Dodaj do ulubionych

Grube i chude

23.02.07, 22:33
zastanawia mnie to, czemu chudej dziewczynie wszyscy mowia wprost ze jest
chuda jak: szkapa, szkieletor, kijek od szczotki i wszystkie inne mile
okreslenia. Natomist grubej jakos nikt nie ma smialosci powiedziec ze spasla
sie jak np. prosie. nikt nie pomysli o tym ze nieladnie obrazac dziewczyny
ktore są chude.
Obserwuj wątek
    • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 22:42
      Hahaha :) Gratuluję ujemnego ilorazu inteligencji :)

      Chciałam tylko zauważyć, że niektóre są chude, bo się głodzą, a niektóre są
      grube, bo biorą leki/hormony i tak to na nie działa.

      Zanim powiesz kolejną bzdurę o "spasionej", to uzgryź się w język.
      • exblond Re: Grube i chude 23.02.07, 22:43
        a niektore sa grube bo sie obżeraja!
      • somea Re: Grube i chude 23.02.07, 23:13
        <<<"Hahaha :) Gratuluję ujemnego ilorazu inteligencji :)

        Chciałam tylko zauważyć, że niektóre są chude, bo się głodzą, a niektóre są
        grube, bo biorą leki/hormony i tak to na nie działa.

        Zanim powiesz kolejną bzdurę o "spasionej", to uzgryź się w język.">>>

        Przeczytaj post jeszcze raz, a jak nie zrozumiesz to po raz drugi...

    • exblond Re: Grube i chude 23.02.07, 22:43
      a niektore sie glodzą bo są chore!!!!
      • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 22:45
        Ale głodzenie się, to choroba na tle psychicznym, a jak się np. chce zajść w
        ciążę, to z rozmiaru 36 można przytyć do 44 przez hormony. Więc, skoro masz już
        coś pisać, zaznacz WSZYSTKIE możlwości, a nie tylko obżarstwo.
        • exblond Re: Grube i chude 23.02.07, 22:48
          no tak, ale jaka to roznica ze to choroba psychiczna? spoko rozumiem ze
          niektore sa grube bo sa chore. zastanwiam sie tylko czemu ludzie nie sa na tyle
          taktowni by powstrzymac sie czasem od komentarzy.
          • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 22:55
            Bo chudość uznaje się normę, w końcu media lansują wyłącznie anorektyczki -
            spójrz na Kate Moss czy inną. To są właśnie chude jak szkapy kobiety. I to nie
            jest obraźliwe wg mnie, bo w końcu same do tego dążą. A jak ktoś jest pulchny,
            to od razu , że spaślak, co jest nieprawdą.
            • hugsie Re: Grube i chude 23.02.07, 22:57
              ale o to chodzi, ze nikt nie powie takiej osobie: spaslas sie!
              • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:01
                Wiesz dlaczego nikt nie powie? BO NIKT TAK NAPRAWDĘ NIE JEST W STANIE OCENIĆ NA
                OKO czy dziewczyna jest gruba bo się spasła, czy jest chora, czy bierze hormony.
                Dlatego się nie mówi.
                Ja osobiście nie uważam mówienia o kimś, że jest chudzielcem czy jakiś tam, za
                obrażanie, bo przecież chudość jest w modzie od lat. Ostatni kanon piękna to już
                nie 90-60-90, tylko 85-55-85...
                • hugsie Re: Grube i chude 23.02.07, 23:03
                  chyba jestes smieszna.... to jest powod, dla ktorego ludzie nie mowia grubasom
                  wprost, ze sa grubasami????
                  rozumiem, ze powod dla ktorego ktos jest chudy mozna wg Ciebie ocenic golym
                  okiem??....
                  • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:06
                    Powiem Ci tak.

                    Nigdy nie miałam problemu z powiedzeniem komuś, że jest za chudy.
                    Niektórzy mówią, że im tak dobrze, inni, że chcą przytyć, ale mają taki
                    metabolizm, że nie mogą i tyle.
                    Dlatego dla mnie to żadne obrażanie.

                    Ale gdyby mi ktoś powiedział, że się spasłam, to bym się obraziła, bo tak nie jest.
                    Równie dobrze mogę powiedzieć do chudej: "Ale się zagłodziłaś!", ale wiem, że są
                    różne powody, że jest chuda, więc jak już coś mówię, to moje zdanie. A słowo
                    "chudzielec" nie jest obraźliwe.
                    • kotkaaaa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:09
                      masz maniery nosorozca
                      komentowanie czyjegos wygladu typu: jestes za chuda, za gruba, za wysoka jest
                      chamskie, nie dorabiaj ideologii do tego
                      • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:11
                        Jakich ideologii? O czym Ty mówisz?
                        Skoro gruba jest gruba, bo się spasła, to chuda jest chuda, bo się zagłodziła.
                        Tak wynika z myślenia exblond.

                        A jak mówię komuś, że wg mnie jest za chudy, to zwyczajnie dlatego, że się
                        martwię, zeby nie miał anemii, albo innych problemów.
                        • kotkaaaa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:14
                          o grubych sie nie martwisz? oj nieladnie, nieladnie
                          • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:21
                            Jeśli dziewczyna waży 80 kg, to nie komentuję, ale jak waży 120, to wtedy się
                            martwię.
                            Tak samo, jeśli dziewczyna ma 36, to nic nie mówię, bo to popularna figura, ale
                            jak ma 34, albo 32, to wtedy można się zastanowić.
                            • hugsie Re: Grube i chude 23.02.07, 23:23

                              > Tak samo, jeśli dziewczyna ma 36, to nic nie mówię, bo to popularna figura,
                              ale
                              > jak ma 34, albo 32, to wtedy można się zastanowić.


                              dokladnie zastanowic i ugryzc sie w jezyk.
                              • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:28
                                Ale po co mam gryźć się w język? Przecież jeśli dziewczyna czuje sie dobrze w
                                32, to dla niej to żadna obraza.
                                Przecież nie mówię: "Ale się zagłodziłaś!".
                                • hugsie Re: Grube i chude 23.02.07, 23:29
                                  ok...
                                  a jak ja Tobie mowie: ale przytylas.. ile Ty wazysz???
                                  dobrze sie w tej sytuacji czujesz?

                                  (nie dodaje, ze sie spaslas)
                                  • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:31
                                    Jak ktoś mi tak powie, to odpowiem, że dopiero w tej wadzę czuję się naturalnie
                                    i kończę rozmowę. Po co ciągnąć temat? Jednym się podoba 42, innym 32.
                                    Ja generalnie nie zwracam na to uwagi, ale jak ktoś mi docina w żatrach, to mam
                                    inne powiedzonka, żeby odpysknąć ;)
                                • kotkaaaa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:30
                                  przy 120 kg tez moze czuc sie dobrze
                                  zapetlilas sie odrobine, na kazdym zdaniu mozna cie zlapac w niekonsekwencji
                                  • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:34
                                    Nie zapętliłam.
                                    Przecież piszę, że jak się nosi 32 można czuć się dobrze, ale inni mogą się o to
                                    martwić, bo w końcu to już niezbyt popularna figura, po prostu chuda, a nie
                                    szczupła.
                                    A jak ktoś ma 120 kilo, to też może czuć się dobrze, ale inni mogą zwrócić
                                    uwagę, że się martwią, bo to też nie jest przeciętna waga.
                                    Rozumiesz już?
                                    Każdy może czuć się dobrze, a dla innego to może być już przesada.
                                    Jedni mogą mieć kompleksy, a inni nie widzą problemu.
                                    • kotkaaaa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:38
                                      rozumiem od samego poczatku, ze jak Kali ukrasc krowy to jest dobre, ale jak
                                      Kalemu ktos ukrasc to juz niekoniecznie
                                      dobranoc;)
                                      • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:39
                                        Nie wiem co chciałaś przez to powiedzieć.
                                        • hholy Re: Grube i chude 23.02.07, 23:42
                                          koteczek chciala powiedziec,ze nie nam oceniac wyglad drugiej osoby,i ze
                                          komentarz"czesc szkieletorku" jest tak samo chamski jak "siemasz paczus" no
                                          chyba,ze wypowie go wlasciwa osoba :P
                                          • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:44
                                            No właśnie! :) Do mnie babcia mówi "kluseczko" dla żartów i nie zwracam na to
                                            uwagi :) Ale jakby powiedziała to obca osoba, to bym się zdenerwowała.
                                            • hholy Re: Grube i chude 23.02.07, 23:49
                                              eech no tak to jest w naszej kulturze,ze chudosc to cos pozytywnego,wiec uwagi
                                              w stylu"ale jestes chuda" sa niby-pozytywne ale tak naprawde to chyba mozna tak
                                              mowic do osob,od ktorych sami jestesmy szczuplejsi
                                              • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:52
                                                Czy ja wiem? Jak powiedziałabym do chudszej, że jest za gruba, to byłoby dziwne...
                                                • hholy Re: Grube i chude 23.02.07, 23:55
                                                  mialam na mysli,ze tekstami w stylu"ale jestes chuda" moga do siebie chyba
                                                  tylko szczuple laski rzucac-wtedy nikogo sie nie obrazi
                                                  • madeinussa Re: Grube i chude 24.02.07, 00:03
                                                    Szczupłe laski do siebie takich rzeczy nie mówią ;)
                                          • hholy Re: Grube i chude 23.02.07, 23:45
                                            exblond moja droga wiem,ze to nie ten watek ale przy Twoim wzroscie musisz
                                            wygladac swietnie
                                            dlaczego zalezy Ci,zeby wazyc mniej?chyba powinno Ci zalezec na tym zeby dobrze
                                            wygladac,a nie zeby wazyc jak najmniej?
                                            a wiesz,ze dla zdrowia wazna jest zawartosc procentowa tluszczu w organizmie,a
                                            nie waga?
                                            • exblond Re: Grube i chude 23.02.07, 23:48
                                              moze nie wazyc mniej ale pozbyc sie cialka niechcianego. nad czym dzielnie i
                                              wytrwale pracuje:D. dla mnie wygladac dobrze to szczuplo, bez zwisajacego i
                                              przelewajacego sie tluszczu.
                                              • hholy Re: Grube i chude 23.02.07, 23:53
                                                do exblond:no wlasnie!to czemu napisalas,ze wazysz"duzo za duzo"??
                                                tak naprawde mozesz wazyc wiecej niz teraz,jak rozbudujesz miesnie io spalisz
                                                tluszcz(chociaz raczej jest to "tluszczyk"przy Twojej wadze do wzrostu)
                                              • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:53
                                                Ja mam zbędny tłuszcz, a dobrze wyglądam :D ;)
                                                Zaznaczmy, że jak ktoś się potrafi ubrać, to zatuszuje to, co chce :)
                                                • hholy Re: Grube i chude 23.02.07, 23:56
                                                  tak ale wiesz sa ludzie,ktorzy lubia uprawiac seks przed lustrem i swietnie
                                                  wygladac na plazy i NIE CHCA NICZEGO TUSZOWAC
                                                  • madeinussa Re: Grube i chude 24.02.07, 00:06
                                                    No dobrze, ale to nie oznacza, że jak Ty uważasz, że dobrze wyglądać, to
                                                    szczupło wyglądać, to niestety się nie zgodzę.
                                                    Dajmy np. Joannę Liszowską - przed tańcem z gwiazdami nosiła 42 (powiedziała w
                                                    jakimś wywiadzie) i wygladała super. A nie była z tych 50-kilogramowych.
                                                  • hholy Re: Grube i chude 24.02.07, 00:11
                                                    ja nie twierdze,ze dobrze wygladac=szczuplo,to byla tylko taka dygresja do
                                                    exblond,ktora napisala,ze wazy"duzo za duzo",a przeciez nie o wage chodzi tylko
                                                    o jakosc w dobrym wygladzie :P
                                                    a poza tym okreslenia "chudzielec,grubas" dla Ciebie moga byc neutralne,ale dla
                                                    Twoich rozmowcow niekoniecznie
                                                    dobranoc,ta dyskusja przestala byc interesujaca a zresza ide spac bo rano
                                                    bieganie i stetching
                                                    pa pa
                                                  • deodyma Re: Grube i chude 24.02.07, 09:35
                                                    racja! jedna z moich kolezanek z pracy przy wzroscie 165 cm wazy prawie 80 kg i
                                                    szczerze mowiac dobrze jej z tym. wczesniej wazyla 68 kg, ale przytyla po
                                                    urodzeniu dziecka. cwiczy, stosuje diete, ogranicza ilosci jedzenia i wazy coraz
                                                    mniej. chce wazyc tyle co przed urodzeniem dziecka. na razie zrzucila ok 20 kg
                                                    bo z tego co mowila, to wazyla 100 kg. teraz wazy jakies 77 kg i niejedna osoba
                                                    jej powiedziala, ze ladnie wyglada i dobrze jej z tym.
                                                  • exblond Re: Grube i chude 24.02.07, 12:09
                                                    czy wyglądała dobrze? mi sie nie podobala. ale nie to ladne co ladne a co sie
                                                    komu podoba.:)
                                                  • deodyma Re: Grube i chude 24.02.07, 12:11
                                                    jak widac kraglosci podobaja sie coraz bardziej.
                                                • exblond Re: Grube i chude 23.02.07, 23:57
                                                  tak,ale sa takie chwile gdy musisz sie rozebrac
                                                  • hugsie Re: Grube i chude 23.02.07, 23:58
                                                    :DDD
                                                  • madeinussa Re: Grube i chude 24.02.07, 00:09
                                                    No i co? Jeśli chodzi o seks: Tylko jednemu mojemu facetowi przeszkadzało, że
                                                    mam tu i ówdzie za dużo. A pozostali kochali we mnie krągłości :)
                                                    Plaża? Generalnie nienawidzę lata i słońca. Nie cierpię też wody i morza. Ja
                                                    spędzam czas w górach, a tam w bikini nie muszę chodzić ;)
                                                    Nie wiem, co jeszcze? Nie negliżuję się raczej w innych przypadkach :P
                                                  • hholy Re: Grube i chude 24.02.07, 00:15
                                                    najwazniejsze,ze Ty sie dobrze czujesz w swoim ciele
                                                    ja po traumatycznym przezyciu jakis czas temu przytylam pare kilo,bo nic nie
                                                    robilam tylko jadlam non stop czekolade i ciastka na pocieszenie,i blo mi
                                                    wszystko obojetne-w tym to,jak wygladam.
                                                    ale na szczescie wrocilam do normalnej wagi i do normalnego trybu zycia
                                    • silic Re: Grube i chude 24.02.07, 00:12
                                      Jedna uwaga: nie ma takiej możliwości żeby wszyscy mieli przeciętną wagę. Ktoś
                                      będzie miał mniej, ktoś będzie miał więcej. Można być przeraźliwie chudym i
                                      nosić większy rozmiar niż osoba proporcjonalnie zbudowana.
                    • hugsie Re: Grube i chude 23.02.07, 23:11
                      madeinussa napisała:

                      > Powiem Ci tak.
                      >
                      > Nigdy nie miałam problemu z powiedzeniem komuś, że jest za chudy.

                      > Dlatego dla mnie to żadne obrażanie.
                      >
                      > Ale gdyby mi ktoś powiedział, że się spasłam, to bym się obraziła, bo tak nie
                      j
                      > est.


                      ?????
                      masz swoj punkt widzenia.. gruby ok i nie mozna nic mowic, bo moze byc to
                      spowodowane choroba...
                      chudy- mozna wytykac palcami, pytac, oceniac, bo i tak ktos odpowie, ze 'nie
                      moze przytyc albo, ze ma taka przemiane materii'.

                      Twoje tlumaczenie sie nie trzyma kupy. i dokladnie powtarzasz to co jest
                      tematem postu.
                      • exblond Re: Grube i chude 23.02.07, 23:13
                        hugsie masz racje.
                      • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:15
                        Nie powiedziałam, że gruby jest OK! :) Nie wiem gdzie to wyczytałaś :)
                        Mówię, że dla mnie mówienie do kogoś chudzielec, NIE jest obrażaniem, ale
                        mówienie, GRUBAS, bo się SPASŁ - jest obrazą!
                    • cala_w_kwiatkach Re: Grube i chude 24.02.07, 18:40
                      madeinussa napisała:
                      A słowo
                      > "chudzielec" nie jest obraźliwe.


                      skad to stwierdzenie? rownie dobrze mozna powiedziec, ze slowo 'grubas' tez nie
                      jest obrazliwe; uwazasz, ze to slowo nie jest zle, bo jest promowany obraz
                      kobiety pieknej - chudej? ale zauwaz, ze nie kazda kobieta wymiary modelki
                      bierze sobie za cel i niektore osoby zle sie czuja ze swoja chudoscia, daza do
                      tego by przytyc, nie ciesza sie ze sa chude, wiec slowo 'chudzielec' wtedy JEST
                      BARDZO OBRAZLIWE i moze zrobic krzywde
                      moim zdaniem niemadre jest wypowiadanie sie na temat wagi kogokolwiek, gdy nie
                      znamy dokladnych przyczyn,
                      nie kazdy otyly to zarłok i nie kazda chudzinka to anorektyczka
    • ania.downar Re: Grube i chude 23.02.07, 22:45
      To na pewno z zazdrosci ;-)
      • mujer123 Re: Grube i chude 23.02.07, 22:50
        Piszesz, ze niektore dziewczyny glodza sie, bo sa chore. A nie wiesz, ze te, ktore sie obzeraja tez sa chore??? Binge Eating Disorder czy Compulsive Eating to takie same jednostki chorobowe jak bulimia i anoreksja. Anorektyczka nie moze niczego przelknac, a ktos cierpiacy na BED nie moze przestac jesc. Tylko dlaczego ta pierwsza jest uznana przez spoleczenstwo jako chora osoba, a ta druga jako obrzydliwy leniwy spaslak????
        • exblond Re: Grube i chude 23.02.07, 22:52
          przeczytaj wpisy wyzej.
        • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 22:52
          Niestety do większości ludzi nie dociera informacja, że jak ktoś ma nadwagę, to
          nie znaczy, że jest "leniwym obżartuchem".

          Niestety.

          Ale zmienianie świata, exblon, powinno zacząć się od zmiany siebie.
          W Twoim przypadku Twojego myślenia.
          • kotkaaaa Re: Grube i chude 23.02.07, 22:55
            do ciebie tez malo dociera, niektore chude marza o tym zeby przytyc, robienie
            im uwag jest niestosowne tak samo jak wytykanie nadwagi otylym
            • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 22:58
              kotkaaaa,

              Na razie nie powiedziałam ani jednego złego słowa na "chude jak szkapy".
              Prawda jest taka, że jak się chce, to się przytyje. Nie chodzi o nabieranie masy
              przez tłuszcz, ale np. przez ćwiczenia. Jak 40-kilogramowa dziewczyna zacznie
              chodzić 3 razy w tyg. na siłownię przez rok czy dwa, przybędzie jej na pewno
              kilka kilogramów. Ostatnio nawet był o tym program w telewizji.
              • polla4 Re: Grube i chude 23.02.07, 23:00
                Chyba nawet wczoraj u E. Drzyzgi był taki temat.
                • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:02
                  M.in. :) Ale są też programy na TVP2 dla chudzielców i dla grubasków.
              • kotkaaaa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:04
                'Prawda jest taka, że jak się chce, to się przytyje.'

                NIEPRAWDA
                • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:07
                  Oczywiście, że się da :)
                  Kup sobie zgrzewkę batoników, jedz przed snem 5, za miesiąc Cię zważymy.
                  • kotkaaaa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:10
                    nie trafilas, ale moze zwazymy ciebie?
                    • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:13
                      Moja waga i wzrost są w innym wątku :)
                      Ja noszę 42 i nie uważam się za grubą. I nie jestem też gruba, bo się spasłam.
                      Dlatego wkurza mnie to, że ludzie myślą, że jak ktoś jest przy kości, to
                      dlatego, że jest leniwy i się spasł.
                      Po prostu mam taką budowę ciała, że nigdy w 36 nie wejdę, bo mam np. szerokie
                      biodra i duży tyłek.
                      Moja przyjaciółka je 2 razy więcej ode mnie i waży 48 kg. Też nie mogła przytyć.
                      Od 3 m-cy chodzi na siłownię i waży 51. Wygląda dużo lepiej.
                      • hugsie Re: Grube i chude 23.02.07, 23:17
                        aaaaa i tu Cie mamy ;)
                        ja niestety nosze 36.
                        nie jestem plaska jak deska, ale i tak mnie denerwuje jak ktos komentuje moja
                        budowe ciala, bo to jest moj kompleks od wielu lat ;(
                        ja tez jem bardzo duzo i jesli udaje mi sie przytyc za 2 kilo to potem i tak
                        zwykle dziala efekt jojo.
                        • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:20
                          Ja nie mam kompleksów, że noszę 42 :)
                          Jak ktoś mówi, że powinnam schudnąć, to mam go w dupie. Ot co.

                          Moja przyjaciółka nosiła 34. Teraz nosi 36. Chodzi na siłownię i wygląda dużo
                          lepiej. Ja sama swojego czasu jak chodziłam na siłownię, to najpierw przytyłam 3
                          kg, a potem zaczęłam chudnąć. Bo najpierw się buduje mięśnie, a potem spala
                          kalorie. Myślę, że to super rozwiązanie. Niestety te co chcą przytyć, raczej nie
                          biorą tego pod uwagę, a szkoda.
                          • hugsie Re: Grube i chude 23.02.07, 23:26
                            madeinussa napisała:

                            > Ja nie mam kompleksów, że noszę 42 :)
                            > Jak ktoś mówi, że powinnam schudnąć, to mam go w dupie. Ot co.
                            >

                            +

                            Nie uważam słów "Jesteś chuda jak szkapa"
                            > za obrazę, ale "Jesteś gruba jak świnia", tak.


                            = kompleksy :D
                            • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:29
                              Ha ha ha :)
                              Jak już powiedziałam, kompleksów nie mam.

                              Po prostu grubych zawsze uważa się za winnych sobie, a chudzi są na modzie, więc
                              dla mnie to żadna obraza o tej szkapie. A o świni, to chyba jednak nie bardzo
                              powiedzieć, bo to już się ma do tego, że się obżera.
                      • kotkaaaa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:17
                        a moja kolezanka je za trzech i ma niedowage, przyjmij do wiadomosci, ze sa
                        inne rozmiary niz twoje 42 i inne przemiany materii, bzdura jest twierdzenie,
                        ze kazdy moze przytyc na zawolanie
                        • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:22
                          Jezusie! Ja nie mówię, że nagle z 32 ma być 38!
                          Ale jak poćwiczy trochę, to mięśnie się ukształtują i tak czy siak, te 3 kg jej
                          przybędzie.
                          • hholy Re: Grube i chude 23.02.07, 23:29
                            he he madeinussa a co sadzisz o tych,co nosza 42?ja nie mowie,ze z 42 ma byc od
                            razu 34 ale troche pobiega,spali tluszcz i tak czy siak te 3 kg jej ubeda-
                            oczywiscie nie mowie tego serio-przyjmij do wiadomosci,ze tak samo trudno jak
                            schudnac niektorym jest trudno przytyc
                            a ze duzo chudych lasek chce zachowac swoja figure chudzielca(bo to trendi)to
                            nie znaczy,ze ktos ma prawo to oceniac,tak samo jak nikt nie ma prawa oceniac
                            tego,ze ktos jest gruby"a jakby sie postaral toby schudl"
                            • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:36
                              Ale ja mówię akurat o przypadku tych dziewczyn, co chcą przytyć, a nie mogą.
                              Siłownia to jeden z pomysłów.
                              Akurat Twoje teraz jakieś aluzje, że jak chce, to schudnie, nie mają nic do
                              rzeczy, bo mówiliśmy o tym, jak ktoś chce przytyć.
              • hugsie Re: Grube i chude 23.02.07, 23:05
                nieprawda.. nie wiesz o czym mowisz.
                • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:09
                  Jedz codziennie 3 zestawy w McDonaldzie, najlepiej frytki i tłuste hamburgery.
                  Jedz tak przez miesiąc. Za miesiąc Cię zważymy :)

                  Nie o to chodzi. Chodzi o nabranie masy, a nie tłuszczu!
                  Chodząc na siłownię, budujesz mięśnie - im są lepiej rozbudowane, tym wyglądasz
                  na grubszą i ważysz więcej.
                  To chyba oczywiste?
          • hugsie Re: Grube i chude 23.02.07, 22:56
            madeinussa napisała:

            > Niestety do większości ludzi nie dociera informacja, że jak ktoś ma nadwagę,
            to
            > nie znaczy, że jest "leniwym obżartuchem".
            >
            > Niestety.
            >
            > Ale zmienianie świata, exblon, powinno zacząć się od zmiany siebie.
            > W Twoim przypadku Twojego myślenia.

            . Chciałam tylko zauważyć, że niektóre są chude, bo się głodzą, a niektóre są
            >grube, bo biorą leki/hormony i tak to na nie działa.


            to moze Ty tez wymieniaj wszystkie powody, dla ktorych mozna miec niedowage??
            tematem postu nie jest powod, z ktorego sie przytylo lub schudlo tylko to, ze
            ludzie uzurpuja sobie prawo do tego, zeby czyjas 'chudosc' dyskutowac
            publicznie przy danej osobie a czyjas nadwage nie..
            • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:03
              Właśnie o tym ciągle mówię.

              Chudość jest modna, nadwaga nie.
              Po co mówić o czymś, co uważa się od razu z góry za lenistwo i obżarstwo?
              Lepiej powiedzieć: "Ale jesteś chuda!", niż skomentować, że się ma fałdki.

              Są gusta i guściki.
          • exblond Re: Grube i chude 23.02.07, 22:58
            madeinussa napisała:

            > Niestety do większości ludzi nie dociera informacja, że jak ktoś ma nadwagę,
            to
            > nie znaczy, że jest "leniwym obżartuchem".
            >
            > Niestety.
            >
            > Ale zmienianie świata, exblon, powinno zacząć się od zmiany siebie.
            > W Twoim przypadku Twojego myślenia.

            po pierwsze to nie exblon tylko exblond. a po drugie piszesz kompletnie nie na
            temat. nie nawracaj mnie. nie potrzebuje, żeby ktos mi mowil jak mam myslec.
            a po trzecie to aj nie mowie ze wszysyc grubi ludzie sa grubi bo chca. a w moim
            wpisie chodzi o to ze tak jak nieladnie komus powiedziec ze jest gruby jak cos
            tam tak samo nieladnie i niepowinno sie mowiuc osobie chudej ze jest wieszakiem.
            • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:17
              Po pierwsze, to była literówka.
              Po drugie, niestety ludziom, którzy żyją stereotypami, tzreba jakoś
              przetłumaczyć, że te czasy się skończyły i już coś nie zawsze jest takie jak kiedyś.
              A po trzecie, ja już napisałam wyżej. Nie uważam słów "Jesteś chuda jak szkapa"
              za obrazę, ale "Jesteś gruba jak świnia", tak. A tylko te przykłady podałaś,
              więc temat sie obraca tylko wokół nich.
              • hugsie Re: Grube i chude 23.02.07, 23:18
                Nie uważam słów "Jesteś chuda jak szkapa"
                > za obrazę, ale "Jesteś gruba jak świnia", tak.

                ja nie widze ZADNEJ roznicy.. oba sa chamskimi komentarzami.
                • kotkaaaa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:21
                  daj spokoj hugsie, madeinussa zawsze marzyla, zeby uslyszec: jestes za chuda
                  dlatego nie rozumie
                  • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:26
                    Haha :) Jak miałam 13-14 lat, to wszystkie kości mi wystawały. Wszyscy mi kazali
                    jeść i jeść, a ja nie chciałam. Poszłam do gimnazjum, liceum, przybrałam na
                    wadze, do tego doszło właśnie leczenie i branie hormonów i z 36 przez 6 lat
                    zrobiło się 42.
                    Ja już słyszałam i że jestem za chuda i że za gruba, ale jak ktoś powie, że
                    jestem za gruba, bo się spasłam, to jest to dla mnie nie do przyjęcia.
                    • kotkaaaa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:33
                      natomiast jak zachorujesz np. i schudniesz nagle tak, ze ci kosci beda
                      wystawac, to uznasz za komplement robienie ci uwag: wygladasz jak szkielet?
                      • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:39
                        Wyglądasz jak świnia, czy wyglądasz jak szkielet, to dwie różne rzeczy.

                        A gdybać można zawsze i wszędzie, na każdy temat.

                        Z resztą nie mowa tu o "komplementach", tylko obrażaniu.
                        • exblond Re: Grube i chude 23.02.07, 23:41
                          Wyglądasz jak świnia, czy wyglądasz jak szkielet, to dwie różne rzeczy

                          ja nie widze roznicy.
                          • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:43
                            Nawiązanie do świni niesie za sobą tłumaczenie, że ktoś jest za gruby, bo się
                            spasł. W końcu świnie nic innego nie robią, tylko jedzą.

                            A szkielet, to w końcu po wybiegach biega, przecież nawet w sklepach jest więcej
                            ubrań dla chudych. Więc dla mnie to nie obraza.
                            • exblond Re: Grube i chude 23.02.07, 23:46
                              nie skomentuje tego bo nie mam w zwyczaju obrazac obcych osob.
                        • kotkaaaa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:41
                          zaskocze cie, ale odrozniam szkielet od swini, a oba porownanie sa chamskie,
                          dziwie sie, ze tego nie widzisz
                          • exblond Re: Grube i chude 23.02.07, 23:43
                            tzn. roznice widze, ale chodzi o to ze nie widze roznicy w tym ze oba wyrazenie
                            sa tak samo chamskie. (zle sie wyrazilam)
                            • kotkaaaa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:43
                              to bylo do panny w rozmiarze 42;)
                              • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:47
                                Dla niektórych chamskie, dla innych nie! Dla mnie chamska jest odzywka - świnia.
                                Jeśli do grubej sie powie "Pączuś", to nie uważam tego za obrazę :) Ale świnię tak.

                                Jak sie mówi do chudej: "Wieszak", to jest obraźliwe, ale jak "Chudzielec", to nie.
                                Takie jest moje zdanie, każdy może mieć inne!
                          • jaaa24 Re: Grube i chude 24.02.07, 00:17
                            no wiec tak se tu od dluzszej chwili podczytuje wasza wymiane zdan...
                            i musze przyznac racje dziewczyna ktore pisza ze oba porownania sa chamskie i
                            nie na miejscu bo nigdy nie mamy pewnosci-zreszta co nam do tego??-dlaczego ktos
                            jest bardzo szczuply lub o zaokraglonych ksztaltach.
                            ja waze 53kg/168 i barrrdddzzzoo draznia mnie komentarze jaka to ja niby jestem
                            mizerna!
    • grzeszny-aniol Re: Grube i chude 23.02.07, 22:49
      hmm... ja jakos sie spotkalam z sytuacja odwrotna:|
      Laski "chude jak szkapy" sa stawiane za wzor piekna;/
      • exblond Re: Grube i chude 23.02.07, 22:53
        grzeszny-aniol napisała:

        > hmm... ja jakos sie spotkalam z sytuacja odwrotna:|
        > Laski "chude jak szkapy" sa stawiane za wzor piekna;/

        teraz juz "wieszaki"(jak sie pieknie je nazywa) nie sa w modzie.
        • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 22:56
          Są i zawsze będą. Modelki do tej pory występują na scenie bez cycek i tyłka. Po
          prostu deski.
          • grzeszny-aniol Re: Grube i chude 23.02.07, 22:57
            Bo na deski latwiej cos uszyc;)
            Zero wciecia i dodatkowego meczenia sie z krojem ubrania;)
          • hugsie Re: Grube i chude 23.02.07, 23:00
            skoro tak bronisz osoby grube to dlaczego obrazasz osoby znajdujace sie na
            przeciwleglym biegunie??..
            deska to chyba okreslenie o zabarwieniu pejoratywnym...

            cos mi sie wydaje, ze Ty z kolei masz wlasnie problem z nadwaga.. kazda Twoja
            wypowiedz o tym swiadczy.. :)
            • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:41
              Mam nadwagę, ale mi to nie przeszkadza.
              Jak już powiedziałam, MOIM ZDANIEM powiedzenie, że ktoś jest chudzielcem,
              powinno się uznać za pochwałę, bo taka jest moda i zawsze lepiej jest być tym
              szczuplejszym niz grubszym.
          • exblond Re: Grube i chude 23.02.07, 23:04
            teraz z wybiegow bedzie sciekal tluszcz.
            • grzeszny-aniol Re: Grube i chude 23.02.07, 23:07
              I chrupaly kosci;))
              Tak jak w tym kawale: "co slyszy chlopak uprawiajacy seks z chudzielcem? Chrzest
              pekajacej miednicy"
              hahaha
    • hugsie Re: Grube i chude 23.02.07, 22:51
      dokladnie, tez na to zwrocilam uwage.
      zero taktu ;(
      sama mam taki problem.. to jest moj ogromny kompleks, chcialabym miec z 5 kg
      wiecej choc i tak nie jestem przerazliwie chuda, bo waze ok 51 kg na 164 cm.
      nie moge przytyc, probowalam roznych sposobow.
      niejednego lekarza prosilam o skierowanie do specjalisty. od kazdego slyszalam:
      dobrze sie pani czuje? nic nie dolega? to widocznie taka ma pani przemiane
      materii.. i na tym sie konczylo.
      jest tak jak pisze exblond, prawie obcy ludzie uwazaja, ze moga sobie pozwolic
      na komentarze typu: ojej ale Ty jestes chudziutka, albo ile Ty wazysz?
      natomiast czy zdarzylo sie Wam uslyszec: ojej ale masz pulchniutkie nozki! od
      kolezanki z pracy, ktora znacie tydzien??
      • karla.kiss Re: Grube i chude 23.02.07, 22:59
        powiem szczerze, że takie opinie słyszane z ust mniej lub bardziej obcych osób
        zazwyczaj są wypowiadane złośliwie, ot tak, bo chudemu trzeba z zazdrości
        dogryźć, a pulchniejszemu, bo odbiega od 'powszechnej' normy :/
        gdy ważyłam 50 kg przy 167, mówili 'ojejku jaka jesteś szczupła,jak ja bym tak
        chciała, ale mogłabyś trochę przybrać na wadze' jak przytyłam 10 kg, był "oj
        chyba przytyłaś"? "taka jesteś okrąglutka" i fakt, znalazłam złote 55kg, nikt mi
        teraz nic nie powie :P chociaż nadal mam wiernych obserwatorów mojej wagi,
        którzy zawsze w niesamowicie miły sposób próbują wbić taką malutką szpileczkę!
        najlepiej odpowiedzieć, że moja waga to mój problem! a jeżeli sami/same ze sobą
        się nie czujemy, to koniec żalenia się i czas wziąć się do roboty! to jest do
        zrobienia! udało mi się przytyć gdy chciałam(a też wmawiano mi cudowną przemianę
        materii) i schudnąć gdy chciałam! dużo pomaga, upór, konsekwencja i wiara w
        siebie + przyjacielskie wsparcie!
    • hholy Re: Grube i chude 23.02.07, 22:52
      bo te co sa chude,to chca byc chude i sa dumne,ze sa chude i jak im
      mowisz,aaaale jestes chuda,to sie ciesza
      • hugsie Re: Grube i chude 23.02.07, 22:53
        ja sie nie ciesze :((((
        mam ochote wtedy powiedziec tej osobie, zeby sie odczepila albo dac jej w
        morde..
      • polla4 Re: Grube i chude 23.02.07, 22:58
        CZęść z nich na pewno, ale nie wszystkie.
        • liszu Re: Grube i chude 23.02.07, 23:22
          kiedys bylam bardzo szczupla, dziewczyna mojego kolegi bardzo mi współczuła,
          przy kazdym spotkaniu nie mogła sie nadziwić i pytała się ile ważę, bardzo mnie
          to denerwowało ponieważ nie czułam sie dobrze w swojej wadze i bardzo chciałam
          przytyć, kiedyś nie wytrzymałam i nawtykałam jej jak śwince do korytka a
          ponieważ mam cięty język to popłakała się... skończyło się tzn. znajomość i
          jakoś nie było mi żal:) teraz ważę już dużo więcej, ale kiedys te uwagi były
          dla mnie bardzo przykre i wpędzały mnie w kompleksy, myślałam sobie "taka
          jestem chuda i niezgrabna" i prawdą jest, że chudośc można komuś wytknąć
          bezkarnie natomiast uwagi odnośnie sadełka są traktowane jako nietakt lub
          złośliwość też zastanawiam się dlaczego... spaślaczki?:)))
          • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:51
            Następna...
            Dlaczego od razu spaślak!?
            Więcej wyobraźni.
            Ja do chudych nie krzyczę: "Ale się zagłodziłaś!"
            • hugsie Re: Grube i chude 23.02.07, 23:57
              madeinussa napisała:

              > Następna...
              > Dlaczego od razu spaślak!?
              > Więcej wyobraźni.
              > Ja do chudych nie krzyczę: "Ale się zagłodziłaś!"

              a dlaczego od razu 'chudzielec'? :)
              jesli dla Ciebie jest roznica miedzy wieszakiem (ok) a chudzielcem (nie ok) to
              ja sobie przyjme, ze spaslak jest ok, gruby jak swinia jest ok, ale np pulchny
              to bardzo obrazliwe okreslenie :))


              • madeinussa Re: Grube i chude 24.02.07, 00:02
                Mówię wyraźnie o SPAŚLAKU i ZAGŁODZENIU się.
                Dla mnie jest to nie do przyjęcia.

                Grubas - chudzielec.
                Spaślak - zagłodzony człowiek.

                Raczej to drugie nie jest kulturalne.
                Drugie to już norma. Albo ktoś jest gruby, albo chudzielec, albo akurat, no nie
                ma co ukrywać :)
                • madeinussa Re: Grube i chude 24.02.07, 00:11
                  Miało być: Drugie (Spaślak - zagłodzony człowiek.) nie jest kulturalne.
                  A pierwsze (Grubas - chudzielec.), to już norma.
            • liszu Re: Grube i chude 24.02.07, 10:13
              udez w stol a nozyce sie odezwa:)
      • jasna_olera Re: Grube i chude 24.02.07, 14:59
        sa tez takie co sa chude, nie głodza się, nie są chore, maja wilczy apetyt i
        pragna przytyc chociaz 5 kg, bo nie moga na swoje chudziutkie nózki patrzeć...i
        ja jestem jedna z tych dziewczyn dla których powiedzenie "wyglądacz jak szkapa"
        jest baaardzooo przykre...wiem jak wygladam i staram się to zmienić a nie moge,
        to po co mi to jeszcze wypominać. Wstydze się chodzic w spódnicach, w stroju
        kapielowym, czy szortach własnie dzieki zyczliwym osobom, które nagminnie wołaja
        "O rany jaka ty jestes sucha!!!" Co ciekawe mojej grubej kumpeli nikt nie dowali
        tekstem typu "jaka jestes gruba"...
        • xtrin Re: Grube i chude 24.02.07, 15:13
          > Wstydze się chodzic w spódnicach, w stroju kapielowym, czy szortach własnie
          > dzieki zyczliwym osobom, które nagminnie wołaja "O rany jaka ty jestes
          > sucha!!!" Co ciekawe mojej grubej kumpeli nikt nie dowal i
          > tekstem typu "jaka jestes gruba"...

          Jesteś pewna, że nikt jej tak nie "dowalał"? Mogę zapewnić cię, że nie raz
          spotkała się z komentarzami na temat swojego wyglądu. I są one dokładnie tak
          samo bolesne jak te pod Twoim adresem.
          Ty wstydzisz się chodzić w szortach, bo inni komentują. A grubsza to niby ma się
          nie wstydzić?

          Zgadzam się, że nie powinno się w ogóle komentować cudzego wyglądu nie mając
          pojęcia co jest jego przyczyną. Ale prawda też jest taka, że za większe
          przyzwolenie na komentowanie zbytniej chudości odpowiadają te, które pomimo swej
          chudości pragną schudnąc. Oczywiście taka "odpowiedzialność zbiorowa" mieć
          miejsca nie powinna, ale jest pewnym wytłumaczeniem.
    • hholy Re: Grube i chude 23.02.07, 23:07
      powiem tak:wiekszosc chudych lasek,
      jakie znam wciaz narzeka,ze chca przytyc,
      a tak naprawde sa zadowolone ze moga sobie ponarzekac i posluchac od
      kolezanek"przestan,chcialabym byc taka chuda jak Ty"
      a uwagami na temat chudosci/grubosci radze sie po prostu nie przejmowac,bo zle
      swiadcza o poziomie rozmowcy!!!albo o zazdrosci tegoz:)
      a w odpowiedzi na "ale z Ciebie tyczka" radze odpowiadac"tak,bo stalam w
      kolejce po wdziek i inteligencje" czy "bo wiesz,moj facet zapewnia mi duzo
      ruchu" albo"nie stac mnie na jedzenie"
      w moim przypadku zawsze skutkuje


      • somea Re: Grube i chude 23.02.07, 23:21
        a ja ciągle słyszę od rodziny i chłopaka, że jestem za chuda. Nawet nie wiecie
        jakie to przykre, słyszeć takie słowa. Nie odchudzam się, nie biorę leków
        hormonalnych, nie mam anoreksji... Czasami warto zastanowić się nad słowami, bo
        przy słowach "mogłabyś wyglądać jak kobieta" poczucie własnej warości spada
        dość znacznie!
        • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:55
          Ale są właśnie fajne odzywki, raz powiesz i nikt więcej słowa nie piśnie ;)
          Jak wyżej np.
    • hholy Re: Grube i chude 23.02.07, 23:19
      a zaznaczam,ze chuda nie jestem,ale sa osoby ktore tak mnie okreslaja,bo mi
      chyba zazdroszcza odtluszczonych miesni
      natomiast odchudzone na maksa szesnastki mierza mnie na imprezach w kiblu
      wzrokiem gora-dol i sie ciesza,ze widza kogos "wiekszego"
      jak to ktos mial w sygnaturce:NIE MOZNA ZADOWOLIC WSZYSTKICH,
      TO ZADANIE AGENCJI TOWARZYSKICH
      a tak w ogole to po co sie przejmujecie tekstami prostakow?
      • madeinussa Re: Grube i chude 23.02.07, 23:56
        Wiesz no... Ja potrafię powiedzieć, że ktoś jest chudzielcem i nie uważam, że
        przez to jestem prostakiem...
        • hholy Re: Grube i chude 23.02.07, 23:59
          ...a jakbys uslyszala w odpowiedzi"a Ty za to jestes grubasem"to swojego
          rozmowce uznalabys za prostaka???ja w ogole uwzam za prostactwo takie
          komentowanie cudzego wygladu
          • madeinussa Re: Grube i chude 24.02.07, 00:01
            No to każdy z nas jest prostakiem :)
            Jeśli chodzi o odpowiedź, to raczej trzeba jakąś ripostę rzucić ;)
            • hholy Re: Grube i chude 24.02.07, 00:04
              no nie wiem.ja oceniam wyglad mojej siostry/przyjaciolki/kumpeli a i to
              wtedy,gdy ona spyta
            • jaaa24 Re: Grube i chude 24.02.07, 00:25
              ooo wiec ja chce teraz wiedziec czemu chudzielec jest ok a grubasek juz nie??:-)
              • hholy Re: Grube i chude 24.02.07, 00:32
                jako zyw niczego podobnego nie twierdze :)
    • samica1 Re: Grube i chude 24.02.07, 00:06
      Bo to jakoś tak głupio jest, że grube dziewczyny wiedzą, że są grube i nie
      trzeba im tego mówić, a chudym nigdy dość. Chuda dziewczyna to jak pijany - 10
      osób mu powie, że jest pijany, a on będzie dyskutował.

      Wiem po sobie - na zdjęciach widzę, że powinnam coś zjeść, ale w lustrze wydaje
      mi się, że raczej herbatkę na spalanie.
    • modlisshka Re: Grube i chude 24.02.07, 00:14
      ponieważ ta chudość jest dla niektórych chorym atutem, wzorem, przykładem z
      pokazów mody ... komplementem... osobe otyłą jest łatwiej urazić niż osobę
      chudą, ponieważ otyłości nie toleruje się na wybiegu... Ja sama nie wiem co mam
      o tym myśleć... ale wolałabym być chudzielcem gdybym miała między tymi dwiema
      sprawami wybierać...
    • xtrin Re: Grube i chude 24.02.07, 01:00
      Teoretycznie nie ma między tymi dwoma przypadkami wielkiej różnicy i obydwa
      komentarze są niekulturalne.
      Ale...
      1. Chudość jest w cenie. Dla wielu nie ma pojęcia takiego jak "za chuda", im
      mniej ciała tym lepiej.
      2. Zdecydowanie więcej dziewczyn jest zadowolonych z figury Kate Moss niż z
      figury Wenus z Willendorfu. Tak więc mówiąc "jesteś za chuda" mamy sporą szansę
      strzelić komplement, a mówiąc "jesteś za gruba" - mizerną.
      3. Chudość obejmuje mniejszy zakres wagi, jednocześnie posiadając zdecydowanie
      lepsze określenia. I mimo wszystko - łatwiej przytyć 3kg niż stracić 20.
    • deodyma Re: Grube i chude 24.02.07, 02:42
      a Ty sama? jaka jestes? czy Tobie przypadkiem nie mowia, ze jestes chuda, jak
      szkapa???
      • liszu Re: Grube i chude 24.02.07, 10:25
        pojawiły sie tu opinie, ze wiekszosc chudych mowi jakoby chcialy przytyc a tak
        naprawde lubia sluchac ze sa chude, skad takie wnioski??? czy jakas chuda osoba
        powiedziala Wam "jestem taka chuda ale podoba mi sie i tylko tak mowie ze chce
        przytyc" nie wierze na pewno nie. faldy tluszczu + niezadowolenie ze swojej
        wagi = lenistwo, a sterczace kosci + niezadowolenie = bezsilność a do tego
        jescze komentarze o mizernym wygladzie brrrr...
        • m_agilla Re: Grube i chude 24.02.07, 10:53
          >faldy tluszczu + niezadowolenie ze swojej
          >wagi = lenistwo, a sterczace kosci + niezadowolenie = bezsilność

          ale brednie!
          ja jestem chuda i mi nie przeszkadza jak ktoś mi coś mówi, ale moja siostra,
          właśnie stara się o dziecko, była takim samym wieszakiem jak ja, a teraz
          przytyła 40, zaznaczam

          40

          KILOGRAMÓW, bo leczy sie hormonalnie i wygląda jak pączek
          gdyby jej ktoś przy mnie powiedział, że jest spaślakiem, to bym mu strzeliła w
          mordę! bo ona niestety nic na razie nie może zrobić, a nie czuje się z tym dobrze!

          liszu, Twoje wypowiedzi są na poziomie 13-latki
          jak gruba, to leniwa i spaślak,
          jak chuda, to biedna, bo przytyć nie może

          w życiu nie słyszałam takich bzdur

          NIE MYŚLCIE TAKIMI STEREOTYPAMI!
          • liszu Re: Grube i chude 24.02.07, 11:04
            sprawa dotyczy osob niezadowolonych ze swojego wygladu, pomijajac oczywiscie
            choroby i problemy hormonalne, to chyba jasne. Niedowaga tez moze byc
            spowodowana chorobą np. problemy z tarczyca i jakoś nikt sie nad tym nie
            zastanawia wytykajac niską wagę, o tym jest dyskusja.

            > liszu, Twoje wypowiedzi są na poziomie 13-latki
            > jak gruba, to leniwa i spaślak,
            > jak chuda, to biedna, bo przytyć nie może
            >
            > w życiu nie słyszałam takich bzdur
            >
            > NIE MYŚLCIE TAKIMI STEREOTYPAMI!
        • olaboga.gdzie.ma.noga Re: Grube i chude 24.02.07, 11:07
          Uważam, że jakiekolwiek zwracanie innej osobie uwagi w stylu -"jesteś gruba/chuda, zrób coś z tym" i rady dotyczące tego jak osiągnąć ów upragniony stan (często wypowiadane przez osobę, która nigdy nie miała takich problemów)- jest w rzeczywistości tylko i wyłącznie poprawienie sobie poczucia własnej wartości kosztem innej osoby. Bo to jest pokazanie sobie - ja jestem ok, a ty musisz coś zmienić, żebyś był "tak samo" ok.

          Nie znam nikogo z pulchniejszych osób ani z tych, którzy są b. szczupli i im to przeszkadza, żeby nie zdawali sobie sprawy aż nazbyt dobrze, że są grubsi/chudzi. Wszelkie rady tzw. "życzliwych"

          Czy podejdziecie do dresa łysola i powiecie mu - ależ masz ciuchy i fryzurę, zrób coś z tym? Albo zrobicie uwagę na temat inteligencji i żeby coś z tym zrobił? Nie? Bo co, bo w pysk dostaniecie. A grubej/chudej osobie, czy jakiekoliwek innej, która odbiega od standardu zrobi się jedynie przykro. Po raz kolejny.

          Proponuję zająć się sobą, a nie innymi.

      • exblond Re: Grube i chude 24.02.07, 12:34
        deodyma napisała:

        > a Ty sama? jaka jestes? czy Tobie przypadkiem nie mowia, ze jestes chuda, jak
        > szkapa???
        nie wiem do kogo to pytanie, ale odpowiem. otoż ja uwazam ze powinnam zrzucic
        4kg ale inni twierdza, że jestem chuda jak szkapa(okroppne to okreslnie. to,że
        podoba mi sie chuda sylwetka nie znaczy ze chce byc porownywana do szkapy,
        wieszaka czy kijka.
        • deodyma Re: Grube i chude 24.02.07, 12:46
          szczupla sylwetka to prawidlowa sylwetka. ale nie chuda.
          • exblond Re: Grube i chude 24.02.07, 12:49
            gdy zrzuce 4 kg dalej bede miala prawidlowa sylwetke.
            • deodyma Re: Grube i chude 24.02.07, 12:58
              juz teraz nazywaja cie wieszakiem, szkapa czy tez kijkiem, tak? wiec moze warto
              sie nad tym zastanowic? moze Tobie sie wydaje, ze jak schudniesz to bedziesz
              wygladala lepiej. moze po prostu zacznij cwiczyc? znam babke z widzenia, ktora
              jest bardzo chuda. je sie wydaje, ze jest piekna, atrakcujna i bog wie jeszcze
              co. na dodatek ciagle biega na solarium i ta opalenizna w polaczeniu z jej chuda
              sylwetka sprawia, ze ona sama wyglada fatalnie. niezaleznie od pory roku ubiera
              krotkie spodnice. no ale te jej chude nogi... koszmar. nikt przy zdrowych
              zmyslach nie bedzie jej zazdroscil takiego wygladu.
              • exblond Re: Grube i chude 24.02.07, 13:02
                nad czym mam sie zastanawiac? nad tym ze grube kolezanki sa zazdrosne? to jak
                ja wygladam ma podobac sie mi a nie wszystkim innym, obcym ludziom ktorych nie
                znam. nie bede tyc tylko po to zeby babcie na przystanku nie mowily do
                mnie "chudzino nie zimno Ci? pewnie nic nie jesz". hce byc chuda bo mi sie to
                podoba.
                • deodyma Re: Grube i chude 24.02.07, 13:10
                  rob, jak chcesz. Twoja sprawa. chcesz sie glodzic? to sie glodz. wedlug mnie to
                  taka prawidlowa waga dla Ciebie wynosi 35 kg. wiec powodzenia.
                  • exblond Re: Grube i chude 24.02.07, 13:11
                    myslisz sie. wedlug mnie prawidlowa waga przy moim wzroscie to 47. i dzielnie
                    pracuje by to osiagnac. nie glodze sie. owszem ogrniaczam jedzenie, ale przede
                    wszystkim duzo cwicze. a zamiast slodyczy wybieram owoce.
                    • deodyma Re: Grube i chude 24.02.07, 13:17
                      wedlug Ciebie prawidlowa. ale nie wedlug lekarza. wedlug mnie jestes na
                      najlepszej drodze do anoreksji. zrzuc wage do 35 kg i bedziesz zadowolona.
                      • gosciegoscie Re: Grube i chude 24.02.07, 13:46
                        Czytam sobie czytam i coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że jednak
                        nic nie rozumiesz. Ja np. jestem szczupła/chuda i nie życzę sobie żeby ktoś mi
                        mówił, że jestem "chuda jak szkapa"-dla mnie to obraza, tak samo jakbym
                        powiedziała na Ciebie, że jesteś moim zdaniem "tłusta ja świnia" miło Ci?
                        Wiesz, mówię Ci to, bo się martwię, żeby Ci się złogi cholesterolu w tętnicah
                        nie odkładały, bo to prowadzi to choroby niedokrwiennej, a w konsekwencji do
                        zawału!!! Ty się martw o siebie, a nie o czyjąś anemię.....
                        • exblond Re: Grube i chude 24.02.07, 13:49
                          gosciegoscie napisała:

                          > Czytam sobie czytam i coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że jednak
                          > nic nie rozumiesz. Ja np. jestem szczupła/chuda i nie życzę sobie żeby ktoś
                          mi
                          > mówił, że jestem "chuda jak szkapa"-dla mnie to obraza, tak samo jakbym
                          > powiedziała na Ciebie, że jesteś moim zdaniem "tłusta ja świnia" miło Ci?
                          > Wiesz, mówię Ci to, bo się martwię, żeby Ci się złogi cholesterolu w tętnicah
                          > nie odkładały, bo to prowadzi to choroby niedokrwiennej, a w konsekwencji do
                          > zawału!!! Ty się martw o siebie, a nie o czyjąś anemię.....

                          barwo!!!
                        • gosciegoscie To było do Madeinussa oczywiście 24.02.07, 13:49
                          • madeinussa Re: To było do Madeinussa oczywiście 24.02.07, 14:21
                            Przeczytaj wyżej co napisałam na temat porównywania do szkapy, a co do świni.

                            Z resztą "chuda jak szkapa" albo "chudzielec" nie brzmi wulgarnie.
                            A "tłusta jak świnia", albo "spaślak" - TAK.

                            Nie można porównywać czegoś do świni, bo świnia nic nie robi tylko je. Co za tym
                            idzie? Że jak mówisz, że jest tłusty jak świnia, to od razu znaczy to, że jest
                            spaślakiem, albo się obżera.

                            Co do szkapy. No cóż, szkapy są chude i nie z ich winy, więc skoro mówię, że
                            jesteś chuda jak szkapa, mam na myśli, że po prostu jest chuda i tyle!!
                            A jak ktoś powie "tłusta jak świnia", to tak jakby powiedział: "Ty spaślaku!".
                      • exblond Re: Grube i chude 24.02.07, 13:49
                        chyba nie umiesz czytac ze zrozumieniem.
                        • gosciegoscie Re: Grube i chude 24.02.07, 13:59
                          Ja? Odpowiedziałam na posty tej osoby, ponieważ twierdzi to co twierdzi a ja
                          się z tym nie zgadzam. Przeczytałam dopiero 1 stronę 2 nie zdążyłam, dlatego
                          mogło wyjść tak, że odpowiadam komuś innemu. Zresztą nieważne....Mówiąc komuś
                          zbyt chudemu, że jest szkapą jest nietaktem i zwykłym chamstwem. Tak samo jak
                          mówienie, że ktoś jest tłusty ja pączek.
                          • gosciegoscie Re: Grube i chude 24.02.07, 14:05
                            Powiem jeszcze tylko tyle, że ja całe życie byłam szczupła (nie chuda tylko
                            szczupła)i całe życie ktoś mi mówi, że jestem taaaaaakaaa chuda. Za chuda. A
                            g..no to kogo obchodzi. Dlaczego chude osoby są dyskryminowane? I to zazwyczaj
                            przez grubaski? Ja nie obrażam nikogo epitetami dotyczącymi wagi i nie życzę
                            sobie, żeby ktoś robił to wobec mnie. Uważa ktoś, że jestem za chuda? To niech
                            się cieszy, że nie ma takich prolemów i już.
                            • madeinussa Re: Grube i chude 24.02.07, 14:23
                              > Dlaczego chude osoby są dyskryminowane? I to zazwyczaj
                              > przez grubaski?

                              Hahaha :) Nigdy nie słyszałam o dyskryminacji chudych przez grube :) To już
                              jakieś bajki wyssane z palca. Mojej przyjaciółce - chudej, mówiły że jest chuda,
                              też osoby chude/szczupłe.
                              Osoby grubsze, raczej nie komentują czyjejś chudości, chyba, że są AKURAT i
                              martią się o zdrowie np. siosrty albo koleżanki.
                              • gosciegoscie Re: Grube i chude 24.02.07, 15:37
                                Już Ci powiedziałam-bardziej wypada martwić się o grubaski. Ja będąc osobą
                                szczupła zawsze miałam wszystkie wyniki rewelacyjne. To osoby otyłe mają
                                większe problemy-z pozapychanymi żyłami i tętnicami, co za tym idzie problemy
                                wieńcowe itp, itd długo by wymieniać. Dziwne, że mam koleżankę bardzo, bardzo
                                chudą, a również ma wyniki super. Także troszcz się o zdrowie grubasek, a
                                nie "chudych szkap".

                                Ps. "Spaślak" jest dla Ciebie nieładnie, a "tłusta jak pączek"? Dla
                                mnie "tłusty jak świnia" też nie jest ok, ale w takim razie "spaślak"
                                albo "pączek" powinny być same jak "chuda jak szkapa"-myśląc Twoim tokiem
                                rozumowania.
                                • gosciegoscie Re: Grube i chude 24.02.07, 15:42
                                  Poza tym powiedziałaś, że jeżeli ktoś nazwałby Cię grubaską to rzuciłabyś ostrą
                                  ripostę-czyli jednak boli. Może także osobę chudą boli jak cały czas słyszy
                                  jaka to jest chuda i czy w ogóle coś je- nie pomyślałaś o tym? Nie wiesz jakie
                                  to jest przykre, bo masz rozmiar 42 i nie słyszysz takich komentarzy. Nie mów
                                  więc, że określenie "chuda jak szkapa" nie sprawia nikomu przykrości, bo tego
                                  nie zaznałaś. Ciebie boli "tłusta świnia", a mnie "chuda szkapa"-tak trudno
                                  zrozumieć?
                                • xtrin Re: Grube i chude 24.02.07, 15:43
                                  > Już Ci powiedziałam-bardziej wypada martwić się o grubaski.

                                  Oczywiście, nadwaga nie jest zdrowa (choć wyniki też można mieć świetne), ale
                                  umiarkowana nadwaga jest o wiele mniej szkodliwa niż nadmierna chudość. Jak
                                  przeciętna dziewczyna 55kg utyje do 75 to wiele to jej zdrowiu nie zaszkodzi.
                                  Jak spadnie do 35 to znajdzie się nad trumną.
                                  • gosciegoscie Re: Grube i chude 24.02.07, 15:52
                                    Nie mówię o wadze 35, a 46-tyle ile ważę np ja przy wzroście 164. I ciąglę
                                    słyszę jaka to ja jestem chuda. A mała niedowaga też jest zdrowsza niż duża
                                    otyłość.
                                    Myślę, że to temat rzeka, wszystko to co napiszą grubaski mogą "odbić"
                                    chudzinki i na odwrót...
                                    • deodyma Re: Grube i chude 24.02.07, 15:56
                                      w tym wypadku nic nie jest zdrowe. ani niedowaga nawet, jak jest mala. ani tym
                                      bardziej otylosc. swoja droga wcale sie nie dziwie, ze mowia Tobie, ze jestes
                                      chuda. pracowalam do niedawna a dziewczyna, ktora przy takim samym wzroscie wazy
                                      48 kg. i rzeczywiscie jest chuda. babki rowniez w pracy mowily jej, ze lepiej by
                                      wygladala, gdyby chociaz troche przytyla. a ona sie oburzala, ze nieprawda. ja
                                      sama przy wzroscie 164 cm waze 52-53 kg i chwala losowi, ze nie mniej. jestem
                                      szczupla ale chuda bym byc juz nie chciala.
                                      • gosciegoscie Re: Grube i chude 24.02.07, 16:06
                                        A myślisz, że to tak łatwo przytyć? Poza tym cały czas bardzo aktywnie uprawiam
                                        sport-taniec, akrobatyka, siłownia. Taki mam zawód. I wiele razy płakałam
                                        marząc o 5 kg więcej. Ale teraz już nie. Zaakceptowałam siebie i swój
                                        metabolizm. I nie życzę sobie, żeby ktoś to komentował. Szczerze wole ważyć
                                        tyle niż mieć nadwagę. Mój rozmiar to 36 w porywach 34. I jest mi z tym dobrze-
                                        przynajmniej jak nie rozmyślam o tym zbyt długo. W dodatku moja mama, siostra i
                                        babcia również są chude, więc pewnie to też sprawa genetyki (tata jak był
                                        młodym chłopcem , też był szczupły).
                                        • deodyma Re: Grube i chude 24.02.07, 17:45
                                          swojego czasu rowniez chcialam przytyc bo z 65 kg zjechalam do 50 kg. wiec wiem,
                                          co to znaczy. nosilam rozmiar 42 a dzis nosze 34-36. wcale sie nie odchudzalam a
                                          stracilam 15 kg. na poczatku sie przestraszylam bo myslalam, ze cos ze mna nie
                                          tak i jestem chora. ale nic mi nie bylo. chcialam przytyc chociaz do 58 kg i
                                          pomimo tego, ze naprawde duzo jem udalo mi sie przytyc tylko 3 kg. wiec mi nie
                                          mow, ze nie wiem, jak to jest, gdy sie chce przytyc. wczesniej wazylam 50 kg i
                                          wiem, ze wazylam za malo.
                                    • xtrin Re: Grube i chude 24.02.07, 17:45
                                      > A mała niedowaga też jest zdrowsza niż duża otyłość.

                                      Jasne. Zwracam tylko uwagę, że jak dziewczyna 10kg za dużo nieco utyje to nie
                                      jest to tak niebezpieczne, jak dziewczyna 10kg za mało wciąż wagę tracąca.
                                      Szczególnie, że mało możliwe, by ta pierwsza robiła to świadomie, a ta druga
                                      niestety czasami tak. Oczywiście nie wszystkie mają takie podejście, raczej
                                      mniejszość, ale jednak takie się zdarzają i nimi należy się zainteresować.
                          • exblond Re: Grube i chude 24.02.07, 14:47
                            gosciegoscie napisała:

                            > Ja? Odpowiedziałam na posty tej osoby, ponieważ twierdzi to co twierdzi a ja
                            > się z tym nie zgadzam. Przeczytałam dopiero 1 stronę 2 nie zdążyłam, dlatego
                            > mogło wyjść tak, że odpowiadam komuś innemu. Zresztą nieważne....Mówiąc komuś
                            > zbyt chudemu, że jest szkapą jest nietaktem i zwykłym chamstwem. Tak samo jak
                            > mówienie, że ktoś jest tłusty ja pączek.
                            nie Ty, tylko madeinussa
                            • madeinussa Re: Grube i chude 24.02.07, 14:51
                              Umiem czytać ze zrozumieniem, za to Wy chyba nie, bo już kolejny raz napisałam
                              to samo, żeby wyrazić SWOJE WŁASNE ZDANIE.
        • xtrin Re: Grube i chude 24.02.07, 14:57
          > otoż ja uwazam ze powinnam zrzucic 4kg ale inni twierdza,
          > że jestem chuda jak szkapa(okroppne to okreslnie.

          I widzisz - to jest kolejna różnica. Nie znam osoby przy kości, która chciałaby
          jeszcze przybrać 4kg. A "wieszaki" często są na diecie. To też choroba (a
          przynajmniej jej początek) i nie jest to powodem, by obce osoby wygląd
          komentowały. Ale osoby, którym na danej chudzince zależy wyrażają w ten sposób
          swoje obawy o nią.
          Często osoby bardzo szczupłe mają zaburzone widzenie swojego ciała i uważają się
          za grube. Powtarzanie im, że są zbyt chude jest w stanie może im coś uświadomić.
          To oczywiście kwestia taktu jak to się mówi i znajomości danej osoby, by
          wiedzieć, jak ona sama do tego podchodzi.
          Natomiast osoba z nadwagą doskonale jest świadoma swojej tuszy (jakoś nie
          spotkałam się z grubaskami przekonanymi, że są "za chude") i raczej nie działa w
          tym kierunku, by ją jeszcze zwiększyć. Więc powtarzanie jej, że jest spaślakiem
          nic nie da, co najwyżej wpędzi ją w stres i co za tym idzie obżeranie się. Ona
          doskonale wie co i jak i nie ma co wmawiać jej oczywistości.
          I wreszcie - nadwaga oczywiście zdrowa nie jest, ale 20kg za dużo nie zabija.
          20kg za mało - tak.
    • martusia202 Re: Grube i chude 24.02.07, 14:11
      Osoby grube kojarzą się z zakompleksionymi,skromnymi, wesołymi, zaś szczupłe z
      modelkami i wszystkimi innymi pewnymi siebie kobietami. Myślę, że to czysta
      zawiść, lepiej byc osoba szczupłą niż otyłą (z pewnością wygodniej o ile nie
      jest to skrajna chudość spowodowana jakąś chorobą) A wszelkie złośliwości jakie
      prawią ludzie są wynikiem ich wewnętrznych niepokojów i kompleksów, bo jak
      inaczej wyjaśnić te naladowane negatywnymi emocjami określenia?
      • deodyma Re: Grube i chude 24.02.07, 14:19
        myslisz, ze tylko grube osoby maja kompleksy? nieprawda. siostra mojego meza
        rowniez ma kompleksy na punkcie swojej sylwetki. przy wzroscie 178 cm wazy 65
        kg. ma 31 lat i jest szczupla babka. nie chuda. ale jak sama przyznala, ma
        kompleksy. wciaz sie odchudza. w domu prawie nic nie je. chodzi na silownie, na
        basen, na saune, na aerobik. nie mam pojecia, kiedy ona na to wszystko znajduje
        czas ale ma obsesje na punkcie wagi i przeraza ja sama mysl, ze kiedys przytyje.
        figure ma ladna, jest szczupla, swietnie wyglada. a mimo to chce wygladac
        jeszcze lepiej. uwazam, ze to juz przesada.
        • madeinussa Bo ma coś nie tak z głową. 24.02.07, 14:26
          To niestety prawda, że chude często chcą zwyczajnie posłuchać, że są chude, żeby
          wyszło na ich.
          Zaznaczam: CZĘSTO - co nie znaczy, że zawsze.
        • tracer81 Re: Grube i chude 24.02.07, 14:36
          >wciaz sie odchudza. w domu prawie nic nie je. chodzi na silownie, na
          >basen, na saune, na aerobik. nie mam pojecia, kiedy ona na to wszystko znajduje
          >czas ale ma obsesje na punkcie wagi i przeraza ja sama mysl, ze kiedys przytyje

          Bo przytyje. Robiąc to co robi spowalnia tylko swój metabolizm. Zawsze się zastanawiałem, jak to mądrym trzeba być aby się odchudzać bez jakiejkolwiek wiedzy na ten temat.
          • deodyma Re: Grube i chude 24.02.07, 14:42
            tez tak sadze. a najsmieszniejsze w tym wszystkim jest to, ze jest pielegniarka!
            tesciowa twierdzi, ze ona wie, jak ma sie odzywiac. ale wydaje mi sie, ze zu
            niej z tym nic nie jedzeniem to nie jest tak do konca prawda. kiedys wymsknelo
            sie jej przez przypadek, ze gdy chodzi do domu swojego faceta zje u niego tyle,
            ze potem caly dzien pilnuje sie by tylko nic nie jesc! gdy pojechalam z mezem do
            tesciowej bylam po prostu w szoku, ze jego siostra nie jada w domu obiadow a
            przed praca zjada tylko pol bulki! pytalam, jak to mozliwe? sama jestem szczupla
            i wiem po sobie, ze gdybym nie jadla caly dzien a przed praca zjadla tylko pol
            buleczki, to bym sie wsciekla z glodu!
    • ogonato Re: Grube i chude 24.02.07, 14:59
      LOL punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia, jako gruba powiem ze jest
      dokladnie odwrotnie, nikt nie powie okropnie wychudzonej dziewczynie ze moze
      czas na jakies psychotropy isc zeby sie niezaglodzic na smierc, a grubemu pol
      spoleczenstwa w ramach "troski" uswiadomi jego nadwage w mniej lub bardziej
      (zwykle bardziej) chamski sposob :>
      • exblond Re: Grube i chude 24.02.07, 15:02
        ogonato napisała:

        > LOL punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia, jako gruba powiem ze jest
        > dokladnie odwrotnie, nikt nie powie okropnie wychudzonej dziewczynie ze moze
        > czas na jakies psychotropy isc zeby sie niezaglodzic na smierc, a grubemu pol
        > spoleczenstwa w ramach "troski" uswiadomi jego nadwage w mniej lub bardziej
        > (zwykle bardziej) chamski sposob :>

        ciekawe. niegdy nei slyszalam zeby ktos powiedzial moim grubszym kolezankom, ze
        sa grube.
        • deodyma Re: Grube i chude 24.02.07, 15:05
          nie musial Ci tego nikt mowic. one same rowniez mogly uslyszec niejeden przykry
          komentarz odnosnie swojego wygladu. nie oczekuj wiec, ze Ci o tym powiedza bo to
          naprawde przykre i raczej nie ma sie czym chwalic.
        • ogonato Re: Grube i chude 24.02.07, 15:13
          ciekawe a ja nigdy nieslyszalam zeby ktos powiedzial moim chudym kolezankom ze
          sa chude - ale jakos niewykluczam ze moglo tak byc, to ze czegos nieslyszalas
          nieznaczy ze tego nie ma....
    • ogonato Re: Grube i chude 24.02.07, 14:59
      No i ciekawe ze nieprzeszlo ci przez mysl ze np nieladnie jest obrazac grube
      osoby :D
      • exblond Re: Grube i chude 24.02.07, 15:04
        a chude ladnie?
        • ogonato Re: Grube i chude 24.02.07, 15:09
          Wiesz, po pierwsze, mysle ze jestes przewrazliwona na swoim punkcie. Czemu? Bo
          prawda jest taka ze chude jest teraz w modzie i jezeli nawet uslyszysz chuda w
          sensie pejroratywnym to bedzie to doslownie kropla w morzu zachytow nad twoja
          chudoscia. Odgryz sie osobie ktora ci tak dosolila, albo wyplacz sie facetowi na
          ramie, a nie obrazaj zaraz grubych. Grubi nie sa winni ze jestes chuda, wiec
          czemu ich obrazasz?
          • exblond Re: Grube i chude 24.02.07, 15:13
            kiedy ich obrazilam? zacytuj co takiego napisalam.
            • ogonato Re: Grube i chude 24.02.07, 15:14
              twoj pierwszy post jest pelen komplementow adresownych do grubych :)
              • exblond Re: Grube i chude 24.02.07, 15:16
                przeczytaj to jeszcze raz, albo tyle razy, aż zrozumiesz. to byl przyklad.
                Nigdzie tam nie jest napisane, że ja tak uważam.
                • ogonato Re: Grube i chude 24.02.07, 15:19
                  dokladnie tak uwazasz, twoj post jest pretensja ze ktos ci powiedzial ze jestes
                  chuda, podczas gdy (najwyrazniej w twoim mniemaniu niesprawiedliwie) nie
                  dopieprza sie grubym z powodu ich wagi.
                  • exblond Re: Grube i chude 24.02.07, 15:35
                    to porownanie zebyscie zrozumialy co moga myslec i czuc chude dziewczyny gdy
                    sie je nazywa wieszakiem. widac nie podzialalo bo nie zoruzmialyscie.
                    • xtrin Re: Grube i chude 24.02.07, 15:38
                      > to porownanie zebyscie zrozumialy co moga myslec i czuc chude dziewczyny gdy
                      > sie je nazywa wieszakiem. widac nie podzialalo bo nie zoruzmialyscie.

                      Bo w Twoim przypadku rzeczywiście ciężko to zrozumieć. Z jednej strony chcesz
                      schudnąć, z drugiej obrażasz się, jak nazywa się Cię wieszakiem. Jeżeli wieszak
                      to Twój ideał to dlaczego Cię to obraża?
    • maialina1 przeciez ty jestes gruba! 24.02.07, 15:17
      exblond napisała:

      > zastanawia mnie to, czemu chudej dziewczynie wszyscy mowia wprost ze jest
      > chuda jak: szkapa, szkieletor, kijek od szczotki i wszystkie inne mile
      > okreslenia. Natomist grubej jakos nikt nie ma smialosci powiedziec ze spasla
      > sie jak np. prosie. nikt nie pomysli o tym ze nieladnie obrazac dziewczyny
      > ktore są chude.


      Przecież ty jestes GRUBA (napisalas to w innym watku), to o co ci chodzi??
      • madeinussa Re: przeciez ty jestes gruba! 24.02.07, 15:18
        Ha ha ha ;)
        • exblond Re: przeciez ty jestes gruba! 24.02.07, 15:21
          ok to wytlumacze, bo chyba nie rozumiecie o co mi chodzi. Moj pierwszy post
          mowil o tym, że nieladnie jest obrazac chude dziewczyny porownujac je do
          wieszaka. Tak samo nieladnie jest obrazac grube dziewczyny porownujac je do
          świni. i nie ma tu znaczenia co mysle o sobie.
          • maialina1 Re: przeciez ty jestes gruba! 24.02.07, 15:27

            exblond napisała:

            > ok to wytlumacze, bo chyba nie rozumiecie o co mi chodzi. Moj pierwszy post
            > mowil o tym, że nieladnie jest obrazac chude dziewczyny porownujac je do
            > wieszaka. Tak samo nieladnie jest obrazac grube dziewczyny porownujac je do
            > świni. i nie ma tu znaczenia co mysle o sobie.

            Odnosi się jednak ogolne wrazenie ze to ma znaczenie.
            • exblond Re: przeciez ty jestes gruba! 24.02.07, 15:31
              zle wrazenie.
    • lykaena Re: Grube i chude 24.02.07, 15:19
      Przez cala podstawowke,liceum i prawie przez cale studia bylam chuda.I kazdy mi
      to wypominal.nie zauwazal,tylko wypominal.
      Ale ty chuda jestes.Za chuda.Ty wogole cos jesz??-to mowily obce osoby.
      Natomiast znajomi widzieli ile ja jem,a jadlam i nadal jem mnostwo.Zawsze ok 2
      razy wiecej niz moi koledzy.I co i nico.
      Nadal bylo- tyle jesze,a taka chuda,chlopak nie pies na kosci nie poleci itd.
      Nikt nie mowil tego tonem zazdrosci.
      To byly niby zarty,a mnie bylo strasznie przykro.
      I rzeczywiscie do moich grubych znajomych nikt nie zartowal w ten sposob.Juz
      pomijama nazywanie kogos swinia,czy spaslakiem ,bo to jest oczywiste chamstwo i
      podlosc.Ale nikt nie mowil dla zartow,co ty tyle jesz,chyba trudno ci cos kupic
      dla siebie itd.Oczywiscie dla zartow,tak jak zartowali ze mnie.....


      ...Łagodny i bojaźliwy Prosiaczek czuje się niepotrzebny, gdy jego przyjaciele
      mówią mu, że jest za mały, by pomagać przy miodowych żniwach...
      • xtrin Re: Grube i chude 24.02.07, 15:36
        > Nadal bylo- tyle jesze,a taka chuda,chlopak nie pies na kosci nie poleci itd.
        [...]
        > Ale nikt nie mowil dla zartow,co ty tyle jesz,chyba trudno ci cos kupic

        Odpowiednikiem pierwszego byłoby raczej "prawie nic nie jesz, a masz nadwagę".
        Co osoba otyła uzna raczej za wyraz zrozumienia, a nie wyśmiewania się.

        Ja zgadzam się z tym, że ani nadwagi ani niedowagi komentować się nie powinno
        (poza osobami najbliższymi), ale mimo wszystko są pewne podstawy, dlaczego
        komentowanie chudości jest mniej naganne. Poza komentowaniem chudym stokroć
        lepiej - łatwiej coś na siebie kupić, spotyka się to z większą akceptacją.
        Przeciętny obywatel chudą uzna za aktywną kobietę z silną wolą, a grubą za
        leniwego obżartucha bez ambicji. Takie niestety są stereotypy i mimo wszystko te
        za chude są w dużo lepszej sytuacji.
        • lykaena Re: Grube i chude 24.02.07, 15:41
          A dzis to moga sobie mowic.Ze chciali by wygladac tak jak ja.Ze jestem aktywna
          i mam silna wole.
          Dzis moga sobie wszystko mowic.Ale dzis nie mowia,bo nie widza gdzie mozna
          srube wkrecic.
          Jak bylam chuda mogli dosrac,jak bede kiedys gruba(w co watpie) to tez znow
          beda mogli.....
          • lykaena Re: Grube i chude 24.02.07, 15:43
            Nie "chciali by" a chcieliby. ;)))
            buahahahaha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka