Dodaj do ulubionych

problem z sylwestrem:/

11.10.06, 09:44
mam dylemat, otoz w zeszlym roku powiedzialam sobie ze dosc mam juz sylwestra
spędzanego u znajomych albo gdzies w domku w górach, w jeansach i te-shircie;)
Chciałabym isc na jakas zabawe, kupic fajna kiecke, zrobic włosy, bawic sie
gdzies na sali itp.
No i własnie dostalismy propozycje od znajomych ( sylwester w gorach- koszt 4
dniowego pobytu z 500 zl) no i to tez troche drogo dla studentki zyjacej z
korepetycji;)
i problem jest taki ze prawie wszyscy znajomi tam jada i i tak nie mielibysmy
z kim isc na ta zabawe:(
i co tu robic, isc w ciemno?
Obserwuj wątek
    • sylpal13 Re: problem z sylwestrem:/ 11.10.06, 10:38
      Oczywiscie że idź w ciemno! Chyba, ze nie potraficie sie bawić we dwójke. Ja z
      moim meżem bawię się super i nie potrzebuję nikogo wiecej. Ostatnio na
      sylwestrze na sali balowej super było, i też doszłam do wniosku że wole takie
      uroczystosci, niż posiadówki, otóż znajomi poszli po 1.00, a my sami z naszego
      wcześniejszego grona zostaliśmy do 5 i było super. Poznacie kogoś, nie martw
      się. Polecam bal sylwestrowy!
      • cofeina1 Re: problem z sylwestrem:/ 12.10.06, 14:31
        okres sylwka to najlepszy okres by kogoś poznać i zabawić się bo przcież to na
        tym polega powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka