Dodaj do ulubionych

wirtualna narzeczona

IP: 194.181.183.* 21.11.01, 16:15
zginela mi gdzies moja wirtualna. zagrzebalem sie na tydzien w swiecie
rzeczywistym, wracam, a tu ani widu, ani slychu, i tylko pomidorowki zal.
uczciwego znalazce prosze o oddanie.

gucio
Obserwuj wątek
    • Gość: tad Re: wirtualna narzeczona IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.01, 19:03
      Gość portalu: gucio napisał(a):

      > zginela mi gdzies moja wirtualna. zagrzebalem sie na tydzien w swiecie
      > rzeczywistym, wracam, a tu ani widu, ani slychu, i tylko pomidorowki zal.
      > uczciwego znalazce prosze o oddanie.
      >
      > gucio

      ostatnio widziano ją na forum "Być kobietą - feminizm, równouprawnienie" gdzie
      walczyła z przeciwnikami feminizmu, ale tam też nie pojawia się od 2 dni.
      • Gość: gucio Re: wirtualna narzeczona IP: 194.181.183.* 22.11.01, 09:48
        tad,

        wielkie dzieki za informacje wywiadowcze. zajrzalem na pdane forum i sie
        przerazilem. jejku jejku, chyba was wszystkich powinni odznaczyc
        medalem "przodownik pracy feministycznoszowinistycznej". i moja wirtualna taka
        dzielna. mezna (woops) piers nadstawiala broniac 3,5 miliardowej rasy niewiesciej
        przed zakusami. ach, ona to jest jednak nadzwyczajnie urocza. i pracowita.
        g

        Gość portalu: tad napisał(a):

        > Gość portalu: gucio napisał(a):
        >
        > > zginela mi gdzies moja wirtualna. zagrzebalem sie na tydzien w swiecie
        > > rzeczywistym, wracam, a tu ani widu, ani slychu, i tylko pomidorowki zal.
        > > uczciwego znalazce prosze o oddanie.
        > >
        > > gucio
        >
        > ostatnio widziano ją na forum "Być kobietą - feminizm, równouprawnienie" gdzie
        > walczyła z przeciwnikami feminizmu, ale tam też nie pojawia się od 2 dni.

    • renata21 Re: wirtualna narzeczona 21.11.01, 19:25
      Oj Gucio nie martw sie, moze sie znajdzie, cierpliwosci, mi niedawno "zgubil
      sie narzeczony" tez wirtualny, martwie sie, ale coz takie zycie...
      R
    • bukowski27 gucio... 22.11.01, 09:27
      no... mamcie... miałes mi załatwic jakąs francuzke... czy angielke... kurde nie
      pamietam... w kazdym badz razie... załatwiłes?
      • Gość: gucio Re: charles IP: 194.181.183.* 22.11.01, 09:40
        charles,

        ja ci zadnej angielki nie obiecywalem. mam jeno angola na podoredziu, moze sie
        zainteresujesz? do kina bys z nim chociaz poszedl skoro cie malwina na manowce
        wyprowadzila bez calvadosu?
        g

        bukowski27 napisał(a):

        > no... mamcie... miałes mi załatwic jakąs francuzke... czy angielke... kurde nie
        >
        > pamietam... w kazdym badz razie... załatwiłes?

        • Gość: sushi26 Re: charles IP: *.unregistered.formus.pl 22.11.01, 10:18
          A ja to bym poszła z tym Anglikiem do kina..
          • bukowski27 sushi/gucio 22.11.01, 10:41
            zaraz zaraz... ja byłem pierwszy... gucio. ok. ide... ale on płaci...
          • Gość: gucio Re: charles IP: 194.181.183.* 22.11.01, 12:42
            oferta dalej aktualna. przeslij podanie z zyciorysem. anglik jest bardzo
            zaintrygowany bo lubi i sushi i 26.
            g

            Gość portalu: sushi26 napisał(a):

            > A ja to bym poszła z tym Anglikiem do kina..

      • kasiulek Bukowski 22.11.01, 10:16
        Angielki paskudne... nogi maja grube... i w dresie chodza ciagle...
        • Gość: Ptasia Re: angielki IP: 212.76.35.* 22.11.01, 10:19
          Nie wszystkie = grube.
        • bukowski27 kasiulek 22.11.01, 10:48
          a ty nie znasz jakiejs fajnej... młodej... niezaleznej... samotnej... ze
          swietnymi nogami... no i brunetka najlepiej... niekoniecznie z anglii..
          • marseille30 Re: kasiulek 22.11.01, 10:57
            A ja znam taka jedną..
            • bukowski27 marsylia 22.11.01, 11:25
              no... własciwie to ja sobi uswiadomiłem... że ja znam kilka takich... tylko...
              hm... co z tego? hm.... no nic... z tego... ale fajnie miec swiadomosc, że są
              jeszcze gdzies na swiecie... daleko ode mnie.. piekne kobiety...
          • kasiulek Re: kasiulek 22.11.01, 11:12
            No znam taka, owszem, nawet bardzo dobrze...
            • bukowski27 kasiulku 22.11.01, 11:30
              no ty tez znasz? no to jak to jest... wezcie i mnie poznajcie... z jakimis...
              ja tez jestem fajny...
              • kasiulek Bukowski 22.11.01, 11:38
                Nie widze przeciwskazan:)))
                Moge za swatke robic, calkiem to fajne:))) Tak jak Emma Jane Austen
                hihihihihihih...
            • marseille30 Re: kasiulek i bukowski 22.11.01, 11:39
              Umówcie się ze soba wreszcie! Wrózę z kart, ręki, tabel i stu innych rzeczy i
              moim skromnym wiedżmińskim zdaniem....ale nic więcej nie powiem.
              • kasiulek Marseille 22.11.01, 11:49
                Wiedzminko... no powiedz wiecej, powiedz... hihihihihi...
              • Gość: gucio Re: kasiulek i bukowski IP: 194.181.183.* 22.11.01, 11:51
                to jak jest charles? wolisz angola czy kasiulka? dawaj znac, bo angol chce
                stawiac bilety. aha, jak bym dobrze pogrzebal to by sie jakas wloszka znalazla.
                bardzo niezla nawet. no ale gucio tez nie sama pomidorowka zyje, nie?
                g
                • bukowski27 gucio 22.11.01, 12:04
                  ja juz własciwie zdecydowałem... ale tak proforma... daj wymiary angola... a
                  swoj adroga jakby ta włoszka fajna była... to mógłbym ci zaprenumerowac
                  pomidórwke... na jakies... hm... no... powiem bez kozery... do konca zycia...
              • bukowski27 marsylia 22.11.01, 12:01
                znaczy sie ja i kasiulek? znaczy sie kasiulek słyszysz... mówią juz o nas...
                ale nie uprzedzajac faktów... czy mogłybyscie mi podac wymiary, preferencje,
                zainetersowania.... tych waszych fajnych kolezanek? tak wiecie... zebym miał
                pełne spektrum...
                • kasiulek Bukowski 22.11.01, 12:08
                  Ty sie lepiej zdecyduj czy bierzesz te Wloszke czy nie:))))
                  I daj znac, to Ci wysle wymiary i inne cechy fajnych dziewczyn...
                  • Gość: gucio Re: Bukowski IP: 194.181.183.* 22.11.01, 12:21
                    mysmy sie chyba nie zrozumieli. wloszka na razie nie jest do wziecia, wiec
                    bukowski albo wchodzi w angola (180/98/92 nieco pod belly) albo w kasiulka. gucio
                    ciagle snic o pomidorowce. powiedz charles jakie dajesz gwarancje na dozywotnia
                    pomidorowke to ci do wloszki jeszcze blond rosjanke dorzuce (romantyczna).
                    g

                    kasiulek napisał(a):

                    > Ty sie lepiej zdecyduj czy bierzesz te Wloszke czy nie:))))
                    > I daj znac, to Ci wysle wymiary i inne cechy fajnych dziewczyn...

                    • bukowski27 kasiluek/gucio 22.11.01, 12:29
                      kasiulek... poczekaj chwilke... negocjujje z guciem... a najlepeiej to przyslij
                      mi te parametry... to bede wiedział co i jak i zrezygnuje z włoszki... troche
                      mi szkoda tej pomidorówki... ale... no cóz... love jest love...

                      guciu: jakie gwarancje? no jak to jakie... moje słowo... faceta bym w zyciu nie
                      okłamał... nie ma takiej mozliwosci... rosjanka mówisz... włoszka mówisz...
                      no... to stary... decyduje sie bo mnie kasiulek naciska...
                      • kasiulek Bukowski 22.11.01, 12:31
                        Ja naciskam????

                        Hmmmmm, chyba wycofam sie na z gory upatrzone pozycje, bo cos szumu narobilam...
                        • Gość: gucio Re: Bukowski IP: 194.181.183.* 22.11.01, 12:37
                          no przekonaliscie mnie bukowski. wierze wam na slowo. jak bym mogl pomuyslec, ze
                          faceta bys oszukal. wloszka i rosjanka stoja przed toba otworem. ale dobrze sie
                          zastanow bo moj samczy instynkt mi podpowiada, ze kasiulek jest wart grzechu, a
                          moze nawet dwoch. co se bedziesz jezyk lamal na jakiejs wloszce, he?
                          g

                          kasiulek napisał(a):

                          > Ja naciskam????
                          >
                          > Hmmmmm, chyba wycofam sie na z gory upatrzone pozycje, bo cos szumu narobilam..
                          > .

                      • bukowski27 aha... gucio... 22.11.01, 12:35
                        z jamesa jednak rezygnuje... uznałem, że wyjscie do kina jest warte takiego
                        zachodu... hm.. ale anglików jako tako lubie... chociaz nie znam zadnego...
                        • bukowski27 kasiulek 22.11.01, 12:42
                          bardzo chciałbym sie z toba poznac (po przesłaniu wymiarów oczywiscie)... i
                          wcale mnie do tego nie przekonało to co napisał gucio... wcale... ale to
                          wcale...
                          • kasiulek Bukowski 22.11.01, 13:50
                            Czy te wymiary mam przeslac? Bo obawiam sie, ze jezeli podam je publicznie, to
                            sie od propozycji nie do odrzucenia nie opedze... hihihihihihihi...
                            • bukowski27 kasiluek 22.11.01, 13:56
                              przeslij przeslij... tylo cicho sza.... powiedz ze mam pierwwszenstwo no
                              powiedz????? czekam z utesknieniem na wymiary... ciao...
                              • kasiulek Bukowski 22.11.01, 14:10
                                No nie wiem, nie wiem...
                                Wyslac, nie wyslac, wyslac, nie wyslac, wyslac...
                                • Gość: gucio Re: kasiulek, charles nie czytaj IP: 194.181.183.* 22.11.01, 14:56
                                  czesc kasiulek,

                                  no wiesz, ten tego jakby ci no, ten bukowski to moze by jednak bardziej z tym
                                  angolem, wloszka kino i te rzeczy, a poza tym uczepil sie tych wymiarow jak rzep
                                  psiego i wyglada, ze malo go strona duchowa obcjodzi generalnie. zkolei moja
                                  wirtualna nie pisze, nie teskni, krotko mowiac pomidorowka stygnie i wygodzi z
                                  tego jeden wielki bigos. to co bys powiedziala?

                                  kasiulek napisał(a):

                                  > No nie wiem, nie wiem...
                                  > Wyslac, nie wyslac, wyslac, nie wyslac, wyslac...

                                  • kasiulek gucio - bukowski nie czytaj 22.11.01, 15:01
                                    No racja, racja, guciu...

                                    Nie dosc, ze bukowskiemu tak zalezy na wymiarach, to jeszcze mnie dzisiaj
                                    zaniedbuje okropnie!

                                    To moze ja owszem... dlaczego nie...
                                    • Gość: gucio Re: gucio - bukowski nie czytaj IP: 194.181.183.* 22.11.01, 15:16
                                      no brawo kasiulek, zdecydowanych kobiet nam tu trzeba. chyba powinnismy sie
                                      troche lepiej poznac, generalnie wirtualnie. nie wiem nawet czy ty jestes z
                                      warszawy, ale nic to, mam rower to zawsze moge podjechac. czy sadzisz, ze
                                      powinnismy sie przed bukowskim ujawnic, czy jeszcze jakis czas poflirtujemy
                                      dyskretnie?
                                      gucio

                                      kasiulek napisał(a):

                                      > No racja, racja, guciu...
                                      >
                                      > Nie dosc, ze bukowskiemu tak zalezy na wymiarach, to jeszcze mnie dzisiaj
                                      > zaniedbuje okropnie!
                                      >
                                      > To moze ja owszem... dlaczego nie...

                                      • kasiulek Re: gucio - bukowski nie czytaj 22.11.01, 15:27
                                        Guciu, na razie lepiej dyskretnie hihihihi...
                                        A pozniej sie zobaczy...
                                        Pozdrow ode mnie Bielany...
                                        • Gość: gucio Re: gucio - bukowski nie czytaj IP: 194.181.183.* 22.11.01, 15:30
                                          kasiulek,

                                          niech bedzie dyskretnie ale nie za dobrze sie z tym czuje. uwazam, ze powinnismy
                                          wystapic z oficjalnym zawiadomieniem do bukowskiego o nieuchronnie zblizajacych
                                          sie w dalekiej przyszlosci naszych wirtualnych zareczynach (tylko czy ty chociaz
                                          jestes pelnoletnia?). poza tym co maja bielany do wiatraka? oswiec krolowo.
                                          g

                                          kasiulek napisał(a):

                                          > Guciu, na razie lepiej dyskretnie hihihihi...
                                          > A pozniej sie zobaczy...
                                          > Pozdrow ode mnie Bielany...

                                          • kasiulek Re: gucio - bukowski nie czytaj 22.11.01, 15:38
                                            Guciu, no ja juz sama nie wiem, co robic... Ale niniejszym informuje, ze jestem
                                            calkiem pelnoletnia, swiadoma praw i obowiazkow, etc...
                                        • bukowski27 ha!!! zdrada!!!! zdarada!!!! 22.11.01, 15:34
                                          to tak! ha! och kasiulek... och kasiulek... dlaczego jestes... och...
                                          kasiulek... tak mnie normalnie, az mna zatrezpało... i ty gucio? ty? fałszywy
                                          przyjaciel... zeby facet facetowi? gadzie zasady? no gdzie? rower - symbol
                                          zdrady... a zapowiadało sie tak pieknie... i kwiaty i orkiestra (górnicza im.
                                          gustawa morcinka -przyp. red.) a tu co? gdzie pistolet? gdzie bron... zdrada...
                                          (czy nie jestem zbyt dramatyczny?)
                                          • kasiulek Bukowski 22.11.01, 15:42
                                            No wiesz, tak dramatyzowac...

                                            Tak Cie nie bylo i nie bylo, poczulam sie samotna i zaniedbana, a Gucio wyrazil
                                            gotowosc zajecia sie mna...
                                            • bukowski27 kasiulek 22.11.01, 15:45
                                              tak? a jak wyjade na wojne? i nie bedzi emnie długo dłuzej? to co? to gucio
                                              przyjdzie i przytuli? tak? no ładnie ładnie... no normalnie no nóz w plecy...
                                          • Gość: gucio Re: ha!!! zdrada!!!! zdarada!!!! IP: 194.181.183.* 22.11.01, 15:51
                                            spokojnie charles,

                                            nie dramatyzuj tylko usiadz i zlap glepszy oddech. potem policz do 4 milionow i
                                            dopiero siegnij po rewolwer. miedzy nami nic nie bylo. ot taki niewinny filtr
                                            wstepny, ktory moze ale nie musi skonczyc w kinie albo na bielanach. poza tym,
                                            nie uderzaj mi tu w tony chlopskiej solidarnosci bo mi sam chciales narzeczona co
                                            to mnie zostawila samopas zerwac przynajmniej razow kilka. albo bierzesz bez
                                            zagladania w wymiary albo bierz angola do kina i nie marudz.

                                            twoj przyjaciel,
                                            gucio

                                            ps. prawdziwych przyjaciol poznaje sie na placu pigalle.

                                            bukowski27 napisał(a):

                                            > to tak! ha! och kasiulek... och kasiulek... dlaczego jestes... och...
                                            > kasiulek... tak mnie normalnie, az mna zatrezpało... i ty gucio? ty? fałszywy
                                            > przyjaciel... zeby facet facetowi? gadzie zasady? no gdzie? rower - symbol
                                            > zdrady... a zapowiadało sie tak pieknie... i kwiaty i orkiestra (górnicza im.
                                            > gustawa morcinka -przyp. red.) a tu co? gdzie pistolet? gdzie bron... zdrada...
                                            >
                                            > (czy nie jestem zbyt dramatyczny?)

                                            • kasiulek Bukowski / Gucio 22.11.01, 15:54
                                              I CO JA MAM TERAZ ZROBIC??????

                                              Namieszalam... wiem, wiem... baby sa okropne... ale oczywiscie moge sie
                                              zrehabilitowac... machne ze 3 razy rzesami... moze poskutkuje...
                                              • bukowski27 guciu 22.11.01, 16:06
                                                druhu... wychodzi na to że musimy sobie podzielic polske geograficznie i nie
                                                wchodzic w parade... skąd ty? mam nadzieje ze z pólnocy... to nasze drogi sie
                                                nie srzyzuja... to jak? graba?

                                                kasiulek? a trzepatac bedziesz do mnie czy do gucia? od twojej odpwoeidzi
                                                wszystko zalezy!
                                                • kasiulek Bukowski 22.11.01, 16:08
                                                  Jezeli chcesz, to bede machac do Ciebie, ile wlezie...
                                                  • bukowski27 kasiulku 22.11.01, 16:12
                                                    och... ach... ech... i odeszli w strone zachodzącego słonca splecieni w
                                                    miłosnym uscisku... narratora dobiegł jeszcze z oddali głos bukowskiego...:
                                                    wiec mówisz ze te wymiary... to jakie???
                                                  • kasiulek Bukowski 22.11.01, 16:15
                                                    Taaaaaaa... te nieszczesne wymiary... odpowiadaja standardom, ze tak powiem...
                                                  • Gość: gucio Re: kasiulku IP: 194.181.183.* 22.11.01, 16:16
                                                    kasiulek,

                                                    trzepnij no do mnie ze dwa razy to sie bukowskiemu odechce tych wymiarow. podaj
                                                    skad jestes, bo wlasnie dokonalismy z bukowskim geograficznego podzialu
                                                    terytoriow lowczych.
                                                    g

                                                    bukowski27 napisał(a):

                                                    > och... ach... ech... i odeszli w strone zachodzącego słonca splecieni w
                                                    > miłosnym uscisku... narratora dobiegł jeszcze z oddali głos bukowskiego...:
                                                    > wiec mówisz ze te wymiary... to jakie???

                                                • Gość: gucio Re: guciu IP: 194.181.183.* 22.11.01, 16:13
                                                  bukowski,

                                                  ja biore polske centralna, mazury i inne ziemie odzyskane. ty bierz galicje i
                                                  swietokrzyskie. bialostockie i lubelskie zostawmy niezagospodarowane, bo moze nam
                                                  przyjdzie negocjowac z innymi druhami. poza tym ja biore wloochy a ty anglie, ok?
                                                  g

                                                  bukowski27 napisał(a):

                                                  > druhu... wychodzi na to że musimy sobie podzielic polske geograficznie i nie
                                                  > wchodzic w parade... skąd ty? mam nadzieje ze z pólnocy... to nasze drogi sie
                                                  > nie srzyzuja... to jak? graba?
                                                  >
                                                  > kasiulek? a trzepatac bedziesz do mnie czy do gucia? od twojej odpwoeidzi
                                                  > wszystko zalezy!

                                                  • kasiulek Geografia 22.11.01, 16:19
                                                    Ze smutkiem pragne zakomunikowac, ze nie znajduje w zadnym z wymienionych
                                                    rewirow... Zatem coz... nie pozostaje mi nic innego jak czekac nadal na tego
                                                    jedynego odwaznego...
                                                  • bukowski27 stary nie da rady tak do konca... 22.11.01, 16:22
                                                    ja biore od małopolski tak do wrocławia... ale z kotlin akłodzka włącznie...
                                                    mozesz wziąc włochy, ale ja biore wszytskie kraj ealpejskie łazcnie w alpami
                                                    włoskimi... no i niemcy... bo cos mi mówi ze powinenm wzisac niemcy... jak sie
                                                    zgadzasz to mozemy sie spotkac żeby zacząc opijac. graba?
                                                  • kasiulek Bukowski 22.11.01, 16:25
                                                    Hmmmmmmm, Niemcy, powiada Pan... Tak...
                                                  • bukowski27 kasiulek 22.11.01, 16:28
                                                    powaznie? no co ty? powaznie? ha... to znaczy ze to cos znaczy... wiesz co? to
                                                    wymiary juz mie nie intersuja... ale powiedz... masz mercedesa?

                                                    gucio: widzisz? fatum. los. przeznaczenie. dwie połowki jabłka. nie miej mi za
                                                    złe....
                                                  • kasiulek Bukowski 22.11.01, 16:48
                                                    Mercedesa? Hmmmmmmmmm... a po co Ci moj mercedes? Moja wspaniala nowka SLK?????
                                                  • Gość: gucio Re: kasiulek IP: 194.181.183.* 22.11.01, 17:18
                                                    kasiulek,

                                                    ty nam tu oczu nie merol. lepiej szybko daj znac, czy trzepiesz rzesami guciowi
                                                    czy bukowskiemu bo nie rozwiazemy z charelsem sporow terytorialnych.
                                                    g

                                                    kasiulek napisał(a):

                                                    > Mercedesa? Hmmmmmmmmm... a po co Ci moj mercedes? Moja wspaniala nowka SLK?????

                                                  • kasiulek Gucio 22.11.01, 17:53
                                                    To moze zostaw juz te Niemcy Bukowskiemu, co? hihihihihihihihihihihi...
                                                  • Gość: gucio Re: Gucio IP: 194.181.183.* 22.11.01, 17:58
                                                    no dobra, niech bierze niemcy. i inflanty.
                                                    g

                                                    kasiulek napisał(a):

                                                    > To moze zostaw juz te Niemcy Bukowskiemu, co? hihihihihihihihihihihi...

                                                  • kasiulek Gucio 22.11.01, 18:01
                                                    Czyli alles klar jak rozumiem?
                                                  • Gość: gucio Re: Gucio IP: 194.181.183.* 22.11.01, 18:06
                                                    ja wol!
                                                    g
                                                    kasiulek napisał(a):

                                                    > Czyli alles klar jak rozumiem?

                                                  • Gość: gucio Re: Bukowski IP: 194.181.183.* 22.11.01, 16:32
                                                    wiesz co charles,

                                                    powiem szczerze. niemcy biore ja bo mam tam pewien interes albo raczej interes
                                                    pewien. poza tym bierz co chcesz, zostaw tylko stolyce i brazylie.
                                                    g


                                                    kasiulek napisał(a):

                                                    > Hmmmmmmm, Niemcy, powiada Pan... Tak...

                                                  • bukowski27 nooo... gucio... 22.11.01, 16:37
                                                    to mamy problem... mamy problem... to gdzi ebedziemy go rozwiązywac? przy
                                                    trzepaku?
                                                  • Gość: gucio Re: nooo... gucio... kasiulek nie czytaj IP: 194.181.183.* 22.11.01, 17:24
                                                    charles,

                                                    co wy bukowski? ledwie podpuche dostaliscie z dalekiej germanii a juz do trzepaka
                                                    chcecie leciec sie trzepac z przyjacielem? popatrz pan co te kobiety robia z
                                                    nasza meska godnoscia... wstydzcie sie, bukowski.
                                                    g
                                                    bukowski27 napisał(a):

                                                    > to mamy problem... mamy problem... to gdzi ebedziemy go rozwiązywac? przy
                                                    > trzepaku?

                                                  • bukowski27 guciu 23.11.01, 08:55
                                                    masz racje... ja to przemyslłaem wszytsko... poniosłem sie... i przepraszam
                                                    ciebie... zachowałem sie jak jakis gówniarz nieprzymierzajac... a prawdziwy
                                                    mezczyzna po prostu przechodzi na drugą strone ulicy... poza tym po co mi całe
                                                    niemcy jak ja tylko kasiulka chce... bierz niemcy... a co tam... tylko kasiulka
                                                    mi nie tentego... no chyba że ona by sama chciała... to co ja wtedy zrobie? no
                                                    co moge...? pozamiatam... dzrwi zamkne i przekrece klucz...
                                                  • Gość: kasiulek Bukowski IP: 10.144.200.* 23.11.01, 09:36
                                                    O rany... o rany... tak publicznie... Panie Bukowski, zaproszenie na kawe do S.
                                                    w B.-W. jest nadal aktualne...
    • niegrzeczna Do Gucia 23.11.01, 11:30
      ..Guciuniu, po co Ci wirtualna narzeczona, ani raczkami objac, ani przytulic,
      to przeciez bardzo frustrujace. Mowie powaznie . zycze wszystkiego dobrego
      • Gość: gucio Re: Do Gucia IP: 194.181.183.* 23.11.01, 11:43
        och ty niegrzeczna,

        widzisz, wirtualna narzeczona jest mi potrzebna wlasnie dlatego, ze jest
        wirtualna. zwiazek z wirtualna ma nastepujace zalety:

        1. wirtualna jak jest madra to i piekna, a w realu to raczej (statystycznie)
        odwrotnie
        2. mozna sie przytulac do innych bez wyrzutow sumienia
        3. mozna sie skryc za zaslona anonimowosci i nie byc pociaganym do
        odpowiedzialnosci
        4. nie trzeba sie spierac kto wyniesie smiecie i dlaczego pizza na stole robi sie
        zielona
        5. mozna wylaczyc komputer kiedy sie chce

        pzdr,
        g

        niegrzeczna napisał(a):

        > ..Guciuniu, po co Ci wirtualna narzeczona, ani raczkami objac, ani przytulic,
        > to przeciez bardzo frustrujace. Mowie powaznie . zycze wszystkiego dobrego

        • niegrzeczna Re: Do Gucia 23.11.01, 11:55
          Jestes wspanialy! Rozsmieszyles mnie do lez! ciuuuuuuum
          • Gość: gucio Re: Do Gucia IP: 194.181.183.* 23.11.01, 12:04
            mile to, ale musze z tradycyjna skromnoscia przypomniec, ze to ferdynand byl
            wspanialy, a gucio to zwykly wirtualny maruda i wygodnis.
            caluje (to ciuum to chyma cmok?),
            g

            niegrzeczna napisał(a):

            > Jestes wspanialy! Rozsmieszyles mnie do lez! ciuuuuuuum

    • kasiulek Gucio - pomidorowka 23.11.01, 11:50
      A jak tak od czapy troche: kurcze, ale bym takiej dobrej pomidorowki zjadla!!!
      Najlepiej z ryzem albo z makaronem gwiazdkami...
      • bukowski27 kasiulek 23.11.01, 12:02
        bo własnie... a jak to jest z nami? my sjestesmy wirtualni? czy naprawde? bo ja
        sie gubie... a od tego zalezy... no wiesz... cybersex.. albo sex... nie, zebym
        cos tam sugerował... czy cos...
        • Gość: gucio Re: kasiulek IP: 194.181.183.* 23.11.01, 12:05
          co wy bukowski z cybersexem startujecie jak kobiecie sie zwyczajnie pomidorowki
          zachciewa. byscie cos lepiej upichcili wirtualnie.
          g

          bukowski27 napisał(a):

          > bo własnie... a jak to jest z nami? my sjestesmy wirtualni? czy naprawde? bo ja
          >
          > sie gubie... a od tego zalezy... no wiesz... cybersex.. albo sex... nie, zebym
          > cos tam sugerował... czy cos...

        • kasiulek Bukowski 23.11.01, 12:06
          No wlasnie ja to juz sama nie wiem... raz jestes, raz Cie nie ma...
          Sex zawsze lepszy od cybersexu, jesli tak moge swoje zdanie wyrazic...
          • bukowski27 kasiulku.... 23.11.01, 12:13
            kochanie ty moje... bo wiesz... bo ja dzisiaj wyjezdzam i mnie nie bedzi
            edługo... i jeszcze si edowiedziałem, ze musze kupic łancuchy... na koła... i
            tak sobie mysle, że ta moja nieobecnosc... to bedzi etaki prawdziwy
            sprawdzian... naszych uczuć... a pomidorówke, to ja ci moja droga taką zrobie,
            że na innego faceta to ty juz nie spojrzysz...
            • kasiulek Bukowski 23.11.01, 12:17
              Pomidorowke to ja najbardziej ze wszystkich zup na swiecie uwielbiam...

              A jak Cie nie bedzie, to ja bede tesknic okrutnie...
              • bukowski27 a tam... 23.11.01, 12:25
                tesknic... juz ja ci to wynagrodze... tylko uwazaj na facetów... bo oni z
                reguły rozkochują i porzucaja... nie tak jak ja...
                • kasiulek Bukowski 23.11.01, 12:30
                  Tak, tak, pan Bukowski taki swiety... Swiety Charles, nawet ladnie brzmi...

                  A ja i tak bede tesknic i kropka.
    • suzume Re: wirtualna narzeczona 23.11.01, 12:09
      dzień dobry guciu.

      cóż ja widzę na tym wątku?
      nie masz mi przypadkiem nic do powiedzenia???

      źrenica twoich fasetek,
      su

      ps: widzisz bukowski? gucio to ma dwa noże w plecy - dla ciebie i dla mnie...
      • kasiulek Suzume 23.11.01, 12:14
        No widzisz, nie bylo Cie i mnie tu Gucio uwodzil hihihihihi...
        • suzume Re: Suzume 23.11.01, 12:16
          kasiulek napisał(a):

          > No widzisz, nie bylo Cie i mnie tu Gucio uwodzil hihihihihi...

          mówię Ci to tylko z sympatii - pod moją nieobecność Gucio zawsze uwodzi jakiegoś
          nicka płci żeńskiej. tym razem padło na Ciebie... hihihi
          • kasiulek Suzume 23.11.01, 12:24
            To go teraz tu pilnuj, bo moj romans z Bukowskim jest zagrozony...
            • suzume Re: Suzume 23.11.01, 12:30
              kasiulek napisał(a):

              > To go teraz tu pilnuj, bo moj romans z Bukowskim jest zagrozony...

              sam się niech pilnuje - duży jest... życie składa się z wyborów...
      • bukowski27 su... 23.11.01, 12:28
        no widzisz... a jak cie podrywałem, to nie chciałas... teraz za pozno... ja bym
        ci noza nie wbił... ani łyzki... ani widelca...
        • suzume bukowski... 23.11.01, 12:32
          a kiedy to było? wtedy, co się wycofałeś, bo ci gucio powiedział, że... itd?
          sam zrezygnowałeś, bo nie chciałeś koledze noża/widelca/łyżki...
          a teraz pewnie jest za późno, bo zawiodłam się na wirtualnych, o
      • Gość: gucio Re: wirtualna narzeczona IP: 194.181.183.* 23.11.01, 12:32
        dziendobry najslodsza,

        gdzie sie bylo jak cie nie bylo? ja tu trzy dni cale zraszam fasetki, a moja
        jedyna wyprana z jakichkolwiek uczuc wraca i od razu przesluchuje, jak w realu
        poniekad. a czego sie spodziewalas? gucio musi czasem na podtrzymanie nawykow,
        uzywajac terminologii pilotow wojskowych.

        buzka,
        g

        suzume napisał(a):

        > dzień dobry guciu.
        >
        > cóż ja widzę na tym wątku?
        > nie masz mi przypadkiem nic do powiedzenia???
        >
        > źrenica twoich fasetek,
        > su
        >
        > ps: widzisz bukowski? gucio to ma dwa noże w plecy - dla ciebie i dla mnie...

        • suzume Re: wirtualna narzeczona 23.11.01, 12:49
          cóż guciu, czego ja się spodziewałam?

          no normalnie: tęsknoty, westchnień, wypatrywania...
          a może chciałeś spytać czego ja się po tobie spodziewałam? bo to zupełnie inna
          historia...

          twoja rozczarowana najsłodsza
          • Gość: gucio Re: wirtualna narzeczona IP: 194.181.183.* 23.11.01, 12:57
            najslodsza,

            lyzka dziegciu ci sie przyda bo zasluzylas. ja tu biegam jak oszalaly po laczach
            wypatrujac mojej zguby najmilejszej, a ta zjawiajac sie bez jakichkolwiek
            przeprosin w pysk wali za wirtualna niewiernosc przelotna. jestem niepocieszony i
            stanowczo protestuje przeciwko braku partnerstwa w naszym zwiazku. stawiasz
            tequile i to bumbum.
            g


            suzume napisał(a):

            > cóż guciu, czego ja się spodziewałam?
            >
            > no normalnie: tęsknoty, westchnień, wypatrywania...
            > a może chciałeś spytać czego ja się po tobie spodziewałam? bo to zupełnie inna
            > historia...
            >
            > twoja rozczarowana najsłodsza

            • suzume Re: wirtualna narzeczona 23.11.01, 13:02
              najmilejszy,
              a co ty sobie myślisz, ze tylko ty ratujesz świat i okolice? a su tak siedzi i
              czeka aż się truteń zjawi? i ty mówisz o braku partnerstwa???
              jeśli ja ci tequillę (itd.), to ty mi martini i gin z tonikiem (po sztuce)


              Gość portalu: gucio napisał(a):

              > najslodsza,
              >
              > lyzka dziegciu ci sie przyda bo zasluzylas. ja tu biegam jak oszalaly po laczac
              > h
              > wypatrujac mojej zguby najmilejszej, a ta zjawiajac sie bez jakichkolwiek
              > przeprosin w pysk wali za wirtualna niewiernosc przelotna. jestem niepocieszony
              > i
              > stanowczo protestuje przeciwko braku partnerstwa w naszym zwiazku. stawiasz
              > tequile i to bumbum.
              > g
              >
              >
              > suzume napisał(a):
              >
              > > cóż guciu, czego ja się spodziewałam?
              > >
              > > no normalnie: tęsknoty, westchnień, wypatrywania...
              > > a może chciałeś spytać czego ja się po tobie spodziewałam? bo to zupełnie
              > inna
              > > historia...
              > >
              > > twoja rozczarowana najsłodsza
              >

    • bukowski27 a wiec... 23.11.01, 12:37
      kochajcie sie tu wszyscy.. byle wirualnie... ja wyjezdzam... w zasadzie... a
      jeszcze chce napisac list dl apewnej bardzo waznej osoby... miło było...:)
      • suzume a zatem... 23.11.01, 12:45
        szerokiej drogi powrotnej, bukowski
        i nie mieszaj beherovki z calvadosem
        • kasiulek A ja tu sama zostaje... 23.11.01, 13:38
          No i zostawil mnie... i co teraz bedzie???
          • suzume zawsze pozosyaje... 23.11.01, 13:43
            ...gucio

            :-)
            • kasiulek Suzume 23.11.01, 13:45
              Ale Gucio Twoj!!!! :))))))))))))))))))
              • suzume kasiulku 23.11.01, 13:49
                no przecież go za nogę nie uwiążę :-)
                • kasiulek Suzume 23.11.01, 13:57
                  Ale smiesznie by wygladal, Gucio za noge uwiazany hihihihihi...
                  • suzume kasiulek 23.11.01, 14:11
                    a ma pewnie gucio, jak każdy truteń, nóg ze sześć i skrzydełka dwa...
                    • kasiulek Suzume 23.11.01, 14:13
                      To za wszystkie nozki i skrzydelka do kaloryfera go!!!! hihihihi...
                      • suzume kasiulek 23.11.01, 14:27
                        taaak...
                        a on mi będzie brzęczał o równych prawach w związku i ich łamaniu
                        i będzie się darł "pomidorówki mi daj, skoro już mnie więzisz!", co?
                        bo ja wiem...
                        • kasiulek Suzume 23.11.01, 14:32
                          A moze rzeczywiscie racja... jeszcze pomysli, ze wiazanie ma jakis glebszy
                          podtekst ha ha!
                          • Gość: gucio bzz bzzz IP: 194.181.183.* 23.11.01, 14:40
                            kolezanki,

                            rozumiem zal po stracie charlesa, ale nie lekajcie sie - guciowego bzykanka
                            starczy dla was obu. su - ja za toba szaleje wirtualnie normalnie ale jesli
                            chodzi o wszelkiego typu wiazanie do kaloryfera i inne sm zboczenia, to niestety
                            wszystkie wieczory mam zarezerwowane dla wasienki blondynki. a ty kasiulek co
                            ciagle hihihi, a?
                            g


                            kasiulek napisał(a):

                            > A moze rzeczywiscie racja... jeszcze pomysli, ze wiazanie ma jakis glebszy
                            > podtekst ha ha!

                            • suzume tralala 23.11.01, 14:51
                              bzyczku,

                              wiązanie było nie tyle w kontekście sm, tylko uwiązania na miejscu - czyli żadne
                              tam woalki i aluzyje
                              pozdrów wasię
                          • suzume kasiulek 23.11.01, 14:40
                            no właśnie...
                            albo przywiążemy do siebie, albo zwiążemy, albo zawiążemy...
                            może go przykleić?
                            albo jak motylka szpileczką do kasetki?
                            • Gość: gucio Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! IP: 194.181.183.* 23.11.01, 14:43
                              co? szpileczka? do kasetki? o kurna, juz m,nie tu nie ma.
                              jeszcze zatesknicie za trutniowym bzykaniem
                              g


                              suzume napisał(a):

                              > no właśnie...
                              > albo przywiążemy do siebie, albo zwiążemy, albo zawiążemy...
                              > może go przykleić?
                              > albo jak motylka szpileczką do kasetki?

                              • suzume Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! 23.11.01, 14:48
                                ależ słonko, już tęsknimy...
                                popatrz tylko ile postów poświęciłyśmy na obmyślanie, jak cię zatrzymać...

                                gdzie ci będzie tak źle jak z nami? a zwłaszcza ze mną ;-)

                                Gość portalu: gucio napisał(a):

                                > co? szpileczka? do kasetki? o kurna, juz m,nie tu nie ma.
                                > jeszcze zatesknicie za trutniowym bzykaniem
                                > g
                                >
                                >
                                > suzume napisał(a):
                                >
                                > > no właśnie...
                                > > albo przywiążemy do siebie, albo zwiążemy, albo zawiążemy...
                                > > może go przykleić?
                                > > albo jak motylka szpileczką do kasetki?
                                >

                                • Gość: gucio Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! IP: 194.181.183.* 23.11.01, 14:52
                                  ha! nie tak latwo gucia przyszpilic (niejedna probowala). gucio miec doktorat z
                                  ewakuacji.
                                  dr gucio


                                  suzume napisał(a):

                                  > ależ słonko, już tęsknimy...
                                  > popatrz tylko ile postów poświęciłyśmy na obmyślanie, jak cię zatrzymać...
                                  >
                                  > gdzie ci będzie tak źle jak z nami? a zwłaszcza ze mną ;-)
                                  >
                                  > Gość portalu: gucio napisał(a):
                                  >
                                  > > co? szpileczka? do kasetki? o kurna, juz m,nie tu nie ma.
                                  > > jeszcze zatesknicie za trutniowym bzykaniem
                                  > > g
                                  > >
                                  > >
                                  > > suzume napisał(a):
                                  > >
                                  > > > no właśnie...
                                  > > > albo przywiążemy do siebie, albo zwiążemy, albo zawiążemy...
                                  > > > może go przykleić?
                                  > > > albo jak motylka szpileczką do kasetki?
                                  > >
                                  >

                                  • suzume beeeee 23.11.01, 14:55
                                    ha!
                                    a kiedyś gucio się chwalił doktoratem z dietetyki... i co? ewakułował się przed
                                    kipiącą pomidorówą, ergo zrobił dwa doktoraty za jednym zamachem?
                                    • Gość: gucio Re: beeeee IP: 194.181.183.* 23.11.01, 15:01
                                      jak to jest ze kobitki zawsze gucia odwroca ogonem. dobrze wiesz najslodsza moje
                                      muzo, ze to gucio kipial do pomidorowki a nie pomidorowka do gucia. najslodsza
                                      sugerowala wystosowanie zaproszenia i w koncu wypchnela w kalendarzu na rok 2004.
                                      wybacz, ale nawet laureat nobla z deitetyki usechl by byl z glodu. gotuj albo
                                      rzuc, kochana, i nie mecz zwierzat!
                                      g


                                      suzume napisał(a):

                                      > ha!
                                      > a kiedyś gucio się chwalił doktoratem z dietetyki... i co? ewakułował się przed
                                      >
                                      > kipiącą pomidorówą, ergo zrobił dwa doktoraty za jednym zamachem?

                                      • suzume ceeee 23.11.01, 15:13
                                        to pewnie dla tego, że gucio taki dla kobiet dobry, i daje się odwracać...

                                        a cóż ci, najmileszy, ugotować? bo jakby znów miała trauma, jak po pomidorówce,
                                        wyniknąć... nie, tego nie chcemy!
                                        • Gość: gucio Re: idzmy na calosc i powiedzmy deeeee IP: 194.181.183.* 23.11.01, 15:25
                                          nie, najdrozsza moja, tylko nie kolejna trauma. tego by gucio nie przezyl i
                                          wzialby szczezl w jakis ramionach niegodnych. gotuj najdrozsza co chcesz, byle
                                          bylo i pieprzno i slodko (z przewaga na pieprzno).
                                          g

                                          suzume napisał(a):

                                          > to pewnie dla tego, że gucio taki dla kobiet dobry, i daje się odwracać...
                                          >
                                          > a cóż ci, najmileszy, ugotować? bo jakby znów miała trauma, jak po pomidorówce,
                                          >
                                          > wyniknąć... nie, tego nie chcemy!

                                          • suzume a może eee i efff też byś chciał? 23.11.01, 15:32
                                            kuchnia tajska?

                                            Gość portalu: gucio napisał(a):

                                            > nie, najdrozsza moja, tylko nie kolejna trauma. tego by gucio nie przezyl i
                                            > wzialby szczezl w jakis ramionach niegodnych. gotuj najdrozsza co chcesz, byle
                                            > bylo i pieprzno i slodko (z przewaga na pieprzno).
                                            > g
                                            • Gość: gucio Re: a może eee i efff też byś chciał? IP: 194.181.183.* 23.11.01, 15:47
                                              czytasz w moich myslach najmilejsza. tajska jest super takoz i indonezyjska. my
                                              tu gadu gadu, a nasze gotowanie ciagle non consumatum.
                                              g

                                              suzume napisał(a):

                                              > kuchnia tajska?
                                              >
                                              > Gość portalu: gucio napisał(a):
                                              >
                                              > > nie, najdrozsza moja, tylko nie kolejna trauma. tego by gucio nie przezyl
                                              > i
                                              > > wzialby szczezl w jakis ramionach niegodnych. gotuj najdrozsza co chcesz,
                                              > byle
                                              > > bylo i pieprzno i slodko (z przewaga na pieprzno).
                                              > > g

                                              • suzume mniam 23.11.01, 15:56
                                                ależ się głodna zrobiłam...
                                                sushi bym zjadła...
                                                a potem konkrety, mogą być indonezyjskie
                                                • Gość: gucio w koncu doszlismy do essss IP: 194.181.183.* 23.11.01, 16:04
                                                  co za problem? gucio stawiac sushi a su konkrety, ok? no to kiedy?
                                                  g

                                                  suzume napisał(a):

                                                  > ależ się głodna zrobiłam...
                                                  > sushi bym zjadła...
                                                  > a potem konkrety, mogą być indonezyjskie

                                                  • suzume Re: w koncu doszlismy do essss 23.11.01, 16:09
                                                    następnego dnia po randce w 2004?
                                                  • Gość: gucio Re: w koncu doszlismy do essss IP: 194.181.183.* 23.11.01, 16:11
                                                    nie moge. mam wtedy randke z wasia.
                                                    g

                                                    suzume napisał(a):

                                                    > następnego dnia po randce w 2004?

                                                  • suzume Re: w koncu doszlismy do essss 23.11.01, 16:21
                                                    no to jeszcze następnego...

                                                    Gość portalu: gucio napisał(a):

                                                    > nie moge. mam wtedy randke z wasia.
                                                    > g
                                                    >
                                                    > suzume napisał(a):
                                                    >
                                                    > > następnego dnia po randce w 2004?
                                                    >

                                                  • Gość: gucio Re: w koncu doszlismy do essss IP: 194.181.183.* 23.11.01, 16:38
                                                    no nie wiem. a jak sie wasia zdecyduje ulozyc sobie miodowe zycie z guciem to co?
                                                    moze jednak dajmy sobie szanse przed 2004? co robisz w 2003?
                                                    g

                                                    suzume napisał(a):

                                                    > no to jeszcze następnego...
                                                    >
                                                    > Gość portalu: gucio napisał(a):
                                                    >
                                                    > > nie moge. mam wtedy randke z wasia.
                                                    > > g
                                                    > >
                                                    > > suzume napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > następnego dnia po randce w 2004?
                                                    > >
                                                    >

                                                  • suzume Re: w koncu doszlismy do essss 23.11.01, 16:41
                                                    dobre pytanie...
                                                    możemy ponegocjować, ale co na to wasia i miodowe życie?

                                                    Gość portalu: gucio napisał(a):

                                                    > no nie wiem. a jak sie wasia zdecyduje ulozyc sobie miodowe zycie z guciem to c
                                                    > o?
                                                    > moze jednak dajmy sobie szanse przed 2004? co robisz w 2003?
                                                    > g
                                                    >
                                                    > suzume napisał(a):
                                                    >
                                                    > > no to jeszcze następnego...
                                                    > >
                                                    > > Gość portalu: gucio napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > nie moge. mam wtedy randke z wasia.
                                                    > > > g
                                                    > > >
                                                    > > > suzume napisał(a):
                                                    > > >
                                                    > > > > następnego dnia po randce w 2004?
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    >

                                                  • Gość: gucio Re: w koncu doszlismy do essss IP: 194.181.183.* 23.11.01, 16:48
                                                    to juz trzeba by sie wasi zapytac, ale z duza doza prawdopodobienstwa moge
                                                    powiedziec, ze jesli chodzi o 2003 to wasi gancegal. to co, 2003 rokiem gucia,
                                                    suzume i wszystkiego co tajskie?

                                                    suzume napisał(a):

                                                    > dobre pytanie...
                                                    > możemy ponegocjować, ale co na to wasia i miodowe życie?
                                                    >
                                                    > Gość portalu: gucio napisał(a):
                                                    >
                                                    > > no nie wiem. a jak sie wasia zdecyduje ulozyc sobie miodowe zycie z guciem
                                                    > to c
                                                    > > o?
                                                    > > moze jednak dajmy sobie szanse przed 2004? co robisz w 2003?
                                                    > > g
                                                    > >
                                                    > > suzume napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > no to jeszcze następnego...
                                                    > > >
                                                    > > > Gość portalu: gucio napisał(a):
                                                    > > >
                                                    > > > > nie moge. mam wtedy randke z wasia.
                                                    > > > > g
                                                    > > > >
                                                    > > > > suzume napisał(a):
                                                    > > > >
                                                    > > > > > następnego dnia po randce w 2004?
                                                    > > > >
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    >

                                                  • suzume Re: w koncu doszlismy do essss 23.11.01, 16:51
                                                    i sushi

                                                    Gość portalu: gucio napisał(a):

                                                    > to juz trzeba by sie wasi zapytac, ale z duza doza prawdopodobienstwa moge
                                                    > powiedziec, ze jesli chodzi o 2003 to wasi gancegal. to co, 2003 rokiem gucia,
                                                    > suzume i wszystkiego co tajskie?
                                                    >
                                                    > suzume napisał(a):
                                                    >
                                                    > > dobre pytanie...
                                                    > > możemy ponegocjować, ale co na to wasia i miodowe życie?
                                                    > >
                                                    > > Gość portalu: gucio napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > no nie wiem. a jak sie wasia zdecyduje ulozyc sobie miodowe zycie z g
                                                    > uciem
                                                    > > to c
                                                    > > > o?
                                                    > > > moze jednak dajmy sobie szanse przed 2004? co robisz w 2003?
                                                    > > > g
                                                    > > >
                                                    > > > suzume napisał(a):
                                                    > > >
                                                    > > > > no to jeszcze następnego...
                                                    > > > >
                                                    > > > > Gość portalu: gucio napisał(a):
                                                    > > > >
                                                    > > > > > nie moge. mam wtedy randke z wasia.
                                                    > > > > > g
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > suzume napisał(a):
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > > następnego dnia po randce w 2004?
                                                    > > > > >
                                                    > > > >
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    >

                                                  • wasia Re: Ranka??? 23.11.01, 16:52
                                                    No truteń, znowu zaczynasz. Jak nie wmawiasz innym, że batem wymachiwać nie
                                                    potrafię, to od razu mi imputujesz, że się na jakiekolwiek randki z jakimś tam
                                                    owaqdem umawiam. Albo mnie nie pozdrawiasz, gdy suzume uprzejmie prosi. Niedługo
                                                    sie doigrasz i tak cie batem potraktuję...

                                                    pzdr, twoja domina wasia


                                                    Gość portalu: gucio napisał(a):

                                                    > nie moge. mam wtedy randke z wasia.
                                                    > g
                                                    >
                                                    > suzume napisał(a):
                                                    >
                                                    > > następnego dnia po randce w 2004?
                                                    >

                                                  • Gość: gucio Re: Ranka??? IP: 194.181.183.* 23.11.01, 17:01
                                                    wasienko,

                                                    to kiedy konretnie tym batem? nie w 2004?
                                                    g
                                                    ps. nabylem fajne kajdanki. leza jak ulal. chcesz sprawdzic?

                                                    wasia napisał(a):

                                                    > No truteń, znowu zaczynasz. Jak nie wmawiasz innym, że batem wymachiwać nie
                                                    > potrafię, to od razu mi imputujesz, że się na jakiekolwiek randki z jakimś tam
                                                    > owaqdem umawiam. Albo mnie nie pozdrawiasz, gdy suzume uprzejmie prosi. Niedług
                                                    > o
                                                    > sie doigrasz i tak cie batem potraktuję...
                                                    >
                                                    > pzdr, twoja domina wasia
                                                    >
                                                    >
                                                    > Gość portalu: gucio napisał(a):
                                                    >
                                                    > > nie moge. mam wtedy randke z wasia.
                                                    > > g
                                                    > >
                                                    > > suzume napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > następnego dnia po randce w 2004?
                                                    > >
                                                    >

                                                  • wasia Re: Kajdanki... 24.11.01, 15:20
                                                    Kajdanki to mogę wybróbować, ale tak długo to czekać nie będę...

                                                    A tak w ogóle: suzume to rok 2003, ja 2004. Co z rokiem 2002? Czy truteń-lovelas
                                                    ma jeszcze jedną wirtualną narzeczoną na podorędziu???

                                                    pzdr, domina wasia (niewykluczone, że już blond no more...)

                                                    Gość portalu: gucio napisał(a):
                                                    > wasienko,
                                                    >
                                                    > to kiedy konretnie tym batem? nie w 2004?
                                                    > g
                                                    > ps. nabylem fajne kajdanki. leza jak ulal. chcesz sprawdzic?
                                                    >
                                                    > wasia napisał(a):
                                                    >
                                                    > > No truteń, znowu zaczynasz. Jak nie wmawiasz innym, że batem wymachiwać ni
                                                    > e
                                                    > > potrafię, to od razu mi imputujesz, że się na jakiekolwiek randki z jakimś
                                                    > tam
                                                    > > owaqdem umawiam. Albo mnie nie pozdrawiasz, gdy suzume uprzejmie prosi. Ni
                                                    > edług
                                                    > > o
                                                    > > sie doigrasz i tak cie batem potraktuję...
                                                    > >
                                                    > > pzdr, twoja domina wasia
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > Gość portalu: gucio napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > nie moge. mam wtedy randke z wasia.
                                                    > > > g
                                                    > > >
                                                    > > > suzume napisał(a):
                                                    > > >
                                                    > > > > następnego dnia po randce w 2004?
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    >

                                • kasiulek A ja to juz chyba... 23.11.01, 14:53
                                  ... nie bede wymyslac jak meczyc Gucia, tylko oddam sie pielegnowaniu w sobie
                                  tesknoty za Bukowskim...
                                  • Gość: gucio Re: A ja to juz chyba... IP: 194.181.183.* 23.11.01, 14:57
                                    a czy bukowski ci cos moze napomknal o malwinie? tak tylko pytam niewinnie zanim
                                    sie zupelnie pograzysz w pielegnowaniu nostalgii. gucio lubic pocieszac zdradzane
                                    duszyczki.
                                    g

                                    kasiulek napisał(a):

                                    > ... nie bede wymyslac jak meczyc Gucia, tylko oddam sie pielegnowaniu w sobie
                                    > tesknoty za Bukowskim...

                                    • kasiulek Gucio 23.11.01, 15:13
                                      Malwina? Hmmmmmmm... nie slyszalam...
                                      • suzume kasiulek 23.11.01, 15:19
                                        gucio ma rację - tak sobie o calvadosach gruchają, że aż miło poczytać :-)
                                        dobrze ci radzę - za nogę go i z dala od netu
                                  • suzume słusznie 23.11.01, 14:57
                                    a jak wróci, to do kaloryfera go, zeby się nie szlajał
                                    • kasiulek Suzume 23.11.01, 16:04
                                      To ja go chyba, tego Bukowskiego, faktycznie uwiaze...
                                      • suzume kasiulek 23.11.01, 16:16
                                        no, i niech sobie nie myśli, że bryknie ;-)
                                        • kasiulek Suzume 23.11.01, 16:35
                                          Oj nie bryknie, nie bryknie...:))))))
                                          • suzume kasiulek 23.11.01, 16:42
                                            tak jest, tuż przy obroży go
                                            • kasiulek Suzume 23.11.01, 17:16
                                              Nieeeeee, taka niedobra dla niego nie bede...:)))
                                              • Gość: Don Juan Re: Do kasiulka IP: 212.191.70.* 24.11.01, 15:19
                                                O niewierna choc nieslubna ! Tu Cie przylapalem jak
                                                flirtujesz z Bukowskim i Guciem ! A ladnie to odbijac
                                                narzeczonych uczciwym kobietom ? Chlopcy , nie wierzcie
                                                kasiulkowi ! Mnie zniechecila do Kingi Dunin a potem
                                                porzucila ,nawet nie uszczesliwiwszy . Od tego czasu
                                                szukam jej po wszystkich watkach ze zlamanym sercem i
                                                wolam :kasiulku , komm wieder zu mir !
                                                • kasiulek Don Juanie 24.11.01, 23:01
                                                  uwodzicielu podstepny, po pierwsze wcale Cie nie zniechecalam do Kingi D., a po
                                                  drugie wcale nie jestem niewierna... w stosunku do tego, do kogo powinnam byc
                                                  wierna...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka