Gość: Saskia
IP: *.abo.wanadoo.fr
18.04.03, 15:09
musze sie wyzalic, mam juz tego dosyc, mezczysni sa zbyt dumni, obrazaja sie
o byle co i sa przewrazliwieni!
przedwczoraj spedzilam b.mile popoludnie i wieczor z pewnym mezczyzna.
zaproponowal mi spotkanie i gre w golfa na nastepny dzien, ale ja odmowilam -
przygotowuje sie do egzaminow, to b.pilne i wazne. po poludniu on do mnie
zadzwonil, ja bylam wtedy w kawiarni z przyjaciolka, zrobilam sobie przerwe w
nauce. powiedzielam mu to, on powiedziel, ze w takim razie nie bedzie mi
przeszkadzal i zadzwoni pozniej. nie zadzwonil pozniej, ja zadzwonilam ok
21h, ale on nie odebral tel. nie zostawilam wiadomosci. dzis tez nie
zadzwonil, jak dotad. nie rozumiem, o co chodzi, chyba nie o moje wyjscie do
kawiarni?!