no to nie do ciebie jest ta reklama.
                    Ona jest do tych co myślą odwrotnie. Szokuje innych bo szokuje ich to że można w ogóle myśleć w takich
                    kategoriach.
                    • harriet_makepeace Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 16:27
                      jest dla mnie, bo mam prawie 30 lat, a nie mam dzieci. A szokuje mnie dlatego,
                      że sprowadza dziecko do kategorii kosztów. Mówi, że Ci, którzy tego dziecka nie
                      mają to przebrzydli materialiści. Sądzę, że stabilizacja materialna przyszłych
                      rodziców jest ważna, ale to jest tylko jeden z elementów, który się uwzględnia
                      myśląc o dziecku.
        • bri Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 27.07.06, 12:41
          telewizor plazmowy to jednak co innego niż odkurzacz.
      • mahadeva Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 16:41
        Polacy sa 'niedokonsumowani' przeciez, zyjemy na progu ubostwa i jak tu sie
        decydowac na dziecko...
    • e.giza Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 13:29
      Mnie tez się podoba. Bo taka jest niestety prawda, ze ganiamy za kasą, jesteśmy
      egoistami, w życiu pustka. A dziecko to cel w życiu. Ja swoje pierwsze własnie
      od miesiąca "robie".
    • kohol Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 13:31
      Nie widziałam tego, ale mocne, faktycznie, brzmi ostro.
      Ale nie jestem pewna, czy właśnie dla tych powodów (kariera i kupowanie) Polacy
      nie decydują się na dzieci. Może to bardziej chodzi o poczucie wolności, brak
      odpowiedzialności, brak poczucia bezpieczeństwa.
      To jest takie dawanie komunikatu, że społeczeństwo potrzebuje przyrostu
      naturalnego. Że jest to jakiś obowiązek każdego obywatela. A tak naprawdę to
      ludzie mają dzieci _dla siebie_, a nie z poczucia obowiązku wobec kraju.
      Jesteśmy indywidualistami i hedonistami, dziecko obecnie nie jest "reklamowane"
      pozytywnie, tylko jako jakaś powinność, jako masa obowiązków, jako przyczyna
      zmartwień o pracę, opiekunkę (bo 3 miesiące macierzyńskiego - co to jest w
      ogóle?), żłobek, przedszkole, rosnąca agresja w szkołach, molestowania itede
      itepe.
      I nie dziwię się, że taka reklama może rodzić opór.
      • sabinka023 Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 27.07.06, 11:55

        Ta rekama jest okropna i jestem nią zdegustowana!
        Ja chętnie urodziłabym juz dziecko ale niestety faktycznie my Polacy coraz
        częściej nie mamy na to pieniędzy. Dopiero dostałam pracę, moja Połowka też nie
        zarabia kokosów. nie mamy na wesele a ślub bez wesela w rodzinie mojego Lubego
        odpada-ja zrobiłabym skromne przyjęcie, obiad.
        Po drugie nie mamy gdzie mieszkać a nie uśmiecha mi sie życie w jednym
        mieszkaniu z Rodzicami lub Teściami bo to też rodzi patologie i niezdrowe
        stresujące sytuacje.
        Po trzecie- wczoraj spotkałam się z koleżanką, ktora spodziewa sie dziecka i
        kiedy posłuchalam ile kosztuje wizyta u lekazra, USG i inne badania to wyszlo
        mi że to prawie jedna pensja! a gdzie wózki, lóżeczka, pieluchy, butelki,
        smoczki, materacyk itp itd.
        Niestety musimy uśpić nasze instynkty macierzyńskie bo czasy są ciężkie i nie
        usypiam ich kupowaniem sobie odkurzaczy czy telewizorów a zbieraniem np na
        mieszkanie w którym będę moga w przyszlości zameldować swoje dziecko. Na obecna
        chwilę nie wyobrażam sobie życia w jednym pokoju w 2 osoby plus niemowlak a za
        ścianą Rodzice! wiele osób tak robi ale czy to znaczy ze są lepsi od tych
        ktorzy chcą zapewnić sobie i dziecku godne i komfortowe warunki? chyba nie!
    • agatam26 powinna rodzić mieszkanie... 20.07.06, 13:35
      Brak mieszkań jest powaznym problemem. Ich niedostępnośćw wielkich miastach. My
      np. mieszkamy w malutkiej, zagrzybiałej klitce u teścia w 1 pokoju. Sami ledwo
      sie mieścimy wiec jak sie na dziecko zdecydować, gdzie je trzymać i jak zrobić
      w ogóle (życie z teściem we trójke skutecznie pozbawiło nas seksu).
      Mimo, że jesteśmy p ostudiach, jednymi z lepszych absolwentów polibudy we
      wrocławiu - zarabiamy po niecały 1000 zł na rękę. NA mieszkanie nas nie stać -
      na kupno zupełnie , a na wynajem -musielibyśmy zrezygnować ze wszystkiego
      innego innego tylko opłaty+jedzenie (oczywiscie we dwójkę - we trójke nie
      dalibysmy sobie rady z jednej pensji)
    • p.s.j Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 13:52
      Jakkolwiek sam brzydzę się dzieci i nie zamierzam się na nie decydować w
      dającej się objąć wzrokiem przyszłości, to opisaną reklamę i hasło ("co jeszcze
      musisz kupić...") uważam za świetne, celne, mocne. Z reklamowego punktu
      widzenia. Można się przecież zgadzać z takim stanowiskiem lub nie ("Jeszcze
      Mini Coopera" - powinna brzmieć kontr-reklama :)), ale w rezentowaniu swego
      stanowiska ta reklama musi być świetna. W ogóle w PL tzw. reklama społeczna ma
      bardzo wysoki poziom.
      • ofelia1982 Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 21.07.06, 19:19
        "W ogóle w PL tzw. reklama społeczna ma
        > bardzo wysoki poziom."

        PL robi bardzo malo reklam spolecznych w porownaniu do krajow zachodnich i US.
        do tej pory mielismy tylko -z tego co pamietam - tylko te o bezpiecznym
        jezdzeniu,mleku no i ta teraz..
    • iberia30 Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 14:03
      durniejszej reklamy nie widzialam.
      Chyba logiczne, ze jesli ktos sie decyduje na dziecko to chce miec jakies
      zaplecze finansowe,zeby dziecku zapewnic dobry byt.
      I tego typu reklama absolutnie nie skloni mnie do tego aby miec dziecko, wrecz
      przeciwnie.
      • m3m8 Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 14:06
        tez tak uważam
      • jamajka04 Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 14:35
        I właśnie w tym jest problem? To nie matematyka. Piszesz że potzrebny jest dobrobyt? Jak to brzmi?
        A po za tym pytanie -co niektórzy uważają za minimum niezbędne do posiadania dzieci? 120 metrowe
        mieszkanie, dwa samochody, rzutnik - zapewnią dziecku szczęście w dzieciństwie? A ty je miałaś gdy się
        urodziłaś? I było super?
        • iberia30 Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 15:01
          jamajka04 napisała:

          > I właśnie w tym jest problem? To nie matematyka. Piszesz że potzrebny jest
          dobrobyt? Jak to brzmi?
          naucz sie czytac ze zrozumieniem, widzisz roznice miedzy dobry byt a dobrobyt?
          Bo ja tak.

          > A po za tym pytanie -co niektórzy uważają za minimum niezbędne do posiadania
          dzieci? 120 metrowe mieszkanie,

          nie no co ty, kiedys ludzie gniezdzili sie w 6-8 w jednej izbie to czemu teraz
          nie?

          >dwa samochody, rzutnik - zapewnią dziecku szczęście w dzieciństwie?
          nic takiego nie napisalam, ale czy wyobrazasz sobie utrzymanie 4 osobowej
          rodziny z jednej pensji 1500zl netto???To chwala Ci za to.Na szczescie ja nie
          mam takich dylematow.

          > A ty je miałaś gdy się urodziłaś? I było super?
          znow nie doczytalas....nie , nie mialam, wychowalam sie w bloku w 3 pokojowym
          mieszkaniu-4 osoby, mialam swoj pokoj, siostra tez, ale czy to takie dziwne
          jest, ze dla swoich przyszlych dzieci bede chciala miec lepsze warunki np. 4
          pokojowe mieszkanie dla 4 osob.I dwa samochody bo nie wyobrazam sobie jezdzic
          komunikacja miejska, czy to taki luksus?Nie sadze.

          I to nie jest tak, że aby zdecydowac sie na dziecko musze miec szesciocyfrowy
          stan konta, tylko wez pod uwage, ze nasze realia sa jakie sa czyli najczesciej
          decydujac sie na dziecko kobieta traci prace,3 osoby zyja z jednej wcale nie
          wysokiej pensji, ktora czesto gesto z wielka bieda starcza do pierwszego a
          ciezko wyzywic dziecko sama miloscia.
          • jamajka04 Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 17:05
            O rany cóż za kalkulacja z tymi pokojami
            A ja wychowałam się w 2 pokojowym mieszkaniu i moi rodzice nie mieli samochodu wcale i jakos nie
            narzekam. Mam dość młodych rodziców i dałam im szansę doczekania się wnuków.
            No właśnie o to chodzi... A ile lat się człowiek przeciętnie dorabia 1 pokoju więcej? Co za bełkot. Za
            parę lat powiesz że właściwie do szczęścia potrzebny ci dom z hektarową działką... To jest jak nałóg.
            To oczywiście twoja sprawa. Każdy ma prawo robić co chce. To tak jak z reklamami antynikotynowymi.
            Muszą dowalić żeby ktoś coś zrozumiał a nie pokazywać szczęśliwych ludzi, którzy nie palą. Na
            większość i tak nie zadziała ale nawet jeśli 2 osoby dzięki takiej kampani coś zmienią w swoim życiu to
            i tak sukces.
            • iberia30 Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 18:42
              naprawde daruj sobie nadinterpretacje tego co pisze.
              Jesli tobie pasuje gniezdzenie sie w 4 osoby w 2 pokojach(biorac pod uwage
              klitki jakie sa w wielkiej plycie) to ok, twoja sprawa, ale jakim prawem mnie
              krytykujesz?Nie chce tak zyc i nie bede, i taka durna reklama spoleczna nie
              zmieni mojego sposobu myslenia.Decyzje o dziecku podejme wtedy jak uznam, ze
              wlasnie jest na to czas.
    • iberia30 Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 14:06
      uwazam, ze spoty pod tytulem:"mam dziecko mam i prace" albo "z jednej pensji
      utrzymuje 4 osobowa rodzine" predzej by kogokolwiek przekonaly do decyzji o
      dziecku.
      • kohol Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 14:11
        Racja.
        Myślę, że więcej dobrego czynią na tym polu okładki Vivy czy Gali, gdzie sławne
        osoby pokazują się z brzuszkami czy małymi dziećmi i udzielają wywiadów o tym,
        jak cudownie zmienił im się świat od przyjścia potomka, jak to fajnie jest mieć
        dzieci, ile to daje satysfakcji itd.
        Takie pokazywanie "mody na rodzicielstwo". Że nie oznacza to końca pracy ani
        zniszczenia sobie cery/figury.
        To chyba skuteczniejsze jest.
      • jamajka04 Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 14:39
        Nie wymagająca jesteś. Tego akurat nie trzeba pokazywać. Dobrze wiemy że są tacy ludzie, sama
        świadomość powinna cię przekonać. Albo seriale w telewizjii
        • iberia30 Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 15:04
          jamajka04 napisała:

          > Nie wymagająca jesteś.
          ???czy naprawde uwazasz, ze praca kobiety, ktora urodzila dziecko albo zycie z
          jednej -sredniej pensji to sa male wymagania?W naszej rzeczyiwstosci to sa na
          ogol marzenia.
          Na szczescie mnie problem ewentualnej utraty pracy w rpzypadku zajscia w ciaze
          nie dotyczy,ale mam swiadomosc, ze jestem w mniejszosci.


          > Tego akurat nie trzeba pokazywać. Dobrze wiemy że są tacy ludzie, sama
          > świadomość powinna cię przekonać. Albo seriale w telewizjii.

          czegos nie rozumiem, czy na pewno pisalas do mnie?>Bo sie chyba nieco
          zakrecilas.
    • rapsodiagitana Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 14:47
      Ja się już wypowiadałam na forum Telewizja, tylko przekleję:

      Nie widziałam tego, ale to jakaś ohyda - tak wynika z opisu. Jak przeczytałam o
      spocie prorodzinnym, to myslałam, że to będzie właśnie "pro" - że rodzina to
      fajna, że ważna, że jakas radość, że sens życia, że miłość, wdzięczność... No po
      prostu - że warto. A tutaj mamy agresywną reklamę "anty", skierowana przeciwko
      ludziom, którzy odkładają założenie rodziny. Spot jest oparty na pomyśle
      ośmieszenia postawy osób, które jeszcze się nie decyduja na dziecko. No i jaka
      może być reakcja tych osób? Jak myślicie? Zawstydza się i od razu zaczną się
      rozmnażać? Czy się wnerwią i zaczna pluć jadem na państwo, które im z butami
      niemal do łóżka włazi? Bo ja wiem :/

      Zreszta to trochę kiepska motywacja do zrobienia sobie dziecka, przez
      zawstydzenie reklamowym spotem. Jak ktoś nie ma w sobie potrzeby posiadania
      dziecka, a obudzi sie w nim po obejrzeniu spotu z kobietą rodzącą odkurzacz, to
      ja współczuje dziecku :/ Akurat decyzji o dziecku nie powinno sie podejmować pod
      wpływem reklamy jakiejkolwiek.
      • jamajka04 Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 15:02
        Bo każdy kto tak myśli, nigdy nie przyzna się po tej reklamie do tego właśnie że tak myśli.
        Ponieważ ta reklama wyśmiewa go. I będzie pluł , ale w domku po cichu sobie przemyśli.
        I zmieni zdanie ale nikomu nie powie przecież, że pod wpływem reklamy w której mówiono mu że jest
        pusty
        • iberia30 Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 15:09
          jamajka04 napisała:

          > Bo każdy kto tak myśli, nigdy nie przyzna się po tej reklamie do tego właśnie
          że tak myśli.

          sugerujesz, ze ktos kto nie ma dziecka i obejrzy te reklame zawstydzi sie???

          >Ponieważ ta reklama wyśmiewa go.
          uwazasz, ze to jest fair wysmiewac tych, ktorzy nie maja dzieci?No brawo.Chyba
          kazdy ma prawo decydowac o swoim zyciu:ktos nie chce miec dzieci i ich nie ma,
          ale czy to oznacza, ze jest czlowiekiem mniej wartosciowym albo pustym???


          >I będzie pluł , ale w domku po cichu sobie przemyśli.
          > I zmieni zdanie ale nikomu nie powie przecież, że pod wpływem reklamy w
          której mówiono mu że jest pusty.

          bzdury piszesz, naprawde wierzysz, ze ten pseudospot spowowduje, ze ktos nagle
          zdecyduje sie na dziecko???O naiwnosci.....

        • rapsodiagitana Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 15:47
          Mnie się pomysł rekalmowania posiadania dzieci wydaje niesmaczny. To jest za
          poważna decyzja, która nie jest równoważna z kupnem odkurzacza, co zdaje się ta
          reklama sugerować. W dodatku pewnie jest emitowana gdzieś pomiędzy serkami Danio
          a balsamem nawilżającym? (pytam, bo nie oglądam tv ostatnio). Zresztą jeśli już
          reklama społeczna, to może by się tak zająć problemem adopcji, bo jest masa
          niekochanych dzieci w domach dziecka... to przynajmniej byłby jakis dobry
          uczynek względem konkretnego, cierpiącego dzieciaka, a nie czyn ku chwale
          ojczyzny i zdychającego ZUSu. Bo własnie sam cel ten reklamy mnie wnerwia.
          Reklamy społeczne może powinny jakoś wpływać na zmniejszenie ilości zła na tym
          świecie, a nie mówić, jak mamy sobie życie rodzinne układać? A jeśli chcę mieć
          najpierw domek z basenem, a potem dziecko (np. adoptowane) - to co? Jestem zła,
          głupia i pusta?
          • iberia30 Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 18:43
            rapsodiagitana napisała:

            A jeśli chcę mieć najpierw domek z basenem, a potem dziecko (np. adoptowane) -
            to co? Jestem zła, głupia i pusta?

            wg autorki tego watku raczej tak.
    • cala_w_kwiatkach Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 15:06
      reklama za 1 razem mnie lekko zszokowala, ale sens ma i troche prawdy zawiera,
      znam pary, ktore gonia za pieniadzem, robia kariere a dziecko odkladaja na
      potem, za rok, za dwa, za trzy, bo jeszcze pralka, lodowka, wiekszy samochod by
      sie przydal... mnie tez sie wydaje, ze ciagle bede miala wrazenie ze mam
      niewystarczajaco duzo pieniedzy by zapewnic wszystko swojemu dziecku, ale
      na przykladzie mojej siostry widze, ze 'wpadka' to swietna sprawa, bo wtedy
      otwieraja sie oczy i nagle okazuje sie ze na wszystko w zupelnosci starcza bo
      musi starczyc
    • zeberdee24 Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 17:18
      Znakomita reklama, ale myślę że większość obejrzy pośmieje się i nic nie zrobi
      by Polaków było więcej, i pośrednio jest tu winien konsumpcyjny tryb życia, bo
      ludzie może by i chcieli mieć dziecko, ale nie chca zrezygnowac z pewnych rzeczy
      których będą musieli sobie odmówić. Dopiero jak podgonimy ekonomicznie trochę
      zachód to może się poprawi, chyba że zachłysniemy się jeszcze bardziej
      konsumpcją oraz hedonizmem i odrzucimy już całkiem tradycyjne wartości rodzinne.
    • iberia30 polskie powody nie podjecia decyzji o tym 20.07.06, 18:50
      aby miec dziecko:
      *utrata pracy przez kobiete - choc z drugiej strony nie dziwie sie pracodawcom,
      ze unikaja jak ognia kobiet w ciazy,

      *problem z posiadaniem wlasnego M-owszem sa kredyty, ale nadal ze zlodziejskim %

      *utrzymywanie sie przez 3 lata z jednej w najlepszym wypadku sredniej
      pensji=liczenie z kazdym niemal groszem aby wystarczylo do pierwszego

      *brak ulg prorodzinnych-np. w Niemczech im wiecej dzieci tym nizsza klasa
      podatkowa

      *mimo wszystko dziecko kosztuje-sama miloscia sie go nie wykarmi

      *kult kury domowej odchodzi do lamusa.

      To tyle moim skromnym zdaniem, choc pewnie argumentow przeciw mozna by sie
      jeszcze kilku doszukac.
    • blowaway Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 19:03
      a ja nie mam problemu dóbr doczesnych. mam inny problem - brak OJCA
      dziecka...czy on jest niezbędny? jeżeli bez tylu dóbr doczesnych dziecię może
      się obejść, może głodować i gnieździć się w klitce, to może bez tatusia?

      bo dawce spermy jakoś pozyskam ;)ale znalezienie faceta, co będzie podporą i
      szafarzem ogniska domowego - z tym ciężko...a może mam za duże wymagania? bo
      szybko, szybko trzeba się związać - z kimkolwiek, byle plodzić???


      tak też można zrozumieć kontekst tej reklamy

    • skorpionica11 Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 20.07.06, 19:15
      ta reklama ma jakies przesłanie i jest to dobre przesłanie ,ale to raczej
      panstwo powinno sie starac by zapewnic lepszy byt społecznosci,aby chcieli
      zakładac rodziny,a tak to beda nadal robic tego typu reklamy :P
    • von_logoff artykuly luksusu... 21.07.06, 02:32
      odkurzacz, pralka, lodowka to maja niby byc te artykuly luksusowe na ktore sie trzeba dorabiac?
      • iberia30 Re: artykuly luksusu... 21.07.06, 06:45
        von_logoff napisała:

        > odkurzacz, pralka, lodowka to maja niby byc te artykuly luksusowe na ktore
        sie trzeba dorabiac?

        w naszym kraju owszem, policz ile pralek kupisz za polska srednia krajowa aile
        za minimum socjalne w innym kraju UE np. w Niemczech....
        • jamajka04 Re: artykuly luksusu... 21.07.06, 10:00
          no niestety
          zarobki w tym kraju jak i polityka prorodzinna (krótki maciezynski itd) są żenujące i nawet z
          kilkutysięcznej pensji na niewiele można sobie pozwolić! Ale o tym moglibyśmy latami dyskutować i
          niestety niczego nie zmienimy.
          Ale za tą reklamą nie stoi chyba rząd (mam nadzieję) bo to byłby już szczyt hipokryzji
    • ana-green Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 21.07.06, 10:23
      Bo jeśli chcesz sobie pożyć, zarobić, mieć na dom, wyjazdy zagraniczne, a do
      tego są to dla Ciebie rzeczy ważniejsze niż robienie dzieci, ponieważ tego
      drugiego nie chcesz i nie potrzebujesz to jesteś wstrętna, nienormalna i jak
      tak możesz. Przebrzydli materialiści, zamiast się rozmnażać jeżdżą na Teneryfę
      i kupują nowy samochód, a fe!
      Do tej pory szokowała mnie opinia, że ludzie nie mają dzieci TYLKO dlatego, że
      nie mają pieniędzy. Taka możliwośc, że nie chcą dzieci bo ich nie potrzebują i
      cieszą ich inne rzeczy (tymczasowo lub stale) w ogóle sie nie pojawiała, bo
      przecież to okropne! Dziecko trzeba mieć i już. A teraz się dowiaduje, że nawet
      jak ktoś nie ma na podstawowe produkty a nie chce dzieci to jest be.
      • jamajka04 Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 21.07.06, 13:04
        O ludzie!
        Trochę za dosłownie traktujecie reklamy i w dodatku histeryzujecie
        Przecież to metafora, skrót myślowy prezentujący pewną postawę społeczną wielu ludzi (nie da się tego
        ukryć). Czy myślicie, że świstak naprawdę zawija czekoladki, żubry gadają a chłopaki o imieniu
        Pragnienie wpadają pod samochód...?
        Potem wszyscy narzekają że polskie reklamy są beznadziejne i nudne. Ale jakie mają być skoro
        społeczeństwo właśnie tego od reklamy oczekuje. Żeby była miła rodzinka z dwójką dzieci i żeby było
        słodko i miło do wyrzygania.
        Ile jeszcze trzeba będzie edukować ten kraj, że reklama to pewien rodzaj sztuki, k?órego celem jest
        zwrócenie uwagi!
        Zresztą akurat w tym konkretnym przypadku tak chyba się stanie. Pewnie twórcy tej reklamy właśnie
        szumu się po niej spodziewali, bo chyba nie byli tacy naiwni że się wszystkim spodoba... I szum jest, a
        to w reklamie jest najważniejsze
        • ana-green Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 21.07.06, 13:44
          Ty chyba mnie nie zrozumiałaś...
          A nic, reklama też nie, nie istnieje w oderwaniu od rzeczywistości. I z tego
          powodu jest ona jeszcze bardziej irytująca.
        • harriet_makepeace Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 21.07.06, 13:45
          Niestety nie umiesz dyskutować.
          • jamajka04 Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 21.07.06, 15:47
            A jaka jest definicja poprawnej dyskusji?
            To mógłby być kolejny temat do dyskusji
        • kohol Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 21.07.06, 13:47
          Wiesz co :)
          Ludzie chcą po prostu podyskutować i przedstawić swój punkt widzenia. Reklama
          pewnie jest mocna, wzbudza kontrowersje, ale tez różne refleksje, jak widać.
          Temat jest szerszy i o tym właśnie mówimy.

          Jest też tak, że wiele osób tutaj wie, o czym mówi - ja na przykład mam dom,
          pracę, męża - i nie mamy dzieci. Parę przykładowych powodów już podałam, to
          takie myślenie, że jeśli jest dobrze, to po co coś zmieniać. A według tej
          reklamy - kariera i konsumpcja. Dlatego chcę podyskutować :) Tykanie mnie
          palcem i sugerowanie mi, że jestem pusta - nie jest dobrą metodą w tym wypadku.
          Lepszą byłoby pokazanie - o, zobacz, gdy masz dziecko, otwierają się nowe
          horyzonty. Tak myślę :)

          OCZYWIŚCIE domyślam się, że nie chodziło Ci o to, by prezentować wyłącznie
          opinie zbieżne z Twoją - temat wywołał fajną dyskusję, nie kończmy tego
          odniesieniami ad personam i pseudopsychologicznymi diagnozami :)

          Ps. W której reklamie żubry gadają? ;P
          • jamajka04 Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 21.07.06, 15:54
            Ale one nie bły personalne tylko ogólne
            Więc mam nadzieję że nikt do siebie tego nie bierze

            A z żubrami się trochę zagalopowałam :-)
            Nuciły
            Ale wiesz o co mi chodziło? Nuciły czy gadały - w życiu tego nie robią. Reklama to pewna przenośnia i
            tu też chyba chodziło o metaforę pewnej postawy, odkurzacz też zresztą jest tu tylko metaforą - bo
            wielkością zbliżony do dzidziusia. Co miała kobieta urodzić wczasy pod palmami, jak tu ktoś wcześniej
            sugerował? Albo mieszkanie? :-)
            • kohol Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 21.07.06, 16:04
              Ale to nie o to chodzi :)
              Dobra materialne to jedna sprawa. A niechęć do utraty wolności, utraty obecnego
              status quo czy do obowiązków - to druga :) Różne sa motywy, dla których ludzie
              nie decydują się na dzieci.
              Swoją droga to paradoks - jeśli ta reklama jest puszczana między reklamami
              zwykłych produktów konsumpcyjnych (robi się taki blok: "kupuj! - kupuj! -
              kupuj! - co jeszcze kupisz zanim zdecydujesz się na dziecko? - kupuj! - kupuj!
              kupuj!).
    • ania.downar Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 21.07.06, 13:13
      Cholera, gdyby oni zaczeli placic ludziom normalne pensje, to nie byloby takich
      dylematow. Debilna reklama, debilne podejscie.

      Mlodzi ludzie nie maja pracy, nie maja gdzie mieszkac, a maja sie rozmnazac...
      • jamajka04 Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 21.07.06, 15:44
        Jacy oni?
        Instytut Matki i Dziecka???
        • ania.downar Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 21.07.06, 17:35
          A Tobie Instytut Matki i Dziecka pensje wyplaca?
          Jesli nie, to czego nie rozumiesz kobieto?
    • ofelia1982 Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 21.07.06, 19:16
      nie mam telewizora:( wiec nie widzialam.ale moim zdaniem swietny pomysl!
    • ewcia1980 Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 21.07.06, 20:00
      jak dla mnie reklama jest beznadziejna i nie sadze, zeby kogokolwiek zacheciła
      do rozmnażania sie.
      sama jestem w ciązy i akurat dom z duża ilościa dzieci jest moim marzeniem. ale
      nie zdecydowałabym sie nawet na to jedno gdybym miała trudna sytuacje
      finansową: praca za 600 zł miesiecznie, brak wlasnego kata i wieczne
      zastanawianie sie czy wystrczy do pierwszego. sama miłościa dziecko nie żyje i
      dla mnie wielkim bólem byloby gdybym musiała mu WSZYSTKIEGO odmawiac.
      • jamajka04 Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 27.07.06, 10:41
        Ale kto ru mówi o ludziach, którzy mają ciężką sytuację! Reklama ewidentnie skierowana jest do ludzi,
        którzy się dorabiają, robią karierę i mają kasę ale ciągle im się wydaje że nie dość dużo. Czy ktoś
        sprzedaje samochody niewidomym? Czy ktoś kto zarabia 600 zl oburza się na reklamę mercedesa za 300
        tys?
        • ana-green Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 27.07.06, 10:59
          > którzy się dorabiają, robią karierę i mają kasę ale ciągle im się wydaje że
          > nie dość dużo.

          No i co w tym złego? Jednemu radość daje piątka dzieciaków biegających po domu,
          innym zarabianie i wydawanie pieniędzy. Taki sam sens miałaby reklama typu "po
          co ci dzieci skoro możesz cieżko pracować, awansować i być bogaty". Kwestia
          wyboru, a tu takie wielkie halo.
          Oczywiście są ludzie którzy nie maja dzieci bo nie maja za co ich utrzymać, ale
          zostało ustalone, że nie do nich skierowana jest reklama.
    • symulacrum Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 27.07.06, 10:57
      na początku mnie lekko zszokowała, ale jestem za...wcale nie uważam, żeby była
      wulgarna albo agresywna

      www.smog.pl/wideo/2785/porod/
    • bri Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 27.07.06, 12:40
      Bzdura - niestety jeśli rodzina ledwo wiąże koniec z końcem, nie ma swojego
      mieszkania to naprawdę nie dziwię się, że nie decydują się na dziecko. Nawet
      ten odkurzacz z reklamy to nie jest przecież jakiś luksusowy towar.
      Powiedziałabym, że to niezbędne w dzisiejszych czasach wyposażenie domu, tak
      jak np. pralka.
      • sumire Re: O kobiecie, która urodziła odkurzacz... 27.07.06, 12:54
        otóż to. tu naprawdę nie chodzi o rozbuchany materializm i stawianie sobie
        trzystumetrowych pałaców, żeby dziecko miało gdzie mieszkać.
        pomysłodawcy tej reklamy mogę wyliczyć sporo powodów, dla których jeszcze nie
        mam dzieci. nie wiem tylko, czy którykolwiek z nich uznałby za przekonujący,
        jeśli najwyraźniej postrzega problem posiadania/nieposiadania dzieci w
        kategoriach czarno-białych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka