Dodaj do ulubionych

ukrywanie twarzy

04.02.07, 17:40
Tak sobie perzeglądam nasze forum i wchodząc na wizytówki...mam nadzieję
zobaczyć zdjęcie osoby, z którą np. w tej chwili piszę...a tu boooo...jakieś
bajki, owoce, ciężarówki...o co chodzi!!!??/dlaczego ludzie ukrywają swoją
twarz...czy to przez kompleksy, czy może wstydzą sie swojej obecności na tym
forum...nie wiem....:-)(
Obserwuj wątek
    • wiarusik Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 17:46
      Mam wzrok śmiercionośny jak warszawski Bazyliszek,to dlatego;)
      • menk.a Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 17:48
        a ja się zaraz obnażę;)
        • slodkirudzielec cycki-sylikony 04.02.07, 17:54
          menk.a napisała:

          > a ja się zaraz obnażę;)
          A Ty co tymi yckami chcesz....przedstawić...?forum pomyliłaś..na jakieś
          erotyczne się zaloguj!!!!
          • menk.a Re: cycki-sylikony 04.02.07, 18:13
            panienko, nie twój interes moje cycki;)
            • slodkirudzielec Re: cycki-sylikony 04.02.07, 18:19
              menk.a napisała:

              > panienko, nie twój interes moje cycki;)
              hohohohoh....jakie obraza...chyba uderzyłam we wraźliwy punkt hihihi
              • menk.a Re: cycki-sylikony 04.02.07, 18:23
                nie wiesz nic o mojej wrażliwosci, natomiast wydajesz się trochę niegrzeczna
                wyjawisz mi powód?;)
      • slodkirudzielec Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 17:48
        niop..napewno....czytam Twoje wypowiedzi na innych postach...i widzę,że Ciebie
        też nurtują zdjęcia innych osób niż tych z którymi się rozmaiwa...sam do nich
        należysz...?!
        • slodkirudzielec to co napisałam było do Wiarusika 04.02.07, 17:49
          • wiarusik Re: to co napisałam było do Wiarusika 04.02.07, 17:51
            Taka zwykła ludzka ciekawość...;P
            Trzeba przecież ludzikom nadać jakąś formę cielesną;)
            • slodkirudzielec do Wiarusika 04.02.07, 17:52
              Aż takie masz wysokie mniemanie o sobie...??hmmmm ciekawe...to ujawnij się
              Piękności...!!!!!!!!!!!:-))))))))))))
              • wiarusik Re: do Wiarusika 04.02.07, 17:55
                To co mam w wizytówce to i tak sporo,zważywszy treści jakie zawieram w różnych
                postach;P
                Nie chcę by rozpoznawano mnie na mieście;)
                • slodkirudzielec Re: do Wiarusika 04.02.07, 17:56
                  wiarusik napisał:

                  > To co mam w wizytówce to i tak sporo,zważywszy treści jakie zawieram w
                  różnych
                  > postach;P
                  > Nie chcę by rozpoznawano mnie na mieście;)
                  To jednak wstyd...?
                  • wiarusik Re: do Wiarusika 04.02.07, 17:58
                    Wiesz...mam rodziców,którzy woleliby mieć spokój w robocie;P
                    Na razie znikam,pa;)
                • slodkirudzielec Re: do Wiarusika 04.02.07, 17:57
                  Ujawnij się bo menk.a chyba jest napalona....było by jej łatwiej...nie musiała
                  by chwalić się swoimi walorami....:-))))))))))hihihihi
    • diveriks wstydzą się forum i swoich glupich wypowiedzi ;p 04.02.07, 17:57
      • slodkirudzielec Re: wstydzą się forum i swoich glupich wypowiedzi 04.02.07, 17:58
        bywa głupota rzecz ludzka...oby tylko chwilowa:-))))))))))
        • diveriks Re: wstydzą się forum i swoich glupich wypowiedzi 04.02.07, 18:00
          > bywa głupota rzecz ludzka...oby tylko chwilowa:-))))))))))

          głupota tak łatwo nie mija, a na forum każdy pisze co chce więc własną głupotę w
          oczach innych potęguje trzykrotnie :)
          • slodkirudzielec Re: wstydzą się forum i swoich glupich wypowiedzi 04.02.07, 18:03
            Niop...dobrze,że masz tego świadomość...a w odpo na Twój post....jeśli chodzi o
            układ...to podstawą jest rozmowa...to załatwia sprawę..ale szczera
            • diveriks Re: wstydzą się forum i swoich glupich wypowiedzi 04.02.07, 18:06
              Rozmowa? tak by było najłatwiej, ale w praktyce wiesz jak jest. Po tekście, że
              komuś zależy tylko na seksie facet jest na starcie spalony. Nie mówię aby
              kłamać, ale jak się nie powie ani tego, że się kocha (czyli kłamstwa) ani że
              chce się tylko seksu, to chyba nie jest to najgorsze rozwiązanie
              • slodkirudzielec nieprawda 04.02.07, 18:07
                Nie zgadzam się...widocznie Twoje potencjalne kandydatki nie były na tyle
                dojrzałe...by potrafić się dogadać...!!!!
                • diveriks Re: nieprawda 04.02.07, 18:08
                  a Ty jestes tak dojrzała, ze zgodziłabyś się z przystojnym facetem iść do łózka
                  na jedną noc? smiem wątpić, kobiety lubią się chwalić swoim "wyzwoleniem
                  seksualnym" ale w praktyce gorzej bywa.
                • slodkirudzielec szczerość 04.02.07, 18:09
                  Szanuję facetów, którzy sa szczerzy...Ci drudzy niop to świnie...jeśli ludzie
                  są dorośli to wiedza czego chcą i podczas rozmowy sa w stanie określić swoją
                  pozycję, swoje oczekiwania i wymagania....a także zadasy i granice, które sa
                  nie zmienne
                  • slodkirudzielec Re: szczerość 04.02.07, 18:10
                    Ja nie wiem czy poszła bym z facetem na jedną noc...za bardzo siebie
                    szanuje..ale na określonych zasadach układ...z jedną osobą......hmmmm
                    • diveriks Re: szczerość 04.02.07, 18:12
                      > Ja nie wiem czy poszła bym z facetem na jedną noc...za bardzo siebie
                      > szanuje..ale na określonych zasadach układ...z jedną osobą......hmmmm

                      a co ma do tego szacunek? przeciez kobiety same tutaj pisza, żę XIXw się skonczył :)
                  • diveriks Re: szczerość 04.02.07, 18:11
                    jeśli zna się długo to tak, szczera rozmowa, ale jeśli kogoś poznajesz i tej
                    samej nocy idziesz z nim do łóżka to raczej nie ma okazji aby delikatnie
                    powiedzieć czego się chce, najczęściej więc nic się nie mówi, prócz komplementów
                    rzecz jasna :)
                    • slodkirudzielec Re: szczerość 04.02.07, 18:13
                      a nie masz sam do siebie obrzydzenia po zakończeniu sexu z laską...?odpowiedz
                      mi na pytanie...czy byłeś kiedyś z kimś na kim bardzo Tobie zależało?(już nie
                      mówię o miłości..bo mam odczucie,że nie dojrzałeś do tego jeszcze)
                      • diveriks Re: szczerość 04.02.07, 18:16
                        obrzydzenia? chyba zwariowałaś. Obrzydzenie to może bym czuł gdybym się kochał z
                        kims kto mi się nie podoba, ale poniewaz to jest niemożliwe to tez obrzydzenia
                        czuć nie mogę. Piszesz jakbyć była dziewicą i nie wiedziała co to seks.

                        >odpowiedz
                        > mi na pytanie...czy byłeś kiedyś z kimś na kim bardzo Tobie zależało?(już nie
                        > mówię o miłości..bo mam odczucie,że nie dojrzałeś do tego jeszcze)

                        odpowiadam: NIE
                        do miłości może i nie dojrzałem, zreszta dojrzewać nie chcę bo w większosci
                        przypadków to obłuda a nie miłość
                        • slodkirudzielec Re: szczerość 04.02.07, 18:21
                          nie jestem dziewicą...ani zakonnicą...ale wkurza mnie jak ludzie się
                          traktuja...wiesz przez takie zachowanie...nie wiadomo komu można ufać a komu
                          nie...a jeśli chodzi o sex...to ja baaarrrdzo jestem za...ale ...z odpowiednią
                          osoba i w odpowiednim miejscu
                          • diveriks Re: szczerość 04.02.07, 18:23
                            > nie jestem dziewicą...ani zakonnicą...ale wkurza mnie jak ludzie się
                            > traktuja...wiesz przez takie zachowanie...nie wiadomo komu można ufać a komu
                            > nie.

                            to proste, nikomu nie mozna ufać. Nawet Twoja "wielka miłość" może Cie puszczać
                            kantem.

                            a jeśli chodzi o sex...to ja baaarrrdzo jestem za...ale ...z odpowiednią
                            > osoba i w odpowiednim miejscu

                            czasami jest tak, że odpowiedniej osoby nigdy nie spotkasz i co wtedy? celibat
                            do końca życia?
                        • polla4 Re: szczerość 04.02.07, 18:23
                          diveriks napisał:

                          > do miłości może i nie dojrzałem, zreszta dojrzewać nie chcę bo w większosci
                          > przypadków to obłuda a nie miłość

                          Gratuluję optymistycznej postawy życiowej.
                          • diveriks Re: szczerość 04.02.07, 18:25
                            > Gratuluję optymistycznej postawy życiowej.

                            dziękuję :)
                            a na poważnie, to taka jest prawda i nie ma się co łudzić. Zastanów się na
                            spokojnie to dojdziesz do takich samych wniosków.
                            • slodkirudzielec Re: szczerość 04.02.07, 18:27
                              Skarbie...a gdzie ja napisałam,żę żyję w celibacie...?wręcz przeciwnie nie
                              wyobrażam sobie takiego życia:-)
                              • diveriks Re: szczerość 04.02.07, 18:31
                                > Skarbie...a gdzie ja napisałam,żę żyję w celibacie...?wręcz przeciwnie nie
                                > wyobrażam sobie takiego życia:-)


                                zaczynam się gubić, odpisujesz pod nie tymi postami co trzeba :)
                                nigdzie nie napisałś, zdziwiła mnie tylko Twoja wypowiedz na temat tego czy
                                czuję obrzydzenie po seksie z jakś łada laską.
                            • polla4 Re: szczerość 04.02.07, 18:37
                              diveriks napisał:

                              > > Gratuluję optymistycznej postawy życiowej.
                              >
                              > dziękuję :)
                              > a na poważnie, to taka jest prawda i nie ma się co łudzić. Zastanów się na
                              > spokojnie to dojdziesz do takich samych wniosków.

                              Zastanowiłam się na spokojnie i doszłam do odmiennych wniosków :) Jak spotkasz
                              kogos, kogo pokochasz, to inaczej będziesz pisać. A na razie baw sie dobrze :)
                              • diveriks Re: szczerość 04.02.07, 18:39
                                > Zastanowiłam się na spokojnie i doszłam do odmiennych wniosków :) Jak spotkasz
                                > kogos, kogo pokochasz, to inaczej będziesz pisać. A na razie baw sie dobrze :)

                                za krótko myslałaś :) gdybyś zrobiła te swoje przemyslenia tak dobrze jak ja to
                                doszłabyś do takich samych wniosków :D
                                • polla4 Re: szczerość 04.02.07, 18:41
                                  diveriks napisał:

                                  > > Zastanowiłam się na spokojnie i doszłam do odmiennych wniosków :) Jak spo
                                  > tkasz
                                  > > kogos, kogo pokochasz, to inaczej będziesz pisać. A na razie baw sie dobr
                                  > ze :)
                                  >
                                  > za krótko myslałaś :) gdybyś zrobiła te swoje przemyslenia tak dobrze jak ja to
                                  > doszłabyś do takich samych wniosków :D

                                  Krótko, ale intensywnie :)
                                  • diveriks Re: szczerość 04.02.07, 18:44
                                    > Krótko, ale intensywnie :)

                                    intensywnie się nie liczy:) na pewne rzeczy trzeba czasu, ale może kiedyś
                                    dorośniesz :D
                                    • polla4 Re: szczerość 04.02.07, 18:51
                                      diveriks napisał:

                                      > > Krótko, ale intensywnie :)
                                      >
                                      > intensywnie się nie liczy:) na pewne rzeczy trzeba czasu, ale może kiedyś
                                      > dorośniesz :D

                                      I kto tu mówi o dorastaniu... :)Erotoman - pesymista, nie wierzacy w miłosc, phi!:)


                                      • diveriks Re: szczerość 04.02.07, 18:53
                                        > I kto tu mówi o dorastaniu... :)Erotoman - pesymista, nie wierzacy w miłosc, ph
                                        > i!:)

                                        mam też wiele innych zalet :)
                                        • polla4 Re: szczerość 04.02.07, 18:56
                                          diveriks napisał:

                                          > > I kto tu mówi o dorastaniu... :)Erotoman - pesymista, nie wierzacy w miło
                                          > sc, ph
                                          > > i!:)
                                          >
                                          > mam też wiele innych zalet :)

                                          Nie wątpię, podobnie jak stu innych facetów przypadkowo spotkanych na ulicy :)
                                          • diveriks Re: szczerość 04.02.07, 19:00
                                            > Nie wątpię, podobnie jak stu innych facetów przypadkowo spotkanych na ulicy :)

                                            no co Ty? jak tak dalej pójdzie to za chwilę przyrównasz mnie do jakiegoś błedu
                                            statystycznego :)
                                            ja naprawdę jestem wyjątkowy, skromny, uczciwy, czasami nawet szczery, mógłbym
                                            tak bez konca ale boję się, ze klawiatura mi się spali :)))
                                            • polla4 Re: szczerość 04.02.07, 19:07
                                              diveriks napisał:

                                              > ja naprawdę jestem wyjątkowy, skromny, uczciwy, czasami nawet szczery, mógłbym
                                              > tak bez konca ale boję się, ze klawiatura mi się spali :)))

                                              TEz uważam, że grunt to wysoka samoocena :))


                                              >czasami nawet szczery...

                                              Hłe hłe, a to dobre
                                              :)))
                                              • diveriks Re: szczerość 04.02.07, 19:10
                                                > TEz uważam, że grunt to wysoka samoocena :))

                                                no widzisz, powoli zaczynasz mnie doceniać :)

                                                > >czasami nawet szczery...
                                                >
                                                > Hłe hłe, a to dobre
                                                > :)))


                                                ale prawdziwe :)))
                      • slodkirudzielec szacunek 04.02.07, 18:17
                        Wiesz są laski, które tego pojęcia nie znają a są takie dla których to
                        najwyższa wartość jaką posiadają...wiesz to zbyt trudne żebym mogla to Tobie
                        wyjaśnić...w skrócie...to zasady, reguły i wartości, które umożliwiają
                        przetrwanie w tym popieprzonym świecie
                        • diveriks Re: szacunek 04.02.07, 18:20
                          chyba nie rozumiem, ale nic dziwnego, ja się przecież nie szanuję :)
                          a świat jest wspaniały a nie popieprzony, trzeba tylko wiedziec czego się od
                          niego chce a następnie brać to garściami :)
                          • slodkirudzielec zmieńmy temat...to nie ten post 04.02.07, 18:24
                            diveriks napisał:

                            > chyba nie rozumiem, ale nic dziwnego, ja się przecież nie szanuję :)
                            > a świat jest wspaniały a nie popieprzony, trzeba tylko wiedziec czego się od
                            > niego chce a następnie brać to garściami :)
                            oki?
                            • diveriks Re: zmieńmy temat...to nie ten post 04.02.07, 18:26
                              dobra niech ci będzie :)

                              to o czym chcesz rozmaiwać? o tym dlaczego ludzie zamist zdjecia własnej twarzy
                              wstawiają zdjęcie banana albo innego arbuza? :)
                              ja nie wiem, naprawdę :D
    • grzeszny-aniol Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 18:21
      A po co twatz? jak chcesz gadac z twarza to mozesz pisac na fotka.pl a nie na
      tym forum;)
      • slodkirudzielec aniołku 04.02.07, 18:22
        CHODZI MI O TO,że jeśli ktoś już tą wizytówkę zakłąda...to dlaczego go tam
        nie ma...
        • menk.a Re: aniołku 04.02.07, 18:24
          może dlatego, że nie musi, nie ma obowiązku, ma prawo
          może właśnie dlatego;)
        • grzeszny-aniol slodziutka;) 04.02.07, 18:25
          Ale ja wiem o co Ci chodzi:)
          Ja piszac na forum wole pozostac anonimowa, nie wstydze sie swojej twarzy tylko
          chce rozmawiac a nie byc w jakis sposob oceniana.
          widzisz ile tu dziwologow meskich jest wiec wydaje mi sie ze niewarto:)
          • slodkirudzielec Re: slodziutka;) 04.02.07, 18:26
            niop wiem wiem...przerabiałąm to....
            • diveriks Re: slodziutka;) 04.02.07, 18:27
              > niop wiem wiem...przerabiałąm to....

              co? męskich dziwolągów? :)
              • slodkirudzielec do diveriks-a 04.02.07, 18:31
                takich co się ślinią przed monitorem...przeczytaj propos...Tego o celibacie
                • diveriks Re: do diveriks-a 04.02.07, 18:32
                  > takich co się ślinią przed monitorem...przeczytaj propos...Tego o celibacie

                  a kto się ślini przed monitorem? :) zresztą nawet jeśli to robi to Ty tego nie
                  wiesz :D
            • grzeszny-aniol Re: slodziutka;) 04.02.07, 18:29
              i masz odpowiedz:)
              Ja nie potrzebuje ofert matrymonialnych na mojej poczcie ;)
              • diveriks Re: slodziutka;) 04.02.07, 18:33
                > i masz odpowiedz:)
                > Ja nie potrzebuje ofert matrymonialnych na mojej poczcie ;)

                to była aluzja do mnie? :)))
                • grzeszny-aniol Re: slodziutka;) 04.02.07, 18:36
                  eeeee zupelnie nie?
                  A co otrzymujesz oferty matrymonialne?:))
                  • diveriks Re: slodziutka;) 04.02.07, 18:38
                    > eeeee zupelnie nie?

                    ;D

                    > A co otrzymujesz oferty matrymonialne?:))

                    az tak dobrze nie mam :)
                    • grzeszny-aniol Diveriks;) 04.02.07, 18:39
                      no wiesz jak bardzo chcesz to moge Ci wyslac;P
                      • diveriks Re: Diveriks;) 04.02.07, 18:40
                        > no wiesz jak bardzo chcesz to moge Ci wyslac;P

                        nie, ponoć masz chłopaka, ja się w trójkąty nie bawię, no chyba ze dwie panie :)
                        • grzeszny-aniol Re: Diveriks;) 04.02.07, 18:42
                          ojoj nieladnie:P trojkaty sa niebezpieczne bo np... jedna pani moze Cie ugryzc
                          wtedy gdy druga rozkosz rozdaje;) bo wiesz kobieca zazdrosc nie zna granic;P
                          • diveriks Re: Diveriks;) 04.02.07, 18:43
                            > ojoj nieladnie:P trojkaty sa niebezpieczne bo np... jedna pani moze Cie ugryzc
                            > wtedy gdy druga rozkosz rozdaje;) bo wiesz kobieca zazdrosc nie zna granic;P

                            skąd wiesz? :)))))
                            • grzeszny-aniol Re: Diveriks;) 04.02.07, 18:44
                              moze to kobieca intuicja a moze siodmy zmysl?
                              albo po prostu doswiadcznie w byciu i przebywaniu z kobietami:P
                              • diveriks Re: Diveriks;) 04.02.07, 18:45
                                > moze to kobieca intuicja a moze siodmy zmysl?
                                > albo po prostu doswiadcznie w byciu i przebywaniu z kobietami:P

                                miałem nadzieję, że napiszesz "z doświadczenia" - ale nie w byciu z kobietami
                                tylko byciu w trójkącie :)
                                • grzeszny-aniol Re: Diveriks;) 04.02.07, 18:48
                                  Nie preferuje takich rozwiazan, wole czuc sie wyjatkowa:D
                                  • diveriks Re: Diveriks;) 04.02.07, 18:52
                                    > Nie preferuje takich rozwiazan, wole czuc sie wyjatkowa:D

                                    myslałem, ze jeszcze chwila i coś mi zaproponujesz? :)
                                    • grzeszny-aniol Re: Diveriks;) 04.02.07, 18:53
                                      jedyne co moge zaproponowac to tylko duecik:P
                                      zartuje;)
                                      • diveriks Re: Diveriks;) 04.02.07, 18:54
                                        > jedyne co moge zaproponowac to tylko duecik:P
                                        > zartuje;)

                                        tego ostatniego słowa dodawać już nie musiałaś :)
                                        • grzeszny-aniol Re: Diveriks;) 04.02.07, 18:54
                                          cofam, cofam!:D
                                          • diveriks Re: Diveriks;) 04.02.07, 18:55
                                            > cofam, cofam!:D

                                            naprawdę, jestem zachwycony :)))
                                            ale chłopaka jednak masz, prawda?
                                            • grzeszny-aniol Re: Diveriks;) 04.02.07, 18:57
                                              pare godzin temu powiedzial "zegnaj" wiec juz chyba sama nie wiem:P
                                              ale slodkirudzielec twierdzi ze chcesz mnie zbalamucic? hmmm;>
                                              • diveriks Re: Diveriks;) 04.02.07, 18:59
                                                > pare godzin temu powiedzial "zegnaj" wiec juz chyba sama nie wiem:P

                                                pomogę Ci, już nie masz :) jednak troche szczęscia mam
                                                nie ładnie się tak cieszyć z cudzego nieszczęscia ale to przeciez nie jest moja wina

                                                > ale slodkirudzielec twierdzi ze chcesz mnie zbalamucic? hmmm;>

                                                ona kłamie :) co najwyżej to stare nawyki, ale dzisiaj jestem grzeczny i nie
                                                bałamucę Cię :)))
                                                • grzeszny-aniol Re: Diveriks;) 04.02.07, 19:04
                                                  Jak narazie to przez chwile udalo Ci sie ze sie zaczelam usmiechac wiec...
                                                  dzieki :)
                                                  No ja mam nadzieje ze mnie nie balamucisz, bo wiesz aniolki tez sie czasem
                                                  zloszcza:>
                                                  • diveriks Re: Diveriks;) 04.02.07, 19:05
                                                    no ładnie, myślałem że Cię podrywam a okazuje się, że za klałna robię :)
                                                    ale dobrze, ze przynajmniej Ty się dobrze bawisz:)
                                                  • grzeszny-aniol Re: Diveriks;) 04.02.07, 19:07
                                                    A powodowanie ze ktos sie dzieki Tobie usmiecha to nie podrywanie?:D
                                                    za klauna Cie nie biore Pani Diveriksie:P
                                                  • diveriks Re: Diveriks;) 04.02.07, 19:09
                                                    > A powodowanie ze ktos sie dzieki Tobie usmiecha to nie podrywanie?:D

                                                    to zalezy jaki jest powód tego uśmiechu :)))

                                                    > za klauna Cie nie biore Pani Diveriksie:P

                                                    Panie Diveriksie właśnie tak po clownowemu zabrzmiało ;) wypraszam sobie :)
                                                  • grzeszny-aniol Re: Diveriks;) 04.02.07, 19:11
                                                    Oj jaki urazony:)
                                                    No przepraszam... wybaczysz aniolkowi? prosze;)
                                                  • diveriks Re: Diveriks;) 04.02.07, 19:13
                                                    > Oj jaki urazony:)
                                                    > No przepraszam... wybaczysz aniolkowi? prosze;)

                                                    wybaczę aniołkowi za całusa, inaczej nie ma szans :)))
                                                  • grzeszny-aniol :* 04.02.07, 19:14
                                                    no to łap ---> :**
                                                    Nie wiem czy zasluzyles ale niech bedzie;)
                                                  • diveriks Re: :* 04.02.07, 19:15
                                                    > no to łap ---> :**
                                                    > Nie wiem czy zasluzyles ale niech bedzie;)

                                                    jasne, ze zasłużyłem :)))
                                                    oficjalnie ogłaszam: wybaczone :)

                                                    wiesz, a gdybym ja ciebie urazł to co byś chciała? jakie przeprosiny? :)
                                                  • grzeszny-aniol Re: :* 04.02.07, 19:16
                                                    ja przez ostatni czas mojego zycia bylam malo wymagajaca wiec lepiej nie pytan
                                                    bo zaczne wymieniac moje wymagania:P
                                                  • diveriks Re: :* 04.02.07, 19:19
                                                    > ja przez ostatni czas mojego zycia bylam malo wymagajaca wiec lepiej nie pytan
                                                    > bo zaczne wymieniac moje wymagania:P


                                                    myślałem, że zarządasz 2 calusów, wtedy to nawet specjalnie mógłbym cię urazić :)
                                                  • grzeszny-aniol Re: :* 04.02.07, 19:20
                                                    a za jednego pozadnego calusa co zrobisz;>
                                                  • diveriks Re: :* 04.02.07, 19:20
                                                    > a za jednego pozadnego calusa co zrobisz;>

                                                    to zależy co byś chciała :)
                                                  • grzeszny-aniol Re: :* 04.02.07, 19:21
                                                    Chcialabym, chciala... :)
                                                  • diveriks Re: :* 04.02.07, 19:23
                                                    > Chcialabym, chciala... :)

                                                    brzmi zagadkowo :)
                                                    rozumiem, że resztę sam mam sobie dopowiedzieć?:)
                                                  • grzeszny-aniol Re: :* 04.02.07, 19:24
                                                    hmmm... tylko ze ja sie obawiam jaka wersje moze mezczyzna dorobic:))
                                                  • diveriks Re: :* 04.02.07, 19:27
                                                    > hmmm... tylko ze ja sie obawiam jaka wersje moze mezczyzna dorobic:))


                                                    nie ma się co obawiać :)
                                                    ale i tak Ci nie powiem:)
                                                  • grzeszny-aniol Re: :* 04.02.07, 19:29
                                                    Nie musisz mowic i tak sie domyslam:) wlasciwie to nie trudno:P
                                                    Chyba ze ja moze uogolniam:P
                                                  • diveriks Re: :* 04.02.07, 19:30
                                                    > Nie musisz mowic i tak sie domyslam:) wlasciwie to nie trudno:P
                                                    > Chyba ze ja moze uogolniam:P

                                                    zdecydowanie uogólniasz :)
                                                    ja nie jestem taki, nie myslę ciągle o tym samym :))
                                                    jak mogłaś tak pomysleć? :D
                                                  • grzeszny-aniol Re: :* 04.02.07, 19:31
                                                    sama nie wiem, az mi glupio ze wogole takie rzeczy po glowie mi chodza:D
                                                  • diveriks Re: :* 04.02.07, 19:32
                                                    > sama nie wiem, az mi glupio ze wogole takie rzeczy po glowie mi chodza:D

                                                    no i wyszło kto tu ciągle tylko o jednym :)
                                                    a ja myslałem że ty aniołem jesteś :)))
                                                  • grzeszny-aniol Re: :* 04.02.07, 19:33
                                                    ja sie chyba wycofam bo cos czuje ze tu trojkacic sie rodzi:p
                                                    slodkirudzielec niezaspokojony, Ty z dwoma kobietami rozmawisz... ojoj
                                                    nieladnie:P coraz gorzej:p
                                                  • diveriks Re: :* 04.02.07, 19:35
                                                    > ja sie chyba wycofam bo cos czuje ze tu trojkacic sie rodzi:p
                                                    > slodkirudzielec niezaspokojony, Ty z dwoma kobietami rozmawisz... ojoj
                                                    > nieladnie:P coraz gorzej:p

                                                    no co Ty to tylko rozmowa :)
                                                    rudzielec mówi że jesem niezaspokojony a okazuje się ze ona też :)
                                                    Ty też jestes niezaspokojona?:)))
                                                  • grzeszny-aniol Re: :* 04.02.07, 19:36
                                                    Ja jestem poki co zaspokojona, dopiero od 7 godzin jestem free:)
                                                    kto wie co bedzie potem:P
                                                  • diveriks Re: :* 04.02.07, 19:37
                                                    > Ja jestem poki co zaspokojona, dopiero od 7 godzin jestem free:)
                                                    > kto wie co bedzie potem:P

                                                    czyli jest nadzieja:)
                                                    a jak długo utrzymuje się zaspokojenie:)
                                                    bo mi mija najdalej po kilku godzinach :)))
                                                  • grzeszny-aniol Re: :* 04.02.07, 19:38
                                                    brzyyyydaaaal:D
                                                  • diveriks Re: :* 04.02.07, 19:41
                                                    >brzyyyydaaaal:D

                                                    nie załapałem żartu?
                                                    o co chodzi :)))
                                                    to do mnie?:)))
                                                  • grzeszny-aniol Re: :* 04.02.07, 19:42
                                                    taki nachalny...;>
                                                  • diveriks Re: :* 04.02.07, 19:44
                                                    > taki nachalny...;>


                                                    aaa, bo już myślałem, że znów się obrażę i bez całusa się nie obejdzie :)
                                                    ale taki darmowy na przyszły poczet kary też by nie zaszkodził ;)
                                                  • grzeszny-aniol Re: :* 04.02.07, 19:45
                                                    Ja mysle ze to mi nalezy sie calus za demoralizowanie aniolka;>:))
                                                  • diveriks Re: :* 04.02.07, 19:47
                                                    > Ja mysle ze to mi nalezy sie calus za demoralizowanie aniolka;>:))

                                                    juz myślałem, ze nigdy nie poprosisz :))))

                                                    no to całuję uważaj :) :
                                                    młu,... cmok,... plask, ...chlip...

                                                    taki trochę memłowaty i z języczkiem :)))
                                                    mam nadziję, że sie nie obraziłaś aniołku?:)
                                                  • grzeszny-aniol Re: :* 04.02.07, 19:47
                                                    Plask? taki jakis brutalny ten calus :D
                                                  • diveriks Re: :* 04.02.07, 19:50
                                                    > Plask? taki jakis brutalny ten calus :D

                                                    to był plask połaczyny z cmok:) literki tak dobrze tego nie oddają:)
                                                    musielibyśmy poćwiczyć dłuzej :)))
                                                  • grzeszny-aniol Re: :* 04.02.07, 19:50
                                                    Takich teoretycznych calusow to nawet w przedszkolu sie nie uczylam :D
                                                    praktyka milion razy lepsza:D
                                                  • diveriks Re: :* 04.02.07, 19:51
                                                    > Takich teoretycznych calusow to nawet w przedszkolu sie nie uczylam :D
                                                    > praktyka milion razy lepsza:D

                                                    ja miałem na myśli praktykę :)))
                                                  • grzeszny-aniol Re: :* 04.02.07, 19:52
                                                    a jak bedzie ta praktyka wygladac?
                                                    na co mam sie nastawiac:P?
                                                  • diveriks Re: :* 04.02.07, 19:56
                                                    > a jak bedzie ta praktyka wygladac?
                                                    > na co mam sie nastawiac:P?

                                                    no wiesz...:)
                                                    delikatny całus w policzek na powitanie, póxniej dotknięcie się wargami a
                                                    następnie to już wiadomo:)))
                                                  • grzeszny-aniol Re: :* 04.02.07, 19:57
                                                    a nastepnie rozmowa? dobrze rozumiem:P
                                                  • diveriks Re: :* 04.02.07, 19:59
                                                    > a nastepnie rozmowa? dobrze rozumiem:P

                                                    .... tak dokładnie o to mi chodziło :)))
                                                    chyba nie myslałś, że ja mógłbym pomysleć.... :D
                                                    dzisiaj już muszę iść.
                                                    do następnego razu :)))
                                                  • grzeszny-aniol Re: :* 04.02.07, 20:00
                                                    Uciekasz w kulminacyjnym momencie:(
                                                    uuu czyli sie nic nie wydarzy?:(
                                                    no szkoda...
                                                    3maj sie;)
    • warsawvoice Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 18:32
      a chocby ze wzgledow bezpieczenstwa , na forum udziela sie mnostwo ludzi , czesc z nich obnaza sie psychicznie wlasnie doceniajac "anonimowosc" , dodanie zdjecia spowodowaloby utrate poczucia bezpieczenstwa , wariatow na swiecie jest mnostwo ...
      • slodkirudzielec ja kończe 04.02.07, 18:35
        dobra ja pasuje...uzyskałąm odp na swoje pytanie
    • yagiennka Ja nie mam wizytówki 04.02.07, 18:40
      i w ogóle i nie będę miała. Forum to zoo a nie mam ochoty aby do mnie albo o mnie
      pisały jakies goryle czy barany. Kiedyś miałam wizytówkę pod innym nickiem i
      obróciło się to przeciwko mnie. Ktoś śledził moje posty i mnie publicznie
      obrażał - bo pisałam trochę więcej o sobie i prawdy. Teraz staram się o sobie
      nie pisać, nawet postów nie zakładam prawie i tak jest dobrze. Wredność ludzka
      jest po prostu winan temu, że ludzie się ukrywają.
      • diveriks Re: Ja nie mam wizytówki 04.02.07, 18:42
        aż tak bardzo się przejmujesz tym co ktoś o Tobie napisze? Przeciez to
        oczywiste, że nie wszyscy cię lubią i to bez względu na to czy masz wizytówkę
        czy nie :)
        • slodkirudzielec aniołku 04.02.07, 18:49
          jestes wielka..uwielbiam Ciebie i Twoja piłeczkę...szybko ją odbijasz...
          • grzeszny-aniol Re: aniołku 04.02.07, 18:50
            eeee.....?
            • slodkirudzielec Re: aniołku 04.02.07, 18:50
              niop....!!!!
            • diveriks Re: aniołku 04.02.07, 18:51
              > eeee.....?

              ja też juz się zaczynam gubić pod odpowiedziami rudzielca :)))

              to ja jestem tym aniołkiem?
              chciałbym :)))
              • slodkirudzielec Re: aniołku 04.02.07, 18:52
                Nie Skarbie...niestety nie Ty....
                • grzeszny-aniol ja sie zgubilam... 04.02.07, 18:52
                  slodziutka mozesz powiedziec o co Ci chodzi?:P
                  • slodkirudzielec Re: ja sie zgubilam... 04.02.07, 18:54
                    O Twoją rozmowę z tym kolesiem...jakiś perwers z Niego jest i próbuje Ciebie
                    zbałamucić...dzielnie się nie dajesz....
                    • diveriks Re: ja sie zgubilam... 04.02.07, 18:55
                      > O Twoją rozmowę z tym kolesiem...jakiś perwers z Niego jest i próbuje Ciebie
                      > zbałamucić...dzielnie się nie dajesz....

                      ej no... przed chwilą byłem skarbem, już kolesiem? tak nie można :(
                    • grzeszny-aniol Re: ja sie zgubilam... 04.02.07, 18:56
                      Zbalamucic? szczerze to nie poczulam sie zbalamucona;P
                      no ale sie zastanowie nad tym co mowisz;)
                      chwilowo sie nie zastanawiam nad tym co pisze bo musze sie troche pousmiechac a
                      to mi daje usmiech:)
                      wole sobie bzdurki popisac tutaj niz smecic sie nad jakimis dolinkami;)
                • diveriks Re: aniołku 04.02.07, 18:52
                  > Nie Skarbie...niestety nie Ty....

                  wiedziałem, nie mam dzisiaj szczęscia

                  ale przynajmniej awansowałem na skarba :)))
                  • slodkirudzielec do diveriks-a 04.02.07, 18:55
                    diveriks napisał:

                    > > Nie Skarbie...niestety nie Ty....
                    >
                    > wiedziałem, nie mam dzisiaj szczęscia
                    >
                    > ale przynajmniej awansowałem na skarba :)))


                    niop.....tak jakby:-))))))))
                    • diveriks Re: do diveriks-a 04.02.07, 18:57
                      > niop.....tak jakby:-))))))))

                      te Twoje skróty myslowe sa dobijające, nigdy nie wiem o co Ci chodzi :)
                      • slodkirudzielec Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:02
                        diveriks napisał:

                        > > niop.....tak jakby:-))))))))
                        >
                        > te Twoje skróty myslowe sa dobijające, nigdy nie wiem o co Ci chodzi :)
                        Skarbie wysil się toszeczkę...Wy oczekujece od nas pomyslowości w łóżku my
                        wymagamy minimum myslenia:-))))))))))))
                        • diveriks Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:03
                          > Skarbie wysil się toszeczkę...Wy oczekujece od nas pomyslowości w łóżku my
                          > wymagamy minimum myslenia:-))))))))))))


                          ale kiedy to naprawde nie jest łatwe :)

                          PS
                          Znów jestem skarbem? :)))
                          • slodkirudzielec Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:05
                            Cały czas nim jesteś..tylko ten Twój nikc jakiś taki ,......
                            • diveriks Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:06
                              co z nickiem nie tak? sam go wymyśliłem :) albo gdzieś przeczytałem, juz nie
                              pamiętam :))
                              • slodkirudzielec Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:06
                                diveriks napisał:

                                > co z nickiem nie tak? sam go wymyśliłem :) albo gdzieś przeczytałem, juz nie
                                > pamiętam :))

                                Myślę,że to drugie....:-))))))))))))00
                                • diveriks Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:08
                                  > Myślę,że to drugie....:-))))))))))))00

                                  a to niby dlaczego? myślisz, że nie stać mnie na samodzielne wymyśelnie nicka
                                  :)) jak bym ył rudy to też bym sobie napisal rudzielec i po sprawie, ale tak? :)
                                  • slodkirudzielec Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:10
                                    Skarbie..naturalnie jestem szatynką..rudy odzwierciedla mój temperament....a
                                    słodkim Rudzielcem nazywają mnie znajomi...jeśli chodzi o Twój nick to nic
                                    takiego nie napisałam...drażnie sie z Tobą
                                    • diveriks Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:11
                                      > Skarbie..naturalnie jestem szatynką..rudy odzwierciedla mój temperament....a
                                      > słodkim Rudzielcem nazywają mnie znajomi...jeśli chodzi o Twój nick to nic
                                      > takiego nie napisałam...drażnie sie z Tobą

                                      skarbie mówisz do kazdego czy tylko do mnie?.......nawet jeśli do kazdego to
                                      powiedz, że tylko do mnie poczuję się wyjątkowym skarbem :)))

                                      ja się z Tobą tez draznie, ale chyba słabo mi to wychodzi :)
                                • grzeszny-aniol do slodziutkiej! 04.02.07, 19:10
                                  Ty mi mowisz ze mnie ostrzegasz przed panem diveriskem a sama tutaj... :D
                                  • diveriks Re: do slodziutkiej! 04.02.07, 19:12
                                    > Ty mi mowisz ze mnie ostrzegasz przed panem diveriskem a sama tutaj... :D

                                    co to za jakieś koło wzajemnej adoracji! wszyscy się tylko nawzajem ostrzegają
                                    przede mną :)
                                    ja naprawdę jestem niegroźny :)
                                    • grzeszny-aniol Re: do slodziutkiej! 04.02.07, 19:13
                                      Mi sie wydawalo ze jestes niegrozny ale tutaj kolezanka mnie ostrzega wiec wole
                                      byc ostrozna;P
                                    • slodkirudzielec do diveriks-a 04.02.07, 19:15
                                      Skarbie-po prostu lubię to określenie...a wrogo do Ciebie nie jestem
                                      nastawiona...po prostu mam wrażenie że jesteś jakimś nie zaspokojonym sexualnie
                                      młodym człowiekiem...ale większość tak ma ...także szanuję Ciebie przez co tak
                                      tez Ciebie nazywam
                                      • diveriks Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:17
                                        > Skarbie-po prostu lubię to określenie...a wrogo do Ciebie nie jestem
                                        > nastawiona...po prostu mam wrażenie że jesteś jakimś nie zaspokojonym sexualnie
                                        >
                                        > młodym człowiekiem...ale większość tak ma ...także szanuję Ciebie przez co tak
                                        > tez Ciebie nazywam

                                        poczułem się dotknięty do zywego, zwłaszcza tym niezaspokojonym :)
                                        zamisat zaproponowac pomoc wypominasz mi, nieładnie :)
                                  • slodkirudzielec aniołku 04.02.07, 19:13
                                    nie mów...że nie kumasz....?
                                    • diveriks Re: aniołku 04.02.07, 19:14
                                      > nie mów...że nie kumasz....?

                                      ja nie kumam... i mówię :)
                                      wyjasnisz?
                                      • slodkirudzielec Re: aniołku 04.02.07, 19:15
                                        Skarbie nie plątaj sobie wslicznej główce takimi drobiazgami
                                        • diveriks Re: aniołku 04.02.07, 19:18
                                          > Skarbie nie plątaj sobie wslicznej główce takimi drobiazgami

                                          to wcale nie brzmiało jak komplement, postaraj się bardziej :))
                                          • slodkirudzielec Re: aniołku 04.02.07, 19:20
                                            diveriks napisał:

                                            > > Skarbie nie plątaj sobie wslicznej główce takimi drobiazgami
                                            >
                                            > to wcale nie brzmiało jak komplement, postaraj się bardziej :))

                                            Skarbie czasem lepiej wiedziec mniej....życie jest w tedy prostrze:-)))))))))
                                            • diveriks Re: aniołku 04.02.07, 19:22
                                              > Skarbie czasem lepiej wiedziec mniej....życie jest w tedy prostrze:-)))))))))

                                              sprytna jesteś:) nie wiem tylko dlaczego tak mnie traktujesz? to ma być jakaś
                                              nauczka? :))) nie łapię naprawdę :D
                                    • grzeszny-aniol Re: aniołku 04.02.07, 19:15
                                      Ty takimi polslowkami mowisz ze cos ciezko, zwlaszcza w moim dzisiejszym stanie...
                                      wytlumacz wszem i wobec;>
                                      • slodkirudzielec Re: aniołku 04.02.07, 19:18
                                        czytaj uważnie co co pisze to domyślisz się
                                        • diveriks Re: aniołku 04.02.07, 19:19
                                          > czytaj uważnie co co pisze to domyślisz się

                                          prawdziwa kobieta he he :)))
                                          • slodkirudzielec do diveriks-a 04.02.07, 19:20
                                            diveriks napisał:

                                            > > czytaj uważnie co co pisze to domyślisz się
                                            >
                                            > prawdziwa kobieta he he :)))

                                            100%kobieta
                                            • grzeszny-aniol Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:22
                                              na tym forum CHYBA nie ma takich co sa pol kobieta pol mezczyna;P
                                              • slodkirudzielec aniołku 04.02.07, 19:25
                                                niop....raczej...wiesz zalezy jaki kto ma aktualnie poziom hormonów we
                                                krwi....:-)))
                                            • slodkirudzielec Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:22
                                              dobre dobre...ja wspólnie z Tobą pogłębiam się w bólu...
                                              • diveriks Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:23
                                                > dobre dobre...ja wspólnie z Tobą pogłębiam się w bólu...

                                                w jakim bólu?
                                                • slodkirudzielec Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:24
                                                  nie wiesz w jakim...?mamy podobny problem:-))
                                                  • diveriks Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:25
                                                    ale ja z Tobą mam podobny problem czy Ty z grzeszną? :)
                                                    bo ja chyba nie mam problemów, przynajmniej nic o tym nie wiem :)
                                                  • slodkirudzielec Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:27
                                                    oj...a ja odnosdze inne wraźenie
                                                  • slodkirudzielec Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:28
                                                    cos tam Ciebie dotknęło jak napisałam o "młodym nie zaspokojonym..." tak?
                                                    chciałeś pomocy...?tak?
                                                  • diveriks Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:29
                                                    > cos tam Ciebie dotknęło jak napisałam o "młodym nie zaspokojonym..." tak?
                                                    > chciałeś pomocy...?tak?

                                                    przeciez żartowełem :) nieśmiałbym Cię wykorzystac, zwłaszcza, że masz inne
                                                    poglądy w tym temacie :)
                                                    ale to nie problem, raczej niezaspokojona przyjemność :))
                                                  • slodkirudzielec Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:30
                                                    diveriks napisał:

                                                    > > cos tam Ciebie dotknęło jak napisałam o "młodym nie zaspokojonym..." tak?
                                                    > > chciałeś pomocy...?tak?
                                                    >
                                                    > przeciez żartowełem :) nieśmiałbym Cię wykorzystac, zwłaszcza, że masz inne
                                                    > poglądy w tym temacie :)
                                                    > ale to nie problem, raczej niezaspokojona przyjemność :))

                                                    wiesz...właśnie o to chodzi...że jesteśmy podobni nie do końca ale
                                                    jednak...bardzo:-)))
                                                  • diveriks Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:31
                                                    > wiesz...właśnie o to chodzi...że jesteśmy podobni nie do końca ale
                                                    > jednak...bardzo:-)))

                                                    czyli jednak jestes niezaspokojona:)
                                                    jaki z tego wniosek?
                                                    mozemy sobie nawzajem pomóc :)))
                                                  • diveriks Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:30
                                                    a tak poza tym, napisałaś że mamy podobny probem. Skoro przyjmuesz ze ja jestem
                                                    niezaspokojony to znaczy, że ty też? :))
                                                  • slodkirudzielec Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:32
                                                    diveriks napisał:

                                                    > a tak poza tym, napisałaś że mamy podobny probem. Skoro przyjmuesz ze ja
                                                    jestem
                                                    > niezaspokojony to znaczy, że ty też? :))
                                                    ;_)))błyskotliwy jesteś...:-))))))

                                                  • diveriks Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:34
                                                    > ;_)))błyskotliwy jesteś...:-))))))

                                                    to była aluzja z podtekstem czy bez? :)))
                                                    musisz wyjaśnić bo zaczyna się powżnie robić :)))
                                                  • slodkirudzielec Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:37
                                                    diveriks napisał:

                                                    > > ;_)))błyskotliwy jesteś...:-))))))
                                                    >
                                                    > to była aluzja z podtekstem czy bez? :)))
                                                    > musisz wyjaśnić bo zaczyna się powżnie robić :)))

                                                    ja nic nie muszę....:-)))
                                                  • grzeszny-aniol Slodka 04.02.07, 19:34
                                                    juz wiemy po co Ci to zdjecie w wizytowce....
                                                  • slodkirudzielec aniołku 04.02.07, 19:36
                                                    po co?jak zgadniesz to jesteś wielka
                                                  • grzeszny-aniol Re: aniołku 04.02.07, 19:38
                                                    Jesli jestes normalna i wiesz gdzie sa granice to sadze iz wiem;)
                                                  • diveriks Re: aniołku 04.02.07, 19:38
                                                    > po co?jak zgadniesz to jesteś wielka

                                                    chciałaś mnie poderwac i wykorzystać? :))
                                                  • diveriks Re: Slodka 04.02.07, 19:36
                                                    > juz wiemy po co Ci to zdjecie w wizytowce....

                                                    ja zdjęcie dopiero teraz zobaczyłem :)
                                                    naprawdę robi się gorąco :)
                                                    grzeszna, a jak z Twoim profilem?
                                                  • slodkirudzielec Re: Slodka 04.02.07, 19:39
                                                    wiesz...daję sobie radę...nie musze sobie jak narazie niczego odmawiać..a co
                                                    szukasz kobiety, która będzie Ciebie utrzymywała:-)?
                                                  • diveriks Re: Slodka 04.02.07, 19:42
                                                    > wiesz...daję sobie radę...nie musze sobie jak narazie niczego odmawiać..a co
                                                    > szukasz kobiety, która będzie Ciebie utrzymywała:-)?

                                                    utrzymywanie to ostatnia rzecz o jakiej myslałem :)
                                                    miałem co innego na mysli:)
                                                  • slodkirudzielec Re: Slodka 04.02.07, 19:43
                                                    diveriks napisał:

                                                    > > wiesz...daję sobie radę...nie musze sobie jak narazie niczego odmawiać..a
                                                    > co
                                                    > > szukasz kobiety, która będzie Ciebie utrzymywała:-)?
                                                    >
                                                    > utrzymywanie to ostatnia rzecz o jakiej myslałem :)
                                                    > miałem co innego na mysli:)
                                                    zadaj proste pytanie...dostaniesz prostą odpowiedź....!!!!
                                                  • diveriks Re: Slodka 04.02.07, 19:45
                                                    > zadaj proste pytanie...dostaniesz prostą odpowiedź....!!!!

                                                    ale jakie pytanie? ja już wszystko wiem :)))
                                                  • slodkirudzielec Re: Slodka 04.02.07, 19:49
                                                    diveriks napisał:

                                                    > > zadaj proste pytanie...dostaniesz prostą odpowiedź....!!!!
                                                    >
                                                    > ale jakie pytanie? ja już wszystko wiem :)))
                                                    tzn...co wiesz?
                                                  • diveriks Re: Slodka 04.02.07, 19:50
                                                    > tzn...co wiesz?

                                                    no... znam Twoje poglądy na pewien temat... niestety:(
                                                    może byś je zmieniła?:))
                                                  • slodkirudzielec do diveriks-a 04.02.07, 19:53
                                                    diveriks napisał:

                                                    > > tzn...co wiesz?
                                                    >
                                                    > no... znam Twoje poglądy na pewien temat... niestety:(
                                                    > może byś je zmieniła?:))

                                                    slodkirudzielec.bloog.pl/index.html
                                                  • grzeszny-aniol Re: Slodka 04.02.07, 19:39
                                                    A mi niepotrzebne zdjecia w wizytowkach;)
                                                    wole zostac tajemnica;)
        • yagiennka Generalnie nie :) 04.02.07, 19:25
          Nie przejmuję sie ale jeśli ktoś wywleka z historii twoich postów jakies
          prywatne rzeczy i je wysmiewa w specjalnie zakładanych watkach, poza tym śledzi
          cię na innych forach i pisze wyraźnie aby dopiec to przestaje być zabawne. To
          robi się groźne - to tak jakby za tobą ktoś łaził po ulicy i nagabywał.
          • slodkirudzielec Re: Generalnie nie :) 04.02.07, 19:26
            a o co Tobie chodzi...???przepraszam bardzo?!
          • diveriks Re: Generalnie nie :) 04.02.07, 19:27
            > Nie przejmuję sie ale jeśli ktoś wywleka z historii twoich postów jakies
            > prywatne rzeczy i je wysmiewa w specjalnie zakładanych watkach, poza tym śledzi
            > cię na innych forach i pisze wyraźnie aby dopiec to przestaje być zabawne. To
            > robi się groźne - to tak jakby za tobą ktoś łaził po ulicy i nagabywał.

            to nie pisz takich rzeczy, których później musisz się wstydzić
            proste :)))
            • slodkirudzielec do diveriks-a 04.02.07, 19:28
              Prosze proszę jaki poważny...jaki racjonalny...
              pociagający można rzec:-)
              • diveriks Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:34
                > Prosze proszę jaki poważny...jaki racjonalny...
                > pociagający można rzec:-)

                naprawdę?
                mój intelekt cie rusza:)))
                kto by pomyslał?:)
                • slodkirudzielec Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:35
                  diveriks napisał:

                  > > Prosze proszę jaki poważny...jaki racjonalny...
                  > > pociagający można rzec:-)
                  >
                  > naprawdę?
                  > mój intelekt cie rusza:)))
                  > kto by pomyslał?:)
                  Skarbie a co to za aluzja...?:-)
                • slodkirudzielec Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:35
                  diveriks napisał:

                  > > Prosze proszę jaki poważny...jaki racjonalny...
                  > > pociagający można rzec:-)
                  >
                  > naprawdę?
                  > mój intelekt cie rusza:)))
                  > kto by pomyslał?:)

                  Skarbie...a co to za aluzja:-)????
                • avital84 Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:36
                  nie, pewnie predzej załączone zdjęcie:P
                  • diveriks Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:40
                    > Skarbie...a co to za aluzja:-)????

                    to jest bez aluzji :)
                  • slodkirudzielec avital84 04.02.07, 19:43
                    nie bądx taka brutalna...
                    • diveriks Re: avital84 04.02.07, 19:43
                      > nie bądx taka brutalna...

                      czyli mówisz że mi dogryzła a ja nie załapałem :)))
                      • slodkirudzielec do diveriks-a 04.02.07, 19:47
                        że co,że ja...????Nio cio Ty,....:-((( a co do zdjęcia ...to co moje zobaczyłeś?
                        • diveriks Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:49
                          > że co,że ja...????Nio cio Ty,....:-((( a co do zdjęcia ...to co moje zobaczyłeś
                          > ?

                          zobaczyłem:) grzeszna powiedziała, że masz:)
                          delikatny komentarz wymagany :)
                          zdjęcie super, może jednak poglądy byś zweryfikowała :)
                          • slodkirudzielec Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:51
                            diveriks napisał:

                            > > że co,że ja...????Nio cio Ty,....:-((( a co do zdjęcia ...to co moje zoba
                            > czyłeś
                            > > ?
                            >
                            > zobaczyłem:) grzeszna powiedziała, że masz:)
                            > delikatny komentarz wymagany :)


                            hahahahah...mówiłam Tobie,że jesteśmy podobni..tylko nie do końca się w pewnych
                            sprawach zgadzamy...a zasady mam bo je lubię i nie zmienię...:-)))
                            > zdjęcie super, może jednak poglądy byś zweryfikowała :)
                            • avital84 Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:52
                              hehe...brutalna nie jestem:)
                              jestem prosta jak facet, w moich tekstach nie ma aluzji, trzeba je
                              interpretować dosłownie...do przemyślenia;)
                            • diveriks Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:53
                              > hahahahah...mówiłam Tobie,że jesteśmy podobni..tylko nie do końca się w pewnych
                              > sprawach zgadzamy...a zasady mam bo je lubię i nie zmienię...:-)))

                              podobni ale na pewno nie pod względem fizycznym :)))
                              ja mam problem i go rozwiązuję, Ty masz taki sam i cierpisz w samotności, dla
                              mnie niepojęte :)))
                              • slodkirudzielec Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:54
                                diveriks napisał:

                                > > hahahahah...mówiłam Tobie,że jesteśmy podobni..tylko nie do końca się w p
                                > ewnych
                                > > sprawach zgadzamy...a zasady mam bo je lubię i nie zmienię...:-)))
                                >
                                > podobni ale na pewno nie pod względem fizycznym :)))
                                > ja mam problem i go rozwiązuję, Ty masz taki sam i cierpisz w samotności, dla
                                > mnie niepojęte :)))
                                slodkirudzielec.bloog.pl/index.html
                                • diveriks Re: do diveriks-a 04.02.07, 19:57
                                  > slodkirudzielec.bloog.pl/index.html

                                  a hasło mi podasz? może być na maila gazetowego, to tak w razie byś się zgodziła:)
                                  ja już dzisiaj idę. Do przeczytania następnym razem:)
                                • avital84 Do Diveriksa i Słodkiego Rudzielca:) 04.02.07, 19:58
                                  Nie jestem teraz złośliwa, tylko spostrzegawcza:)
                                  Powinniście się spotkać:)))
                                  Mam deja vu chyba, tylko wtedy ktoś inny mi tak powiedział;)
                                  • diveriks Re: Do Diveriksa i Słodkiego Rudzielca:) 04.02.07, 20:00
                                    > Nie jestem teraz złośliwa, tylko spostrzegawcza:)
                                    > Powinniście się spotkać:)))
                                    > Mam deja vu chyba, tylko wtedy ktoś inny mi tak powiedział;)

                                    ona jest zbyt konserwatywna :)
                                    ale popracuję nad nią:)
                                    ja już idę, tym razem na serio:)
                                    czeć:)
            • yagiennka Re: Generalnie nie :) 04.02.07, 19:32
              Nie piszę :) Ale coś co ja uważam za normalne złośliwie przekręcił i robił z
              tego sensację. Np na jakimś forum pytałam o in vitro bo mam w rodzinie osobę,
              która ma pewne problemy. Ta osoba co mnie śledziła założyła wątek że ja chce
              sobie zrobić in vitro, że jestem bezpłodna i szukam jelenia. Co jest oczywiście
              bzdurą ale zrobiło się nieprzyjemnie. Obmawianie kogoś jest wstretne nawet jeśli
              ktos pisze bzdury i nieprawdę, a może tym bardziej własnie wtedy jest przykre.
    • avital84 Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 19:24
      forum jest poto żeby można było sobie anonimowo porozmawiać na tematy, o
      których nie chcemy rozmawiać nieanonimowo
      • slodkirudzielec Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 19:26
        oki...dzięki za odpowiedż...
    • narzeczona12 Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 19:35
      to juz bylby ekshibicjonizm!
      a href= "http://www.skrypty.bizneswesele.pl/Pamietniki/pamietniki.php?mod=show&id=160" target="_blank" rel="nofollow"> slubne plany
    • yagiennka Hłe hłe, na seks bez zobowiązań?:)) 04.02.07, 20:06
      Nie pakuj rudzielca w łapy przelatywacza.
      • yagiennka To było odn. wątku Avital n/t 04.02.07, 20:08

        • avital84 Re: To było odn. wątku Avital n/t 04.02.07, 20:15
          ehhh...nie śledziłam wątku, nie znam ani jednego ani drugiego, ale coś tak
          czuje, ze mogło by się z tego coś urodzić:)
          może się mylę, ale rzadko się mylę apropos innych, zawsze tylko mylę się co do
          mnie:)
          • yagiennka Re: To było odn. wątku Avital n/t 04.02.07, 21:51
            No sęk w tym że chłopak jest zwolenikiem bez zobowiązań - taki wątek sobie
            założył, a nie wiadomo co dziewczyna rudzielec na to :) Aha, i deklarował się że
            nie szuka związku. Wydaje mi sie że nie jest wart rudzielca. No chyba że
            zmądrzeje ;)
            • diveriks yagiennka, Ty mnie normalnie dyskryminujesz :) 04.02.07, 22:24
              masz jakieś uprzedzenia do "bezzwiązkowych" czy co? Ja jestem normalny :))))
            • avital84 Re: To było odn. wątku Avital n/t 04.02.07, 22:29
              ehhh...każdy singiel mówi to samo, co nie znaczy, że tak właśnie myśli;)
              czasem warunki i okoliczności zmuszają nas do takiego a nie inengo życia i do
              dorabiania sobie do tego wygodnej ideologii, w którą czasem naprawdę udaje się
              uwierzyć:)
              tak jest prościej, mniej boli, daje to złudzenie szczęścia:)
              a ztym wart, nie wart...ciężko jest tak wartościować ludzi, których naprawdę
              nie znamy:)
              • diveriks Re: To było odn. wątku Avital n/t 04.02.07, 22:31
                noo teraz to się poczułem urażony :)
                uważasz że ja jakiś dzieciak jestem który nie wie czego chce? :D
                • avital84 Re: To było odn. wątku Avital n/t 04.02.07, 22:34
                  nie, uważam, że wiesz to co chcesz wiedzieć:)
                  a refleksja pewnie przyjdzie później:)
                  oby nie za późno...porozmawiamy za kilka lat;)
                  za dzieciaka absolutnie Cię nie mam, to nie jest kwastia dojrzałości
                  • diveriks Re: To było odn. wątku Avital n/t 04.02.07, 22:36
                    > nie, uważam, że wiesz to co chcesz wiedzieć:)
                    > a refleksja pewnie przyjdzie później:)
                    > oby nie za późno...porozmawiamy za kilka lat;)
                    > za dzieciaka absolutnie Cię nie mam, to nie jest kwastia dojrzałości

                    jesli 84 to rok Twojego urodzenia to jesteś młodsza ode mnie, skąd możesz więc
                    to wiedzieć? :)
                    • avital84 Re: To było odn. wątku Avital n/t 04.02.07, 22:37
                      bo poznałam kilka starszych osób od Ciebie:)
                      a poza tym szybko dojrzewam:)
                      albo nagle dojrzałam...i wcale nie jest tak fajnie, czasem łatwiej jest się
                      oszukiwać:)
                      • diveriks Re: To było odn. wątku Avital n/t 04.02.07, 22:39
                        > bo poznałam kilka starszych osób od Ciebie:)

                        dorośli kłamią, nie słuchaj ich :)))

                        > a poza tym szybko dojrzewam:)
                        > albo nagle dojrzałam...i wcale nie jest tak fajnie, czasem łatwiej jest się
                        > oszukiwać:)

                        to może zostanmy dziećmi?:) Mi to odpowiada i nie mam zamiaru dorosnąć nigdy :)))
                        • avital84 Re: To było odn. wątku Avital n/t 04.02.07, 22:42
                          nie wiem czy możliwe jest cofnięcie się w rozwoju, ale też chciałabym być
                          dzieckiem, tak naprawdę nadal nim jestem, ale już takim bez złudzeń
                          • diveriks Re: To było odn. wątku Avital n/t 04.02.07, 22:44
                            > nie wiem czy możliwe jest cofnięcie się w rozwoju, ale też chciałabym być
                            > dzieckiem, tak naprawdę nadal nim jestem, ale już takim bez złudzeń

                            a kto mówi o cofaniu się w rozwoju? To cy jestes dzieckiem czy nie masz w głowie
                            i nigdzie indziej. Poza tym ciało dorosłego człowieka nie jest az takie złe, nie
                            przesadzajmy, ma to swoje plusy :)))......do pewnego czasu pewnie :D
                            • avital84 Re: To było odn. wątku Avital n/t 04.02.07, 22:49
                              ja chciałabym się ze wszystkim cofnąć chyba tak dwa lata do tyłu, wtedy było
                              idealnie:) byłam dzieciuchem jakich mało, a teraz każdego dnia zaczynam coraz
                              lepiej "rozumieć" uroki dorosłości
                              jeśli w twojej głowie raz coś się przestawi, trudno jest się cofnąć:)
                              dzieci są fajne, ale są rzeczy, o których nie mają pojęcia
                              • diveriks Re: To było odn. wątku Avital n/t 04.02.07, 22:50
                                > ja chciałabym się ze wszystkim cofnąć chyba tak dwa lata do tyłu, wtedy było
                                > idealnie:) byłam dzieciuchem jakich mało, a teraz każdego dnia zaczynam coraz
                                > lepiej "rozumieć" uroki dorosłości
                                > jeśli w twojej głowie raz coś się przestawi, trudno jest się cofnąć:)
                                > dzieci są fajne, ale są rzeczy, o których nie mają pojęcia

                                np o jakich rzeczach nie mają pojecia? Co takiego się zmieniło przez te 2 lata w
                                Twoim zyciu?
                                • avital84 Re: To było odn. wątku Avital n/t 04.02.07, 22:53
                                  zdążyłam raz upaść, dwa razy znów poszybować w przestworza by znów upaść i
                                  wcale nie zapowiada się na to, że coś się uspokoi:)
                                  wcześniej tylko szybowałam...:)
                                  po jednym, bolesnym upadku znalazłam się gdzieś po środku, stan zawieszenia
                                  nigdy nie jest dobry
                                  o niebie masz wyobrażenie, o piekle też
                                  ale czego można się spodziewać po czyściu?
                                  zrozumiałeś coś?:P
                                  • diveriks Re: To było odn. wątku Avital n/t 04.02.07, 22:55
                                    he he, chyba piszesz o miłości :) mam rację?
                                    jeśli tak to potwierdza tylko moją tezę odnośnie miłości za która zostałem tutaj
                                    oczywiście skrytykowany :)))
                                    • avital84 Re: To było odn. wątku Avital n/t 04.02.07, 22:58
                                      nie wiem, nie czytałam
                                      ja niestety w nią wierzę...
                                      w moim przypadku zawsze musiałam za nią zapłacić
                                      ale z drugiej strony myślę sobie, a nawet już wiem, że skoro coś boli to
                                      znaczy, że to jednak nie było to
                                      czekam więc na TO, bo część dziecka we mnie każe mi wierzyć, że To istnieje:)
                                      co nie zmienia faktu, że takie myślenie też boli
                                      miłość jest do dupy, póki się jej samemu nie zazna, tak myślę:)
                                      • diveriks Re: To było odn. wątku Avital n/t 04.02.07, 23:00
                                        i dobrze, ze nie czytałaś, ale sama na swoim przykładzie widzisz, ze z miłości
                                        nic dobrego nie ma, jesteś co najwyżej nieszczęśliwa i to tyle. To lepiej w nią
                                        nie wierzyć i nie cierpieć.
                                        • avital84 Re: To było odn. wątku Avital n/t 04.02.07, 23:05
                                          ale to nie była miłość:) dlatego cierpiałam...ale wtedy o tym jeszcze nie
                                          wiedziałam:)
                                          czasem można to pomylić, wierzę w to, że prawdziwa miłość jest tylko jedna:)
                                          być może jestem jej bliższa niż kiedykolwiek, a może znów się mylę:)
                                          ale własnie, moim zdaniem postwa niewiary w miłość jest po prostu wygodnym
                                          wytłumaczeniem sobie wszystkiego:)))
                                          ona istnieje, a skoro nie przychodzi, to lepiej nie wierzyć
                                          masz rację, lepiej i prościej jest nie wierzyć, więc zazdroszczę Ci tego,że
                                          potrafisz nie wierzyć
                                          obyś tylko kiedyś znienacka nie uwierzył zanim ona przyjdzie, bo to jest
                                          straszna perspektywa
                                          • diveriks Re: To było odn. wątku Avital n/t 04.02.07, 23:07
                                            ale z tego co piszesz to wynika, ze Ty też nie wierzysz. Mówisz, że jesteś
                                            bliżej niz kiedykolwiek a może znowu się mylisz... przecież to nie ma sensu.
                                            Albo sie kocha albo nie, a jak sie nie wie to na pewno się nie kocha.
                                            • avital84 Re: To było odn. wątku Avital n/t 04.02.07, 23:10
                                              ehhh...ja myślę, że wiem:) ale nie wiem jak druga strona
                                              zresztą to bardzo specyficzna sytuacja i niezwykła...może zawsze tak jest jak
                                              to przychodzi, a może nie:)
                                              • diveriks Re: To było odn. wątku Avital n/t 04.02.07, 23:12
                                                > ehhh...ja myślę, że wiem:) ale nie wiem jak druga strona
                                                > zresztą to bardzo specyficzna sytuacja i niezwykła...może zawsze tak jest jak
                                                > to przychodzi, a może nie:)

                                                wiesz, że kochasz ale nadal jesteś nieszczęśliwa? a nie mówiłem, znów mialem
                                                rację :)))
                                                • avital84 Re: To było odn. wątku Avital n/t 04.02.07, 23:20
                                                  nie...byłam przez moment, ale być może przez własną głupotę
                                                  miłości nie da się ogarnąć i zrozumieć, więc Ci tego nie wytłumacze
                                                  jak nigdy wierze w to, że będę szcześliwa, chwilowo pozostaje mi wiara:)
                                                  ale mam nadzieje, że tak będzie...to specyficzna sytuacja i niecodzienne
                                                  warunki, a kłopoty nie są wcale spowodowane tym, że to nie to
                                                  pisze szyfrem, ale nie mogę napisać zbyt wiele:)
                                                  • diveriks Re: To było odn. wątku Avital n/t 04.02.07, 23:22
                                                    oj piszesz szyfrem piszesz:) niewiele rozumiem, Ty chyba zresztą tez, ale tak
                                                    czy siak powodzenia :)))
                                                  • avital84 Re: To było odn. wątku Avital n/t 04.02.07, 23:25
                                                    dzięki:)))
                                                    przyda się, bo ja teraz nie mam na to wpływu:/
    • blueska3 Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 20:15
      A może właśnie dlatego, żeby pozostać anonimowym! Tak jak tu ktoś dobrze
      powiedział, nie rozmawiasz przecież z twarzą. Do rozwmowy nie jest potrzebny Ci
      wygląd człowieka, ale to co ma Ci do powiedzenia. Z wizytówki możesz dowiedzieć
      się czegoś więcej o swoim rozmówcy i nie koliduje to z pozostaniem anonimowym.
      Wszystko na ten temat.
    • iberia.pl Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 21:54
      nie rozumiem-sama nie masz zdjecia wiec dlaczego oczekujesz tego od innych?
      • avital84 Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 22:26
        jak zadawała to pytanie to jeszcze miała:)
        • diveriks Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 22:27
          > jak zadawała to pytanie to jeszcze miała:)

          własnie, dlaczego skaskowała, calkiem ładna przeciez jest :)
          • avital84 Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 22:30
            może to nie była ona, a może zrozumiała, że forum powinno być anonimowe, ja tam
            chyba wolę nie wiedzieć jak wygląda rozmówca ( poza pewnymi wyjątkami:)
            • diveriks Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 22:32
              > może to nie była ona, a może zrozumiała, że forum powinno być anonimowe, ja tam
              > chyba wolę nie wiedzieć jak wygląda rozmówca ( poza pewnymi wyjątkami:)

              nie, no była tam jakaś taka kasztanowa dziewczyna z lekka, to można powiedzieć,
              że rudzielec :) Poza tym ona nie ma się czego wstydzić, ładna jest :)))
              • avital84 Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 22:35
                może w takim razie wymienia fotkę na lepszą żebyś mógł sobie na nią spoglądać i
                się do niej uśmiechać i co tam tylko sobie chcesz;)
                • diveriks Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 22:37
                  > może w takim razie wymienia fotkę na lepszą żebyś mógł sobie na nią spoglądać i
                  > się do niej uśmiechać i co tam tylko sobie chcesz;)

                  są ciekawsze rzeczy niz gapienie się na fotkę nawet ładnej dziewczyny :)
                  Moze przemyslała sprawę i jednak zaproponuje spotkanie w realu :)))
                  • avital84 Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 22:40
                    tak często wspominasz o tym jaka jest ładna, że bym się wcale nie zdziwiła;)
                    ale wiesz, może być tak, że macie rozbieżne oczekiwania
                    • diveriks Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 22:42
                      > tak często wspominasz o tym jaka jest ładna, że bym się wcale nie zdziwiła;)

                      muszę ją jakoś zmotywowac, bo trochę się opiera :))) zupełnie nie wiem dlaczego,
                      ponoć ma ten sam problem co ja, tylko ja do tej pory myslałem, że nie mam
                      problemów :)))

                      > ale wiesz, może być tak, że macie rozbieżne oczekiwania

                      nie może być tylko tak jest. Ona nie uznaje zabawy bez zobowiązn, tłumaczyła mi
                      to jakimiś zasadami moralnymi ale i tak nie wiem o co jej chodziło :))
                      Może ją nawrócę na właściwa drogę :)))
                      • avital84 Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 22:46
                        skoro ona tak napisała i rzeczywiście tak myśli to nie licz na nic:P
                        musiałbyś ją oszukać złudzeniem miłości, a łatwo jest urzyć wyszukiwarki i
                        sprawdzić o co kaman;)
                        • diveriks Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 22:49
                          > skoro ona tak napisała i rzeczywiście tak myśli to nie licz na nic:P

                          może tylko udaje ;p a nawet jeśli nie to przeciez ludzie sie zmieniają :)

                          > musiałbyś ją oszukać złudzeniem miłości, a łatwo jest urzyć wyszukiwarki i
                          > sprawdzić o co kaman;)

                          nie no co Ty:) Lubię ją, choć pisze niezrozumiale, używa jakichś swoich skrtów
                          myslowych a później pisze żebym się domyślił. Prawdziwa kobieta :)))
                          • avital84 Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 22:50
                            ehhh...tak o niej piszesz, że gotowa jestem uwierzyć, że może żadne złudzenie
                            nie będzie potrzebne:)
                            napisz do niej na priv;)
                            • diveriks Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 22:53
                              > ehhh...tak o niej piszesz, że gotowa jestem uwierzyć, że może żadne złudzenie
                              > nie będzie potrzebne:)

                              ... chyba nie rozumiem :) co to miało znaczyć?

                              > napisz do niej na priv;)

                              napisze :)
                              • avital84 Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 22:55
                                chyba tylko udajesz, że nie rozumiesz;)
                                to było proste zdanie, aczkolwiek gramatycznie złożone i jest kontynuacją
                                poprzedniego postu:)
                                • diveriks Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 22:56
                                  ja chyba nie mam daru rozumienia kobiet :)
                                  napisalaś, ze coś tam o niej pisze i złudzenie nie bedzie potrzebne. Tego ze
                                  złudzeniem naprawdę nie załapałem :)))
                                  • avital84 Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 22:59
                                    coś chyba wcześniej napisałam o złudzeniu miłości;)))
                                    trochę z ;))))) to napisałam;))))

                                    ale kto wie, kto wie:)
                                    • diveriks Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 23:01
                                      > coś chyba wcześniej napisałam o złudzeniu miłości;)))
                                      > trochę z ;))))) to napisałam;))))
                                      >
                                      > ale kto wie, kto wie:)


                                      o rany teraz to już nic nie rozumiem :) Nie wiem czy jestem aż tak śpiący czy Ty
                                      aż tak zawile piszesz :)))
                                      • avital84 Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 23:06
                                        ja po prostu jak już dziś pisałam jestem z innej planety:P
                                        a co za tym idzie mówię innym językiem niż wszyscy,więc don't worry;)
                                        to pewnie nie ty:)
                                        • diveriks Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 23:08
                                          > ja po prostu jak już dziś pisałam jestem z innej planety:P
                                          > a co za tym idzie mówię innym językiem niż wszyscy,więc don't worry;)

                                          to mnie pociezyłaś, bo już myślałem, że ze mna coś nie tak :)))

                                          > to pewnie nie ty:)

                                          znów utraciłem wątek, bo nie wiem o co chodzi wenusjanko :)))
                                          • avital84 Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 23:12
                                            to nie Ty masz problem:P
                                            ehhh...a ja myślałam, że jestem mało skomlikowana:/
                                            najprostsze myśli i już niezrozumiałe, a co dopiero jak bym mówiła o sprawach
                                            natury egzystencjalnej#^&%*&(&)*)*_(+^%$##@#@%@%^$%*^)**_)+(*^%#$#@@@
                                            • diveriks Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 23:14
                                              nie martw się, Ty po prostu jesteś kobietą, to jedyne logiczne wytłumaczenie :))
                                              miałem już napisac do rudzielca a tu poczta gazetowa nie działa, jakas
                                              konserwacja. Jak pech to pech :(
                                              • avital84 Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 23:22
                                                poczekasz to będzie lepiej smakowało:)
                                                ja już zmykam
                                                dobrej nocy i powodzenia!
                                              • slodkirudzielec prosze bardzo....zobaczymy czy uda się Twoja... 05.02.07, 07:37
                                                Zobaczymy czy uda Tobie się mnie zmienić:-)))


                                                slodkirudzielec.bloog.pl/?id=1311639
                                                • slodkirudzielec do diveriks-a 05.02.07, 07:38
                                                  slodkirudzielec napisała:

                                                  > Zobaczymy czy uda Tobie się mnie zmienić:-)))
                                                  >
                                                  >
                                                  > slodkirudzielec.bloog.pl/?id=1311639
                                                • slodkirudzielec do diveriks-a 05.02.07, 07:39

                                                  to było do...Diveriks-a

                                                  slodkirudzielec napisała:

                                                  > Zobaczymy czy uda Tobie się mnie zmienić:-)))
                                                  >
                                                  >
                                                  > slodkirudzielec.bloog.pl/?id=1311639
    • crunch4 Re: ukrywanie twarzy 04.02.07, 23:25
      twego zdjecia tez nie widze w wizytowce, jesze dzis z rana dawalas mi dobra
      rade pt. napiszcie cos milego, a ja tu teraz co czytam
      • slodkirudzielec Dzień Doberek 05.02.07, 07:02
        Witajcie..widzę,żę mój post cieszy się dużą popularnością....cieszy mnie
        to...chciałam bradzo podziękować Adasiowi z Wrocławia za cudownego e-
        maila...dziękuję..tego właśnie potrzebowałam od rana...pozdrawiam Was
        wszystkich a propos zdjęcia hmmm...ja nie mam nic do ukrycia ...nie masz się
        też czego wstydzić jestem jaka jestem...a przecież każdy lubi coś innego
        prawda...pozdrawiam i życzę miłego dnia ja lecę na małe wakacje tam gdzie jest
        cieplutko...buuuuuuuuuuuziak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka