Dodaj do ulubionych

pierwszy mąż - powrót

16.08.06, 09:10
Wiodę sobie normalne życie, wszystko jest poukładane, wszystko idzie w jak
najepszym porządku, aż tu nagle jednego dnia słyszę dzwonek do drzwi.
Otwieram i widzę swojego pierwszego męża, który mówi: "chcę do Ciebie wrócić
i wziąć z tobą ponownie ślub". Nie miałam słów na tą chwilę ale zaraz go
zapytałam jak mnie znalazł. Nie powiedział jak, ale powiedział, że sporo
chodu go to kosztowało. Potem wdarł się do mojego domu i zaczął tłumaczyć, że
źle mu się wiodło odkąd mnie zostawił i tym podobne. To było o tyle ciekawe,
że nie widziałam go 8 lat. Natychmiast kazałam mu wyjść, ale nie posłuchał i
dalej się kłócił. Zaraz później wszedł mój obecny mąż i jak już zamiemiliśmy
sobie w trójkę parę słów to mój 1 rzucił się na mojego 2 z pięściami i
zaczęła się rozróba. Wezwałam policję, a potem próbowałam go powstrzymać (to
i mi się dostało). Policja złapała go przy wyjściu, ale on powiedział, że jak
go wypuszczą to zobaczę, zobaczę jeżeli nie zechcę do niego wrócić. Mam takie
dwa pytania:
Co ja "zobaczę"? oraz
Co ja mam dalej robić, bo on naprawdę zachowywał się jak wariat.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: pierwszy mąż - powrót 16.08.06, 09:24
      zgłoś na policję, że cię nachodziła, to często suktecznie odstrasza.
    • alpepe Re: pierwszy mąż - powrót 16.08.06, 09:24
      nachodził, miało być.
      • ulrika_taksowkarka Re: pierwszy mąż - powrót 16.08.06, 09:29
        Ale on teraz odsiaduje swoje 48 godzin. Mam zgłosić, żeby go nie wypuszczali?
        To chyba niemożliwe.
        • alpepe Re: pierwszy mąż - powrót 16.08.06, 09:30
          nie, ale jak złożysz doniesienie o nachodzeniu, to policja będzie musiała spisać
          protokół a potem go przesłuchają, pouczą, że ma się trzymać od was z daleka.
          Jakby was znów naszedł, to będzie łatwiej, bo potem to już sprawa pójdzie swoim
          trybem.
          • ulrika_taksowkarka Re: pierwszy mąż - powrót 16.08.06, 09:34
            Dzięki za informacje. Poczekam i zobaczę czy znów tu przyjdzie jak wyjdzie z
            aresztu. Jak przyjdzie to zgłoszę (chociaż nie wiem co by planował jeśli
            przyjdzie).
            • ulrika_taksowkarka Re: pierwszy mąż - powrót 16.08.06, 09:36
              A jeśli ex-mąż przyjdzie to ja zawsze mam coś do obrony.
              • alpepe Re: pierwszy mąż - powrót 16.08.06, 09:38
                i idealnie byłoby, byś zawsze miała świadka, lub przynajmniej gdzieś dyktafon
                pod ręką, ale wtedy zawsze na początku spotkania ostrzegaj, że go nagrywasz.
                • ulrika_taksowkarka Re: pierwszy mąż - powrót 16.08.06, 09:40
                  A dlaczego mam go informować o tym, że go nagrywam? Jak nie będzie nic wiedział
                  to będzie mówił całą prawdę, a jak będzie wiedział to może to pokierować
                  inaczej.
                  • alpepe Re: pierwszy mąż - powrót 16.08.06, 10:18
                    względy bezpieczeństwa, sądy odrzucają potajemne nagrania, choć miała być jakaś
                    nowelizacja, więc nie wiem.
    • lady284 Re: pierwszy mąż - powrót 16.08.06, 09:32
      zgłosić na policję nachodzenie
    • wilk11 Re: pierwszy mąż - powrót 16.08.06, 10:16
      > Co ja "zobaczę"?


      Nigdy nie wiadomo, ale poczytaj sobie Krystynę Nepomucką. Gwarantuję, że ta
      dawka informacji, co może się wydarzyć, da Ci do myślenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka