Dodaj do ulubionych

pomocy!! wyjasnijcie mi!

IP: *.abo.wanadoo.fr 18.04.03, 15:09
musze sie wyzalic, mam juz tego dosyc, mezczysni sa zbyt dumni, obrazaja sie
o byle co i sa przewrazliwieni!
przedwczoraj spedzilam b.mile popoludnie i wieczor z pewnym mezczyzna.
zaproponowal mi spotkanie i gre w golfa na nastepny dzien, ale ja odmowilam -
przygotowuje sie do egzaminow, to b.pilne i wazne. po poludniu on do mnie
zadzwonil, ja bylam wtedy w kawiarni z przyjaciolka, zrobilam sobie przerwe w
nauce. powiedzielam mu to, on powiedziel, ze w takim razie nie bedzie mi
przeszkadzal i zadzwoni pozniej. nie zadzwonil pozniej, ja zadzwonilam ok
21h, ale on nie odebral tel. nie zostawilam wiadomosci. dzis tez nie
zadzwonil, jak dotad. nie rozumiem, o co chodzi, chyba nie o moje wyjscie do
kawiarni?!
Obserwuj wątek
    • Gość: Gerhard Re: pomocy!! wyjasnijcie mi! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.03, 15:21
      On ma rację, kto by chciał rozmawiać z taką zakłamaną suką jak ty
    • anahella Re: pomocy!! wyjasnijcie mi! 18.04.03, 15:22
      Gość portalu: Saskia napisał(a):

      > musze sie wyzalic, mam juz tego dosyc, mezczysni sa zbyt dumni, obrazaja sie
      > o byle co i sa przewrazliwieni!
      > przedwczoraj spedzilam b.mile popoludnie i wieczor z pewnym mezczyzna.
      > zaproponowal mi spotkanie i gre w golfa na nastepny dzien, ale ja odmowilam -
      > przygotowuje sie do egzaminow, to b.pilne i wazne. po poludniu on do mnie
      > zadzwonil, ja bylam wtedy w kawiarni z przyjaciolka, zrobilam sobie przerwe w
      > nauce. powiedzielam mu to, on powiedziel, ze w takim razie nie bedzie mi
      > przeszkadzal i zadzwoni pozniej. nie zadzwonil pozniej, ja zadzwonilam ok
      > 21h, ale on nie odebral tel. nie zostawilam wiadomosci. dzis tez nie
      > zadzwonil, jak dotad. nie rozumiem, o co chodzi, chyba nie o moje wyjscie do
      > kawiarni?!

      Moze ma tak samo swoje zycie jak ty twoje? Zostaw mu
      wiadomosc z informacja kiedy bedziesz miala wolne i ze
      milo ci bedzie sie z nim spotkac. W koncu nie mozecie sie
      uzalezniac od siebie.
    • lyche1 Re: Hej Saskia :) 18.04.03, 15:26
      Mój były facet taki właśnie był. I dlatego z nim zerwałam. Nie potrafił
      pogodzić się z tym, że mam własne życie. Chciał bym widywała się tylko z nim -
      jednocześnie potrafił się do mnie nie odzywać tygodniami :( Jemu było wszystko
      wolno - pracować, bawić się - a ja powinnam w tym czasie siedzieć potulnie w
      domu i czekać na jego ewentualny telefon :) Daj sobie spokój - póki jeszcze
      nie zabrnęłaś w to dalej :)Pozdrawiam :)
      • Gość: Gerhard Re: Hej Saskia :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.03, 15:31
        lyche1 napisała:
        ja powinnam w tym czasie siedzieć potulnie w
        > domu i czekać na jego ewentualny telefon :)

        Taka jest twoja ROLA SPOŁECZNA. A tu znajdziesz jeszcze coś na temat twojej
        roli społecznej:

        gallys.nastydollars.com/ma/67/viki-039.jpg
        .
        • lyche1 Re: Moja rola społeczna ??? 18.04.03, 15:35
          A co w zamian daje mi społeczeństwo ??? że muszę się tą rolą przejmować ???
          • Gość: Gerhard Re: Moja rola społeczna ??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.03, 15:38
            Nie jest twoją rolą społeczną oczekiwanie od społeczeństwa czegokolwiek poza
            solidnym zerżnięciem ci tyłka.
            • lyche1 Re: PS :) 18.04.03, 15:39
              Rozumiem ze Twoja rola społeczna - to trzepanie, nie koniecznie dywanów :)
              • Gość: Gerhard Re: PS :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.03, 15:51
                Moja rola społeczna to dymanie takich idiotek jak ty. Lubię to. Tylko nie lubię
                się później przy was budzić.
                • lyche1 Re: Raczej pobożne życzenie :)))))))) \nt 18.04.03, 16:02
        • ada813 Re: Hej Saskia :) 18.04.03, 18:40
          Gość portalu: Gerhard napisał(a):

          >
          > Taka jest twoja ROLA SPOŁECZNA. A tu znajdziesz jeszcze coś na temat twojej
          > roli społecznej:
          >
          > gallys.nastydollars.com/ma/67/viki-039.jpg

          powtarzasz sie ciągle, weź wysil szczątki swojego mózgu (chyba że jest to za
          trudny wyczyn jak dla ciebie) i napisz coś orginalnego
          • Gość: Gerhard Re: Hej Saskia :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.03, 18:55
            ada, zrobisz mi loda?
            • ada813 Re: Hej Saskia :) 19.04.03, 11:39
              tak jak myslałam to nie są szczątki mózgu, ty go wogóle nie masz.
    • Gość: Minimum estetyki Re: pomocy!! wyjasnijcie mi! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.03, 19:40
      Gość portalu: Saskia napisał(a):

      > musze sie wyzalic, mam juz tego dosyc, mezczysni sa zbyt dumni, obrazaja sie
      > o byle co i sa przewrazliwieni!
      > przedwczoraj spedzilam b.mile popoludnie i wieczor z pewnym mezczyzna.
      > zaproponowal mi spotkanie i gre w golfa na nastepny dzien, ale ja odmowilam -
      > przygotowuje sie do egzaminow, to b.pilne i wazne. po poludniu on do mnie
      > zadzwonil, ja bylam wtedy w kawiarni z przyjaciolka, zrobilam sobie przerwe w
      > nauce. powiedzielam mu to, on powiedziel, ze w takim razie nie bedzie mi
      > przeszkadzal i zadzwoni pozniej. nie zadzwonil pozniej, ja zadzwonilam ok
      > 21h, ale on nie odebral tel. nie zostawilam wiadomosci. dzis tez nie
      > zadzwonil, jak dotad. nie rozumiem, o co chodzi, chyba nie o moje wyjscie do
      > kawiarni?!


      Ale problemy,coż za durne forum.Starczy ci wyobraźni by pomyśleć,że może on tak
      jak ty też ma swoje życie egoistko.Swiat nie kręci się wokół ciebie wbij to
      sobie do główki.Może jeszcze zadzwoni choc ja bym mu odradzał i nie zyczył
      znajomości z osobą z narcystyczną osobowoscią.
    • hal9000 Re: pomocy!! wyjasnijcie mi! 19.04.03, 13:25
      Gość portalu: Saskia napisał(a):

      > musze sie wyzalic, mam juz tego dosyc, mezczysni sa zbyt dumni, obrazaja sie
      > o byle co i sa przewrazliwieni!
      > przedwczoraj spedzilam b.mile popoludnie i wieczor z pewnym mezczyzna.
      > zaproponowal mi spotkanie i gre w golfa na nastepny dzien, ale ja odmowilam -
      > przygotowuje sie do egzaminow, to b.pilne i wazne. po poludniu on do mnie
      > zadzwonil, ja bylam wtedy w kawiarni z przyjaciolka, zrobilam sobie przerwe w
      > nauce. powiedzielam mu to, on powiedziel, ze w takim razie nie bedzie mi
      > przeszkadzal i zadzwoni pozniej. nie zadzwonil pozniej, ja zadzwonilam ok
      > 21h, ale on nie odebral tel. nie zostawilam wiadomosci. dzis tez nie
      > zadzwonil, jak dotad. nie rozumiem, o co chodzi, chyba nie o moje wyjscie do
      > kawiarni?!

      Nie miałaś dla niego czasu, bo miałaś się pilnie uczyć,
      a tymczasem siedziałaś w kawiarni.

      Pewnie pomyślał sobie, że nauka to była wymówka
      a naprawdę to po prostu nie jesteś nim zainteresowana.

      I chyba dał sobie spokój z Tobą...

      Pozdrawiam,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka