Dodaj do ulubionych

Jak się rozstać?

07.11.06, 09:03
Chcę się rozstać z facetem, do którego nic nie czuję.
Spotykaliśmy się przez ostatnie trzy tygodnie, doszłam do wniosku, że nie chcę
rozwijać tej relacji, więc wydawałoby się to proste, bo znamy się krótko. Z
drugiej strony nie chcę go urazić, zranić jego ego, bo nic złego mi nie zrobił.
Uważam, że tzw. "poważna rozmowa" mogłaby by być trochę zbyt brutalna i nie
pasuje do tego krótkiego stażu. Na przykład kiedy myślę, że powiem mu, że
nasze oczekiwania co do tej relacji się rozmijają - uświadamiam sobie, że
przecież nie mówiliśmy jeszcze dokładnie jakie są nasze oczekiwania. Mam
nadzieję, że podobnie jak ja nie miał wielkich oczekiwań, zależy mi jednak na
tym, żeby przypadkiem go nie zranić. To naprawdę nie jest jego wina.
Obserwuj wątek
    • zolta.chryzantema Re: Jak się rozstać? 07.11.06, 09:06
      to nigdy nie jest latwe, powiedz prosto z mostu
      • lelija.zwiewna Re: Jak się rozstać? 07.11.06, 09:28
        zolta.chryzantema napisała:

        > to nigdy nie jest latwe, powiedz prosto z mostu

        Musi być jakiś inny sposób. Prosto z mostu wydaje mi się zbyt brutalne.
        • cheap.whore Zmiana plci. 07.11.06, 09:40
          Powiedz mu, ze pod koniec miesiaca bedziesz miala
          operacje zmieniajaca plec i mozesz sie z nim
          ewentualnie spotkac dopiero po operacji.
          • lelija.zwiewna Re: Zmiana plci. 07.11.06, 09:55
            cheap.whore napisała:

            > Powiedz mu, ze pod koniec miesiaca bedziesz miala
            > operacje zmieniajaca plec i mozesz sie z nim
            > ewentualnie spotkac dopiero po operacji.

            Ale jest 7 listopada! Na pewno będzie chciał się spotkać przed operacją
            • lukrowanagwiazdka Re: Zmiana plci. 07.11.06, 10:22
              > Ale jest 7 listopada! Na pewno będzie chciał się spotkać przed operacją

              no to sie spotkaj, o co chodzi?
              nie chcesz rozwijac relacji to nie rozwijaj.
              spotykacie sie od trzech tygodni, czy sypiacie ze soba od trzech tygodni?
              jesli nie sypiacie, to zrob soie z niego kumpla.
              jesli bzykanie zle poszlo i nie wiesz, jak to powiedziec... to troche jest
              problem... ale bedziesz miala nauczke, zeby sie nastepnym razem dobrze
              zastanowic.
              nie kazda znajomosc musi rozwinac sie w zwiazek.

              szukasz problemu z braku problemow?
    • alpepe Re: Jak się rozstać? 07.11.06, 10:20
      powiedz mu, że masz problemy w zyciu osobistym, zagubiłaś się itp. i musisz
      zrobić porządek we własnym życiu i to nie jest dobry czas na związek, więc nie
      będziecie się spotykać i... że to nie jego wina i może kiedyś...
      • lukrowanagwiazdka Re: Jak się rozstać? 07.11.06, 10:30
        alpepe napisała:

        > powiedz mu, że masz problemy w zyciu osobistym, zagubiłaś się itp. i musisz
        > zrobić porządek we własnym życiu i to nie jest dobry czas na związek, więc nie
        > będziecie się spotykać i... że to nie jego wina i może kiedyś...

        ale bzdury!
        trzy tygodnie znajomosci i strzelac o zwiazku?
        jesli to trzy tygodnie sypiania, to ma powiedziec, ze zabladzila? co za
        idiotyzmy??
        a czy ma obowiazek sie z nim spotykac? czy nie moze nie miec czasu, albo innych
        planow? no... chyba, ze ten facet okazal sie jakims STRASZNYM kasztanem. Ale
        gdzie w takim razie miala oczy? nie moga byc po prostu znajomymi?
        • alpepe Re: Jak się rozstać? 07.11.06, 10:35
          ???
          Masz jakiś problem lukrowany pierniku?
          Każdy daje rady, jakie chce. Wątkodawczyni i tak skorzysta z tej, która jej
          najbardziej podchodzi.
          Zresztą co jak gadam z piernikiem.
          • polla4 Re: Jak się rozstać? 07.11.06, 11:25
            POwiedz mu wprost bez pieprzenia o oczekiwaniach i innych wydumanych,
            dyplomatycznych gadek -"jednak nie jesteś w moim typie", "Szukam kogoś o innych
            cechach charakteru, choc uważam cie za bardzo wartościowego człowieka".
          • lukrowanagwiazdka Re: Jak się rozstać? 07.11.06, 11:26
            1. jezeli piszesz glupoty publicznie, musisz liczyc sie z tym, ze ktos je
            nazwie po imieniu.
            2. Bogu ducha winnej dziewczynie (z wypowiedzi wynika, ze mlodej i naiwnej)
            dajesz porady, jak zostac materacem. nie kazda znajomosc to od razu musi byc
            romans. moze jeszcze tego nie wiesz. a moze nawet nigdy sie nie dowiesz.
            3. jestes wedlug swojej sygnaturki malo kobieca bo wybitnie agresywna.
            podrawiam i milego dnia zycze :)
            • lelija.zwiewna Re: Jak się rozstać? 07.11.06, 11:35
              uprawialiśmy seks, zresztą bardzo udany, z powodu seksu nie zerwałam od razu,
              ale chociaż seks jest udany nie mam ochoty na związek z nim. Myślałam czy nie
              mogę się z nim spotykać tak bez zobowiązań, ale doszłam do wniosku, że istnieje
              jednak ryzyko, że on się zaangażuje, albo ja się zaangażuję i będzie kłopot.
              Jednak wolę to zakończyć, bo nie widzę przyszłości.
              • lukrowanagwiazdka Re: Jak się rozstać? 07.11.06, 12:44
                lelija.zwiewna napisała:

                > uprawialiśmy seks, zresztą bardzo udany, z powodu seksu nie zerwałam od razu,
                > ale chociaż seks jest udany nie mam ochoty na związek z nim. Myślałam czy nie
                > mogę się z nim spotykać tak bez zobowiązań, ale doszłam do wniosku, że
                istnieje
                > jednak ryzyko, że on się zaangażuje, albo ja się zaangażuję i będzie kłopot.
                > Jednak wolę to zakończyć, bo nie widzę przyszłości.

                to wiesz co ja powiem...
                jesli seks, taki bez zaangazowania, byl udany, to nie odpuszczaj tego faceta,
                bo to skarb jakis! pomysl jak moze byc, jak sie zaangazujecie...

                tak bardzo zalezy ci na podbudowaniu jego ego? powiedz, ze chcesz miec z nim
                dziecko. i ze musicie to jeszcze z raz zrobic, bo ise chyba jeszcze nie udalo.
                powinien przebiegac na druga strone, widzac ciebie na ulicy. ale ego mu
                urosnie. ryzykujesz, ze bedzie sie tym chwalil czym troszke moze ci zaszkodzic.

                jesli tak na luzie podeszlas do seksu - w tym samym tonie powiedz, co myslisz.
                i tyle. najlepsze sa najprostsze rozwiazania. a z tekstami - "moze pozniej" to
                ja bym nie wyskakiwala. no i oczywiscie... powinnas wziac pod uwage, ze on ma
                te same przemyslenia w tej chwili. i co by nie mowic - jest gora. poradzi sobie
                z uszczerbkiem na honorze, nie przejmuj sie.


                • lelija.zwiewna Re: Jak się rozstać? 07.11.06, 13:57
                  Tak, podeszłam na luzie do seksu, ale potem zaczęłam się zastanawiać i też
                  rozmawiałam z jednym przyjacielem i on mi powiedział, że facet może chcieć się
                  związać. Wtedy zaczęłam sobie przypominać różne słowa, które powiedział.
                  Rozmawialiśmy o związkach ogólnie takie tam swoje przemyślenia i on mówił o tym
                  jak ważna jest rozmowa, i że jak mnie poznał od razu stwierdził, że ma sens
                  nawiązanie kontaktu ze mną, bo dobrze się ze mną rozmawia...

                  Wyobrażam sobie, że on ma podobny problem i nie wie co z tym zrobić, to mi
                  pomaga, ale generalnie jest mi głupio
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka