sanmarti
11.03.07, 18:36
...Co byście zrobili na moim miejscu, może zaczne od początku...Od jakiegoś
czasu planujemy z moim narzyczonym wspolny tygodniowy wypad ze znajomymi,
jest juz wszystko załatwione, zaliczki wpłacone. Ja dostałam własnie prace i
niestety jechac nie mogę :( Nie dostanę urlopu, jest mi przykro ze jechać nie
mogę...on bardzo chce jechać sam (bardzo mu zalezy na tym wyjezdzie).....ja
wiem ze przez ten tydzien jak on bedzie imprezował beze mnie bedzie mi bardzo
zle...chyba nie mam wyboru jak tylko puścić go na ten wyjazd ....? Jak
myslicie........?
Wiem, że jestem zazdrosna o niego, szczególnie teraz jak mieszkamy ze soba i
planujemy razem ślub...wcześniej podchodzilam inaczej i myslalam sobie ze jak
ma mnie zdradzic to i tak zdradzi....ale teraz kiedy ma się tyle do
stracenia.... taaak ja wiem wszystko wynika pewnie z moich kompleksów i
niedowartościowania:( gdybym czuła się piękna może było by inaczej....:/