mariposa
09.05.01, 08:40
i potwierdzają to poważne badania naukowe, więc nie można się nie zgodzić.
A osobowość jest wskazana, ale jak mówią (i wierzą) "w pięknym ciele, piękny
duch". W końcu "brzudula i rudzielec" stała się bohaterką tylko jednej
piosenki, a ślicznotki zbierają niekończące się hołdy - prześliczna
wiolonczelistka, Anna Maria - smutne oczy, PIĘKNE oczy, Wonderful tonigh -
(...) and everyone turns to see this beautiful Lady, itd.
Kult piękna fizycznego jest nie do przełamania, choćbyśmy nie wiem jak chcieli
wierzyć, że "najważniejsze jest niewidoczne dla oczu". Pewnie i jest, ale
jak "widoczne dla oczu" nie jest OK, to Ci facet szansy nie da, żeby
zaprezentować przymioty ducha. Howk!