tygrysio_misio
07.01.07, 14:50
ostatnio na portalu gazety pojawil sie taki ciekawy artykul o sexie
jednym z wnioskow bylo to,ze kobieta nie zawsze musi miec orgazm i zeby
nie "przyciskac" ja do tej koniecznosci bo to moze doprowadzic do tego,ze
bedzie sie czula niezbyt i danego orgazmu miec nie bedzie w ogole;]
czy ktoras z pan jest w zwiazku w ktorym mezczynza nie wyobraza sobie jak to
moze byc ze kobiecie nie jest dobrze i stara sie itpe...a pani owa udaje,zeby
on juz przestal??
jak to jest kochac sie ze swiadmoscia,ze trzeba miec "orgazm" zeby
uszczesliwic faceta??