03.03.03, 18:25
Ponoć przy doborze partnera warto kierować się grupą krwi. Dobrze sie układa,
gdy partnerzy maja takie same grupy krwi ( np. A i A, B i B)lub jedno z nich
ma grupe 0 (np. A i 0, 0 iB). Niedobrze wróży, gdy dobiorą sie osoby, z
których jedna ma grupę A a druga B lub AB.
Czy ktoś może to potwierdzić lub zaprzeczyć?
Obserwuj wątek
    • Gość: jarek Re: 0,A,B,AB IP: www:* 03.03.03, 18:29
      asma1 napisała:

      > których jedna ma grupę A a druga B lub AB.
      > Czy ktoś może to potwierdzić lub zaprzeczyć?

      Gattaca?

      jarek
    • tralalumpek Re: 0,A,B,AB 03.03.03, 18:29
      podobno tez numer buta jest wazny przy doborze partnera, wrta na to tez
      zwrocic uwage zbyt duza roznica jest naprawde niewskazana
      a tak po za tym to wszystko OK?
      • asma1 Re: 0,A,B,AB 03.03.03, 18:34
        tralalumpek napisała:

        > podobno tez numer buta jest wazny przy doborze partnera, wrta na to tez
        > zwrocic uwage zbyt duza roznica jest naprawde niewskazana
        > a tak po za tym to wszystko OK?

        No tak, bo jak sie bedzie czuł mały pantofelek przy bucie WIELKOLUDA
        • Gość: Lena Re: 0,A,B,AB IP: 80.48.96.* 03.03.03, 18:43
          asma1 napisała:

          > tralalumpek napisała:
          >
          > > podobno tez numer buta jest wazny przy doborze partnera, wrta na to tez
          > > zwrocic uwage zbyt duza roznica jest naprawde niewskazana
          > > a tak po za tym to wszystko OK?
          >
          > No tak, bo jak sie bedzie czuł mały pantofelek przy bucie WIELKOLUDA

          Ja raczej wskazałabym praktyczną stronę podobnych rozmiarów - ma się wtedy dwa
          razy więcej par butów do dyspozycji. Podobna waga, rozmiar też daje duże pole
          do popisu. Jakie to ważne przy doborze !!!
          Z tą krwią to świeta racja. Mój ma A, ja mam B i jak mu upuszczę krwi to nie
          wiem co z nią robić bo sobie nie przetoczę. Chyba tylko mogę robić krupnioki.
          • asma1 Re: 0,A,B,AB 03.03.03, 22:08

            >
            > Ja raczej wskazałabym praktyczną stronę podobnych rozmiarów - ma się wtedy
            dwa
            > razy więcej par butów do dyspozycji. Podobna waga, rozmiar też daje duże pole
            > do popisu. Jakie to ważne przy doborze !!!
            > Z tą krwią to świeta racja. Mój ma A, ja mam B i jak mu upuszczę krwi to nie
            > wiem co z nią robić bo sobie nie przetoczę. Chyba tylko mogę robić krupnioki.

            Ja też czesto jestem za praktycznymi rozwiazaniami, ale jak tu włozyć nogę
            do "obcego" buta, ale juz podobna waga i rozmiar-to jak najbardziej.
            Wracając zas do grupy krwi i tak masz szczęście, bo podobno gorzej jest jak ona
            ma A, a on B. A Ty masz przecież B no i pewnie jeszcze to COŚ, co sprawiło, że
            jesteście parą.
            P.S.
            A świezego krupnoczka to bym sobie zjadła (ale nie z tej krwi grupy A- szkoda
            faceta)
            • Gość: Lena Re: 0,A,B,AB IP: 80.48.96.* 03.03.03, 22:16
              asma1 napisała:


              no i pewnie jeszcze to COŚ, co sprawiło, że
              > jesteście parą.

              JEST !!!!! FANTAZJA !!!!!
              • asma1 Re: 0,A,B,AB 03.03.03, 22:19
                Gość portalu: Lena napisał(a):

                > asma1 napisała:
                >
                >
                > no i pewnie jeszcze to COŚ, co sprawiło, że
                > > jesteście parą.
                >
                > JEST !!!!! FANTAZJA !!!!!

                TWOJA czy jego?
                • Gość: Lena Re: 0,A,B,AB IP: 80.48.96.* 03.03.03, 22:23
                  asma1 napisała:

                  > Gość portalu: Lena napisał(a):
                  >
                  > > asma1 napisała:
                  > >
                  > >
                  > > no i pewnie jeszcze to COŚ, co sprawiło, że
                  > > > jesteście parą.
                  > >
                  > > JEST !!!!! FANTAZJA !!!!!
                  >
                  > TWOJA czy jego?

                  Obopólna.
                  • asma1 Re: 0,A,B,AB 03.03.03, 22:32
                    Gość portalu: Lena napisał(a):

                    > asma1 napisała:
                    >
                    > > Gość portalu: Lena napisał(a):
                    > >
                    > > > asma1 napisała:
                    > > >
                    > > >
                    > > > no i pewnie jeszcze to COŚ, co sprawiło, że
                    > > > > jesteście parą.
                    > > >
                    > > > JEST !!!!! FANTAZJA !!!!!
                    > >
                    > > TWOJA czy jego?
                    >
                    > Obopólna.

                    Jesli piszesz,ze obopólna to to widze, że sie na tym polu sie zgadzacie.
                    A potem jeszcze coś i jeszcze coś zgodnego......... oj jak dalej pójdę tym
                    tokiem myślenia to podupadnie teoria dobrego doboru partnerów wg grupy krwi.
                    • Gość: Lena Re: 0,A,B,AB IP: 80.48.96.* 03.03.03, 22:37
                      asma1 napisała:

                      > Jesli piszesz,ze obopólna to to widze, że sie na tym polu sie zgadzacie.
                      > A potem jeszcze coś i jeszcze coś zgodnego......... oj jak dalej pójdę tym
                      > tokiem myślenia to podupadnie teoria dobrego doboru partnerów wg grupy krwi.

                      No tak, może się okazać, że założenia są sprzeczne z wnioskami. Nie przejmuj
                      się, do tego dochodzi wielu naukowców po żmudnych latch pracy. I niczego z góry
                      nie zakładaj. Buziaczki.
                      • asma1 Re: 0,A,B,AB 03.03.03, 22:52
                        I niczego z góry
                        >
                        > nie zakładaj. Buziaczki.

                        No tak, przecież dobór parnera to ważna sprawa - i kto by tam patrzył na krew,
                        Ale jak o tym troszke poczytałam, to....... zastanowiłam sie na moment.
                        Mówi sie przecież: On (Ona) ma coś we krwi. Czyli jednak mamy to coś - jakieś
                        cechy charakterystyczne, które sprawiają, że z kims się "zgodzimy", a kogos
                        innego nie będziemy akceptować.
                        • anahella Re: 0,A,B,AB 03.03.03, 23:05
                          Co dop krwii to mi sie wydawalo ze chodzi tu o Rh + i -
                          zeby dziecko nie mialo ewentualnie konfliktu serologicznego z matka...
                          • Gość: Mrufka Re: 0,A,B,AB IP: *.abo.wanadoo.fr 03.03.03, 23:11
                            My z mezem mamy konflikt krwi, on O+, ja O-. A na codzien tez same konflikty ;)

                          • tralalumpek Re: 0,A,B,AB 03.03.03, 23:12
                            nie, tu pewnie chodzi o kolor !!! No bo jak sie ta blekitna z ta inna
                            pomiesza ... ;-)
                            • Gość: Lena Re: 0,A,B,AB IP: 80.48.96.* 04.03.03, 00:15
                              tralalumpek napisała:

                              > nie, tu pewnie chodzi o kolor !!! No bo jak sie ta blekitna z ta inna
                              > pomiesza ... ;-)

                              To albo wyjdzie mezalians albo meksykańska telenowela :))))
                          • vortex Re: 0,A,B,AB 04.03.03, 11:11
                            anahella napisała:

                            > Co dop krwii to mi sie wydawalo ze chodzi tu o Rh + i -
                            > zeby dziecko nie mialo ewentualnie konfliktu serologicznego z matka...

                            Tego samego dowiedzialem się na lekcji biologii :P
                            • asma1 Re: 0,A,B,AB 04.03.03, 20:54
                              vortex napisał:

                              > anahella napisała:
                              >
                              > > Co dop krwii to mi sie wydawalo ze chodzi tu o Rh + i -
                              > > zeby dziecko nie mialo ewentualnie konfliktu serologicznego z matka...
                              >
                              > Tego samego dowiedzialem się na lekcji biologii :P

                              Konflikt serologiczny krwi powstaje tylko wtedy gdy kobieta ma Rh -, a
                              mężczyzna Rh+. Nie znaczy to oczywiscie że w takiej sytuacji nie można mieć
                              wogóle dzieci. Zaleca sie jednak, aby przerwa między jednym a drugim dzieckiem
                              była dłuższa.
                              Tyle tylko, że nie o to chodziło. Ale temat przyznam pokrewny - zajmujemy się
                              cały czas krwią. I może niektórych przeraża sam jej widok, ale popisać sobie
                              można.
                            • anahella Re: 0,A,B,AB 05.03.03, 23:43
                              vortex napisał:

                              > anahella napisała:
                              >
                              > > Co dop krwii to mi sie wydawalo ze chodzi tu o Rh + i -
                              > > zeby dziecko nie mialo ewentualnie konfliktu serologicznego z matka...
                              >
                              > Tego samego dowiedzialem się na lekcji biologii :P


                              A ty myslisz, ze ja skad to wiem? Ze niby z gwiazd wyczytalam?:P Ale moze
                              niektorzy akurat na tej lekcji nie byli?
      • Gość: anE Re: 0,A,B,AB IP: *.chello.pl 04.03.03, 10:55
        hi hi
        my mamy taki sam nr buta i wielkosc dloni, :-)
        wiec jak on by mi chcial buty sprawic, to moze isc sam, przymierzyc i beda
        dobre, podobnie z rekawiczkami..
        :-)))
    • melinek Re: 0,A,B,AB 04.03.03, 20:32
      Jest jeszcze sprawa odzywiania. Kazda grupa krwi ma podobno swoja wlasciwa
      diete miesna lub bezmiesna. Jesli sie pod tym wzgledem nie dobierzecie, dla
      zachowania zdrowia trzeba bedzie prowadzic dwa rodzaje kuchni.
      • asma1 Re: 0,A,B,AB 04.03.03, 20:47
        melinek napisał:

        > Jest jeszcze sprawa odzywiania. Kazda grupa krwi ma podobno swoja wlasciwa
        > diete miesna lub bezmiesna. Jesli sie pod tym wzgledem nie dobierzecie, dla
        > zachowania zdrowia trzeba bedzie prowadzic dwa rodzaje kuchni.
        >

        To ciekawe, a może wiesz co jadają poszczególne "grupy krwi"?
        • melinek Re: 0,A,B,AB 04.03.03, 21:00
          Nie wiem. Nie stosuje jej. Znam teorie ze slyszenia.
          Wydano kilka ksiazek na ten temat:
          Jedz zgodnie z grupa krwi.
          Idealna dieta - 150 przepisów
          Gotuj zgodnie ze swoją grupą krwi i wiele innych.
          Znajdziesz to w ksiegarni www.merlin.com.pl
          • Gość: .................. Re: 0,A,B,AB IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 04.03.03, 21:10
            Nigdy nie stosowalem metody krwi. Czy mam zaczynac podrywanie kobiet
            poczynajac od sprawdzania jej krwi? Przeciez to jest pewne ze
            dostane kosza. Powiedzcie, ze nie. Niech sie chociaz tym pociesze.
            • asma1 Re: 0,A,B,AB 04.03.03, 21:22
              Gość portalu: .................. napisał(a):

              > Nigdy nie stosowalem metody krwi. Czy mam zaczynac podrywanie
              kobiet
              > poczynajac od sprawdzania jej krwi? Przeciez to jest pewne ze
              > dostane kosza. Powiedzcie, ze nie. Niech sie chociaz tym pociesze.

              Boisz sie kosza, czy sprawdzania krwi?
              A jesli nie grupe krwi to co Twoim zdaniem nalezy sprawdzić?
              A może Twoja męska intuicja idealnie wskazuje Ci, że to właśnie jest TA.
              • Gość: ................. Re: 0,A,B,AB IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 04.03.03, 21:44

                Moze, niczego sie nie boje, ale jezeli juz mam wybrac, to ten kosz
                napewno bylby tym punktem bojazni. On na wszystko zle dziala, na
                serce tez. Z "krwia" kobiet nie ruszam, wole przeczekac. A intuicje
                mam raczej wspaniala. Kosza chyba dostalem kilka razy, ale to ja
                raczej sam chcialem go dostac, bo mi jakos zbytnio nie zalezalo. A
                jak u Ciebie z ta intuicja? O krew nie bede pytal. Mysle, ze mi
                wybaczysz.


            • anahella Re: 0,A,B,AB 06.03.03, 20:14
              No dobra panie wykropkowany: powiedz jaka masz grupe krwi, a my sie nad panem
              zastanowimy;)
          • asma1 Re: 0,A,B,AB 04.03.03, 21:16
            melinek napisał:

            > Nie wiem. Nie stosuje jej. Znam teorie ze slyszenia.
            > Wydano kilka ksiazek na ten temat:
            > Jedz zgodnie z grupa krwi.
            > Idealna dieta - 150 przepisów
            > Gotuj zgodnie ze swoją grupą krwi i wiele innych.
            > Znajdziesz to w ksiegarni www.merlin.com.pl
            >
            Ja to akurat jem to na co mam ochotę. Ale bardzo jestem ciekawa co uczeni
            właśnie mi polecają.
            Najbardziej jednak frapuje mnie to, jaki wpływ ma grupa krwi na dobór parnera,
            czy sprawdza sie zasada która podałam na wstępie i czy koniecznie należy jej
            przestrzegać. Czy lepiej, żeby charaktery były zgodne-pełna harmonia, czy
            wprost przeciwnie-ponoć przeciwieństwa przyciągaja sie, ale czy są szcześliwe?
            • melinek Re: 0,A,B,AB 04.03.03, 21:28
              Jest to ostatni czynnik przy doborze partnera, jesli w ogole jest brany pod
              uwage. Bardziej sie ludzie segeruja znakami zodiaku, niz grupa krwi.
              Na dodatek sporo ludzi nie zna swej grupy krwi. Ja o mojej dowiedzialam sie rok
              temu.
              • asma1 Re: 0,A,B,AB 04.03.03, 21:36
                melinek napisał:

                > Jest to ostatni czynnik przy doborze partnera, jesli w ogole jest brany pod
                > uwage. Bardziej sie ludzie segeruja znakami zodiaku, niz grupa krwi.
                > Na dodatek sporo ludzi nie zna swej grupy krwi. Ja o mojej dowiedzialam sie
                rok
                >
                > temu.

                Bo tak sie "utarło"- znaki zodiaku, szczęśliwe numery, miesiące z literką r.
                A czemu nie grupy krwi - przynajmniej ludzie poznaliby jaka krew płynie w ich
                żyłach- niekiedy bardzo sie ta informacja przydaje ( nie tylko przy
                poszukiwaniu partnera)
                • melinek Re: 0,A,B,AB 04.03.03, 21:45
                  Asma, :)) nic nie stoi na przeszkodzie, by zaczac zwracac na to uwage.
                  Twoj watek to smialy krok na przod w tej sprawie. Warto przecierac
                  nowe sciezki.
                  :))
                  • Gość: .................. Re: 0,A,B,AB IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 04.03.03, 22:00
                    A ja zawsze wolalem poznawac kobiety od kosci, a tu patrzcie,
                    trzeba sie nauczyc jeszcze od krwi.
                    • melinek Re: 0,A,B,AB 04.03.03, 23:28
                      Nie musisz od razu zmieniac gustu. Jesli gustujesz w koscistych,
                      przy tym pozostan.
                      • asma1 Re: 0,A,B,AB 05.03.03, 00:03
                        melinek napisał:

                        > Nie musisz od razu zmieniac gustu. Jesli gustujesz w koscistych,
                        > przy tym pozostan.
                        >
                        Chłopaki! Przecież człowiek (fizycznie i zarazem pobieżnie mówiąc) to skóra,
                        kości, narządy wewnętrzne no i krew, która roznosi cząsteczki tlenu (którego
                        bardzo nam potrzeba) po całym organiźmie. W kazdym zakątku naszego ciała
                        zachodzi szereg procesów fizyczno-chemicznych.... rosniemy, rozwijamy się.....
                        dziewczynki staja sie pięknymi kobietami, a chłopcy przystojnymi facetami.
                        No więc po co te kłótnie. Mimo, ze każdy z Was na co innego zwraca uwagę i tak
                        kazdy z Was dostanie skórę, kosci, narzady wewn. i krew - czyli KOBIETĘ w całej
                        okazałości i krasie. Pa,Pa
                        • Gość: .................. Re: 0,A,B,AB IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 05.03.03, 02:38
                          Z tym tlenem to jest chyba odwrotnie. Ja jak mam buszujaca krew,
                          to nieraz musze lapac oddech, chyba wlasnie z braku tego tlenu.
                          A moze u kobiet z tym jest inaczej? Wy to tylko wzdychacie, ale
                          to pewnie z przetlenienia. Juz sam nie wiem z czego.
                        • melinek Re: 0,A,B,AB 05.03.03, 07:44
                          asma1 napisała:

                          > Chłopaki!
                          Mala korekta: cholpaki i dziweczyny. ;))

                          > No więc po co te kłótnie.

                          Nikt sie nie kloci, :)) spokojnie sobie piszemy.

                          > Mimo, ze każdy z Was na co innego zwraca uwagę i tak
                          > kazdy z Was dostanie skórę, kosci, narzady wewn.
                          > i krew - czyli KOBIETĘ w całej okazałości i krasie.

                          A Kobiety dostana chlopa z jajami ;)) Ja zwracam uwge
                          na twarz mezczyzny i plecy i brzuch.


                          > Pa,Pa
                          To chyba nie koniec watku?
                          • asma1 Re: 0,A,B,AB 05.03.03, 09:11

                            >
                            > A Kobiety dostana chlopa z jajami ;)) Ja zwracam uwge
                            > na twarz mezczyzny i plecy i brzuch.
                            >

                            I co ciekawego dostrzegasz? (szczególnie chodzi mi o te plecy i brzuch)
                          • asma1 Re: Przepraszam melinku 05.03.03, 17:01
                            melinek napisał:

                            > asma1 napisała:
                            >
                            > > Chłopaki!
                            > Mala korekta: cholpaki i dziweczyny. ;))
                            >
                            > > No więc po co te kłótnie.
                            >
                            > Nikt sie nie kloci, :)) spokojnie sobie piszemy.
                            >
                            > > Mimo, ze każdy z Was na co innego zwraca uwagę i tak
                            > > kazdy z Was dostanie skórę, kosci, narzady wewn.
                            > > i krew - czyli KOBIETĘ w całej okazałości i krasie.
                            >
                            > A Kobiety dostana chlopa z jajami ;)) Ja zwracam uwge
                            > na twarz mezczyzny i plecy i brzuch.
                            >
                            >
                            > > Pa,Pa
                            > To chyba nie koniec watku?

                            No tak przypomniało mi sie teraz, że kiedyś już rozmawiałyśmy na forum ( na
                            moim pierwszym wątku). Przepraszam,że nie skojarzyłam , i nie rozpoznałam
                            Twojej płci. Wybacz.......
                            >
                            • melinek Re: Przepraszam melinku 05.03.03, 17:55
                              Jestem do tego przyzwyczajona ;)) nie przejmuj sie, Asma.
                              Wiele osob ten nick wprowadza w blad.

                              Natomias nie napisze ci, co widze w brzuszkach i plecach. ;))
                              Bo sprowadzanie tematu na osobiste preferencje mija sie z tematem
                              tego watku. Dlatego tez nie dopytuje sie, jaka jest twoja ulubiona grupa
                              krwi.
                              • asma1 Re: Przepraszam melinku 05.03.03, 19:45
                                melinek napisał:

                                > Jestem do tego przyzwyczajona ;)) nie przejmuj sie, Asma.
                                > Wiele osob ten nick wprowadza w blad.
                                >
                                > Natomias nie napisze ci, co widze w brzuszkach i plecach. ;))
                                > Bo sprowadzanie tematu na osobiste preferencje mija sie z tematem
                                > tego watku. Dlatego tez nie dopytuje sie, jaka jest twoja ulubiona grupa
                                > krwi.
                                Ok, przystaję - a nawet mi sie to podoba
                          • Gość: .................. Re: 0,A,B,AB IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 05.03.03, 22:04
                            melinek napisał:

                            Ja zwracam uwge
                            > na twarz mezczyzny i plecy i brzuch.
                            Przyznaj sie lepiej ze na cos jeszcze u mezczyzn zwracasz uwage.
                            A moze dobre plecy Ci wystarczaja?. One tez wciaz sa wazne, dla
                            niektorych bardzo wazne.
                            • melinek Re: 0,A,B,AB 05.03.03, 22:34
                              Gość portalu: .................. napisał(a):

                              > melinek napisał:

                              > Przyznaj sie lepiej ze na cos jeszcze
                              > u mezczyzn zwracasz uwage.
                              > A moze dobre plecy Ci wystarczaja?.
                              > One tez wciaz sa wazne, dla
                              > niektorych bardzo wazne.

                              Wielokropku, :)) wiesz, ze plecy w znaczeniu anatomicznym a przede
                              wszystkim przenosnym sa dla kobiety najwazniejsze. :))
                              W zyciu jak i w zwiazku z partnem trzeba sie dobrze ustwic :))
                              za dobrymi plecami i miec :)) za swymi plecami mocne poparcie.
                              • Gość: ................. Re: 0,A,B,AB IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 05.03.03, 23:35
                                melinek napisał:

                                i miec :)) za swymi plecami mocne poparcie.

                                A to mocno rozumiem. Coz, wypada Ci tylko pozyczyc, zeby to
                                POPARCIE Ciebie zawsze mocno cieszylo.
    • miregal rany boskie, skad taka teoria??????????? n/t 05.03.03, 08:56
      • asma1 Re: rany boskie, skad taka teoria??????????? n/t 05.03.03, 09:15
        jak widzisz każdy ma inne zapatrywanie na ŚWIAT i to jest dobre i piękne, że
        każdy jest inny.
        • miregal Re: rany boskie, skad taka teoria??????????? n/t 05.03.03, 09:21
          tak ale ja sie pytam SKAD ty to wytrzasnelas? zrodlo mnie interesuje!

          asma1 napisała:

          > jak widzisz każdy ma inne zapatrywanie na ŚWIAT i to jest dobre i piękne, że
          > każdy jest inny.
          • asma1 Re: rany boskie, skad taka teoria??????????? n/t 05.03.03, 10:46
            miregal napisała:

            > tak ale ja sie pytam SKAD ty to wytrzasnelas? zrodlo mnie interesuje!
            >
            Przedyskutowałam temat z kumpelą z pracy - tak na prawde to ona z tym wyszła i
            twierdzi, że sie sprawdza. Ponoc jest to teoria Japończyków najprawdopodobniej
            wytrzaśnięta z internetu lub jakiejś ksiązki.
            Jeśli o mnie chodzi to też jestem za - biorąc pod uwagę moje doświadczenia.
            No ale 2 przypadki to jak dla mnie mało - dlatego szukam potwierdzenia lub
            zaprzeczenia.
            • sykoria Re: rany boskie, skad taka teoria??????????? n/t 05.03.03, 11:34
              Asma bardzo podoba mi się tateoria z grupą krwi. Jestem ciekawa jak wypadają te
              Twoje dwa przypadki? Czy teoria się potwierdza?
              • asma1 Re: rany boskie, skad taka teoria??????????? n/t 05.03.03, 15:59
                sykoria napisał(a):

                > Asma bardzo podoba mi się tateoria z grupą krwi. Jestem ciekawa jak wypadają
                te
                >
                > Twoje dwa przypadki? Czy teoria się potwierdza?

                W 2 przypadkach jakie znam teoria się potwierdziła.
            • Gość: miregal Re: rany boskie, skad taka teoria??????????? n/t IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.03, 12:43
              hm. ludzie rozne rzeczy mowia.

              jak nos swedzi to klotnia, jak sie zbije lusterko to 7 lat nieszczescia, a jak
              bedziesz myla wlosy codziennie to ci wypadna.

              a na reumatyzm najlepsze sa mrowki w spirytusie.

              i nie przechodz pod drabina aby.

              asma1 napisała:

              > miregal napisała:
              >
              > > tak ale ja sie pytam SKAD ty to wytrzasnelas? zrodlo mnie interesuje!
              > >
              > Przedyskutowałam temat z kumpelą z pracy - tak na prawde to ona z tym wyszła
              i
              > twierdzi, że sie sprawdza. Ponoc jest to teoria Japończyków
              najprawdopodobniej
              > wytrzaśnięta z internetu lub jakiejś ksiązki.
              > Jeśli o mnie chodzi to też jestem za - biorąc pod uwagę moje doświadczenia.
              > No ale 2 przypadki to jak dla mnie mało - dlatego szukam potwierdzenia lub
              > zaprzeczenia.
              • asma1 Re: rany boskie, skad taka teoria??????????? n/t 05.03.03, 15:57
                Gość portalu: miregal napisał(a):

                > hm. ludzie rozne rzeczy mowia.
                >
                > jak nos swedzi to klotnia, jak sie zbije lusterko to 7 lat nieszczescia, a
                jak
                > bedziesz myla wlosy codziennie to ci wypadna.
                >
                > a na reumatyzm najlepsze sa mrowki w spirytusie.
                >
                > i nie przechodz pod drabina aby.
                >
                Znam ludzi, którzy w to wierzą. Dla mnie nie istnieją zbite lusterka, czarne
                koty, nieszczęśliwe 13 itp.
                Zastanawiam sie tylko dlaczego ktos może być Ci bardzo bliski, jest Ci z nim
                dobrze i wiesz, że mogłabys z nim przejść przez życie, natomiast z drugą osobą
                nie umówiłabyś się nawet na jedno spotkanie.
                • Gość: miregal Re: rany boskie, skad taka teoria??????????? n/t IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.03, 18:52
                  a w podobienstwo charakterow, celow zyciowych itp wierzysz? o milosci nie
                  wspominajac?

                  tato ma grupe krwi B-, mama A+, jakos sie nie pozabijali przez te 30 lat...


                  asma1 napisała:

                  > Gość portalu: miregal napisał(a):
                  >
                  > > hm. ludzie rozne rzeczy mowia.
                  > >
                  > > jak nos swedzi to klotnia, jak sie zbije lusterko to 7 lat nieszczescia, a
                  >
                  > jak
                  > > bedziesz myla wlosy codziennie to ci wypadna.
                  > >
                  > > a na reumatyzm najlepsze sa mrowki w spirytusie.
                  > >
                  > > i nie przechodz pod drabina aby.
                  > >
                  > Znam ludzi, którzy w to wierzą. Dla mnie nie istnieją zbite lusterka, czarne
                  > koty, nieszczęśliwe 13 itp.
                  > Zastanawiam sie tylko dlaczego ktos może być Ci bardzo bliski, jest Ci z nim
                  > dobrze i wiesz, że mogłabys z nim przejść przez życie, natomiast z drugą
                  osobą
                  > nie umówiłabyś się nawet na jedno spotkanie.
                  • asma1 Re: rany boskie, skad taka teoria??????????? n/t 05.03.03, 19:52
                    Gość portalu: miregal napisał(a):

                    > a w podobienstwo charakterow - WIERZĘ

                    celow zyciowych itp wierzysz - WIERZĘ

                    o milosci nie
                    > wspominajac? BARDZO WIERZĘ
                    >
                    > tato ma grupe krwi B-, mama A+, jakos sie nie pozabijali przez te 30 lat...
                    No i o to mi chodziło. Chciałam potwierdzenia lub zaprzeczenia teorii. Sama
                    znam 2 przypadki za, Ty natomiast podałaś 1 przeciw.
                    A co do Twoich rodziców to jeżeli sa zgodnym małżeństwem i dużo jest w tym
                    związku miłości to gratuluję.



                    • Gość: miregal drugi przyklad IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.03, 19:36
                      ja mam grupe A-, moj chlopak 0+, bardzo sie kochamy
                      • asma1 Re: drugi przyklad 06.03.03, 23:13
                        Gość portalu: miregal napisał(a):

                        > ja mam grupe A-, moj chlopak 0+, bardzo sie kochamy

                        Ale tu chodzi nie tylko o miłość - bardziej o wzajemne zrozumienie.
                        A tak nawiasem mówiac to uważaj na konflikt serologiczny krwi.
    • anahella No to powaznie 05.03.03, 23:52
      Wiec tak: kazdy chcialby miec pewnosc, ze ten czlowiek to wlasnie TEN. Wiec
      szuka ulatwien, ale nie ma lekko:) Mysle ze sprowadzenie zwiazku do grupy krwi
      to zbyt duze uproszczenie. Bo o czym swiadczy grupa krwi? Szczerze mowiac nie
      wiem, ale z grupy krwi nie da sie wyczytac charakteru czlowieka. Jak A+ zejdzie
      sie z B- to szansa na udany zwiazek jest taka sama jak zwiazek blondyna z
      brunetka. Jezeli by studiowac ten temat to trzeba go przeryc porzadnie a nie po
      lebkach. Moze zajrzec glebiej a nie tylko w grupe krwi i odczynnik Rh, bo moze
      cos w tym jest? Bo przeciez psychika czlowieka jest opisywana przez wiecej niz
      dwa wspolczynniki, prawda?
      • asma1 Re: No to powaznie 06.03.03, 23:32
        anahella napisała:

        > Wiec tak: kazdy chcialby miec pewnosc, ze ten czlowiek to wlasnie TEN. Wiec
        > szuka ulatwien, ale nie ma lekko:) Mysle ze sprowadzenie zwiazku do grupy
        krwi
        > to zbyt duze uproszczenie. Bo o czym swiadczy grupa krwi? Szczerze mowiac nie
        > wiem, ale z grupy krwi nie da sie wyczytac charakteru czlowieka. Jak A+
        zejdzie
        >
        > sie z B- to szansa na udany zwiazek jest taka sama jak zwiazek blondyna z
        > brunetka. Jezeli by studiowac ten temat to trzeba go przeryc porzadnie a nie
        po
        >
        > lebkach. Moze zajrzec glebiej a nie tylko w grupe krwi i odczynnik Rh, bo
        moze
        > cos w tym jest? Bo przeciez psychika czlowieka jest opisywana przez wiecej
        niz
        > dwa wspolczynniki, prawda?
        >
        Oczywiscie, że się zgadzam, ale.....
        Każdy z nas patrzy na co innego przy wyborze partnera - jednemu podobaja sie
        długie nogi,ktoś drugi wybiera majątek, jedni pobieraja sie z miłości, drudzy z
        rozsadku. To oczywiscie duże uproszczenie, bo przeważnie jest wiele powodów, że
        wiążemy sie własnie z tą a nie inną osobą.
        A sposoby doboru partnera? Tez całkiem różne - jednemu wystarczy jedno
        spojrzenie i juz wie, że to właśnie ta osoba, drugi liczy na własna intuicję,
        trzeci patrzy w gwazdy i horoskopy........
        A grupy krwi?.......
        Ktos moze w to wierzyc lub nie - jego sprawa............

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka