Sklep odzieżowy

07.11.06, 23:08
Witam wszystkie Panie! Jak chciałaybyście aby zachowywały się ekspiedientki w
sklepach odzieżowych? Powinny do Was podchodzić od razu kiedy wejdziecie do
sklepu czy lepiej aby odczekaly chwile zanim zdąrzycie się rozejrzeć?
    • izabellaz1 Re: Sklep odzieżowy 07.11.06, 23:12
      Nie lubię jak "atakują" mnie ekspedientki zaraz po przekroczeniu progu sklepu
      kiedy nawet nie zorientowałam się co wisi na wieszakach:) Jak się czymś
      zainteresuję to sama zapytam.
    • blueska3 Re: Sklep odzieżowy 07.11.06, 23:36
      Byłam wielokrotnie po stronie klientki.. jak i po stronie sprzedawcy! Jako
      ekspedientka zawsze zachowywałam sie tak jakbym chciała, aby się zachowywali
      wobec mnie.. nigdy nachalnie..no chyba ze widać, że klient ewidentnie potrzebuje
      pomocy to wtedy jestem do dyspozycji. Ale nigdy w dzwiach nie atakowałam
      nikogo.. chwila zastanowienia..bo skąd ten biedny klient ma wiedzieć co chce
      kupić skoro jeszcze nie zdażył obejrzeć niczego??
    • olusia19 Re: Sklep odzieżowy 08.11.06, 09:27
      Od progu "w czym pani pomóc" , zadawane po przekroczeniu progu jakiegoś
      lepszego sklepu, prowokuje mnie zawsze do odpowiedzi w stylu - w obrabowaniu
      banku. A potem chodzi taki cień za mną i nie pachnie to pomocą, tylko
      obserwacją, czy czegoś drogocennego nie zwinę. Więc zazwyczaj po takim pytaniu
      wychodzę, nie proponuje tego bankowego rabunku i pamiętam, żeby tam nie kupować.
    • aiczka Re: Sklep odzieżowy 08.11.06, 11:38
      Powinny być "pod ręką", gdybym chciała o coś zapytać. Nie powinny jednak robić
      wrażenia, że mnie śledzą i sprawdzają. Na pewno żadnych indagacji zaraz po
      wejściu do sklepu. Nawet jak się człowiek musi przez chwilę rozejrzeć, zanim
      skieruje się do odpowiedniego działu, to nie znaczy, że jest jakoś bardzo
      zagubiony. A jeśli jest - to może zapytać.
    • maialina1 Re: Sklep odzieżowy 08.11.06, 11:40
      Powinny sie usmiechac i czekac na znak.
      Nie atakowac.
      • maialina1 Re: Sklep odzieżowy 08.11.06, 11:44
        I nie gapic sie natretnie zza lady, tylko udawac ze sie czyms zajmują.
        Nie lubię klimatu "wyczekiwania na klienta", jakby to swiety mikolaj mial
        przyjsc!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja