malaga0 04.07.10, 07:59 MOŻE WPISUJMY TU NASZE GRZESZKI. PRZEDWCZORAJ- 10 SZTUK BOBU WCZORAJ - OK 10 SZTUK MAŁYCH HERBATNIKOW JEST MI Z TYM ZLE ! Link Zgłoś Obserwuj wątek
sza-rka Re: NASZE GRZESZKI: 04.07.10, 09:04 Wczoraj 1 przepyszna brzoskwinia, ale dostałam po niej takiej rewolucji żołądka, że oddałam naturze po dwakroć:-),wyrzutów sumienia brak.Na wagę nie wchodzę bo mam @. Link Zgłoś
ladybarque Re: NASZE GRZESZKI: 04.07.10, 16:12 wczoraj - 3 małe herbatniki i kawalek drożdzowego oraz (ała zaboli) kawałek tortu toffi Waga pół kilo mniej po 10 dniach zastoju ;) A może ja powinnam być na diecie słodyczowej nie Dukanie :P ? Link Zgłoś
malaga0 Re: NASZE GRZESZKI: 04.07.10, 17:07 wiecie co przez dzien mnie do nie ciągnie do zakazanego ale jak się obudze w srodku nocy to mnie strasznie kusi żeby cos dziubnąć :) Link Zgłoś
winky2 Re: NASZE GRZESZKI: 04.07.10, 18:25 Ja teraz nic innego nie robię, tylko grzeszę :( Jestem na obozie z uczniami, żywienie zbiorowe. Nie jem ziamniaków i chleba, ale coś jeść muszę. Tak się boję, że odzyskam połowę zgubionych kilogramów. A na dodatek wagi nie mam, więc zupełnie nie mam kontroli nad tym co się dzieje. Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu Link Zgłoś
ewelina811014 Re: NASZE GRZESZKI: 04.07.10, 18:53 oj dziś nagrzeszyłam i to ostro u teściowej: obiad ryż, zapiekany schab z kurkami cebulką i śmietaną 30 % ,kalafior z polewką ,lody ,ptasie mleczko, ciastka a na koniec u cioci bułeczka z jagodami swojska. Link Zgłoś
lou_lou_72 Re: NASZE GRZESZKI: 04.07.10, 20:16 Oj wczoraj nagrzeszyłam :( Zaczęło się niewinnie rano od jednej malinki ;P Potem na imprezie grillowej kieliszek czerwonego, półwytrawnego wina - niedobra, niedobra dziewczynka ! Potem kawałek ciasta drożdżowego ... bo wszyscy tak chwalili, to musiałam sprawdzić, czy nie ściemniają ;) echhhh i co teraz ? po jednej grzesznej nocy wróciło, to co straciłam w tym tygodniu :( Link Zgłoś
madzioreck Re: NASZE GRZESZKI: 04.07.10, 21:40 Łącznie, wszystkie grzechy na diecie? No to tak: 1. Plasterek żółtego sera, bardziej odruchowo niż z chęci, po 2 tygodniach diety, a właściwie to pół plasterka, bo to same dziury były - szwajcar 2. Kulka lodów w latte z powodu błędu w zamówieniu, jak się skapnęłam, było po ptokach ;) Też jakoś na początku 3. W pełni świadomie - pół lampki wina na komunii chrześnicy Wsio :) Link Zgłoś
ladybarque madzioreck prosze... 04.07.10, 21:47 To maja byc grzechy ?!? ;) Opsnuj sie kobieto bo przez Ciebie czuje sie taka winna :P ... Link Zgłoś
madzioreck Re: madzioreck prosze... 04.07.10, 23:38 ladybarque napisała: > To maja byc grzechy ?!? ;) Opsnuj sie kobieto bo przez Ciebie czuje sie taka > winna :P ... Nie czuj się, z mojej strony to żadne osiągnięcie, bo do niczego mnie właściwie nie ciągnie, poza dukanowymi gulaszami, które w sumie wcale nie są dukanowe ;) Link Zgłoś
aga_a24 Re: To ja was wszystkie rozgrzeszam! 04.07.10, 22:06 nie, nie wolno tak łatwo. Bo to mnie nie mobilizuje do nie grzeszenia:) Link Zgłoś
dolmadakia Re: To ja was wszystkie rozgrzeszam! 04.07.10, 22:40 A pokuta gdzie? ja jutro pokutuję proteinowo.I pojutrze też.Bo chociażem w III fazie to od piątku do niedzieli same grzechy.Wyliczę tylko dzisiejsze: kawałek ciasta z truskawkami,kawałek sernika z truskawkami /dwa ciasta i dwie rózne autorki tychże,więc musiałam oddać hołd jednej i drugiej/ mały kawałek chleba i dwie lampki wina.I kieliszek likierku -do oglądania wieczoru wyborczego. W ramach pokuty 1,5 godziny spędziłam jeżdżąc na rowerze-może choć trochę spaliłam.... Link Zgłoś
zyta_1 Re: NASZE GRZESZKI: 04.07.10, 22:38 dziś 2 lampki białego wina,małe lody i malutkie ciastko z galaretką :( gości miałam. Link Zgłoś
magdziorek84 Re: NASZE GRZESZKI: 04.07.10, 23:22 Mam grzech w planach- w czwartek idę na wesele:P A z grzechów popełnionych- zjadłam kilka dni temu pół kabanosa- szybciej go zwróciłam, niż strawiłam. Boję się grzeszyć:P Link Zgłoś
malaga0 Re: NASZE GRZESZKI: 05.07.10, 08:08 JA dzis jestem czysta.< a co przyniesie dzien tego nie wie nikt > Link Zgłoś
maran73 Re: NASZE GRZESZKI: 05.07.10, 08:56 No to i ja się przyznam: wczoraj na grilu zjadłam 1,5 kiełbaski, i tak się zastanawiałam co w niej jest takiego grzesznego??? przecież tłuszcz sie wytopił a mięso jak każde inne...:( Potem koleżanka namówiła mnie jeszcze na kawałek rolady - pyszna !!! Jak wróciłam do domu to wszystko oddałam w muszlę - sorry, to chyba była pokuta, ale nic to bo w końcu pokłóciłam się z mężem i z tym czuję się gorzej niż z kulinarnymi grzeszkami. POzdrawiam i dalej dukam... Link Zgłoś
madziowy1 Re: NASZE GRZESZKI: 05.07.10, 14:15 ała !!! ja przedwczoraj dwa rogaliki z nadzieniem toffi a wczoraj około 10 ciasteczek owsianych ( nie naszych ) i sporo paluszków - a do teho mam @ i mega kaca moralnego - kolejna nauczka po tych paluszkach zwymiotowałam ( sorki) chyba mój żołądek się zbuntował i już :) ale wyrzuty mam i to spore - a pokuta to dwa dni czysto proteinowe i czekam na koniec @ coby się w skutkach rozeznać..... ehhhh a już tak ladnie było :( w sobotę rano już 71,8 a dziś 73,0 ale tłumaczę to sobie tą wstrętną @ :) tak więc nie wklejam suwaczka i czekam na powrót 71,,,,, Link Zgłoś
lou_lou_72 a mnie te grzeszki zrobiły dzisiaj rano psikusa 05.07.10, 15:08 i na wadze było 58,9 ... tak to my się motywować nie będziemy moje drogie grzeszki :/ no chamstwo z ich strony ! Link Zgłoś
malaga0 Re: a mnie te grzeszki zrobiły dzisiaj rano psiku 06.07.10, 09:22 Był jesden. w nocy - zjadłam 1 łyżke kremu czekoladowego z tofii ;) waga dzis 62 ale dostalam @ wiec nie spada Link Zgłoś
lili-2008 Re: a mnie te grzeszki zrobiły dzisiaj rano psiku 06.07.10, 10:41 Malaga, jesteś na Dukanie od 28 czerwca, a właściwie od początku grzeszysz. Jaki jest sens dukanowania w ogóle? Link Zgłoś
malaga0 Re: a mnie te grzeszki zrobiły dzisiaj rano psiku 06.07.10, 12:08 postanowiłam od dzis nie tknać dukanowego. ale jak poczytałam o grzeszkach innycy to moje sa naprawde prawie żadne :) Link Zgłoś
lili-2008 Re: a mnie te grzeszki zrobiły dzisiaj rano psiku 06.07.10, 12:17 Ale chyba w stosowaniu diety chodzi o to, żeby tych grzeszków nie było w ogóle o_O Jak już raz sobie pozwalamy na coś, następnym razem jest nam jeszcze łatwiej po to sięgnąć. Zresztą, szczerze mówiąc, masz tak mało kg do stracenia, że wystarczyłoby jakbyś wyrzuciła z jadłospisu węglowodany i chodziła codziennie na spacery, żeby się ich pozbyć. Link Zgłoś
anula86anula PORAŻKA PORAŻKA PORAŻKA 06.07.10, 12:37 PORAŻKA NA CAŁEJ LINII!!! Przez własną głupotę zafundowałam sobie 3 dni obżarstwa bez umiaru w ramach wesela, chrzcin, imprezowania w domu, itp. nie ważne. Wstyd wypisywać ilości jedzenia które zjadłam przez te 3 dni ale było to wszystko co najbardziej niedozwolone (alkohol, torty, ciastka, słodycze, mięcho cholera same kalorie, same węgle) To był jakiś atak bez umiaru. Dziś jeszcze boli mnie żołądek. Mam straszne wyrzuty sumienia ale sama jestem sobie winna. Czuję się okropnie. A na wadzę przybyło ponad 2 kg. Dziś wracam do diety ale poja samoocena spadła poniżej zera. Link Zgłoś
lili-2008 Re: PORAŻKA PORAŻKA PORAŻKA 06.07.10, 12:59 Spokojnie, niech nie spada;) Masz nauczkę, wiesz teraz jak się takie grzeszenie kończy - znowu trzeba walczyć o te parę kilo. Postaraj się po prostu na przyszłość nie powtórzyć tego weekendu:) Link Zgłoś
lou_lou_72 Re: a mnie te grzeszki zrobiły dzisiaj rano psiku 06.07.10, 12:22 No może i żadne :) Ale czemu Ty kobieto podjadasz w nocy? Może wykorzystaj czas diety na to, żeby się właśnie powstrzymać i oduczyć tego złego nawyku ? Bo skoro w czasie diety sobie pozwalasz na ciągłe ustępstwa, to co będzie jak już dietę zakończysz? Hulaj dusza piekła ni ma? Ale jest jo-jo jak ta lala ;P Link Zgłoś
malaga0 Re: a mnie te grzeszki zrobiły dzisiaj rano psiku 06.07.10, 12:35 maci eracje!!! od dzis poprawa! Link Zgłoś
malaga0 Re: a mnie te grzeszki zrobiły dzisiaj rano psiku 07.07.10, 10:09 widze ze sie trzymacie. to fajnie . ja tez b/g Link Zgłoś
mamalideczki Re: NASZE GRZESZKI: 07.07.10, 12:51 W poniedziałek zjadłam kawałek chipsa (jakiś 1cm2)a we wtorek kilogram na plusie na wadze ;-( Mam nadzieję, że to przez owulację, bo załamałam się totalnie i miałam ochotę zjeść całą czekoladę śmietankową :-( Dziś waga stoi w miejscu. Mam nadzieję, że to minie... Link Zgłoś
lili-2008 Re: NASZE GRZESZKI: 07.07.10, 13:10 Kochana, ten 1 kg na plusie to na pewno nie od 1cm2 chipsa;) Link Zgłoś
mamalideczki Re: NASZE GRZESZKI: 07.07.10, 13:22 Też mam taką nadzieję, jestem w środku cyklu i na to zwalam. Najgorsze,że to były dni P więc teoretycznie nie powinno pójść do góry :-( Głupia, się ważę za często, chociaż obiecałam sobie, że co 10 dni, ale tak trudno się powstrzymać przed wejściem na wagę... Link Zgłoś
malaga0 Re: NASZE GRZESZKI: 07.07.10, 13:25 tez dostalam wczoraj @ i mam prawie 2kg do przodu zobaczymy jak sie skonczy Link Zgłoś
ozy25 Re: NASZE GRZESZKI: 07.07.10, 22:20 ja sie staram nie grzeszyc ale to dopiero poczatek diety ;) choc dzis niestety ale wieksza czesc dnia spedzilam poza domem i cos zjesc musialam a dukanowego nie daja :( i do tego piwko ale jedno i to sobie wybaczam bo we wlasne ur to mozna;) Link Zgłoś
malaga0 Re: NASZE GRZESZKI: 09.07.10, 15:06 ja tez sie staram nie grzeszyc, ale przez omyłke zamiast musztardy dijon wzięlam troche zwykłej ale to tylko 1/2 łyzeczki Link Zgłoś
pachuta Re: NASZE GRZESZKI: 18.07.10, 19:51 ja waże sie codziennie i czerpie z tego radość myśle ,że też powinnaś! Link Zgłoś
madzioreck Będę musiała zgrzeszyć za jakies 2 tygodnie ;) 09.07.10, 15:20 Świadomie i z premedytacją, no po prostu będę musiała ;P Zgrzeszę porządną lufą wódeczki :) Jednemu z moich najlepszych kumpli za jakieś 2 tygodnie urodzi się córka, to będzie pierwsze dziecko w naszej paczce. Same rozumiecie, że będę musiała :D Link Zgłoś
malaga0 Re: Będę musiała zgrzeszyć za jakies 2 tygodnie ; 09.07.10, 15:23 ale masz powód przynajmniej! :) Link Zgłoś
ataeb22 Re: Będę musiała zgrzeszyć za jakies 2 tygodnie ; 09.07.10, 18:09 i dobrze ja przez prawie 5 miesiecy mialem glownie grzeszki alkoholowe w sumie 5 ale za to sporych i nie będe pisal tu o ich skutkach bo to niezbyt mądre by było Link Zgłoś
madzioreck Re: Będę musiała zgrzeszyć za jakies 2 tygodnie ; 09.07.10, 20:37 No u mnie też nie będzie to zbyt mądre, ale ja jak dotąd nie mam właściwie grzeszków, więc ten jeden raz - trudno się mówi ;) Link Zgłoś
nostress.ka21 Re: Będę musiała zgrzeszyć za jakies 2 tygodnie ; 09.07.10, 22:07 Ale napisz o tych konsekwencjach grzeszków alkoholowych, proszę... Bo ja wiem, że wymięknę i wypiję, tym bardziej, że znajomi kuszą mnie ulubionymi trunkami, do tego te grille, wakacyjne wypady weekendowe i inne imprezy, a ja abstynencja...:D:D:D A co do grzechów to ja się przyznam: zgrzeszyłam, zjadłam 3żelki :D:D:D Link Zgłoś
delma77 Re: Będę musiała zgrzeszyć za jakies 2 tygodnie ; 15.07.10, 01:50 Oj ja też nagrzeszyłam...od poczatku diety ktora trwa 2 miesiace zjadłam,3 lody,pol tabliczki czekolady mlecznej,dwa kawałki średnie kiełbaski z ogniska, batonika marsa, i ok 3 ziemniaków ....ale od tygodnia znow....zadnego grzeszku nie popelnilam i oby ich jak najmniej;) Link Zgłoś
redlimonka Re: Będę musiała zgrzeszyć za jakies 2 tygodnie ; 15.07.10, 11:54 to napiszę i ja wczoraj 2 lody ,pół czekolady dzisiaj 2 pączusie,malutki kawałeczek arbuza ale miałam urodzinki zero alkoholu:) Link Zgłoś
mama-ola Re: NASZE GRZESZKI: 16.07.10, 11:09 Z niezwykłą przyjemnością wpisuję: cała czekolada Milka w proteinowy czwartek. Uszczęśliwiła mnie :) Było też przedtem 5-6 migdałów w czekoladzie, ale to nic takiego w porównaniu z tą całą tabliczką czekolady... Mniam, mniam. Link Zgłoś
anulkaz1989 Re: NASZE GRZESZKI: 16.07.10, 11:28 Czytam te Wasze grzeszki i czytam...i wywnioskowałam,że kurczę ale ja wcale nie zgrzeszyłam?? Czy to możliwe,że jestem aż taka wytrwała?? hmmm...nigdy jeszcze tak nie było:) Może teraz należy mi się jakaś nagroda??;) [url=http://straznik.dieta.pl/][img] http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=82244c3d585936c79.png [/img][/url] Link Zgłoś
redlimonka Re: NASZE GRZESZKI: 16.07.10, 15:34 Ja zauważyłam, ze jak coś zjem zakazanego --- Link Zgłoś
imasumak Re: NASZE GRZESZKI: 16.07.10, 15:51 Ja tak miałam w poniedziałek, w urodziny mojej młodszej córeczki. Rano kawałeczek ciasta z jagodami, a potem to już poleciało - czekoladka z bombonierki, koktajl truskawkowy, kawałeczek tortu, a na koniec dwa cukierki z mieszanki marsa :/ Co ciekawe we wtorek było na wadze o równiutki kilogram mniej, po dość długim zastoju :) Link Zgłoś
redlimonka Re: NASZE GRZESZKI: 16.07.10, 16:42 Ja na 3 muszę się pilnować ::::::::::) bo mnie idzie wszystko najpierw w brzuszek i boczki. A to jest najgorsze :)....... ))::) Link Zgłoś
mia44 Re: NASZE GRZESZKI: 16.07.10, 17:00 Do wczoraj nie miałam, ale zjadłam jednego żelka. Paskudnie smakował- za słodki. Link Zgłoś
alessia27 Re: NASZE GRZESZKI: 16.07.10, 19:11 ja mam zaraz gosci na kolacje/grilla oni maja miecho tluste pikne soczyste a ja filet ze kurczaka z grilla,bez chleba,ketchupu, bez niczego biedna taka... ale zrobilam sobie salatke z tunczyka. Na diecie od 8.07 jeszcze nie zgrzeszylam. Ale trzymam sloik nuteli w syplani i na nia patrze. Zaspokaja mnie to w razie jak braknie w sklepie ja bede miala jeden zamkniety sloik. Link Zgłoś
marita_ie Re: NASZE GRZESZKI: 16.07.10, 23:24 ehhh,ja to mialam dzis rybe na obiad -niestety w panierce Link Zgłoś
delma77 Re: NASZE GRZESZKI: 17.07.10, 00:24 redlimonka napisała: > Ja zauważyłam, ze jak coś zjem zakazanego --- Link Zgłoś
redlimonka Re: NASZE GRZESZKI: 17.07.10, 08:15 Jak się trzymam do południa to potem mnie nie kusi już tak bardzo za te moje grzeszki mam dziś 0.5 kg więcej fazę 3 zostawiam sobie za kare do poniedziałku trzeba to odpokutować :D) Link Zgłoś
gandaja Re: NASZE GRZESZKI: 17.07.10, 08:56 ciekawe kiedy ja zgrzeszę niedukanowskim jadłem:u) Link Zgłoś
redlimonka Re: NASZE GRZESZKI: 17.07.10, 11:04 Wiecie co,odkryłam ze jak mam ochotę na coś niedozwolonego w mojej fazie to zjadam coś dozwolonego ( czego bardzo nie lubię) np tuńczyka z puszki w sosie własnym ,{wystarczy mi parę łyżek) a ochota na to coś mi mija . Na mnie to działa ! Link Zgłoś
gandaja Re: NASZE GRZESZKI: 18.07.10, 13:15 ;);):) GRZESZEK-wielkie ciacho biszkoptowe z nutellą Link Zgłoś
redlimonka Re: NASZE GRZESZKI: 18.07.10, 14:08 Upiekłam dziś pierś z kurczaka w sosie jogurtowo musztardowym.:) Świadomie wzięłam do sosu zwykłej musztardy bo nie miałam innej.:) [ale tylko 1/3 łyżeczki od kawy.:) Ale cóż to za grzech w porównaniu z innymi moimi grzeszkami:) Link Zgłoś
joan_mj78 Re: NASZE GRZESZKI: 08.08.10, 13:09 Zjadłam dziś brzoskwinię i nektarynkę i jest mi cudownie. Jak mi brakuje owoców a poza tym od 3 tygodni zastój , pół kg w dół pół w górę i tak w kółko. Link Zgłoś
lilka208 Re: NASZE GRZESZKI: 08.08.10, 15:57 może teraz po tych owocach będzie spadek:) niektórzy tak mają Link Zgłoś
nostress.ka21 Re: NASZE GRZESZKI: 18.07.10, 14:14 Ja wczoraj zgrzeszyłam najbardziej od początku diety :( I teraz uwaga :D zjadłam 4 chipsy i 3 żelki! Kaloryczność można powiedzieć, że minimalna, do tego piłam duuużo wody i coli light, ale to co mnie zniechęciło do grzeszenia w przyszłości --> okropne wzdęcia i turbulencje brzuszne, wiecie takie niby burczenie we flakach :( Nie doświadczyłam tego od początku diety, a wcześniej mnie strasznie męczyło :( Po prostu tragicznie się dziś czuję, ale teraz wiem, że te grzeszki są nieopłacalne... Aż się boję pomyśleć co by się działo, gdybym zgrzeszyła bardziej... Link Zgłoś
madallena25 Re: NASZE GRZESZKI: 19.07.10, 13:12 Ten weekend upłynął mi pod znakiem grzeszenia. A zanosiło się tak dobrze - cały piątek był ok aż do wieczora! Grzech nr 1: magnum w białej czekoladzie. Sobota Grzech nr 2, 3, 4: nektarynki i arbuz, ser żółty i 5 pierogów ruskich (babcia tak ładnie poprosiła żebym zjadła, a babci nie mogłam odmówić bo zrobiła je specjalnie dla mnie ;) nie wiedziała że nadal się odchudzam) Niedziela znowu arbuz! Jestem w fazie II więc produkty jakie przyjął mój brzuch przez ten weekend są zakazane. A dzisiaj od rana moje myśli zostały zawładnięte przez kinder bueno i białą czekoladę. Tłumaczę to tym, że jutro powinno się zjawić @. Kurcze ale ja nigdy nie miałam takich napadów!!! Mam weenedowe wyrzuty sumienia przez te moje grzechy, dlatego dzisiaj proteiny, proteiny i jeszcze raz proteiny, jutro, pojutrze i aż do piątku same proteiny. Waga od tygodnia właściwie w miejscu, no dobra 0.1 kg do góry ;/ ____ na Dukanie od 07/06/2010 ____ [url=http://straznik.dieta.pl/][img] http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=34494c345f7d95fce.png [/img][/url] Link Zgłoś
gandaja Re: NASZE GRZESZKI: 20.07.10, 09:23 posłodzono mi kawę cukrem i wypiłam . nie wypadało już odmowic Link Zgłoś
redlimonka Re: NASZE GRZESZKI: 20.07.10, 10:21 mały jogurt owocowy z cukrem i wafle orzechowe ok 10 dag Link Zgłoś
mila-nowa Re: NASZE GRZESZKI: 21.07.10, 18:44 Przez miesiąc diety (dziś miesięcznica): sałatka z tuńczyka w oleju z dodatkiem kukurydzy i żółtego sera - tych dwóch ostatnich składników tylko poskubałam. Byłam w restauracji i taką odstałam niespodziankę, chociaż w karcie oczywiście nie było wzmianki.. Byłam ze znajomymi i nie chciałam robić scen. Kieliszek nalewki z Chorwacji - jakieś 25ml, baardzo słodka i mocna. Po 3 tygodniach nie tykania alko prawie się upiłam :) Sałatka z sosem, podobno mango, też restauracja. Lody waniliowe z rodzynkami.. mniam. Pyszne były, ale wyrzuty sumienia potem ogromne. Pływałam w basenie przez 40 minut. Zbyt duże ilości ogórków małosolnych jak na dni P. Większość grzechów niestety w ostatnim tygodniu. Wola i motywacja trochę słabnie, chociaż i tak chudnę. Link Zgłoś
fiabei Re: NASZE GRZESZKI: 21.07.10, 14:07 Przy pierwszym podejściu (w maju) zdarzało mi się ciastko czy kilka chipsów, a teraz jak już mam zgrzeszyć, to raczej serkiem waniliowym czy mlekiem czekoladowym, ale to rzadko - stwierdziłam, ze łatwo stworzyć dukanowe zamienniki... no ewentualnie Desperados (raz się zdarzył ;) ) Link Zgłoś
patuchaklucha Re: NASZE GRZESZKI: 22.07.10, 00:08 Z powodu zastoju trwającego ponad 3 tygodnie i mega dołu, że już chyba nie schudnę więcej, a nadal widzę w lustrze cielsko zeżarłam dzisiaj 2 kasztanki, 2 jabłka, 2 łyżeczki lodów i teraz mi źle :( Link Zgłoś
majsik1201 Re: NASZE GRZESZKI: 22.07.10, 00:42 Jedyne moje malutkie grzeszki to od poczatku diety kilka kieliszkow bialego wina z woda. Chyba nie tak zle co? Link Zgłoś
slonce12 a ja pieprzę i nie grzeszę-wcale, 26.07.10, 12:30 to tak, żeby was jeszcze bardziej sumienie gryzło :) Link Zgłoś
redlimonka Re: a ja pieprzę i nie grzeszę-wcale, 26.07.10, 12:35 :)Masz racje :) ja już też nie grzeszę od dłuższego czasu :) Postanowiłam albo dieta albo grzeszki:):);) Link Zgłoś
a.agena Re: a ja pieprzę i nie grzeszę-wcale, 26.07.10, 13:31 lili-2008 napisała: > a to codzienne jabłuszko? Dojdziesz do III, będziesz też mogła tak pogrzeszyć :P a.a Link Zgłoś
lili-2008 Re: a ja pieprzę i nie grzeszę-wcale, 26.07.10, 14:59 ja nie potrzebuję tak grzeszyć;) a słońce z tego co pamiętam to już w 1 fazie pisało o jabłuszku:P Link Zgłoś
slonce12 Re: a ja pieprzę i nie grzeszę-wcale, 27.07.10, 11:33 ,pisałam, że w II fazie zacznę od jabłuszka ale dzielnie się trzymam i sumienie mam czyste. tylko chodzę i wącham :) Link Zgłoś
a.agena Re: a ja pieprzę i nie grzeszę-wcale, 26.07.10, 13:33 A wiesz, że masz rację. Ja też, odkąd jestem na diecie, więcej pieprzę... potrawy, skoro już solić i wegecić nie mogę. :-) a.a Link Zgłoś
ladybarque wczoraj 26.07.10, 13:46 kawał ciasta toffi, ble Waga stoi znowu, ciekawe czemu ;) Link Zgłoś
mila-nowa Re: NASZE GRZESZKI: 26.07.10, 14:01 Przez cały okres diety nie ograniczałam soli - lubię solić i ta woda która nie zostanie zatrzymana przez sól i tak wróci po diecie.. Link Zgłoś
gandaja Re: NASZE GRZESZKI: 26.07.10, 15:25 a mnie kusi drobiowa kielbaska z grila i chyba dzis zrobie na kolacje :( bo jak nie zjem to może bo potem gorzej bo sie napcham jakimis czekoladakmi Link Zgłoś
delma77 Re: NASZE GRZESZKI: 27.07.10, 00:23 Dzisiaj zjadłam loda w wafelku z polewą karmelową z McDonalda ,nie moglam sie powstrzymac,jak dla mnie to poprostu pysznosci,dobrze chociaz ze karmelu malo wlali:))) Link Zgłoś
delma77 Re: NASZE GRZESZKI: 27.07.10, 00:24 delma77 napisała: > Dzisiaj zjadłam loda w wafelku z polewą karmelową z McDonalda ,nie moglam sie p > owstrzymac,jak dla mnie to poprostu pysznosci,dobrze chociaz ze karmelu malo w > lali:))) [url=http://straznik.dieta.pl/][img]https://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=17584c4e03f4a1b4b.png[/img][/url] Link Zgłoś
redlimonka Re: NASZE GRZESZKI: 27.07.10, 11:25 :)Ja dziś dosłownie na śpiąco zjadłam 2 jogurty słodkie i kawałek kiełbasy :) Wiem miałam więcej nie grzeszyć ale nie pamiętam jak ja to zjadłam ale zjadłam:) Link Zgłoś
delma77 Re: NASZE GRZESZKI: 27.07.10, 13:15 redlimonka napisała: > :)Ja dziś dosłownie na śpiąco zjadłam 2 jogurty słodkie i kawałek kiełbasy :) > Wiem miałam więcej nie grzeszyć ale nie pamiętam jak ja to zjadłam ale zjadłam: > ) hahaha może jesteś lunatykiem???pzdr. [url=http://straznik.dieta.pl/][img]https://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=18914c4ebf5fbaf46.png[/img][/url] Link Zgłoś
redlimonka Re: NASZE GRZESZKI: 28.07.10, 09:02 :)Nie, nie jestem tylko taka śpiąca byłam,że nie wiedziałam ze to jem:) :)A wczoraj po 23 świadomie zjadłam 2 plastry pieczeni rzymskiej i jogurt ze syropem wiśniowym z cukrem :( rano waga dalej taka sama :) Link Zgłoś
alessia27 Re: NASZE GRZESZKI: 28.07.10, 09:59 wczoraj wieczorem 250 ml Redds Jablkowy. [url=http://www.diaetticker.de][img]https://www.diaetticker.de/T_824205fd928a24ac61f381127dd44338.png[/img][/url] Link Zgłoś
anulkaz1989 Re: NASZE GRZESZKI: 28.07.10, 10:10 a ja w poniedziałek zgrzeszyłam strasznie!!Jak tak to na weselu jadłam dukanowe jedzenie a w poniedziałek wypiłam dwa imieninowe piwa!!a wczoraj dwa małe placuszki ziemniaczane...ale jakie tłuste...bleee...mam strasznego doła przez to wczorajsze:/...za karę 60 min jazdy rowerem w ten deszcz...nie ma przebacz...i to ma byc ostatni raż Anka:)!! Link Zgłoś
gandaja Re: NASZE GRZESZKI: 28.07.10, 10:49 nie grzeszę waga minus kilo ,teraz sie motywuje Link Zgłoś
lilka208 Re: NASZE GRZESZKI: 08.08.10, 13:45 :( przedwczoraj to ja zgrzeszyłam olaaaaaa aż 3 jogurty z cukrem i 2 kaszki manny z cukrem Link Zgłoś
basik25 Re: NASZE GRZESZKI: 09.08.10, 07:19 Co niedziela jem u mamy rosół z kluskami i to jest mój mały cotygodniowy grzeszek i tak chudnę :) Link Zgłoś
myszorka23 Re: NASZE GRZESZKI: 09.08.10, 08:12 A ja odkąd zaczęłam dietę (dziś 7 dzień) piłam już z 5 drinków to z mężem ,to chrzciny synka :) a na wadze i tak 3 kilo mniej :))))) Oczywiście wszystkie z colą light. Link Zgłoś
lilka208 Re: NASZE GRZESZKI: 09.08.10, 08:55 a ja wczoraj:( 5 pomadek zjadłam i jogurt owocowa wyspa:) waga taka sama Link Zgłoś
nostress.ka21 Re: NASZE GRZESZKI: 12.08.10, 12:33 Zgrzeszyłam! Strasznie, bardzo, najmocniej jak dotąd! ;( Wypiłam wczoraj morze alkoholu! Piwa dokładnie :( jestem na siebie zła, wściekła i w ogóle... W lokalu gdzie byłam, wypiłam całą colę light i zero, skusiłam się na jedno piwo, bo skoro węglowodany to lepiej z piwa niż soku czy zwykłej coli... no i się zaczęła kolejka ;( Jaka ja głupia byłam!!!!!!!!! Ale już zostałam przez los ukarana, w życiu takiego kaca giganta nie miałam. Dzień w plecy, a ja bym tylko leżała, już nie mam karuzeli, więc mogę leżeć :D Zlinczujcie mnie! Proszę! Link Zgłoś
lilka208 Re: NASZE GRZESZKI: 12.08.10, 13:44 ja jestem czysta:) nawet o uczcie wczoraj zapomniałam :) Link Zgłoś
lilka208 Re: NASZE GRZESZKI: 14.08.10, 13:23 moim wczorajszym grzechem jest niejedzenie 9lepiej pewnie zjeść coś niedozwolonego niż tylko rano marne śniadanie no i dziś dopiero śnadanie ok 13 rano wczas kawa tylko. wiem że na dukanie trzeba jeść ale tak wyszło postaram się popołudniem nadrobić :( Link Zgłoś
kas-ikc Re: NASZE GRZESZKI: 15.08.10, 21:48 Byłam dzisiaj na grillu u znajomych. Trzymałam się dzielnie, kiedy wszyscy jedli kiełbaskę, sałatkę i ciasto, pili piwo, ale kiedy na stół wjechały szaszłyki, nie wytrzymałam i zjadłam 5.Oprócz kurczaczka była tam papryka, cebulka i grzybki( A ja powinnam być na proteinkach). W dodatku okazało się, że wszystko było smażone, a nie pieczone, czy grillowane... To moje pierwsze wykroczenie - 14 dzień diety, 5 kg. mniej. Link Zgłoś
delma77 :(((((((((( 14.08.10, 15:43 Dzisiaj opchnęłam kanapke z KFC TWISTERA i pare frytek,ale po pół godziny zaczęłam pokutowac niesamowitym bólem brzucha,poprostu tragedia już nigdy wicej(przynajmniej na diecie) nie zjem tego.... [url=http://straznik.dieta.pl/][img]https://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=38254c669d40d3ccc.png[/img][/url] Link Zgłoś
nostress.ka21 Re: :(((((((((( 14.08.10, 16:41 Zastanawia mnie czy ten ból brzucha jest objawem realnym czy naszym poczuciem winy w ten sposób się ujawniającym... Ja też tak miałam po zjedzeniu 3 chipsów :D, no i w sumie każda która pisze o tych grzeszkach to jakoś pokutuje. Chociażby mój niedawny alkohol :( Link Zgłoś
anulajc Re: NASZE GRZESZKI: 15.08.10, 00:02 Ja to sobie pofolgowałam na wczasach okropnie: rybki ale smażone+frytki, 2 zapiekanki, 2 gofry, 6 lodów. Na szczęście waga nie podskoczyła. Teraz znów jestem grzeczna i trzymam dietkę. [url=https://www.suwaczek.pl/][img]https://www.suwaczek.pl/cache/1c92d2171e.png[/img][/url] Link Zgłoś
a.agena Re: NASZE GRZESZKI: 17.08.10, 15:49 Ostatnio, w niedzielę, zeżarłam półkilowe opakowanie serka homo z kakao (duuużo), słodzikiem (duuużo) i mlekiem w proszku (duuużo). Dla uspokojenia sumienia dodałam doń otręby owsiane (że niby zdrowiej... ;-)) a.a Link Zgłoś