Dodaj do ulubionych

wydalo sie! :(

IP: *.nagraj.pl 07.05.03, 16:00
mam strasznie zazdrosnego faceta,
przed rokiem przechodzilismy "ciche dni" w czasie wakacji,
na odreagowanie dalismy sobie troche czasu "osobno",
akurat trafila sie szybka okazja : tania super wycieczka za granice na
tydzien,
pojechalam z fajnym kolega z pracy - bylo super, i bez przegiec ;)
moj Pan nic o tym nie wiedzial, az do wczoraj. ja wiedzialam ze nie moge mu
powiedziec bo nie odezwalby sie do mnie do konca zycia!
po 3 tygodniach wrocilismy do siebie i jestesmy razem nadal,
ale !!
biuro podrozy z ktorym bylam wydalo katalog na ten rok ....ze zdjeciem... na
ktorym jestem - na plazy , rozesmiana - z tym kolega...
i on to zobaczył.
tragedia...
Obserwuj wątek
    • amidala Re: wydalo sie! :( 07.05.03, 16:02
      POzwij ich! Mieli prawo wykorzystywać twoje zdjęcie?
      • anahella Latwo powiedziec - pozwij 07.05.03, 16:06
        amidala napisała:

        > POzwij ich! Mieli prawo wykorzystywać twoje zdjęcie?

        Pozwanie do sadu duzo kosztuje. Jednak na twoim miejscu
        zazadalabym dokumentu, gdzie podpisalas zezwolenie na
        uzywanie twojego wizerunku do reklamy firmy. Dowiedz sie,
        czy ktos z twoich znajomych o cos takiego walczyl, bo z
        doswiadczenia wiem, ze wydawnictwa gazetowe szybko ida na
        ugode. Jednak nie nalezy spodziewac sie wielkich pieniedzy
        - chyba ze jestes Edyta Gorniak;)

        Co do faceta: jak go zdradzilas to masz problem. Jak go
        nie zdradzilas to jego problem, nie? Niech on ci udowadnia
        niewiernosc a nie ty jemu niewinnosc.
        • mike_mike Re: Latwo powiedziec - pozwij 07.05.03, 16:22
          anahella napisała:

          > amidala napisała:
          >
          > > POzwij ich! Mieli prawo wykorzystywać twoje zdjęcie?
          >
          > Pozwanie do sadu duzo kosztuje. Jednak na twoim miejscu

          ??? Jakto dużo kosztuje? Spotkanie z prawnikiem 50 - 100 zł. Koszty w sądzie w
          zalezności od wysokości roszczenia. Ale jak zacznie od odpowiednio
          spreparowanego pisma do tego biura, to skończy się pewnie ugodą bez udziału
          sądu...
          • losiu4 Re: Latwo powiedziec - pozwij 07.05.03, 17:25
            mike_mike napisał:

            > ??? Jakto dużo kosztuje? Spotkanie z prawnikiem 50 - 100 zł. Koszty w sądzie
            w
            > zalezności od wysokości roszczenia. Ale jak zacznie od odpowiednio
            > spreparowanego pisma do tego biura, to skończy się pewnie ugodą bez udziału
            > sądu...


            czasu kosztuje... czasu i nerwow. Jesli popatrzysz na to, jak sprawy sie
            slimacza (wlasnie podobne do takich), odzeszlaby Ci ochota na wszystko... poza
            tym odnosze wrazenie, ze dziewczynie nie do konca chodzilo o oddanie sprawy do
            sadu, ale o porade, co zrobic z jej mezczyzna. Moja (to do inicjatorki):
            postaraj sie to mu wytlumaczyc (chociaz w niekorzystnym swietle stawia Cie to,
            ze zatailas cos przed nim). Jesli nic w swoim opisie nie pominelas a on jest
            normalnym facetem, to podasa sie troche i mu przejdzie... jesli bedzie nadal
            stroil fochy, no coz, chyba powinnas dac sobie z nim spokoj. Bo taki charakter
            ciezko zmienic. Po co sie meczyc do konca zycia

            Pozdrawiam, zyczac pozytywnego rozwiazania sprawy

            Losiu
          • anahella Re: Latwo powiedziec - pozwij 07.05.03, 17:30
            mike_mike napisał:

            > anahella napisała:
            >
            > > amidala napisała:
            > >
            > > > POzwij ich! Mieli prawo wykorzystywać twoje zdjęcie?
            > >
            > > Pozwanie do sadu duzo kosztuje. Jednak na twoim miejscu
            >
            > ??? Jakto dużo kosztuje? Spotkanie z prawnikiem 50 - 100 zł. Koszty w sądzie w
            > zalezności od wysokości roszczenia. Ale jak zacznie od odpowiednio
            > spreparowanego pisma do tego biura, to skończy się pewnie ugodą bez udziału
            > sądu...

            No wiesz - nie sadze zeby skonczylo sie na jednym
            spotkaniu z prawnikiem. Oczywiscie jestem zdania ze
            powinni autorce watku zaplacic odszkodowanie, chyba ze w
            umowie, ktora pododpisala bylo gdzies malenkim druczkiem,
            ze wyraza zgode na to. Tak czasem sie robi, ze cos jest
            malenkim druczkiem, a my myslimy ze to jakis przypis:(

            Rozprawy sadowa w naszym kraju zazwyczaj sie ciagna wiec
            drogo oznacza tez ze koszuje duzo nerwow. Poza tym Kora
            musialaby wyjasnic ze poniosla straty z tego tytulu i
            wtedy by sie zaczelo wyciaganie jej zycia prywatnego itp.

            Brrrr zycze ci Koro odszkodowania bez sadu i ulozenia
            sobie zycia z chlopakiem.
            • mike_mike Re: Latwo powiedziec - pozwij 08.05.03, 14:14
              anahella napisała:

              > No wiesz - nie sadze zeby skonczylo sie na jednym
              > spotkaniu z prawnikiem. Oczywiscie jestem zdania ze
              > powinni autorce watku zaplacic odszkodowanie, chyba ze w
              > umowie, ktora pododpisala bylo gdzies malenkim druczkiem,
              > ze wyraza zgode na to. Tak czasem sie robi, ze cos jest
              > malenkim druczkiem, a my myslimy ze to jakis przypis:(

              No właśnie, po pierwsze trzeba sprawdzić czy świadomie lub nie, nie wyraziła na
              to zgody.

              > Rozprawy sadowa w naszym kraju zazwyczaj sie ciagna wiec
              > drogo oznacza tez ze koszuje duzo nerwow. Poza tym Kora
              > musialaby wyjasnic ze poniosla straty z tego tytulu i
              > wtedy by sie zaczelo wyciaganie jej zycia prywatnego itp.

              Otóż nie, w przypadku publikacji czyjegoś zdjęcia (jeżeli ta osoba jest tematem
              fotografii a nie jej tłem, np. sfotografoana bo przypadkiem stała w pobliżu
              fotografowanego zabytku), wymagana jest zgoda modela. Czyli z tym można iść do
              sądu, bez udowadniania, że spowodowało to rozpad związku.
              Natomiast, jeżeli chciałaby odszkodowanie za rozpad związku, no to już trzeba
              udowodnić związek przyczynowo skutkowy. A ponieważ bezpośrednią przyczyną (być
              może) jest jej zdrada, więc tu różnie może być - ale z tym to już trzeba z
              prawnikeim pogadać...

              • losiu4 Re: Latwo powiedziec - pozwij 08.05.03, 14:38
                mike_mike napisał:

                > Otóż nie, w przypadku publikacji czyjegoś zdjęcia (jeżeli ta osoba jest tematem
                > fotografii a nie jej tłem, np. sfotografoana bo przypadkiem stała w pobliżu
                > fotografowanego zabytku), wymagana jest zgoda modela. Czyli z tym można iść do
                > sądu, bez udowadniania, że spowodowało to rozpad związku.

                no nie wiem, nie wiem... przede wszystkim nie wiemy jakie to zdjecie. A moze to rzut obiektywem na szersza
                panorame gdzie miesci sie iles tam osob, ale na tyle wyrazny ze da sie rozroznic, kto zacz. A moze gdzies z boku
                palma jakas fikusna jest? albo pod stopami maja zielony piasek? Sam widzisz, sposobow dzielenia wlosa na czworo
                firma ma od groma. I jesli w gre beda wchodzily jakies wieksze pieniadze - bedzie walczyc. A walka trwa i wymaga
                odpornosci nerwowej... a nie o to chyba dziewczynie chodzi, tylko o powrot faceta.

                Pozdrawiam

                Losiu
                • mike_mike Re: Latwo powiedziec - pozwij 08.05.03, 14:42
                  losiu4 napisał:

                  > mike_mike napisał:
                  >
                  > > Otóż nie, w przypadku publikacji czyjegoś zdjęcia (jeżeli ta osoba jest te
                  > matem
                  > > fotografii a nie jej tłem, np. sfotografoana bo przypadkiem stała w pobliż
                  > u
                  > > fotografowanego zabytku), wymagana jest zgoda modela. Czyli z tym można iś
                  > ć do
                  > > sądu, bez udowadniania, że spowodowało to rozpad związku.
                  >
                  > no nie wiem, nie wiem... przede wszystkim nie wiemy jakie to zdjecie. A moze
                  to
                  > rzut obiektywem na szersza
                  > panorame gdzie miesci sie iles tam osob, ale na tyle wyrazny ze da sie
                  rozrozni
                  > c, kto zacz. A moze gdzies z boku
                  > palma jakas fikusna jest? albo pod stopami maja zielony piasek? Sam widzisz,
                  sp
                  > osobow dzielenia wlosa na czworo
                  > firma ma od groma. I jesli w gre beda wchodzily jakies wieksze pieniadze -
                  bedz
                  > ie walczyc. A walka trwa i wymaga
                  > odpornosci nerwowej... a nie o to chyba dziewczynie chodzi, tylko o powrot
                  face
                  > ta.
                  >

                  No własnnie. Niżej jest post z którego wynika, że to zdjęcie plaży...
                  • losiu4 Re: Latwo powiedziec - pozwij 08.05.03, 14:49
                    mike_mike napisał:

                    > No własnnie. Niżej jest post z którego wynika, że to zdjęcie plaży...

                    tez juz wiem, w koncu dotarlem na koniec watku ;))

                    Pozdrawiam

                    Losiu
          • Gość: pawian o tak i z uśmieszkiem i machającą rączką! :-))) IP: 168.143.113.* 07.05.03, 17:36
            haha! i jak? zakaz uzywania aparatow na plazy?:-))
            • anahella Jest roznica miedzy robieniem fotek 07.05.03, 20:27
              Gość portalu: pawian napisał(a):

              > haha! i jak? zakaz uzywania aparatow na plazy?:-))

              a ich publikacja. Jezeli ktos zrobi fotke cioci Luci pod kolumna Zygmunta ze
              mna w tle i wsadzi ja sobie do albumu to nic mi do tego. Ale jak wlozy ja do
              katalogu to naduzyje mojego wizerunku. Jak poniose z tego tytulu straty to mam
              prawo zasadzic odszkodowanie stosowne do wysokosci straty.
              • Gość: @:) fotorealistyczne malarstwo z komputerowym montazem IP: 209.234.166.* 07.05.03, 22:11
                anahella napisała:

                > Gość portalu: pawian napisał(a):
                >
                > > haha! i jak? zakaz uzywania aparatow na plazy?:-))
                >
                > a ich publikacja. Jezeli ktos zrobi fotke cioci Luci
                pod kolumna Zygmunta ze
                > mna w tle i wsadzi ja sobie do albumu to nic mi do
                tego. Ale jak wlozy ja do
                > katalogu to naduzyje mojego wizerunku. Jak poniose z
                tego tytulu straty to mam
                > prawo zasadzic odszkodowanie stosowne do wysokosci
                straty.

                Twój wizerunek jest w Twojej wyobrazni w innym wypadku
                pojawia sie cenzura sztuki @:)

                • anahella Re: fotorealistyczne malarstwo z komputerowym mon 07.05.03, 22:27
                  Gość portalu: @:) napisał(a):

                  >
                  > Twój wizerunek jest w Twojej wyobrazni w innym wypadku
                  > pojawia sie cenzura sztuki @:)

                  Wiesz co? To sie jakos tak profesjonalnie nazywa. Modele podpisuja umowe o
                  uzywanie wizerunku, czy jakos tak.
                  • Gość: @:) Re: fotorealistyczne malarstwo z komputerowym mon IP: 130.94.106.* 07.05.03, 22:40
                    anahella napisała:

                    > Wiesz co? To sie jakos tak profesjonalnie nazywa.
                    Modele podpisuja umowe o
                    > uzywanie wizerunku, czy jakos tak.


                    hihi mok mok @;) mam taką szybką pamięć ze zapamiętuje
                    ujęcie na ulicy w tysiacach odcieni i nakładam je
                    farbkami na płótno laserowe @:)
              • mike_mike Re: Jest roznica miedzy robieniem fotek 08.05.03, 14:21
                anahella napisała:

                > Gość portalu: pawian napisał(a):
                >
                > > haha! i jak? zakaz uzywania aparatow na plazy?:-))
                >
                > a ich publikacja. Jezeli ktos zrobi fotke cioci Luci pod kolumna Zygmunta ze
                > mna w tle i wsadzi ja sobie do albumu to nic mi do tego. Ale jak wlozy ja do
                > katalogu to naduzyje mojego wizerunku. Jak poniose z tego tytulu straty to
                mam
                > prawo zasadzic odszkodowanie stosowne do wysokosci straty.
                >

                Tu nie masz racji. Z resztą na chłopski rozum - w takiej sytuacji, żeby zrobić
                jakiekolwiek zdjęcie do prasy, albumu etc, trzeba by fotografowany obiekt
                zamknć, zakazać wstępu itd...
            • mike_mike Re: o tak i z uśmieszkiem i machającą rączką! :-) 08.05.03, 14:20
              Gość portalu: pawian napisał(a):

              > haha! i jak? zakaz uzywania aparatow na plazy?:-))

              No własnie, wyjaśniłem to w poprzednim poście. Jeżeli ona jest obiektem
              fotografowanym (a tak można wywnioskować z jej postu), to jest to złamanie
              prawa. Jeżeli tematem fotografi jest plaża, a traf sprawił, że ona akurat tam
              była i gdzieś tam na fotografii zaplątała się jej postać, to nie ma o czym
              mówić.
        • Gość: kora Re: Latwo powiedziec - pozwij IP: *.nagraj.pl 08.05.03, 13:55
          anahella napisała:
          Co do faceta: jak go zdradzilas to masz problem. Jak go
          > nie zdradzilas to jego problem, nie? Niech on ci udowadnia
          > niewiernosc a nie ty jemu niewinnosc.
          >

          zeby to bylo takie proste, problemu byc nie powinno ale jest, urazonej meskiej
          dumy przeskoczyc nie moge,
          tez sobie powtarzam to co piszesz ale mnie latwo wpedzic w wyrzuty
          sumienia :(
          • Gość: dziubek Re: Latwo powiedziec - pozwij IP: voodoo2:* / 10.48.21.* 08.05.03, 14:36
            Gość portalu: kora napisał(a):

            > anahella napisała:
            > Co do faceta: jak go zdradzilas to masz problem. Jak go
            > > nie zdradzilas to jego problem, nie? Niech on ci udowadnia
            > > niewiernosc a nie ty jemu niewinnosc.
            > >
            >
            > zeby to bylo takie proste, problemu byc nie powinno ale jest, urazonej
            meskiej
            > dumy przeskoczyc nie moge,
            > tez sobie powtarzam to co piszesz ale mnie latwo wpedzic w wyrzuty
            > sumienia :(
            Normalnie nie mogę! Pojechało sobie dziewczę z facetem na wczasy a dziwi
            się "swojemu", że mu się to nie podoba. To może wyjdź za tego, z którym było
            tak cudownie na wczasach i zobacz jaka będzie reakcja tego "twojego". Jak się
            oburzy, to znaczy, że zrobiłaś dobrze - po co Ci taki zazdrośnik. Dodatkowy
            plus tego rozwiązania to mąż, z którym już było Ci dobrze.
    • Gość: Sherlock Holmes Uslugi detektywistyczno-szpiegowskie (tanio) IP: 130.94.123.* 07.05.03, 16:06
      - ukryte kamery
      - przenosne demaskatory
      - uslugi tzw. "filtracyjne"

      podział z zysku spadkowego po-rozwodowego tylko 2,5%!
      gotowe dowody na płytakch video-cd

      NIE MUSISZ SIE RUSZAC Z DOMU A KASA SAMA WPADIE! :-)




      pluskwy.com/cennik.htm
      www.into.pl/p/podsluchy/
      www.market.sanet.pl/
      wygodne mikro-nadajniki, "pluskwy" itd. :-)
      bardzo wygodne i niewielkie - można niepostrzeżenie
      wpiąc w torebke lub walizke przenośną! :-)




      pozdrawiam i życze udanych zakupów
    • Gość: normalna Re: wydalo sie! :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.03, 16:14
      jakoś nie wierzę w tę historię z katalogiem, ot tak akurat na Ciebie trafiło:),
      bez uprzedzenia, pozwolenia itp. Tak poza tym widzę, że nie bardzo martwiłaś
      się rozłąką z chłopakiem, zabawiając się bez przegięć z kolegą, fajnym. Czasami
      mam wrażenie, że pary są źle dobrane, że żyją z kim innym niż powinni, a
      dlaczego? Bo nie szanują swoich uczuć....mój Pan, jak się rozstawał ze mną, też
      sobie nie żałował, no niby przeżywał, ale w innych ramionach...powodzenia
      • Gość: dr.DNA wydalo sie! ale fajny kolega zapylił! ;( IP: *.gen.twtelecom.net 07.05.03, 16:17
        www.genlab.com.pl/
        www.ibdna.pl/
        www.biogen.com.pl/
    • mike_mike Re: wydalo sie! :( 07.05.03, 16:20
      Gość portalu: kora napisał(a):


      > biuro podrozy z ktorym bylam wydalo katalog na ten rok ....ze zdjeciem... na
      > ktorym jestem - na plazy , rozesmiana - z tym kolega...
      > i on to zobaczył.

      Wyraziłaś zgodę na publikacje tego zdjęcia? Jeżeli nie, to polecam spotkanie z
      prawnikiem.
      • ja_nek Re: wydalo sie! :( 07.05.03, 17:56
        Jedna rzecz, to zazdrosny chłopak.
        Inna, to wycieczka z innym facetem zagranicę. To po prostu błąd, nie mogłaś się
        wybrać z koleżanką, skoro mimo wszystko jesteście ze sobą razem?
        Czy Ty byłabyś tak wyrozumiałą, gdybyś zobaczyła zdjęcie jego z jakąś
        superatrakcyjną panienką?

        Pozdrawiam
        janek
    • helaraja To bezprawie! 07.05.03, 18:37
      Pomijam problem faceta, ja na jego miejscu byłabym co najmniej zdziwiona, że
      nic o takiej wyprawie nie wiedziałam, tajemnice rodzą wątpliwości.
      Ale w sprawie katalogu: dobra zachodnia firma chciała umieścić w katalogu biura
      zdjęcia, które robili akurat w czasie naszego pobytu w hotelu. I od wszystkich,
      których fotografowali, brali na wszelki wypadek pisemną zgodę! W efekcie do
      katalogu trafiło moje dziecko:).
      Tak więc zamieszczenie zdjęcia bez Twojej zgody jest DUZYM nadużyciem.
    • Gość: renia Kora, Kora, Kora IP: *.athens.access.acn.gr 07.05.03, 22:03
      Niestety twoj problem i nick tak mi przypominają Negre 28 ze nie jestem w
      stanie potraktowac Twojego klopotu powaznie. No za zadne skarby nie jestem w
      stanie. Tak ze pozdrawiam i milej zabawy zycze. R
      • Gość: kora Re: Kora, Kora, Kora IP: *.nagraj.pl 08.05.03, 13:52
        Gość portalu: renia napisał(a):

        > Niestety twoj problem i nick tak mi przypominają Negre 28 ze nie jestem w
        > stanie potraktowac Twojego klopotu powaznie. No za zadne skarby nie jestem w
        > stanie. Tak ze pozdrawiam i milej zabawy zycze. R

        nie musisz go traktowac powaznie
        bylam smutna/wkurzona/zdziwiona wiec tu sie wygadalam i tyle
        a co do Negry to za rzadko tu bywam zeby wiedziec czy to komplement czy moze
        jednak nie ;)
    • chateaux zawsze się wydaje 07.05.03, 22:29
      Prędzej, czy później. Kwestia kiedy, a nie czy.
    • Gość: sabna Re: wydalo sie! :( IP: *.x-net.gliwice.pl 07.05.03, 22:40
      Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W
      braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta
      otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.
      2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
      2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak
      zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.

      Więc jeśli jesteście na dalszym planie wesolo usmiechajac się do siebie nie
      zostało naruszone prawo autorskie.Inaczej rzecz sie ma gdy stanowicie tzw,
      pierwszy plan
    • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 08.05.03, 13:49
      to nie jest zdjecie typu "tylko plaza i my" , ale po prostu fotka kawalka plazy
      i morza z osobami ktore akurat byly w kadrze -nas widac dosyc wyraznie
      fakt, wkurzylam sie ns biuro ale nie wiem czy warto tracic czas na
      rozpoczynanie sprawy tym bardziej ze ja chce o tej sprawie jak najszybciej
      zapomniec!
      zdecydowanie wiekszym problemem jest moj facet bo rozmowa z nim zmienila sie w
      karczemna awanture i wyszedl trzasnawszy drzwiami :( a ja nie wiem jak mu
      przetlumaczyc ze to nie tak jak on mysli ;(
      bo ze z jednej strony nie powinnam czuc sie winna to sie tak jednak czuje
      jakbym popelnila jaka zbrodnie :( . przeciez to chore! czy bedzie dobrze
      dopiero jak otocze sie samymi kolezankami i wokol mnie nie uswiadczy zadnego
      faceta oprocz niego??!!? ;(

      • Gość: NORMALNA I DOBRZE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.03, 14:03
        Gość portalu: kora napisał(a):

        > przetlumaczyc ze to nie tak jak on mysli ;(

        JASNE, ON MYŚLI ŹLE I TY MU TO SPROSTUJESZ. DOBRZE CI TAK I JUŻ

        > bo ze z jednej strony nie powinnam czuc sie winna to sie tak jednak czuje
        > jakbym popelnila jaka zbrodnie :( . przeciez to chore! czy bedzie dobrze
        > dopiero jak otocze sie samymi kolezankami i wokol mnie nie uswiadczy zadnego
        > faceta oprocz niego??!!? ;(

        ZBYT DALEKO IDĄCE (SKRAJNIE) WNIOSKI. OTACZAJ SIĘ ALE UMIEJĘTNIE A TO JUŻ
        SZTUKA KTÓREJ NIE POSIADŁAŚ!:)CHYBYA CO TO W RAJ, TAK SWOJĄ DROGĄ. ALEŻ TY
        DURNA, JEJ.DAJ FACETOWI POCZYTAC TEN POST I ODP. ŻEBY SOBIE POMÓGŁ I ZAPOMNIAŁ
        O TOBIE JAK NAJSZYBCIEJ:)
        >
        • Gość: kora Re: I DOBRZE IP: *.nagraj.pl 08.05.03, 14:12
          hi hi
          rozbawils mnie

          ps.
          czy swoj nick to swiadomie wybralas?? ;))
          • Gość: NORMALNA Re: I DOBRZE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.03, 14:22
            nie nieświadomie, an totalnej endorfinie, haju jak Cię czytam:). A czytając Cię
            mam wrażenie, że jestem normalna inaczej:), ale nie ma tyle miejsca na tytuł
            autora
            • Gość: kora Re: I DOBRZE IP: *.nagraj.pl 08.05.03, 14:28
              Gość portalu: NORMALNA napisał(a):

              A czytając Cię> mam wrażenie, że jestem normalna inaczej:),

              a to mile rozczarowanie ,
              bo jakos mam uczulenie na osoby stawiajace sie samozwanczo na piedestale Normy
              czy Normalnosci ;)
              • Gość: normalna Re: I DOBRZE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.03, 14:44
                na uczulenia są środki, ale na głupotę niestety nie:)
                • mike_mike Re: I DOBRZE 08.05.03, 14:49
                  Gość portalu: normalna napisał(a):

                  > na uczulenia są środki, ale na głupotę niestety nie:)

                  Jaka Ty biedna Kora jesteś. Narozrabiałaś i wszyscy Cie krytykują.
          • Gość: NORMALNA I........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.03, 14:23
            Gość portalu: kora napisał(a):

            > hi hi
            > rozbawils mnie

            nerwowy smiech co:), aż Ci oko drgnęło, nie wspomnę o serduchu jak się Twój
            luby teraz puści z ładną laseczką w nieznane:)
            • Gość: kora Re: I........ IP: *.nagraj.pl 08.05.03, 14:31
              Gość portalu: NORMALNA napisał(a):

              > nerwowy smiech co:), aż Ci oko drgnęło, nie wspomnę o serduchu jak się Twój
              > luby teraz puści z ładną laseczką w nieznane:)

              oj, czyzbym czylej struny dotknela?? nie wiedzialam ze masz takie traumatyczne
              doznania , z pelna powaga tym razem :wybacz, ach wybacz :/?
              • Gość: normalna Re: I........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.03, 14:46
                Gość portalu: kora napisał(a):

                >
                > oj, czyzbym czylej struny dotknela?? nie wiedzialam ze masz takie
                traumatyczne
                > doznania , z pelna powaga tym razem :wybacz, ach wybacz :/?

                musisz wyrażać się jasniej i precyzyjniej bo trudno zrozumiec sens twoich
                pytań. I wiesz coś, czego ja nawet nie wiem:). Wróżka czy co?:)
      • mike_mike Re: wydalo sie! :( 08.05.03, 14:29
        Gość portalu: kora napisał(a):

        > to nie jest zdjecie typu "tylko plaza i my" , ale po prostu fotka kawalka
        plazy
        >
        > i morza z osobami ktore akurat byly w kadrze -nas widac dosyc wyraznie
        > fakt, wkurzylam sie ns biuro ale nie wiem czy warto tracic czas na
        > rozpoczynanie sprawy tym bardziej ze ja chce o tej sprawie jak najszybciej
        > zapomniec!

        W takim przypadku chyba nic nie osiągniesz, faktycznie.

        > zdecydowanie wiekszym problemem jest moj facet bo rozmowa z nim zmienila sie
        w
        > karczemna awanture i wyszedl trzasnawszy drzwiami :( a ja nie wiem jak mu
        > przetlumaczyc ze to nie tak jak on mysli ;(

        A myślałem, że zdanie "to ie tak ja myślisz" jest zarezerwowane dla
        zdradzających mężczyzn...
        • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 08.05.03, 14:41
          mike_mike napisał:
          >
          > A myślałem, że zdanie "to ie tak ja myślisz" jest zarezerwowane dla
          > zdradzających mężczyzn...

          no cholercia!!!! czy naprawde musi byc az taka segregacja miedzy plciami??
          za chwile bede musiala zalozyc czador!!
          mam roznych znajomych, lubie z nimi spedzac czas, ale Faceta mam jednego, z
          jednym planuje przyszlosc i z jednym chodze do lozka. i nie zamierzam inaczej.
          a tu sie okazuje ze wszyscy= anonimowe otoczenie : nie znajac mnie, nie znajac
          mojego faceta, nie znajac faktow, juz mnie nazwalo, okreslilo, zakwalifikowalo
          itd. ?! no super, gdzie ja zyje??


          • mike_mike Re: wydalo sie! :( 08.05.03, 14:48
            Gość portalu: kora napisał(a):

            > mike_mike napisał:
            > >
            > > A myślałem, że zdanie "to ie tak ja myślisz" jest zarezerwowane dla
            > > zdradzających mężczyzn...
            >
            > no cholercia!!!! czy naprawde musi byc az taka segregacja miedzy plciami??
            > za chwile bede musiala zalozyc czador!!
            > mam roznych znajomych, lubie z nimi spedzac czas, ale Faceta mam jednego, z
            > jednym planuje przyszlosc i z jednym chodze do lozka. i nie zamierzam inaczej.
            > a tu sie okazuje ze wszyscy= anonimowe otoczenie : nie znajac mnie, nie
            znajac
            > mojego faceta, nie znajac faktow, juz mnie nazwalo, okreslilo,
            zakwalifikowalo
            > itd. ?! no super, gdzie ja zyje??

            Oglądasz czasem telewizję? Chodzisz do kina? Tam zwrot "to nie tak jak myślisz"
            jest zarezerwowany dla faceta który własnie został przyłapany na zdradzie.
            Wiesz dla czego na wakacje zawsze wyjeżdżam z żoną? Bo pewnie by odemnie
            odeszła, gdybym wyjechał z inną kobietą. I nawet nie mógłbym mieć do niej o to
            żalu. Nie wyjeżdża się z osobą płci odmiennej nic nie mówiąc "partnerowi". Fakt
            przemilczenia tego, jest tylko potwierdzeniem podejrzeń.
            • Gość: normalna mike_mike IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.03, 14:51
              mike_mike napisał:

              > odeszła, gdybym wyjechał z inną kobietą. I nawet nie mógłbym mieć do niej o
              to
              > żalu. Nie wyjeżdża się z osobą płci odmiennej nic nie mówiąc "partnerowi".
              Fakt
              >
              > przemilczenia tego, jest tylko potwierdzeniem podejrzeń.

              mike, nie ma co tłumaczyć tępej główce. Masz brata może z takim sposobem
              podejścia do sprawy;-) (mam wolną przyjaciółkę:)))
              • mike_mike Re: mike_mike 08.05.03, 14:52
                Gość portalu: normalna napisał(a):

                > mike_mike napisał:
                >
                > > odeszła, gdybym wyjechał z inną kobietą. I nawet nie mógłbym mieć do niej
                > o
                > to
                > > żalu. Nie wyjeżdża się z osobą płci odmiennej nic nie mówiąc "partnerowi".
                >
                > Fakt
                > >
                > > przemilczenia tego, jest tylko potwierdzeniem podejrzeń.
                >
                > mike, nie ma co tłumaczyć tępej główce. Masz brata może z takim sposobem
                > podejścia do sprawy;-) (mam wolną przyjaciółkę:)))

                Nie mam - i dobrze, bo nie lubię konkurencji... ;-)
          • Gość: normalna autoklasyfikacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.03, 14:49
            Gość portalu: kora napisał(a):

            >
            > mam roznych znajomych, lubie z nimi spedzac czas, ale Faceta mam jednego, z
            > jednym planuje przyszlosc i z jednym chodze do lozka.

            oby on tego nie planował z tobą:)

            i nie zamierzam inaczej.
            > a tu sie okazuje ze wszyscy= anonimowe otoczenie : nie znajac mnie, nie
            znajac
            > mojego faceta, nie znajac faktow, juz mnie nazwalo, okreslilo,
            zakwalifikowalo
            > itd. ?! no super, gdzie ja zyje??

            fakty jakieś poznaliśmy, bo sama je przestawiłaś o ile jeszcze pamietasz i tak
            na prawdę nie trzeba cię klasyfikować, zakwalifikowywać...sama to robisz:)
            >
            >
            • mike_mike Re: autoklasyfikacja 08.05.03, 14:51
              Gość portalu: normalna napisał(a):

              > Gość portalu: kora napisał(a):
              >
              > >
              > > mam roznych znajomych, lubie z nimi spedzac czas, ale Faceta mam jednego,
              > z
              > > jednym planuje przyszlosc i z jednym chodze do lozka.
              >
              > oby on tego nie planował z tobą:)
              >
              > i nie zamierzam inaczej.
              > > a tu sie okazuje ze wszyscy= anonimowe otoczenie : nie znajac mnie, nie
              > znajac
              > > mojego faceta, nie znajac faktow, juz mnie nazwalo, okreslilo,
              > zakwalifikowalo
              > > itd. ?! no super, gdzie ja zyje??
              >
              > fakty jakieś poznaliśmy, bo sama je przestawiłaś o ile jeszcze pamietasz i
              tak
              > na prawdę nie trzeba cię klasyfikować, zakwalifikowywać...sama to robisz:)

              A co on według Ciebie ma o Tobie myśleć - wyjechałaś z innym mężczyzną,
              zataiłaś to przed nim. Dla czego mu nie zdradziłaś tego szczegółu, skoro to był
              tylko niewinny wyjazd?
      • losiu4 Re: wydalo sie! :( 08.05.03, 14:45
        Gość portalu: kora napisał(a):

        > bo ze z jednej strony nie powinnam czuc sie winna to sie tak jednak czuje
        > jakbym popelnila jaka zbrodnie :( . przeciez to chore! czy bedzie dobrze
        > dopiero jak otocze sie samymi kolezankami i wokol mnie nie uswiadczy zadnego
        > faceta oprocz niego??!!? ;(

        nie uwazasz, ze istnieje subtelnas roznica miedzy siedzeniem w kawiarni z kolega a wyjazdem w tajemnicy na
        tydzien z innym facetem? jak ja widze rozwiazanie Twojego problemu - juz pisalem wyzej

        Pozdrawiam

        Losiu
        • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 08.05.03, 14:50
          losiu4 napisał:
          > nie uwazasz, ze istnieje subtelnas roznica miedzy siedzeniem w kawiarni z
          koleg> a a wyjazdem w tajemnicy na > tydzien z innym facetem? jak ja widze
          rozwiazanie Twojego problemu - juz pisale> m wyzej


          a wiesz ze mojej znajomej po 10 latach malzenstwa jej mąż nadal w klotniach
          wypomina to, ze dziewicą nie byla jak go poznała?? co mu jakos nie
          przeszkadzalo jak z nia sypial przed slubem .
          ciekawe prawda??
          • mike_mike Re: wydalo sie! :( 08.05.03, 14:54
            Gość portalu: kora napisał(a):

            > losiu4 napisał:
            > > nie uwazasz, ze istnieje subtelnas roznica miedzy siedzeniem w kawiarni z
            > koleg> a a wyjazdem w tajemnicy na > tydzien z innym facetem? jak ja widz
            > e
            > rozwiazanie Twojego problemu - juz pisale> m wyzej
            >
            >
            > a wiesz ze mojej znajomej po 10 latach malzenstwa jej mąż nadal w klotniach
            > wypomina to, ze dziewicą nie byla jak go poznała?? co mu jakos nie
            > przeszkadzalo jak z nia sypial przed slubem .
            > ciekawe prawda??

            A co ma piernik do wiatraka? Czy mam rozumieć, że już wcześniej odwalałaś takie
            numery i Twojemu facetowi to nie przeszkadzało?
            • Gość: normalna brak argumentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.03, 15:04
              opowiedz jeszcze, co dziadek powiedział twoje babce a ona powtórzyła to twojej
              matce, która przekazała to ojcu, który powtórzył to bratu itd. Morał jest taki
              panno: jak sobie pościelesz....i dalej powinnaś już znać.
            • Gość: normalna Re: wydalo sie! :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.03, 15:06
              a może byli wyprostowani....na sztywniaka
    • Gość: Andrzej Re: wydalo sie! :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.03, 14:49
      Dyskutujecie o zdjeciu, czy mozna opublikowac, ale problem jest inny. Majac
      nawet ciche dni nie jedzie sie na wycieczke z kolega z pracy. "Bylo bez
      przegiec" ha ha ha, dobre. Nie jestem specjalnie zazdrosny, ale jakby moja zona
      powiedziala ze byla na wczasach z "kolega " z pracy to chyba bym nie wytrzymal.
      Pruderia jest mi zupelnie obca, ale obludy tez nie lubie. Autorka pewnie liczy
      ze jej facet to przeczyta i sie wzruszy. NIE JEZDZI SIE NA WYCIECZKI Z KOLEGAMI
      Z PRACY, ALBO SIE JEZDZI I SIE NIE UDAJE ZE TO W PORZADKU. Wcale mu sie nie
      dziwie,a wam gratuluje ze jestescie tacy nowoczesni.
      • mike_mike Re: wydalo sie! :( 08.05.03, 14:56
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Dyskutujecie o zdjeciu, czy mozna opublikowac, ale problem jest inny. Majac
        > nawet ciche dni nie jedzie sie na wycieczke z kolega z pracy. "Bylo bez
        > przegiec" ha ha ha, dobre. Nie jestem specjalnie zazdrosny, ale jakby moja

        Swoją drogą to bardzo ciekawe jest stwierdzenie "bez przegięć"... Ciekawe co
        oznacza...
        • Gość: Andrzej Re: wydalo sie! :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.03, 14:59
          Pewnie robili "to", ale tylko po ciemku. W filmie "Porno" bylo ze "na wyjezdzie
          to nie zdrada", moze jej o to chodzi?:))
          • mike_mike Re: wydalo sie! :( 08.05.03, 15:02
            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

            > Pewnie robili "to", ale tylko po ciemku. W filmie "Porno" bylo ze "na
            wyjezdzie
            >
            > to nie zdrada", moze jej o to chodzi?:))

            A może 'bez przegięć' = bez udziwnień = po bożemu...
            • Gość: Andrzej Re: wydalo sie! :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.03, 15:10
              Po Bozemu - to inaczej "Na Glempa":))
              • mike_mike Re: wydalo sie! :( 08.05.03, 15:20
                Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                > Po Bozemu - to inaczej "Na Glempa":))

                No nie wiem, nie wiem. Słyszałem ostatni taki kawał, wyjaśniający, dla czego ma
                takie uszy...
              • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 08.05.03, 15:23
                i sami chlopcy widzicie ;)
                tak wam dopieklo wieczne jezdzenie z o zgrozo! zona na wakacje , ze jedno slowo
                wystarczy a wy od razu sie niezdrowo podniecacie
                pornosy tez ogladacie z zona? czy wolicie po kryjomu??
                • mike_mike Re: wydalo sie! :( 08.05.03, 15:40
                  Gość portalu: kora napisał(a):

                  > i sami chlopcy widzicie ;)
                  > tak wam dopieklo wieczne jezdzenie z o zgrozo! zona na wakacje , ze jedno
                  slowo
                  >
                  > wystarczy a wy od razu sie niezdrowo podniecacie
                  > pornosy tez ogladacie z zona? czy wolicie po kryjomu??

                  Ech, ludzie starają siępomóc Ci, a Ty w ten sposób... Potwierdzasz tym tylko,
                  że gość miał szczęście przyłapując Cię. Związać się zkimś takim jak Ty, to
                  prawdziwa tragedia...
      • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 08.05.03, 15:16
        Andrzejku , czy ty aby przed chwila nie miales nicka "normalna" ??

        ps.tak tylko pytam..schizofrenia tylko wczesnie wykryta jest uleczalna

        • mike_mike Re: wydalo sie! :( 08.05.03, 15:22
          Gość portalu: kora napisał(a):

          > Andrzejku , czy ty aby przed chwila nie miales nicka "normalna" ??
          >
          > ps.tak tylko pytam..schizofrenia tylko wczesnie wykryta jest uleczalna
          >

          Czy obrażając forumowiczów chcesz umniejszyć swoją winę? Czy swojego faceta
          który wkurzył się dowiadując się o Twoim wyjeździe też podejrzewasz o
          schizofrenię?
          • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 08.05.03, 15:25
            niby gdzie go obrazam?
            pisze z tego samego adresu i w tym samym stylu,
            wyrazam troske o jego zdrowie
            o co ci wlasciwie chodzi?
            • Gość: normalna Re: wydalo sie! :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.03, 15:27
              Gość portalu: kora napisał(a):

              > niby gdzie go obrazam?
              > pisze z tego samego adresu i w tym samym stylu,
              > wyrazam troske o jego zdrowie
              > o co ci wlasciwie chodzi?

              a co to tylko jedna osoba ma ten adres...IQ twoje ma wiele do życzenia o ile w
              ogole ma. Po co Andrzej zmieniał by nicka, skoro pisze ze swojego i jest pewny
              swojej racji tak jak ja. Zatem chyba kobito, ty zmieniasz nicki jak chcesz sie
              wyrazić
              • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 08.05.03, 15:33
                Gość portalu: normalna napisał(a):

                > a co to tylko jedna osoba ma ten adres...IQ twoje ma wiele do życzenia o ile
                w> ogole ma.

                zaraz zaraz ..ktos tu mowil o obrazaniu ???
                mike??? co powiesz na to?? ;))

                Po co Andrzej zmieniał by nicka, skoro pisze ze swojego i jest pewny > swojej
                racji tak jak ja.

                wlasnie : tak jak ty ;) , ha!moze jestes wiec jego zona??


                Zatem chyba kobito, ty zmieniasz nicki jak chcesz sie > wyrazić
                a pisze ktos jeszcze z ojego adresu w tym watku?;)

                • Gość: normalna sorry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.03, 15:42
                  ale duzo lepiej rozmawia się z 4 letnim dzieckiem, bo bardziej kumate. Nie będę
                  tłumaczyła z jakiego ty piszesz i dlaczego ktoś ma taki sam adres, to za trudne
                  dla ciebie do zrozumienia. Tak jak i ta twoja teoria z żoną, tak jakby
                  wszystkie żony myslały jak ich mężowie. To ty na pewno nie zostaniesz żoną
                  tego "biednego" chłopaka, który ma z tobą do czynienia. Zaczynam zastanawiać
                  się, jaki cel miał ten z którym pojechałaś na wakacje, podejrzewam, że
                  1.nie miał okazji cię lepiej poznać wcześniej, w związku z tym były to wasze
                  ostatnie wspólne wakacje
                  2.bo tanio - okazja
                  3. dla tego 'bez przegięć'-może w potrzebie był

                  bez odbioru:)
                • mike_mike Re: wydalo sie! :( 08.05.03, 15:43
                  Gość portalu: kora napisał(a):

                  > Gość portalu: normalna napisał(a):
                  >
                  > > a co to tylko jedna osoba ma ten adres...IQ twoje ma wiele do życzenia o
                  > ile
                  > w> ogole ma.
                  >
                  > zaraz zaraz ..ktos tu mowil o obrazaniu ???
                  > mike??? co powiesz na to?? ;))
                  >
                  > Po co Andrzej zmieniał by nicka, skoro pisze ze swojego i jest pewny > swoje
                  > j
                  > racji tak jak ja.
                  >
                  > wlasnie : tak jak ty ;) , ha!moze jestes wiec jego zona??

                  Tak masz rację, wszyscy którzy odpowiedzieli na Twój post to dwie osoby, mąż i
                  zona. Tylko czekaliśmy kiedy na to wpadniesz. A teraz skoro sie wydało...
                  A, zapomniałem dodać, że czatujemy na Twoje zdrowie psychiczne...
                  • mike_mike Re: wydalo sie! :( 08.05.03, 15:43
                    mike_mike napisał:

                    > Gość portalu: kora napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: normalna napisał(a):
                    > >
                    > > > a co to tylko jedna osoba ma ten adres...IQ twoje ma wiele do życzen
                    > ia o
                    > > ile
                    > > w> ogole ma.
                    > >
                    > > zaraz zaraz ..ktos tu mowil o obrazaniu ???
                    > > mike??? co powiesz na to?? ;))
                    > >
                    > > Po co Andrzej zmieniał by nicka, skoro pisze ze swojego i jest pewny >
                    > swoje
                    > > j
                    > > racji tak jak ja.
                    > >
                    > > wlasnie : tak jak ty ;) , ha!moze jestes wiec jego zona??
                    >
                    > Tak masz rację, wszyscy którzy odpowiedzieli na Twój post to dwie osoby, mąż
                    i
                    > zona. Tylko czekaliśmy kiedy na to wpadniesz. A teraz skoro sie wydało...
                    > A, zapomniałem dodać, że czatujemy na Twoje zdrowie psychiczne...

                    Chcemy zarazić Cię schizofrenią...
                  • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 08.05.03, 16:14
                    mike_mike napisał:
                    ak jak ty ;) , ha!moze jestes wiec jego zona??
                    > Tak masz rację, wszyscy którzy odpowiedzieli na Twój post to dwie osoby, mąż
                    i > zona. Tylko czekaliśmy kiedy na to wpadniesz. A teraz skoro sie wydało...
                    > A, zapomniałem dodać, że czatujemy na Twoje zdrowie psychiczne...

                    oj, wyluzuj ;) wpadasz w mesjanska obsesje
        • Gość: Andrzej Re: wydalo sie! :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.03, 15:46
          Nie, nie mialem. Normalna tez Cie pozdrawiam. Koro nie mam zwyczaju zmieniac
          nicka, a to ze taki adres..no cóż.kazdy taki ma jak korzysta z neostrady.
          • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 08.05.03, 16:12
            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

            > Nie, nie mialem. Normalna tez Cie pozdrawiam. Koro nie mam zwyczaju zmieniac
            > nicka, a to ze taki adres..no cóż.kazdy taki ma jak korzysta z neostrady.

            ok, ;)
            ale powiedz mi:
            1. nie bylismy malzenstwem
            2. mielismy uzgodniona obopolnie "przerwe" w znajomosci,
            3. wczesniej znalismy si stosunkowo niedlugo
            4. rok temu nie wnikalismy w to co kto robil w czasie "przerwy" wazne bylo to
            ze wrocilismy do siebie i zaczelismy od nowa
            5. od roku jestesmy razem i jest dobrze
            ..
            naprawde uwazasz ze historia z wyjazdem zprzed roku to powod do rozstania?
            • mike_mike Re: wydalo sie! :( 08.05.03, 16:17
              Gość portalu: kora napisał(a):


              > naprawde uwazasz ze historia z wyjazdem zprzed roku to powod do rozstania?

              Widać dla Twojego lubego, przepraszam, byłego, to jest powód.
              • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 08.05.03, 16:40
                mike_mike napisał:


                > Widać dla Twojego lubego, przepraszam, byłego, to jest powód.

                to jeszcze zdradz mi prosze czy myslisz jego reakcja nie jest powodem zebym mu
                kazala sie wynosic jesli jak zwykle przyjdzie po kilku dniach i bedzie
                zapewnial jak to mnie kocha nad zycie ??
                • mike_mike Re: wydalo sie! :( 08.05.03, 16:42
                  Gość portalu: kora napisał(a):

                  > mike_mike napisał:
                  >
                  >
                  > > Widać dla Twojego lubego, przepraszam, byłego, to jest powód.
                  >
                  > to jeszcze zdradz mi prosze czy myslisz jego reakcja nie jest powodem zebym
                  mu
                  > kazala sie wynosic jesli jak zwykle przyjdzie po kilku dniach i bedzie
                  > zapewnial jak to mnie kocha nad zycie ??

                  Myślę, że gdyby przeczyatał Twoje złote myśli z tego forum, nigdy już byś go
                  nie zobaczyła.
                  • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 08.05.03, 16:49
                    mike_mike napisał:
                    > Myślę, że gdyby przeczyatał Twoje złote myśli z tego forum, nigdy już byś go
                    > nie zobaczyła.

                    widze , ze znalazl w tobie goracego poplecznika ;)
                    moze podam ci jego imeil, wyslesz mu link i podpiszesz "zyczliwy" ?
                    • mike_mike Re: wydalo sie! :( 08.05.03, 16:54
                      Gość portalu: kora napisał(a):

                      > mike_mike napisał:
                      > > Myślę, że gdyby przeczyatał Twoje złote myśli z tego forum, nigdy już byś
                      > go
                      > > nie zobaczyła.
                      >
                      > widze , ze znalazl w tobie goracego poplecznika ;)
                      > moze podam ci jego imeil, wyslesz mu link i podpiszesz "zyczliwy" ?

                      Nie wiem, czy zauważyłaś, ale większość z tego forum staneła po stronie Twojego
                      byłego... Pomyśl o tym...
            • Gość: Andrzej Re: wydalo sie! :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.03, 17:15
              Troche zaczynasz krecic. Skoro znaliscie sie krotko, przerwa byla uzgodniona,
              to jaki mialas powod aby nie poinformowac go o swoim wyjezdzie. Jezeli nie
              byliscie razem, to po co zastrzegasz ze "bylo bez przegiec", nie musisz sie
              tlumaczyc jezeli bylas wtedy wolna. Teraz wychodzi na to ze masz sie tlumaczyc
              za rzeczy ktore w jakims sensie byly "przed wami". Albo wtedy z nim nie bylas i
              nie ma sprawy, albo bylas i zrobilas nieladnie. Przyznam ze sie pogubilem.
              • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 09.05.03, 08:42
                Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                > Troche zaczynasz krecic. Skoro znaliscie sie krotko, przerwa byla uzgodniona,
                > to jaki mialas powod aby nie poinformowac go o swoim wyjezdzie. Jezeli nie
                > byliscie razem, to po co zastrzegasz ze "bylo bez przegiec", nie musisz sie
                > tlumaczyc jezeli bylas wtedy wolna. Teraz wychodzi na to ze masz sie
                tlumaczyc > za rzeczy ktore w jakims sensie byly "przed wami". Albo wtedy z nim
                nie bylas i> nie ma sprawy, albo bylas i zrobilas nieladnie. Przyznam ze sie
                pogubilem.

                no niby gdzie krece?
                bylismy wczesniej jakies 4 miesiace : nie sa to 4 dni ani nie sa to 4 lata.
                jezeli dajemy sobie czas do namyslu i ustalamy ze nie kontaktujemy sie , tylko
                spotykamy sie po tym czasie i decydujemy co robimy dalej z nami - to bylam
                wolna ? czy nie bylam? jezeli potem nie interesowalo go co ja robilam w tym
                czasie (ja wiedzialam ze byl m.in na szkoleniu z firmy i nie robie awantur o
                to ze sa tam tez kobiety) - to uwazasz ze teraz-po roku czasu i po tym jak
                wlasciwie zaczelismy od nowa - usprawiedliwiona jest jego rakcja? i mam teraz
                zmienic prace zeby sobie nie wyobrazal tego kolegi gdzies w moim poblizu??
                jak powiedzialam na poczatku - jest zazdrosny i okazuje to, ale chyba wszystko
                ma swoje granice
                • mike_mike Re: wydalo sie! :( 09.05.03, 08:53
                  Gość portalu: kora napisał(a):

                  > wolna ? czy nie bylam? jezeli potem nie interesowalo go co ja robilam w tym
                  > czasie (ja wiedzialam ze byl m.in na szkoleniu z firmy i nie robie awantur o
                  > to ze sa tam tez kobiety) - to uwazasz ze teraz-po roku czasu i po tym jak

                  Łał, nie robiłaś awantur chłopowi, za to, że wyjechałna szkolenie.
                  Wspaniałomyślne to bardzo z Twojej strony. Rozumiem, że o to, że wychodzi z
                  domu (na ulicy też są kobiety) też nie robisz mu awantur?
                  • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 09.05.03, 08:56
                    mike_mike napisał:

                    Łał, nie robiłaś awantur chłopowi, za to, że wyjechałna szkolenie. >
                    Wspaniałomyślne to bardzo z Twojej strony. Rozumiem, że o to, że wychodzi z >
                    domu (na ulicy też są kobiety) też nie robisz mu awantur?

                    tak, bingo! ja mu awantur nie robie , jemu sie zdarza



                    • mike_mike Re: wydalo sie! :( 09.05.03, 09:17
                      Gość portalu: kora napisał(a):

                      > mike_mike napisał:
                      >
                      > Łał, nie robiłaś awantur chłopowi, za to, że wyjechałna szkolenie. >
                      > Wspaniałomyślne to bardzo z Twojej strony. Rozumiem, że o to, że wychodzi z 
                      > 2
                      > domu (na ulicy też są kobiety) też nie robisz mu awantur?
                      >
                      > tak, bingo! ja mu awantur nie robie , jemu sie zdarza

                      Fajnie, że możemy od rana kontynułować naszą dyskusję.
                      Jesteś zatem idealna. To on jest dziwak...
                • Gość: Andrzej Re: wydalo sie! :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.03, 09:51
                  Zebys wyszla z twarza proponuje tak: nie byliscie wtedy razem, z kolega
                  pojechalas zeby sprawdzic czy faktycznie kochasz swojego faceta z ktorym mialas
                  przerwe. Z kolega do niczego nie doszlo bo on chcial ,ale Ty nie bylas w stanie
                  tego zrobic. Porownanie wyszlo na korzysc tego z ktorym jestes, ale nic nie
                  mowilas o wyjezdzie bo jest troche zazdrosny a przeciez nie mozesz utracic
                  takiego skarbu. Teraz jest dramat bo on sie dowiedzial przypadkiem przez glupie
                  zdjecie. Uf...moze byc? Teraz bedziemy Cie wszyscy zalowac:))
                  Juz zaczynam. A to popieprzone biuro, co oni sobie wyobrazają?!!!!
                  Zaskarz ich koniecznie. A nastepnym razem jadac na wycieczke z kolega z pracy,
                  wybieraj takie biuro ktore nie wydaje katalogów:))
                  • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 09.05.03, 10:24
                    Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                    > Zebys wyszla z twarza proponuje tak: nie byliscie wtedy razem, z kolega
                    > pojechalas zeby sprawdzic czy faktycznie kochasz swojego faceta z ktorym
                    mialas> przerwe. Z kolega do niczego nie doszlo bo on chcial ,ale Ty nie bylas
                    w stanie> tego zrobic. Porownanie wyszlo na korzysc tego z ktorym jestes, ale
                    nic nie > mowilas o wyjezdzie bo jest troche zazdrosny a przeciez nie mozesz
                    utracic > takiego skarbu. Teraz jest dramat bo on sie dowiedzial przypadkiem
                    przez glupie> > zdjecie. Uf...moze byc? Teraz bedziemy Cie wszyscy zalowac:))
                    > Juz zaczynam. A to popieprzone biuro, co oni sobie wyobrazają?!!!!
                    > Zaskarz ich koniecznie. A nastepnym razem jadac na wycieczke z kolega z
                    pracy, > wybieraj takie biuro ktore nie wydaje katalogów:))

                    Andrzej ;)
                    alez ja nie oczekuje/potrzebuje zeby mnie tu ktos "zalowal" ! ;)
                    to moje zycie i sama sie z niego rozliczam i place jak trzeba za decyzje - ale
                    jezeli cos mnie dziwi/boli to pytam innych zeby lepiej zrozumiec dlaczego,
                    z kolega nie pojechalam dla "sprawdzania" tylko dlatego ze wycieczka byla
                    czesciowo jego zasluga a od kilku lat sie znamy i jestesmy sobie zyczliwi a
                    kazde z nas ma poza tym swoje zycie osobiste do ktorego sie nie wtracamy
                    wzajemnie
                    uwazam ze reakcja mojego faceta nie jest adekwatna do problemu z przeszlosci .
                    uwazam ze to nie fair.
                    i zaczyna przypominac dowcip o dwojgu staruszkow gdzie dziadek w lozku mowi do
                    babci : jak sobie przypomne zes ty dziewica nie byla jak zem cie bral!!!
                    niby smieszne , ale tak naprawde to tragedia

                    • Gość: Andrzej Re: wydalo sie! :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.03, 10:35
                      Byc moze nie potrafie tego pojac bo dla mnie jakies przerwy sa dziwne. Zalezy
                      jeszcze kto ja wtedy zaproponowal. Jezeli Ty, to facet mysli ze zrobilas
                      specjalnie zeby sobie wyjechac. Wiesz...ja zawsze gdy byly ciche dni, ale
                      mialem nadzieje na ciag dalszy zachowywalem sie tak, jakbym chcial aby
                      zachowywala sie druga strona. Jestem 12 lat po slubie, ale wierz mi, nie
                      zaakceptowalbym wyjazdu z kolega ani zony ,ani dziewczyny. Dajemy sobie zawsze
                      duzo luzu, ale to juz jest poza moja granica tolerancji. Ale skoro jak piszesz
                      nie byliscie wtedy razem i nie wiadomo bylo co ma byc dalej, to sie moze po
                      prostu nie tlumacz zupelnie? Problemem jest, czy Ty sie poczuwasz do tego ze
                      wyjazd byl niestosowny. Skoro nie, otwarcie mu to powiedz. Wtedy on oceni czy
                      potrafi byc z Toba czy nie. Nic na sile. Nie licz na to ze z czasem minie mu
                      zly humor, jezeli uwaza ze zrobilas zle wypomni Ci to za 10 lat:))
                      Jak chce swoja wkurzyc to tez jej wypominam jakies pierdoly z przeszlosci,
                      nawet jak wiem ze to bzdura. Ot...zlosliwe czasem ze mnie bydle:)
                      • mike_mike Re: wydalo sie! :( 09.05.03, 10:44
                        Gość portalu: Andrzej napisał(a):


                        > prostu nie tlumacz zupelnie? Problemem jest, czy Ty sie poczuwasz do tego ze
                        > wyjazd byl niestosowny. Skoro nie, otwarcie mu to powiedz. Wtedy on oceni czy
                        > potrafi byc z Toba czy nie. Nic na sile. Nie licz na to ze z czasem minie mu

                        No własnie. Niestety w takim przypadku, dla osoby która czuje się pokrzywdzona,
                        nie ma znaczenie poczucie winowajcy. Deklaracja o tym, że wyjazd nie był
                        niestosowny, najprawdopodobniej będzie potraktowana jako próba załagodzenia.
                        Mam na myśli to, że facet będzie miał wątpliowści co do szczerości, a poza tym,
                        obiektywnie patrząc, on jest poszkodowany, więc do niego należy ocena
                        stosowności sytuacji. Należałoby mu przede wszystkim opowiedzieć szczerze jak
                        ten wyjazd wyglądał, ale i tak pewnie nie uwierzy...
                    • mike_mike Re: wydalo sie! :( 09.05.03, 10:37
                      Gość portalu: kora napisał(a):

                      > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
                      > uwazam ze reakcja mojego faceta nie jest adekwatna do problemu z przeszlosci .
                      > uwazam ze to nie fair.

                      No widzisz, problem w tym, że nie rozumiesz reakcji swojego partnera. Wydaje
                      ona Ci się nieadekwatna do sytuacji. Tymczasem wszyscy na tym forum tłumaczą
                      Ci, że ta reakcja była normalna. Oznacza to, że większość tak właśnie by
                      zareagowała. Większość = norma.
                      Co tu więcej rozumieć, Twój były zachował się tak jak zachowałaby się większość
                      ludzi.
                      • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 09.05.03, 10:44
                        mike_mike napisał:

                        > No widzisz, problem w tym, że nie rozumiesz reakcji swojego partnera. Wydaje
                        > ona Ci się nieadekwatna do sytuacji. Tymczasem wszyscy na tym forum tłumaczą
                        > Ci, że ta reakcja była normalna. Oznacza to, że większość tak właśnie by
                        > zareagowała. Większość = norma.
                        > Co tu więcej rozumieć, Twój były zachował się tak jak zachowałaby się
                        większość> ludzi.

                        czyli wiekszosc oskarza zanim wyslucha drugiej strony,
                        zwyzywa, trzasnie drzwiami i twierdzi ze to w imie wielkiej milosci,
                        ciekawe
                        • Gość: Andrzej Re: wydalo sie! :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.03, 10:50
                          Kora nic nie poradzisz. Facet zawsze jest zazdrosny o tych ktorzy byli przed
                          nim, a kobieta o te ktore beda po niej. Nawet jestem sklonny Ci uwierzyc ze nic
                          nie bylo z "tych " spraw. Ale ja np. wcale bym tego nie dociekal, sam wyjazd
                          juz by mi wystarczyl, nawet jakbyscie lapali motyle. Mowie o wyjezdzie
                          trzymanym w tajemnicy. Skoro robilas tajemnice to wg. niego mialas jakis powod.
                          Troche empatii, dowiadujesz sie ze Twój facet pojechal sobie gdzies z
                          kolezanką, wcale Cie to nie ruszy? Nie wierze.
                          • mike_mike Re: wydalo sie! :( 09.05.03, 11:00
                            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                            > Kora nic nie poradzisz. Facet zawsze jest zazdrosny o tych ktorzy byli przed
                            > nim, a kobieta o te ktore beda po niej. Nawet jestem sklonny Ci uwierzyc ze
                            nic
                            >
                            > nie bylo z "tych " spraw. Ale ja np. wcale bym tego nie dociekal, sam wyjazd
                            > juz by mi wystarczyl, nawet jakbyscie lapali motyle. Mowie o wyjezdzie
                            > trzymanym w tajemnicy. Skoro robilas tajemnice to wg. niego mialas jakis
                            powod.
                            >
                            > Troche empatii, dowiadujesz sie ze Twój facet pojechal sobie gdzies z
                            > kolezanką, wcale Cie to nie ruszy? Nie wierze.

                            Z resztą nie ważne Kora, jaki jest Twój stosunek, do tego typu wyjazdów. Chodzi
                            o to, że Ty nie uszanowałaś zania na ten temat swojego partnera.
                            • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 09.05.03, 11:17
                              mike_mike napisał:

                              >
                              > Z resztą nie ważne Kora, jaki jest Twój stosunek, do tego typu wyjazdów.
                              Chodzi> o to, że Ty nie uszanowałaś zania na ten temat swojego partnera.

                              mike?? co Ty pieprzysz ? (sorry ale tak mi sie nasuwa) ;)

                              jego "zdanie" znam dzis,
                              zdarzenie bylo przed rokiem
                              kto , co i kiedy - mial/ mogl usznowac/nie uszanowac??
                              i dlaczego jego ma byc jak sugerujesz wazniejsze niz moje??
                              troche obiektywizmu!

                              • mike_mike Re: wydalo sie! :( 09.05.03, 11:25
                                Gość portalu: kora napisał(a):

                                > mike_mike napisał:
                                >
                                > >
                                > > Z resztą nie ważne Kora, jaki jest Twój stosunek, do tego typu wyjazdów.
                                > Chodzi> o to, że Ty nie uszanowałaś zania na ten temat swojego partnera.
                                >
                                > mike?? co Ty pieprzysz ? (sorry ale tak mi sie nasuwa) ;)
                                >
                                > jego "zdanie" znam dzis,
                                > zdarzenie bylo przed rokiem
                                > kto , co i kiedy - mial/ mogl usznowac/nie uszanowac??
                                > i dlaczego jego ma byc jak sugerujesz wazniejsze niz moje??
                                > troche obiektywizmu!

                                Ło matko. Ciężko cokolwiek Ci wytłumaczyć.
                                1. Albo nie interesowało Cię jego zdanie na temat tego wyjazdu (jeżeli to była
                                przerwa a nie zerwanie - to można było przecież zapytać), albo wiedziałaś, że
                                jego reakcja będzie taka jaka była (i dla tego nic mu nie powiedziałaś) - czyli
                                niezaleznie od wersji, nie uszanowałaś jego uczuć.
                                2. O tym czyje zdanie jest waniejsze, można dyskutować przy wyborze koloru
                                wspólnie kupowanego samochodu. Ale w związku jeżeli jedna połowa czuje się
                                oszukana przez partnera, to nie ma znaczenia fakt, że druga strona nie poczuwa
                                się do winy. Chyba że traktujesz go jak swojego niewolnika - ma Ci wszystko
                                wybaczyć, bo Twoim zaniem nie zrobiłaś nic nagannego.
                          • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 09.05.03, 11:11
                            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                            > Kora nic nie poradzisz. Facet zawsze jest zazdrosny o tych ktorzy byli przed
                            > nim, a kobieta o te ktore beda po niej. Nawet jestem sklonny Ci uwierzyc ze
                            nic> nie bylo z "tych " spraw. Ale ja np. wcale bym tego nie dociekal, sam
                            wyjazd > juz by mi wystarczyl, nawet jakbyscie lapali motyle. Mowie o wyjezdzie
                            > trzymanym w tajemnicy. Skoro robilas tajemnice to wg. niego mialas jakis
                            powod.> Troche empatii, dowiadujesz sie ze Twój facet pojechal sobie gdzies z
                            > kolezanką, wcale Cie to nie ruszy? Nie wierze.

                            oczywiscie ze mnie ruszy, ze bedzie przykro,
                            ale w opisanej przeze mnie sytuacji - moment tego wyjazdu- uwazam ze nie
                            mialabym prawa do robienia mu za to awantury, tym bardziej takiej! awantury.
                            pewno bym mu to "wypominala" ale bardziej w zartach.
                            czy kazdy od razu mysli "zdradzila mnie" a nie pomysli "a jednak jest teraz ze
                            mna i jestem wazny" czy cos w tym rodzaju

                            co innego jezeli np. teraz- na tym etapie zwiazku- powiedzialabym ze jade z
                            kolezanka a pojechalabym z kolega,.. zreszta z kolezanka tez nie wypada bo
                            uslyszalabym zarzuty ze pojechalysmy zaszalec i nie wiadomo co i z kim...
                            czy to tez ma byc ta "norma"??


                            • Gość: Andrzej Re: wydalo sie! :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.03, 11:49
                              On mysli "teraz jest ze mna ,bo z tamtym jej nie wyszlo" .Jestem pewien.
                              • mike_mike Re: wydalo sie! :( 09.05.03, 11:53
                                Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                                > On mysli "teraz jest ze mna ,bo z tamtym jej nie wyszlo" .Jestem pewien.

                                I stety albo niestety, nie da rady udowodnić że jest inaczej, o ile jest
                                inaczej.
                                • Gość: Andrzej Re: wydalo sie! :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.03, 11:58
                                  Ciesze sie mike ze sie rozumiemy. A kora moze nawet powiedziec ze wszyscy
                                  faceci to swinie:))
                                  • mike_mike Re: wydalo sie! :( 09.05.03, 12:01
                                    Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                                    > Ciesze sie mike ze sie rozumiemy. A kora moze nawet powiedziec ze wszyscy
                                    > faceci to swinie:))

                                    Nie wiem, wydawało mi się, że tłumaczymy jej na tyle przystępnie... A moż to
                                    egoizm, egocentryzm. Takim osobom trudno zrozumieć, że inni ludzie też mają
                                    uczucia...
                                    • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 09.05.03, 12:20
                                      mike_mike napisał:

                                      > Nie wiem, wydawało mi się, że tłumaczymy jej na tyle przystępnie... A moż to
                                      > egoizm, egocentryzm. Takim osobom trudno zrozumieć, że inni ludzie też mają
                                      > uczucia...

                                      wiesz mike ? "takim osobom" ?? mysle ze mnie obrazasz.
                                      wychodzi na to ze jestes zwolennikiem stylu "bo zupa byla za slona"
                                      i tylko niektorzy "inni" maja wg ciebie prawo do uczuc

                                      • mike_mike Re: wydalo sie! :( 09.05.03, 12:24
                                        Gość portalu: kora napisał(a):

                                        > mike_mike napisał:
                                        >
                                        > > Nie wiem, wydawało mi się, że tłumaczymy jej na tyle przystępnie... A moż
                                        > to
                                        > > egoizm, egocentryzm. Takim osobom trudno zrozumieć, że inni ludzie też maj
                                        > ą
                                        > > uczucia...
                                        >
                                        > wiesz mike ? "takim osobom" ?? mysle ze mnie obrazasz.
                                        > wychodzi na to ze jestes zwolennikiem stylu "bo zupa byla za slona"
                                        > i tylko niektorzy "inni" maja wg ciebie prawo do uczuc

                                        Ech, no i po co ten atak. Dobrze przecież wiesz, że pisząc "takim osobom" -
                                        miałem na myśli egoistów i egocentryków. A czy odnosiło się to do Ciebie, Ty
                                        wiesz najlepiej.

                                  • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 09.05.03, 12:13
                                    Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                                    > A kora moze nawet powiedziec ze wszyscy
                                    > faceci to swinie:))

                                    alez ja tak wcale nie uwazam ;)) wrecz przewciwnie, nie spotkalam osobiscie
                                    zadnego o ktorym tak moglobym powiedziec choc kilku znam z opowiedan ;))

                                    ale uwazam ze zazdrosc i chore sceny zazdrosci- przeradzajaca sie czasem w
                                    obsesje - nie jest normalna ani usprawiedliwiona jakakolwiek wielka bylaby
                                    wina
                                    a zapewniam was ze takie sceny mozna zrobic nie tylko za glupie zdjecia z
                                    wakacji ale tego chyba nie doczytaliscie





                                    • Gość: Andrzej Re: wydalo sie! :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.03, 12:18
                                      Kora, czas konczyc te dyskusje:))
                                      Zobacz jak zatytulowalas watek "wydalo sie". Skoro sie wydalo ,to znaczy ze
                                      chcialas aby sie nie wydalo. Jezeli chcialas aby sie nie wydalo ,to znaczy ze
                                      czujesz sie w jakis sposob niezrecznie co najmniej. Skoro sie czujesz
                                      niezrecznie, to znaczy ze teraz juz bys tak nie zrobila. Skoro teraz juz bys
                                      tak nie zrobila, to znaczy ze zrobilas zle.:)) Moglbym tak dalej, ale mi sie
                                      nie chce:))
                                      Pozdrawiam i zycze zeby jednak sie ulozylo:))
                                      • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 09.05.03, 12:25
                                        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                                        > Kora, czas konczyc te dyskusje:))
                                        > Zobacz jak zatytulowalas watek "wydalo sie". Skoro sie wydalo ,to znaczy ze
                                        > chcialas aby sie nie wydalo. Jezeli chcialas aby sie nie wydalo ,to znaczy ze
                                        > czujesz sie w jakis sposob niezrecznie co najmniej. Skoro sie czujesz
                                        > niezrecznie, to znaczy ze teraz juz bys tak nie zrobila. Skoro teraz juz bys
                                        > tak nie zrobila, to znaczy ze zrobilas zle.:)) Moglbym tak dalej, ale mi sie
                                        > nie chce:))> Pozdrawiam i zycze zeby jednak sie ulozylo:))

                                        Andrzej ;)
                                        tytul byl ironia i prowokacja
                                        pierwsze zdanie mowilo ze moj facet jest bardzo zazdrosny- jesli naprawde wiesz
                                        co to znaczy i jakie formy moze przybierac to i zrozumialbys ile z pozoru
                                        prostych spraw moze sie okazac "niezrecznymi"
                                        • mike_mike Re: wydalo sie! :( 09.05.03, 12:34
                                          Gość portalu: kora napisał(a):

                                          > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
                                          >
                                          > > Kora, czas konczyc te dyskusje:))
                                          > > Zobacz jak zatytulowalas watek "wydalo sie". Skoro sie wydalo ,to znaczy z
                                          > e
                                          > > chcialas aby sie nie wydalo. Jezeli chcialas aby sie nie wydalo ,to znaczy
                                          > ze
                                          > > czujesz sie w jakis sposob niezrecznie co najmniej. Skoro sie czujesz
                                          > > niezrecznie, to znaczy ze teraz juz bys tak nie zrobila. Skoro teraz juz b
                                          > ys
                                          > > tak nie zrobila, to znaczy ze zrobilas zle.:)) Moglbym tak dalej, ale mi s
                                          > ie
                                          > > nie chce:))> Pozdrawiam i zycze zeby jednak sie ulozylo:))
                                          >
                                          > Andrzej ;)
                                          > tytul byl ironia i prowokacja
                                          > pierwsze zdanie mowilo ze moj facet jest bardzo zazdrosny- jesli naprawde
                                          wiesz
                                          >
                                          > co to znaczy i jakie formy moze przybierac to i zrozumialbys ile z pozoru
                                          > prostych spraw moze sie okazac "niezrecznymi"

                                          Może rozwiń ten temat - przeanalizujemy.
                                          • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 09.05.03, 12:36
                                            mike_mike napisał:

                                            > Gość portalu: kora napisał(a):
                                            >
                                            > > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
                                            > >
                                            > > > Kora, czas konczyc te dyskusje:))
                                            > > > Zobacz jak zatytulowalas watek "wydalo sie". Skoro sie wydalo ,to zna
                                            > czy z
                                            > > e
                                            > > > chcialas aby sie nie wydalo. Jezeli chcialas aby sie nie wydalo ,to z
                                            > naczy
                                            > > ze
                                            > > > czujesz sie w jakis sposob niezrecznie co najmniej. Skoro sie czujesz
                                            >
                                            > > > niezrecznie, to znaczy ze teraz juz bys tak nie zrobila. Skoro teraz
                                            > juz b
                                            > > ys
                                            > > > tak nie zrobila, to znaczy ze zrobilas zle.:)) Moglbym tak dalej, ale
                                            > mi s
                                            > > ie
                                            > > > nie chce:))> Pozdrawiam i zycze zeby jednak sie ulozylo:))
                                            > >
                                            > > Andrzej ;)
                                            > > tytul byl ironia i prowokacja
                                            > > pierwsze zdanie mowilo ze moj facet jest bardzo zazdrosny- jesli naprawde
                                            > wiesz
                                            > >
                                            > > co to znaczy i jakie formy moze przybierac to i zrozumialbys ile z pozoru
                                            > > prostych spraw moze sie okazac "niezrecznymi"
                                            >
                                            > Może rozwiń ten temat - przeanalizujemy.

                                            nie dzis ;)
                                            czas mi sie skonczyl, pa
                                    • mike_mike Re: wydalo sie! :( 09.05.03, 12:27
                                      Gość portalu: kora napisał(a):

                                      > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
                                      >
                                      > > A kora moze nawet powiedziec ze wszyscy
                                      > > faceci to swinie:))
                                      >
                                      > alez ja tak wcale nie uwazam ;)) wrecz przewciwnie, nie spotkalam osobiscie
                                      > zadnego o ktorym tak moglobym powiedziec choc kilku znam z opowiedan ;))
                                      >
                                      > ale uwazam ze zazdrosc i chore sceny zazdrosci- przeradzajaca sie czasem w
                                      > obsesje - nie jest normalna ani usprawiedliwiona jakakolwiek wielka bylaby
                                      > wina
                                      > a zapewniam was ze takie sceny mozna zrobic nie tylko za glupie zdjecia z
                                      > wakacji ale tego chyba nie doczytaliscie

                                      Ale przecież nie chodzi o głupie zdjęcie z wakacji. No chyba, że zrobił Ci
                                      awanturę o to, że dałas się sfotografować...
                                      Jeżeli reakcja Twojego byłego, jest według Ciebie nieuzasadniona, no to
                                      wychodzi na to, że dobrze, że się rozstaliście - nie pasujecie do siebie.
                        • mike_mike Re: wydalo sie! :( 09.05.03, 10:58
                          Gość portalu: kora napisał(a):

                          > mike_mike napisał:
                          >
                          > > No widzisz, problem w tym, że nie rozumiesz reakcji swojego partnera. Wyda
                          > je
                          > > ona Ci się nieadekwatna do sytuacji. Tymczasem wszyscy na tym forum tłumac
                          > zą
                          > > Ci, że ta reakcja była normalna. Oznacza to, że większość tak właśnie by
                          > > zareagowała. Większość = norma.
                          > > Co tu więcej rozumieć, Twój były zachował się tak jak zachowałaby się
                          > większość> ludzi.
                          >
                          > czyli wiekszosc oskarza zanim wyslucha drugiej strony,
                          > zwyzywa, trzasnie drzwiami i twierdzi ze to w imie wielkiej milosci,
                          > ciekawe

                          Nie. To nie sąd. Zresztą Twój były nie miałby możliwości weryfikacji Twoich
                          zapewnień, że wyjazd był jak to określiłaś bez przegięć. Poza tym nie chodzi o
                          oskarżenie, tylko o czyn który jest bezdyskusyjny (zdjęcie), który sam w sobie
                          według większości jest naganny.
                          Stosując się do twojego tonu: Twój były oskarża Cię, o to, że wyjechałaś z
                          obcym mężczyzną na wycieczkę, ponieważ dowody są jakie są, stwierdza Twoją
                          winę. Wyrok rozstanie. oniec, kropka.
                          • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 09.05.03, 11:29
                            mike_mike napisał:

                            > Nie. To nie sąd. Zresztą Twój były nie miałby możliwości weryfikacji Twoich
                            > zapewnień, że wyjazd był jak to określiłaś bez przegięć. Poza tym nie chodzi
                            o > oskarżenie, tylko o czyn który jest bezdyskusyjny (zdjęcie), który sam w
                            sobie > według większości jest naganny.
                            > Stosując się do twojego tonu: Twój były oskarża Cię, o to, że wyjechałaś z
                            > obcym mężczyzną na wycieczkę, ponieważ dowody są jakie są, stwierdza Twoją
                            > winę. Wyrok rozstanie. oniec, kropka.

                            chwileczke !
                            czyn: wyjazd w momencie (jak juz pisalam)
                            dowod : zdjecie
                            oskarzenie : zdrada
                            wniosek? :
                            dowody niewystarczajace!

                            osoby:
                            oskarzona : ja
                            oskarzyciel : on
                            obronca: niedopuszczony do glosu
                            sąd : on
                            wyrok : jestem winna
                            kara: awantura, rozstanie do czasu pokajania sie, pietno na czole na reszte
                            zycia(?)

                            i to jest "sprawiedliwosc" ??


                            • mike_mike Re: wydalo sie! :( 09.05.03, 11:42
                              Gość portalu: kora napisał(a):

                              > mike_mike napisał:
                              >
                              > > Nie. To nie sąd. Zresztą Twój były nie miałby możliwości weryfikacji Twoic
                              > h
                              > > zapewnień, że wyjazd był jak to określiłaś bez przegięć. Poza tym nie chod
                              > zi
                              > o > oskarżenie, tylko o czyn który jest bezdyskusyjny (zdjęcie), który sam w
                              >
                              > sobie > według większości jest naganny.
                              > > Stosując się do twojego tonu: Twój były oskarża Cię, o to, że wyjechałaś z
                              >
                              > > obcym mężczyzną na wycieczkę, ponieważ dowody są jakie są, stwierdza Twoją
                              >
                              > > winę. Wyrok rozstanie. oniec, kropka.
                              >
                              > chwileczke !
                              > czyn: wyjazd w momencie (jak juz pisalam)
                              > dowod : zdjecie
                              > oskarzenie : zdrada
                              > wniosek? :
                              > dowody niewystarczajace!
                              >
                              > osoby:
                              > oskarzona : ja
                              > oskarzyciel : on
                              > obronca: niedopuszczony do glosu
                              > sąd : on
                              > wyrok : jestem winna
                              > kara: awantura, rozstanie do czasu pokajania sie, pietno na czole na reszte
                              > zycia(?)
                              >
                              > i to jest "sprawiedliwosc" ??

                              Zrozum, w takiej sytuacji nie udowodnisz, że nie zdradziłaś. jak niby miałabyś
                              to zrobić? Słowa? każdy kto zdradza, a nie został przyłapany in flagranti
                              powie, ze nie zdradził. Zeznanie Twojego koleżki z wycieczki? też nic nie
                              warte, odpowiada mu ten układ i nie chce, żebyś rozstawała się ze swoim
                              partnerem. Co jeszcze?
                              Postąpiłaś conajmniej lekkomyślnie i teraz ponosisz tego konsekwencje.
                              poza tym, z tego co piszesz, wynika, że nie interesowało Cię zdanie partnera,
                              byłas tylko pewna, że sie nie wyda.
      • chateaux Zgadzam się z Tobą 08.05.03, 18:57
        Tak naprawdę, bez względu na płeć, nikomu nie podobałoby się aby jego partenr,
        czy partnerka pojachali sobie na wakacje z kolegą. czy koleżanką. I na nic
        zdałyby się zapewnienia, że "do niczego nie doszło". Sam fakt wyjazdu z kolegą
        zresztą, jest nie "nie do końca w porządku".
        • mike_mike Re: Zgadzam się z Tobą 09.05.03, 08:54
          chateaux napisał:


          > zdałyby się zapewnienia, że "do niczego nie doszło". Sam fakt wyjazdu z

          Ona nie napisała, że do niczego, nie doszło. Napisała tylko, że było bez
          przegięć... A co to oznacza...?
          • matrek Re: Zgadzam się z Tobą 09.05.03, 09:20
            :))

            No tak, np. obyło się bez sado-masochizmu, nekrofilii, fistingu i jeszcze 2 - 3
            innych rzeczy....
            • mike_mike Re: Zgadzam się z Tobą 09.05.03, 09:21
              matrek napisał:

              > :))
              >
              > No tak, np. obyło się bez sado-masochizmu, nekrofilii, fistingu i jeszcze 2 -
              3
              >
              > innych rzeczy....

              Skoro tak, to na prawdę nie wiem, czym się ten facet przejmuje :-)))
              • matrek Re: Zgadzam się z Tobą 09.05.03, 10:49
                mike_mike napisał:

                > matrek napisał:
                >
                > > :))
                > >
                > > No tak, np. obyło się bez sado-masochizmu, nekrofilii, fistingu i jeszcze
                > 2 -
                > 3
                > >
                > > innych rzeczy....
                >
                > Skoro tak, to na prawdę nie wiem, czym się ten facet przejmuje :-)))

                Nadwrażliwy jakiś
            • Gość: kora Re: Zgadzam się z Tobą IP: *.nagraj.pl 09.05.03, 09:29
              matrek napisał:

              > :))
              > No tak, np. obyło się bez sado-masochizmu, nekrofilii, fistingu i jeszcze 2 -
              3> innych rzeczy....


              ej!! czy wy sobie za duzo nie pozwalacie ??!? ;)
              • mike_mike Re: Zgadzam się z Tobą 09.05.03, 09:30
                Gość portalu: kora napisał(a):

                > matrek napisał:
                >
                > > :))
                > > No tak, np. obyło się bez sado-masochizmu, nekrofilii, fistingu i jeszcze
                > 2 -
                > 3> innych rzeczy....
                >
                >
                > ej!! czy wy sobie za duzo nie pozwalacie ??!? ;)

                No co Ty - doskonały temat na nudny piątek.
    • Gość: normalna schizofrenia,,, nieuleczalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.03, 15:25
      nie możesz sie pogodzić, że i mężczyźni i kobiety nie popierają cię? nie znam
      Andrzeja, ale cieszę się, że myśli podobnie:) pozdrawiam go przy tej okazji,
      mike'a też.
      • mike_mike Re: schizofrenia,,, nieuleczalna 08.05.03, 15:46
        Gość portalu: normalna napisał(a):

        > nie możesz sie pogodzić, że i mężczyźni i kobiety nie popierają cię? nie znam
        > Andrzeja, ale cieszę się, że myśli podobnie:) pozdrawiam go przy tej okazji,
        > mike'a też.

        Daj spokój, już jej zdradziłem,że wszyscy jesteśmy jedną osobą i dybiemy na jej
        zdrowie psychiczne. Wydało się... ;-)))))
        • Gość: kora Re: schizofrenia,,, nieuleczalna IP: *.nagraj.pl 08.05.03, 15:51
          mike,
          pytalam powyzej czy aby nie uwazasz ze normalna mnie obraza ?
          co myslisz?? bo wedlug ciebie to ja innych obrazam.
          ciekawa jestem zdania
        • Gość: normalna Re: schizofrenia,,, nieuleczalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.03, 15:58
          mike_mike napisał:

          > Gość portalu: normalna napisał(a):
          >
          > > nie możesz sie pogodzić, że i mężczyźni i kobiety nie popierają cię? nie z
          > nam
          > > Andrzeja, ale cieszę się, że myśli podobnie:) pozdrawiam go przy tej okazj
          > i,
          > > mike'a też.
          >
          > Daj spokój, już jej zdradziłem,że wszyscy jesteśmy jedną osobą i dybiemy na
          jej
          >
          > zdrowie psychiczne. Wydało się... ;-)))))

          no ale przynajmniej plan był dobry;-)))
    • diab.lica dla poprawienia samopoczucia 08.05.03, 15:29
      i sytuacji finansowej proponuje ci zaskarzyc owe biuro podrozy
      opublikowali twoje zdjecie w celach reklamowych bez twojej zgody
    • Gość: normalna kora! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.03, 15:54
      bo widzisz jak ty mówisz o kimś to obrażasz, ale jak ktoś o tobie to istna
      prawda. Ot i co....the end
      • Gość: kora Re: kora! IP: *.nagraj.pl 08.05.03, 15:59
        Gość portalu: normalna napisał(a):

        > bo widzisz jak ty mówisz o kimś to obrażasz, ale jak ktoś o tobie to istna
        > prawda. Ot i co....the end

        no wlasnie -tak myslalam ze to takie jest twoje podejscie,
        w tym momencie zwracam honor Andrzejowi ze go do ciebie przyrownalam
        ps.
        juz wyzej pisalas jakies "bez odbioru" czy cos... teraz "the end"...
        zastosujesz czy cos jeszcze chcesz dodac??
    • kohinor Re: wydalo sie! :( 08.05.03, 16:17
      Olej złamasa. zazdrość zazdrością (cementuje związek) ale jej okazywanie...
      Jeżeli jest tak tragicznie jak piszesz, ZAMIEŃ GO NA INNY MODEL (najlepiej
      nowszy:-))))
      • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 08.05.03, 16:46
        kohinor napisał:

        > Olej złamasa. zazdrość zazdrością (cementuje związek) ale jej okazywanie...
        > Jeżeli jest tak tragicznie jak piszesz, ZAMIEŃ GO NA INNY MODEL (najlepiej
        > nowszy:-))))

        e tam ;) nie chce zmieniac bo go kocham
        ale czasem mam juz dosyc scen zazdrosci
        i nie wiem co z tego bedzie :(
        • kohinor Re: wydalo sie! :( 08.05.03, 16:53
          Gość portalu: kora napisał(a):

          > kohinor napisał:
          >
          > > Olej złamasa. zazdrość zazdrością (cementuje związek) ale jej okazywanie..
          > .
          > > Jeżeli jest tak tragicznie jak piszesz, ZAMIEŃ GO NA INNY MODEL (najlepiej
          >
          > > nowszy:-))))
          >
          > e tam ;) nie chce zmieniac bo go kocham
          > ale czasem mam juz dosyc scen zazdrosci
          > i nie wiem co z tego bedzie :(

          Bite żony alkoholików też kochają ;)
          a koniec jest przewidywalny :(
          • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 09.05.03, 09:01
            kohinor napisał:

            > Bite żony alkoholików też kochają ;)
            > a koniec jest przewidywalny :(

            aaale mnie pocieszasz... :(
            dzieki ;)
    • Gość: mmm Re: wydalo sie! :( IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.38.* 08.05.03, 16:53
      dla mnie w ogole paranoja sa jakies "przerwy" uzgodnione za obopolna zgoda. co
      to za zwiazek ktory pozwala tak latwo sie rozstawac i do siebie wracac? cos mi
      sie zdaje ze uczucia tutaj sa mizerne i sprowadzaja sie do fajnej zabawy i
      zazdrosci o "wlasnosc" z powodu urazonej dumy. tak czy siak dobrze temu
      zwiazkowi nie wroze.
      • ja_nek Re: wydalo sie! :( 08.05.03, 18:01
        Same przerwy nie są złe, czasem konieczne, by od siebie odpocząć po spięciach,
        potrzebne i po to, by przekonać się, że jednak obydwojgu ludzi bardzo na sobie
        zależy.

        Pozdrawiam
        janek
    • Gość: aga Re: wydalo sie! :( IP: *.biaman.pl 09.05.03, 11:58
      Już sama składnia zdań świadczy o b. niskim poziomie twojej inteligencji a co
      dopiero treść.Wnioskuję że Kora to małolata , ewentualnie ktoś kto zatrzymał
      się na poziomie debilnej nastolatki.
      • mike_mike W naszym śledztwie pojawiły się nowe wątki 09.05.03, 12:02
        Gość portalu: aga napisał(a):

        > Już sama składnia zdań świadczy o b. niskim poziomie twojej inteligencji a co
        > dopiero treść.Wnioskuję że Kora to małolata , ewentualnie ktoś kto zatrzymał
        > się na poziomie debilnej nastolatki.

        Witamy Aga w naszym interesującym wątku. Wiesz, możesz mieć rację.
        • Gość: Aga Re: W naszym śledztwie pojawiły się nowe wątki IP: *.biaman.pl 09.05.03, 12:21
          Oj mike-mike co Ty witasz siebie , przecież mądra koleżanka zauważyła ,że
          wszyscy na tym forum oprócz niej to jedna osoba.
          Pozdrowienia dla Nas wszystkich ;-)
          • mike_mike Re: W naszym śledztwie pojawiły się nowe wątki 09.05.03, 12:30
            Gość portalu: Aga napisał(a):

            > Oj mike-mike co Ty witasz siebie , przecież mądra koleżanka zauważyła ,że
            > wszyscy na tym forum oprócz niej to jedna osoba.
            > Pozdrowienia dla Nas wszystkich ;-)

            Ech, znowu to mi się przytrafia (gadanie sam do siebie)...
            • Gość: kora Re: W naszym śledztwie pojawiły się nowe wątki IP: *.nagraj.pl 09.05.03, 12:33
              mike_mike napisał:

              > Gość portalu: Aga napisał(a):
              >
              > > Oj mike-mike co Ty witasz siebie , przecież mądra koleżanka zauważyła ,że
              > > wszyscy na tym forum oprócz niej to jedna osoba.
              > > Pozdrowienia dla Nas wszystkich ;-)
              >
              > Ech, znowu to mi się przytrafia (gadanie sam do siebie)...

              witam TWA , straszna nuda w piatek co? ;))
              • Gość: Aga Re: W naszym śledztwie pojawiły się nowe wątki IP: *.biaman.pl 09.05.03, 12:43
                Nudny był do tej pory, ale teraz ogłaszam konkurs
                Co to jest TWA ?
                W nagrodę wycieczka z Korą do Walił Dolnych ( bez złych skojarzeń proszę)
        • Gość: kora Re: W naszym śledztwie pojawiły się nowe wątki IP: *.nagraj.pl 09.05.03, 12:55
          mike_mike napisał:

          > Gość portalu: aga napisał(a):
          >
          > > Już sama składnia zdań świadczy o b. niskim poziomie twojej inteligencji a
          > co > > dopiero treść.Wnioskuję że Kora to małolata , ewentualnie ktoś kto
          zatrzym> ał > > się na poziomie debilnej nastolatki.
          >


          > Witamy Aga w naszym interesującym wątku. Wiesz, możesz mieć rację.

          no prosze, co za urocze przytakniecie..
          naprawde mike, pelna uznania jestem dla twych wnioskow
          Adze odstepuje swoje miejsce na wycieczce, mozecie pojechac tam razem widac ze
          sie dobrze rozumiecie



          • Gość: Aga Re: W naszym śledztwie pojawiły się nowe wątki IP: *.biaman.pl 09.05.03, 13:02
            Ależ to jest wycieczka dla dwóch osób.A "My" to jedna i ta sama osoba ,
            przynajmniej Ty tak uważasz
          • mike_mike Re: W naszym śledztwie pojawiły się nowe wątki 09.05.03, 13:03
            Gość portalu: kora napisał(a):

            > mike_mike napisał:
            >
            > > Gość portalu: aga napisał(a):
            > >
            > > > Już sama składnia zdań świadczy o b. niskim poziomie twojej inteligen
            > cji a
            > > co > > dopiero treść.Wnioskuję że Kora to małolata , ewentualnie kt
            > oś kto
            > zatrzym> ał > > się na poziomie debilnej nastolatki.
            > >
            >
            >
            > > Witamy Aga w naszym interesującym wątku. Wiesz, możesz mieć rację.
            >
            > no prosze, co za urocze przytakniecie..
            > naprawde mike, pelna uznania jestem dla twych wnioskow
            > Adze odstepuje swoje miejsce na wycieczce, mozecie pojechac tam razem widac
            ze
            > sie dobrze rozumiecie

            Nie wychodzi Ci ta złośliwość. Zauważ, że wszyscy na tym wątku się dobrze
            rozumieją.... oprócz Ciebie.
            • Gość: kora Re: W naszym śledztwie pojawiły się nowe wątki IP: *.nagraj.pl 09.05.03, 13:09
              mike_mike napisał:
              >
              > Nie wychodzi Ci ta złośliwość. Zauważ, że wszyscy na tym wątku się dobrze
              > rozumieją.... oprócz Ciebie.

              a niby skad takie wnioski? musialbys przeczytac wszystkie posty zeby zauwazyc
              i tych ktorzy twierza inaczej niz ty.
              poza tym uwazam ze wypowiedzi np. Agi - sa tylko i wylacznie zlosliwe i jaszcze
              obelzywe bo poza tym nie wnosza ani grama tresci i w zaden sposob nie odnosza
              sie do problemu z tematu
              • mike_mike Re: W naszym śledztwie pojawiły się nowe wątki 09.05.03, 13:19
                Gość portalu: kora napisał(a):

                > mike_mike napisał:
                > >
                > > Nie wychodzi Ci ta złośliwość. Zauważ, że wszyscy na tym wątku się dobrze
                > > rozumieją.... oprócz Ciebie.
                >
                > a niby skad takie wnioski? musialbys przeczytac wszystkie posty zeby
                zauwazyc
                > i tych ktorzy twierza inaczej niz ty.
                > poza tym uwazam ze wypowiedzi np. Agi - sa tylko i wylacznie zlosliwe i
                jaszcze
                >
                > obelzywe bo poza tym nie wnosza ani grama tresci i w zaden sposob nie odnosza
                > sie do problemu z tematu

                Nie masz racji. Zasugerowała tylko, że jesteś bardzo młoda osobą, brak Ci
                doświadczenia i obycia i to dlatego piszesz takie hocopoły.
                • Gość: kora Re: W naszym śledztwie pojawiły się nowe wątki IP: *.nagraj.pl 09.05.03, 13:42
                  mike_mike napisał:

                  > Nie masz racji. Zasugerowała tylko, że jesteś bardzo młoda osobą, brak Ci
                  > doświadczenia i obycia i to dlatego piszesz takie hocopoły.


                  a to ciekawe ze nie przeczytalam takich slow : " mam wrazenie Koro ze jesteś
                  bardzo młoda osobą, brak Ci doświadczenia i obycia i to dlatego piszesz takie
                  w moim odczuciu hocopoły, bo ja to widze tak.. "

                  a moze przeoczylam gdzies ten fragment??

                  • mike_mike Re: W naszym śledztwie pojawiły się nowe wątki 09.05.03, 14:12
                    Gość portalu: kora napisał(a):

                    > mike_mike napisał:
                    >
                    > > Nie masz racji. Zasugerowała tylko, że jesteś bardzo młoda osobą, brak Ci
                    > > doświadczenia i obycia i to dlatego piszesz takie hocopoły.
                    >
                    >
                    > a to ciekawe ze nie przeczytalam takich slow : " mam wrazenie Koro ze jesteś
                    > bardzo młoda osobą, brak Ci doświadczenia i obycia i to dlatego piszesz
                    takie
                    > w moim odczuciu hocopoły, bo ja to widze tak.. "
                    >
                    > a moze przeoczylam gdzies ten fragment??

                    Oj, zinterpretowałem tylko jej słowa (w końcu jak dobrze wiesz jesteśmy jedną
                    osobą, a ja wiem co mówię). Ona Cię broni. Uznała, że Twoje wypowiedzi są
                    spowodowane wiekiem. Co wiele wyjasnia i uzasadnia ich treść.
              • Gość: Aga Re: W naszym śledztwie pojawiły się nowe wątki IP: *.biaman.pl 09.05.03, 13:19
                Gość portalu: kora napisał(a):

                > mike_mike napisał:
                > >
                > > Nie wychodzi Ci ta złośliwość. Zauważ, że wszyscy na tym wątku się dobrze
                > > rozumieją.... oprócz Ciebie.
                >
                > a niby skad takie wnioski? musialbys przeczytac wszystkie posty zeby
                zauwazyc
                > i tych ktorzy twierza inaczej niz ty.
                > poza tym uwazam ze wypowiedzi np. Agi - sa tylko i wylacznie zlosliwe i
                jaszcze
                >
                > obelzywe bo poza tym nie wnosza ani grama tresci i w zaden sposob nie odnosza
                > sie do problemu z tematu
                Koro , to Twoje wypowiedzi zmuszają do takich odpowiedzi.Ale jeżeli chcesz się
                wykazać i wnieść "gram treści "to proszę zacytuj swój wiersz. Tylko potem nie
                pisz że nikt Cię nie rozumie
                • Gość: kora Re: W naszym śledztwie pojawiły się nowe wątki IP: *.nagraj.pl 09.05.03, 13:31
                  Gość portalu: Aga napisał(a):

                  > Koro , to Twoje wypowiedzi zmuszają do takich odpowiedzi.

                  czyzby? jakos znalezli sie tacy ktorych nie "zmusily" , ale wg ciebie oni tez
                  zapewne nie grzesza inteligencja

                  Ale jeżeli chcesz się > wykazać i wnieść "gram treści "to proszę zacytuj swój
                  wiersz.

                  cos ci sie pomylilo, wykazac elekwencja to ty sie tu usilujesz odpowiednio na
                  wstepie okreslajac moje wypowiedzi .
                  przeczytaj temat zanim wlaczysz sie do rozmowy,
                  przeczytaj tez wczesniejsze wypowiedzi,
                  zadalam tam niejedno pytanie, przedstawilam sytuacje, czy raczysz normalnie sie
                  wypowiedziec czy epitety to ten "dorosły" poziom w jakim sie obracasz i mam
                  sobie wiecej nie zawracac glowy twoim gadaniem?


                  >Tylko potem nie > pisz że nikt Cię nie rozumie

                  a czy gdziekolwiek/kiedykolwiek to napisalam?


      • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 09.05.03, 12:40
        Gość portalu: aga napisał(a):

        > Już sama składnia zdań świadczy o b. niskim poziomie twojej inteligencji a co
        > dopiero treść.Wnioskuję że Kora to małolata , ewentualnie ktoś kto zatrzymał
        > się na poziomie debilnej nastolatki.

        o, nawet pani psycholog sie zjawila
        podac jeszcze jakies teksty do analizy?
        wiersze tez czasem pisze ..
        • Gość: Aga Re: wydalo sie! :( IP: *.biaman.pl 09.05.03, 12:50
          Lepiej Ty swej prozy nie pisz. To dopiero byłby nudny piątek
    • Gość: sabna Re: wydalo sie! :( IP: *.x-net.gliwice.pl 09.05.03, 13:57
      A ja uważam ze miałaś prawo wyjechać na urlop z kim chcesz. Nie składałaś
      przysiegi, nie byłaś w związku. Rozumiem tez twojego chłopaka, który czuje się
      zraniony, ale jesli dwoje dorosłych ludzi godzi się na rozstanie (choćby
      tymczasowe) to chyba nie liczy na to ze druga osoba zamknie się w pokoju i
      bedzie w samotności czekać na decyzje drugiej strony? W rozstaniu jest ryzyko
      że druga strona pozna kogoś nowego, godząc się na nie podejmujemy to ryzyko.
      Idąc tokiem rozumowania "większości" nie można by było z kumplem do kina wyjśc,
      ani na piwo.
      Pozdrawiam
      • ja_nek Re: wydalo sie! :( 09.05.03, 14:31
        Gość portalu: sabna napisał(a):

        > Idąc tokiem rozumowania "większości" nie można by było z kumplem do kina
        wyjśc, ani na piwo.

        Nie zgadzam się, nie porównujmy tak różnych rzeczy, wspólny wyjazd to jednak
        coś dużo większego. Kora natomiast po prostu nie potrafi przyjąć, ze popełniła
        błąd. Pozostali żartując z niej powodują, że ona jeszcze bardziej okopuje się i
        nie przyzna: "nie powinnam tego zrobić, to z załozenia było błędne posunięcie"
        Chociaż i tak wykazali sporo cierpliwości

        Pozdrawiam
        janek
        • mike_mike Re: wydalo sie! :( 09.05.03, 14:37
          ja_nek napisał:

          > Gość portalu: sabna napisał(a):
          >
          > > Idąc tokiem rozumowania "większości" nie można by było z kumplem do kina
          > wyjśc, ani na piwo.
          >
          > Nie zgadzam się, nie porównujmy tak różnych rzeczy, wspólny wyjazd to jednak
          > coś dużo większego. Kora natomiast po prostu nie potrafi przyjąć, ze
          popełniła
          > błąd. Pozostali żartując z niej powodują, że ona jeszcze bardziej okopuje się
          i
          >
          > nie przyzna: "nie powinnam tego zrobić, to z załozenia było błędne posunięcie"
          > Chociaż i tak wykazali sporo cierpliwości
          >
          > Pozdrawiam
          > janek

          Cały czas, cierpliwie staramy się jej pomóc.
        • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 09.05.03, 14:54
          ja_nek napisał:

          > Nie zgadzam się, nie porównujmy tak różnych rzeczy, wspólny wyjazd to jednak
          > coś dużo większego. Kora natomiast po prostu nie potrafi przyjąć, ze
          popełniła
          > błąd. Pozostali żartując z niej powodują, że ona jeszcze bardziej okopuje się
          i> nie przyzna: "nie powinnam tego zrobić, to z załozenia było błędne
          posunięcie"> Chociaż i tak wykazali sporo cierpliwości
          >
          > Pozdrawiam
          > janek

          no sorry Janek , ale czynny zal to teraz na pismie trzeba skladac w razie
          korekty deklaracji w urzadzie skarbowym,;))
          a samokrytyka - to znow inny ustroj... ;)))
          nie wiem czy doczytales ze moj luby nie dal mi szansy na powiedzenie tego czy
          czuje sie winna czy nie i wcale mnie nie wysluchal tylko po wykrzyczeniu swoich
          pretensji trzasnal drzwiami
          uwazasz ze to jest prawidlowa/usprawiedliwiona reakcja?
          i dopiero w przypadku przyznanie sie do winy zyskam prawo glosu i prawo do
          bycie traktowana jak czlowiek??
        • Gość: sabna Re: wydalo sie! :( IP: *.x-net.gliwice.pl 09.05.03, 15:22
          Powiem Ci szczerze ,ze bedąc w sytuacji partnera Kory nie umialabym się
          zachować tak jak on. Pewnie byłabym wsciekła, zła itp., ale jakie miałabym
          mieć prawo do zazdrości gdy sama zgodziłam się na rozstanie? Tak samo jak nie
          mam prawa do sądzenia tego co robił za nim się ze mną zwiazał. Ot i tyle. A juz
          osady osob z forum sa całkowita pomyłką.
          Czy jeśli pojechalaby z przyjaciółką też postąpiłaby źle? Jesli własnie ma
          przyjaciela nie przyjaciółkę,z ktorym lubi spedzać czas to z kim miała jechać
          na ten urlop aby nie budzić podejrzeń?
          Inna sprawa że w zwiazku w ktorym ja mówię nie zdradzilam , a on mi nie wierzy
          nie umiałabym być.
      • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 09.05.03, 14:37
        Gość portalu: sabna napisał(a):

        > A ja uważam ze miałaś prawo wyjechać na urlop z kim chcesz. Nie składałaś
        > przysiegi, nie byłaś w związku. Rozumiem tez twojego chłopaka, który czuje
        się
        > zraniony, ale jesli dwoje dorosłych ludzi godzi się na rozstanie (choćby
        > tymczasowe) to chyba nie liczy na to ze druga osoba zamknie się w pokoju i
        > bedzie w samotności czekać na decyzje drugiej strony? W rozstaniu jest ryzyko
        > że druga strona pozna kogoś nowego, godząc się na nie podejmujemy to ryzyko.
        > Idąc tokiem rozumowania "większości" nie można by było z kumplem do kina
        wyjśc,
        >
        > ani na piwo.
        > Pozdrawiam

        ojej! ;) dziekuje za poparcie, to i moje zdanie
        - bo juz "wiekszosc" sie cieszyla ze taka podla jawnogrzesznica jak ja w
        koncu splonie na stosie za swe grzeszne czyny a wszyscy beda klaskac bo oto
        dokonala sie sprawiedliwosc!;)








        • mike_mike Re: wydalo sie! :( 09.05.03, 14:40
          Gość portalu: kora napisał(a):

          > Gość portalu: sabna napisał(a):
          >
          > > A ja uważam ze miałaś prawo wyjechać na urlop z kim chcesz. Nie składałaś
          > > przysiegi, nie byłaś w związku. Rozumiem tez twojego chłopaka, który czuje
          >
          > się
          > > zraniony, ale jesli dwoje dorosłych ludzi godzi się na rozstanie (choćby
          > > tymczasowe) to chyba nie liczy na to ze druga osoba zamknie się w pokoju i
          >
          > > bedzie w samotności czekać na decyzje drugiej strony? W rozstaniu jest ryz
          > yko
          > > że druga strona pozna kogoś nowego, godząc się na nie podejmujemy to ryzyk
          > o.
          > > Idąc tokiem rozumowania "większości" nie można by było z kumplem do kina
          > wyjśc,
          > >
          > > ani na piwo.
          > > Pozdrawiam
          >
          > ojej! ;) dziekuje za poparcie, to i moje zdanie
          > - bo juz "wiekszosc" sie cieszyla ze taka podla jawnogrzesznica jak ja w
          > koncu splonie na stosie za swe grzeszne czyny a wszyscy beda klaskac bo oto
          > dokonala sie sprawiedliwosc!;)

          BTW, jesteś z Krakowa, Kora?
          • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 09.05.03, 14:56
            no nie Mike ;))) az tak ci sie nudzi ze wziales sie za sprawdzanie IP ?? ;))
            • mike_mike Re: wydalo sie! :( 09.05.03, 15:01
              Gość portalu: kora napisał(a):

              > no nie Mike ;))) az tak ci sie nudzi ze wziales sie za sprawdzanie IP ?? ;))

              Skąd wiesz, że mi się nudzi? Wiesz gdyby mi sie nie nudziło, to nie zawracałbym
              sobie głowy tym wątkiem. A tak to rozrywka na dwa dni...
              Szkoda tylko, że nie udało Ci się wyłuskać z naszych złośliwości głębszego
              sensu...
              • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 09.05.03, 15:04
                mike_mike napisał:

                > Gość portalu: kora napisał(a):
                >
                > > no nie Mike ;))) az tak ci sie nudzi ze wziales sie za sprawdzanie IP ?? ;
                > ))
                >
                > Skąd wiesz, że mi się nudzi? Wiesz gdyby mi sie nie nudziło, to nie
                zawracałbym> sobie głowy tym wątkiem. A tak to rozrywka na dwa dni...
                > Szkoda tylko, że nie udało Ci się wyłuskać z naszych złośliwości głębszego
                > sensu...

                czy kto pisze z nudow czy faktycznie o problemie to widac ;))
                no i wydalo sie ! ty zlosliwy byles ! nieladnie ! ;))))

                • mike_mike Re: wydalo sie! :( 09.05.03, 15:05
                  Gość portalu: kora napisał(a):

                  > mike_mike napisał:
                  >
                  > > Gość portalu: kora napisał(a):
                  > >
                  > > > no nie Mike ;))) az tak ci sie nudzi ze wziales sie za sprawdzanie IP
                  > ?? ;
                  > > ))
                  > >
                  > > Skąd wiesz, że mi się nudzi? Wiesz gdyby mi sie nie nudziło, to nie
                  > zawracałbym> sobie głowy tym wątkiem. A tak to rozrywka na dwa dni...
                  > > Szkoda tylko, że nie udało Ci się wyłuskać z naszych złośliwości głębszego
                  >
                  > > sensu...
                  >
                  > czy kto pisze z nudow czy faktycznie o problemie to widac ;))
                  > no i wydalo sie ! ty zlosliwy byles ! nieladnie ! ;))))
                  >

                  Pomimo złośliwości starałem się przybliżyć Ci pewne sprawy, ale z Twoich
                  wypowiedzi wynika, że nie dotarło. Szkoda.
                  • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 09.05.03, 15:13
                    mike_mike napisał:

                    > Pomimo złośliwości starałem się przybliżyć Ci pewne sprawy, ale z Twoich
                    > wypowiedzi wynika, że nie dotarło. Szkoda.

                    "na obraz i podobienstwo swoje" to podobno Bog nas stworzyl i wyglada na to ze
                    nawet jemu nie wyszlo
                    wybacz wiec - ale nie musisz mnie "leczyc"
                    ja to ja , ty to ty - i tak zostanie
                    milo bylo pogadac ,ale wlasciwie nie powiedziales mi niczego o czym bym nie
                    wiedziala ;) chyba ze chodzi ci jak powiedzial janek o przeczytanie
                    mojego "mea culpa" ;))

                    • mike_mike Re: wydalo sie! :( 09.05.03, 15:17
                      Gość portalu: kora napisał(a):

                      > mike_mike napisał:
                      >
                      > > Pomimo złośliwości starałem się przybliżyć Ci pewne sprawy, ale z Twoich
                      > > wypowiedzi wynika, że nie dotarło. Szkoda.
                      >
                      > "na obraz i podobienstwo swoje" to podobno Bog nas stworzyl i wyglada na to
                      ze
                      >
                      > nawet jemu nie wyszlo
                      > wybacz wiec - ale nie musisz mnie "leczyc"
                      > ja to ja , ty to ty - i tak zostanie
                      > milo bylo pogadac ,ale wlasciwie nie powiedziales mi niczego o czym bym nie
                      > wiedziala ;) chyba ze chodzi ci jak powiedzial janek o przeczytanie
                      > mojego "mea culpa" ;))
                      >

                      Nie, Twoja wina, Twoja sprawa. Nie zamierzam Cie leczyć, zadałaś pytanie - my
                      odpowiedzieliśmy. Nie miej donas pretensji, odpowiedź była nie taka jakiej
                      oczekiwałaś.
                      • Gość: kora Re: wydalo sie! :( IP: *.nagraj.pl 09.05.03, 15:26
                        mike_mike napisał:
                        > >
                        >
                        > Nie, Twoja wina, Twoja sprawa. Nie zamierzam Cie leczyć, zadałaś pytanie - my
                        > odpowiedzieliśmy. Nie miej donas pretensji, odpowiedź była nie taka jakiej
                        > oczekiwałaś.

                        skad te wnioski ? ;)
                        nie mam tu do nikogo pretensji bo i o co?
                        ciesze sie ze wyszla polemika, ciesze sie ze znalezli sie tacy ktorzy mnie
                        poparli, ciesze sie ze nie bylo tu zbyt chamsko,
                        a najbardziej sie chyba ciesze z jednej wypowiedzi gdzies u gory, kogos kto
                        zauwazyl ze z zazdrosc trzeba umiec opanowac zeby dalo sie z nia zyc i
                        pozwolilo zyc partnerowi.
    • Gość: iga Re: wydalo sie! :( IP: *.acn.pl 09.05.03, 16:35
      Droga Koro!
      Przetrzymałaś złośliwości, good for you.
      Trochę się pobawili Twoim kosztem w czasie nudnej pracy.
      Każdy z nich odnosił tą konkretną sytuację do siebie i swojego życia.
      Jeden z panów napisał "Jestem 12 lat po slubie, ale wierz mi, nie
      zaakceptowalbym wyjazdu z kolega ani zony ,ani dziewczyny."
      I o to chyba chodzi.
      To nie jest małżeństwo ani długoletni, sprawdzony związek, a ty jak mniemam,
      nie masz ponad 30 lat i jezcze dużo doświadczeń przed sobą, w tym albo innym
      związku. Dostałaś bolesną lekcję. Mam nadzieję że Twój chłopak trochę
      przemyśli . Zgadzam się natomiast że tzw. dawanie sobie czasu, wolnego albo
      chwilowe niechodzenie to totalna bzdura, przynajmnie na etapie wolnych
      związków. Co innego małżeństwo z ponad 10 letnim stażem. Jeśli nie pasuje, coś
      nie gra i czujesz że to nie to , jesteś w tej komfortowej sytuacji,że
      mówisz "odchodzę".
      W małżeństwie masz dzieci, sprawy, majątek i wyblakłe wspomnienia dawnej
      miłości i to powstrzymuje cię od odejścia w siną dal - następuje separacja.
      Ale to twoja daleka(niedajboże)przyszłość.
      Słowa "Dajemy sobie odpocząć" to taki smrodliwy układ który zawsze gdzieś
      podzie w szwach - tak jak u Ciebie. Twój Luby może mieć do Ciebie pretensję ,
      bo przecież się nie rozstaliście na "dobre", tylko na "trochę".Bzdura? Bzdura.
      Jak sądzę byłby tak samo zazdrosny gdybyście się jednak rozstali na "dobre", a
      on usłyszałby o toich podbojach pocztą pantoflową. Takie samcze
      przyzwyczajenie do zdobyczy. Ale to już jego problem nie twój.
      Czekaj spokonie i bez wyrzutów sumienia.
      • ja_nek Re: wydalo sie! :( 09.05.03, 17:15
        Widzisz Kora, ja jestem zazdrosny w normie, ale gdyby moja dziewczyna w okresie
        odpoczynku "od nas" (który nie kończy związku, nie jest rozstaniem) wyjechała
        sobie z facetem, to bym miał wątpliwość czy dalej z nią być. Bo ja bym z żadną
        panienką nie wyjechał w tym czasie. Kwestia pewnej hierarchii zasad, które się
        uznaje lub nie.
        Składanie przysięgi nie ma nic do rzeczy, możność wyjazdu z innym facetem przed
        i po ślubie z innym, niezależenie czy odpoczywają od siebie czy nie, (ale sie
        nie rozstają) trzeba traktować TAK SAMO. Bo inaczej wchodzimy w relatywizm.
        Nie chodzi kora o jakąś samokrytykę tylko o to, abyś dla siebie, a nie dla
        kogoś wyciągnęła pewne wnioski.
        Pytasz czy jego reakcja była uzasadniona, że nawrzeszczał i wyleciał z domu.
        niejeden by się wściekł, inny po prostu nic by nie powiedział tylko trzasnł
        drzwiami.
        Prawo głosu nie ma tu nic do rzeczy i traktowanie jak człowieka też. Jeśli
        facet jest zbyt zazdrosny to sprawa inna, która powinna Ci zwrócić uwagę
        wcześniej, czy w ogóle z nim być.

        Pozdrawiam
        janek
        P.S. jesteśmy ludźmi więc emocje na forum są i będą

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka