Gość: lemuriza
IP: *.solutions.net.pl
19.06.03, 11:45
Widziałam wczoraj prawdziwego Pustelnika. Wprawiło mnie to w osłupienie,
takie prawdziwe.
Nie miał butów, miał niebieski habit z kapturem, krzyż na szyi, kostur w
ręcę ( którym szturchnął mnie w nogę). Myślałam początkowo, ze to jakiś
przebieraniec, ale nie, to był prawdziwy Pustelnik. Mieszka w Szerzynach i
przyszedł do Tarnowa na piechotę. zapytał : jak się miewasz niewiasto?
Taki niezwykły to był widok, w naszym zwykłym świecie.
A jak myślicie: dlaczego ludzie wybierają taki sposób na życie? Co nimi
powoduje oprócz silnej wiary, którą z pewnością mają? Co jeszcze? Czy to
jakaś forma umartwiania się, czy ucieczki?
Bardzo mnie to ciekawi. Nie miałam odwagi go zapytać, bo po pierwsze nie
ukrywam trochę mnie rozbawił jego niecodzienny wygląd, po drugie
wystarszyłam się jak mnie szturchnął tym kosturem, a po trzecie nie miałam
pewności, że to prawdziwy pustelnik...
Takie miałam podejrzenia, że ktoś jaja sobie robi.Ale nie robił, to był
Pustelnik z Szerzyn, który kiedyś koleżanki mojej koleżanki prał tym
kosturem jak się smiały podczas wspólnej modlitwy.