Dodaj do ulubionych

Znajomosci internetowe

19.12.06, 13:46
No, wlasnie moze podzieli sie ktos ze mna swoja opinia. Ja ostatnio poznalem
fajna Kobiete na sympatii, a obecnie niemal codziennie rozmawamy przez gg.
Narazie zwiazek jest idealny. Rozmowy tocza sie na wszystkie tematy, moge juz
teraz poruszyc kwestie o ktore normlanie mialbym odwage spytac dopiero po
jakims czasie. Czy to nie jest idealne rozwiaznie. Narazie Pani zdaje
wszsytkie testy. Jest madra, mila, czula itd. W styczniu mamy sie spotkac. Co
myslicie o takiej sytuacji. Przyznam, ze troche sie zaangazowalem :). Fajnie
jest kogos miec chocby po drugiej stronie komputera!


smileandseeyourfriends.blogspot.com/
Obserwuj wątek
    • on691 Re: Znajomosci internetowe 19.12.06, 14:06
      znajomości internetowe niczym się nie różnią od znajomości.........
      no właśnie, jakich?
      Podchodzisz ot tak, na ulicy do kobiety,która Ci się podoba?
      Szukasz kobiety na dyskotece, czy na potańcówce?
      Nie widzę jakoś wyższości tych wariantów.
      Jeśli Twoja praca i otoczenie nie sprzyja nawiązywaniu znajomości damsko-
      męskich, to internet jest świetnym narzędziem do tego celu.
      Ja jestem,a może b.właściwe słowo, byłem, facetem stosunkowo nieśmiałym.
      I długo byłem sam,po rozpadzie małżeństwa.Ale podobno potrafię dobrze pisać i
      jestem kontaktowny,a przez telefon mój głos jest podobno ciepły i wzbudza
      zaufanie.Wszystkiego tego musiałem się uczyć.Nigdy nie byłem bawidamkiem.
      Trzeba wykorzystywać potencjał w nas tkwiący.
      Dzięki internetowi poznałem kilka dość interesujących kobiet,przede wszystkim
      normalnych.A z jedną z nich znam się już ponad rok i mamy plany na przyszłość.
      W końcu Mel Gibson, choć przystojny, też nie umiał poderwać kobiety.Pomogło mu
      biuro matrymonialne.A dziś taką funkcję pełni internet.
      Zyczę powodzenia!
      • djo4 Re: Znajomosci internetowe 19.12.06, 14:45
        ja odpowiedzialem na wpis na forum i na rozmowie na gg spotkalismy i zapowiada
        sie interesujaco:)
        przygotowanym trzeba byc ze na gg relacja miedzy ludzmi jest bardzo otwarta i
        bezposrednia, a w realu nie jest juz tak otwarcie.
    • genoveva Re: Znajomosci internetowe 19.12.06, 14:40
      Bo ja wiem ? Spotkać się w realu na pewno warto, ale ze wszelkimi planami,
      deklaracjami i wyznaniami lepiej się na razie wstrzymaj. Nie obiecuj sobie zbyt
      wiele.

      Moim zdaniem internetowa znajomość bardzo się różni od tej nawiązanej w realu.
      Spotykając kogoś na ulicy widzisz jego twarz, sylwetkę mimikę, gesty, sposób
      mówienia i razem z tym, co mówi składa się to na Twoje wyobrażenie o tej
      osobie. Poznając kogoś w sieci nie dysponujesz większością z tych informacji,
      Twoja ocena opiera się tylko i wyłącznie na tym *co i jak* pisze. Moim zdaniem
      to za mało, rzeczywistość zawsze zaskakuje.

      Jeżeli o mnie chodzi, to nigdy nie poszukiwałam w sieci ani znajomych, ani tym
      bardziej partnera. Tak się jednak złożyło, że poznałam grupę fajnych osób i
      zapragnęliśmy się spotkać w realu. To był prawdziwy szok - pewny siebie i
      wyszczekany jak mało kto forumowicz okazał się nieco wystraszonym i nieśmiałym
      misiem, mistrzyni przyjacielskich przytyków przepraszała wszystkich za
      wszystko, spokojna i rozsądna forumowiczka rozstawiała wszystkich po kątach,
      itd., itd. ;D. Ogólnie nikt nie okazał się takim, jakim go sobie wyobrażałam, a
      przecież przegadałam z tymi ludźmi dwa lata. Ale było warto :D

      Najzabawniejsze jest to, że omawiając potem nasze wrażenia po spotkaniu okazało
      się, że mieliśmy podobne odczucia. Każdy na podstawie przeczytanych wypowiedzi
      wyrobił sobie jakiś obraz innej osoby – obraz, który tak naprawdę niewiele miał
      wspólnego z rzeczywistością.
      • aniiatka Re: Znajomosci internetowe 19.12.06, 15:08
        Warto spróbować, ja rozmawialam przez rok z kimś a teraz od trzech lat jestesmy
        szczesliwa i bardzo dobraną parą, swietnie sie rozumiemy, te same poglady, i
        bardzo dobrze sie znamy - wlasnie przez te miliony rozmów na gg.
        • mahadeva Re: Znajomosci internetowe 19.12.06, 17:47
          gratulacje :)))
      • mahadeva Re: Znajomosci internetowe 19.12.06, 17:46
        a dla mnie wlasnie jest cenne ze na necie mozna lepiej poznac wnetrze czlowieka
        bez zadnych zaklocen w postaci wygladu :)
    • mahadeva Re: Znajomosci internetowe 19.12.06, 17:43
      Czy to jest zwiazek? :) W takim razie ja mam mase zwiazkow :)
      Badz rozsadny, pani moze wygladac jak wieloryb... :)

      A tak powaznie to oczywiscie, ze fajnie jest miec kogos nawet jesli nie jest to
      w pelni opierzony zwiazek :) I wilk syty i owca cala :) Ja np teraz jestem
      zakochana, ale nie jestem z nikim w zwiazku wiec nie musze sie martwic wieloma
      sprawami i robic to na co mam ochote :)
      • ssenga Re: Znajomosci internetowe 19.12.06, 17:48
        Idę o zakład, że wysłali już sobie zdjęcia.
        • ssenga Re: Znajomosci internetowe 19.12.06, 17:53
          A tak na marginesie.
          Ja poznałam właśnie swojego obecnego chłopaka przez internet.
          Ponad 2 lata temu.
          I pomimo, że jesteśmy zupełnie inni, to jednak wiele też nas łączy.
          Dziwne? Nie :)
          Często się kłócimy, ale jeszcze częściej jestemy TAK BARDZO szczęśliwi, że nie
          potrafimy się rozstać.

          Co do zdjęć.
          Jak go zobaczyłam, to pomyślałam: "O Boże, jaki brzydal!"
          I już miałam zamiar przestać się do niego odzywać :P
          Ale stwierdziłam, że jeśli nawet nie miłość, to przyjaźń.

          I wiecie co?
          Okazał się wyglądać normalnie, po prostu zdjęcie wyszło okropne :)
          • mahadeva Re: Znajomosci internetowe 19.12.06, 18:03
            To prawda :) Ja tez na zdjeciach wygladam okropnie :)
    • lewania Re: Znajomosci internetowe 19.12.06, 17:50
      podejrzewam, ze Pani moze miec takie same obawy jak i Ty.

      Ale oczywiscie trzeba sprobowac w realu.
    • meg303 Re: Znajomosci internetowe 19.12.06, 17:51
      Njpierw sympatia,potem gg...od jakiegoś czasu jestesmy małżeństwem.Jestem
      szczęsliwa,oby wam też sie udało:)
      • mahadeva Re: Znajomosci internetowe 19.12.06, 18:04
        jej wzruszaja mnie te historie, powaznie :)
    • is_he ja bym nie mogła... 19.12.06, 17:59
      bo jeśli się nie zakocham od pierwszego wejrzenia to już się nie zakocham...

      dwa razy z czystej ciekawości zamieściłam anons, odpowiadali różni, większości
      nawet nie odpisywałam, bo mnie nie potrafili zaciekawić. wreszcie poznałam
      dwóch panów. inteligentni, interesujący, fajnie się pisało.
      obaj okazali się przystojni obiektywnie rzecz biorąc, ale zero chemii!
      przyjemnie się rozmawiało, może byliby dobrymi przyjaciółmi...

      wszystkich najważniejszych mężczyzn w swoim życiu poznałam "w realu"
      nie wierzę w internetowe związki. to wszystko bałagan, to wypacza dobór
      naturalny taki jak tego chciała matka natura ;)
      • mahadeva Re: ja bym nie mogła... 19.12.06, 18:05
        no ale na poszerzenie kregu znajomych to jest dobry sposob :)
    • tygrysek27 w ten sposób poznałam swego M 20.12.06, 09:07
      :) zakochaliśmy się w sobie zanim się zobaczyliśmy w realu a potem to juz
      wielka eskalacja uczuć :-)
      jestesmy razem rok i od lutego zamieszkamy razem

      polecam ;)
    • mb800 moja zakończyła się małżeństwem ;) 20.12.06, 11:46

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka