Dodaj do ulubionych

stkam się kubkiem kawy:)

14.02.07, 08:40
dawnno już się tutaj nie stukałam:) Mam pyszną aromatyczną:) I pączka już
wcinam :D niestety narazie kupnego, wczoraj nie miałam jak upiec. ALe dziś
się za nie biore:)
Obserwuj wątek
    • misioczat Re: stkam się kubkiem kawy:) 14.02.07, 12:59
      No dzisiaj to juz koniecznie musisz UPIEC te paczki :D zeby na jutro miec
      zapasik ;)
      To ja sie stukam z Toba kubkiem jogurtu truskawkowo - bananowego.
    • rasgeea Re: stkam się kubkiem kawy:) 14.02.07, 13:43
      będę piekła i to jak szalona :D
      • kajkakajka1 Re: stkam się kubkiem kawy:) 14.02.07, 18:03
        a ja sie stukam pomidorowa, bo wlasnie gotuje ;)
        • misioczat Re: stkam się kubkiem kawy:) 15.02.07, 12:39
          Ha! Juz wiem, czemu Ras sie dzis nie odzywa! Nie tyle swietuje jeszcze
          Walentynki, co PIECZE paczki! :D
          Ras, oczekuje na zdjecia paczkow :D
          Stuk stuk puddingiem i bananem (moje sniadanko;)
          • rasgeea Re: stkam się kubkiem kawy:) 16.02.07, 10:47
            oj, z tym PIECZENIEM pączków to teraz mam... :D:D:D no cóż, początkująca
            dopiero jestem :D

            niestety pączków nie usmażyłam, bo nie miałam czasu... w śrdę miałamegzamin,
            wróciłam późno, a wczoraj nie miaąłm kiedy, bo do 15 w pracy, a potem
            zajmowałam sie moją mała siotzrenicą ( 2 miesiące) która w niedzielę ma chrzest
            i Kaśka (moja siostra) chiała pozałatwiać wszystko w Kościele, w restaiuracje,
            kupić sobie jakąś kieckę i te pe. A że tylko ja prócz siostry potrafię sobie
            poradzić z małą ( ma okres intensywnych kolek) to padło na mnie:)
            noi chwaliłam się, ze będę chrzesną? drugi raz już:D
            • misioczat Re: stkam się kubkiem kawy:) 16.02.07, 11:35
              No dobrze, juz przestaje dokuczac z tym PIECZENIEM :D Ale sie ubawilam setnie,
              bo to co napisalas, ze bedziesz "pierwszy raz piekla" paczki ma ogromny urok i
              wdziek, bo widac, ze faktycznie bedzie to pierwszy raz ;) :*
              Szkoda, ze paczkow nie u...smazylas ;) bo ciekawa bylam, czy wyjda.
              No i jestem pelna podziwu dla Ciebie, ze umiesz sie zajac takim malenstwem :)
              • rasgeea Re: stkam się kubkiem kawy:) 16.02.07, 11:39
                z tymi pączkami to się jeszcze nie poddałam:D Jak tylko będę miała troszkę
                więcej czasu to i tak je USMAŻE:) I dam Ci znać, czy wyszły, a to już
                niedługo:))))

                No, maleństowo to niezły hardcore, zwłaszcza jak dopiero co urodzone, boisz sie
                by krzywdy nie zrobić.. :) ALe fajna jest :)
                • kajkakajka1 Re: stkam się kubkiem kawy:) 18.03.07, 11:50
                  witam o poranku :) za oknem mzawka i tak szaro, ze nie chce sie nigdzie wyjsc...
                  • misioczat Re: stkam się kubkiem kawy:) 18.03.07, 13:31
                    stuk stuk herbata z miodem ;) pogoda faktycznie taka se, ale ja mam co robic w
                    domu, wiec nawet nie zaluje ;) ostatnio tyle sie nalazilam po miescie i
                    sklepach, ze nawet by mi sie nie chcialo nigdzie wychodzic ;)
                    • kajkakajka1 Re: stkam się kubkiem kawy:) 18.03.07, 15:35
                      a ja wylazlam z domu,zeby pojsc do solarium (jak sie naswietle to moze mi humor
                      wroci:)
                      • rasgeea Re: stkam się kubkiem kawy:) 19.03.07, 08:57
                        stukam się pyszną, parzoną kawą o poranku. Pogoda jakaś smętna...
                        • ulcia03 Re: stkam się kubkiem kawy:) 19.03.07, 09:24
                          Dołączam z herbacinką :)
                          • kawa_mielona Re: stkam się kubkiem kawy:) 19.03.07, 10:22
                            Kawa_mielona też się stuka...dziś wyjątkowo herbatką, bo coś mnie brzusio
                            pobolewa:(
                            Pozdrawiam Wsiech:)
                            • misioczat Re: stkam się kubkiem kawy:) 19.03.07, 10:41
                              Kajka, nie przesadz z solarium ;) Ja jestem totalna przeciwniczka solarium,
                              wiec groze Ci tu paluchem :D
                              Stuk stuk, ja z kolei dzis wyjatkowo kawka ;) Cos mnie naszlo i zrobilam sobie
                              taka z polowy lyzeczki plus pol kubka mleka ;)
                              Do tego banan i kinder mleczna kanapka ;)
                              Milego dnia :***
                              • kajkakajka1 Re: stkam się kubkiem kawy:) 19.03.07, 19:23
                                do solarium chodze baaaaardzo rzadko, przewaznie jak mnie dopadnie jakis smetny
                                nastroj, dobrze mi robi sztuczne slonko, tzn. lepsze byloby naturalne, ale
                                skoro go nie ma na razie, to trzeba sie zadowolic namiastka...:) wszystko jest
                                dla ludzi, byle tylko zachowac zdrowy umiar
                                • kawa_mielona Re: stkam się kubkiem kawy:) 20.03.07, 07:40
                                  Ojjj, jak dawno nie miałam okazji "wypić" z Wami kawy na forum o poranku:)
                                  Piję sobie czarną, gorzką z ekspresu, w mojej ulubionej filiżance... Wstałam
                                  dziś z mocnym postanowieniem, że najwyższa pora "zameldować" Micha w jego
                                  własnym pokoju. Dotąd jego łóżeczko stało w naszej sypialni tuż obok łóżka
                                  rodziców, on miał nas na każde zawołanie. Skończył już dwa lata i myślę, że
                                  najwyższa pora by przenieść go ze spaniem do jego własnego pokoiku. Pewnie
                                  początki będą trudne. Jestem gotowa na ciężki okres przejsciowy ale mam silne
                                  postanowienie, mąż popiera i wspiera...:)
                                  Poza tym trochę wyszłam na prostą z robotą i mam nadzieję, ze będę mogła
                                  częściej tu bywać w Waszym miłym gronie:) Pozdrawiam i zapraszam do wspolnej
                                  kawy:)
    • rasgeea Re: stkam się kubkiem kawy:) 20.03.07, 09:59
      dobra kawusia o poranku :)
      • mama_marunia Re: stkam się kubkiem kawy:) 20.03.07, 10:16
        Nie pijam co prawda kawy, ale stuknę sie kubasem zielonej herbaty:-)
        • doma791 Re: stkam się kubkiem kawy:) 20.03.07, 13:51
          Witam dziewczyny w ten brrr zimny "prawie" wiosenny dzień.
          Ja z rana strzeliłam sobie inkę(coś ostatnio ją lubię do śniadania),a teraz
          sączę cappucino o smaku marcepana,nawet dobre,ale coś za słodkie.
          Kawko-gratuluję odważnej decyzji i życzę cierpliwości.Ja w sumie mam zamiar
          Agatkę troszkę szybciej,tak ok. roku lub 1,5 przeniesć do swojego pokoju,ale
          plany planami,a my pożyjemy zobaczymy
          • mama_marunia Re: stkam się kubkiem kawy:) 20.03.07, 18:46
            Syna przeniosłam do swojego pokoju po 5 miesiącach, ale i tak przychodził do
            naszego łóżka jeszcze długo. Od jakiś 2 miesięcy (a ma 17,5 ) sypia już tylko i
            wyłącznie w sowim:-)))
            • misioczat Re: stkam się kubkiem kawy:) 20.03.07, 19:35
              A to i ja sie stukam wieczorna herbatka i ciuchutko mowie, ze teraz bedzie mnie
              mniej na forum, bo poszlam do pracy :D Nic wiecej nie pisze, zeby nie zapeszyc,
              bo mi na niej bardzo zalezy ;) ciiiiiiiiiiiiiiii.... ;)
              • kajkakajka1 Re: stkam się kubkiem kawy:) 22.04.07, 08:03
                dzień dobry, stukam sie kubkiem kawy :) milego dnia dziewczyny
                • misioczat Re: stkam się kubkiem kawy:) 22.04.07, 10:41
                  czesc Kajka :*
                  stukam sie poki co paluszkami, bo czekam ze sniadaniem, az sie Misiak z lozka
                  dzwignie ;) Wczoraj przegonilam go 10 godzin po sklepach i musi odespac :D
                  • doma791 Re: stkam się kubkiem kawy:) 22.04.07, 19:10
                    Respect-pełen respect Misio dla twojego Misiaka za te 10 godzin,ja dzis
                    przegnałam mojego az całe 1,5 godz po galerii w poszukiwaniu butów dla
                    niego,oczywiście ja juz nie zahaczałam o sklepy ciuchowe,zreszta jak to zwykle
                    w weekend był taki tłum ludzi,no i my z wózkiem z Agatką to nie bardzo nam się
                    chciało manewrować wzdłuż i wszerz.Póki co ja mam jeszcze niecałe 2 m-ce
                    wolnego,wiec uda mi sie w tygodniu przy pustym centrum handlowym zakupic to i
                    owo
                    • kawa_mielona Re: stkam się kubkiem kawy:) 23.04.07, 13:04
                      cześć i czołem - ja też wczoraj we wrocławiu wytargałam pana męża po galerii
                      dominikańskiej, gdyby nie był bidul po trudnym egzaminie w dodatku przeziębiony
                      to pewnie moje zakupy trwałyby znacznie dłużej niz 3 godz. i skończyłyby się
                      większą ilością nowych szmatek...no ale i tak jestem zadowolona z nowego
                      sweterka w paski odsłaniającego ramiona, bluzeczki z rękawkami pufiastymi i
                      kilku topów, tudziez t-shirtów bawełnianych oraz bossskiej bielizny w
                      kwiatuszki. Michowi kupiliśmy całe sterty koszulek, spodenek, bluz i bluzek
                      coby miógł się nurzać w piachu, tarzać po trawie i zjezdzac na zjezdzalni nie
                      czyniąc tym samym z pani matki -praczki etatowej :)
                      ...a pan mąż? Pan mąż zadowolił się widokiem zadowolonej pani żony i jednym t-
                      shirtem z Carry...
                      • kajkakajka1 Re: stkam się kubkiem kawy:) 29.04.07, 09:17
                        witam w rześki poranek:)
                        • kajkakajka1 Re: stkam się kubkiem kawy:) 01.05.07, 08:23
                          widze, że ostatnio tylko ja pilam poranna kawę :) miłego dnia :)
                          • rasgeea Re: stkam się kubkiem kawy:) 01.05.07, 10:01
                            dziś ja chętnie wypiję z Tobą:) właśnie sobie zaparzyłam i popijam czytając co
                            nieco na forum:) Mama ma dziś urodziny. Wszelkie jedzenie i te pe zostało
                            zrobione wczoraj. Na dziś zostało wielkie sprzątanie. Już mi się nie chce choć
                            nawet nie zaczęłam, na samą myśl ile mam pomieszczeń do sprzątania, odkurzania..
                            ehh.. :))) Póki co - miłego dnia:)
                            • kawa_mielona Re: stkam się kubkiem kawy:) 01.05.07, 19:42
                              Dołączam z kubeczkiem kakao:)))) Póki moje dziecię wraz z panem mężem ogląda
                              bajeczkę mogę sobie poforować:)))))
                              • kawa_mielona Re: stkam się kubkiem kawy:) 01.05.07, 19:47
                                Koniec bajki, czas na kąpiel ... zajrzę tu jeszcze po Magdzie M.
                                Ps. Domcia - przez Ciebie zaczęłam oglądać Magdę M. :)))))
                                • kajkakajka1 Re: stkam się kubkiem kawy:) 02.05.07, 07:58
                                  dzien dobry:) mam nadzieje,ze dzis bedzie cieplej niz wczoraj... ooo nie,
                                  wlasnie w radio podali,ze dzis max. 13 stopni...
                                  • doma791 Re: stkam się kubkiem kawy:) 02.05.07, 15:20
                                    Wczoraj nie obejrzałam Magdy M,bo poszłam z męzem na mecza do pubu(a babcia
                                    została z Agacią)...no ale chyba nic straconego....w końcu i tak Magda będzie z
                                    Piotrem no nie hehehe:D
                                    • kawa_mielona Re: stkam się kubkiem kawy:) 04.05.07, 08:42
                                      A ja z Magdą całkiem na bieżąco- poniekąd a nawet całkiem za Twoimi namowami
                                      Domciu:)
                                      Jesli chodzi o weekend to mija bardzo przyjemnie...aż żal że już widać jego
                                      koniec:) Wprawdzie domowe zacisze to nie to samo co Mazury czy Bałtyk...ale i
                                      tak jest fajnie:O) Bawcie się dobrze:) Buziolki:)
                                      • kajkakajka1 Re: stkam się kubkiem kawy:) 04.05.07, 09:35
                                        dzien dobry :) noooo fajnie jest leniuchowac w łozeczku rano do 9 i nie musiec
                                        zrywac sie do pracy... hmmm :)
                                        • mama_marunia Re: stkam się kubkiem kawy:) 04.05.07, 09:52
                                          Komu fajnie, temu fajnie - Młody się obudził dzisiaj o 5.15...:-(((
                                          • kawa_mielona Re: stkam się kubkiem kawy:) 04.05.07, 10:46
                                            Mamo_marunia, wiem o czym mówisz. Nasz Michu też nie uznaje świąt, weekendów
                                            tudzież urlopów - on jest zawsze gotów do działania już o 6 rano:) Ledwie
                                            otworzy oczy a już rozporządza : mama mlesio, tatuć baje, mama opa, tatuć osia
                                            (czyli łosia - maskotkę...) ...itp, itd:)
                                            • rasgeea Re: stkam się kubkiem kawy:) 04.05.07, 14:53
                                              hehe, a ja to się dziś wyspałam... prawie do 11 :D ostatni dzien, kiedy to
                                              mogłam sobie na coś takiego pozwolić, ponieważ jutro i w niedzielę do szkoły a
                                              od poniedziałku już do pracy grzecznie maszerować będe:)

                                              Od tygodnia jest u nas "na wakacjach" moja siostrzenica, dziś zabrałam ją do
                                              parku, nahulała się, ze hej. Choć u nas jest duży ogrod któremu tylko brakuje
                                              ślizgawki:))))

                                              Muszę pisać licencjata..idzie mi bardzo zle :( Materiały które zebrałam w
                                              większości okazlay się nieaktualne:( jestem załamana:(
                                              • kajkakajka1 Re: stkam się kubkiem kawy:) 04.05.07, 17:15
                                                a z czego ras piszesz tę pracę? cos mi sie kiedys obilo o uszy, ze z prawa, ale
                                                nie moge znaleźć tego wątku na forum...
                                                • rasgeea Re: stkam się kubkiem kawy:) 04.05.07, 18:42
                                                  tak, piszę z prawa cywilnego na temat prokury... :))
                                                  • kajkakajka1 Re: stkam się kubkiem kawy:) 04.05.07, 18:58
                                                    a nie masz dostepu do LEX? tam pod przepisami są odnośniki z bibliografia
                                                  • rasgeea Re: stkam się kubkiem kawy:) 05.05.07, 21:33
                                                    no w la snei do LEX nie mam dostępu:( Mam do innych wydawnictw prawnuiczych, ale
                                                    tak naprawdę tam nic nie ma z tego co ja potrzebuję, jakies tylko ogólne
                                                    odnośniki ...
                                                  • kajkakajka1 Re: stkam się kubkiem kawy:) 06.05.07, 18:59
                                                    w srode bede w pracy, to podrzuce Ci na skrzynke gazetowa, co w LEX
                                                    znajde,mysle ze akurat na temat, na ktory piszesz z lektura problemu byc nie
                                                    powinno :)
                                                  • rasgeea Re: stkam się kubkiem kawy:) 06.05.07, 22:48
                                                    Naprawdę? Jesteś kochana :* przytul:) Nawet nie wiesz jak bardzo się
                                                    cieszę:)))))))))))))))))))))))))))))))
                                                  • kajkakajka1 Re: stkam się kubkiem kawy:) 20.05.07, 08:15
                                                    witam w niedzielny poranek ;) wlasnie pije kawe, zaraz ruszam "w miasto" na
                                                    poszukiwanie truskawek, od wczoraj za mna chodzą ;))
                                                  • kajkakajka1 Re: stkam się kubkiem kawy:) 20.05.07, 11:25
                                                    łowy sie udały :) nie ma nic lepszego niż truskawki z cukrem :) mniam mniam ;)
    • analityczka Re: stkam się kubkiem kawy:) 20.05.07, 11:29
      Witajcie
      Dawno nie miałam takiego dnia jak dziś.Najpierw leniwe wstawanko,bez
      pośpiechu,bez nerwowego budzika.Potem widok cudownej pogody za oknem.Poranna
      kawka w piżamie na tarasie wśród promieni palącego wręcz słonka,"zapach lasu"
      jak najlepszy olejek eteryczny,śpiew ptaków w tle.Poczułam się jak w niebie.A
      to wszystko dzieje się realnie przecież:)
      A teraz pozostał ustach jeszcze smak kawy...sceneria nadal ta sama,choć
      świergot ptaków zakłuca chrapanie psa:)Warto czasem przeżyć takie chwile by
      uświadomić sobie że życie nie jest takie złe i smutne.Nawet kiedy jest się
      samemu:)
      Życzę wszystkim takiego poranka:)
      Buziaki
      • kajkakajka1 Re: stkam się kubkiem kawy:) 20.05.07, 11:45
        tez lubie takie niedzielne spokojne poranki... ale ostatnio coraz częściej
        doskwiera mi to, ze jednak ta poranna kawe pije sama... choroba, może to przez
        ta wiosne i maj?... ;)
        • analityczka Re: stkam się kubkiem kawy:) 20.05.07, 12:03
          Myśle że ten cały"maj i wiosna" to nic innego jak niepotrzebna presja wywierana
          na ludziach.Z góry zakłada się że ludzie powinni być wtedy już z kimś.Hmm...Ja
          osobiście uważam jesień za taki czas kiedy fajnie byłoby mieć przy sobie kogoś
          z kim spędzi się długie wieczory w domu.Prawda jest taka-kogoś powinno się mieć
          niezależnie od pory roku(jeśli się tego chce rzecz jasna).
          Pomyśl sobie,ze nie Ty jedyna i nie zawsze tak będzie:)Ja w to wierzę.
          A tak z innej beczki-dlaczego tak trudno opalić sobie nogi!;)
          • kajkakajka1 Re: stkam się kubkiem kawy:) 20.05.07, 12:36
            z tym majem, to chyba o co innego chodzi, wiesz przyroda budzi sie do życia,
            wszystko rozkwita, kwiaty wdzieczą się owadów ;) w powietrzu czuc miłość :) no
            i jakos tak czlowiekowi sie smutno robi, jesli nie ma nikogo przy boku z kim
            moglby te wszechobecna milosc dzielic... ps1. ciekawe ile jeszcze takich
            wiosen ... :) ps2.może na nogach jest najmniej tluszczyku i nie ma sie co
            wysmażać? ;)
            • analityczka Bilans dnia... 20.05.07, 21:13
              Właściwie to nie wiem o co chodzi z tym majem ale zakochać by się przydało;)
              Ja cały czas mam wrażenie że tych wiosen już mniej jak więcej;)Pomarzyć dobra
              rzecz hehe
              I za nic nie wiem co z tymi nogami ale po całym dniu na słonku wszystko ładnie
              osmolone prócz nich.Widocznie nie jestem aż tak "smalcowata" jak sądziłam;)
              A jak Tobie minął dzionek?
              Pozdrawiam wieczornie
              • kajkakajka1 Re: Bilans dnia... 20.05.07, 22:16
                nawet nie pytaj... przebimbałam cały dzien, tzn. jakies tam zakupy, pranie itp
                ale generalnie powinnam sie zając czym innym, ale jakos nie mialam nastroju...
                ps. ale dzis marudze...
    • kawa_mielona Bilans weekendu... 21.05.07, 13:44
      CZeść Wszystkim :)
      Wróciłam z weekendowego wypadu nad jeziorko, było bardzo fajnie (wieczorkiem
      zapodam fotki na skrzynkę). Czas minął nam głównie na spacerkach, zabawie w
      piasku i nauce puszczania kaczek po wodzie (w końcu nie wiadomo czy nie
      wprowadzą obowiązkowego egzaminu na koniec przedszkola z tej właśnie
      umiejętności;) ).
      Powiem Wam moje drogie, że się trochę opaliłam u wód ale nogi też zdecydowanie
      najsłabiej. To dlatego, że my wysokie kobietki mamy długie nogi i nawet słońce
      ich nie ogarnia swoimi promieniami - stąd nasza wspólna przypadłość w postaci
      trudności w opalaniu nóg :O)
      Miło mi Was poweekendowo poczytać:) Pozdrawiam serdecznie, pędze popracować:)
      • karolina2607 Re: Bilans weekendu... 21.05.07, 15:04
        A mi dla odmiany nogi bardzo łatwo się opalają. Ale ja mimo, że blondynka mam
        raczej ciemną karnację i to pewnie dlatego łatwo się opalam.
        A ja weekend zaplanowałam rowerowo ale niestety nic nie wyszło. Pierwszy raz od
        czterech lat złapałam kapcia (kawałek metalu utknął mi w kole i zrobił dziurę)
        także przejechałam tylko 1,5 km a drugie 1,5 km spowrotem prowadziłam rower.
        Ale już dzisiaj mogę znowu spokojnie pojeździć.
        • doma791 Re: Bilans weekendu... 21.05.07, 17:03
          Nam weekend minął równiez spokojnie,piękna się pogoda zrobiła więc w sobotę
          poszliśmy cała rodzinką na spacer,a wieczór przez tv spędziłam(a mąz przy
          kompie hehe).Wczoraj również spacerek,tym razem na starówkę(odkryłam w końcu ze
          mam taką niby na skróty drogę i zajmuje mi to z 15 min na piechotę),połączony z
          lodami,piwkiem itp.Agacia to co byśmy nie jedli lub pili to robi taką minę
          jakby tez chciała...popróbowała bitej śmietany-smakowała jej of kors:DDDDD
          Jesli chodzi o opalanie to byłam kiedyś bardziej wytrwała,potrafiłam po pól
          dnia leżec przez domem i przewracac się z boku na bok.A teraz???Jak nie ma choć
          małeg powiewu wiatru to za nic nie wysiedzę dłużej niż pól godz.Tak więc na mój
          balkonik juz po mału montuję wielki parasol:)))A z nóg to zawsze najlepiej
          opalają się kolana,wyglądają jakby były przybrudzone w stosunku do reszty nóg.
          • kajkakajka1 Re: Bilans weekendu... 27.05.07, 09:43
            dzien dobry wszystkim :) ja do kawki mam dzis stropwafelsy ;) pychotaa
            • misioczat Re: Bilans weekendu... 27.05.07, 12:05
              Co to stropwafelsy? :)
              - spytal Misioczat znad mozarelli z pomidorami i bazylia i soku pomaranczowego
              wlasnej roboty :D
              • kajkakajka1 Re: Bilans weekendu... 27.05.07, 12:34
                stropwafelsy to takie okrągłe wafle przekładane miodem :) kładzie sie takiego
                stropwafelsa na kubku z gorącą herbata (jest troszeczke wiekszy), wafelek
                nagrzewa się, robi się bardzo kruchutki, miodek leciutko sie rozpuszcza...
                mmmmniam mniam :) to przysmak holenderski, wczoraj przyleciała stamtad
                przyjaciólka i dostałam w prezencie:) widziałam podobne wafle w rossmanie, tyle
                ze przekładane masa jabłkowa chyba, ale nie probowałam, wiec nie wiem, czy w
                smaku sa zblizone
                • misioczat Re: Bilans weekendu... 27.05.07, 12:45
                  ooooo brzmi niezle :)
                  Co do Rossmanna.. W piatek poszlam po jakis prezent dla mamy i wypatrzylam (dla
                  siebie;) chusteczki peelingujace i platki do demakijazu Cleanica (jakies
                  nowosci). Poszlam do kasy, place, patrze, a tu deszcz za drzwiami. Zmarszczylam
                  sie, mowie do kasjerki "O kurcze, a ja bez parasola..", a ona: "A wlasnie mamy
                  w promocji fajne parasolki po 12,99". No to zaplacilam za kosmetyki i wracam po
                  parasolke. Stanelam znow do kasy, zaplacilam, wychodze - nie pada :D No dobra.
                  Zatrzymalam sie, schowalam parasolke do torby i wrocilam do domu. Pierwsza
                  rzecz, jaka robie po wejsciu do domu to zmycie makijazu. Siegam wiec do torby,
                  by wyprobowac to, co kupilam - nie ma ;) No nie ma, kurcze, musialam te
                  chusteczki i platki zostawic na kasie jak pakowalam parasolke ;)Dobrze, ze nie
                  zrobilam wiekszych zakupow hehe bo te 13,49 jeszcze odzaluje ;)
                  Ale parasolka sie przydala, bo jak wychodzilam z Rossmanna, to tylko na chwile
                  przestalo padac. Doszlam do metra i zaczelo kropic, a ja szlam dalej, do
                  Sephory i jak juz dochodzilam, to lunelo jak z cebra, wiec dobrze, ze mialam te
                  parasolke ;) Szkoda tylko, ze bylam w bialych spodniach i wrocilam z szarymi
                  zaciekami od kolan w dol ;) Na szczescie sie spraly ;)
    • kawa_mielona Ras, masz dziś może imieniny? 29.05.07, 10:20
      ...bo jeśli jesteś "dzisiejszą Magdalenką" to życzę Ci wszystkiego naj,naj,
      naj. Obyś zawsze mogła o sobie myśleć i mówić "szczęśliwa kobieta":)
      Buziaki, całusy, stokrotki:)))
      • rasgeea Re: Ras, masz dziś może imieniny? 29.05.07, 11:04
        aaaaaaaaaaaa :) zgadza się:) Jestem "dzisiejszą Magdalenką" :))) Dziękuję
        bardzo za życzonka:))))))))))))))

        włąsnie wróciłam ze sklepu:) kupiłam czekodżem. zawsze myslałam ze to za dobre
        nie jest, ale jednak mi smakuje:))))) z Łowicza:D
        • doma791 Re: Ras, masz dziś może imieniny? 29.05.07, 14:36
          ja również przyłączam się do życzeń:pomyślnego dobreniecia do końca
          studiów,nieustającej miłości oraz zdrówka i pełnego portfela:)))))
          • misioczat Re: Ras, masz dziś może imieniny? 29.05.07, 18:31
            Ojej Ras! To ja tez zycze ci wszystkiego cudownego! Skoncz szybko studia, nie
            miej wiecej dolow i badz szczesliwa z Narzeczonym ;) Buziaki gorrrace :***
            • kajkakajka1 Re: Ras, masz dziś może imieniny? 29.05.07, 22:05
              ufff ostatnim rzutem na taśme zdązyłam :) wszystkiego najlepszego z okazji
              imieninek :) szczescia w miłości przede wszystkim a reszta przyjdzie sama ;)
              • rasgeea Re: Ras, masz dziś może imieniny? 30.05.07, 07:21
                Dziewczyny bardzo Wam dziękuję:))) Jesteście koofane :D Szczerze to Wam powiem,
                że sama jakoś o tych imieninaqch zapomniałam ale od rana zaczeli mi
                przypominać:)) Bardzo miłe uczucie:))) jeszcze raz dziękuje za pamięć:)
                • doma791 Re: Ras, masz dziś może imieniny? 30.05.07, 09:55
                  Nooo dziewczynki kto dziś do mnie dołącza z kawusią???Ja popijam inkę z mlekiem-
                  mam chwilę spokoju bo agatka usneła na małą drzemkę,więc przeglądam forum.
                  Od samego rana jestem na nogach...niestety moje dziecię wstaje o 6-7
                  rano;mineły pewnie bezpowrotnie czasy kiedy to spałysmy razem do 9-10 rano...no
                  ale cóż trza się przestawić bo i tak za 3 tygodnie wracam do pracy
                  • kawa_mielona Re: Ras, masz dziś może imieniny? 30.05.07, 12:13
                    ja się przyłączę z kawką...jakaś senna jestem, chyba z powodu nagłej zmiany
                    pogody:)
                    został mi dokładnie tydzień pracy a potem -yyuuuhu - 5 dni wycieczki:) od dawna
                    czekam na ten wyjazd, niestety im blizej wyjazdu tym bardziej boję się
                    zostawic Michałka. Mam obawy, że będzie tęsknił i z tego powodu płakał itp.
                    Nigdy dotąd nie rozstawaliśmy się na dłużej niż kilkanaście godzin a tu nagle 5
                    dni....niby wiem, ze nie robię nic złego, zostawiam go pod doskonałą opieką, a
                    jednak mam wewnętrzne opory...
                    • kawa_mielona Relax, take it easy :))))) 31.05.07, 12:34
                      Relax, take it easy....la la la (wciąż to puszczają w radiu, trudno nie
                      zanucić) :)
                      Swoją drogą gdzie te czasy kiedy to planowałyśmy założyć girlsband forumowy
                      wraz z Misią... może reaktywujemy ten pomysł, co Misiu? Jakaś wakacyjna trasa
                      koncertowa, wpadłoby się i do Bydgoszczy i do Lublina i Wrocławia, Jastrzębiej
                      Góry...przemyśl to:)

                      W nawiązaniu do wątku proponuję kawkę, własnie sobie zaparzyłam i chętnie bym
                      poplotkowała.
                      Jutro Dzień Dziecka, macie jakieś plany jako dzieci (wszyscy po trosze nimi
                      jesteśmy) lub jako rodzice, lub ciocie, wujkowie? Chrześniakom kupujemy jakieś
                      drobiazgi i słodycze, natomiast Micha chcemy zabrać na basen i do figlolandu. W
                      pracy natomiast mamy akcję z okazji Dnia Dziecka, która polega na tym, ze
                      będziemy zawozić dzieciakom do ich domów paczki z przyborami do rysowania,
                      malowania, wyklejania i kolorowania. Przybory te fundują okoliczne hurtownie
                      art. biurowych i papierniczych, natomiast obdarowywane będą dzieciaki, których
                      rodzice korzystają z pomocy naszego ośrodka. Łącznie będzie rozwiezionych ok.
                      1000 takich paczek. Niby kredki, flamastry, farbki, papier kolorowy, blok
                      rysunkowy i klorowe długopisy to żaden bajer ale te dzieci, które je dostaną
                      mają niedostatek wszystkiego więc liczymy, że sprawi im to choć trochę
                      radości...oprócz tego mam taką jedną rodzinkę 'upatrzoną' do której
                      przygotowałam rzeczy po Michałku, jakies zabawki, leżaczek i huśtawkę, dokupię
                      jeszcze jakieś deserki, kaszki, moze mydełka i pieluchy i podam za
                      pośrednictwem pracownika socjalnego. Mówię Wam ... serce pęka na myśl o tych
                      wszystkich dzieciach i to, że tak niewiele mozna dla nich zrobić...
                      znów się rozpisałam a miałam tylko skrzyknąć na kawkę:)))
                      • misioczat Re: Relax, take it easy :))))) 31.05.07, 20:43
                        Kawus, ja jestem w permanentnej trasie, bo wyje niemal non stop. Ostatnio cos
                        tam pisze, a nagle kolega z biurka obok mowi: "ej, to sie juz skonczylo" - i
                        dopiero uslyszalam, ze nuce pod nosem, a tymczasem w radiu juz nastepna
                        piosenka leci ;)

                        To bardzo mile, Kawko, co napisals o tych dzieciakach.. No ja nie moge sie
                        pochwalic zadna akcja. Zreszta nawet nie jestem przyzwyczajona do swietowania
                        tego dnia. Nigdy niczego od zadnych ciotek nie dostawalam, tylko rodzice jakis
                        prezencik dawali ;) Mam siostrzenice, ale jej tez tylko rodzice skladaja
                        zyczenia w tym dniu. Zreszta teraz to chyba by sie obrazila, gdybym z czyms
                        wyskoczyla - ma prawie 15 lat :D
                        • doma791 Dzień dziecka 01.06.07, 11:18
                          Pierwszy dzień dziecka naszej córci:Agatka dostała mały dmuchany basenik by
                          miała gdzie dupcię moczyć podczas upalnego lata-to prezent od mamy.A co tatuś
                          kupi?tego nie wiemy,bo dopiero wieczorem przyjedzie z prezentem,może jakas
                          zabawka edukacyjna?
                          U mnie w rodzinie żadnych maluchów nie ma,mąz ma chrześniaka i kupił mu jakies
                          zabawki.
                          Ja jako dziecko dostałam od mamuni życzenia:DD
                          Kawcio-super dobry uczynek zrobiłaś dla tych dzieciaków.Ja to czesto nawet
                          celowo nie chcę słuchać,bo zaraz mi się ryczeć chce i serce się mi kraje jaką
                          to mają biedę,albo okrutnych rodziców.To cudowne co robicie u Was w pracy:))
                          • kajkakajka1 Re: Dzień dziecka 02.06.07, 08:01
                            dzień dobry, stukam sie kubkiem kawy :) ale dzis senna pogoda, kawka
                            niezbędna! :)
                            • misioczat Re: Dzień dziecka 02.06.07, 13:02
                              Ja sie stukam detergentem do czyszczenia wanny ;)
                              Misiak zdaje egzamin (bardzo ciezki, mniej niz polowa chetnych go zdaje, uczyl
                              sie kilka miesiecy, wiec mam nadzieje, ze go zda - juz pomijajac fakt, ze
                              zaplacil za niego 1400zl i jak zda, to bank odda mu ta kase, a jak nie, to ja
                              straci;)
                              No, wiec on zdaje, ja sprzatam. Potem pewnie troche popracuje.
                              Pogoda take se, ale dzieki temu mam mniejszy katar. Mam alergie na jakies
                              rosliny, ktore teraz szaleja. Jade na Allertecu, krew mi z nosa leci :(
                              Wysmarowalam twarz kremem samoopalajacym L'Oreala, bo wygladam jak z krzyza
                              zdjeta - blada, jakas szara - ostatnie stresy daly znac o sobie.. Efekt juz
                              jest - troche ozywiona buzia bez smug ;) A w dodatku ten krem ma filtr (spf
                              15) - oksybenzon, wiec dobry ;) Mam nadzieje, ze nie zapcha mi porow :>
                              W ogole powinnam zaczac sie samoopalac po calosci ;) Mam dwa balsamy brazujace
                              i stoja nieuzywane :> Nie cierpie mazac sie balsamami!
                              Rozgadalam sie o kosmetykach, a przeciez mamy spec-watek ;) Ide tam, bo chce
                              jeszcze napisac o wczorajszych zakupkach ;)
                              • rasgeea Re: Dzień dziecka 03.06.07, 14:54
                                eeeee dziewczyny:)) To mnie do tego girlsbandu do chociaż do chórków weźcie
                                co?:D Kocham śpiewać:)) Śpiewam wszystko i wszędzie:))) nadawałabym się
                                chyba, hę?

                                trasa koncertowa... a kto mieszka w Jastrzębiej Górze?? bo chyba nie jestem w
                                temacie:( No chyba, że chciałyście odwiedzić mnie tylko pomyliło Wam się bo ja
                                mieszkam w Jastrzębiu Zdroju :D nie ma to jak sobie posłodzić:) ale raz na
                                jakich czas niechże sobie pozwolę:)

                                na dzień dziecka dostałam od mamusi i tatusia czekoladkę, ptasie mleczko i jajko
                                niespodziankę ( czyli wszystko to, co uwielbiam) :))) Natomiast ja sama kupiłam
                                swoim siotrzenicom:
                                1. Grażynka - lat 7 - ciastolina z formkami, skakanka, kredki w pieknym pudełku,
                                mnóstwo slodyczy
                                2.Wiki - lat 5 - tarcza wraz z rzepowymi kuleczkami, samochodzik, żółwik na
                                nakręcanie, słodycze
                                3.Emilka - miesięcy 5 - grzechotki i deserki w słoikach :D

                                No:) musiałam się pochwalić a co:))
                                • kawa_mielona Re: Dzień dziecka 03.06.07, 23:10
                                  Misio, ciesze się że dla koncepcji girlsbandu jeszcze tli się światełko
                                  nadziei. Ras - pewnie, że możesz z nami "gwiazdorować" i wybacz mi proszę to
                                  skandaliczne faux pas - oczyyywiście że chodziło mi o Jastrzebie Zdrój a nie
                                  Jastrzębią Gorę:))
                                  Fajną ciocię mają Twoje siostrzenice:)
                                  • rasgeea Re: Dzień dziecka 04.06.07, 07:26
                                    ja to od razu myślałam, że Ci chodziło o Jastrzebie Zdrój:D tylko wstydziłam
                                    się tak wprost :] hehe:)))
                                    staram się jak tylko mogę być fajną ciocia:) to chyba bierze sie z tego, ze
                                    sama takowej nigdy nie miaalam, wiec chce zeby one mialy inaczej:)))) chce sie
                                    z nimi z aprzyjaznic a nie im górowac:)))
                                    • kajkakajka1 Re: Dzień dziecka 04.06.07, 15:30
                                      stukam się popołudniową kawą, dzis udało mi sie wczesniej wyrwac z pracy i juz
                                      jestem w domku - takie lekkie przejscie od wekendu do tygodnia pracy ;) zaraz
                                      biore sie za nauke, bo tez mnie niedługo czeka egzamin... :(
                                      • kajkakajka1 Re: Dzień dziecka 16.06.07, 08:03
                                        kawa na dzien dobry :) tak sobie pomyslalam... misio czemu zaniedbałas "swoj"
                                        watek reklaksacyjny?;) czyzbys była juz zrelaksowana do maximum?;)
                                        • misioczat Re: Dzień dziecka 17.06.07, 00:37
                                          hehehe no ja teraz to po prostu wcieleniem relaksu jestem ;)
                                          wlasnie, moze powinnam regularnie czytac wlasny watek i sie relaksowac po dniu
                                          pracy :D
    • kawa_mielona Re: stkam się kubkiem kawy:) 21.06.07, 13:06
      Zanim forum całkowicie umrze w wyniku fali upałów, która wygnała wszystkie
      forumowiczki do parków, nad jeziora, fontanny, tudziez w zacisza
      klimatyzowanych lodziarni - zapraszam na wspólną kawkę:) Nie dajcie się długo
      zapraszać... mam tu kawę z ekspresu z apetyczną białą pianką a do tego serek
      Danio intenso straciatella...

      Co słychac? U mnie w zasadzie nic nowego. Codziennie praca, potem obiadek w
      ogrodzie, kapiele z młodzieżą w plastikowym baseniku, pod wieczór rowerek lub
      pieszy spacer... dziś wybieram się na zakupy, musze wybrać coś na urodziny dla
      siostry i na dzień ojca dla mojego taty, dla teścia i dla taty mojego
      dziecięcia czyli dla pana męża:) Upominki mają być symboliczne i
      sympatyczne...nie mam żadnej koncepcji:( Jesli ktoś ma jakieś pomysły to
      chętnie zasięgnę porad. Nawet jesli nie macie pomysłów ani ochoty na danio
      straciatella to piszcie co słychać, no...
      ...pozdraiwam Kasia
      • rasgeea Re: stkam się kubkiem kawy:) 21.06.07, 13:38
        Witaj Kasiu, chętnie napije się kawy jednak takiej mocnaj, porządnej
        z "fundamentami" :))) Masz rację, upały takie, że aż grzech siedzieć w domach
        tudzież biurach :D
        Ja jestem starsznie zagoniona:/ Egzaminy mam jak wiecie jeden za drugim, już po
        prostu nie wyrabiam psychicznie:( Na dodatek jedewn z nich strasnzie mi nie
        poszedł i mam podstawy sądzić że go obleję i obrona w paźdezierniku :( Póki co
        jednak nadal trzymam kciuki sama za siebie, ze może jednak jakoś się jescze
        uda:) Ponadto mam różnego rodzaju doły.. czasem z konkretnych powodów czasem
        nieumiem zdefiniować peroblermu. R mnie denerwuje, czasem nie potrafi
        zrozumieć :(
        W pracy był wzmożony okres. A moja szefowa jest w szpitalu i teraz caluteńka
        księgowość jest na mojej głowie. Własnie kiedy najwięcej jest roboty. Wiem że
        dam sobie radę, muszę dać - nie mam wyjścia. Tylko że niektórymi kwestiami ja
        się nawet nie zajmowałam i mam pewne problemy i dylematy...
        I ogólnie wyczerpana psychicznie jestem. Mój dzięń wygląda tak, że budzę się o
        5:30, ubieram, myję i jadę do pracy. w pracy mało kiedy mam czas na chwilkę
        oddechu czy nawet na spokojne wypicie kawy. Po pracy albo jade od razu do
        innego miasta na egzamin albo wracam do domu, jem obiad i od razu kuję na
        następny. Zero spokoju psychicznego. Dobija mnie to strasznie... mam nadzieje,
        że dam sobie radę, choć nie powiem - mam dość.
        No ale powiadają co nas nie zabije to nas wzmoncni, więc chyba mam szanse
        pzreżyć:)
        Pogoda jest po prostu sliczna i szlak mnie trafia ze ja nie moge isc na spacer,
        sloneczko, do ogorodu nawet nie mam kiedy wyjsc:/
        uuuu ale sobie ponarzekałam:)

        Zdrowie pań i panienek :D
        • mama_marunia Re: stkam się kubkiem kawy:) 21.06.07, 13:52
          A ja siedzę dziś z Młodym w domu - wczoraj gorączka 40 stopni, dziś 39:(((
          Na 15.45 idziemy do lekarza, ale pewnie nic mądrego nam nie powie...Będę musiała
          wziąć zwolnienie albo urlop, bo teściowa już kiedyś mi zapowiedziała, że z
          chorym dzieckiem, to on anie będzie siedzieć...a moja Mama jutro idzie do
          poradni raka Piersi/sutka - wykryto u niej guz:(((
          Same zmartwienia....
          Pozdrawiam Was Kochane!
          • kawa_mielona Re: stkam się kubkiem kawy:) 22.06.07, 07:47
            Ras, Mamo_marunia, bądźcie dzielne:) Będę trzymać kciuki za pomyślne
            rozwiązanie Waszych problemów:)
            Całuski dla Marunia - niechaj sybko wraca do zdrówka:)
            Pozdrawiam Kasia
            • mama_marunia Re: stkam się kubkiem kawy:) 22.06.07, 08:18
              Kasiu - dzięki za ciepłe słowa.
              Wczoraj wylądowaliśmy z Młodym w Szpitalu, bo nie mogliśmy opanować gorączki -
              zrobili prześwietlenie klatki piersiowej, laryngolog zajrzał mu to i ówdzie - i
              nic nie znaleźli, więc z 40 stopniami wróciliśmy do domy - z zaleceniem -
              zbijania - łatwo powiedzieć (wszystkie środki podawane doustnie mały
              zwraca:(.....Dziś ciut lepiej - 38. Miałam zanieść siki do analizy, ale łapałam
              bezskutecznie przez 2 godziny i w końcu dałam spokój - może sam powie i jeszcze
              zdążę zanieść...?
              • kawa_mielona Re: stkam się kubkiem kawy:) 22.06.07, 09:07
                Bieeedny Maruino:( Mam nadzieję, że już lepiej...a co do zebrania siuśków do
                zbadania to próbowałaś we woreczek?
                Pozdrawiam ciepło:)
                • mama_marunia Re: stkam się kubkiem kawy:) 22.06.07, 09:39
                  Założyłam mu woreczek, choć na posiew takie siki się nie nadają, ale choć na
                  badanie ogólne... Niestety - od 6 rano sików nie ma:(
                  • kawa_mielona Re: stkam się kubkiem kawy:) 22.06.07, 09:52
                    Wygląda na to, że się zablokował przez ten woreczek. Jak nie siusiał od 6 rano
                    to ja bym zaryzykowała zdjęcie woreczka i podstawienie bezpośrednio
                    pojemniczka...może się uda:) Nie chce się wymądrzać...tak poprostu bardzo Wam
                    dopinguję, żeby udało się zebrać mocz bo to bardzo ważne przecież ;)
                    • mama_marunia Re: stkam się kubkiem kawy:) 22.06.07, 10:01
                      Spróbuję, bo punkt pobrań czynny tylko do 11, więc mało czasu nam zostało:(
                      • misioczat Re: stkam się kubkiem kawy:) 22.06.07, 10:52
                        Ojojku biedny Marunio i biedna Mama Marunia :((( Wspolczuje, bo to na pewno
                        strasznie przykro patrzec, jak sie taki maluszek meczy :(( Mam nadzieje, ze
                        szybciutko wroci do zdrowia :***

                        Ja sie wlasnie pakuje, bo jedziemy do Gdanska na wesele znajomych, jak wroce,
                        to zdam relacje, niestety nie fotograficzna, bo aparat mam zepsuty :>

                        Buziaki i milego weekendu :***
                        • mama_marunia Re: stkam się kubkiem kawy:) 22.06.07, 10:56
                          Baw się dobrze Misio!:)
                    • mama_marunia Re: stkam się kubkiem kawy:) 22.06.07, 10:53
                      Zdjęłam woreczek i wzięłam go do wanny - puściłam wodę i..nic....W końcu się
                      znudził zabawą wodą, a sików nadal nie ma, więc zrezygnowałam- trudno - spróbuję
                      ponownie w poniedziałek....
                      • kawa_mielona Re: stkam się kubkiem kawy:) 22.06.07, 13:24
                        Może do poniedziałku goraczka ustąpi i wszelkie dolegliwości miną - tego życzę
                        Marusiowi:)
                        Misio, a Ty się baw dobrze na tym weselu:) Zazdroszczę Ci wyjazdu do Gdańska,
                        kocham to miasto :)) Na relacje oczywiście czekamy niecierpliwie:)
                        • doma791 Re: stkam się kubkiem kawy:) 22.06.07, 18:43
                          mamo_marunia uważaj tylko zeby mały sie nie odwodnił.Zyczę równiez zdrowia
                          twojej mamie
                          Ras 3-mam kciuki nadal,daaaasz radę jak zawsze:)
                          Misio udanej zabawy,moze złapiesz welona,w końcu jestes znów wolna kobita!!!
    • rasgeea zapraszam na kawkę:) 25.06.07, 07:32
      bo bez niej można czasem nie dać rady:)) Do kawy pączusie:)
      • mama_marunia Re: zapraszam na kawkę:) 25.06.07, 08:09
        Ja wolę zieloną, jeśli można, nie kawkuję od 1,5 roku....a i za pączusie dziękuję:)
        • kawa_mielona Re: zapraszam na kawkę:) 25.06.07, 11:29
          Przysiadam sie z moją ulubioną z ekspresu:)
          Mamo_Marunia jak tam Marunio? Mam nadzieję, że już w dobrej formie, pozdrawiam:)
          Ras, trzymam kciuki za Twoj ostatni egzamin, napewno pojdzie dobrze, całuski:)
          • mama_marunia Re: zapraszam na kawkę:) 25.06.07, 12:18
            Kasiu, Marunio lepiej - nie gorączkuje, aczkolwiek martwi mnie jego ból brzuszka...
            siki złapane! Co prawda w worek, bo inaczej się nie dało, ale złapane.
            Zobaczymy, co też tam wyjdzie - posiew pewnie nie wyjdzie, bo woreczek
            niesterylny....ale chociaż badani ogólne.
            I tak na przyszłość - na imię mama Maja:)
            • kawa_mielona Re: zapraszam na kawkę:) 25.06.07, 12:34
              Maja - ładne imię i łatwiej się piszeniż Twój nick:)
              Napisałam do Ciebie na maila gazetowego tak a'propos tych dolegliwości Marunia.
              • mama_marunia Re: zapraszam na kawkę:) 25.06.07, 13:01
                Kasiu - dziękuję - odpisałam.
                • misioczat Re: zapraszam na kawkę:) 25.06.07, 13:27
                  Maju, mam nadzieje, ze Marunio ma sie coraz lepiej :*
                  Dzieki za zyczenia dobrej zabawy ;) Faktycznie, bylo fajnie! Nawet taka
                  dretwota jak ja zatanczyla hehehe..
                  Ja nienawidze wesel. No niestety, nie lubie i juz. Jechalam wiec jak na
                  sciecie ;) Ale ogolnie wyjazd sie udal. Wesele bylo z klasa, kultura i dobrym
                  smakiem. Zadnych kretynskich konkursow, malo alkoholu (ja nie pije w ogole, a
                  Misiak wypil lampke szampana i to wszystko). Oczepiny byly, nie mialam ochoty
                  brac w nich udzialu, ale zostalam wypchnieta na srodek przez ojca panny mlodej
                  i musialam chodzic w koleczku, a jak sie zatrzymalysmy i panna moda wreczala
                  welon tej, na ktora wypadlo, ja stalam akurat dokladnie po przeciwnej stronie
                  kolka, wiec mam najmniejsze szanse na zamazpojscie ze wszystkich lasek z
                  koleczka ;)
                  Trojmiasto oczywiscie przepiekne, dwa razy wpadlismy do Sopotu, raz do Gdyni i
                  to mi sie z wyjazdu podobalo najbardziej ;)
                  • mama_marunia Re: zapraszam na kawkę:) 25.06.07, 13:44
                    Marunio lepiej - dziękuję.
                    Co do wesel - ja też ich nie znoszę i chadzam rzadko - jeśli tylko można się
                    wykręcić, to zawsze chętnie z tego korzystam:)
                    Ale zabawa była chyba przednia - czasami warto się "przełamać".
                    • doma791 Re: zapraszam na kawkę:) 25.06.07, 21:57
                      Super Maju ze dziecię się czuje lepiej
                      Misio no i widzisz-całkiem fajnie się bawiłas,a Trójmiasto hmmmmm mieszkałam
                      tam 5 lat więc wiem ze jest sie czym zachwycać.A co do wesel-to ja luuuubię,a w
                      tym roku szykują mi się az 3,w sierpniu,we wrześniu i w październiku:))
                      • kawa_mielona Re: zapraszam na kawkę:) 30.06.07, 09:26
                        Proponuję kawkę weekendową. Wprawdzie jestem w trakcie maratonu ścierkowego ale
                        łazienkę mam już "bez smug i zarysowań, pozbawioną kamienia i rdzy, pachnącą
                        morską bryzą..." więc mogę przejście do drugiego etapu (sprzątanie sypialni)
                        uczcić dobrą, aromatyczną kawą:) Kto ze mną? No tak pewnie sobie jeszcze
                        smacznie śpcie...NO TO WSTAWAĆ!!!! Yuuuhu!!! Jest tam kto???
                        • kajkakajka1 Re: zapraszam na kawkę:) 30.06.07, 09:33
                          nie spimy, nie spimy :) witam z kawką tez :) a ja tam dzis nie sprzatam, a co
                          tam, bunt na pokladzie... :) ps. z brudu to chyba jeszcze nikt nie umarł,
                          prawda? hihihi :)
                          • kawa_mielona Re: zapraszam na kawkę:) 30.06.07, 09:58
                            Jasne Kajko - częste mycie skraca życie ;o)
                            Też czasem miewam taki dzień buntu i pozwalam bałaganowi bezkarnie panoszyć się
                            po mieszkaniu. Michu jest wtedy niepocieszony bo co to za frajda robić bałagan,
                            kiedy on już jest zrobiony...
                            Przeważnie jednak wolę mieć porządek i dziś jest ten dzień, kiedy nie ma szans
                            przetrwania w moim domu żaden "babok" - jak nazywa wszelkie oznaki bałaganu
                            Michu:))
                            No to siup kawkę i wio do odkurzacza a Ty Kajko wio do błogiego lenistwa ;o)
                            • kajkakajka1 Re: zapraszam na kawkę:) 30.06.07, 10:47
                              jakie tam lenistwo? musze sie uczyc, za tydzien mam egzamin, cale szczescie
                              ostatni w tym semestrze... ( ja to chyba musialam kogos w poprzednim zyciu
                              zabic, że teraz los tak mnie karze tą nauką... ;) wlasnie wrocilam z solarium
                              (misiu, nie krzycz.. :)) bo potrzebowalam troche slonca, a u nas slonca jak na
                              lekarstwo dzis, niebo za chmurami i cisnienie chyba niskie, bo jakas ospała
                              jestem... no to siup druga kawka... :)
                              • misioczat Re: zapraszam na kawkę:) 30.06.07, 11:59
                                AAAAAAAAA!!!!!!! :D (krzycze na Kajke :D )
                                Dziewczyny, moze zalozymy nowy watek o stukaniu sie kubkiem kawy, bo ten ma
                                powyzej 100 postow i niewygodnie sie go czyta. ?;)
                                Ja tez powinnam troche ogarnac mieszkanie, ale mi sie nie chce i w zwiazku z
                                tym rusze chyba na wyprzedaze :D
                                W ich ramach nabylam: tshirt z dlugim rekawem i topik w Espricie (po 19zl;),
                                dlugi tshirt w Reserved za 35,40, topik w Zarze za 49 i tunike w Zarze za 99
                                (nie taka znow tania, ale bosska ;)
                                No, ale to dopiero poczatek :D Musze jeszcze pobuszowac hyhyhy :D
                                Milego dnia :***
                      • ladnapanna Re: zapraszam na kawkę:) 30.06.07, 12:04
                        mnie czeka w tym roku 5 imprez weselnych, 3 w sierpniu i 2 we
                        wrzesniu....kupilam sobie nową kieckę z tej okazji, a teraz nie wiem czy na te
                        ostatnie imprezy w ogole w nia jeszcze wejde hihi
                        zawsze jest to pretekst na dodatkowe zakupki hłe hłe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka