Gość: gucio IP: 194.181.183.* 21.11.01, 16:15 zginela mi gdzies moja wirtualna. zagrzebalem sie na tydzien w swiecie rzeczywistym, wracam, a tu ani widu, ani slychu, i tylko pomidorowki zal. uczciwego znalazce prosze o oddanie. gucio Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: tad Re: wirtualna narzeczona IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.01, 19:03 Gość portalu: gucio napisał(a): > zginela mi gdzies moja wirtualna. zagrzebalem sie na tydzien w swiecie > rzeczywistym, wracam, a tu ani widu, ani slychu, i tylko pomidorowki zal. > uczciwego znalazce prosze o oddanie. > > gucio ostatnio widziano ją na forum "Być kobietą - feminizm, równouprawnienie" gdzie walczyła z przeciwnikami feminizmu, ale tam też nie pojawia się od 2 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: wirtualna narzeczona IP: 194.181.183.* 22.11.01, 09:48 tad, wielkie dzieki za informacje wywiadowcze. zajrzalem na pdane forum i sie przerazilem. jejku jejku, chyba was wszystkich powinni odznaczyc medalem "przodownik pracy feministycznoszowinistycznej". i moja wirtualna taka dzielna. mezna (woops) piers nadstawiala broniac 3,5 miliardowej rasy niewiesciej przed zakusami. ach, ona to jest jednak nadzwyczajnie urocza. i pracowita. g Gość portalu: tad napisał(a): > Gość portalu: gucio napisał(a): > > > zginela mi gdzies moja wirtualna. zagrzebalem sie na tydzien w swiecie > > rzeczywistym, wracam, a tu ani widu, ani slychu, i tylko pomidorowki zal. > > uczciwego znalazce prosze o oddanie. > > > > gucio > > ostatnio widziano ją na forum "Być kobietą - feminizm, równouprawnienie" gdzie > walczyła z przeciwnikami feminizmu, ale tam też nie pojawia się od 2 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
renata21 Re: wirtualna narzeczona 21.11.01, 19:25 Oj Gucio nie martw sie, moze sie znajdzie, cierpliwosci, mi niedawno "zgubil sie narzeczony" tez wirtualny, martwie sie, ale coz takie zycie... R Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 gucio... 22.11.01, 09:27 no... mamcie... miałes mi załatwic jakąs francuzke... czy angielke... kurde nie pamietam... w kazdym badz razie... załatwiłes? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: charles IP: 194.181.183.* 22.11.01, 09:40 charles, ja ci zadnej angielki nie obiecywalem. mam jeno angola na podoredziu, moze sie zainteresujesz? do kina bys z nim chociaz poszedl skoro cie malwina na manowce wyprowadzila bez calvadosu? g bukowski27 napisał(a): > no... mamcie... miałes mi załatwic jakąs francuzke... czy angielke... kurde nie > > pamietam... w kazdym badz razie... załatwiłes? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sushi26 Re: charles IP: *.unregistered.formus.pl 22.11.01, 10:18 A ja to bym poszła z tym Anglikiem do kina.. Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 sushi/gucio 22.11.01, 10:41 zaraz zaraz... ja byłem pierwszy... gucio. ok. ide... ale on płaci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: charles IP: 194.181.183.* 22.11.01, 12:42 oferta dalej aktualna. przeslij podanie z zyciorysem. anglik jest bardzo zaintrygowany bo lubi i sushi i 26. g Gość portalu: sushi26 napisał(a): > A ja to bym poszła z tym Anglikiem do kina.. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Bukowski 22.11.01, 10:16 Angielki paskudne... nogi maja grube... i w dresie chodza ciagle... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ptasia Re: angielki IP: 212.76.35.* 22.11.01, 10:19 Nie wszystkie = grube. Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 kasiulek 22.11.01, 10:48 a ty nie znasz jakiejs fajnej... młodej... niezaleznej... samotnej... ze swietnymi nogami... no i brunetka najlepiej... niekoniecznie z anglii.. Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 marsylia 22.11.01, 11:25 no... własciwie to ja sobi uswiadomiłem... że ja znam kilka takich... tylko... hm... co z tego? hm.... no nic... z tego... ale fajnie miec swiadomosc, że są jeszcze gdzies na swiecie... daleko ode mnie.. piekne kobiety... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Re: kasiulek 22.11.01, 11:12 No znam taka, owszem, nawet bardzo dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 kasiulku 22.11.01, 11:30 no ty tez znasz? no to jak to jest... wezcie i mnie poznajcie... z jakimis... ja tez jestem fajny... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Bukowski 22.11.01, 11:38 Nie widze przeciwskazan:))) Moge za swatke robic, calkiem to fajne:))) Tak jak Emma Jane Austen hihihihihihih... Odpowiedz Link Zgłoś
marseille30 Re: kasiulek i bukowski 22.11.01, 11:39 Umówcie się ze soba wreszcie! Wrózę z kart, ręki, tabel i stu innych rzeczy i moim skromnym wiedżmińskim zdaniem....ale nic więcej nie powiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Marseille 22.11.01, 11:49 Wiedzminko... no powiedz wiecej, powiedz... hihihihihi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: kasiulek i bukowski IP: 194.181.183.* 22.11.01, 11:51 to jak jest charles? wolisz angola czy kasiulka? dawaj znac, bo angol chce stawiac bilety. aha, jak bym dobrze pogrzebal to by sie jakas wloszka znalazla. bardzo niezla nawet. no ale gucio tez nie sama pomidorowka zyje, nie? g Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 gucio 22.11.01, 12:04 ja juz własciwie zdecydowałem... ale tak proforma... daj wymiary angola... a swoj adroga jakby ta włoszka fajna była... to mógłbym ci zaprenumerowac pomidórwke... na jakies... hm... no... powiem bez kozery... do konca zycia... Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 marsylia 22.11.01, 12:01 znaczy sie ja i kasiulek? znaczy sie kasiulek słyszysz... mówią juz o nas... ale nie uprzedzajac faktów... czy mogłybyscie mi podac wymiary, preferencje, zainetersowania.... tych waszych fajnych kolezanek? tak wiecie... zebym miał pełne spektrum... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Bukowski 22.11.01, 12:08 Ty sie lepiej zdecyduj czy bierzesz te Wloszke czy nie:)))) I daj znac, to Ci wysle wymiary i inne cechy fajnych dziewczyn... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: Bukowski IP: 194.181.183.* 22.11.01, 12:21 mysmy sie chyba nie zrozumieli. wloszka na razie nie jest do wziecia, wiec bukowski albo wchodzi w angola (180/98/92 nieco pod belly) albo w kasiulka. gucio ciagle snic o pomidorowce. powiedz charles jakie dajesz gwarancje na dozywotnia pomidorowke to ci do wloszki jeszcze blond rosjanke dorzuce (romantyczna). g kasiulek napisał(a): > Ty sie lepiej zdecyduj czy bierzesz te Wloszke czy nie:)))) > I daj znac, to Ci wysle wymiary i inne cechy fajnych dziewczyn... Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 kasiluek/gucio 22.11.01, 12:29 kasiulek... poczekaj chwilke... negocjujje z guciem... a najlepeiej to przyslij mi te parametry... to bede wiedział co i jak i zrezygnuje z włoszki... troche mi szkoda tej pomidorówki... ale... no cóz... love jest love... guciu: jakie gwarancje? no jak to jakie... moje słowo... faceta bym w zyciu nie okłamał... nie ma takiej mozliwosci... rosjanka mówisz... włoszka mówisz... no... to stary... decyduje sie bo mnie kasiulek naciska... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Bukowski 22.11.01, 12:31 Ja naciskam???? Hmmmmm, chyba wycofam sie na z gory upatrzone pozycje, bo cos szumu narobilam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: Bukowski IP: 194.181.183.* 22.11.01, 12:37 no przekonaliscie mnie bukowski. wierze wam na slowo. jak bym mogl pomuyslec, ze faceta bys oszukal. wloszka i rosjanka stoja przed toba otworem. ale dobrze sie zastanow bo moj samczy instynkt mi podpowiada, ze kasiulek jest wart grzechu, a moze nawet dwoch. co se bedziesz jezyk lamal na jakiejs wloszce, he? g kasiulek napisał(a): > Ja naciskam???? > > Hmmmmm, chyba wycofam sie na z gory upatrzone pozycje, bo cos szumu narobilam.. > . Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 aha... gucio... 22.11.01, 12:35 z jamesa jednak rezygnuje... uznałem, że wyjscie do kina jest warte takiego zachodu... hm.. ale anglików jako tako lubie... chociaz nie znam zadnego... Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 kasiulek 22.11.01, 12:42 bardzo chciałbym sie z toba poznac (po przesłaniu wymiarów oczywiscie)... i wcale mnie do tego nie przekonało to co napisał gucio... wcale... ale to wcale... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Bukowski 22.11.01, 13:50 Czy te wymiary mam przeslac? Bo obawiam sie, ze jezeli podam je publicznie, to sie od propozycji nie do odrzucenia nie opedze... hihihihihihihi... Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 kasiluek 22.11.01, 13:56 przeslij przeslij... tylo cicho sza.... powiedz ze mam pierwwszenstwo no powiedz????? czekam z utesknieniem na wymiary... ciao... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Bukowski 22.11.01, 14:10 No nie wiem, nie wiem... Wyslac, nie wyslac, wyslac, nie wyslac, wyslac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: kasiulek, charles nie czytaj IP: 194.181.183.* 22.11.01, 14:56 czesc kasiulek, no wiesz, ten tego jakby ci no, ten bukowski to moze by jednak bardziej z tym angolem, wloszka kino i te rzeczy, a poza tym uczepil sie tych wymiarow jak rzep psiego i wyglada, ze malo go strona duchowa obcjodzi generalnie. zkolei moja wirtualna nie pisze, nie teskni, krotko mowiac pomidorowka stygnie i wygodzi z tego jeden wielki bigos. to co bys powiedziala? kasiulek napisał(a): > No nie wiem, nie wiem... > Wyslac, nie wyslac, wyslac, nie wyslac, wyslac... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek gucio - bukowski nie czytaj 22.11.01, 15:01 No racja, racja, guciu... Nie dosc, ze bukowskiemu tak zalezy na wymiarach, to jeszcze mnie dzisiaj zaniedbuje okropnie! To moze ja owszem... dlaczego nie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: gucio - bukowski nie czytaj IP: 194.181.183.* 22.11.01, 15:16 no brawo kasiulek, zdecydowanych kobiet nam tu trzeba. chyba powinnismy sie troche lepiej poznac, generalnie wirtualnie. nie wiem nawet czy ty jestes z warszawy, ale nic to, mam rower to zawsze moge podjechac. czy sadzisz, ze powinnismy sie przed bukowskim ujawnic, czy jeszcze jakis czas poflirtujemy dyskretnie? gucio kasiulek napisał(a): > No racja, racja, guciu... > > Nie dosc, ze bukowskiemu tak zalezy na wymiarach, to jeszcze mnie dzisiaj > zaniedbuje okropnie! > > To moze ja owszem... dlaczego nie... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Re: gucio - bukowski nie czytaj 22.11.01, 15:27 Guciu, na razie lepiej dyskretnie hihihihi... A pozniej sie zobaczy... Pozdrow ode mnie Bielany... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: gucio - bukowski nie czytaj IP: 194.181.183.* 22.11.01, 15:30 kasiulek, niech bedzie dyskretnie ale nie za dobrze sie z tym czuje. uwazam, ze powinnismy wystapic z oficjalnym zawiadomieniem do bukowskiego o nieuchronnie zblizajacych sie w dalekiej przyszlosci naszych wirtualnych zareczynach (tylko czy ty chociaz jestes pelnoletnia?). poza tym co maja bielany do wiatraka? oswiec krolowo. g kasiulek napisał(a): > Guciu, na razie lepiej dyskretnie hihihihi... > A pozniej sie zobaczy... > Pozdrow ode mnie Bielany... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Re: gucio - bukowski nie czytaj 22.11.01, 15:38 Guciu, no ja juz sama nie wiem, co robic... Ale niniejszym informuje, ze jestem calkiem pelnoletnia, swiadoma praw i obowiazkow, etc... Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 ha!!! zdrada!!!! zdarada!!!! 22.11.01, 15:34 to tak! ha! och kasiulek... och kasiulek... dlaczego jestes... och... kasiulek... tak mnie normalnie, az mna zatrezpało... i ty gucio? ty? fałszywy przyjaciel... zeby facet facetowi? gadzie zasady? no gdzie? rower - symbol zdrady... a zapowiadało sie tak pieknie... i kwiaty i orkiestra (górnicza im. gustawa morcinka -przyp. red.) a tu co? gdzie pistolet? gdzie bron... zdrada... (czy nie jestem zbyt dramatyczny?) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Bukowski 22.11.01, 15:42 No wiesz, tak dramatyzowac... Tak Cie nie bylo i nie bylo, poczulam sie samotna i zaniedbana, a Gucio wyrazil gotowosc zajecia sie mna... Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 kasiulek 22.11.01, 15:45 tak? a jak wyjade na wojne? i nie bedzi emnie długo dłuzej? to co? to gucio przyjdzie i przytuli? tak? no ładnie ładnie... no normalnie no nóz w plecy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: ha!!! zdrada!!!! zdarada!!!! IP: 194.181.183.* 22.11.01, 15:51 spokojnie charles, nie dramatyzuj tylko usiadz i zlap glepszy oddech. potem policz do 4 milionow i dopiero siegnij po rewolwer. miedzy nami nic nie bylo. ot taki niewinny filtr wstepny, ktory moze ale nie musi skonczyc w kinie albo na bielanach. poza tym, nie uderzaj mi tu w tony chlopskiej solidarnosci bo mi sam chciales narzeczona co to mnie zostawila samopas zerwac przynajmniej razow kilka. albo bierzesz bez zagladania w wymiary albo bierz angola do kina i nie marudz. twoj przyjaciel, gucio ps. prawdziwych przyjaciol poznaje sie na placu pigalle. bukowski27 napisał(a): > to tak! ha! och kasiulek... och kasiulek... dlaczego jestes... och... > kasiulek... tak mnie normalnie, az mna zatrezpało... i ty gucio? ty? fałszywy > przyjaciel... zeby facet facetowi? gadzie zasady? no gdzie? rower - symbol > zdrady... a zapowiadało sie tak pieknie... i kwiaty i orkiestra (górnicza im. > gustawa morcinka -przyp. red.) a tu co? gdzie pistolet? gdzie bron... zdrada... > > (czy nie jestem zbyt dramatyczny?) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Bukowski / Gucio 22.11.01, 15:54 I CO JA MAM TERAZ ZROBIC?????? Namieszalam... wiem, wiem... baby sa okropne... ale oczywiscie moge sie zrehabilitowac... machne ze 3 razy rzesami... moze poskutkuje... Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 guciu 22.11.01, 16:06 druhu... wychodzi na to że musimy sobie podzielic polske geograficznie i nie wchodzic w parade... skąd ty? mam nadzieje ze z pólnocy... to nasze drogi sie nie srzyzuja... to jak? graba? kasiulek? a trzepatac bedziesz do mnie czy do gucia? od twojej odpwoeidzi wszystko zalezy! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Bukowski 22.11.01, 16:08 Jezeli chcesz, to bede machac do Ciebie, ile wlezie... Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 kasiulku 22.11.01, 16:12 och... ach... ech... i odeszli w strone zachodzącego słonca splecieni w miłosnym uscisku... narratora dobiegł jeszcze z oddali głos bukowskiego...: wiec mówisz ze te wymiary... to jakie??? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Bukowski 22.11.01, 16:15 Taaaaaaa... te nieszczesne wymiary... odpowiadaja standardom, ze tak powiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: kasiulku IP: 194.181.183.* 22.11.01, 16:16 kasiulek, trzepnij no do mnie ze dwa razy to sie bukowskiemu odechce tych wymiarow. podaj skad jestes, bo wlasnie dokonalismy z bukowskim geograficznego podzialu terytoriow lowczych. g bukowski27 napisał(a): > och... ach... ech... i odeszli w strone zachodzącego słonca splecieni w > miłosnym uscisku... narratora dobiegł jeszcze z oddali głos bukowskiego...: > wiec mówisz ze te wymiary... to jakie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: guciu IP: 194.181.183.* 22.11.01, 16:13 bukowski, ja biore polske centralna, mazury i inne ziemie odzyskane. ty bierz galicje i swietokrzyskie. bialostockie i lubelskie zostawmy niezagospodarowane, bo moze nam przyjdzie negocjowac z innymi druhami. poza tym ja biore wloochy a ty anglie, ok? g bukowski27 napisał(a): > druhu... wychodzi na to że musimy sobie podzielic polske geograficznie i nie > wchodzic w parade... skąd ty? mam nadzieje ze z pólnocy... to nasze drogi sie > nie srzyzuja... to jak? graba? > > kasiulek? a trzepatac bedziesz do mnie czy do gucia? od twojej odpwoeidzi > wszystko zalezy! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Geografia 22.11.01, 16:19 Ze smutkiem pragne zakomunikowac, ze nie znajduje w zadnym z wymienionych rewirow... Zatem coz... nie pozostaje mi nic innego jak czekac nadal na tego jedynego odwaznego... Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 stary nie da rady tak do konca... 22.11.01, 16:22 ja biore od małopolski tak do wrocławia... ale z kotlin akłodzka włącznie... mozesz wziąc włochy, ale ja biore wszytskie kraj ealpejskie łazcnie w alpami włoskimi... no i niemcy... bo cos mi mówi ze powinenm wzisac niemcy... jak sie zgadzasz to mozemy sie spotkac żeby zacząc opijac. graba? Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 kasiulek 22.11.01, 16:28 powaznie? no co ty? powaznie? ha... to znaczy ze to cos znaczy... wiesz co? to wymiary juz mie nie intersuja... ale powiedz... masz mercedesa? gucio: widzisz? fatum. los. przeznaczenie. dwie połowki jabłka. nie miej mi za złe.... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Bukowski 22.11.01, 16:48 Mercedesa? Hmmmmmmmmm... a po co Ci moj mercedes? Moja wspaniala nowka SLK????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: kasiulek IP: 194.181.183.* 22.11.01, 17:18 kasiulek, ty nam tu oczu nie merol. lepiej szybko daj znac, czy trzepiesz rzesami guciowi czy bukowskiemu bo nie rozwiazemy z charelsem sporow terytorialnych. g kasiulek napisał(a): > Mercedesa? Hmmmmmmmmm... a po co Ci moj mercedes? Moja wspaniala nowka SLK????? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Gucio 22.11.01, 17:53 To moze zostaw juz te Niemcy Bukowskiemu, co? hihihihihihihihihihihi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: Gucio IP: 194.181.183.* 22.11.01, 17:58 no dobra, niech bierze niemcy. i inflanty. g kasiulek napisał(a): > To moze zostaw juz te Niemcy Bukowskiemu, co? hihihihihihihihihihihi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: Gucio IP: 194.181.183.* 22.11.01, 18:06 ja wol! g kasiulek napisał(a): > Czyli alles klar jak rozumiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: Bukowski IP: 194.181.183.* 22.11.01, 16:32 wiesz co charles, powiem szczerze. niemcy biore ja bo mam tam pewien interes albo raczej interes pewien. poza tym bierz co chcesz, zostaw tylko stolyce i brazylie. g kasiulek napisał(a): > Hmmmmmmm, Niemcy, powiada Pan... Tak... Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 nooo... gucio... 22.11.01, 16:37 to mamy problem... mamy problem... to gdzi ebedziemy go rozwiązywac? przy trzepaku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: nooo... gucio... kasiulek nie czytaj IP: 194.181.183.* 22.11.01, 17:24 charles, co wy bukowski? ledwie podpuche dostaliscie z dalekiej germanii a juz do trzepaka chcecie leciec sie trzepac z przyjacielem? popatrz pan co te kobiety robia z nasza meska godnoscia... wstydzcie sie, bukowski. g bukowski27 napisał(a): > to mamy problem... mamy problem... to gdzi ebedziemy go rozwiązywac? przy > trzepaku? Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 guciu 23.11.01, 08:55 masz racje... ja to przemyslłaem wszytsko... poniosłem sie... i przepraszam ciebie... zachowałem sie jak jakis gówniarz nieprzymierzajac... a prawdziwy mezczyzna po prostu przechodzi na drugą strone ulicy... poza tym po co mi całe niemcy jak ja tylko kasiulka chce... bierz niemcy... a co tam... tylko kasiulka mi nie tentego... no chyba że ona by sama chciała... to co ja wtedy zrobie? no co moge...? pozamiatam... dzrwi zamkne i przekrece klucz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasiulek Bukowski IP: 10.144.200.* 23.11.01, 09:36 O rany... o rany... tak publicznie... Panie Bukowski, zaproszenie na kawe do S. w B.-W. jest nadal aktualne... Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna Do Gucia 23.11.01, 11:30 ..Guciuniu, po co Ci wirtualna narzeczona, ani raczkami objac, ani przytulic, to przeciez bardzo frustrujace. Mowie powaznie . zycze wszystkiego dobrego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: Do Gucia IP: 194.181.183.* 23.11.01, 11:43 och ty niegrzeczna, widzisz, wirtualna narzeczona jest mi potrzebna wlasnie dlatego, ze jest wirtualna. zwiazek z wirtualna ma nastepujace zalety: 1. wirtualna jak jest madra to i piekna, a w realu to raczej (statystycznie) odwrotnie 2. mozna sie przytulac do innych bez wyrzutow sumienia 3. mozna sie skryc za zaslona anonimowosci i nie byc pociaganym do odpowiedzialnosci 4. nie trzeba sie spierac kto wyniesie smiecie i dlaczego pizza na stole robi sie zielona 5. mozna wylaczyc komputer kiedy sie chce pzdr, g niegrzeczna napisał(a): > ..Guciuniu, po co Ci wirtualna narzeczona, ani raczkami objac, ani przytulic, > to przeciez bardzo frustrujace. Mowie powaznie . zycze wszystkiego dobrego Odpowiedz Link Zgłoś
niegrzeczna Re: Do Gucia 23.11.01, 11:55 Jestes wspanialy! Rozsmieszyles mnie do lez! ciuuuuuuum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: Do Gucia IP: 194.181.183.* 23.11.01, 12:04 mile to, ale musze z tradycyjna skromnoscia przypomniec, ze to ferdynand byl wspanialy, a gucio to zwykly wirtualny maruda i wygodnis. caluje (to ciuum to chyma cmok?), g niegrzeczna napisał(a): > Jestes wspanialy! Rozsmieszyles mnie do lez! ciuuuuuuum Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Gucio - pomidorowka 23.11.01, 11:50 A jak tak od czapy troche: kurcze, ale bym takiej dobrej pomidorowki zjadla!!! Najlepiej z ryzem albo z makaronem gwiazdkami... Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 kasiulek 23.11.01, 12:02 bo własnie... a jak to jest z nami? my sjestesmy wirtualni? czy naprawde? bo ja sie gubie... a od tego zalezy... no wiesz... cybersex.. albo sex... nie, zebym cos tam sugerował... czy cos... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: kasiulek IP: 194.181.183.* 23.11.01, 12:05 co wy bukowski z cybersexem startujecie jak kobiecie sie zwyczajnie pomidorowki zachciewa. byscie cos lepiej upichcili wirtualnie. g bukowski27 napisał(a): > bo własnie... a jak to jest z nami? my sjestesmy wirtualni? czy naprawde? bo ja > > sie gubie... a od tego zalezy... no wiesz... cybersex.. albo sex... nie, zebym > cos tam sugerował... czy cos... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Bukowski 23.11.01, 12:06 No wlasnie ja to juz sama nie wiem... raz jestes, raz Cie nie ma... Sex zawsze lepszy od cybersexu, jesli tak moge swoje zdanie wyrazic... Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 kasiulku.... 23.11.01, 12:13 kochanie ty moje... bo wiesz... bo ja dzisiaj wyjezdzam i mnie nie bedzi edługo... i jeszcze si edowiedziałem, ze musze kupic łancuchy... na koła... i tak sobie mysle, że ta moja nieobecnosc... to bedzi etaki prawdziwy sprawdzian... naszych uczuć... a pomidorówke, to ja ci moja droga taką zrobie, że na innego faceta to ty juz nie spojrzysz... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Bukowski 23.11.01, 12:17 Pomidorowke to ja najbardziej ze wszystkich zup na swiecie uwielbiam... A jak Cie nie bedzie, to ja bede tesknic okrutnie... Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 a tam... 23.11.01, 12:25 tesknic... juz ja ci to wynagrodze... tylko uwazaj na facetów... bo oni z reguły rozkochują i porzucaja... nie tak jak ja... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Bukowski 23.11.01, 12:30 Tak, tak, pan Bukowski taki swiety... Swiety Charles, nawet ladnie brzmi... A ja i tak bede tesknic i kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
suzume Re: wirtualna narzeczona 23.11.01, 12:09 dzień dobry guciu. cóż ja widzę na tym wątku? nie masz mi przypadkiem nic do powiedzenia??? źrenica twoich fasetek, su ps: widzisz bukowski? gucio to ma dwa noże w plecy - dla ciebie i dla mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Suzume 23.11.01, 12:14 No widzisz, nie bylo Cie i mnie tu Gucio uwodzil hihihihihi... Odpowiedz Link Zgłoś
suzume Re: Suzume 23.11.01, 12:16 kasiulek napisał(a): > No widzisz, nie bylo Cie i mnie tu Gucio uwodzil hihihihihi... mówię Ci to tylko z sympatii - pod moją nieobecność Gucio zawsze uwodzi jakiegoś nicka płci żeńskiej. tym razem padło na Ciebie... hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Suzume 23.11.01, 12:24 To go teraz tu pilnuj, bo moj romans z Bukowskim jest zagrozony... Odpowiedz Link Zgłoś
suzume Re: Suzume 23.11.01, 12:30 kasiulek napisał(a): > To go teraz tu pilnuj, bo moj romans z Bukowskim jest zagrozony... sam się niech pilnuje - duży jest... życie składa się z wyborów... Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 su... 23.11.01, 12:28 no widzisz... a jak cie podrywałem, to nie chciałas... teraz za pozno... ja bym ci noza nie wbił... ani łyzki... ani widelca... Odpowiedz Link Zgłoś
suzume bukowski... 23.11.01, 12:32 a kiedy to było? wtedy, co się wycofałeś, bo ci gucio powiedział, że... itd? sam zrezygnowałeś, bo nie chciałeś koledze noża/widelca/łyżki... a teraz pewnie jest za późno, bo zawiodłam się na wirtualnych, o Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: wirtualna narzeczona IP: 194.181.183.* 23.11.01, 12:32 dziendobry najslodsza, gdzie sie bylo jak cie nie bylo? ja tu trzy dni cale zraszam fasetki, a moja jedyna wyprana z jakichkolwiek uczuc wraca i od razu przesluchuje, jak w realu poniekad. a czego sie spodziewalas? gucio musi czasem na podtrzymanie nawykow, uzywajac terminologii pilotow wojskowych. buzka, g suzume napisał(a): > dzień dobry guciu. > > cóż ja widzę na tym wątku? > nie masz mi przypadkiem nic do powiedzenia??? > > źrenica twoich fasetek, > su > > ps: widzisz bukowski? gucio to ma dwa noże w plecy - dla ciebie i dla mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
suzume Re: wirtualna narzeczona 23.11.01, 12:49 cóż guciu, czego ja się spodziewałam? no normalnie: tęsknoty, westchnień, wypatrywania... a może chciałeś spytać czego ja się po tobie spodziewałam? bo to zupełnie inna historia... twoja rozczarowana najsłodsza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: wirtualna narzeczona IP: 194.181.183.* 23.11.01, 12:57 najslodsza, lyzka dziegciu ci sie przyda bo zasluzylas. ja tu biegam jak oszalaly po laczach wypatrujac mojej zguby najmilejszej, a ta zjawiajac sie bez jakichkolwiek przeprosin w pysk wali za wirtualna niewiernosc przelotna. jestem niepocieszony i stanowczo protestuje przeciwko braku partnerstwa w naszym zwiazku. stawiasz tequile i to bumbum. g suzume napisał(a): > cóż guciu, czego ja się spodziewałam? > > no normalnie: tęsknoty, westchnień, wypatrywania... > a może chciałeś spytać czego ja się po tobie spodziewałam? bo to zupełnie inna > historia... > > twoja rozczarowana najsłodsza Odpowiedz Link Zgłoś
suzume Re: wirtualna narzeczona 23.11.01, 13:02 najmilejszy, a co ty sobie myślisz, ze tylko ty ratujesz świat i okolice? a su tak siedzi i czeka aż się truteń zjawi? i ty mówisz o braku partnerstwa??? jeśli ja ci tequillę (itd.), to ty mi martini i gin z tonikiem (po sztuce) Gość portalu: gucio napisał(a): > najslodsza, > > lyzka dziegciu ci sie przyda bo zasluzylas. ja tu biegam jak oszalaly po laczac > h > wypatrujac mojej zguby najmilejszej, a ta zjawiajac sie bez jakichkolwiek > przeprosin w pysk wali za wirtualna niewiernosc przelotna. jestem niepocieszony > i > stanowczo protestuje przeciwko braku partnerstwa w naszym zwiazku. stawiasz > tequile i to bumbum. > g > > > suzume napisał(a): > > > cóż guciu, czego ja się spodziewałam? > > > > no normalnie: tęsknoty, westchnień, wypatrywania... > > a może chciałeś spytać czego ja się po tobie spodziewałam? bo to zupełnie > inna > > historia... > > > > twoja rozczarowana najsłodsza > Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 a wiec... 23.11.01, 12:37 kochajcie sie tu wszyscy.. byle wirualnie... ja wyjezdzam... w zasadzie... a jeszcze chce napisac list dl apewnej bardzo waznej osoby... miło było...:) Odpowiedz Link Zgłoś
suzume a zatem... 23.11.01, 12:45 szerokiej drogi powrotnej, bukowski i nie mieszaj beherovki z calvadosem Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek A ja tu sama zostaje... 23.11.01, 13:38 No i zostawil mnie... i co teraz bedzie??? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Suzume 23.11.01, 13:57 Ale smiesznie by wygladal, Gucio za noge uwiazany hihihihihi... Odpowiedz Link Zgłoś
suzume kasiulek 23.11.01, 14:11 a ma pewnie gucio, jak każdy truteń, nóg ze sześć i skrzydełka dwa... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Suzume 23.11.01, 14:13 To za wszystkie nozki i skrzydelka do kaloryfera go!!!! hihihihi... Odpowiedz Link Zgłoś
suzume kasiulek 23.11.01, 14:27 taaak... a on mi będzie brzęczał o równych prawach w związku i ich łamaniu i będzie się darł "pomidorówki mi daj, skoro już mnie więzisz!", co? bo ja wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Suzume 23.11.01, 14:32 A moze rzeczywiscie racja... jeszcze pomysli, ze wiazanie ma jakis glebszy podtekst ha ha! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio bzz bzzz IP: 194.181.183.* 23.11.01, 14:40 kolezanki, rozumiem zal po stracie charlesa, ale nie lekajcie sie - guciowego bzykanka starczy dla was obu. su - ja za toba szaleje wirtualnie normalnie ale jesli chodzi o wszelkiego typu wiazanie do kaloryfera i inne sm zboczenia, to niestety wszystkie wieczory mam zarezerwowane dla wasienki blondynki. a ty kasiulek co ciagle hihihi, a? g kasiulek napisał(a): > A moze rzeczywiscie racja... jeszcze pomysli, ze wiazanie ma jakis glebszy > podtekst ha ha! Odpowiedz Link Zgłoś
suzume tralala 23.11.01, 14:51 bzyczku, wiązanie było nie tyle w kontekście sm, tylko uwiązania na miejscu - czyli żadne tam woalki i aluzyje pozdrów wasię Odpowiedz Link Zgłoś
suzume kasiulek 23.11.01, 14:40 no właśnie... albo przywiążemy do siebie, albo zwiążemy, albo zawiążemy... może go przykleić? albo jak motylka szpileczką do kasetki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! IP: 194.181.183.* 23.11.01, 14:43 co? szpileczka? do kasetki? o kurna, juz m,nie tu nie ma. jeszcze zatesknicie za trutniowym bzykaniem g suzume napisał(a): > no właśnie... > albo przywiążemy do siebie, albo zwiążemy, albo zawiążemy... > może go przykleić? > albo jak motylka szpileczką do kasetki? Odpowiedz Link Zgłoś
suzume Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! 23.11.01, 14:48 ależ słonko, już tęsknimy... popatrz tylko ile postów poświęciłyśmy na obmyślanie, jak cię zatrzymać... gdzie ci będzie tak źle jak z nami? a zwłaszcza ze mną ;-) Gość portalu: gucio napisał(a): > co? szpileczka? do kasetki? o kurna, juz m,nie tu nie ma. > jeszcze zatesknicie za trutniowym bzykaniem > g > > > suzume napisał(a): > > > no właśnie... > > albo przywiążemy do siebie, albo zwiążemy, albo zawiążemy... > > może go przykleić? > > albo jak motylka szpileczką do kasetki? > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! IP: 194.181.183.* 23.11.01, 14:52 ha! nie tak latwo gucia przyszpilic (niejedna probowala). gucio miec doktorat z ewakuacji. dr gucio suzume napisał(a): > ależ słonko, już tęsknimy... > popatrz tylko ile postów poświęciłyśmy na obmyślanie, jak cię zatrzymać... > > gdzie ci będzie tak źle jak z nami? a zwłaszcza ze mną ;-) > > Gość portalu: gucio napisał(a): > > > co? szpileczka? do kasetki? o kurna, juz m,nie tu nie ma. > > jeszcze zatesknicie za trutniowym bzykaniem > > g > > > > > > suzume napisał(a): > > > > > no właśnie... > > > albo przywiążemy do siebie, albo zwiążemy, albo zawiążemy... > > > może go przykleić? > > > albo jak motylka szpileczką do kasetki? > > > Odpowiedz Link Zgłoś
suzume beeeee 23.11.01, 14:55 ha! a kiedyś gucio się chwalił doktoratem z dietetyki... i co? ewakułował się przed kipiącą pomidorówą, ergo zrobił dwa doktoraty za jednym zamachem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: beeeee IP: 194.181.183.* 23.11.01, 15:01 jak to jest ze kobitki zawsze gucia odwroca ogonem. dobrze wiesz najslodsza moje muzo, ze to gucio kipial do pomidorowki a nie pomidorowka do gucia. najslodsza sugerowala wystosowanie zaproszenia i w koncu wypchnela w kalendarzu na rok 2004. wybacz, ale nawet laureat nobla z deitetyki usechl by byl z glodu. gotuj albo rzuc, kochana, i nie mecz zwierzat! g suzume napisał(a): > ha! > a kiedyś gucio się chwalił doktoratem z dietetyki... i co? ewakułował się przed > > kipiącą pomidorówą, ergo zrobił dwa doktoraty za jednym zamachem? Odpowiedz Link Zgłoś
suzume ceeee 23.11.01, 15:13 to pewnie dla tego, że gucio taki dla kobiet dobry, i daje się odwracać... a cóż ci, najmileszy, ugotować? bo jakby znów miała trauma, jak po pomidorówce, wyniknąć... nie, tego nie chcemy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: idzmy na calosc i powiedzmy deeeee IP: 194.181.183.* 23.11.01, 15:25 nie, najdrozsza moja, tylko nie kolejna trauma. tego by gucio nie przezyl i wzialby szczezl w jakis ramionach niegodnych. gotuj najdrozsza co chcesz, byle bylo i pieprzno i slodko (z przewaga na pieprzno). g suzume napisał(a): > to pewnie dla tego, że gucio taki dla kobiet dobry, i daje się odwracać... > > a cóż ci, najmileszy, ugotować? bo jakby znów miała trauma, jak po pomidorówce, > > wyniknąć... nie, tego nie chcemy! Odpowiedz Link Zgłoś
suzume a może eee i efff też byś chciał? 23.11.01, 15:32 kuchnia tajska? Gość portalu: gucio napisał(a): > nie, najdrozsza moja, tylko nie kolejna trauma. tego by gucio nie przezyl i > wzialby szczezl w jakis ramionach niegodnych. gotuj najdrozsza co chcesz, byle > bylo i pieprzno i slodko (z przewaga na pieprzno). > g Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: a może eee i efff też byś chciał? IP: 194.181.183.* 23.11.01, 15:47 czytasz w moich myslach najmilejsza. tajska jest super takoz i indonezyjska. my tu gadu gadu, a nasze gotowanie ciagle non consumatum. g suzume napisał(a): > kuchnia tajska? > > Gość portalu: gucio napisał(a): > > > nie, najdrozsza moja, tylko nie kolejna trauma. tego by gucio nie przezyl > i > > wzialby szczezl w jakis ramionach niegodnych. gotuj najdrozsza co chcesz, > byle > > bylo i pieprzno i slodko (z przewaga na pieprzno). > > g Odpowiedz Link Zgłoś
suzume mniam 23.11.01, 15:56 ależ się głodna zrobiłam... sushi bym zjadła... a potem konkrety, mogą być indonezyjskie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio w koncu doszlismy do essss IP: 194.181.183.* 23.11.01, 16:04 co za problem? gucio stawiac sushi a su konkrety, ok? no to kiedy? g suzume napisał(a): > ależ się głodna zrobiłam... > sushi bym zjadła... > a potem konkrety, mogą być indonezyjskie Odpowiedz Link Zgłoś
suzume Re: w koncu doszlismy do essss 23.11.01, 16:09 następnego dnia po randce w 2004? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: w koncu doszlismy do essss IP: 194.181.183.* 23.11.01, 16:11 nie moge. mam wtedy randke z wasia. g suzume napisał(a): > następnego dnia po randce w 2004? Odpowiedz Link Zgłoś
suzume Re: w koncu doszlismy do essss 23.11.01, 16:21 no to jeszcze następnego... Gość portalu: gucio napisał(a): > nie moge. mam wtedy randke z wasia. > g > > suzume napisał(a): > > > następnego dnia po randce w 2004? > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: w koncu doszlismy do essss IP: 194.181.183.* 23.11.01, 16:38 no nie wiem. a jak sie wasia zdecyduje ulozyc sobie miodowe zycie z guciem to co? moze jednak dajmy sobie szanse przed 2004? co robisz w 2003? g suzume napisał(a): > no to jeszcze następnego... > > Gość portalu: gucio napisał(a): > > > nie moge. mam wtedy randke z wasia. > > g > > > > suzume napisał(a): > > > > > następnego dnia po randce w 2004? > > > Odpowiedz Link Zgłoś
suzume Re: w koncu doszlismy do essss 23.11.01, 16:41 dobre pytanie... możemy ponegocjować, ale co na to wasia i miodowe życie? Gość portalu: gucio napisał(a): > no nie wiem. a jak sie wasia zdecyduje ulozyc sobie miodowe zycie z guciem to c > o? > moze jednak dajmy sobie szanse przed 2004? co robisz w 2003? > g > > suzume napisał(a): > > > no to jeszcze następnego... > > > > Gość portalu: gucio napisał(a): > > > > > nie moge. mam wtedy randke z wasia. > > > g > > > > > > suzume napisał(a): > > > > > > > następnego dnia po randce w 2004? > > > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: w koncu doszlismy do essss IP: 194.181.183.* 23.11.01, 16:48 to juz trzeba by sie wasi zapytac, ale z duza doza prawdopodobienstwa moge powiedziec, ze jesli chodzi o 2003 to wasi gancegal. to co, 2003 rokiem gucia, suzume i wszystkiego co tajskie? suzume napisał(a): > dobre pytanie... > możemy ponegocjować, ale co na to wasia i miodowe życie? > > Gość portalu: gucio napisał(a): > > > no nie wiem. a jak sie wasia zdecyduje ulozyc sobie miodowe zycie z guciem > to c > > o? > > moze jednak dajmy sobie szanse przed 2004? co robisz w 2003? > > g > > > > suzume napisał(a): > > > > > no to jeszcze następnego... > > > > > > Gość portalu: gucio napisał(a): > > > > > > > nie moge. mam wtedy randke z wasia. > > > > g > > > > > > > > suzume napisał(a): > > > > > > > > > następnego dnia po randce w 2004? > > > > > > > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
suzume Re: w koncu doszlismy do essss 23.11.01, 16:51 i sushi Gość portalu: gucio napisał(a): > to juz trzeba by sie wasi zapytac, ale z duza doza prawdopodobienstwa moge > powiedziec, ze jesli chodzi o 2003 to wasi gancegal. to co, 2003 rokiem gucia, > suzume i wszystkiego co tajskie? > > suzume napisał(a): > > > dobre pytanie... > > możemy ponegocjować, ale co na to wasia i miodowe życie? > > > > Gość portalu: gucio napisał(a): > > > > > no nie wiem. a jak sie wasia zdecyduje ulozyc sobie miodowe zycie z g > uciem > > to c > > > o? > > > moze jednak dajmy sobie szanse przed 2004? co robisz w 2003? > > > g > > > > > > suzume napisał(a): > > > > > > > no to jeszcze następnego... > > > > > > > > Gość portalu: gucio napisał(a): > > > > > > > > > nie moge. mam wtedy randke z wasia. > > > > > g > > > > > > > > > > suzume napisał(a): > > > > > > > > > > > następnego dnia po randce w 2004? > > > > > > > > > > > > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
wasia Re: Ranka??? 23.11.01, 16:52 No truteń, znowu zaczynasz. Jak nie wmawiasz innym, że batem wymachiwać nie potrafię, to od razu mi imputujesz, że się na jakiekolwiek randki z jakimś tam owaqdem umawiam. Albo mnie nie pozdrawiasz, gdy suzume uprzejmie prosi. Niedługo sie doigrasz i tak cie batem potraktuję... pzdr, twoja domina wasia Gość portalu: gucio napisał(a): > nie moge. mam wtedy randke z wasia. > g > > suzume napisał(a): > > > następnego dnia po randce w 2004? > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: Ranka??? IP: 194.181.183.* 23.11.01, 17:01 wasienko, to kiedy konretnie tym batem? nie w 2004? g ps. nabylem fajne kajdanki. leza jak ulal. chcesz sprawdzic? wasia napisał(a): > No truteń, znowu zaczynasz. Jak nie wmawiasz innym, że batem wymachiwać nie > potrafię, to od razu mi imputujesz, że się na jakiekolwiek randki z jakimś tam > owaqdem umawiam. Albo mnie nie pozdrawiasz, gdy suzume uprzejmie prosi. Niedług > o > sie doigrasz i tak cie batem potraktuję... > > pzdr, twoja domina wasia > > > Gość portalu: gucio napisał(a): > > > nie moge. mam wtedy randke z wasia. > > g > > > > suzume napisał(a): > > > > > następnego dnia po randce w 2004? > > > Odpowiedz Link Zgłoś
wasia Re: Kajdanki... 24.11.01, 15:20 Kajdanki to mogę wybróbować, ale tak długo to czekać nie będę... A tak w ogóle: suzume to rok 2003, ja 2004. Co z rokiem 2002? Czy truteń-lovelas ma jeszcze jedną wirtualną narzeczoną na podorędziu??? pzdr, domina wasia (niewykluczone, że już blond no more...) Gość portalu: gucio napisał(a): > wasienko, > > to kiedy konretnie tym batem? nie w 2004? > g > ps. nabylem fajne kajdanki. leza jak ulal. chcesz sprawdzic? > > wasia napisał(a): > > > No truteń, znowu zaczynasz. Jak nie wmawiasz innym, że batem wymachiwać ni > e > > potrafię, to od razu mi imputujesz, że się na jakiekolwiek randki z jakimś > tam > > owaqdem umawiam. Albo mnie nie pozdrawiasz, gdy suzume uprzejmie prosi. Ni > edług > > o > > sie doigrasz i tak cie batem potraktuję... > > > > pzdr, twoja domina wasia > > > > > > Gość portalu: gucio napisał(a): > > > > > nie moge. mam wtedy randke z wasia. > > > g > > > > > > suzume napisał(a): > > > > > > > następnego dnia po randce w 2004? > > > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek A ja to juz chyba... 23.11.01, 14:53 ... nie bede wymyslac jak meczyc Gucia, tylko oddam sie pielegnowaniu w sobie tesknoty za Bukowskim... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: A ja to juz chyba... IP: 194.181.183.* 23.11.01, 14:57 a czy bukowski ci cos moze napomknal o malwinie? tak tylko pytam niewinnie zanim sie zupelnie pograzysz w pielegnowaniu nostalgii. gucio lubic pocieszac zdradzane duszyczki. g kasiulek napisał(a): > ... nie bede wymyslac jak meczyc Gucia, tylko oddam sie pielegnowaniu w sobie > tesknoty za Bukowskim... Odpowiedz Link Zgłoś
suzume kasiulek 23.11.01, 15:19 gucio ma rację - tak sobie o calvadosach gruchają, że aż miło poczytać :-) dobrze ci radzę - za nogę go i z dala od netu Odpowiedz Link Zgłoś
suzume słusznie 23.11.01, 14:57 a jak wróci, to do kaloryfera go, zeby się nie szlajał Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Suzume 23.11.01, 16:04 To ja go chyba, tego Bukowskiego, faktycznie uwiaze... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Suzume 23.11.01, 17:16 Nieeeeee, taka niedobra dla niego nie bede...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Don Juan Re: Do kasiulka IP: 212.191.70.* 24.11.01, 15:19 O niewierna choc nieslubna ! Tu Cie przylapalem jak flirtujesz z Bukowskim i Guciem ! A ladnie to odbijac narzeczonych uczciwym kobietom ? Chlopcy , nie wierzcie kasiulkowi ! Mnie zniechecila do Kingi Dunin a potem porzucila ,nawet nie uszczesliwiwszy . Od tego czasu szukam jej po wszystkich watkach ze zlamanym sercem i wolam :kasiulku , komm wieder zu mir ! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Don Juanie 24.11.01, 23:01 uwodzicielu podstepny, po pierwsze wcale Cie nie zniechecalam do Kingi D., a po drugie wcale nie jestem niewierna... w stosunku do tego, do kogo powinnam byc wierna... Odpowiedz Link Zgłoś