login_niedostepny
21.11.08, 10:33
czy naprawde w kazdej firmie, w ktorej od przyszlych
asystentek/sekretarek/recepcjonistek wymaga sie w ofercie pracy znajomosci
angielskiego, ten jezyk jest jej az tak niezbedny? czy to tylko pic na wode,
pisza zeby pisac? jakie macie doswiadczenia? czy nie lepiej by bylo czasem
zatrudnic kogos ze slabsza znajomoscia jezyka, za to z wiekszym doswiadczeniem
"w branzy"?