Dodaj do ulubionych

co za okropne, rozwiązłe babsko

11.12.06, 02:03
kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53662,3778265.html?as=1&ias=7&startsz=x

doprawdy wielki to powód do dumy - pieprzyć się z kim popadnie.. panie, które
chętnie rozkładają nogi zawsze miały powodzenie u panów szukających przygód,
bez względu na to jak wyglądały (bo i na garbatą i łysą i bezzębną się znajdą
amatorzy jak będą wiedzieć, że ochocza)
Obserwuj wątek
    • mrowka_z1 Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 02:09
      a takie porzadne dziewczynki jak ja sa same :)
      • wytrwala Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 02:27
        tez nie lubie takich pip, normalnie w kosmos bym wyslala.
    • qw994 Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 06:33
      Nie jest to ani powód do dumy, ani do potępienia. Każdy zajmuje się przecież
      własnym życiem.
    • mahadeva Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 08:42
      skad ona bierze tylu facetow? ;)
      • simon_r Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 10:24
        hhhmmm.... to chyba żaden problem pod warunkiem, że facetów się używa a nie od
        pierwszego wejrzenia myśli o tym jak tu takiego zaciągnąć przed ołtarz ;)))
        • mahadeva Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 12:10
          alez uzywac tez lepiej tylko wolnych i fajnych :)
    • alpepe Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 09:27
      a dla mnie jest to co najmniej dwuznaczne, kiedy dziewczyna o wdzięcznym telling
      nick name "cipoletta" krytykuje inną dziewczynę, ze jest rozwiązła. Czyżby
      zazdrość ;-)?
      • cipoletta Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 10:46
        Cipoletta to nazwisko, podobnie jak np. Copolla i nie oznacza niczego
        niestosownego - jak masz jakieś skojarzenia tzn. choćby ktoś narysował trójkąt
        czy koło i widzisz gołego chłopa - radzę się wybrać do lekarza od problemów z
        głową
        • cipoletta Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 10:49
          może się jezyków zacznij uczyć - ktoś we Włoszech powie "curva" (zakręt), a Ty
          to odbierzesz osobiście :D
          • cipoletta Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 10:53
            a "sutki" to po rosyjsku "doba" - "bezwstyd" czai się na każdym kroku :D
            • cipoletta Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 10:55
              "krugłyje sutki" - całodobowo, w sumie wdzięczny temat ;)
              • nutopia Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 11:00
                cipoletta napisał:

                > "krugłyje sutki" - całodobowo, w sumie wdzięczny temat ;)

                i w sumie mieszkamy w Polsce, nie?:) i mówimy po polsku, to i kojarzyć możemy w
                tym języku, prawda?
                • cipoletta Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 11:03
                  kilka lat mieszkałam we Włoszech, także trochę inaczej mi się skojarzenia
                  ukształtowały
                  • nutopia Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 11:06
                    cipoletta napisał:

                    > kilka lat mieszkałam we Włoszech, także trochę inaczej mi się skojarzenia
                    > ukształtowały

                    taaa... i pewnie juz mówisz z akcentem i polskie słówka z włoskimi?
                    • cipoletta Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 11:10
                      z akcentem nie ale czasem zdarza mi się "myśleć po Włosku"

                      posdrawiam Wsystkich Polakuf :)
                      • nutopia Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 11:12
                        cipoletta napisał:

                        > z akcentem nie ale czasem zdarza mi się "myśleć po Włosku"
                        >
                        > posdrawiam Wsystkich Polakuf :)

                        widzisz, a alpepe myśli po polsku, więc nie pouczaj jej by się uczyła języków
                        • alpepe Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 11:51
                          wiesz, mnie to z deczka wali, co ona mi napisze. Przecież ona sie produkuje na
                          polskojęzycznym forum, bynajmniej nie "zaludnionym" przez Włochów. Ten nick mówi
                          o niej więcej, niżby chciała i tyle.
                          • cipoletta Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 12:21
                            skoro jak to określiłas "wali Cię" co piszę (czytaj: to co jest nie po Twej
                            myśli) - ciekawe po co udzielasz się w moim wątku.. sama sobie przeczysz
                            • alpepe Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 12:28
                              Gdzie sobie przeczę?
                              Udzielanie się w wątku a przejmowanie się opinią innych to przecież dwie różne
                              rzeczy.
                              • cipoletta Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 12:33
                                zamiast się wypowiadać na temat zaczynasz jakieś dywagacje.. wątek jest o
                                jakiejś seksoholiczce, a nie o moim nicku
                                • alpepe Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 12:40
                                  buahahaha, zgłoś mnie do moderacji, jak uważasz, że postępuję niezgodnie z
                                  netykieta i niech mnie wytną. W czymże problem? Tak cię zabolał mój post o twoim
                                  telling nickname'e? Daj spokój, czasem tak jest, że niektórych rzeczy nie
                                  jesteśmy świadomi, dopóki ktoś nam tego nie powie prosto w oczy, tylko, że potem
                                  pojawia się mechanizm wyparcia, który nie dopuszcza do rozpadnięcia się tak
                                  starannie pielęgnowanego własnego wizerunku. Zresztą, widziałam już bardziej
                                  znaczące nicki typu: suczka-coś tam, mokra c.ka itp. napalona coś tam, więc to,
                                  że się tak z włoska zdrabniasz, nie jest wcale takie niezwyczajne.
                                  Napisz do: kohol@gazeta.pl, jeśli uważasz, że cię obraziłam, niech mnie wytnie,
                                  co mi tam.
                                  • cipoletta Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 13:11
                                    moj kolega ksiądz wchodził na czat jako "kolekcjoner_kobiet" - nie bierzesz pod
                                    uwagę tego, że ktoś może sobie dla picu wymyśleć jakiegoś nicka? własnie po to,
                                    żeby tacy bezjajeczni "strażnicy moralności" jak Ty mieli o czym bić pianę :D
                                    • alpepe Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 16:42
                                      a może dlatego, że w głębi duszy o tym marzył? Nie przyszło ci to do głowy?
                                      Zresztą nieważne, widzę, że jeszcze mnie nie zgłosiłaś, ale jeśli się czujesz
                                      nadal obrażona, wiesz, gdzie pisać. Poza tym, to nie ja założyłam wątek pt.: co
                                      za okropne, rozwiązłe babsko, więc wyzywanie mnie od "bezjajecznych strażników
                                      moralności" jest w tym kontekście pewną niekonsekwencją z twojej strony, no, ale
                                      ponoć kobiety nie myślą logicznie i nie są konsekwentne.
                                      • cipoletta Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 16:47
                                        nie czuję się urażona bo pierwsza lepsza osoba nie jest mnie w stanie urazić..
                                        skonczmy ten temat, bo się robi nudny, a mnie się kłocić nie chce
    • nutopia Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 09:38
      ona nie jest zboczona tylko chora na :
      arturae.6.forumer.com/a/seksoholizm-nic-przyjemnego_post3.html
      • alpepe Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 09:39
        nutopia, na przyszłość ostrzegaj, że w linkach tak dużo do czytania :-D
      • nutopia Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 09:52
        mogiem streścić:D
        Ta Pani ze zdjęcia z czołem, które może się równać wielkością do czoła
        Frankensteina, jak się nie bzyknie 8 razy w ciągu dnia to to ją boli głowa, ma
        katar i ogólnie złe samopouczucie.Coby takich przykrych doświadczen nie
        przeżywać to w/w pani rozkłada nóżki. Głowa ją nie boli ale chodzić prosto to
        ona też już nie da rady...
        • alpepe Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 09:56
          eee, ty mie streściłaś to, co jest w WO, a ja pisałam o linku, ale już
          doczytałam. Uderzyło mnie zdanie, w sumie oczywiste, że seksoholikami piep...
          się z nieznajomymi są często osoby, które były molestowane w dzieciństwie i nie
          rozróżniają strachu od podniecenia...
          • nutopia Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 10:08
            alpepe napisała:

            > eee, ty mie streściłaś to, co jest w WO, a ja pisałam o linku, ale już
            > doczytałam. Uderzyło mnie zdanie, w sumie oczywiste, że seksoholikami piep...
            > się z nieznajomymi są często osoby, które były molestowane w dzieciństwie i
            nie
            > rozróżniają strachu od podniecenia...

            no i zmusiłaś mnie bym też to przeczytała co wkleiłam!:)
    • spragnienie Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 10:31
      Nie rozumiem w czym jest problem. Znam wiele kobiet lubiacych seks, podobnie
      zreszta jak mezczyzn. Facet jest playboyem, babeczka dz...

      Kazdy ma swoj wlasny powod do dumy. I wlasna radosc z zycia. Mysle, ze lepiej
      cieszyc sie z seksu niz zazdroscic innym udanego zycia intymnego;-). Udane,
      nieudane, kazdy ma wlasna definicje i wlasne potrzeby.
      • cipoletta Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 11:01
        czy facet czy kobita - wsjo rawno.. artykuł akurat jest o babce, może kiedy
        indziej Talko będzie pisać o jakimś oblechu..
    • maz_leny Re: co za okropne, rozwiązłe babsko 11.12.06, 16:55
      Zwykła nimfomanka. Robienie z tego literatury jest równie żałosne jak kultura
      amerykańska.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka