Dodaj do ulubionych

co was drazni u facetow?

02.03.06, 15:40
Moj punkt numer jeden: brak kultury, dwa: gdy delikatnie mowiac smierdza trzy:
gdy klamia jak z nut Co dorzucicie? Czy da sie zmienic faceta? Chyba nie????
Obserwuj wątek
      • justynah82 Re: co was drazni u facetow? 07.01.07, 19:40
        mysle,ze jest wiele takich rzeczy. Opowiem,co mi nie odpowiadalo w moim bylym,
        ktory byl ciota kompletna i ciesze sie ze to w pore zauwazylam.
        1) Mamisynek- mamunia najwazniejsza, nie mozna bylo w jego pokoju uprawiac
        sexu,bo co jesli mama uslyszy??? co ja mowie o sexie????? nie mogl zamnknac
        drzwi od pokoju,bo co mama sobie pomysli. acha,moze dodam ze gosc ma 27 lat. a
        mamunia byla tak bezczelna,ze stala za sciana i sluchala co sie mowi u niego w
        pokoju, wiec moze da mu sie to wybaczyc.
        2) wkurza mnie jak facet nosi slipy :) tkaie oblesne slipy w kratke czy paski,
        wiszace na tylku i wybrane przez mame ;) kupilam mu oczywiscie szorty, z dobrej
        firmy, przylegajace do ciala,ale nie zrozumial aluzji.
        3) smierdzace stopy- taki odór ze cala moja rodizna komentuje to do dizs dnia.
        zrezygnowalam z aluzji, powiedzialam prosto w mostu ze wali jak ta lala,ale
        niestety, nadal myl sie raz na tydzien.
        Mysle ze cos by sie jeszcze znalazlo,ale mysle to to jets to co mnie powalilo.
      • ula_ww Re: co was drazni u facetow? 31.03.06, 14:36
        Egoizm. Tak naprawdę to ja chyba się nie nadaje na związek z facetem. Nie mogę
        się z tym pogodzić, ze kobieta ma z góry założone miesjce w świecie i jej rola-
        moja rola - sprowadza się do zaspokajania wszelkich fizjologicznych potrzeb.
        Macie coś w swoim życiu co wam sprawia przyjemnosć, coś z czego jesteście
        dumne, co robicie z przyjemnością- tylko dla siebie?. Czy tylko nasze życie
        musimy sprowadzić do "obróbki" zapatrzonych w siebie facetów. I wszystkie
        narzekamy na facetów, na ich wady... ale wszystkie to tolerujemy... mówimy no
        tacy są wszyscy. A może nie? Może to nie jest reguła? Hm?
    • renamar70 Re: co was drazni u facetow? 26.03.06, 19:43
      A wiecie co mnie drażni najbardziej?-
      Wstaje drań rano- nie pościeli łóżka.
      Idzie się wysikać- nie opuści deski (dobrze, jeśli przynajmniej wodę spuści i
      nie nasika za kibel);
      Wypije kawę- szklanką walnie w zlew (bo przecież ma Maryśkę co przyjdzie i
      umyje;
      Mogłabym tak piętrzyć ten wywód, ale najbardziej drażni mnie chyba, że Maryśce
      nie płaci sie odszkodowania za straty moralne...
      ;)
      Pozdrowionka!!!
      • mazumo Re: co was drazni u facetow? 27.03.06, 22:04
        podpisuje się pod tym wszystkim,a ja jeszcze dorzucę że nie znoszę kiedy mój
        szanowny małżonek jak by mógł stawiałby na sztorc brudne skarpetki koło
        wersalki,noi i przechwalanie się co to ja nie jestem i czego to ja nie zrobiłem-
        słuchać się nie chce.
        • joanna.bora Re: co was drazni u facetow? 31.03.06, 09:40
          A jak myślicie, kto ich tak wychował? KOBIETY!!! I niestety, kryteria dla mężów
          są mocno zaostrzone w porównaniu do tych, które stosuje się do własnych synów.
          Sama mam syna i wiem, że żal do męża za jego niedoskonałość przekłada się na
          przymrużenie oka dla niedostatków syna.
    • katrinea Re: co was drazni u facetow? 07.04.06, 22:24
      JA NIECIERPIE U MEGO FACETA KIEDY ZA KAZDYM RAZEM PRZYCHODZI Z PRACY DO DOMU
      ZUCA SWOJE CIUCHY NA PODLOGE NIGDY NIEWRZUCA SWOICH SKARPETEK DO KOSZA ZBRUDNA
      BIELIZNA TYLKO NA PODLOGE,NIGDY NIE POZMYWA NO MOZE OD SWIETA NIEMOWIAC ZEBY
      ZROBIL COS NA OBIAD,JAK CHCEM ZNIM POROZMAWIAC NA JAKIS TEMAT MOWI ZE
      ZMECZONY(NIEPRAWDA)ZA KILKA MINUT POJDZIE DO POKOJU BRACISZKA I OPOWIE CO SIE
      DZIALO,NOI SCIEMNIA
    • imme1981 Re: co was drazni u facetow? 02.05.06, 18:05
      że czyta między wierszami wtedy, gdy informacje podaję wprost, logiczne i mega
      racjonalne myślenie, wiecznie kłócące się z moim idealizmem i niewinną
      naiwnością, a i jeszcze jedno, gdy spodnie mają ewidentnie czerwony kolor a on
      mi wpiera, że pomarańczowy, to są drobiazgi i powoli już się uczę je ignorować,
      wyżej wymienione cechy nie pasują kompletnie do mojego faceta, dlatego po
      przeczytaniu waszych postów zaczyna do mnie docierać jakiego mam skarba, a u
      mężczyzn w ogóle? prostackie zachowanie w miejscu publicznym, szczególnie wobec
      kobiet, agresja, wulgaryzmy, brak higieny, snobizm i gadżeciarstwo, ale by było
      sprawiedliwie, te cechy można odnaleźć również wśród kobiet...niestety
        • beata19735 Re: co was drazni u facetow? 03.05.06, 08:08
          jeszcze dopisze,ze dziwie sie ich glupocie.Twierdza,ze marudzimy,ze sie
          czepiamy,ale nie wiedza,ze nikt by sie nie czepial,gdyby zapamietali co sie do
          nich mowi.Nerwica mnie bierze kiedy ciagle musze pokazac wszystko palcem,gdzie
          co lezy.Ciagle "nowosci"dla nich(mojego).Jest pedantycznie czysty,ale smietnik
          po nim ja musze uprzatnac.Wcale nie zalezy mi,zeby sprzatal,ale chociaz po
          sobie.
    • kaszmir18 Re: co was drazni u facetow? 06.05.06, 10:46
      oj za duzo by chyba wymieniac...:) zgadzacie sie:):):)??????
      moj facet nie jest najgorszy ale denerwuje mnie jak wybuvcha krzykiem
      albo "czyta miedzy wierszami" , albo to ze za malo stara sie urizmaicac nasz
      zwiazek....
    • tyska51 Re: co was drazni u facetow? 07.05.06, 16:48
      Mnie okropnie denerwują faceci, którzy krótko po zawarciu znajomości zaczynają
      juz planować wspóna przyszłść. Taka szybkość działania powoduje, ża zaciera się
      etap fascynacji i niepewności. Nie lubię gdy od razu wszystko kręci się wokół
      seksu.
    • izas2 Re: co was drazni u facetow? 10.05.06, 13:16
      Drażni mnie u mojego faceta to, że kradnie moje pomysły, wcielając je w swoje
      życie. Papuguje wiele rzeczy dla własnych interesów z cynicznym uśmieszkiem na
      zasadzie kto pierwszy ten lepszy.
      • suzi12 Re: co was drazni u facetow? 10.05.06, 13:35
        oni maja to wszystko w genach!!!!obiecałam sobie,ze mojego synka wychopwam tak
        aby koło siebie sam umiał zrobic a nie czekac az ktos zrobi.a corke powoli
        wych. na silna osobe.
        sama robie mezowi kanapki do pracy,piore,sprzatam i zawsze mało(dzis o to rano
        afera)!!!!teraz jak jestem, na macierzynskim "to naturalnie mam czas"-tekst
        męża!!!!!????a odpoczac kiedy??nie dajmy sie zwarjowc--ja zawsze po takiej
        klutni nie odzywam sie z 30 min. nastepnie on przeporasza i sprzata mieszkanie
        na błysk!!!!
        • igrega Re: co was drazni u facetow? 10.05.06, 14:05
          wychodzi na to że ja w domu mam skarb w porównaniu z waszymi mężulkami, ale
          mimo że zdecydowanie różni się od facetów opisanych powyżej nie uznaję go za
          ideał.
          Mógłby więcej się starać:-)))
          • igrega Re: co was drazni u facetow? 11.05.06, 11:42
            dodam że mam syna i córkę i obiecałam sobie, że moje dzieci będą równo
            traktowane. Sprzątanie, gotowanie, zmywanie nie koniecznie musi należeć do
            obowiązków dziewczynki. Obiecałam sobie,że moje dzieci Syn i Córka będą równie
            zaangażowane w codzienny prace domowe czy przygotowania świąteczne.
            Nie będę patrzyła jak syn wyleguje się przed telewizorem gdy np. przed
            świętami roboty w bród. Tak było w moim domu rodzinnym ojciec i bracia leżeli
            przed telewizorem a my córki z mamą przygotowywałyśmy wszystko do świąt. Jak
            bardzo mnie to wkurzało.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • lilarose Re: co was drazni u facetow? 12.05.06, 11:15
      Hipokryzji, dwulicowości, podwójnej moralności, myslenia w stylu: jestem
      facetem, więc mi wolno to i to, jesteś kobietą, u ciebie takie samo zachowanie
      jest niedopuszczalne.

      Jeszcze nie lubię wywyższania się, uważanie się za coś lepszego, traktowania
      ludzi z góry, wymądrzania się.
      • grysica Re: co was drazni u facetow? 14.05.06, 07:50
        skoro wszystkie mamy im za zle to samo, to prawda musi byc okrutna - zawsze
        bedziemy krok za nimi w domach. to oni rzadza - bo maja prawo do tego. przeciez
        znamy swoje obowiazki - a jesli nie znamy to wystarczy do ksiazek z podstawowki
        zajrzec. Tam jest napisane co mama moze robic.
        probuje przed tym uciec ale nie udaje mi sie. tez wchodze w elementarzowa
        role.
    • joars Re: co was drazni u facetow? 16.05.06, 15:21
      wkurza mnie:
      - ze obiad jest nie gotowy kiedy wracam z pracy,
      - ze dlubie w nosie,
      - ze przerywa mi w pol zdania dopowiadajac sobie zupelnie cos absurdalnego
      - ze w weekend wstaje o 10-tej i zbiera sie przez 2 godz.
      - ze nie myje zebow wieczorem, ani tego na dole
      - znalazloby sie jeszcze pare rzeczy, ale to drobiazgi, jaki te powyzej
      Poza tym jest fajny:-)
      --
      Kłamstwo nie różni się niczym od prawdy, prócz tego, że nią nie jest.
    • owca_86 ściemniania:) 16.05.06, 16:38
      szczególnie jak już na samym wstępie mówi, że on to woli prosto z mostu, a nie
      owijanie w bawełnę (a sam robi co innego ehh...)

      a reszta chyba jak wyżej...;o)
    • loona22 Re: co was drazni u facetow? 17.05.06, 10:54
      1) bałaganiarstwo
      2) pilot, tv i browar w ręku gdy my mamy ochotę na czułości
      3) niedokładność w sprzątaniu, podczas gdy ja jestem pedantką
      4) stwierdzenie "zaraz kochanie"
      5) twierdzenie, żę mężczyżni bez kobiety potrafią żyć a kobieta bez faceta nie
      da rady- ABSURD !!!!
      6) twierdzenie o wyższości mężczyzn nad kobietami
      7) że chodzą ciągle w tym samym, a zamiast wydać pieniądze na ciuchy wolą
      zainwestować w coś innego (np.browar, części do auta itp)

      W sumie możnaby wiele dopisać, ale narzaie to tyle.

      Żródło : mężczyżni którzy mnie otaczają na codzień, w pracy, w domu, studiach
      • oliwka711 Re: co was drazni u facetow? 24.05.06, 13:36
        A wiec tak:
        - rzucanie brudnych ciuchow kolo kosza na brudy a nie do srodka
        - wrzucanie brudnych naczyn do zlewu, nie potrafi po sobie umyc
        - nie prasuje swoich rzeczy ja to musze robic
        - (a to taki maly szcegol) ubrudzi stol keczupem potem to zasycha a ja musze to
        zeskrobywac
        - kiedy ja mam ochote na czulosc a on nie ma i na odwrot
        - kiedy nie potrafi juz nawet zauwazyc ze zrobilam cos dla niego z wielkim trudem

        Nie myslcie ze to taki potwor to sa wady ale jest tez duzo zalet :)
          • anieees Re: co was drazni u facetow? 31.05.06, 08:48
            To,że jest mega pesymistą i wszystko zawsze jest źle, słońce za mocno świeci,
            deszcz za bardzo pada - i "ON MA STRASZNEGO PECHA BO DESZCZ ZNóW PADA!";
            Gdy wraca z pracy, obiadek pod noskiem, dom wysprzątany a ON zawsze znajdzie cos
            aby się doczepić...
            Tylko zarzuty...
            Ale On jest oczywiście IDEAŁEM!
            • anieees Re: co was drazni u facetow? 31.05.06, 08:55
              Aha, jeszcze czytanie tylko! pomiędzy wierszami.Doszukiwanie się we wszystkim
              podstępu, w każdej wypowiedzi podtekstu i tp.
              Najgorsze są humory, wtedy wszystko fruwa w powietrzu...
              Dziewczyny, jesli któras jest jeszcze przed ślubem pamietajcie,że wady nie
              znikną, tylko się jeszcze nasilą!!! Pozdrawiam:)
                • majkagra Re: co was drazni u facetow? 08.06.06, 14:41
                  Wobec tego ja jestem chyba facetem z charakteru...
                  Nie czepiam sie o nic, nie wyłądowuję swoich neg. nastrojów na nim, nie
                  przykładam wagi do pierdółek. A jak o cos proszę to " np. Marek, gdybyś znalazł
                  chwilkę to zrob proszę to i to. Kurcze, chyba mam pecha, że zakochałam się
                  akurat w moim przeciwieństwie;)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka