Dodaj do ulubionych

Walentynki - Bojkot!!!

14.02.07, 13:41
Skladam oficjalny przeciwko temu tak zwanemu swietu!!! zachecam wszystkich do
jego bojkotowania.

Dzien ten jest potrzebny tylko slicznym nastolatkom upewnic sie, ze sa
sliczne przez otzymanie tony kartek, a brzydkie ziewczyny sa upewniane w tym,
ze nikt ich nie chce!!! Wydajemy wiecej kasy na rozne rzeczy przez to tylko,
ze producent umiescil na nim serduszko.

Jesli ktos kocha to takie swieto obchodzi codziennie, a nie raz w roku.
Obserwuj wątek
    • absurdello A jak go nie kochają ... 14.02.07, 13:43
      to chociaż raz w roku ma złudzenia :)

      Nie odmawiaj ludziom złudzeń ..
    • lykaena Re: Walentynki - Bojkot!!! 14.02.07, 13:44
      Zbojkotuj tez Dzien Dziecka ,tylko wytlumacz to dzieciom;
      przeciez jak ktos kocha dzieci to takie swieto obchodzi codziennie,a nie raz w
      roku.Podobnie z Dniem Matki Ojca,Babci,Dziadka,Swietem Zmarlych i czym tam
      jeszcze
      • lewania Re: Walentynki - Bojkot!!! 14.02.07, 13:48
        Bojkotuje tylko to co Polski narod przejmuje lapczywie i bezmyslnie od durnych
        Amerykanow. Swieta, ktore wymieniasz istnialy odkad pamietam, a Walentynki
        nie... Komercja, komercja, komercja...

        do Walentynek dodam tez durny Halloween...

        popieram watek z antywalentynka!!!
        • lykaena Re: Walentynki - Bojkot!!! 14.02.07, 13:53
          To poczytaj sobie od kiedy istnieja Walentynki,a nie wypisujesz zaslyszane
          farmazony!!
          Walentynki sa starsze zdecydowanie od Dni,ktore wymienilam,no moze oprocz
          Swieta Zmarlych.
          Przeczytaj sobie moj watek anty takim malkontentom jak ty,co probuja na siebie
          zwrocic uwage,a nie maja pojecia nawet co pisza.
          Tam jest o tym ,ze BN to dopiero komercja.Moze sie nie zgodzisz??
          • lewania Re: Walentynki - Bojkot!!! 14.02.07, 14:10
            Nie wyzywaj sie na mnie, bo zyjesz zludzeniami i uwielbieniem dla tego swieta.
            Wcale nie iteresuje mnie kiedy to swieto powstalo, ale od kiedy i w jakich
            okolicznosciach zostalo przyjete!

            Co do BN, to jest to komercja tylko i wylacznie dla niewierzacych. Sama znam
            kilka rodzin, ktore mimo, ze mowia o sobie ateisci swietuje BN. Dla mnie BN sa
            wyjatkowym rodzinnym i duchowym przezyciem.

            Nie probuje na siebie zwrocic uwagi tylko wyglaszam swoja opinie, do ktorej mam
            pelne prawo. I chcialabym zauwazyc, ze jest nas wiecej. Nie tylko ja i moj
            maz. chyba ty bardziej chcesz zwrocic na siebie uwage atakujac mnie i moje
            jakze stanowcze w tym dniu stanowisko.
            • lykaena Re: Walentynki - Bojkot!!.! 14.02.07, 14:17
              Wiem,ze cie nie interesuje geneza tego swieta,bo piszesz farmazony,ale skoro
              tak wolisz,zrzucajac wszystko na to ze z Ameryki przyszlo..a fe pomiot szatana.
              Telefonow komorkowych tez nie bylo odkad pamietam i tez przyszly zapewne z
              Ameryki(nie wiem)to moze je zbojkotuj...
              A co w takim razie sadzisz o Swiecie Kobiet??
              Widac,ze nie przeczytalas mojego watku,a wtedy bys sie dowiedziala,ze swieto to
              traktuje z przymruzeniem oka.
              Jakie zludzenia,jakie uwielbienie,chyba za bardzo przejmujesz sie czyms czego
              przeciez nie obchodzisz....
              • lewania Re: Walentynki - Bojkot!!.! 14.02.07, 14:25
                nie zachecaj nas usilnie do przeczytania Twojego watku...
                skoro zaczynas wyjezdzac z tekstami o telefonach komorkowych to dyskusje uwazam
                za skonczona.
                • lykaena Re: Walentynki - Bojkot!!.! 14.02.07, 14:31
                  Was?? To was tam wiecej jest frustratow?
                  No to sie mi postawilas.Ale mi glupio,chyba zbojkotuje walentynki.....
    • nadinka_nadinka Re: Walentynki - Bojkot!!! 14.02.07, 13:47
      bojkot to moze nie, ale wole swieto kupaly. takie bardziej hedonistyczne jest :D
      • sumire Re: Walentynki - Bojkot!!! 14.02.07, 13:53
        no nie? mnie też wizja obchodzenia Święta Kupały bardziej przekonuje :) chociaż
        już dziś słyszałam, że niechęć do dzisiejszych serduszek to pewnie wyraz
        zgorzknienia, jak się nie ma narzeczonego :)
        • rasgeea Re: Walentynki - Bojkot!!! 14.02.07, 13:57
          eee chyba niekoniecznie. Ja mam narzeczonego a też to święto jakoś mnie nie
          przekonuje... Nie lubie.. choć nie mam zamiaru urządzań jakiś bojkotów i
          protestów. Jak sie komus nie podoba to niech go nie obchodzi ale jednocześnie
          niech nie zniechęca i nie odbiera przyjemności innym, którzy to święto
          obchodzą. Zresztą to się tyczy nie tylko walentynek ale także innych świąt :)))

          bądźmy tolernacyjni:)
        • nadinka_nadinka Re: Walentynki - Bojkot!!! 14.02.07, 13:58
          mozna tradyjce podtrzymywac: pojsc do lasu, przez okien poskakac a potem ... to
          juz jak przodkowie nasi pohasac w lesie ;-) a dzisiaj to tylko te pluszowe
          serduszka i czekoladki. nuuuuuda ;-)
    • eluch_a Re: Walentynki - Bojkot!!! 14.02.07, 13:57
      Ja tam niczego nie bojkotuję. Ja po prostu nie biorę udziału w tym czymś
      (święcie?)
    • eeela Re: Walentynki - Bojkot!!! 14.02.07, 14:15
      Zarezerwowalismy sobie stolik w wyczesanej restauracji. Milo jest miec pretekst
      do takiego rozpasania, na ktore zazwyczaj nie mozemy sobie pozwolic :-) Bedziemy
      sie obzerac frykasami i wznosic toasty za blogie wspolne trwanie. Co w tym zlego?

      Ja tam nic nie bojkotuje. Po jaka cholere mam sobie przyjemnosci odmawiac? :-)
      • genoveva Re: Walentynki - Bojkot!!! 14.02.07, 15:51
        Dla dobra ogółu, wszak jest święto szkodliwe społecznie ;)
        Po pierwsze obżarstwo. Masz parę – idziesz na kolację i obżeracie się. Nie masz
        pary – obżerasz się w samotności słodyczami (o zgrozo !!!). Obżarstwo prowadzi
        do nadwagi i otyłości, a to negatywnie wpływa na zdrowie, zdrowie całego
        społeczeństwa.
        Po drugie rozrzutność i marnotrawstwo – na serduszka, kartki, kwiaty idzie
        mnóstwo pieniędzy, które można by przekazać na jakiś zbożny cel – np. na biedne
        dzieci, schronisko dla zwierząt, a tak bogacą się chciwi przedsiębiorcy, którzy
        sztucznie wygenerowali popyt, a teraz podstępnie wyłudzają kasę od
        nieświadomych zakochanych.
        Po trzecie negatywne skutki dla gospodarki narodowej – na różnego rodzaju
        bzdety związane z Walentynkami trwonione są zasoby, które można by spożytkować
        ku chwale Ojczyzny.
        Po czwarte Walentynki to jawna dyskryminacja osób samotnych.
        Po piąte ... zabrakło mi inwencji twórczej :D
        Po szóste, dziękuję, dziękuję, w domu wszyscy zdrowi ;)
        • sumire Re: Walentynki - Bojkot!!! 14.02.07, 15:56
          oo widzisz, ale zdarza się i walentynkowa działalność ku chwale ojczyzny (nnno,
          powiedzmy) - na ten przykład w moim mieście Młodzież Wszechpolska promowała
          wczoraj miłość ojczyźnianą właśnie :) aż żałuję, że się nie załapałam, podobno
          pocztówki okolicznościowe rozdawali...
          • genoveva Po siódme ... 14.02.07, 19:58
            Walentynkowy wieczór może mieć wpływ na liczbę urodzin w okolicach listopada.
            Pół biedy, gdyby dzieci rodziły się tylko w Polsce, ba nawet w Europie (wiadomo
            niski przyrost naturalny), ale dzieci rodzą się wszędzie!! W skali globalnej
            jest to zjawisko bardzo niekorzystne biorąc pod uwagę przeludnienie ziemi ;)
    • nerri Eee...tam zaraz bojkot:) 14.02.07, 15:55
      Mi się podoba:D Dostałam śniadanko do łóżka:D

      A kartki żadnej...chyba wszyscy moi koledzy obawiają się P. ;) Hehehe:))
      • cala_w_kwiatkach Re: Eee...tam zaraz bojkot:) 14.02.07, 16:10
        codziennie dostaje od niego sniadanie do lozka, czesto kwiaty i milosne
        wiersze, wczoraj pieknego kwiatka w doniczce a dzis w dzien walentynek przez
        niego ryczalam, super!
    • mortycjan Re: Walentynki - Bojkot!!! 14.02.07, 16:09
      Ja bojkotuję i jest trochę racji w tym że to przylazło z zachodu razem z
      kapitalizmem, ponieważ św. Walenty jest w Polsce patronem chorych na padaczkę i
      podagrę.
    • lumpeksiara81 Re: Walentynki - Bojkot!!! 14.02.07, 16:11
      Bojkotujesz, bo nikt Cię nie kocha?
      • lewania Re: Walentynki - Bojkot!!! 14.02.07, 16:17
        zalosny tekst....
        • lumpeksiara81 Re: Walentynki - Bojkot!!! 14.02.07, 16:19
          Nie bardziej niż Twój.
          • sumire Re: Walentynki - Bojkot!!! 14.02.07, 16:26
            ojojoj, i po co to.
            z tego co wiem, nie ma obowiązku klaskania uszami z zachwytu z powodu
            Walentynek. jeśli ci, którzy je obchodzą, mogą już od stycznia wypytywać o
            prezenty, wierszyki i o to, czy jedna czerwona róża to obciach - to równie
            dobrze ci, których idea Walentynek nie przekonuje, mogą o swojej niechęci
            głośno mówić. wolno im.
            kochania w to nie mieszajmy może, bo ono tu nie ma nic do rzeczy.
            • lumpeksiara81 Re: Walentynki - Bojkot!!! 14.02.07, 16:34
              Smieszz mnie ten caly bojkot, bo nie sadze, aby znalazla sie jakakolwiek
              kobieta, ktora sie zmartwi, ze jej facet przyniosl kwiaty 14.02.
              Takie wyklinanie tego swieta jest dla mnie tylko objawem frustracji typu ja nic
              nie dostalam.
              • sumire Re: Walentynki - Bojkot!!! 14.02.07, 16:38
                a to aż takie ważne, żeby akurat dziś coś dostać?
                • lumpeksiara81 Re: Walentynki - Bojkot!!! 14.02.07, 17:02
                  Nie, ale jak pokazuje doświadczenie (moje i nie tylko) mężczyźni rzadko
                  przynoszą kwiaty, więc jeżeli mieliby zrobić to dziś, to czemu nie?
                  • lewania Re: Walentynki - Bojkot!!! 14.02.07, 17:11
                    i tu sie myslisz poniewaz moj maz daje mi kwiaty w ciagu roku i bez okazji. W
                    zeszlym roku dostalam olbrzymi bukiet wlasnie na Walentynki. W tym roku razem
                    postanowilismy nie wydawac kasy tylko z powodu tego "swieta". Nie podoba nam
                    sie ono i nie jest to wyraz zadnej frustracji.

                    Jak ktos chce niech swietuje, przeciez ja nie zabraniam. Mozna nawet swieto
                    Bobra obchodzic. Ja, moj maz i wesola grupa naszych znajomych oficjalnie
                    bojkotujemy to swieto.
                    • lumpeksiara81 Re: Walentynki - Bojkot!!! 14.02.07, 17:15
                      To cudownie, że mąż tak dba o Ciebie i daje Ci kwiaty w ciągu roku bez okazji.
                      Tylko dlaczego dawanie kwiatów w walentynki jest "wydawaniem kasy", a w
                      pozostałe "bezokazje" nie?
                      • lykaena Re: Walentynki - Bojkot!!! 14.02.07, 17:53
                        No wlasnie czemu,jezeli w zeszlym roku obchodzili to swieto,a w tym juz im sie
                        nie podoba...???
                        Dzwiny ten bojkot,dla mnie glupi,dziecinny,dla poklasku.Czesto Walentynki i
                        Dzien Kobiet sa dyskryminowane.
                        Nie rozumiem dlaczego.Oczywiscie,ze moj partner kocha mnie na codzien,chodzimy
                        do restauracji,dajemy sobie prezenty,ale w walentynki tez.I w walentynki nie
                        oznacza tandetne serduszko na druciku.
                        To, ze otoczka tego swieta to pelno badziewia naokolo nie swiadczy,ze ja nie
                        mam gustu i musze dawac i dostawac chlam.
                        • sumire Re: Walentynki - Bojkot!!! 14.02.07, 18:04
                          każdy ma prawo sobie myśleć o tym - powiedzmy - święcie, co chce i wyrażać tę
                          opinię. nikomu nie bronię iść dziś na romantyczną kolację przy świecach, ale
                          nie chcę, żeby ktoś się zastanawiał, dlaczego ja nie idę i dorabiał do tego
                          teorie w stylu: "oho, jest sama, zgorzkniała, sfrustrowana i zazdrości". toż to
                          nie gimnazjum ;)
                          może ktoś został porzucony i mu przykro, może nie lubi plastikowo-serduszkowego
                          cyrku (zauważ, że nikt tu nie bojkotuje i nie podważa samej fajności bycia
                          zakochanym), może nie ma ochoty, może rzeczywiście bardziej mu się podoba idea
                          obchodzenia Święta Kupały; powodów może być sto tysięcy. a inni mają swoje
                          powody do lubienia tego dnia, do świętowania - i bardzo dobrze... :)
                          • eeela Re: Walentynki - Bojkot!!! 14.02.07, 18:48
                            To wszystko oczywiscie racja. Tylko wtedy wystarczy swieta nie obchodzic, a nie
                            ruszac na niego z urrrra szabelka obnazona, pisac listy otwarte, angazowac media
                            i wzywac spoleczenstwo do odzewu. No dajcie spokoj.
                            • sumire Re: Walentynki - Bojkot!!! 14.02.07, 18:57
                              :) oj, ale przecież nikt z tych bojkotujących, których pewnie na świecie dużo,
                              nie przypuszcza personalnych ataków na świętujących (nno, przeważnie). czemu
                              mają siedzieć po cichu? nikomu nie robią krzywdy tym, że się trochę
                              powyzłośliwiają. przynajmniej jest ciekawiej. nie doprowadzajmy sprawy do
                              absurdu, ten dzień nie jest niczyją prywatną własnością i jeśli kogoś
                              Walentynki śmieszą, irytują, bolą czy zwyczajnie po nim spływają (chociaż
                              niektórym trudno uwierzyć, że to może po prostu spływać), nie widzę powodu, dla
                              którego miałby położyć uszy po sobie i nie mówić o tym głośno.
                              co innego, gdyby jakiś mściwy bojkotowicz postanowił oblewać gruchające pary
                              farbą... ;))
                              • eeela Re: Walentynki - Bojkot!!! 14.02.07, 20:02
                                No dobrze, jak ktos ma nature choleryka, niech wypluje sobie zolci troche, ale
                                ja i tak nie do konca potrafie to pojac - ja jak czegos nie lube, to tgo unikam,
                                albo sie z tego podsmiewam, ale nie urzadzam bojkotow, zwlaszcza jesli tyczy sie
                                to rzeczy, ktorych moj bojkot nie wzruszy i nie poruszy. Bojkoty oglaszane w
                                takich sprawach mnie troche smiesza. To tak jakbys na krety w ogrodku wyslala
                                brygade antyterrorystyczna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka