04.02.07, 19:39
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • wiarusik Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 20:20
      Widocznie wszystkie wiedzą,że polska prostytutka to dobra marka;)
      Ktoś chyba pracował sobie wcześniej na taką opinię,hm?;)
      • purecharm Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 20:32
        Niestety we Wloszech jest to samo. Hostessy, prostytutki, pomoce domowe z Europy Wschodniej podaja sie za Polki, bo wiedza, ze beda mialy wieksze branie.
        • wiarusik Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 20:37
          Najwyraźniej każdy chce przelecieć córy Piasta;P
      • menk.a Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 20:34
        one są kimś w rodzaju... brand managerów;)
        • wiarusik Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 20:35
          Kto?Polki?;)
          • menk.a Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 20:40
            Polki były, bo wyrobiły markę, a panny ze wschodu są tylko tańszą imitacją;)
            • wiarusik Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 20:46
              Ja dziękuję za taką markę;P
              Chyba jako naród jesteśmy rozpoznawani na świecie po kiełbasie,sumiastych
              wąsach i paniach-dupodajkach;)Kiepski PR;)
              • menk.a Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 20:57
                tak samo JPII, Wałęsa, Kapuściński, Szymborska, Miłosz, Kopernik,Skłodowska,
                Chopin, Polański, Kieślowski, pierogi, ... całkiem niezły dream team;)
                • wiarusik Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 21:00
                  Na usta cisną się słowa Wałęsy:
                  "Nie o take Polskie walczylyśmy"
                  :)))))
                  • menk.a Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 21:07
                    klasyk z Gdańska: są plusy dodatnie i plusy ujemne;)
                    • wiarusik Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 21:09
                      Pomroczność mroczna;białe jest czarne,a czarne jest białe;)
                      Nowy prezydent też mówi językiem "etnicznym";)
                      • menk.a Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 21:31
                        mówi: 'gościami' zamiast gośćmi:DD takiego wybrało wolne obywatelskie
                        społeczeństwo;) made in PL;)
                        • wiarusik Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 21:36
                          Wybierałem innego,ale już niech ten będzie;)
                          Przynajmniej jest trochę śmiechu.Jak z wszystkich
                          dotychczasowych,powojennych,prawicowych prezydentów(a było ich zaledwie sztuk
                          dwie).
                          ;)
                          • menk.a Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 21:42
                            wszystkich prezydentów o ile potrafię liczyć i pamiętam drobiazgi z historii
                            było 4, z czego 1 miał 2 kadencje;)
                            • wiarusik Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 21:47
                              Zgadza się:)
                              Wielu o 1szym prezydencie III Najjaśniejszej(przez Boga umiłowanej i przez
                              Maryję zawsze dziewicę otaczanej opieką) woleliby zapomnieć;PPP
                              • menk.a Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 21:48
                                pamięć bywa wybiórcza, często celowo mamy białe plamki w pamieci;))
                                • wiarusik Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 21:54
                                  Może dlatego Lechu II Kaczy chce tej IV RP,bo trzecia naznaczona przez
                                  Wojciecha I-ego Jaruzela(zwanego też Spawaczem)?
                                  • menk.a Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 22:30
                                    no tak, przecież on w ogóle najchetniej wszystko co nazywało się PRL chciałby
                                    wyrzycić z historii, wymazać z pamięci i książek. A nazwę by zmienić, musiałby
                                    zmienić najpierw konstytucje. Wszak tam zapisano, ze zyjemy w IIRP. Używanie
                                    nazwy IV jt nieuprawnione i robi ludziom wodę z mózgu. Jaki mózg taka woda.
                                    Jak powiedział Jack Kurski: a ciemny lud i tak to kupi;)
                                    • wiarusik Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 22:39
                                      Powiem tak:
                                      biorąc jego kryterium nazewnictwa już żyjemy w IV RP,a on szykuje nas na
                                      Vtą.Nazwy RP normalnie brały się z powodu zlikwidowania jednej i powstanie
                                      drugiej w sensie suwerenności i niepodległości,a nie zmiany konstytucji.W
                                      20leciu międzywojennej były 2 konstytucje,czyli już mamy wtedy II i III RP;)
                                      Idąc za moim byłym profesorem Kallasem to nawet powinniśmy szykować się na VI
                                      RP,gdyż w jednym ze swoich opracowań wyraził przypuszczenie,że PRL to była
                                      osobna RP.Ale to taki specyficzny temat...;)
                                      • menk.a Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 22:54
                                        nie o to chodzi, ze każda zmiana konstutucji wprowadza nowy ład polityczny,
                                        czyli idąc dalej mamy nową RP, kolejną.
                                        Chodzi o to, że w konstytucji obecnej, tej z 1997 jt napisane, że mamy III RP
                                        (II była we wspomnianym 20-leciu, a I jeszcze przed zaborami). Bysmy mieli IV
                                        musielibyśmy zmienić zapis w konstytucji,a tego nie było, więc Kaczory sieją
                                        propagandę;)
                        • adria231 Re: polskie prostytutki w londynie 11.06.18, 19:10
                          I tak powoli dyskusja przetoczyła się z prostytucji do rasizmu. Nie mieszkam w Londynie, tylko w kraju, w mieście uniwersyteckim. Od lat studiuje tu mnóstwo kolorowych studentek i studentów. Wielu z nich założyło tu rodziny .
                          Wśród przyjaciół i bliskich znajomych mam dwie czarnoskóre dziewczyny dziewczyny ( z Afryki i z Tonga), skośnooką Azjatkę, kilkoro arabskich dzieci, arabską rodzinę,w której kobieta jest bardzo szczęśliwą matką i żoną.
                          Młode dziewczyny, które wyjeżdżają z domu choćby do stolicy są bardziej narażone na nieodpowiednie znajomości,niż pozostające wśród rodziny i przyjaciół. Do tego wcale nie jest potrzebny Londyn.
    • dziewice Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 20:35
      a co jest zlego w Rosji i Ukrainie? he?
      • wiarusik Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 20:39
        Tam ponoć AIDS szaleje;P
        Może to zniechęca?;)
        I jeszcze ta miłość do vodki...
        • menk.a Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 20:42
          a ja uwielbiam jezyk rosyjski, piosenki np. Moscow (ta co prawda po angielsku),
          muzykę, literaturę, rosyjską duszę, z rozrzewnieniem wspominam rosyjskie,
          właściwie radzieckie kino, jakim kiedys nas karmiono,....;) Nie trawię tylko
          ichniej imperialnej tęsknoty i Putina:|
          • wiarusik Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 20:48
            A ja lubię ichsze kobiety,te które są krzyżówkami słowiańsko-tatarskimi;))
            • menk.a Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 20:58
              mam koleżankę, która ma rysy takie wschodnie, tatarskie;)_
              • wiarusik Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 21:02
                Sprawdzasz moją wstrzemięźliwość?;)
                Nie chcę Twojej koleżanki:)
                • menk.a Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 21:05
                  wcale Ci jej nie proponuję, dobrze Ci życzę, ładna dziewczyna, wysoka i smukła,
                  wykształcona, ale... czasem jt neurotyczką;) lepiej nie;)
                  • wiarusik Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 21:12
                    Już miałem prosić o numer do niej,ale skoro neurotyczka to lepiej nie;D
                    Dziwne-Tatarzy byli silni i bezwzględni;)
                    • menk.a Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 21:33
                      a ona popada z jednego stanu w inny, z błahego powodu, taka delikatna psychoza
                      maniakalno-depresyjna;) może za mało genów tatarskich w niej, z czego większość
                      poszła w geny odpowiedzialne za rysy;)
                      • wiarusik Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 21:39
                        W jej charakterze przeważa mamziata słowiańska mentalność i walczy z tatarską
                        surowością i bezwzględnością;)
                        Patrz:znowu przepierniczyliśmy dzisiaj z germańcami;P
                        • menk.a Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 21:45
                          ale w grupie ich pokonalismy;)
                          niestety dziś porażka:-/
                          za to kiedy ogrywamy Rosjan albo Niemców mamy z tego jakąś dziką satysfakcję;))
                          odgrywamy im się wtedy za różne historyczne baty, jakie od nich dostawaliśmy;)
                          • wiarusik Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 21:50
                            A MASZ ZA WESTERPLATTE!...
                            A MASZ ZA GŁOGÓW!...
                            I JESZCZE TO ZA WANDĘ CO NIEMCA NIE CHCIAŁA!
                            ;)))
                            Rozumiem to,ale ci co tak myślą,najczęściej sami nic nie robią dla sukcesu;)
                            • menk.a Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 22:32
                              Od 200 lat wiadomo: Polacy są wspaniałym narodem, ale beznadziejnym
                              społeczeństwem. C.K.Norwid. Nie pomylił sie ani na jotę;)
                              • wiarusik Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 22:42
                                Warcholstwo jest dziedziczne;)
                                Zajżyj sobie czasem na forum Wiadomości z kraju i ze świata-tam pełno warchołów
                                po kabelku się błąka;D
                                • menk.a Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 22:54
                                  wiem, bywałam tam, długo nie wytrzymałam;)
        • dziewice Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 20:44
          e tam
          • wiarusik Re: polskie prostytutki w londynie 04.02.07, 20:50
            Dzisiaj modnie jest myśleć stareotypowo,więc nie będę gorszy;)
            • pipenka Ku pokrzepieniu serc. 04.02.07, 21:23
              Prostytucja jest najstarszym zawodem swiata. Nie ma narodu w ktorym
              prostytutki nie wystepuja. Sama prostytucja nie przynosi zadnemu krajowi
              wstydu. Ten wstyd maja wszystkie narody :). Podawanie sie innych prostytutek
              za Polki nalezy odebrac jako komplement. Jest tez to sprytnym marketingiem.
              Uroda i wdziek Polek ma wyrobiona marke. Polskie prostytutki podaja sie za
              Polki i nikt nie slyszal aby polska prostytutka podawala sie za np. Niemke.
              Nawet nie Francuzke :). Nie martw sie wiec juz "podrobkami" narodowymi
              prostytutek.
              Pozdrowienia,
              p.
              • wiarusik Re: Ku pokrzepieniu serc. 04.02.07, 21:26
                Ale w męskim międzynarodowym towarzystwie może paść zarzut,że Polki to
                dziwki,co by brzmiało tak jakby ktoś mówił że moja matka to dziwka,moja siostra
                to dziwka,moja dziewczyna to dziwka itd.,co wywołuje uczucie szewskiej pasji.
                • pipenka Re: Ku pokrzepieniu serc. 04.02.07, 21:43
                  Kto by sie tam przejmowal co faceci plota w swoim towarzystwie :).
                  Wedlug tych kryteriow to kobiety wszystkich narodow to dziwki.
                  Jezeli mowia o Polkach to sie do nich garna. Kazdy odrzucony facet
                  mowi o kobiecie ktora go olala qrwa. Przynosi im to podobno ulge :).
                  • wiarusik Re: Ku pokrzepieniu serc. 04.02.07, 21:52
                    Ja jestem facet i ja się przejmuję;)
                    • pipenka Re: Ku pokrzepieniu serc. 04.02.07, 22:27
                      Mow, ze nigdy nie slyszales o Polce prostytutce ani w kraju
                      ani tym bardziej zagranica :). Mow, ze slyszales o ladnych
                      Rosjankach podszywajacych sie pod piekne Polki :).
                      • wiarusik Re: Ku pokrzepieniu serc. 04.02.07, 22:28
                        Nie uwierzą;)
                    • laher Re: Ku pokrzepieniu serc. 04.02.07, 22:32
                      Ze niby jakies prostytutki w Londynie podaja sie za Polki buahahaha tam na
                      Ealingu na pewno jest ich sporo. Jest na pewno mnostwo polskich burdeli gdzie
                      za kilkadziesiat GBP Kasia, Agatka, Magda....i inne dotzrymuja towazystwa
                      chlopcom.
                      Polscy chlopcy mi mowili. Ale to najstarszy zawod swiata wiec nie ma sprawy.

                      Bardziej wkur...ce jest to ze puszczaja sie za darmo z jakimis 'brudasami' i
                      potem jak sie idzie ulica to takei 'brudasy' pozwalaja sobie na wiele bo mysal
                      ze kazda polka to 'b.latwa kobieta'.
                      Dla rosjanek maja respekt bo ruskie lubia kase i z byle kim nie ida.
                    • mru77 Re: Ku pokrzepieniu serc. 04.02.07, 22:33
                      Niektorzy z was sa bardzo otwarci jezeli chodzi o prostytucje,inni czuja tak
                      samo jak ja.Przez te tanie wschodnio europejskie dziewczyny mnostwo ludzi
                      mysli,ze my jestesmy prostytutkami.Wiem,ze to najstarszy zawod swiata ale duzo
                      polskich uczciwych i pracowitych dziewczyn ma przez to zepsuta opinie.Strasznie
                      mnie to denerwuje.

                      • pipenka Re: Ku pokrzepieniu serc. 04.02.07, 22:49
                        Niepotrzebnie sie denerwujesz. Wshodnioeuropejskie dziewczyny weszly
                        pozniej do Unii. Niektore z nich weszly najpierw kroczem. Porzadnej
                        dziewczynie opinii nikt inny nie powinien zepsuc. To zrobic moze sobie
                        tylko ona sama :).
                        • mru77 Re: Ku pokrzepieniu serc. 04.02.07, 23:19
                          Tak,to prawda,ze mnostwo dziewczyn gdy przyjada do Londynu i sa daleko od
                          rodzicow i znajomych zaczynaja czuc sie wolne i sa bardziej otwarte z facetami
                          innych narodowosci.

                          Wchodza w kontakty z naprawde zlymi mezczyznami,czesto muzulumanami i ciemnymi.
                          Nie ma nic zlego w byciu czarnmym czy muzulumaninem ale wiele tych dziewczyn
                          wybiera zly typ faceta.
                          Niestety wielu z tych mezczyzn nie respektuje ich na tyle,jak respektuja
                          angielskie kobiety.Widza polskie dziewczyny jako latwe.
                          Duzo dziewczyn lubi tych facetow ale potem zdaja sobie sprawe ze to
                          gnojki.Niektore dziewczyny ktore tu poznalam maja za soba te niezbyt przyjemne
                          doswiadczenia z tymi facetami.

                          Ktos powiedzial,ze w Londynie jest pelno polskich prostytutek.Ja ciagle mowie
                          ze wiele z nich nie jest polkami tyle,ze uzywaja polskich paszportow i sa spoza
                          krajow unii.
                          • pipenka Re: Ku pokrzepieniu serc. 04.02.07, 23:27
                            Zgadzam sie z Toba. Nie chodzi o kolor skory ani o wyznanie. Natomiast
                            predzej umre niz bede miala chlopaka/przyjaciela Araba. Ich mentalnosc
                            i sposob traktowania kobiet jest lata swietlne za cywilizowanymi krajami.
                            To nie ich wina :). To wina ich kultury. Dziewczeta ktore nie ucza sie na
                            licznych wczesniejszych przykrych doswiadczeniach swoich rodaczek same sa
                            sobie troche winne. Jest to egzotyka bez ktorej moge spokojnie zyc :).
                          • mru77 Re: Ku pokrzepieniu serc. 04.02.07, 23:57
                            Poznalam tu dziewczyne,ktora spotykala sie z Francuzem.Mowilam jej ze wyglada
                            dla mnie podejrzanie i jak dla mnie jest muzulumaninem i ze wkrotce moze miec
                            przez niego problemy.Jak sie pozniej okazalo pochodzil z Algierii.

                            Mowilam jej,ze nie ma nic zlego w byciu muzulumaninem ale ze ich mentalnosc
                            jest zupelnie inna i przez to moze miec problemy.
                            Myslala,ze jestem zazdrosna i nigdy pozniej nie wyrazalam juz swojego zdania na
                            temat tego zwiazku.Pewnegodnia przyszla odwiedzic mnie i powiedziala,ze
                            przestala palic poniewaz jemu sie to nie podoba.Takze nie chcial zey pila
                            jakiegokolwiek alkoholu (nie mowie o mocniejszych,raczej piwko na babskich
                            spotkaniach).

                            Mimo tego nie zauwazala jak powoli powoli ja ubeswlasnowalnia.Jakis czas
                            pozniej uciekla od niego poniewaz zaczal ja bic i nakladniac do przyjecia
                            islamu.
                            Sledzil ja wracajaca z pracy tyle razy az poszla na policje.
                            Byl tak namolny,ze dziewczyna musiala zmienic prace i zamieszkala w innej
                            czesci miasta.
                            Nie mowie,ze wszyscy muzulumanie sa tacy sami ale dziewczyny spotykajace sie z
                            nimi musza naprawde uwazac i dobrze przymyslec czy warto.
                            • pipenka Re: Ku pokrzepieniu serc. 05.02.07, 01:12
                              Algierczyk lub Marokanczyk. Tunezyjczyk tez. Szczuply, czarne wilgotne duze
                              oczy wpatrujace sie z zachwytem w Polke :). To tylko chwilowe. Do pierwszych
                              paru zblizen a pozniej wychodzi tysiacletnia tradycja majaca kobiete sto pieter
                              nizej niz wielblada. Znajaca chociaz troche zycie kobieta unika ich jak
                              zarazy :). I dobrze robi!
    • makinetka82 Re: polskie prostytutki w londynie 11.06.18, 19:44
      Co za troll... przecież to oczywiste, że wątek został założony by zareklamować stronkę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka