Dodaj do ulubionych

Nietaktowny facet

23.12.06, 12:09
Jakiś czas temu poznałem prze internet dziewczynę, potem spotkaliśmy się na
wycieczce. Później były tylko e-maile. Jako, że lubię dawać prezenty
postanowiłem wysłać coś pod choinkę. Ponieważ nie chciała mi dać adresu, a
powiedziała kiedyś, że znajomi prowadzą pensjonat, wysłałem prezent na ich
adres z prośbą, żeby jej przekazali.

Doręczenie było skuteczne, bo otrzymałem e-maila z pretensjami, że informuję
znajomych o jej znajomościach internetowych, jestem nietaktowny i nie mam do
niej szacunku. I że musi na drugi raz pamiętać, co mówi, bo potem zostanie to
wykorzystane. Wyszło na to, że zamiast radości z prezentu sprawiłem jej
przykrość. Czy postąpiłem właściwie? Czy to w dzisiejszych czasach taki wstyd,
że się kogoś poznało przez internet? Mnie by ucieszył niespodziewany prezent,
ale nie jestem kobietą.
Obserwuj wątek
    • qw994 Re: Nietaktowny facet 23.12.06, 12:12
      Widocznie ona nie bardzo ma ochotę rozwijać z tobą znajomość, a ty wkroczyłeś w
      jej prywatność.
      • a1901a Re: Nietaktowny facet 23.12.06, 12:36
        > Widocznie ona nie bardzo ma ochotę rozwijać z tobą znajomość, a ty wkroczyłeś w
        >
        > jej prywatność.

        Może tak, wirtualnego człowieka zawsze można skasować.
        • qw994 Re: Nietaktowny facet 23.12.06, 12:42
          Na tym polega ulotność wirtualnych znajomości. Jeśli ona nie chce się z tobą
          spotykać, to odpuść sobie, szkoda nerwów. Jej i twoich.
          • a1901a Re: Nietaktowny facet 23.12.06, 17:08
            > Na tym polega ulotność wirtualnych znajomości. Jeśli ona nie chce się z tobą
            > spotykać, to odpuść sobie, szkoda nerwów. Jej i twoich.

            To chodziło tylko o matrialne życzenie świąteczne, nie o spotkanie. Odpuszczam
            sobie.
            • qw994 Re: Nietaktowny facet 23.12.06, 17:10
              Bardzo słusznie i powodzenia następnym razem :)
              • a1901a Re: Nietaktowny facet 23.12.06, 17:18
                Dzięki i radosnych Świąt Bożego Narodzenia :)
    • waldek1610 Re: Nietaktowny facet 23.12.06, 12:51
      a ja slyszalem ze jak kobieta bedzie w tobie powaznie zainteresowana, to da ci
      na pewno o tym znac...i na pewno nie bedzie ukrywala przed toba swojego
      adresu...

      Poza tym ja moja zone rowniez spotkalem na internecie, wogole zwlaszcza na
      zachodzie ludzie czesciej teraz spoktykaja sie za pomaca internetu niz w innych
      sytuacjach w realu...Nie te czasy, nie ma sie czego wstydzic, dawno minely
      czasy gdy partnerke spotykalo sie tylko w sasiedztwie, pracy, szklole czy w
      barze :)
      • saksalainen To nie ma nic wspólnego z Zachodem 23.12.06, 12:55
        W Polsce tez jest wiele ludzi dla których internet nie jest jakims szatanskim wynalazkiem, tylko tak samo dobrym miejscem do zawierania znajomosci jak kazde inne. To kwestia nastawienia.
        • waldek1610 Re: To nie ma nic wspólnego z Zachodem 23.12.06, 12:59
          owszwem, zaleta internetu jest to ze mozesz w duzym stopniu poprzebierac w
          potencjalnych partkerkach, i potem dopiero sprobowac umowic sie w realu, a gdy
          spotkasz kogos w realu, to zwykle jest trudniej, bo nie ma komfortu dystansu.
          Mysle ze internet jest swietnym wynalazkiem zwlaszcza jesli chodzi o
          komunikacje miedzyludzka!
          • baler_inca Re: To nie ma nic wspólnego z Zachodem 23.12.06, 16:33
            Waldi, poznałeś żonę przez net?? Ale chyba nie na forum? W to nie uwierzę nigdy
            przecigdy :D Nawet Amerykanki nie sa az tak głupie :D
            • guarana83 Re: To nie ma nic wspólnego z Zachodem 23.12.06, 16:38
              często ludzie wstydzą się, że kogoś poznali przez internet, jakby było to coś niewłaściwego.moge szczerze powiedzieć że ja poznałam kilkudziesięciu naprawdę fantastycznych ludzi i swojego byłego faceta który do pewnego czasu był czarujący, potem nagle przestał ;)
              ale nie o tym mowa
              jak mówiłam gdzie go poznałam patrzyli na mnie jak na trędowatą ;/ co jest niesprawiedliwe biorac pod uwagę, że moje imprezowo-towarzyskie życie w realu jest bujniejsze od niejednego mojego znajomego i mam znajomych rzeczywistych jak i wirtualnych.jasne, jakość znajomości jest inna ale to nie znaczy że któraś jest gorsza...

              spytaj się czy się ciebie wstydzi.a jeśli nie to niech racjonalnie tobie wytłumaczy o co chodzi???
              jak dla mnie to cudowny pomysł z tym prezentem ;)
              • a1901a Re: To nie ma nic wspólnego z Zachodem 23.12.06, 17:06
                > spytaj się czy się ciebie wstydzi.a jeśli nie to niech racjonalnie tobie wytłum
                > aczy o co chodzi???
                > jak dla mnie to cudowny pomysł z tym prezentem ;)

                No widzisz, nie wszystkim się podoba prezent znienacka ;) Spróbuję się zapytać.
                Z tego co napisała wynika, że najbardziej jej się nie podoba to, że znajomi
                dowiedzieli się, że jednym daje adres, a innym nie. Może chce sprawiać wrażenie
                osoby innej, niż jest w rzeczywistości?
    • krwawabestia Re: Nietaktowny facet 23.12.06, 17:20
      tez bym sie wkurzył nie rozumiesz co to znaczy ze ktos nie chce ci dac adresu?
      • a1901a Re: Nietaktowny facet 23.12.06, 18:33
        > tez bym sie wkurzył nie rozumiesz co to znaczy ze ktos nie chce ci dac adresu?

        Nie, do mnie trzeba pisać prosto z mostu, a nie przemilczać.
        • buraczek86 Re: Nietaktowny facet 24.12.06, 02:18
          nie chciala dac adresu - moim zdaniem normalne to, ja tez pbcym z internetu bym
          nie dala ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka