Dodaj do ulubionych

o tym, jak rozbiłam małżeństwo...

12.04.03, 16:04
Pół roku temu zatrudniłam na stanowisku osobistego asystenta (poprzednik
obecnego Tomasza) pewnego przystojnego, acz niezbyt inteligentnego,
szczególnie emocjonalnie, i rozgarniętego jegomościa.
Niemal bez przerwy wydzwaniała do niego do pracy jego młodziutka, 20-letnia
zona (po maturze, na skutek ciazy, zakończyła edukacje i wyszedlszy za maz
robila kariere jako kucharka, praczka i sprzataczka). Równiez codziennie
przyjezdzala do niego do pracy, z dzieciatkiem, a jakze, zeby wszystkie
kobiety widzialy, ze Jarosław jest głównie meżem i ojcem, nie zaś typowym
mężczyzną mającym ... za przewodnika.
We mnie nie widziala rywalki, gdyz wg niej bylam...za stara, o czym, rzecz
jasna, szczery do bólu wierny meżus nie omieszkal mnie poinformowac.
Dalam sobie 1 godzine.
Po tygodniu dosc intensywnych ćwiczen fizycznych pan Jaroslaw, z olbrzymim
kacem moralnym, poszedl w odstawke.
Malzeństwo przetrwalo jeszcze... miesiac. wyszczebiotal wszystko zonce, ta
zas nakazala mu natychmiast zwolnic sie z pracy u tej k..., czyli u mnie,
Jaroslaw oswiadczyl, ze tego nie zrobi - wiadomo, recesja - za to dal zonie
najswietsze slowo honoru, ze nigdy wiecej jej ze mna ani z zadna inna nie
zdradzi, czemu z kolei zonka (mlodosc i glupota, jak wiadomo, ida z reguly w
parze) nie dala wiary i w te pedy pobiegla do sadu skladac pozew o rozwod.
Dzis Jaroslaw jest nieszczesliwym bezrobotnym rozwodnikiem mieszkajacym w
swoim mlodzienczym pokoiku u mamusi, sfrustrowanej emerytki, natomiast
Malgosia, byla zona Jaroslawa, taka mloda, piekna i pewna swego, jest
nieszczesliwa bezrobotna rozwodka z dzieciatkiem, mieszkajaca katem u
rodziców i utrzymującą sie z alimentów.
Ale za to jest MŁODA, prawda, Merido20?
:))))))))))))))))))))))
Obserwuj wątek
    • Gość: BozennaCool Re: o tym, jak rozbiłam małżeństwo... IP: *.toya.net.pl 12.04.03, 16:31
      Juz od dawna nie czytam Twoich postow, nie wiem dlaczego zrobilam ta przed
      chwila, ale mniejsza o to. Nie wiem czemu o tym piszesz.Chcesz pokazac jaka z
      Ciebie laska??? Z reszta romansowanie ze swoim pracownikiem nie najlepiej o
      Tobie swiadczy, nie wspominajac o rozbiciu malzenstwa. Dziwimnie rowniez to,
      ze tak zaabsorbowala Cie dwudziestolatka z matura i jej maz(taka powazna
      kobieta. Aaah mon dieu!!! Przeciez to dla Ciebie za niski poziom.
      • negra28 Boz! 12.04.03, 16:50
        adieu!
    • Gość: lulu Re: o tym, jak rozbiłam małżeństwo... IP: 80.51.244.* 12.04.03, 16:40
      wiesz co negra-ileśtam,za każdym razem,gdy wydaje sie,że osiągasz apogeum
      głupoty,ty wszystkich zaskakujesz i piszesz właśnie coś tak debilnego jak ten
      post...zapakuj się razem ze swoimi kompleksami,które być może chcesz
      przezwyciężyć lub ukryć i zrób przysługę światu nie podchodząc do klawiatury.
      • negra28 lululu! 12.04.03, 16:51
        vide re:Boz!
    • pucer Re: o tym, jak rozbiłam małżeństwo... 12.04.03, 16:48

      hmmm, o nim nie wiedzialem...
      • negra28 pucer! 12.04.03, 16:51
        wielu rzeczy jeszcze nie wiesz
        • pucer Re: negra 12.04.03, 16:53
          negra28 napisała:

          > wielu rzeczy jeszcze nie wiesz

          ...ja mam czas...
          • negra28 puc! 12.04.03, 17:46
            tylko wiesz na co i w jakim celu czekasz?
            • pucer neg! 12.04.03, 17:49

              ...oczywiscie...i Ty tez wiesz...
              • negra28 Puc! 12.04.03, 17:51
                ach, na to! nie warto...
                • pucer Neg! 12.04.03, 17:56



                  ach, te kobiety...
    • pieskuba Ono osiąga dno. 12.04.03, 17:15
      Negra28 myśli, że jest utalentowane literacko. Stara się, wysila umysł i
      produkuje tfurczość, we własnym mniemaniu zaskakującą i mającą nas epatować -
      czym? Każdy widzi.

      Negra28 to stworzonko tak głupie, że od dzisiaj piszę o nim "ono", tym
      bardziej, że na podstawie wypowiedzi trudno je zakwalifikować do którejś z płci.

      Pieskuba
      • Gość: lili Re: Ono osiąga dno. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.03, 17:36
        negra ty masz jakas sraczke umyslowa.

        zazyj wegiel.
        • Gość: rex Re: Ono osiąga dno. IP: *.cable.net.pl / 192.168.4.* 12.04.03, 17:44
          to jakiś kurwa odjazd!!!
          • negra28 Rexie! 12.04.03, 17:48
            w jakim sensie?
        • negra28 Li! 12.04.03, 17:46
          wiecej niz zalosne, doprawdy
      • negra28 Kubo! 12.04.03, 17:47
        z ciebie razczej jakis kundelek ujadajacy zza parkaniku, niz pies...
        • pieskuba Re: Kubo! 12.04.03, 17:50
          negra28 napisała:

          > z ciebie razczej jakis kundelek ujadajacy zza parkaniku, niz pies...

          Postaraj się bardziej.

          Pieskuba
          • negra28 Re: Kubo! 12.04.03, 17:52
            owszem, moge, pod jednym warunkiem - ze jest dla kogo sie starac
            • pieskuba Re: Kubo! 12.04.03, 17:54
              negra28 napisała:

              > owszem, moge, pod jednym warunkiem - ze jest dla kogo sie starac

              Zdecyduj.

              Pieskuba
    • Gość: pytajnik Re: o tym, jak rozbiłam małżeństwo... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 19:13
      Negra, co chcialas udowodnic swoim postepowaniem? Z tego co piszesz wynika, ze
      facet cie nie interesowal, poki nie doniosl, ze jego zona uwaza cie za zbyt
      stara jak na swa rywalke. Wedlug mnie dosc uwlaczajace jest udowadnianie sobie,
      ze ktos nie mial racji. Zwlaszcza ktos, kogo, jak wynika z twego postu (dla
      mnie, moge oczywiscie sie myslic), nie uwazasz za godnego przeciwnika. Skoro
      zona twego pracownika budzila w tobie politowanie swymi telefonami i
      codziennymi wizytami z dzieckiem, po co w takim razie zabralas takiemu godnemu
      politowania stworzeniu rownie godnego politowania, wprawdzie przystojnego, ale
      za to nierogarnietego i malo inteligentnego meza? Cos tu wg mnie nie gra. A
      moze wcale nie bylo tak jak piszesz, tylko probowalas poderwac faceta, on
      jednak olal twoje zaloty ze wzgledu na zone? Moze go uwiodlas i sama donioslas
      zonie w nadziei, ze zostawi ja i dziecko i bedzie na kazde twoje skinienie?
      Moze tylko probujesz poprawic sobie samopoczucie piszac tu swa wersje? Bo
      naprawde nie rozumiem, jak kobieta przy zdrowych zmyslach moze sie chwalic, ze
      uwodla bezmozgiego asystenta, meza bezmozgiej zony, tylko po to, zeby pokazac
      mlodej, naiwnej dziewczynie, ze jeszcze potrafi uwodzic mezczyzn. Cudzych,
      dodam dla ulatwienia.
      • hal9000 Re: o tym, jak rozbiłam małżeństwo... 12.04.03, 21:18
        Gość portalu: pytajnik napisał(a):

        > Negra, co chcialas udowodnic swoim postepowaniem?
        ...
        > po co w takim razie zabralas takiemu godnemu politowania stworzeniu rownie
        > godnego politowania, wprawdzie przystojnego, ale za to nierogarnietego
        > i malo inteligentnego meza?

        No właśnie. To tak jakbyś się pochwaliła, że się przejechałaś trabantem.

        Pozdrawiam,
        • negra28 Hal! 13.04.03, 20:45
          polemizowałabym...
      • negra28 ? 13.04.03, 20:41
        uwiodłam Jareczka gdyz taki mialam kaprys, a ja natychmiast spelniam swoje
        wszystkie zachcianki
        sama zonka sie o to prosila nazywajac mnie "za stara", byla taka pewna swego -
        nie zrobilam tego bynajmniej z kompleksow, chcialam tej nieszczesnicy ze
        szczerego serca pomoc, aby za mlodu nauczyla sie, jakie jest zycie...
        A tak na marginesie -uwielbiam niszczyc cudze szczescie
        moim mottem jest : "solve et coagula", po mojemu, rzecz jasna, i na moich
        zasadach, tam, gdzie mam na cokolwiek wpływ, naturalnie
        :-)
    • daffne Re: o tym, jak rozbiłam małżeństwo... 12.04.03, 21:26
      Negra powiedz szczerze , jestes zadowolona z tego, ze rozbilas tak dobrze prosperujace malzenstwo?
      Bo z tego co piszesz wnioskuje , ze tak .
      Wydajesz sie zadowolona z cudzego nieszczescia.Az przykro bylo mi to czytac.
      Jak tak mozna.....nie wiem...
      • negra28 Daf! 13.04.03, 20:47
        mało powiedziane - zadowolona, jestem z tego faktu dumna!
        można, jeszcze zobaczysz, do jakich śwoństw jest człowiek zdolny, jak troche
        pożyjesz...
        a ja, cóz - odwzajemniam światu to, co dostałam od niego
        świat zrobił ze mnie dziwke, to ja zrobie z niego burdel!
        pzdr.
    • daffne Re: o tym, jak rozbiłam małżeństwo... 13.04.03, 18:43
      No i Negra zamilkla...
      • losiu4 Re: o tym, jak rozbiłam małżeństwo... 13.04.03, 19:01
        daffne napisała:

        > No i Negra zamilkla...

        pojawi sie... prawdopodobine w pon po poludniu...

        Pozdrawiam

        Losiu

        • Gość: Apila Re: o tym, jak rozbiłam małżeństwo... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.04.03, 19:05
          Wierzycie w ten stek bzdur tej emocjonalnie popapranej kretynki? Ona chyba ma
          kompleksu i sama sobie próbuje udowodnić, że tak nie jest. A te wszystkie jej
          posty to chyba marzenia na jawie.
          • Gość: padalec Re: APILA : "o tym, jak rozbiłam małżeństwo..." IP: *.acn.pl 13.04.03, 19:32
            Gość portalu: Apila napisał(a):

            > Wierzycie w ten stek bzdur tej emocjonalnie popapranej kretynki? Ona chyba ma
            > kompleksu i sama sobie próbuje udowodnić, że tak nie jest. A te wszystkie jej
            > posty to chyba marzenia na jawie.

            TAKI FORMAT MARZEŃ - JAKI I FORMAT ICH wy-TFU !!!!- RCY.
            • negra28 Pad! 13.04.03, 20:52
              ok, sam sie dopraszasz najuprzejmiej, ale pamietaj - kto sieje wiatr ten burze
              zbiera!
              :))))))))))))))
          • negra28 Apilo! 13.04.03, 20:50
            chybaś oczadziała - alez oczywiscie, ze nie wierzymy tej wariatce!
            :)))))))))))))))))))))
        • negra28 Los! 13.04.03, 20:49
          pudło nad pudłami!
          och, przeraza mnie fakt, jak mało mnie jeszcze znasz...zawiodłam sie na Tobie,
          wiesz? :))))))))
          nie pijam pyfka, może zaprosisz mnie na jakiegos łiskacza? Hę?
          :)))))))))))
          pzdr.
          Negruś - Twa, a może nie
          • losiu4 Re: Los! 14.04.03, 06:34
            negra28 napisała:

            > pudło nad pudłami!
            > och, przeraza mnie fakt, jak mało mnie jeszcze znasz...

            ha. poczatrki niemal kazdej znajomosci bywaja trudne ;))

            >zawiodłam sie na Tobie,
            > wiesz? :))))))))

            juz wiem... ale skad mialbym czerpac wiedze tajemna

            > nie pijam pyfka, może zaprosisz mnie na jakiegos łiskacza? Hę?
            > :)))))))))))

            niech Ci bedzie tel lyskacz.... chociaz nie przepadam za tym trunkiem... moze
            znajdziemy jakis kompromis wsrod win?

            > Negruś - Twa, a może nie

            "Twa" to skrot czy co inszego?

            Pozdrawiam

            Losiu
            • negra28 Los! 14.04.03, 23:15
              Nie, nie kazdej, bledne zalozenie.
              Z "Sefer Jesiry" np., albo z "Kabały"
              jakie preferujesz, wina?

              Twa, czyli twoja. na wieki :))))))))))
              pzdr.
              i nie naduzywaj pyfka bo Ci pęcherz pęknie!
              • losiu4 Re: Los! 17.04.03, 07:23
                negra28 napisała:

                > Nie, nie kazdej, bledne zalozenie.

                oczywiscie ze nie kazdej. Ale zanim superinteligentna istota (czyli Ty) 'dogra' sie ze zwyklym Losiem... taaak, to musi
                byc trudne ;)))

                > jakie preferujesz, wina?

                zalezy do czego, ale generalnie wytrawne i polslodkie, chetnie francuskie (chociaz musze przyznac, nie jestem
                specjalnym znawca win). Nie pogardze rowniez tokajem. A z ciekawosci chcialbym sprobowac tych nowych - z
                Australii i Ameryki.
                Ponoc daja sie pic ;))

                > i nie naduzywaj pyfka bo Ci pęcherz pęknie!

                a kto mowi o naduzywaniu. Nie przekraczam 15 na dzien ;))

                Pozdrawiam

                Losiu
    • Gość: dorota Re: o tym, jak rozbiłam małżeństwo... IP: *.abo.wanadoo.fr 13.04.03, 19:20

      Musisz byc bardzo brzydka , powiem wiecej HORRIBLE!!!, wbrew pozorom
      zakapleksiona, bez faceta, bo na pewno nikt cie nie chce. I jak to ktos
      slusznie napisal jestes ONO, COS itp
      • negra28 Dorotko-sierotko! 13.04.03, 20:37
        po pierwsze - owszem alez naturalnie, oczywiscie - jestem ono, sama sie do tego
        przyznalam w ktoryms poscie tak ze Ameryki nie odkrylas
        jestem tak brzydka, ze dzieci na mój widok zwiewaja gdzie pieprz rosnie z
        wrzaskiem na ustach rwac sobie wlosy z glowy
        :)))))))))))))
        • Gość: Apila Re: Dorotko-sierotko! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.04.03, 22:43
          Jestes naprawdę popaprana i to nieźle, ale co mnie to wszystko obchodzi?
          Naoglądałaś się filmów pewnie "W sieci " to Twój ulubiony i próbujesz tu swoje
          scenariusze przedstawiać. Wymyśl idiotko coś innego, bo to już było.
        • galena Re:A ja już wiem! 13.04.03, 22:45

          Negra to......pan "Jarosław". Wykpiony przez kochankę, porzucony przez żonę,
          zmagający się ze sfrustrowana matka emerytką. Ach te kobiety! Mogą
          niejednego "Jarosława" doprowadzić na skraj rozpaczy i samodestrukcji.

          Pozdrawiam Pana
    • Gość: Apila Re: o tym, jak rozbiłam małżeństwo... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.04.03, 22:45
      Głupia krowa
    • wladyslawa1912 Re: o tym, jak rozbiłam małżeństwo... 13.04.03, 22:59
      jakas nedzna masz ta firme, skoro zatrudniasz ludzi niezbyt inteligentnych i
      niezbyt rozgarnietych. chyba, ze to agencja towarzyska (zreszta jak dotychczas
      wszystko na to wskazuje), bo wtedy faktycznie u pracownika wazniejszy jest
      wyglad niz inteligencja.
      • Gość: biedaczek Re: o tym, jak rozbiłam małżeństwo... IP: proxy / 172.16.61.* 14.04.03, 09:55
        nie...to trzeba inaczej :)

        powiedz negra ile bys dala zeby miec znowu 20 lat?
        firme, znajomych...wszystko?
        nie, dalabys jesczze wiecej, wiecej i wiecej...
        wiec nie smiej sie z dwudziestolatki bo ona ma lat 20, tyle ile Ty miec nie
        mozesz :)

        pozdrawiam
    • agick i oto proszę państwa... 14.04.03, 10:14
      jesteśmy świadkiem przemiany - ot negra przemienia się w czarnucha tego forum...

      ps. murzynku, czy jesteś taka brzydka, że jak siedzisz przy stole to dzieci
      cukru z cukiernicy nie wezmą..?
      • negra28 Dziub! 14.04.03, 23:18
        tak, taka brzydka niestety jezdem, ze az dzieci z wrzaskiem na mój widok
        uciekają wznosząc oczy i ręce do nieba, wyszarpując sobie resztki włosów z
        głowy i śpiewając "Tę pszczółkę którą tu widzicie zowia Mają..." łapiąc sie
        żwawo za ręce i oddalając sie w radosnych podskokach
        :)))))))))))))))
        • agick Murzynie! 15.04.03, 11:24
          te konwulsyjne podskoki odczytujesz jako żwawe i radosne..?
          to się nazywa właściwa interpretacja zdarzeń...
          :))
    • Gość: jendza A ja mysle, IP: *.abo.wanadoo.fr 14.04.03, 11:07
      choc moze sie myle:), ze w calej tej historii nie ma ani ziarnka
      prawdy. Ot, po prostu jakas dwudziestolatka nadepnela Negrze na odcisk
      argumentem wieku, no i ta odpowiedziala instruktarzowym epizodkiem...,
      a przy okazji wsadzila kij w mrowisko...

      pzdr wszystkich
      j
      • soraya1 Re: A ja mysle, 14.04.03, 11:47
        witam
        1. jestem pod wrazeniem, bo dawno juz takich glupot nie czytalam...brawo
        2. historia mogla sie wydarzyc, bo na swiecie jest sporo niedodmuchanych kobiet
        na wysokim stanowisku...
        3.gdyby to byla nieprawda, ze tez Ci sie chcialo takie bzdury wypisywac...
        4.gdyby to byla prawda, to czemu to wszystko mialo sluzyc, nie jestem w stanie
        tego pojac, ani zrozumiec kogos tak powalenie-zawistnego
        5. ?
        pozdrawiam wszystkich, ktorzy te glupoty czytaja
        • negra28 Sorayo! 14.04.03, 23:27
          To, iż - jak twierdzisz - dawnoa takich glupot nie czytalas wynika z faktu, ze
          czytac musisz malo bądź wcale, stad owa bledna z gruntu teza.
          Być moze, ze jest ich sporo, tylko co to ma wspolnego ze mna? Jakas ukryta
          analogia?
          Sama widzisz - gdyby to byla nieprawda, nie chcialoby mi sie tych bzdur pisac,
          ani tym bardziej wymyslac.
          ostatni punkt - vide re: jen!
          pozdrowilas tym samym samą siebie - świadomie czy nie, ale jednak.
          Oj, Stworzonko...
          :))))))))))))))


      • negra28 Jen! 14.04.03, 23:23
        mylisz się - historia zdazyła sie naprawde, mozesz wierzyc lub nie, Twoja
        sprawa.
        Nie opisalabym zapewne tego zdarzenia, wsak nie ma doprawdy sie czym chwalic,
        jednak pewna mloda bezczelna i prymitywna osóbka niejako sama te historie
        wywolala, a ze nie mialam najmniejszej ochoty zwracac sie do niej osobiscie
        odpowiadajac na watek, uczynilam to posrednio przy pomocy tego wpisu.
        • Gość: jendza Cos sie nie zgadza IP: *.abo.wanadoo.fr 15.04.03, 13:43
          nie bardzo wiem, co, ale cos.
          Zasadniczo ostatnio bardzo niewiele czytam forum,
          a watkow Negry w ogole. Z zasady. Ten jest pierwszy.
          Moze trzeba poczytac wiecej, by to 'cos' zidentyfikowac?
          Sprobuje bez.
          Ze ta historia zdarzyla sie naprawde, nie watpie.
          Codziennie i pod kazda niemal szerokoscia geograficzna
          takie historie sie wydarzaja.
          Nie sadze jednak, by taka wlasnie historia wydarzyla sie
          osobie, ukrywajacej sie pod nickiem Negra, a juz wierzyc
          mi sie nie chce zupelnie w przedstawiona tu obsade rol...
          po prostu dlatego, ze autorka nie ma do opisanej historii
          stosunku osobistego, emocjonalnego. Jej wlasna ocena
          calej sytuacji jest krotka, banalna i jakby zupelnie spoza
          opisanej rzeczywistosci...: 'nie ma sie czym chwalic'...
          Bo tez i nie o chwalenie sie ewentualna rola femme fatale
          tu chodzi, a o... sprowokowanie spolecznosci forumowej do
          reakcji. I wlasnie ta reakcja, moim zdaniem, jest swoistym
          celem 'Negry'. Te wlasnie reakcje Negra sobie bierze 'na warsztat'
          z jakiejs przyczyny... Opis historii jest papierowy, nieprzekonujacy;
          kawalek prawdy o ludziach wylazi dopiero... z odpowiedzi na ten post..., z
          wyjatkiem oczywiscie nastepnych komentarzy Negry...
          pozdrawiam
          j


          negra28 napisała:

          > mylisz się - historia zdazyła sie naprawde, mozesz wierzyc lub nie, Twoja
          > sprawa.
          > Nie opisalabym zapewne tego zdarzenia, wsak nie ma doprawdy sie czym chwalic,
          > jednak pewna mloda bezczelna i prymitywna osóbka niejako sama te historie
          > wywolala, a ze nie mialam najmniejszej ochoty zwracac sie do niej osobiscie
          > odpowiadajac na watek, uczynilam to posrednio przy pomocy tego wpisu.
    • pajdeczka Miałam olewać Negrę, ale nudziło mi się..... 14.04.03, 11:52
      ..więc tu weszłam i proszę, o to efekt mojej wizyty:

      negra28 napisała:

      > We mnie nie widziala rywalki, gdyz wg niej bylam...za stara, o czym, rzecz
      > jasna, szczery do bólu wierny meżus nie omieszkal mnie poinformowac.

      No bo faktycznie stara raszpla jesteś. Używasz jakiegoś przedpotopowego języka.

      > Dalam sobie 1 godzine.
      > Po tygodniu dosc intensywnych ćwiczen fizycznych pan Jaroslaw, z olbrzymim
      > kacem moralnym, poszedl w odstawke.

      Chyba z olbrzymim fiutem?

      >
      > Dzis Jaroslaw jest nieszczesliwym bezrobotnym rozwodnikiem mieszkajacym w
      > swoim mlodzienczym pokoiku u mamusi, sfrustrowanej emerytki,

      Jakim prawem obdarzasz kogoś epietem nic o nim nie wiedząć? Sam(y) jesteś
      sfrustrowanym (ną) emeryem (tką).

      > Malgosia, byla zona Jaroslawa, taka mloda, piekna i pewna swego, jest
      > nieszczesliwa bezrobotna rozwodka z dzieciatkiem, mieszkajaca katem u
      > rodziców i utrzymującą sie z alimentów.

      Podaj mi namiary na nią. Mam dla niej fajnego kandydata na męża.
      • Gość: raszefka Re: Miałam olewać Negrę, ale nudziło mi się..... IP: OSET:* / 192.168.0.* 16.04.03, 19:58
        pajdeczka napisała:


        >
        > negra28 napisała:
        >
        >
        > >
        > > Dzis Jaroslaw jest nieszczesliwym bezrobotnym rozwodnikiem mieszkajacym w
        > > swoim mlodzienczym pokoiku u mamusi, sfrustrowanej emerytki,
        >
        > Jakim prawem obdarzasz kogoś epietem nic o nim nie wiedząć? Sam(y) jesteś
        > sfrustrowanym (ną) emeryem (tką).
        >
        > > Malgosia, byla zona Jaroslawa, taka mloda, piekna i pewna swego, jest
        > > nieszczesliwa bezrobotna rozwodka z dzieciatkiem, mieszkajaca katem u
        > > rodziców i utrzymującą sie z alimentów.
        >
        Pajdeczko, ależ Negra zapewne wie dużo o tych ludziach :) Skoro interesuje ją
        los byłej żony byłego pracownika!
    • chateaux Żenada 14.04.03, 11:57
      To że to zrobiłaś ... mniejsza z tym, ale żeby się tym chwalić i czerpać
      przyjemność z faktu jako takiego, to już trzeba być Tobą. O ile to wogle prawda.
      • negra28 Szato! 14.04.03, 23:29
        Mną, czyli? Utworzyłeś jakąs specjalną kategorię typu ludzkiego o nazwie Negra?
        Kontynuuj, kontynuuj...
    • tassman negra28 -czyli co w dupie piszczy!!!!!!! 14.04.03, 12:11
      negra28

      Co to jest ten twój mail? Przechwałki? Że co - że umiesz wyrwać z obory
      jakiegoś ćwierćinteligentnego durnia w walonkach ubabranych gnojem? I Ty sie
      masz za KOGOŚ? Za kogo?
      Najlepszy motyw twojego maila to owa - "1 godzina". Tyle porzebowałaś aby się
      nadstawić tego gojowi, czy tyle ci zajęła podchlapka w służbowej misce coby ci
      z dupy nie waliło? Ooops sorry bussineswoman z pupci....
      Widze że w tej pracy Twojej to się jakoś tak szczególnie parujecie. Kretyn do
      kretyna.
      Zycze duzo zleceń na przyszłośc. Kto wie może firma przyjmie na 1/8 etatu
      jakiegoś brudasa z Centralnego do sprzątania biura? Może dasz i jemu szansę
      zasmakowania szampana bez bąbelków?

      tassman:)
      • soraya1 mysle, ze nie ma takich glupich facetow.. 14.04.03, 18:05
        i dlatego nie wierze...
        pozdrawiam
        • negra28 Re: mysle, ze nie ma takich glupich facetow.. 14.04.03, 23:12
          nie musisz.
          Są.
          również pozdrawiam
          • mario2 Re: mysle, ze nie ma takich glupich facetow.. 14.04.03, 23:17
            hi hi @
            • negra28 OOOOOO! 14.04.03, 23:19
              w te pędy zaraz zajrzę
              :-D
              pzdr. serdecznie
              • galena Re: Panie Jarku 14.04.03, 23:42
                Jednak rozgryzłam? Pan nie zaprzecza. To, żes Pan a nie pani pewne. Daję sobie
                obciąć......no, powiedzmy ...paznokieć (taki fant jaka sprawa)
                pzdr
                • negra28 Gal! 14.04.03, 23:48
                  nie, nie rozgryzlas, po raz 4. i ostatni powtarzam - jestem hermafrodytą.
                  Z powazaniem:
                  N.
                  • galena Re: Wiem! 15.04.03, 00:01

                    Wiem, że zachowujesz się na tym forum jak hermafrodyta, bo wystepujesz pod
                    nickiem damskim i męskim (wiem nawet którym męskim (Jarosław to tylko
                    przenośnia), ale nie bede cie zdradzac, baw sie dalej, jeśli ta zabawa pozwoli
                    Ci na pozbycie sie Twojej Traumy- bo coraz bardziej jestem przekonana, że
                    musiałes miec jakieś traumatyczne dośiadczenia.
                    Dobranoc
                    • Gość: ................. Re: Wiem! IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 15.04.03, 00:58
                      Na ciebie to by nawet pies ze zlamana noga nie poszedl, a nie
                      jakis Jarek, maz 20 latki.
    • Gość: ax Re: o tym, jak rozbiłam małżeństwo... IP: *.proxy.aol.com 15.04.03, 03:07
      to jest naprawde dobre !
      a ta powszechna pogarda dla Ciebie..troche Ci zazdroszcze
    • Gość: GOŚciówa ............!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.03, 11:02
      jesteś głupią dziwką, dumną z siebie i sowich poczynań. Czytam Cię i
      najchętniej obrzygałabym Cię osobiście....SZMATO!!!
      • remo29 Re: ............!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.04.03, 11:23
        Hehe, zajrzałem na chwilę, żeby odetchnąć od pyskówy na forum auto, a tu
        proszzz... Jak w klasycznym kufelbarze.
        :)
      • pieskuba Re: ............!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.04.03, 15:00
        Gość portalu: GOŚciówa napisał(a):

        > jesteś ... dumną z siebie i sowich poczynań.

        To takie poczynania są domeną sów? Nie wiedziałam, że to takie wredne
        zwierzątko! Nie wypuszcze chłopa z domu po zmroku, kiedy toto grasuje.

        Pieskuba :o)
        • Gość: ................. Re: ............!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 15.04.03, 19:28
          pieskuba napisała:

          Nie wypuszcze chłopa z domu po zmroku, kiedy toto grasuje.
          >
          > Pieskuba :o)
          Nie martw sie. Twoj tez na nia nie pojdzie. Ale masz racje. Po
          zmroku, trzymaj go raczej przy swoim boku.
    • Gość: Basia Re: o tym, jak rozbiłam małżeństwo... IP: 213.17.193.* 15.04.03, 14:49
      chyba jesteś zakompleksiona kobieto!!!! porażka

    • iwannabesedated i pojechali wszyscy nad morze. (no txt) 15.04.03, 22:16

      • Gość: biedaczek prawda o negrze IP: proxy / 172.16.61.* 16.04.03, 12:18
        czy historia prawdziwa czy nie, to niewazne (choc mam na ten temat swoje
        zdanie)
        wazne ze negra (jak wiekszosc ludzi) uwielbia wzbudzac zainteresowanie,
        internet jej to umozliwil, odpowiedzi ktore dostaje (nawet te wulgarne) ja
        upajaja, ona sie nimi zywi,kwitnie dzieki nim, im wiecej odpowiedzi dostanie
        tym bedzie wieksza, silniejsza i bardziej z siebie zadowolona
        pamietajcie o tym wy ktiorzy odpowiadacie :)
        • anno.domini INNA PRAWDA 16.04.03, 13:21
          Powiem Wam, że wywijałem czasem takie numery jak opisany przez Negrę.
          Jak byłem dużo młodszy. To był odwet za bezsensowne próby panoszenia
          się nade mną, filozofia drapieżnika. Nie ruszam cudzych partnerów,
          ale jak ktoś by mi codziennie mówił, "to nie twoje, to moje", dałbym się
          sprowokować do tego, na co nie mam ochoty nawet. Jarosław podjął dwie
          głupie decyzje, uległ, wyspowiadał się. 20latkę zgubił brak pewności siebie,
          zazdrość, panoszenie się. Za to Negra mogłaby ewentualnie liczyć się z jakąś
          histeryczną
          zemstą. Dlatego bym radził po wydymaniu się z Jarosławem, wyedukować go w
          dyskrecji.
          Zanim jak ja wyrośnie z udowadniania sobie wyższości nad tymi co wyżej srają
          niż dupę mają, bo oni zostaną w takim samym świecie czy razem czy osobno.
          Tylko, że dziecko poniesie tego konsekwencje, moralne i ekonomiczne. To strata
          bezsensowna, a Negra za płytkie ma sumienie, czy za małą perspektywę,
          żeby nie być przypadkowym demiurgiem losu dziecka, które jeszcze się nie
          wykazało.
          :))) ?
        • Gość: .................. Re: prawda o negrze IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 17.04.03, 05:51
          Gość portalu: biedaczek napisał(a):

          > czy historia prawdziwa czy nie, to niewazne (choc mam na ten temat swoje
          > zdanie)
          > wazne ze negra (jak wiekszosc ludzi) uwielbia wzbudzac zainteresowanie,
          > internet jej to umozliwil, odpowiedzi ktore dostaje (nawet te wulgarne) ja
          > upajaja, ona sie nimi zywi,kwitnie dzieki nim, im wiecej odpowiedzi dostanie
          > tym bedzie wieksza, silniejsza i bardziej z siebie zadowolona
          > pamietajcie o tym wy ktiorzy odpowiadacie :)
          Nawet to, ze pies na nia nie pojdzie, tez ja zadawala? Dziwna
          kobieta.
    • Gość: annika Re: o tym, jak rozbiłam małżeństwo... IP: *.dial.pl 16.04.03, 13:26
      Negra, nieczęsto tu zaglądam i raczej nie czytam Twoich postów ale widzę co tu
      się dzieje, jaka jest na Ciebie nagonka i jak czasem przeczytam Twój wpis to
      widzę, że uwielbiasz prowokować. Dochodzę do wniosku, że Ty jesteś jak Urban -
      kochasz być nienawidzona. Cóż...tylko to pozostaje ludziom, którzy są nijacy i
      których nikt nie kocha, nienawiść to też jakieś uczucie.
      • anno.domini Re: o tym, jak rozbiłam małżeństwo... 16.04.03, 15:05
        Nie uważam, aby Negra była nijaka, jest za to liderką tego forum. Nie oglądałem
        jeszcze innych forów, ale byłem przez chwilę na Towarzyskim, tam ludzie wydają
        się umiarkowani. Może i trafiłem na dojrzalszych. Bez prowokacji nudno, a tak
        mamy mini show i każdy może się wypowiedzieć. Może ja coś wymyślę? Na razie nie
        wiem czy zmyślać czy przekręcać. :))))). Wciąga mnie jednak taka Negra. Robi
        coś z ludźmi. Ale nie jest jednoznacznie znienawidzona. No i nikt mnie nie
        przekonał z jej przeciwników, chociaż ona sama też mnie nie przekonuje... Wolę
        jednak jej wątki od innych :))))
    • Gość: EWOK Godzinę???? IP: *.acn.waw.pl 16.04.03, 21:46
      Mogłabym sobie dać godzinę na uwiedzenie faceta. Wliczając w to rozmowę
      telefoniczną z babcią (lubi pogadać) i wizytę manikiurzystki (French albo
      karnawałowy ze zdobieniami). Jakoś trzeba zagospodarować te zbywające 57 minut.
    • melinek Cynosura Lucensis ;)) n/t 17.04.03, 09:26

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka