25.07.06, 21:46
Może podrzucicie propozycje, co naprawdę Waszym zdanie warto przeczytać? Mam kilka książek do "pożarcia", które czekają w kolejce ale potem potrzebuję podpowiedzi. Coś, co zrobiło moze na Was wrażenie czy jakiegoś "nieśmiertelnika", do którego miło zawsze się wraca?
aha, czy może w necie można gdzieś poczytać książki, ew. fajne opowiadania? Będę wdzięczna za linki.
Obserwuj wątek
    • kawa_mielona Re: Książki 25.07.06, 21:51
      trzy książki mojego życia:
      1. Joanna Chmielewska "Lesio" - wyłam ze śmiechu
      2. Emily Bronte "Wichrowe wzgórza" - magia, magia jeszcze raz magia
      nastrojowości, emocjonalności, etc.
      3. Gabriel Garcia Marquez "Sto lat samotności" - myślałam, ze to niemożliwe ale
      okazało się że ma w sobie więcej magii niż pozycja '2'.
      • miraculum Re: Książki 25.07.06, 22:07
        "Zahir" Paulo Coelho
        "Samotnosć w sieci" J.L. Wiśniewski
        Polecam. Ta pierwsza właśnie czytam a druga juz wykończyłam jednym tchem i
        wpłakałam stos chusteczek echh :)
        • wysokie_kobietki Re: Książki 25.07.06, 22:10
          Tez czytałam "samotnośc..." fajna, fajna:)
          • doma791 Re: Książki 25.07.06, 22:14
            Dopiero po skonczeniu pochłaniajacych niestety studiów znalazłam ponownie czas
            na czytanie, a więc:
            "samotność w sieci" również baardzo polecam-przeczytałam ją kiedyś jednym tchem
            jadąc do Warszawy pociągiem
            Marquez-też owszem, ale "miłość w czasach zarazy"
            Kiedys namiętnie Wharton, np."w księzycową jasną noc""spóżnieni kochankowie"
            Ostatnimi czasy "literatura w spódnicy", bo to lekkie ,łatwe i pochłania sie ją
            baardzo szybko.
            No a w czasach dzięcięcych to ulubione były "dzieci z Bullerbyn"::))))
            Nic mi wiecej nie przychodzi póki co do głowy,ale jak sobie przypomne to cos
            dopisze
        • luciii też wyryczałam wszystkie dostępne mi jednorazówki 25.07.06, 22:14
          po "samotności w sieci" :P
          wprawdzie sama nigdy bym się na tę książkę nie skusiła, bo niby nie w moim
          typie, ale skoro dostałam, to wyczytałam [normalnie zmuszałam się do spania,
          jedzenia, interesowania się domem przez czas pochłaniania książki]
          najpierw czytałam ot tak
          potem wręcz zjadałam kartkę za kartką
          później w kółko smarkałam cała poryczana
          by na końcu wpaść we wściekłość
          a potem...

          eeee zostawię koniec dla tych, które nie czytały :)

          a tak poza tym, to ja muszę z żalem przyznać, że na książki obecnie czasu mi
          brak [wstyd mi], ale taka jest prawda :P
    • tulcymea CIEŃ WIATRU 26.07.06, 07:42
      Ja obecnie kończę czytać CIEŃ WIATRU - aut. Carlos Ruiz Zafon. Polecam.
      Niesamowita lektura. Troche mistyczna, trochę kryminał, przeklęte miłości,
      Barcelona lat 30tych-40tych. Do tego są zdjęcia z epoki, które pozwalają wczuć
      się w klimat. Wielowątkowa fabuła, zwroty akcji, suspens, erotyka, cechy
      powieści gotyckiej. Ciekawe, wyraźnie nakreślone postaci, które mają też
      mroczne dusze. I piękny język. Uwielbiam tyle kwiatów w zdaniach.
    • rasgeea Re: Książki 26.07.06, 08:05
      to jeszzce ja:))
      Moje ulubione to "idiota" Dostojewskiego, "Spragniony" Boroogusa, i w zasadzie
      wszystkie książki Marqueza. Kasiu, ja nie potrafiłam przebrnąć przez "sto lat
      samotności". Jest to jedyna książka za która nie przepadam tego autora,
      wszytskie inne - bomba:)Jeszcze zapomniałabym o "nieznośna lekkość bytu"
      oraz "samotność w sieci"(nie moge doczekac sie filmu).
      Lubie tez czasem poczytac jakies lekkie ksiazeczki typu Moniki Szwaji czy
      Izabeli Sowy :))))
      • rasgeea Re: Książki 26.07.06, 08:07
        i jeszcze zapomniałabym o "przygodach bazylka" i 'nowe przygody mikołajka" :))
        polecam! zwłaszcza pierwsza pozycje:)))
        ha! a pamietacie komiksy?! rany ale bym poczytala:))
        • kawa_mielona Re: Książki 26.07.06, 08:22
          Tulcymea, jak kiedyś napiszę książkę to poproszę Cię o recenzję! Tak
          zareklamowałaś "cień wiatru" że dziś idę do biblioteki:)
          Rasgeea - ja przygodę z Marquezem zaczęłam od "stu lat..." i póki co nie
          czytałam innych choć wciąż mam je na liście pt. 'jak będę miała więcej czasu':o)
          a komiksy? Baaa! W czasach podstawówki wymienialiśmy się "Asterixami" i innymi
          np. "Tytus, Romek i Atomek" albo "Kajko i Kokosz"...to były piękne czasy:)))
          • e-aneta Re: Książki 26.07.06, 09:08
            Witam
            To ja coś dorzucę od siebie:
            1. "Malowany ptak"-Kosińskiego książka, która mną najbardziej wstrząsneła,
            czasem zamykałam ją ze wstrętem obrzydzeniem i złością.
            2. "Alchemik"- Paulo Coelho, każdy odszukuje w niej coś innego, jakąś drogę w
            życiu, może poszukiwanie sensu, spełnienia.
            3. "Mały Książe"- ponad czasowa i wiekowa, dla wszystkich pokoleń, czytałam ja
            jako dziecko wówczas była dla mnie bajka potem jako nastolataka i jako kobieta
            dorosła :)
            4. "Pachnidło"-dziwna intrygująca.

            A książka którą czytałam w ukryciu niemal pod kołdrą jako 14-latka "Pmiętnik
            Fany Hill" :)
          • tulcymea Re: Książki 26.07.06, 09:47
            Dziekuję. Studia nauczyły mnie chyba tej wrażliwości na literaturę, co ja pletę
            wrażliwość miałam, studia uświadomiły, ukierunkowały.
            Jeśli ktoś lubi "Sto lat samotności" i "Wichrowe Wzgórza" to CIEŃ WIATRU jest w
            tym klimacie.
            KAWA, jak skończę to mogę pożyczyć, tylko jak?
    • paulina_nadia ja tez polecam "Cień wiatru"!!! 26.07.06, 09:03
      boska! Z ostatnio przeczytanych: "Kraina traw" Mitch Cullin, "Chmara wróbli"
      Takashi Matsuoka, "Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz" Lisa See, dobrze mi się
      czytało Cobena. Często też wracam do Chmielewskiej:)
    • ulcia03 Re: Książki 26.07.06, 10:07
      Nie wiem czy lubicie fantastykę? Ja ostatnio przeczytałam "Eragona" Christophera
      Paolini - lekka, łatwa, ale na pewno nie aż taka rewelacja jak wszędzie trąbią.
      Ale lekturka na letnie popołudnie spoko.
      Jestem fanką książek Paulo Coelho i polecam nie tylko "Alchemika", ale również
      całą resztę. Ostatnio przeczytałam jego "11 minut", ciekawa też jest "Weronika
      postanawia umrzeć".
      Teraz biorę się za "Anioły i demony" Dana Browna. Jego "Kod Leonarda da Vinci"
      nie zrobił na mnie jakiegoś szczególnego wrażenia, ale zobaczymy jak będzie tym
      razem. Jak przeczytam, to napiszę "recenzję" :)
    • ari Re: Książki 26.07.06, 15:53
      Hm, chyba prościej jak napiszesz choć w przybliżeniu jakie ksiązki lubisz, bo
      nie chcę polecać coś, co Ci totalnie nie podejdzie :)
      A póki co absolutnie i nieodwołalnie polecam gościa o nazwisku Eduardo Mendoza
      (na pierwszy ogień wziąłbym "Oliwkowy labirynt"). Kolezanka zachęciła mnie od
      lektury zdaniem: "Jeśli chcesz byc KIMŚ, to musisz znac tą książkę" :)
      • anula_j Re: Książki 26.07.06, 19:24
        Ari, przyznam szczerze, że troszkę użyłam podstępu, bo dowiadując się co czytacie, trochę poznam jakie jesteście...
        tylko nie krzyczcie!
        ale z tytułów także skorzystam, serio. Generalnie strasznie wypadłam z tego co sławne, fajne, popularne itp. a poza tym nie ma obawy - jak się mi książka nie podoba przez pierwsze 20 stron to ją po prostu zostawiam.... i już!
        • miraculum prosze o wyniki 26.07.06, 21:20
          Skoro to był podstep, by poznać jakie sestesmy :) To ja poproszę o wyniki tej
          analizy psychologicznej :)
          • kawa_mielona Re: prosze o wyniki 26.07.06, 22:19
            Też jestem ciekawa jak wypadłyśmy w tym 'teście'...
            • anula_j dla mnie bomba !!! 26.07.06, 22:33
              nie znam się na psychologii broń Boże tylko wyznaję zasadę że to co się czyta trochę mówi o człowieku. Jedni np lubią historyczne (ja nie cierpię), inni biografie (to owszem owszem )albo przyrodnicze....
              Wy jesteście myślę takie Swoje Baby (lit. "w spódnicy", Marquez itp)
              Ja też takie lubię. no może jeszcze sensacja i trillery (ostatnio czytałam medyczne brrrr...)
              • kawa_mielona Re: dla mnie bomba !!! 26.07.06, 22:43
                może faktycznie coś w tym jest, że to co czytamy wiele mówi o nas...choc
                przyznam się szczerze, że swego czasu czytałam wszystko jak leci bez żadnej
                preselekcji i tak byłoby pewnie do dziś gdyby nie braki w czasie:)
              • ari Re: dla mnie bomba !!! 27.07.06, 10:00
                > Wy jesteście myślę takie Swoje Baby (lit. "w spódnicy", Marquez itp)

                No ja akurat jestem (mam nadzieję) Swój Chłop, ale przyjme to jako komplement :)

                A jeśli chodzi o Eric-Emmanuel Schmitta to polecam tez "małe zbrodnie
                małżeńskie", całkiem zgrabna sztuka.
                • anula_j Sorki Ari 27.07.06, 11:01
                  nie kojarzę jeszcze kto jest kto, świeżyzna tu jestem!
                  • ari Pełen luz 27.07.06, 16:23
                    ja też :)
    • anula_j cos ode mnie 26.07.06, 22:44
      a to książka, która wywarła na mnie największe chyba wrażenie. Zacytuje to, co napisałam już na innym forum:

      Pochłonęłam ją w jeden dzień (tylko 78 stron) "Oskar i Pani Róża"
      Erica-Emmanuela Schmitta. Są to listy, pisane do Boga przez 10-letniego,
      niewierzącego chłopca, chorego śmiertelnie na raka. Opisuje on ostanie 12 dni
      swojego życia, swój powrót do wiary, pogodzenie z cierpieniem i śmiercią. A
      wszystko to pisane językiem podobnym do "Mikołajków". Piorunujące wrażenie!
      Czytałam i płakałam...
      krótki cytat (ile w tym prawdy!):
      "Próbowałem tłumaczyć rodzicom, że życie to taki dziwny prezent. Na początku się
      je przecenia: sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia,
      uważa się, że jest do chrzanu,(...).W końcu kojarzy się, że to nie był prezent,
      ale jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłużyć. (...).
      naprawdę stos rad życiowych i prawd, z jakich nie zdajemy sobie na codzień sprawy....

      To jest ta książka, po przeczytaniu której Otylia Jędrzejczak podarowała swoje olimpijskie złoto dziecom chorym na raka.

      Serdecznie polecam choć to trudny temat.



      • rasgeea Re: cos ode mnie 27.07.06, 07:28
        o tak !!!! "Oskar i Pani Róża" to jest bardzo dobra ksiazka!!! sama
        przeczytałam ja chyba ze trzy razy i oglądałam film:) i przy książce i filmie
        ryczałam tak samo:) teraz przypomniała mi sie jeszce książka "Dziecko Noego"
        tez nie duza, nawet nie ma chyba 100 stron ale rownie dobra jak "Oskar i Pani
        róza" :)))))
        • karelka Re: cos ode mnie 29.07.06, 14:02
          oj tak tak - "oskar i pani róża" - powalająca
        • rasgeea Re: cos ode mnie 07.08.06, 07:47
          a ja jeszcze dorzuce "Maly ksiąze". Ksiazeczka bardzo jak wiecie cieniutka ale
          jakze pozytywna:)
    • e-aneta Fantastyka... i triller medyczny 27.07.06, 08:39
      Gdzieś mi tu właśnie przemknęła więc dorzucę w tym temacie.
      Fantastyka : "Gniazdo światów" ale trzeba, że tak powiem przebrnąć przez
      pierwsze 100 no może 80 stron potem się bardzo bardzo rozkrecę. Podchodziłam do
      niej dwa razy i stwierdzam, że jest rewelacyjna jak na ten typ. Niesamowicie
      zaskakująca zaskakująca.

      A co do trillerów medycznych czytałam tylko kilka ale przy "Toksynie" ryczłam
      ja bóbr.
    • karelka Re: Książki 29.07.06, 14:16
      a tak w ogóle - to wątek dla mnie! :)))
      jestem nałogowym pożeraczem książek i mogłabym tu pisać tomy peanów pochwalnych na cześć różnych autorów i książek, ale oszczędze Wam tego :P

      dorzucę tylko parę pozycji:
      "lot nad kukułczym gniazdem" Kena Keseya - pewnie nijadna/niejeden z Was widział(a) film z Jackiem Nickolsonem - jeden z nielicznych filmów nakręconych na podstawie książki, który mi się podobał, jednak książka jest o wiele bogatsza - ciekawy i bardzo sugestywny sposób narracji, wciągająca treść i - to lubię - naprawdę daje do myślenie dzięki swojemu symbolizmowi

      - ksiązki Terry'ego Pratchetta - fantastyka z przymróżeniem oka i końską dawką kapitalnego poczucia humoru :))) - lekka lekturka na rozluźnienie

      - no i jeszcze moje ukochane lekarstwo na jad pesymizmu :P - "jeżycjada" Małgorzaty Musierowicz (kto jeszcze dał się złowić na to ciepełko Borejków i spółki? - palec do budki!!!)
      • bluelove Re: Książki 29.07.06, 14:22
        hej Karelka tez przepadalam ze jezycjada :)
        wogole to kiedys polykalam ksiazki,jak mnie wciaglo to potrafilam w jeden dzien
        przeczytac cala,ostatnio czytam bardzo malo,ale obiecuje sie poprawic :)
        najczesciej zagladalam przez ostatnich kilka lat do ksiazek o tematyce
        kynologicznej,poradnikow dla wlascicieli psow itd ;)
        Spoznieni kochankowie to moja ostatnio przeczytana ksiazka,ale dzieki Waszym
        opisom odwiedze jakas ksiegarnie w polsce i nabede to i owo zeby sie "odchamic" ;)
    • ct0605 Re: Książki 02.08.06, 19:26
      a czytala ktoras z Pan/ktorys z Panow Douglasa Adamsa? (mam nadzieje,ze nie
      pomotalam niczego w nazwisku:)np "Autostopem przez galaktyke"? taki absurdalny
      humor,ktory mnie swietnie relaksuje

      I mam jeszcze pytanko - w Trojce czytaja teraz taka powiesc Leonie Swann -
      "Sprawiedliwość owiec"z nasluchu brzmi fajnie,a nawet intryguajco,ale jestem
      ciekawa,czy ktos z Was moze to czytal i moze polecic - odradzic...;)

      • bluelove dziewczyny! 04.08.06, 12:52
        wczoraj caly dzien czytalam "Nianie w Londynie" Melissy Nathan i czuje sie
        usprawiedliwiona nieobecnoscia na forum,bo ksiazka mnie doslownie wessala ;)
        polecam,czyta sie lekko i przyjemnie,nie liczac od czasu do czasu atakow
        chichawki ;)
    • vejni Re: Książki 04.08.06, 13:51
      No to i ja dorzucę swoje trzy grosze;)

      Chmielewską sie zaczytywałam ładnych parę lat temu, jest Prześmieszna, a moja
      ulubiona jej ksiązka to "Całe zdanie nieboszczyka" - płakałam ze śmiechu:))

      Marqueza "Sto lat..." pochłonęłam zamiast uczyć się do matury, rewelacyjna była
      dla mnie. Czytałam jeszcze "Miłość w czasach zarazy" i probowałam "Zmierzch
      patriarchy", ale za bardzo mnie męczył i przygnębiał, więc nie skończyłam. Było
      to dawno, więc może wrócę.

      Polecam opowiadania Phillipa K. Dicka, jesli ktoś lubi science - fiction. Sa
      bardzo niepokojące, czasem po lekturze ogarniała mnie "egzystencjalna panika",
      ale facet ma fantazje... Pratchett też jak najbardziej, choć to zupełnie co
      innego.

      To, co właśnie pochłaniam i gorąco polecam, to "No logo" Naomi Klein.
      Rewelacyjna książka, momentami wstrząsająca. ja się łapię na tym, ze w sklepach
      z ciuchami sprawdzam miejsce produkcji na metce, i to miejsce w wiekszosci
      przypadkow jednakk sugeruje, ze rzecz wyprodukowano z pogwalceniem podstawowych
      praw pracowniczych, praw czlowieka... I czuję się trochę osaczona
      przez "wielkie korporacje, nawet gdybym chciała nie kupować ich ciuchów, to
      jaką mam alternatywę? Żadnej? nawet ciuchy na stadionie X-;ecia sa made in
      china czy vietnam... Generalnie - do lektury bardzo zachecam!

      I oczywiscie jak najbardziej literatura w spodnicy:)). I Grisham. I jeszcze
      paru innych;)
      • malagosia1 Re: Książki 04.08.06, 16:56
        Tak ciekawie piszecie o tych ksiązkach, że zaraz biegne do biblioteki. Tylko
        Musierowicz nie będę musiała wypożyczac, bo większość mam, przynajmniej te
        starsze. Ostały mi sie jeszcze z lat młodości. I chyba sobie troche przypomnę.
        Ostatnio przeczytałam natomiast "Biała Masajkę". Nie jest to może literatura
        najwyższych lotów, ale czyta sie super. No i najwazniejsze - główna bohaterka
        ma 180 cmwzrostu:) Gdyby wiedziała, że istnieje takie forum, na pewno by do nas
        zaglądała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka