Gość: smutna
IP: *.toya.net.pl
29.03.03, 21:35
Dostałam list. Mój kumpel, 51 lat ma białaczkę. Widziałam
go....rany...Trudna rozmowa, bo jest za inteligentny, żeby go zbyć
komunałami. Powiedziano mu w Koperniku, że jest za stary na przeszczep od
obcego dawcy. Zas w rodzinie nie ma zgodności. Bogusław Mec mimo starszego
wieku przeszczep miał. Wiecie coś o tym (tzn, jak mu pomóc)? Facet jest
pokichanym, niezaradnym życiowo, niezrealizowanym artystą. Poradzcie coś.