Dodaj do ulubionych

Druga połówka

06.11.06, 12:30
Nie lubie tego określenia. Nie wiem dlaczego, racjonalnych argumentów brak.
czy ktoś ma podobnie??? Czy jestem wyjątkiem???
Obserwuj wątek
    • kobieta_na_pasach Re: Druga połówka 06.11.06, 12:33
      mala_mee napisała:

      > Nie lubie tego określenia. Nie wiem dlaczego, racjonalnych argumentów brak.
      > czy ktoś ma podobnie??? Czy jestem wyjątkiem???

      ja bym padla po drugiej polowce.
      • mala_mee Re: Druga połówka 06.11.06, 12:34
        Obawiam się, że ja bym juz po pierwszej :))) a nawet wcześniej...
    • sumire Re: Druga połówka 06.11.06, 12:34
      ja nie przepadam. i nie dlatego, że połowy mogą być tylko dwie, a ja miałam
      tych połówek trochę więcej ;)
      to określenie sugeruje, że człowiek jest niepełny, kiedy jest sam. i to mi się
      nie podoba.

      ale jeśli chodzi o pokrewieństwo dusz, to przyznaję, to sformułowanie ma sens.
      no bo jak mówić? 'mój bliźniak astralny'? :)
      • mala_mee Re: Druga połówka 06.11.06, 12:35
        Człowiek jest całością sam sobie. Partner partnerem ale te połówki są dla mnie
        przegiete...
        • alpepe Re: Druga połówka 06.11.06, 12:55
          to jest strasznie stare skojarzenie, chyba u Platona było o tym, więc nie wiem,
          czemu się gniewasz na starego filozofa. W końcu jedni lubią Platona inni wolą o
          sobie myśleć jako o monadzie (to z Leibnitza).
      • aiczka Re: Druga połówka 06.11.06, 13:01
        Ja na to patrzyłabym tak, że nie znalazłaś drugiej połowy, tylko osoby, które
        się nimi wydawały ^_^.
        Mnie irytuje stosowanie określenia "moja druga połówka pomarańczy" (pierwszą
        zjadłam? mam dziwne seksualne marzenia na temat cytrusów?).
    • grogreg Re: Druga połówka 06.11.06, 13:01
      Wyjatek? Ja bym zaryzykowal stwierdzenie "dziwak".
      • mala_mee Re: Druga połówka 06.11.06, 13:20
        Potraktuję to jak komplement :))))
    • khaki3 Re: Druga połówka 06.11.06, 13:28
      jak slysze np. pytanie "Gdzie Twoja 2 polowka?" to pytam czy ktorejs czesci
      ciala nie mam?bo moze z roztargnienia jakas czesc zostawilam w domu. no czy ja
      jestem jakas wybrakowana?czy mi trzeba faceta do tylka uczepic,zebym byla pelna?
      nielubie tego okreslenia, nie jestes wyjatkiem :D czuj sie pocieszona,jesli nie
      bylas :D
    • lilarose Re: Druga połówka 06.11.06, 15:20
      Jak mój szef mnie zapytał, czy mam swoją połówkę, miałam skojarzenia rodem ze
      sklepu monopolowego :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka