Dodaj do ulubionych

Zazdrośnica jestem!

26.01.07, 00:31
Strasznie się wściekam, kiedy np. jest ktoś kto mi się podoba, i dowiaduję
się, ze np. ten ktoś stał wczoraj godzinę na przystanku i gadał z moją
koleżanką i było bardzo fajnie, a mnie przy tym nie było. A tylko stali i
gadali - nic więcej.
A ja się już wściekam.

Z tego można się wyleczyć? ;)
Obserwuj wątek
    • liszu Re: Zazdrośnica jestem! 26.01.07, 00:33
      nawet trzeba:)
      • eluch_a Re: Zazdrośnica jestem! 26.01.07, 00:34
        Ale jak?
        • liszu Re: Zazdrośnica jestem! 26.01.07, 00:40
          na poczatek nalezaloby chyba zlokalizowac bol... bo o co chodzi? ze kolezanka
          okaze sie ciekawszym partnerem do rozmowy, bardziej blyskotliwa, ineresująca
          czy o to ze on dostrzeze w trakcie tej rozmowy intrygujace plamki w jej oczach
          i promienny usmiech? ;)
          • eluch_a Re: Zazdrośnica jestem! 26.01.07, 00:44
            No, właśnie. Że okaże się, że z nią lubi bardziej rozmawiać niż ze mną.
            A poza tym jestem takim stworzonkiem, że lubię być w centrum uwagi :)
            • liszu Re: Zazdrośnica jestem! 26.01.07, 00:48
              tu jest pies pogrzebany:) musisz uswiadomic sobie ze nie jestes pępolem
              świata:)) są osoby lepsze od Ciebie pod niektórymi wzgledami, inne pod
              każdym... tak ten swiat urządzony:)
              • eluch_a Re: Zazdrośnica jestem! 26.01.07, 00:51
                Ja wiem, że są osoby lepsze pod niektórymi względami i nie roszczę sobie praw
                do wszystkiego i wszystkich. Ja tylko Jego chcę. I nie chcę, żeby z nią miał
                lepszy kontakt niż ze mną, żeby mu z nią było milej niż ze mną, żeby ona była
                ciekawsza niż ja. Nie w ogóle, ale tylko w Jego kwestii. Chciałabym być dla
                niego najważniejsza, żeby mnie miau i kochau.
            • deodyma Re: Zazdrośnica jestem! 26.01.07, 08:38
              a uwazasz, ze to jest normalne? kiedys mialam przyjaciolke, ktora byla
              zazdrosna niemal o wszystko. pamietam, gdy kolega, ktory uczyl sie z nami
              podstawowce powiedzial nam obu CZESC to ona oburzyla sie, ze powiedzial nie
              tylko jej, ale i mnie! to bylo bardzo uciazliwe. wierz mi. wlasnie przez takie
              pierdoly, jak jej zazdrosc nasza przyjazn sie rozwalila i dzis nie jestesmy
              przyjaciolkami od blisko dwoch lat.
    • silic Re: Zazdrośnica jestem! 26.01.07, 00:49
      Dużo dobrego seksu powinno pomóc.
      • liszu Re: Zazdrośnica jestem! 26.01.07, 00:51
        :)) ale z tym facetem z przystanku:) wtedy poczułaby, że jest lepsza od tej z
        przystanku:)
    • jo.anna22 ja tez:) 26.01.07, 10:47
      Ja mysle,ze nie mozna sie wyleczyc ale mozna nad soba pracowac. Szczerze mowiac
      mnie dopadlo dopiero teraz,tzn. kiedy zaczelam byc z takim jednym
      UPARCIUCHEM :) i pomimo tego,ze pracuje nad tym to wciaz jestem maxymalnie
      zazdrosna, tylko staram sie nie pokazywac zazdrosci ale i na tym polu
      sukcesow nie odnosze ...

      PozdrawiAM.
    • nerri Nie można wyleczyć...bo i po co:D 26.01.07, 10:51
      Też jestem zazdrośnica i lubie być w centrum uwagi,zwłaszcza faceta na którym
      mi zależy i z którym jestem:D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka