Dodaj do ulubionych

Wakacyjna miłość:(

11.08.06, 19:07
Mam problem.....zostalam zaproszona na wczasy przez kolege ze studiow na 2
tygodnie nad morze.......byyl moim kolega nic nas wczesniej nie
laczylo....wakacje byly cudowne.....ale przespalismy sie ze soba i bardzo
duzo sie miedzy nami wydarzylo......w ostatnim dniu rozmawialismy na ten
temat.....i postanowilismy ze zostajemy kolegami ze miedzy nami nic nie
bylo.....po tych wczasach widzielismy sie i ja wiem napewno ze nie potrafie
go traktowac jak kolega....znaczy dla mnie znacznie wiecej:(((((....wogole
dziwna jest atmosfera miedzy nami......nie wiem co mam teraz robic czy
porozmawiac z nim na ten temat.....wiem tez ze zniszczylismy nasza znajomosc:
((((( prosze o porady.
Obserwuj wątek
    • malenkajalenka Re: Wakacyjna miłość:( 11.08.06, 19:12
      wcale jej nie zniszczyliscie, moze on czuje to samo co Ty :)
      • monika_lewinsky Re: Wakacyjna miłość:( 11.08.06, 19:26
        powiedz mu, odwagi ;]
        • malenkajalenka Re: Wakacyjna miłość:( 11.08.06, 19:34
          no i gdybys byla mu obojetna, to zapraszalby Cie na wczasy i spal z Toba????????
          • agha4 Re: Wakacyjna miłość:( 11.08.06, 19:45
            dzieki Wam dziewczyny...ale wiecie czego ja sie boje ze on dalej traktuje mnie
            jak kolezankae.....boje sie bardzo mu tego powioedziec...... ale ja chyba nie
            wytrzymam///pozdrawiam
    • makuszanka Re: Wakacyjna miłość:( 11.08.06, 20:52
      najlepiej proozmawiac niz zyc w niepewnosci:) Pozdrawiam i zycze powodzenia:)
    • mariop24 Re: Wakacyjna miłość:( 12.08.06, 03:34
      agha4 napisała:

      > Mam problem.....zostalam zaproszona na wczasy przez kolege ze studiow na 2
      > tygodnie nad morze.......byyl moim kolega nic nas wczesniej nie
      > laczylo....

      Jak Cię zaprosił na wczasy to raczej jasne o co mu chodziło. Wypatrzył sobie
      Ciebie jako spragnioną "czułości" i dostał.
      Ty studentka i na wczasy?? Nie doszukuj się czegoś czego nie ma pewnie. Jak
      się przyjmuje zaproszenie na "wczasy" we dwoje nie będąc w związku to jasne, że
      jest to zgoda na seks.
      A kto płacił za te wczasy?
      • agha4 Re: Wakacyjna miłość:( 12.08.06, 12:24
        On placil za wczasy...........
        • mariop24 Re: Wakacyjna miłość:( 12.08.06, 14:54
          Wszystko jasne.
    • n_itka Re: Wakacyjna miłość:( 12.08.06, 15:02
      powiedz mu :) ja mialam taka sama sytuacje, ale ja akurat bylam glupia, ze
      doprowadzilam do takiej sytuacji, bo ja do niego czulam tylko przyjazn, a on
      okazalo sie, ze cos wiecej; przyjazn upadla, to chyba oczywiste, al emysle, z
      eon cos do ciebie czuje, chyba, ze to ty namolnie weszlas mu do lozka, a on
      skorzystal z okazji... ale wydaje mi sie, ze gdyby byl tylko twoim PRAWDZIWYM
      przyjacielem to wtedy do takiej sytuacji by nie doprowadzil :)
      • agha4 Re: Wakacyjna miłość:( 12.08.06, 21:14
        dzieki Wam za każde słowo.....musze w koncu rozwiazac ta sytuacje...
        • mariop24 Re: Wakacyjna miłość:( 12.08.06, 21:23
          Dziwne jest to, że młoda osoba przyjmuje zaproszenia na wczasy finansowane
          przez kolegę. Czym innym jest zaproszenie na wyjazd w góry, nad morze z paczką
          znajomych, a czym innym wczasy we dwoje.
          Bez obrazy, ale to wygląda na lekki sponsoring. Nie byłaś z facetem, przyjęłaś
          jego zaproszenie na wczasy, które Ci sfinansował.
          • ab03 Re: Wakacyjna miłość:( 12.08.06, 21:52
            chlopak skutecznie zabawil sie w seks turystyke, myslec baby myslec jak mozna
            byc tak naiwnym
            • mariop24 Re: Wakacyjna miłość:( 12.08.06, 22:20
              Dokładnie. Chociaż tak czytając i tytuł wątku, w którym autorka łudzi się,że to
              miłość i to co opisała to żal mi jej. Głód uczucia jest jednak wielki i jednak
              to niefajnie ze strony kolegi, że tak z nią postąpił. Podszedł ją dobrze.
              Kolega, wczasy i zapłata za nie, potem ten seks i złudzenie, że to coś więcej.
              Dziewczyny, trochę mniej naiwności.
              • agha4 Re: Wakacyjna miłość:( 13.08.06, 13:29
                żałośni jesteście faceci.......bleee
                • mariop24 Re: Wakacyjna miłość:( 13.08.06, 17:43
                  Ten Twój czy tu piszący? A Ty nie jesteś żałosna?
                  1. Jedziesz na wczasy, za które nie płacisz- zero ambicji
                  2. Spędzasz jak piszesz wspaniałe wakacje i pozwalasz na seks(było miło jak
                  piszesz)
                  I oczekujesz jeszcze? Nie za dużo wymagań?
    • makuszanka Re: Wakacyjna miłość:( 13.08.06, 13:33
      mas znauczke na nastepny raz:) Zycze wsyztskiego dobrego:)
    • sumire Re: Wakacyjna miłość:( 13.08.06, 13:45
      ech, cwany facet.
      odkochać się natychmiastowo.
      • agha4 Re: Wakacyjna miłość:( 13.08.06, 13:56
        skutecznie to robie......:)
        • rozgoryczony Re: Wakacyjna miłość:( 13.08.06, 14:37
          Skutecznie to zrobił Twój kolega nie Ty. Ile masz lat, że jesteś taka naiwna ?
          Jaki normalny facet chciałby być z kimś kto tak szybko mu się oddał tylo dlatego
          że zasponsorował wakacje. Normalny mężczyzna lubi zdobywać kobietę. Co łatwo
          przychodzi nigdy się tego nie ceni. Jeżeli już się nie szanujesz to przynajmniej
          powinnaś się nie zakochiwać bo to dopiero jest żałosne. Tak naprawdę to wszystko
          zależy kobiet. Nie sztuka zaciągnąć kobiecie mężczyznę do łóżka. Większość na to
          pójdzie. Dlatego rada na następny raz nie rozkładaj się tak łatwo a może się
          zakocha.
    • a_b Re: Wakacyjna miłość:( 13.08.06, 17:57
      a powiedzcie mi , faceci nie szukaja sponsorek co to im wakacje zasponsorują ,
      a potem taki powie Ci fajowa jestes kocham cie, tylko czy to czuje ,
      a mało to takich, no zrobiła dziewczyna glupote ale coz moze czegos przez to
      sie nauczy
      • agha4 Re: Wakacyjna miłość:( 13.08.06, 18:24
        oj faceci faceci......i dlatego nigdy sie nie dogadamy bo jestesmy tak
        rozni.....
        • el-komendante Re: Wakacyjna miłość:( 13.08.06, 18:31
          kiedyś kochałem na zabój kobietę z którą spałem po tygodni bycia i wcale nie
          uznałem ją za łatwą ,z obecną przespałem się po 2-3 tygodniach i też nie uważam
          jej za łatwą, nikt mnie nie zmuszał jej też nie
          • agha4 Re: Wakacyjna miłość:( 13.08.06, 21:48
            bo to wcale nie jest powiedziane ze jak dziewczyna sie szybko przespi z facetem
            to jest łatwa....i tak juz na poczatku znajomości obie strony o tym mysla wiec
            po co robic jakies smieszne podchody...... a to zbliza ludzi i to bardzooo
            • rozgoryczony Re: Wakacyjna miłość:( 15.08.06, 14:59
              Widzisz chyba nie odróżniasz miłości od pociągu fizycznego. Pod tym względem na
              pewno łatwa nie jesteś. Miłość jest pożądaniem czyjeś duszy a nie ciała. My
              faceci potrafimy to odróżnić. Takie jak Ty to wykorzystujemy tylko do seksu i na
              pewno się nie zakochujemy w takich natomiast kochamy Te które trzeba zdobywać i
              im trudniej tym większa radość ze zwycięstwa. Jestem przekonany że żaden facet
              który Ci się podoba nie musi się zbytnio starać. Mam rację ? Pewnie jesteś młoda
              jeszcze i musisz się wyszumieć ale kiedyś może będziesz miała córkę i ciekawe
              czy będziesz szczęśliwa jak będzie tak jak Ty postępować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka